PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Parada równosci 06.2008



warm
08-06-2008, 20:03
a tu moje fotki
juz widzę jak mnie zjecie czekam na dobicie i opinie :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/par11-1.jpg
źródło (http://members.upcpoczta.pl/warm/par11.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/par22-1.jpg
źródło (http://members.upcpoczta.pl/warm/par22.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/par33-1.jpg
źródło (http://members.upcpoczta.pl/warm/par33.jpg)

jacek.gold
08-06-2008, 20:35
znajomy znajomego ma znajomego który ma wujka i ten wujek ma znajomego...............
technicznie nic ciekawego merytorycznie żenada

jurekb
08-06-2008, 21:17
No cóż, zdjęcia poprawne. Ale temat kontrowersyjny.
Jeśli chodzi o minie, to wku...a mnie nachalna bezczelność tych środowisk. Normalni ludzie nie organizują parad i nie przebierają się jak pajace, i próbują dowodzić, że są normalni.

ADAS
08-06-2008, 22:35
No cóż, zdjęcia poprawne. Ale temat kontrowersyjny.
Jeśli chodzi o minie, to wku...a mnie nachalna bezczelność tych środowisk. Normalni ludzie nie organizują parad i nie przebierają się jak pajace, i próbują dowodzić, że są normalni.

Poprawne :?:
1. Kastracje, dodam, że nieuzasadnione.
2. kadrowanie i bałagan w tle
3. łokieć znikąd wybijający zęby głównemu tematowi.

jurekb
08-06-2008, 22:38
Żenada, dziecku dali transparent, że Ciocia ma ptaszka (ostatnie foto).
Tylko za to powinno się ich pociągnąć do odpowiedzialności karnej, to przecież jest równoznaczne z udostępnieniem dzieciom pornografii.
Zboki i tyle.

cetoslava
08-06-2008, 23:17
Co, kolega Jurek stał z transparentem razem z naziolami?

jacek.gold
08-06-2008, 23:24
Co, kolega Jurek stał z transparentem razem z naziolami?

Nie wiem gdzie stał kolega Jurek ale to że ma się odmienne zdanie to nie znaczy że jest się "naziolem". Nie jestem takowym i nie podobają mi się parady. Uważam że plasuję się w tej części społeczeństwa która nie popiera radykalnych działań bojówkowych organizacji ale też jest zdecydowanie przeciw takowym paradom. Co ciekawe uważam że jest tej części zdecydowana większość a tylko nie każdy ma ochotę się na ten temat wypowiadać i woli machnąć ręką. Za to obrońcy mniejszości to garstka krzykaczy i szumowin którzy chcą na tym wózku zdobyć trochę rozgłosu a w gruncie rzeczy sami potopili by w łyżce wody wszelkich "kochających inaczej"

cetoslava
08-06-2008, 23:44
Za to obrońcy mniejszości to garstka krzykaczy i szumowin którzy chcą na tym wózku zdobyć trochę rozgłosu a w gruncie rzeczy sami potopili by w łyżce wody wszelkich "kochających inaczej"W gruncie rzeczy większość "kochających inaczej" też ma głęboko w poważaniu takie parady. Żyją sobie na uboczu nie wadząc nikomu. Ci którzy wychodzą są naprawdę w mniejszości tej mniejszości, uwierz. Niektórzy nawet nie wiedzieli, że jest jakaś parada. A społeczeństwo na tej podstawie wyrabia sobie zdanie i nazywa ich "zbokami", a nawet nie zdaje sobie sprawy, że sąsiad/sąsiadka, syn/córka, brat/siostra też może być takim "zbokiem" - z prostego powodu - w większości to są ludzie tacy jak każdy inni nie wyróżniający się z tłumu.
Ale jak już wcześniej napisałeś każdy ma prawo do własnego zdania :) .

jurekb
08-06-2008, 23:45
Co, kolega Jurek stał z transparentem razem z naziolami?
Nie stoję i nie stałem z ŻADNYM transparentem. Nie jestem naziolem, PiSorem ani moherem, jestem tolerancyjny dla "normalnych inaczej" (w ten sposób, że próbuję ich zrozumieć i współczuję im, jak każdej upośledzonej przez los osobie i nie krzywdzę ich), ale równocześnie nie mam ochoty oglądać tego typu żenujących i demoralizujących spektakli.
Jeśli jakiś psychol wkłada dziecku do ręki transparent, że "jego ciocia ma ptaszka", to burzy się we mnie krew.

