PDA

Zobacz pełną wersję : NX Capture "saving file" speed up?



luxius
09-06-2008, 18:38
program chodzi u mnie dosc, szybko, operacje (poza odsumianiem) sa wykonywane w czasie rzeczywistym, jednak pliki (bez odszumiania)zapisuja sie dosc dlugo nawet do 8 s (sam proces zapisu), czy moge cos zrobic , czy ten typ tak ma juz?

fIlek
09-06-2008, 18:54
Jeśli dobrze pamiętam, to wszystkie operacje w trakcie robisz tylko na podglądzie. Dopiero w momencie zapisu sa wykonywane na całym pliku :)

luxius
09-06-2008, 19:01
yhy:( to wyglada, ze kicha....

ekonet
09-06-2008, 20:23
Osiem sekund? Ekspres...

luxius
10-06-2008, 02:49
no nie wiem:0 w ps to sie robi praktycznie od razu.....

ADAM1
10-06-2008, 08:44
Bardzo przepraszam, ale muszę zadać to pytanie:

PO JAKĄ CHOLERĘ POTRZEBNA WAM AŻ TAKA, WYIMAGINOWANA, PIEROŃSKA SZYBKOŚĆ?

bo już w głowę zachodzę i sam nie wiem.:D

Dokąd się Wam tak śpieszy?

Ja nawet staram się zrozumieć tych "klapaczy lustrem", którzy przynoszą z sesji ok. 500 fotek, trudno, ale przecież z tej liczby, takich do obróbki, to będzie może 80, a może mniej, to o co właściwie chodzi i po co ten pośpiech.

Od razu widać, ze nigdy oni nie trzymali w rękach porządnego analoga, bo wówczas mieliby troszkę inne nawyki;), a tak to wszystko musi się dla nich dziać w atomowym tempie, komputer musi być z tych najszybszych, a zaoszczędzony w ten sposób czas wykorzystują .......

.............. ano właśnie na co wykorzystują, bo podobno fotografia to ich hobby, a do tego zaliczam też obróbkę, bo to nierozłączna jego część.

Zamiast więc zbijać bąki niech lepiej przestaną liczyć sekundy pracy NX-a, bo to śmieszne jest.

Erie
10-06-2008, 09:20
no nie wiem:0 w ps to sie robi praktycznie od razu.....

taaak? odszumianie w PSie jest od razu?

stig
10-06-2008, 10:41
PO JAKĄ CHOLERĘ POTRZEBNA WAM AŻ TAKA, WYIMAGINOWANA, PIEROŃSKA SZYBKOŚĆ?Zeby szybciej skonczyc robote.
Zeby oddac klientowi zdjecia z imprezy w 2, 3 godziny po jej zakonczeniu.
Zeby po powrocie ze zdjec o 22giej, nie siedziec nad nimi do 4 nad ranem, tylko juz o polnocy polozyc sie spac po ciezkim dniu, tym bardziej, ze od rana na glowie bedzie zupelnie inna robota.

Naprawde nie potrafisz zrozumiec tak prostych rzeczy?

ADAM1
10-06-2008, 10:47
Naprawde nie potrafisz zrozumiec tak prostych rzeczy?

I TAK i NIE.

TAK, kiedy zachodzą przypadki, o których wspominałeś (z pominięciem imprezki:D), czyli stricte zawodowe,

NIE, kiedy robi się dla siebie (amatorsko, czy artystycznie), bo wówczas nie żal żadnej straconej minuty.

To są dwa różne aspekty sprawy, które dzieli ocean.

stig
10-06-2008, 10:58
TAK, kiedy zachodzą przypadki, o których wspominałeś (z pominięciem imprezki:D), czyli stricte zawodowe,Ale to Ty wczesniej uogolniles. Pytanie zadane jakoby do wszystkich. A przeciez uzytkownicy Nikon Capture, to nie tylko amatorzy, ktorzy robia 20-200 zdjec na tydzien.

pebees
10-06-2008, 11:00
(..)A przeciez uzytkownicy Nikon Capture, to nie tylko amatorzy, ktorzy robia 20-200 zdjec na tydzien.
Ja bym powiedział nawet tak: "A przeciez uzytkownicy legalnego Nikon Capture, to przede wszystkim nie amatorzy, ktorzy robia 20-200 zdjec na tydzien.'

ADAM1
10-06-2008, 11:23
Ale to Ty wczesniej uogolniles. Pytanie zadane jakoby do wszystkich. A przeciez uzytkownicy Nikon Capture, to nie tylko amatorzy, ktorzy robia 20-200 zdjec na tydzien.

Mówiąc zawodowiec mam tu na myśli kogoś, kto nie mając ambicji artystycznych, robi masówkę i wtedy zgoda, niemniej w innym przypadku, zgody brak.:D

Nie chcę siebie tutaj klasyfikować, bo pewnie zaliczam się do dwu grup na raz, w tym jedna to hobbystyczna, ale ja mam zupełnie inne podejście do tematu obróbki.

