PDA

Zobacz pełną wersję : Nikony i deszcz -- rewelacja!



stig
02-05-2006, 13:38
Chcialem sie podzielic z Wami pewnym doswiadczeniem. Otoz dzisiejsza noc, wraz z kolega JohnnyB (http://forum.nikon.org.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=2924) spedzilismy na imprezie plenerowej w swieckim Zamku pokrzyzackim. Odbywalo sie tam techno-party – Terminal Sound Factory. Fotografowalismy praktycznie non-stop przez 7 godzin w padajacym deszczu (i nie byla to jakas tam mrzawka, tylko regularny deszcz). Janusz walczyl D50tka z kitowym 18-55 i SB-600, a ja; D200 z 28-70 i SB-800. Aparatu w ogole nie oslanialem -- caly zestaw ociekal woda. :) I jedyne z czym mialem problem, to 2x zalany kontakt lampy ze stopka aparatu. Wystarczylo przetrzec stopke koncem rekawa, zalozyc ponownie lampe i dalej fotografowac. Januszowi zdarzylo sie to tylko raz, ale on czasami zakrywal swoj zestaw. :mrgreen:
Dziele sie tym z Wami, bo jestem bardzo zadowolony z tej ciezkiej proby. Wczesniej tylko raz fotografowalem w deszczu (jeszcze D70tka) i co prawda tez nie moglem na nic narzekac, ale jednak trwalo to raptem nascie minut, a nie 7 godzin. :)

nin
02-05-2006, 13:44
o! dobrze wiedziec
choc ja zazwyczaj staram sie chronic aparat przed deszczem
widac moze nie potrzebnie

Yuurei
02-05-2006, 13:46
Ja wczoraj przeżywałem to samo na Torze Poznań. Aczkolwiek profilaktycznie w wolnych chwilach chowałem aparat pod kurtkę. Wierzę w uszczelnienia w korpusie ale nie wierzę w dobrą szczelność przy bagnecie :> Tak czy siak nic się nie stało. Jedynie raz coś się stało, że zdjęcie nie chciało się zgrać na kartę. Pomogło wyłączenie aparatu i wyjęcie i włożenie karty.

cypherdid
02-05-2006, 13:50
no może nie niepotrzebnie..ja zawsze chronie moje d70 ale nie przesadnie...
cyfraki są bardzo szczelnymi konstrukcjami...
stig! fajnie że przetestowałeś szczelność najkona
z canonem byś tak nie mógł :) dlatego canon wypuścił do sprzedarzy jakieś "szmatki" na rzep co mają chronić puche :)
nikon widać nie musi :)

stig
02-05-2006, 14:00
stig! fajnie że przetestowałeś szczelność najkona z canonem byś tak nie mógł :)

:mrgreen: W trakcie podszedl do nas koles pytajac jakie mam korpusy, bo chcial sprawdzic swoja lampe... Jego Canonierce cos sie stalo i przy stalym czasie 1/125 walila mu pelna moca. :)

cypherdid
02-05-2006, 14:19
Jego Canonierce cos sie stalo

a może to go nauczy i zmieni system na nikona :)

Jacky
02-05-2006, 14:41
Ja wiedziałem że tak będzie :lol:
Moje nikony wiele razy fotografowały na deszczu i nigdy mnie nie zawiodły. Wiadomo, że nie ma co przesadzać z zamaczaniem sprzętu, jednak jak wskazuje praktyka deszcz im nie straszny.
Pozdrawiam słonecznie fotografujących w deszczu :D
Jacek

Rave
02-05-2006, 14:42
stig! fajnie że przetestowałeś szczelność najkona z canonem byś tak nie mógł :)

:mrgreen: W trakcie podszedl do nas koles pytajac jakie mam korpusy, bo chcial sprawdzic swoja lampe... Jego Canonierce cos sie stalo i przy stalym czasie 1/125 walila mu pelna moca. :)


czyzby male przepiecie ? :lol: :lol: 8)

Jacek_Z
02-05-2006, 15:17
body to body - a obiektywy?
nie chlupocze woda między soczewkami?

stig
02-05-2006, 15:22
body to body - a obiektywy?
nie chlupocze woda między soczewkami?
Nie... Wode wylewalem jedynie z "mydelniczki" Sabiny... :)

leszeg
02-05-2006, 19:13
no to czekam teraz na próby podwodne :)

cypherdid
02-05-2006, 19:17
niżej niż na 5m bez specjalnej obudowy radzę nie zchodzić :) ;)

HYPER
02-05-2006, 19:46
dzieki Stig za info - dobrze wiedziec bo z moja D200 czesto siedze w krzaczorach i czasem mnie deszcz zastaje. do tej pory sie balem, ale skoro D200 jest az taka odporna to moge focic spokojnie.