Ja nie chodzę po ulicach z transparentami z opisem moich preferencji seksualnych, bo są to moje intymne i osobiste sprawy. Nie wkładam również dziecku do ręki transparentu, że mój seksualizm jest normalny. BO TO JEST MOJA OSOBISTA SPRAWA..

cetoslava
08-06-2008, 23:47
Jurku: patrz mój post powyżej. Myślę, że się dogadaliśmy.

jacek.gold
08-06-2008, 23:47
A teraz przeczytaj swoje posty i zobacz kto użył słów "naziol" i "zbok"
W ten sposób zaczynają się wszelkie animozje i podziały

cetoslava
08-06-2008, 23:49
Ja z cudzysłowiem biorąc pod uwagę jedną wcześniejszych wypowiedzi.

jacek.gold
08-06-2008, 23:50
Z cudzysłowiem.

W pierwszym poście bez a czy cudzysłów ma znaczenie?

cetoslava
08-06-2008, 23:52
Edytowałam posta. Ma znaczenie, bo owszem użyłam słowa Naziol, ale nie nazywając tak forumowicza. Zbok też był użyty, ale już wcześniej nie przeze mnie.

swider
08-06-2008, 23:57
Panowie bez nerwow. Zdjecia faktycznie nie sa kunsztem reporterki, a do tego niosa tresci mogace wywolac u niektorych niesmak. A moze to bylo celem autora?

jacek.gold
09-06-2008, 00:04
Eeeee tu całkiem spokojnie jest przecież :) Dyskusja na poziomie zdecydowanie wyższym niż parada.
Kolega Światło jeszcze tu nie dotarł więc jest luzacko na razie

trrr
09-06-2008, 00:08
naziolami?! znalazł sie kochający inaczej zbok, popieram jurka, wstyd mi mówić o ptaszkach przy takich dzieciach w kwestii normalnej, relacji religijnej czyli damsko męskiej! ktoś kto wybiera sobie partnera tej samej płci to zwykły zbok, dostali prawa ale w jego mózgu dalej jest sieczka..
musisz zrozumieć ze ludzie to zwierzęta po ewolucji i relacje różnych płci są normalne, dla mnie inne sa nienormalne, tak każe matematyka coś co nie jest A jest B, ale ludzie wypracowali sobie system w którym można dopuszczać się nie tyle co myśli a czynów niezgodnych z naszym pochodzeniem i przeznaczeniem czyli życiem i dawaniem życia dla podtrzymania gatunku.
tak dla przypomnienia podstaw.
teraz można przejść do przyjemności itd, co nie usprawiedliwia wciągania w zboczone pochody dzieci i młodzieży do lat 18 ciekaw jestem czy filmy porno tez pozwalają oglądać i jakie są stosunki do pozostałych dzieci.

i jak to jest, co jest normalne..? bo skoro pedał jest normalny to tata i mama to nienormalne..? co było najpierw kura czy jajko..? geje i lesby sa nienormalne ponieważ na dłuższą metę doprowadziły by do samo zniszczenia gatunku oczywiście to SF ale trzeba myśleć logicznie, a nie dolnym mózgiem..
nie tolerowałbym aby w mojej społeczności byli ludzie o odmiennych orientacjach, którzy z moich pieniędzy robią sobie pochody (kraków-1200policjantów x 8h x 40zł+tel+paliwo) powiedz ze jestem naziolem to źle skończysz bo nie znasz podstawowych pojęć!

swider
09-06-2008, 00:20
Eeeee tu całkiem spokojnie jest przecież :) Dyskusja na poziomie zdecydowanie wyższym niż parada.
No to chyba wykrakalem:


naziolami?! znalazł sie kochający inaczej zbok, popieram jurka, wstyd mi mówić o ptaszkach przy takich dzieciach w kwestii normalnej, relacji religijnej czyli damsko męskiej! ktoś kto wybiera sobie partnera tej samej płci to zwykły zbok, dostali prawa ale w jego mózgu dalej jest sieczka..
musisz zrozumieć ze ludzie to zwierzęta po ewolucji i relacje różnych płci są normalne, dla mnie inne sa nienormalne, tak każe matematyka coś co nie jest A jest B, ale ludzie wypracowali sobie system w którym można dopuszczać się nie tyle co myśli a czynów niezgodnych z naszym pochodzeniem i przeznaczeniem czyli życiem i dawaniem życia dla podtrzymania gatunku.
tak dla przypomnienia podstaw.
teraz można przejść do przyjemności itd, co nie usprawiedliwia wciągania w zboczone pochody dzieci i młodzieży do lat 18 ciekaw jestem czy filmy porno tez pozwalają oglądać i jakie są stosunki do pozostałych dzieci.

