Zobacz pełną wersję : szybkość lampy
Czy można jakoś przyśpieszyć ładowanie się lampy żeby móc szybciej robić fotki?
Widziałem kiedyś że gość z aparatem na C miał ampę na body od niej odchodził kabelek i w pojemniku na pasku miał koło 10 paluszków. śmigało aż miło.
Czy z sb -600 da się coś takiego zrobić?
Z tego co wiem SB-600 nie ma złącza do zewnętrznego zasilania (pewność będę miał jak moja sztuka dotrze do mnie).
SB-800 - posiada takie możliwości (zewnętrzne ogniwo zasilające SD-7 lub pojemnik SD-8A). Tu mam pewność ;-)
To co miał na ramieniu to przetwornica z zasilaniem - czyli zasila bezpośrednio kondensator główny.
Wtedy ogniwa w lampie zasilają układy kontroli błysku i zoom reflektora.
Skraca się zywotność palnika (taka lampa ma kontrolę temperatury palnika ).
Do SB-25 też był taki wysokonapięciowy zasilacz (do "młotków" Metza też było takie wyposażenie).
Odradzam eksperymentowanie z zewnetrznym zasilaniem z innych rodzajów akumulatorów o większej wydajności prądowej - poleci albo przetwornica w lampie albo palnik (pękanie palnika w SB-600 było wadą lamp z początkowej produkcji - nie wytrzymywały focenia na pełnej mocy).
domelmel
07-07-2008, 12:43
SB800 ma pojemniczek na dodatkowa baterie.To pozwala nieco skrocic czas ladowania. SB600 niestety tego nie ma. Ponadto zalezy tez jakie baterie zaladujesz do swojej lampy, o ile sie nie myle to niklowo wodorkowe laduja najszybciej.
Czy z sb -600 da się coś takiego zrobić?Kup sobie akumulatory SANYO Eneloop. Na rozładowanych gdzieś tak mniej więcej do połowy Eneloopkach spokojnie możesz cpyknąć serię 5 fotek. Na full naładowanych lecisz spokojnie z serią 10 zdjęć. Oczywiście w trybie TTL i z 0 kompensacją EV. Mowa o SB-600. Wiem, bo sprawdziłem.
Kup sobie akumulatory SANYO Eneloop. Na rozładowanych gdzieś tak mniej więcej do połowy Eneloopkach spokojnie możesz cpyknąć serię 5 fotek. Na full naładowanych lecisz spokojnie z serią 10 zdjęć. Oczywiście w trybie TTL i z 0 kompensacją EV. Mowa o SB-600. Wiem, bo sprawdziłem.
Super, tylko akurat ilosc blyskow w serii praktycznie nie zalezy od naladowania ogniw - wazna jest odleglosc, iso i przeslona - moc i tak leci z juz naladowanych kondensatorow.
Jak nie zależy, jak zależy? Chodzi o szybkość doładowywania pomiędzy poszczególnymi błyskami. Przecież kondensatory (ich pojemność) jest tak dobrana, żeby starczyło na najmocniejszy błyk i jeszcze trochę na wszelki wypadek zostało. Jak się błyska powiedzmy połową mocy (bo tak wychodzi z pomiaru), to nie rozładowuje się całego kondensatora. Jak ogniwa są świeże, to pomiędzy jednym pstrykiem, a drugim, kondensatory doładoują się na tyle, żeby starczyło na kolejny błysk. Po każdym błysku zostaje jednak coraz mniej ładunków w kondesatorze więc po jakimś czasie, po którymś tam kolejnym błysku kondesator rozładowuje się na tyle, że na kolejne nie wystarcza. Ilość błysków w serii zależy więc od szybkości doładowywania kondenstorów. Oczywiście od mocy błysków również, czyli od tego, o czym piszesz.
Jak nie zależy, jak zależy? Chodzi o szybkość doładowywania pomiędzy poszczególnymi błyskami. Przecież kondensatory (ich pojemność) jest tak dobrana, żeby starczyło na najmocniejszy błyk i jeszcze trochę na wszelki wypadek zostało. Jak się błyska powiedzmy połową mocy (bo tak wychodzi z pomiaru), to nie rozładowuje się całego kondensatora. Jak ogniwa są świeże, to pomiędzy jednym pstrykiem, a drugim, kondensatory doładoują się na tyle, żeby starczyło na kolejny błysk. Po każdym błysku zostaje jednak coraz mniej ładunków w kondesatorze więc po jakimś czasie, po którymś tam kolejnym błysku kondesator rozładowuje się na tyle, że na kolejne nie wystarcza. Ilość błysków w serii zależy więc od szybkości doładowywania kondenstorów. Oczywiście od mocy błysków również, czyli od tego, o czym piszesz.
Wszystko prawda, ale jesli pokazesz mi rzeczywista roznice czasu ladowania lampy, przy dwoch seriach 8fps z naladowanymi i nienaladowanymi ogniwami (prawie trupami) to jestes gosc ;-)
Slowem - nawet majac super dopalke do lampy i tak po serii trzeba jej dac ta sekunde-dwie aby naladowaly sie kondensatory.
Jesli zdjecia robi sie pojedyncze, to zupelnie inna bajka, ale wtedy to juz niewazne ile ma sie oraz jakichtych ogniw.
Wszystko prawda, ale jesli pokazesz mi rzeczywista roznice czasu ladowania lampy, przy dwoch seriach 8fps z naladowanymi i nienaladowanymi ogniwami (prawie trupami) to jestes gosc ;-)Hmm... No nawet dzisiaj, jak pstrykałem sobie, aku w lampie były w stanie agonalnym i nawet pomiędzy pojednynczymi pstrykami musiałem odczekac chwilkę. Doslownie może z pół sekundy - sekundę, ale zawsze. W serii juz bym nie pojechał. Natomiast jak ogniwa są świeżo naładowane, to trzymam spust i leci klatka po klatce... Oczywiście nie jestem Ci tego w stanie udowodnić, bo przecież filmu nie nagram. Mówię, jakie są moje doświadczenia w tej kwestii.
Hmm... No nawet dzisiaj, jak pstrykałem sobie, aku w lampie były w stanie agonalnym i nawet pomiędzy pojednynczymi pstrykami musiałem odczekac chwilkę. Doslownie może z pół sekundy - sekundę, ale zawsze. W serii juz bym nie pojechał. Natomiast jak ogniwa są świeżo naładowane, to trzymam spust i leci klatka po klatce... Oczywiście nie jestem Ci tego w stanie udowodnić, bo przecież filmu nie nagram. Mówię, jakie są moje doświadczenia w tej kwestii.
No tak, tyle ze ty masz 3fps i byc moze costam sie zdazy doladowac, a u mnie przy 8fps to nawet z blogoslawienstwem prezesa fabryki robiacej akumulatory, wiele one nie dadza ;-)
Bo za slabe aparaty masz... Jak chcesz to Ci odstąpie swojego D80 za jedna z Twoich puszek. Bdziesz mógł wtedy sobie w serii błyskać. :razz: ;) :mrgreen:
Bo za slabe aparaty masz... Jak chcesz to Ci odstąpie swojego D80 za jedna z Twoich puszek. Bdziesz mógł wtedy sobie w serii błyskać. :razz: ;) :mrgreen:
I prawie nie ladowac akumulatorow!
To jest mysl ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.