Lubie posiedzieć nad zdjęciami, co pozostało mi jeszcze z czasów moczenia dłoni w odczynnikach.;)

Mnie tam się nigdzie nie śpieszy, a na efekty mojej pracy trzeba poczekać.

I dobrze, bo trzeba się cenić.:D

luxius
13-06-2008, 22:40
przyklad
zalozmy, ze do obrobienia jest 500 zdjec ze zlecenia (juz wybranych)
pomijam czas potrzebny na obrobke, ale zalozmy, ze jest to 5 godzin ;)
wezmy pod uwage tylko np 8sek , o ktorych pisalem

czyli 500 zdj x 8 sek = 4000 sek= 66 min

wolisz siedziec przy kompie 5 czy szesc godzin?

extremalnie liczac dwadziescia dni x 1 godz, daje praktycznie prawie trzy dniowki mniej w ciagu miesiaca

teraz rozumiesz?:)

ADAM1
13-06-2008, 22:46
Ja nie robię takiej masówki, więc obca jest mi też niecierpliwość tak charakterystyczna dla tego rodzaju działalności.

Mam czas.:D

A jak komuś się śpieszy, to niech idzie gdzie indziej.;)

stig
14-06-2008, 12:28
Ja nie robię takiej masówki, więc obca jest mi też niecierpliwość tak charakterystyczna dla tego rodzaju działalności.no wiec wlasnie - wniosek z tego taki, ze Ciebie to nie dotyczy, bo nie masz z takim sposobem pracy do czynienia. Po co wiec bierzesz udzial w tej dyskusji?

ADAM1
14-06-2008, 12:37
no wiec wlasnie - wniosek z tego taki, ze Ciebie to nie dotyczy, bo nie masz z takim sposobem pracy do czynienia. Po co wiec bierzesz udzial w tej dyskusji?

Uszczypnięty prze "hurtowników" w tylną część ciała, przyznaję, że sądziłem iż nie tylko oni będą brać udział w tej dyskusji, ale skoro tak, to faktycznie dalsza dyskusja pozbawiona jest sensu.

Tak więc odchodzę z tego wątku.

Pozdrawiam. Adam

PS. Dodam tylko, że jak się produkuje zdjęcia, to potrzebna jest do tego manufaktura i robotnicy, a nie NX, bez względu na numer wersji tegoż.
Jednym słowem "pop swajo i czort swajo" i nie chodzi tu wcale o kilka zdjęć tygodniowo, bo (do informacji stiga), choć nie robię 500 szt. co trzy dni, to ich liczba przy obróbkach (mimo ostrej kontroli), czasem sięga 120-150. Nie są to co prawda takie liczby, jak Panów "hurtowników", ale ja też za "hurtownika" się nie uważam.
Ani nie chciałbym być za takowego uważany.:D

Erie
14-06-2008, 12:45
no wiec wlasnie - wniosek z tego taki, ze Ciebie to nie dotyczy, bo nie masz z takim sposobem pracy do czynienia. Po co wiec bierzesz udzial w tej dyskusji?

Marcin, bierze udział, bo ma prawo - czy jak będę rekreacyjnie robił zdjęcia to już nie mogę się wypowiadać o NXie i jego szybkości? Czy mogę o programach mówić dopiero wówczas gdy robię 500 zdjęć dziennie/ 1000/ 10 000?

Zresztą śmieszne są również wyliczenia luxiusa o takiej ilości zdjęć jakie on tam podał i 3 dniówki stracone na 8 sekundach na zdjęciu - wybaczcie, ale przy takiej liczbie zdjęć to chyba lepiej już sobie zatrudnić jednego, dwóch czy więcej ludzi do obróbki, a jeśli kogoś robiącego taką ilość zdjęć nie stać na grafika to znaczy, że... no cóż wspaniałym fotografem to on nie jest.

Stać go również na kompensowanie szybkości edycji przez kupno szybszych maszyn, choć to trochę bezsensowna i ślepa droga. Nieraz jednak opłaca się wydać parę złotych, aby uzyskać przyrost prędkości np. 10% bo przy podobnych obliczeniach jak luxiusa wyjdzie parę dniówek miesięcznie ;).

stig
14-06-2008, 15:44
Marcin, bierze udział, bo ma prawo - czy jak będę rekreacyjnie robił zdjęcia to już nie mogę się wypowiadać o NXie i jego szybkości? Czy mogę o programach mówić dopiero wówczas gdy robię 500 zdjec?no przeciez logicznym jest, ze jesli ktos robi kilka, kilkanascie zdjec dziennie (tygodniowo), to mu predkosc dzialania tego NXa nie bedzie przeszkadzac. Jesli z czyms nie mam do czynienia, to nie potrafie sie postawic w sytuacji osob, ktore robia to na co dzien. To tak jakbym stawal w opozycji do dyskutujacych na temat nowej koparki, ktorej utrudniony sposob obslugi, nie pozwala im wykopac 200 metrowego rowu dziennie, tylko dlatego ze ja mam mniejsze wymagania i kopie sobie nia jedna, metrowa dziurke, raz na dwa dni.