Kaleid
02-05-2006, 19:48
Jeden deszcz to i moj D200 przezyl. Faktycznie, uszczelnienia dzialaja niezle :)

cypherdid
02-05-2006, 20:06
d70 też przetrwa deszczyk??

glisek
02-05-2006, 22:12
to i ja sie dopisuje i potwierdzam, ze moj d200 tez wytrzymal probe deszczu.
wczoraj wybralem sie na rowerek i jak mnie dopadla ulewa, to nawet pod drzewami sie lalo jak z cebra. Pucha byla oblana dokumentnie, ze dwa razy nawet szkielko wymienilem i spoko.

Smurf
02-05-2006, 22:16
A jak będziecie sprzedawali aparaty to napiszecie, że zadbane, chronione, używane amatorsko, w idealnym stanie? :D

cypherdid
02-05-2006, 22:23
niee..lepiej że wodoszczelne i z piorunochronem

Seeker
02-05-2006, 22:25
Jezeli za jakis czas podpiety obiektyw nie bedzie widziany przez aparat,
to moze miec zwiazek z watkiem przewodnim...

Czesto jednak wystarczy szkielko wypiac i wpiec ponownie ;)

To tak w razie potrzeby. Moze sie kiedys, komus przydac

glisek
02-05-2006, 22:28
A jak będziecie sprzedawali aparaty to napiszecie, że zadbane, chronione, używane amatorsko, w idealnym stanie? :D

a jaki wpyw na aparat ma deszcz ktory mu nie szkodzi, bo sie do srodka nie dostaje?

Jeremy
02-05-2006, 22:35
Przyłączam się do dyskusji: mój D50 wiele razy został solidnie zlany i działa doskonale.

Smurf
02-05-2006, 22:45
A jak będziecie sprzedawali aparaty to napiszecie, że zadbane, chronione, używane amatorsko, w idealnym stanie? :D

a jaki wpyw na aparat ma deszcz ktory mu nie szkodzi, bo sie do srodka nie dostaje?
To daj ogloszenie, że sprzedasz aparat używany w deszczu i zobaczysz jaki ma to wpływ. :lol:

glisek
02-05-2006, 23:05
:D dobre...
jak to jaki 2x cena katalogowa plus VAT ;)
bo model wyjatkowy i wytrzymal trudne warunki pogodowe. w nawiasie "kwasne deszcze " ;) :D

sadki
02-05-2006, 23:57
tak sobie czytam..
Już wiem skąd się biorą posty typu "nie działa".
Ostatnio dopadł mnie deszcz na rowerze, zapakowałem sprzęt do worka, wszystko w plecaku, i mam spokój. Hardcore za +- 3000zł mnie nie ciągnie. Wolę roller coster.

wrobell
03-05-2006, 11:38
d70 też przetrwa deszczyk??

przetrwa. kilka razy moj aparat obciekal deszczem jakbym lal na niego wode z kranu
i dziala do dzis. oczywiscie to nie d200 wiec trzeba uwazac, pod kurtke chowac czasami... :]

pjolofoto
03-05-2006, 17:49
Mam F-80 I D-70 ,nigdy przed deszczem ich nie chowalem.
Czasem byly tak zmokniete ze przez kilka godzin sie suszyly.
W deszczu dzialalem wiele razy ,ale na zmiane obiektywu
nie odwazylem sie nigdy.
Najbardziej extremalny test moje aparaty przeszly jednak
na koncercie punk-owym.
Temperatura ok 50"C ,wilgotnosc prawie 100% ,woda lala sie po
scianach i kapala z sufitu !!! Geste powietrze ,wszystko zaparowane ,
ostre pogo.
Wytarcie obiektywu wystarczalo na ulamek sekundy.
Niestety nie udalo mi sie zrobic ani jednego ostrego zdjecia.
Wszystkie jak przez mgle.
Ale do druku gazetowego B&W poszly.
:lol: Sprzet przezyl i ma sie dobrze !!! :lol:

ravros
03-05-2006, 21:30
Rozumiem, że D50 przy błyskaniu wbudowaną lampą na deszczu też nie sprawi problemu? Bo jednak jak podniesie się lampa wbudowana to drobne szpary są?