i jak to jest, co jest normalne..? bo skoro pedał jest normalny to tata i mama to nienormalne..? co było najpierw kura czy jajko..? geje i lesby sa nienormalne ponieważ na dłuższą metę doprowadziły by do samo zniszczenia gatunku oczywiście to SF ale trzeba myśleć logicznie, a nie dolnym mózgiem..
nie tolerowałbym aby w mojej społeczności byli ludzie o odmiennych orientacjach, którzy z moich pieniędzy robią sobie pochody (kraków-1200policjantów x 8h x 40zł+tel+paliwo) powiedz ze jestem naziolem to źle skończysz bo nie znasz podstawowych pojęć!
Stary, nie tak ostro. Rozumiem, ze mozesz byc przeciwko takim paradom, ale wyrazajac sie w taki sposob najzwyczajniej obrazasz drugiego czlowieka, nie mowiac juz o poszanowaniu jego osoby. Mozna bylo delikatniej, nie wiadomo czy na forum nie ma ludzi o innej orientacji (nie afiszujacymi sie tym faktem), ktorzy by sie poczuli, delikatnie mowiac urazeni tymi tekstami. Dla jasnosci ja rowniez nie popieram tego typu parad i jestem przeciwko stwierdzeniu, ze homoseksualizm jest normalny.


Kolega Światło jeszcze tu nie dotarł więc jest luzacko na razie
oj Jacku... widze, ze dalej jestes ciety na niego. Choc tekst o lysych karkach w stosunku do 'nazioli' bylby w sam raz :D

cetoslava
09-06-2008, 06:34
Panie trrr, ładny z Pana dżentelmen! :D

warm
09-06-2008, 07:27
to ja sie wtrącę może jeśli można:neutral:
zdjęcia są do bani ale to moje pierwsze, OK
poproszę o dogłębna analizę co zrobiłem źle !!!!!!!!!!!!!
a nie że do dupy kadr itd,itp!!!!!!!!
a jeśli do dupy to poproszę dlaczego !!!
taka moja mała prośba
a jeśli chodzi o paradę to myślę że wielu ludzi tam przebywa bo wypada,trzeba się pokazać
normalnie to siedzą w domu i są małymi myszkami, a wkupi siła i poszczają hamulce!!
ale to wszystko powinno sie znaleźć w innym wątku pt."Parada komu to potrzebne"

jacek.gold
09-06-2008, 09:30
ale to wszystko powinno sie znaleźć w innym wątku pt."Parada komu to potrzebne"

jest taki?

motylanoga
09-06-2008, 10:08
współczuję im, jak każdej upośledzonej przez los osobie

Buhahaha. Brawa. :/


to ja sie wtrącę może jeśli można:neutral:
zdjęcia są do bani ale to moje pierwsze, OK
poproszę o dogłębna analizę co zrobiłem źle !!!!!!!!!!!!!

Jak na taką imprezę są zwyczajnie nudne. Stateczne i nic się nie dzieje. Ot, trzy kolorowe osoby, w tym Rafalala na ostatnim. Do dobrego reportażu bardzo im daleko. Zajrzyj sobie w zdjęcia phantomka i porównaj, zobaczysz różnicę.

jurekb
09-06-2008, 11:16
Buhahaha. Brawa. :/

I nie śmieję się z czyichś nienormalnych zachowań i przypadłości.

motylanoga
09-06-2008, 11:27
I nie śmieję się z czyichś nienormalnych zachowań i przypadłości.

Czyli uważasz własne poglądy za "nienormalne zachowania i przypadłości"? Wow.

jurekb
09-06-2008, 11:45
Czyli uważasz własne poglądy za "nienormalne zachowania i przypadłości"? Wow.
Nie Twój wybuch śmiechu jest dla mnie niezrozumiały. Co w tym zabawnego że im współczuję.

motylanoga
09-06-2008, 11:52
Rozbawiło mnie stwierdzenie, że są upośledzeni.

jurekb
09-06-2008, 12:00
Rozbawiło mnie stwierdzenie, że są upośledzeni.
Sorry ale według mnie są.

motylanoga
09-06-2008, 12:05
Sorry ale według mnie są.