luxius
14-06-2008, 17:25
erie napisal:

Zresztą śmieszne są również wyliczenia luxiusa o takiej ilości zdjęć jakie on tam podał i 3 dniówki stracone na 8 sekundach na zdjęciu - wybaczcie, ale przy takiej liczbie zdjęć to chyba lepiej już sobie zatrudnić jednego, dwóch czy więcej ludzi do obróbki, a jeśli kogoś robiącego taką ilość zdjęć nie stać na grafika to znaczy, że... no cóż wspaniałym fotografem to on nie jest.

wiesz co kolego - dzieki za rade
jako hurtownik wiem co mam robic ze swoimi zdjeciami i swoimi pieniedzmi
ale wydaje sie , ze jestes tylko przemadrzałym teoretykiem (dla tego tak doslownie przyjales moj przyklad)

a juz napewno jestes ostatnia osoba , ktora ma mnie oceniac


smieszne jest raczej twoje teoretyzujace gadulstwo i waski horyzont
nastukaj sobie natepnego posta lepiej :P

Erie
14-06-2008, 21:09
wiesz co kolego - dzieki za rade
jako hurtownik wiem co mam robic ze swoimi zdjeciami i swoimi pieniedzmi
ale wydaje sie , ze jestes tylko przemadrzałym teoretykiem (dla tego tak doslownie przyjales moj przyklad)

a juz napewno jestes ostatnia osoba , ktora ma mnie oceniac

smieszne jest raczej twoje teoretyzujace gadulstwo i waski horyzont
nastukaj sobie natepnego posta lepiej :P

Luxius, wrzuć na luz odrobinę. Co do bycia "przemądrzałym teoretykiem" to się lekko mylisz, a co do oceniania to nie oceniałem Ciebie, a nawet gdyby to z jakiej racji miałbym być "ostatnią osobą", która ma prawo Cię oceniać?

A "wąski horyzont" - prosze o jakieś określenie z czego wynika wg Ciebie mój wąski horyzont? Że napisałem prawdę o przetwarzaniu zdjęć? Tracisz 8 sekund na zapisie, więc policzyłeś sobie ile to tysięcy tych sekund tracisz na zapisie tysięcy zdjęć. Nie wpadłeś na pomysł, że te wyliczenia są lekko nieprawidłowe.

Nie wiem też skąd u ludzi ostatnio taka agresja. Ja Ciebie nie atakuję (skrytykowałem tylko obliczenia), a Ty wkurzasz się i od razu naskakujesz na mnie - po co? Nie wyspałeś się czy jak?

fIlek
14-06-2008, 21:43
Ja proponuję wziąć na luz. Atmosfera ostatnio stała się nerwowa, a osobiste docinki nigdy dobrze nie wróżą. Szacunek należy się ludziom bez względu czy mają dorobek artystyczny czy nie, ale wytykanie komuś pochodzenia czy miejsca zamieszkania jest poniżej krytyki i prosiłbym jakiegoś modera o pozamiatanie. Greco jak masz coś do Stiga, to napisz to otwarcie lub na PM, bo póki co wygląda to na zwykłą gówniarzerię.

A wracając do głównego offtopa - szybkość działania oprogramowania do wywoływania nefów jest dla mnie bardzo istotna, bo często na imprezie robię około 1000 zdjęć - wynika to ze specyfiki sportu jaki zwykle fotografuję. Jeśli muszę wysłać zdjęcia do agencji i mam na to kilka godzin, to nawet 30 minut sie liczy. Nie należę niestety do ludzi, którzy moga tydzień bawić się jednym zdjęciem. No photos, no cash :(

luxius
15-06-2008, 00:27
no wlasnie....
tylko, zeby ci zaraz supermod ernie nie napisał, ze "jeśli kogoś robiącego taką ilość zdjęć nie stać na grafika to znaczy, że... no cóż wspaniałym fotografem to on nie jest"

:D


trudno nie kazdy robi super pare zdjec po pracy.....

Erie
15-06-2008, 00:34
no wlasnie....
tylko, zeby ci zaraz supermod ernie nie napisał, ze "jeśli kogoś robiącego taką ilość zdjęć nie stać na grafika to znaczy, że... no cóż wspaniałym fotografem to on nie jest"

:D


trudno nie kazdy robi super pare zdjec po pracy.....

Erie jeśli już, mod a nie supermod - jak już chcesz być uszczypliwy. Druga sprawa to fakt, że zarzut o dużej ilości zdjęć nie dotyczył Ciebie, o co się więc obraziłeś? Nie rozumiem Twoich ataków.