stig
03-05-2006, 21:33
Rozumiem, że D50 przy błyskaniu wbudowaną lampą na deszczu też nie sprawi problemu? Bo jednak jak podniesie się lampa wbudowana to drobne szpary są?

JohnnyB blyskal SB-600, wiec nie wiem...

Gall86
03-05-2006, 22:21
a f70 kto testowal ? ja nie chce byc pierwszy, a moze i ostatni :P

glisek
03-05-2006, 23:10
a f70 kto testowal ? ja nie chce byc pierwszy, a moze i ostatni :P

e tam sie nie przejmuj :)
jak nie bedzie deszczu, to prysznic tez moze byc ;) :mrgreen:

AMI
04-05-2006, 09:58
Witam Wszystkich ,


Ktos wspomnial o bagnecie, trudno uwierzyc, ze wilgoc nie wejdzie na styku bagnet -- > obiektyw.

Jaki to bedzie mialo wplyw na dzialanie aparatu w przyszlosci nie wiem...

No ale dobrze wiedziec ze maly descyk naszych nikosiow szybko nie wykonczy :)

Pozdrawiam

Mariusz

Czornyj
04-05-2006, 10:21
Ktos wspomnial o bagnecie, trudno uwierzyc, ze wilgoc nie wejdzie na styku bagnet -- > obiektyw.
Nikkory AF-S mają przy bagnecie pierścień uszczelniający, nawet "czipioł" 18-70. Ogólnie można zaryzykować stwierdzenie, że Nikusie to dość twarde bestie, a już serie profi są nie do zajechania. Ostatnio natknąłem się na taką relację kolesia z amerykańskich sił powietrznych:

"Jako członek Air Force, miałem ostatnio szansę wślizgnąć się do sekcji foto naszego skrzydła i pogadać z fotografem, który właśnie wrócił z Iraku, gdzie fotografował wybuchy i insze działania wojenne w samym sercu akcji. Jego D2X z 70-200 były solidnie potłuczone. Złota plakietka była przełamana i połowa z niej odpadła. Z rozbitego pierścienia filtru sterczały układy scalone. Osłoną przeciwsłoneczną nikt nawet nie zawracał sobie głowy. Korpus i obiektyw były całkowicie utytłane w piachu i praktycznie wszędzie były zarysowania. Zaptyałem: OMG, czy pracując w TAKICH warunkach nie macie problemów mechanicznych ze sprzętem? Żołnierz stanowczo odpowiedział - No, Sir!!!"

Smurf
04-05-2006, 15:55
Ktos wspomnial o bagnecie, trudno uwierzyc, ze wilgoc nie wejdzie na styku bagnet -- > obiektyw.
Nikkory AF-S mają przy bagnecie pierścień uszczelniający, nawet "czipioł" 18-70. Ogólnie można zaryzykować stwierdzenie, że Nikusie to dość twarde bestie, a już serie profi są nie do zajechania. Ostatnio natknąłem się na taką relację kolesia z amerykańskich sił powietrznych:

"Jako członek Air Force, miałem ostatnio szansę wślizgnąć się do sekcji foto naszego skrzydła i pogadać z fotografem, który właśnie wrócił z Iraku, gdzie fotografował wybuchy i insze działania wojenne w samym sercu akcji. Jego D2X z 70-200 były solidnie potłuczone. Złota plakietka była przełamana i połowa z niej odpadła. Z rozbitego pierścienia filtru sterczały układy scalone. Osłoną przeciwsłoneczną nikt nawet nie zawracał sobie głowy. Korpus i obiektyw były całkowicie utytłane w piachu i praktycznie wszędzie były zarysowania. Zaptyałem: OMG, czy pracując w TAKICH warunkach nie macie problemów mechanicznych ze sprzętem? Żołnierz stanowczo odpowiedział - No, Sir!!!"
Takie opinie to ja mogę napisać na poczekaniu na temat każdego sprzętu nawet jako super agent KGB, przecież to w stylu dowcipów o wytrzymalości gumiakow prod. ZSRR :mrgreen:

rabkins
04-05-2006, 16:11
Witam,

Przez weekend mialem mozliwosc topienia D70 przez 3 dni w deszczu i sniegu od rana do wieczora i sprzet przezyl. Profilaktycznie raz na jakis czas przecieralem go rekawem. Odwazylem sie nawet na wymiane obiektywow w trakcie. Jedyna niespoedziewana sytuacja to zresetowanie sie zegara w aparacie. Jakims dziwnym trafem przy przekreceniu licznika zresetowal mi sie zegar, ale nie moge stwierdzic czy to wina deszczu czy bug w sofcie do D70 - zauwazylem to po jakichs 20 zdjeciach od przekrecenia licznika. Zegar ustawilem na nowo i po problemie.

Pozdrawiam

Gall86
05-05-2006, 00:44
Ktos wspomnial o bagnecie, trudno uwierzyc, ze wilgoc nie wejdzie na styku bagnet -- > obiektyw.
Nikkory AF-S mają przy bagnecie pierścień uszczelniający, nawet "czipioł" 18-70. Ogólnie można zaryzykować stwierdzenie, że Nikusie to dość twarde bestie, a już serie profi są nie do zajechania. Ostatnio natknąłem się na taką relację kolesia z amerykańskich sił powietrznych:

"Jako członek Air Force, miałem ostatnio szansę wślizgnąć się do sekcji foto naszego skrzydła i pogadać z fotografem, który właśnie wrócił z Iraku, gdzie fotografował wybuchy i insze działania wojenne w samym sercu akcji. Jego D2X z 70-200 były solidnie potłuczone. Złota plakietka była przełamana i połowa z niej odpadła. Z rozbitego pierścienia filtru sterczały układy scalone. Osłoną przeciwsłoneczną nikt nawet nie zawracał sobie głowy. Korpus i obiektyw były całkowicie utytłane w piachu i praktycznie wszędzie były zarysowania. Zaptyałem: OMG, czy pracując w TAKICH warunkach nie macie problemów mechanicznych ze sprzętem? Żołnierz stanowczo odpowiedział - No, Sir!!!"

ekipa binladena ma d200. ostatnio jeden mowil, ze sie nie wala w trudnych warunkach.

sprocket
05-05-2006, 01:56
to ze d200 jes szczelny uwierze bo widzialem schematy jego uszczelnien ale co do d50 to polemizowal bym ;) wystarczy ze spojrze na klapke od karty i jakos nie wierze ze z tych strug deszczu kropla sie tam nie dostanie
Powiedzial bym ze takie d50 po paru eskapadach w deszczu bedzie dzialac ale ,co bedzie pozniej? mam czarne mysli, moze sie myle, chce jak najlepiej bo sam posiadam ten aparat
wiec jesli nie musicie, nie uzywajcie w deszczu ;)

glisek
05-05-2006, 02:08
ja to tam w deszczu, wietrze, sloncu NIGDY
Siedzi sprzecior za szybka. Co tydzien wieczorkiem szmatka - mieciutka, bezpylowa i szoruje, by na rano znow slicznie sie prezentowal za szybka.
najbardziej to podobaja mi sie te takie kolorowe refleksiki na soczewkach, no normalnie kolorki bajka....
a dlaczego wybralem nikona? no proste bo czarny ladnie mi sie z meblami komponuje.

Gall86
05-05-2006, 11:05
ja to tam w deszczu, wietrze, sloncu NIGDY
Siedzi sprzecior za szybka. Co tydzien wieczorkiem szmatka - mieciutka, bezpylowa i szoruje, by na rano znow slicznie sie prezentowal za szybka.
najbardziej to podobaja mi sie te takie kolorowe refleksiki na soczewkach, no normalnie kolorki bajka....
a dlaczego wybralem nikona? no proste bo czarny ladnie mi sie z meblami komponuje.

eheheeh. dobre :P szczerze mowiac ja bym sie bal brac d50, d70 na deszcz. raz ze niby nie jest tak szczelny jak szczelny d200, nie mowiac o d2, a dwa ze dla mnie cena d50 jest stanowczo za wysoka, zeby wylewac z niego wode i modlic sie zeby zadzialal.