Ależ niepotrzebnie mnie przepraszasz. Przedstawiciele ONR'u także mają prawo biegać z transparentami "Homosueksualizm - to się leczy" i zapewne są przekonani o słuszności takiego stwierdzenia... A że także mnie to bawi? Well, też mam do tego prawo.

cybulski
19-06-2008, 21:36
parada równości ?? :) ...
to że wszyscy równi nie oznacza że wszyscy normalni

Amra Terildo
21-06-2008, 22:32
No cóż, zdjęcia poprawne. Ale temat kontrowersyjny.
Jeśli chodzi o minie, to wku...a mnie nachalna bezczelność tych środowisk. Normalni ludzie nie organizują parad i nie przebierają się jak pajace, i próbują dowodzić, że są normalni.

Żenada w kwestii merytoryczności i etyczności Twej wypowiedzi, teraz jest ta chwila w której zaczynasz sie wstydzić.

A co do "parad" to, Ci "normalni" nazywają je na przykład: Boże Ciało.
Przypominam, że Ci ludzi mają do tego konstytucyjne prawo.

wilus
21-06-2008, 22:54
Przypominam, że Ci ludzi mają do tego konstytucyjne prawo.

niestety je mają, wstydu za to za grosz, obrzydliwość

jacek.gold
21-06-2008, 22:56
Żenada w kwestii merytoryczności i etyczności Twej wypowiedzi, teraz jest ta chwila w której zaczynasz sie wstydzić.

A co do "parad" to, Ci "normalni" nazywają je na przykład: Boże Ciało.
Przypominam, że Ci ludzi mają do tego konstytucyjne prawo.

To jest tradycja a nie parada. Tradycją jest również szacunek dla starszych dla kobiet w ciąży jak i dla hymnu. Niestety inni widzą w tym zacofanie szowinizm męski i zaściankowość. Ja taki zaściankowy jestem i szanuję pewne rzeczy oraz tradycje.
Parady równości to pokrzykiwania zakompleksionych ludzików chcących udowodnić że "czarne jest czarne a białe jest białe" nie umiejących jednocześnie przyjąć do wiadomości ze poprawność polityczna też ma swoje granice. Etyka zaś jest im pojęciem tak obcym jak tradycje narodowe i poczucie smaku bo do tego to powinno się sprowadzać jak to pisał Herbert
...lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia ....

To nie jest ta chwila w której zaczynam się wstydzić tego co piszę lecz raczej tego co czytam w tych żenujacych wypowiedziach

Nikuś
21-06-2008, 23:13
jacek.gold dobrze, że można jeszcze takie(jak Twój) poglądy wypowiadać. Niedługo za sprzeciw wobec jedynego słusznego liberalizmu, relatywizmu będzie paragraf i kara.. hmm


pozdrawiam

jacek.gold
21-06-2008, 23:15
jacek.gold dobrze, że można jeszcze takie(jak Twój) poglądy wypowiadać. Niedługo za sprzeciw wobec jedynego słusznego liberalizmu, relatywizmu będzie paragraf i kara.. hmm


pozdrawiam

łudźmy się nadzieją że niedoczekamy

jurekb
22-06-2008, 13:06
Żenada w kwestii merytoryczności i etyczności Twej wypowiedzi, teraz jest ta chwila w której zaczynasz sie wstydzić.

Na pewno się nie wstydzę. Takie mam poglądy na ten temat.

Moja wypowiedź była merytoryczna bo przecież skomentowałem to zjawisko, tzw parady "równości", w wątku ich dotyczącym. Niemerytoryczne byłoby, gdybym pisał na ten temat w wątku o architekturze.

Również była etyczna, gdyż jak zapewne wiesz, etyka (w skrócie) jest działem filozofii, w którym bada się moralność i tworzy systemy myślowe w celu wyprowadzenia zasad moralnych.
Otóż moje zasady moralne są takie że krew się we mnie burzy jak widzę na ulicy obleśnie i prowokacyjnie całujących się dwóch facetów lub dwie kobitki. Do tego jeszcze wymalowanych jak pajace.