Wracając do szybkości pracy w NXie - znam i rozumiem zdanie Stiga i osób do niego podobnych (gdzie szybkość pracy i przetwarzania zdjeć jest bardzo istotna), znam również zdanie Adama i podobnych jemu, którym szybkość NXa nie przeszkadza, bowiem fotorafią się bawią, radują i mogą nawet godzinę jedno zdjęcie obrabiać by chcieć uzyskać taki efekt jak mają ochotę. W tym momencie te 8 czy 10 sekund nie gra roli.

W tym momencie jednak dobiera się narzędzia pracy/ moce przerobowe (ludzi) odpowiednio do potrzeb. Jak mam do przekopania ogródek przy domu to biorę łopatę i trochę ruchu na świeżym powietrzu dobrze mi zrobi. Jak jestem rolnikiem i mam do przekopania 100 hektarów to... albo wynajmuję ludzi, albo stosuję lepsze narzędzia niż łopatę, albo... najczęsciej jedno i dugie.

stig
16-06-2008, 00:18
Wracając do szybkości pracy w NXie - znam i rozumiem zdanie Stiga i osób do niego podobnych (gdzie szybkość pracy i przetwarzania zdjeć jest bardzo istotna), znam również zdanie Adama i podobnych jemu, którym szybkość NXa nie przeszkadza, bowiem fotorafią się bawią, radują i mogą nawet godzinę jedno zdjęcie obrabiać.No ale wlasnie narzekanie na predkosc dotyczy osob ktore musza obrobic duzo i szybko... Nie pomoze nam opinia Adama1, ze jemu to nie przeszkadza, bo nic nam to nie pomoze -- nic to nie zmieni. Prawde mowiac nawet i nasze narzekaniu tutaj nic nie da, ale ja przynajmniej wiem, ze nie jestem jedynym ktoremu to przeszkadza. ;)



W tym momencie jednak dobiera się narzędzia pracy/ moce przerobowe (ludzi) odpowiednio do potrzeb.Erie... Prosze Cie... Wyobrazasz sobie do zlecenia za 1000 zl zatrudniac 3 osoby, ktore beda zasuwac przy NXie, zeby skrocic czas obrobki korekty i konwersji 200 NEFow? :D Rozparcelowanie tej roboty zajmie tez sporo czasu, sciagniecie efektow koncowych -- takze. Nie dosc, ze finansowo nieoplacalne, to jeszcze czasowo wyszloby to samo (albo i gorzej), juz nie mowiac o tym, ze kazdy ma jakies inne wizje na chociazby podstawowa obrobke. A moc komputerow w przypadku NXa tez ma niewiele do powiedzenia -- wzrost mocy obliczeniowej nijak nie przeklada sie na takie samo przyspieszenie pracy w tym programie. Co mialbym niby kupic, zeby zapisywanie zdjec i klikanie w opcje skrocic o 100 czy 200%? Tu nie do konca chodzi o czas odswierzenia wprowadzanych zmian, ile o samo to, ze kazde zdjecie trzeba otworzyc i zapisac. To wlasnie to zajmuje od cholery czasu.

cahe
16-06-2008, 19:49
A zapis pliku jako NEF (czyli po prostu wciśnięcie CTRL+S), a potem ustawienie batch conversion -> jpeg nie daje lepszych rezultatów? (pytam, nie próbowałem)

Erie
16-06-2008, 19:51
eee... a gdzie moja odpowiedź dla Stiga z wczoraj? :( pół godziny pisaniny i wcięło :(

stig
16-06-2008, 20:07
A zapis pliku jako NEF (czyli po prostu wciśnięcie CTRL+S), a potem ustawienie batch conversion -> jpeg nie daje lepszych rezultatów? Jeden pies... :(

Erie
16-06-2008, 20:30
A zapis pliku jako NEF (czyli po prostu wciśnięcie CTRL+S), a potem ustawienie batch conversion -> jpeg nie daje lepszych rezultatów? (pytam, nie próbowałem)

Nie daje, bo NX jak głupi zapisuje oprócz metadanych w nefie (co i jak zrobić) również wywołanego z tymi parametrami JPGa zaszytego w NEFie w pełnej rozdzielczości i najwyższej jakości i stąd tak długo trwa zapisywanie. Czytałem gdzieś o nieoficjalnym "dodatku" do NXa, który wyłącza to, ale nie umiem go znaleźć.

holka
16-06-2008, 20:45
pomijam juz problem z wolnym zapisywaniem...
u mnie ogolnie sie slimaczy... po otwarciu zdjecia musze odczekac kilkanascie sekund, zanim "zadziala" klikanie na trojkaciki otwierajace opcje operacji :(
procek 2 gh i 3 gb ramu sobie nie radzi, czy to dziadostwo po prostu tak ma, ze nawet zmiana kompa niewiele pomoze?

samek
16-06-2008, 21:13
pomijam juz problem z wolnym zapisywaniem...
u mnie ogolnie sie slimaczy... po otwarciu zdjecia musze odczekac kilkanascie sekund, zanim "zadziala" klikanie na trojkaciki otwierajace opcje operacji :(
procek 2 gh i 3 gb ramu sobie nie radzi, czy to dziadostwo po prostu tak ma, ze nawet zmiana kompa niewiele pomoze?