AMI
05-05-2006, 11:08
Nie no :) za szybka moze wstawiajmy tylko zdjecia ;)

Ale pamietaj, ze sa ludzie, kotrych nie stac na D70 nie mowiac o D200, a mimo to po wielu wyrzeczeniach zdobywaja upragniony sprzet ( nie wspomne o obiektywach) i te osoby beda sie wahac czy wystawic sprzet na deszcze czy rozlozyc parasol ;)

Pozdrawiam
AMI

mp_
07-05-2006, 14:01
a testował ktoś pod tym kontem f801s ? teraz taniocha ..ale moja jest w dobrym stanie na tyle ze smiem twierdzic iz drugiej takiej bym nie znalazl.. dlatego chcialem zapytac jak na nią dzaiła struga deszczu :zanim wyjmę ją podczas burzy D ??

Smurf
07-05-2006, 14:05
A moze lepiej kupić od razu obudowę do zdjęć podwodnych? :lol:

mp_
07-05-2006, 14:10
hehehe.. tez mi to przyszło do głowy czytając ten topic.. fakt aparat nie jest po to by go moczyć.. czy to nikon czy co innego - jest to narzędzię precyzyjne wymagające czułości :) ..ale wiadomo takze, że nikt sie nie będzie "pierdzielił" jak miałby mu umknąć jakiś wspaniały kadr.. dlatego odpowiedzi na takie pyt. jak w tym temacie są wartościowe:)

Adam Trzcionka
07-05-2006, 22:27
będąc ostatnio na ukrainie, mieszkałem w jednej kwaterze z reporterem, używającym D200+grip+sigma 20/1.8 . pogodna była nieprzewidywala - więc gość miał D200 przygotowane w ten sposób, że wszelkie ew. szpary - łacznie z gripem i bagnetowe, lampę, nawet tulipana z obudową - zaklejon czarną tasmą izolacyjną, tą sliską. i po sprawie, jak mówił :)

zimnyrobero
31-05-2006, 11:34
tak sobie czytam..
Już wiem skąd się biorą posty typu "nie działa".

kilka kropli i mój D70 zdechł.
Dziś wysyłam na "Podstępu" do serwisu, aż się boję ile mi zaśpiewają.
Więc nie byłbym taki uchachany, że taki wodoszczelny, no chyba, że mój miał ogromnego pecha i jedna z raptem dziesięciu kropli wpadła tam gdzie niepowinna.

Paweł.S
31-05-2006, 12:19
tak sobie czytam..
Już wiem skąd się biorą posty typu "nie działa".

kilka kropli i mój D70 zdechł.
Dziś wysyłam na "Podstępu" do serwisu, aż się boję ile mi zaśpiewają.
Więc nie byłbym taki uchachany, że taki wodoszczelny, no chyba, że mój miał ogromnego pecha i jedna z raptem dziesięciu kropli wpadła tam gdzie niepowinna.
Może to tylko zbieg okoliczności?

gmoszkow
31-05-2006, 17:18
Opinie o D200 mogę potwierdzić. Zlał mnie deszcz tropikalny (no lało jak jasna cholera). Nie to, że jakoś specjalnie robiłem zdjęcia, ale kilka mam z tego deszczu. Aparat na ramieniu - torba w hotelu - to miało być krótkie wyjście a najbliższy prasol byl na targu odległym od nas o jakieś 3 km.

Po powrocie do hotelu wytarcie w ręcznik i to tyle. Nawet mu ta kąpiel dobrze zrobiła bo drań był okurzony po poprzednich paru dniach i jeździe po drodze szutrowej kompletnie nieuszczelnionym busikiem. Grip i chwyt gumowy odzyskały kolor głębokiej czerni.

Jeszcze mi się przypomniała sytuacja z lampą (sama odpalała) od złapania wilgotności - to był 3 dzień w dżungli ale przetarcie tshirtem styków lampy i stopki zaradziło problemowi.

Pozdrawiam

Grzegorz

Pawel Pawlak
31-05-2006, 17:50
Moje D200+TC17+AFI300 też dziś troszkę przeżyło... w trakcie oględzin okolic mojej czatowni (taki szybki wypad a aparat wzięty "na wszelki wypadek"), złapała mnie ulewa.Zanim wróciłem do samochodu, byłem przemoczony na wylot, a ze sprzętu niczym nie osłoniętego kapało....:|
NAwet go nie wycierałem, sam odparował ;) jak dotarłem do domu żeby sie przebrać, sprzęt był suchy. I nadal sprawny ;)

zimnyrobero
31-05-2006, 17:54
Może to tylko zbieg okoliczności?
mam nadzieję. Jutro chyba się okaże, bo powinno dojść do Warszawy.
:( :( :( :( :( :(

Robert_P
31-05-2006, 22:41
Temperatura ok 50"C ,wilgotnosc prawie 100% ,woda lala sie po
scianach i kapala z sufitu !!! Geste powietrze ,wszystko zaparowane
W takich warunkach również działałem pstryk i szmatką po obiektywie pstryk i szmatką po obiektywie pstryk ...itd sprzęt działa i oby tak dalej , jednak wczasie deszcze raczej staram się go osłaniać.

lenek
01-06-2006, 09:24
Co prawda niejednokrotnie zlał mnie deszcz czy śnieg tak, że woda z aparatu i obiektywu lała się ciurkiem i nic się nie stało. Jednak aby zaoszczędzić sobie nerwów postanowiłem coś z tym zrobić i kilka dni temu zamówiłem sobie zestawik na deszcz. To chyba najlepszy dostępny na rynku pokrowiec deszczowo-śniegowy, co ciekawe z Australii ;) Poniżej znajdziecie odnośnik do strony producenta, skąd można ściągnąć fajne filmy z instrukcjami.
Cena nie jest za atrakcyjna ale myślę, że warto. Sprzęt będę miał ok połowy czerwca i wtedy postaram się napisać "z czym to się je".

Aquatech (http://www.aquatech.com.au/products/sportshields/sportshields.htm)

rabijki
01-06-2006, 10:14
na www.foto.kalisz.pl zamow se drukowany katalog. pokrowce przeciwdeszczowe ponizej 100zl brutto.
w foto7 w gliwicach pokrowce renomowanej firmy kata - nie pamietam za ile
pozdro
olo

lenek
01-06-2006, 10:20
Tak średnio widzi mi się ta Kata. Kolega ma taki "pokrowiec". To jest odpowidznio dopasowany do body i obiektywu kawał przeźroczystego plastiku. Zauważyłem w nim sporą wadę - mała odporność na uszkodzenia. Tworzywo zaczenie się pewnie rysować albo nie daj boże uszkadzać przy niskich temperaturach... Cena za zestaw do długiego szkła to prawie 500 pln...

sadki
01-06-2006, 11:34
Po lekturze tego postu jestem przekonany, że do zabezpieczenia aparatu przed deszczem wystarczy własnej roboty osłona. Nie widzę sensu wydawać 300 czy 500zł na kawałek folii lub nieprzemakającej kurtki, którą mogę sobie zrobić za kilka zł. Ważne tylko, żeby się na aparat ciurkiem nie lało.

rob208
02-06-2006, 22:49
o rzesz ku... włoski :) czytam i mam wrażenie, że jestem przeczulony. Jakoś nie mam serca wyciągać moich skromnych 5kPLN i testować w deszczu czy taplać w śniegu itd.
Mam wrażenie że u Was padają chyba jednak bardziej suche deszcze bo D50 mojego kolegi zmarło po 3 minutach deszczowego nawadniania.
Mam uraz nie focę nieosłoniętym w deszczu, zawsze znajdę choćby worek foliowy z tesco ;)

Pawel Pawlak
02-06-2006, 22:57
Przyznam że na moje D70 jakoś przesadnie nie uważałem... Bywało że legło gdzieś w wilgotnej trawie, że spadła na niego jakaś zbłąkana kropelka deszczowa, albo topniało na nim kilka płatków śniegu. Ale nie ryzykowałbym focenia w deszczu. D200 + odpowiednia szklarnia daje mi większe poczucie bezpieczeństwa w mokrych warunkach ;)