Za czorta nie rozumiem działania tego softu. Bo opisywane rozpiętości szybkości działania naprawdę są poważne. Aż sprawdzilem przed chwilą - wersję NX i NX2 na nefach z D3. Na pewno nie demonicznie szybka, ale absolutnie systematyczna i spokojna praca programu. Nie ma czasu na sięgnięcie po drinka - znaczy jest, ale to już program poczeka na odstawienie szklanki. Intel C2D 2,4 z 4 giga ramu na macu. I bądź tu mądry.
Nie wypowiem się na temat omawianych powyżej serii - bo nie wiem - bo tak nie pracuje. Ale w obróbce zdjęcia za zdjęciem jak najbardziej da się.

cahe
16-06-2008, 23:16
Kurcze... nie wiem. U mnie trial wersji 2 zapisuje JPEG po obrobieniu zdjęcia krócej niż sekundę. A sprzęt nie jest pierwszej świeżości - stary Athlon X2 + 2GB pamięci...

gmoszkow
17-06-2008, 00:14
Kurcze - tak trochę dziwna jest ta dyskusja

1. Jestem amatorem
2. Lubię podróżować
3. Robię NEFy - bo nawet bez korekcji JPG wypluty jest lepszy niż ten z puszki
4. Jak podróżuję to nie mam ze sobą kompa tylko databank.
5. po powrocie mam cokolwiek pomiędzy 100 a 7 000 zdjęć (to moze duży wynik, ale przy bracketingu i ponownych próbach zrobienia prawidłowo naświetlonego zdjęcia w nocy na Tikal - 1 miesięczny wyjazd)
6. Oczywiście, że nie obrabiam wszystkich, ale te lepsze a prawie wszystkie jadą na JPGi - czas mielenia przez Capture NX jest fatalny, akceptuję go bo osiągam przy pomocy NXa lepsze efekty niż innym softem (próbowałem C1, PS i jeszcze czegoś, ale nie pamiętam)
7. Dużo drukuję (max 40x60) najwięcej w formacie A4

8. Dla mnie - NX to czysta strata czasu - coś w procesie jest schrzanione - obserwowałem ostatnio stan stronicowania pamięci.

1. Zrobiłem batcha
a. otwarcie zdjęcia
b. konwersja do adobe RGB
c. ze Standard na DX2 - mode 2
d. zapis nefa

stan stronnicowanej pamięci skakał od 880 MB do 1 600 MB (po każdym pliku wracał do 880 MB i znów do 1 600 MB)- no żesz kutwa 720 MB przy NEFie około 12 MB - co ten program wyrabia ??? taka ilość danych musi spowalniać cały proces - mam szybki komp i dużo RAMu i co z tego - ten program jest źle skonstruowany.

Teraz co do czasu - wolę go spędzić z moim synkiem a nie ślęczeć przed komputerem i czekać 8 obesranych sekund.

Co do wyliczeń czasu - przez 8 lat dojeżdżałem do szkoły na studia i do pracy - codziennie 1,5h w jedną i 1,5 h w drugą - 3 h x 200 dni/rok x 8 lat = 14 400 godzin = prawie 2 lata - 2 pieprzone lata w autobusach, tramwajach, samochodzie - takie wyliczenie nie są bez sensu. Jak policzyłem ile tracę to później za każdym razem miałem dokładnie zaplanowane co będę robił w środkach komunikacji bo szkoda czasu.


I co jestem hurtownikiem, mam ograniczyć ilość zdjęć z wyjścia do Wilanowa do 5 - no bo 100 to już hurtownia - pierdzielenie o Szopenie.

NX jest zajebioza - tylko że fatalnie wolny - a NX2 wcale nie jest szybszy - szybciej nanoszone są poprawki, ale w batchu nie ma żadnych znaczących różnic

Grzegorz

gmoszkow
17-06-2008, 00:15
Kurcze... nie wiem. U mnie trial wersji 2 zapisuje JPEG po obrobieniu zdjęcia krócej niż sekundę. A sprzęt nie jest pierwszej świeżości - stary Athlon X2 + 2GB pamięci...

Spróbuj zapisać NEFa...

Grzegorz

Tr0n
17-06-2008, 12:57
stan stronnicowanej pamięci skakał od 880 MB do 1 600 MB (po każdym pliku wracał do 880 MB i znów do 1 600 MB)- no żesz kutwa 720 MB przy NEFie około 12 MB - co ten program wyrabia ??? taka ilość danych musi spowalniać cały proces - mam szybki komp i dużo RAMu i co z tego - ten program jest źle skonstruowany.

Właśnie też wczoraj nad tym usiadłem. Program na dysku zajmuje około 70 mega i NEF około 10.
Odpalenie programy zabrało 75 mega ramu, czyli cały program mam w pamięci RAM. Dodatkowe biblioteki jakie wykorzystuje NX2 to około 80-100 MB.Po otwarciu 1 NEFa (słownie jednego) program zabrał dodatkowo 700 mega ramu by po chwili zaspokoić się jedynie dodatkowymi 400 (tylko na jeden NEF). Jednak wykonanie kilku (kilkunastu) operacji na NEFie powoduje zabranie kolejnych 400 mega czyli jeden NEF to około 800 mega RAM!!! Po zamknięciu NEFa - u mnie około 2 sekundy ale to za sprawą dysku SSD zwalnia całą tą gigantyczna pamięć jaka zabrał.
Nie wiem dlaczego otwarcie NEFa kosztuje tyle ramu. Pisałem wcześniej że obróbka katalogu zdjęć trwa tyle samo czasu przy użyciu batcha w NX 1.3 jak i NX2

Wnioski
Nikon ma cos zaszytego w NEF co trzeba rozpakować żeby móc na tym pracować bez utraty jakosci zdjęcia. Rozpakowania i ponowne spakowanie zabiera ram i czas procesora. Udało się w NX2 zoptymalizować czas procesora (wykorzystanie rdzeni itd) ale dostęp do pamięci RAM i zapis na dysku dużej ilosci danych pozostał bez zmian. Jedyne lekarstwo na dzisiaj moim zdaniem dla osób które wymagaja absolutnie najszybszej obróbki to najlepszy czyli najszybszy RAM i dysk SSD (albo 2 dyski w RAID 0) do obróbki + duży tradycyjny składowy


Update:
Co ciekawe otwarcie 30 megowego tifa kosztuje NX2 "tylko" 200 mega RAM, ale jest to "tylko" 7x objętość pliku a nie 80x objętość pliku.

stig
17-06-2008, 13:06
Jedyne lekarstwo na dzisiaj moim zdaniem dla osób które wymagaja absolutnie najszybszej obróbki to najlepszy czyli najszybszy RAM i dysk SSD (albo 2 dyski w RAID 0) do obróbki + duży tradycyjny składowyDyskom dalbym spokoj. Zapis kilkunasto (NEF), czy kilkudziesieciomegowych (TIFF) plikow, zajmuje dzisiejszym dyskom od ponizej sekundy, do maks 2. Jedynym obciazeniem IMO jest tutaj ta kompresja, ktora wydedukowales powyzej. Praca procesora i pamieci nad obrobka tych danych i jednoczesne zapisywanie pliku po kawalku, sprawia jedynie wrazenie, ze potrzebny jest szybki dysk.
Jedyne co mozna zrobic, to wkladac najszybsze procesory i najszybsze pamieci (na dobrych plytach glownych). Problem jedynie w tym, ze roznica w predkosci po zainwestowaniu kilku tysiecy w sprzet, bedzie wrecz smieszna. Przy miąchaniu taka iloscia danych IMO dopiero maszyny ktore rodza sie w laboratoriach, za kilka lat dadza temu rade.

Tr0n
17-06-2008, 13:26
Dyskom dalbym spokoj.

Może masz rację, przyzwyczajony byłem już od dawna do dysków w laptopach i przesiadka na SSD sprawiła że tradycyjne dyski wydały mi się czymś z innej epoki, jednak dla użytkowników na laptopach przyrost prędkości jest niewyobrażalny.
Do komputerów stacjonarnych przyrost będzie z pewnością chociaż może nie tak drastyczny


Jedyne co mozna zrobic, to wkladac najszybsze procesory i najszybsze pamieci (na dobrych plytach glownych). Problem jedynie w tym, ze roznica w predkosci po zainwestowaniu kilku tysiecy w sprzet, bedzie wrecz smieszna.
Niestety właśnie zainwestowanie dużych pieniędzy nie da proporcjonalnego wzrostu prędkosci.


Przy miąchaniu taka iloscia danych IMO dopiero maszyny ktore rodza sie w laboratoriach, za kilka lat dadza temu rade.
Tylko wtedy Windows NextDżenerejszyn + NX4 po raz kolejny pokażą jak można w cudowny sposób marnować zasoby komputerów

Tr0n
17-06-2008, 13:50
Poszperałem sobie w internecie odnośnie samego formatu NEF. Więc oprócz prawdopodobnego pakowania informacji dochodzi jeszcze szyfrowanie części informacji w plikach NEF co wiąże się z koniecznością deszyfrowania i ponownego szyfrowania tychże informacji, a skoro szyfr nie został złamany to pewnie jest to mocny algorytm który musi kosztować czas procesora. Tłumaczy to też częściowo gigantyczne wykorzystanie pamięci RAM. Dane trzeba odszyfrować ale nie można ich dać do ogólnodostępnej pamięci bo zaraz odtworzono by algorytmy i klucze.
Dlatego odszyfrowane dane z pliku NEF trzeba dać do zaszyfrowanej pamięci danej sesji NX2. Dlatego NX2 ma takie wymaganie co do procesora (ciągłe szyfrowanie i deszyfrowanie oraz RAMu gdzie te dane są przechowywane - ale ciągle w sposób zaszyfrowany)
Użycie silnych algorytmów szyfrujących w formacie NEF powoduje, że każdy program do RAW będzie szybszy od NXa i jednocześnie żaden nie dorówna mu jakością bo nie ma informacji do których ma dostęp NX

Reasumując NX2 to całkiem niezły program szyfrujący

stig
17-06-2008, 13:53
Reasumując NX2 to całkiem niezły program szyfrujący:mrgreen:

Erie
17-06-2008, 14:22
Poszperałem sobie w internecie odnośnie samego formatu NEF. Więc oprócz prawdopodobnego pakowania informacji dochodzi jeszcze szyfrowanie części informacji w plikach NEF co wiąże się z koniecznością deszyfrowania i ponownego szyfrowania tychże informacji, a skoro szyfr nie został złamany to pewnie jest to mocny algorytm który musi kosztować czas procesora. Tłumaczy to też częściowo gigantyczne wykorzystanie pamięci RAM. Dane trzeba odszyfrować ale nie można ich dać do ogólnodostępnej pamięci bo zaraz odtworzono by algorytmy i klucze.
Dlatego odszyfrowane dane z pliku NEF trzeba dać do zaszyfrowanej pamięci danej sesji NX2. Dlatego NX2 ma takie wymaganie co do procesora (ciągłe szyfrowanie i deszyfrowanie oraz RAMu gdzie te dane są przechowywane - ale ciągle w sposób zaszyfrowany)
Użycie silnych algorytmów szyfrujących w formacie NEF powoduje, że każdy program do RAW będzie szybszy od NXa i jednocześnie żaden nie dorówna mu jakością bo nie ma informacji do których ma dostęp NX

Reasumując NX2 to całkiem niezły program szyfrujący

jeśli to prawda to jest to ostro poroniony pomysł

Tr0n
17-06-2008, 14:50
Nawet nie wiedziałem że ten NEF to taki ciekawy temat :mrgreen:

Okazuje się że jednak szyfrowanie NEF zostało złamane:
http://news.cnet.com/Nikons-photo-encryption-reported-broken/2100-1030_3-5679848.html?tag=st.pop

Zastanawiam się jednak, że nowsze aparaty D300/D3 były coś nie bardzo wspierane przez NX 1.3, a także że każdy program trzeba uaktualnić żeby wspierał nowe aparaty. Oznacza to że format NEF zmienia się wraz z każdym nowym body. Nie zmienia się informacja w pliku exif z D200 na D300, a przynajmniej nie tylko. Może właśnie każde nowe body dostaje conajmniej nowe klucze szyfrujące, a może zmiany sa jeszcze głębsze.

Coś mi się wydaje, że zacznę kryptoanalizę plików NEF robić :mrgreen:

samek
17-06-2008, 15:19
...Zastanawiam się jednak, że nowsze aparaty D300/D3 były coś nie bardzo wspierane przez NX 1.3, a także że każdy program trzeba uaktualnić żeby wspierał nowe aparaty. Oznacza to że format NEF zmienia się wraz z każdym nowym body. Nie zmienia się informacja w pliku exif z D200 na D300, a przynajmniej nie tylko. Może właśnie każde nowe body dostaje conajmniej nowe klucze szyfrujące, a może zmiany sa jeszcze głębsze...

A to jest ciekawe co piszesz. Jestem pewny jednego. W grudniu gdy pierwszy raz wrzuciłem nefy z D3 w ACRa to ACR był jakby przymulony i przetwarzał je 'trudniej' niż dotychczasowe nefy z D200. Może to właśnie te wewnętrzne zmiany? Stig - miałeś też tak czy nie zauważyłeś zmian w obróbce pomiędzy D200, a D3?

stig
17-06-2008, 15:23
Stig - miałeś też tak czy nie zauważyłeś zmian w obróbce pomiędzy D200, a D3?Roznica mniej wiecej tego samego rzedu, co wzrost wielkosci pliku (rozdzielczosci zdjecia). Zadnego rzucajacego sie w oczy mulenia nie przypominam sobie.

samek
17-06-2008, 15:34
Roznica mniej wiecej tego samego rzedu, co wzrost wielkosci pliku (rozdzielczosci zdjecia). Zadnego rzucajacego sie w oczy mulenia nie przypominam sobie.

O to nie. U mnie na tamtym kompie duże pliki nie robiły wrażenia. To było co innego. Widać to było na przykład przy robieniu mianiaturek w Bridgeu - było wolniej. Coś jakby je muliło. Ale to był jeszcze mac z ppc - na aktualnym już na intelu nie robi to wrażenia - może to to?. W każdym bądź razie wtedy to wyrażnie zauważyłem.

Tr0n
17-06-2008, 15:35
W grudniu gdy pierwszy raz wrzuciłem nefy z D3 w ACRa to ACR był jakby przymulony i przetwarzał je 'trudniej' niż dotychczasowe nefy z D200.

Może z powodu większych plików, D200 wyszło po D2X a to właśnie algorytmy balansu bieli z D2X udało się złamać, czyli podstawowe porównanie powinno odbyć się właśnie pomiędzy tymi puszkami. Fakt jednak, że ktoś pisał że NEFy z D3/D300 nie są w 100% obsługiwane przez NX 1.3 i trzeba czekać na NX2

Musiałbyś pamiętać jaka wersje CameraRaw miałeś. Może Stig miał nowszą i stąd widoczność lub nie różnicy.

Jedno jest pewne, format NEF zaintrygował mnie tym razem nie z powodów fotograficznych ale zawodowych :)

samek
17-06-2008, 15:44
Może z powodu większych plików, D200 wyszło po D2X a to właśnie algorytmy balansu bieli z D2X udało się złamać, czyli podstawowe porównanie powinno odbyć się właśnie pomiędzy tymi puszkami. Fakt jednak, że ktoś pisał że NEFy z D3/D300 nie są w 100% obsługiwane przez NX 1.3 i trzeba czekać na NX2
Musiałbyś pamiętać jaka wersje CameraRaw miałeś. Może Stig miał nowszą i stąd widoczność lub nie różnicy.
Jedno jest pewne, format NEF zaintrygował mnie tym razem nie z powodów fotograficznych ale zawodowych :)

Nie pamiętam już jak to było z wersjami - na pewno był to pakiet CS3 :) Ale bardzo wyrażnie pamiętam właśnie to przymulenie. Mało wtedy działałem ze zdjęciami i się tym nie zainteresowałem dogłębnie - szczególnie, że wtedy z wywoływaniem przesiadłem się na NXa - bo go dostałem z puszką. A teraz po ponownym instalu wszystkiego od nowa na intelu działa jak należy. Dla mnie oczywiście :)

Valwit
17-06-2008, 16:34
ten artek jest z 2005. to co bylo szyfrowane, i jest, to wartosc balansu bieli ustawionego przez aparat. wprowadzono to na prosbe microsoftu i zwiazane to bylo z systemem DRM jaki MS planowal dla XP i pozniej dla Visty, oraz jakimis innymi prawnymi kruczkami. gdzies mam jakas korespondencje z Nikonem UK na ten temat. w kazdym razie Nikon swiadomie wybral wartosc WB poniewaz mozna ja na dobra sprawe pominac i obliczyc sobie na nowo w dowolnym programie, oraz na wypadek jakby cos sie stalo z zakodowana wartoscia. ponadto mozna od nikona wyciagnac SDK ktory zapewnie dekodowanie tej wartosci, ale to juz udostepnili po 2005 roku iirc, jak MS uznal ze DRM planowany w takiej formie jak chcieli jest bez sensu. To czego Nikon nie mowi na temat formatu NEF to jakie algorytmy sa uzywane i jak zapisywane sa ustawienia aparatu. Dlatego tylko Capture(NX) potrafi tego uzywac.

sam plik NEF ma stala strukture, ale dane RAW zawarte w nim sa oczywiscie rozne dla kazdego typu aparatu. kazda matryca i powiazana z nia elektronika generuja inny sygnal i z tego powodu soft czytajacy te pliki pojawia sie dopiero jak aparat juz istnieje. tak bylo i bedzie przy plikach RAW.

co do sedna watku: u mnie sprawe zalatwiaja nastepujace param etry bazowe: duzo w miare szybkiego ramu (4 GB @ 800 MHz) , co najmniej 2 rdzenie (u mnie athlon x2@2400Mhz), goly XP sp2 + .net 2.0 + SP 1 do .net 2.0, brak .net 3.0, wylaczone firewalle (mam na routerze i tak) brak antywiriwsow i innego swinstwa, ubite wszelkie procesy w tle ktorych nie potrzeba, winda ustawiona na optymalna predkosc (szara ala w2k), odinstalowane wszelkie zbedne rzeczy (za pomoca xp antispy i xp lite), grafa nvidii (subiektywnie wydaje mi sie pomagac, z ati imo jest wolniej). cache w cnx wlaczony, ale co kilka dni i po wiekszej robocie go czyszce.

zazwyczaj mam otwarte 2-5 fotek, zapis jest na tyle szybki ze zapisujac jedna fotke, moge przejsc do obrabiania drugiej nie zawracajac sobie pierwsza glowy. pracuje mi sie na tym na tyle wygodnie ze nie zauwazam roznic w predkosci miedzy gimpem, cnx i ps