Co do żenady to właśnie te środowiska próbują zawstydzić innych by czasem nie ośmielały się wyrażać swych negatywnych poglądów na ten temat.

motylanoga
22-06-2008, 13:38
Co do żenady to właśnie te środowiska próbują zawstydzić innych by czasem nie ośmielały się wyrażać swych negatywnych poglądów na ten temat.

Ja tam jestem dziwna i uważam, że to co kto robi w łóżku i z kim i w jakiej pozycji to jest tyko i wyłącznie jego i tej drugiej osoby prywatna sprawa. I mi nic do tego. Ale niestety są ludzie, którzy uważają, że takie prywatne sprawy jak seks należy komentować i robi im różnicę czy ktoś do łóżka idzie z kobietą czy z mężczyzną. Na dodatek mówi o tym głośno i robi problem, podczas gdy go zupełnie nie ma. Gdyby sobie odpuścił to owa idąca do łóżka osoba wcale nie musiałaby organizować parady by przekonać ludzi, że to przecież nie ich sprawa, że woli pana od pani, albo odwrotnie.

Homofobia generuje potrzebę organizowania parad i oswajania ludzi z tym co zawsze było, jest i będzie, czyli z homoseksualizmem, którego nie da się wyleczyć mimo usilnych starań pewnych 'autorytetów' uważających, że jest to możliwe. Więc po co z nim walczyć? Nie rozumiem. I trzeba być naprawdę sfrustrowaną osobą, by tak się podniecać życiem seksualnym obcych ludzi. No doprawdy.

Vadim
22-06-2008, 13:56
Ja tam jestem dziwna i uważam, że to co kto robi w łóżku i z kim i w jakiej pozycji to jest tyko i wyłącznie jego i tej drugiej osoby prywatna sprawa. I mi nic do tego. Ale niestety są ludzie, którzy uważają, że takie prywatne sprawy jak seks należy komentować i robi im różnicę czy ktoś do łóżka idzie z kobietą czy z mężczyzną. Na dodatek mówi o tym głośno i robi problem, podczas gdy go zupełnie nie ma. Gdyby sobie odpuścił to owa idąca do łóżka osoba wcale nie musiałaby organizować parady by przekonać ludzi, że to przecież nie ich sprawa, że woli pana od pani, albo odwrotnie.

Homofobia generuje potrzebę organizowania parad i oswajania ludzi z tym co zawsze było, jest i będzie, czyli z homoseksualizmem, którego nie da się wyleczyć mimo usilnych starań pewnych 'autorytetów' uważających, że jest to możliwe. Więc po co z nim walczyć? Nie rozumiem. I trzeba być naprawdę sfrustrowaną osobą, by tak się podniecać życiem seksualnym obcych ludzi. No doprawdy.

Skoro to jest sprawa intymna i nic nikomu do tego, to dlaczego wyłażą z tym na ulicę? I dlaczego angażują do tego dzieci? Trzeba być naprawdę sfrustrowanym heterofobem...

Pozdrawiam

jurekb
22-06-2008, 13:56
Ja tam jestem dziwna i uważam, że to co kto robi w łóżku i z kim i w jakiej pozycji to jest tyko i wyłącznie jego i tej drugiej osoby prywatna sprawa. I mi nic do tego.

Ja też tak uważam. Ale ci o których mowa, obnoszą się z tym na ulicach.


Homofobia generuje potrzebę organizowania parad i oswajania ludzi z tym co zawsze było, jest i będzie, czyli z homoseksualizmem

Bzdura, nie zgadzam się z takim poglądem. Homofobię wymyślili i podtrzymują taką o niej opinię homoseksualiści.
Również zawsze była pedofilia i zoofilia i niestety będzie. Czy to ma oznaczać, że pedofile i zoofile mają oswajać ludzi ze swoimi preferencjami poprzez parady?

motylanoga
22-06-2008, 15:18
Skoro to jest sprawa intymna i nic nikomu do tego, to dlaczego wyłażą z tym na ulicę?

Napisałam o tym w poprzednim poście.


Bzdura, nie zgadzam się z takim poglądem. Homofobię wymyślili i podtrzymują taką o niej opinię homoseksualiści. Również zawsze była pedofilia i zoofilia i niestety będzie. Czy to ma oznaczać, że pedofile i zoofile mają oswajać ludzi ze swoimi preferencjami poprzez parady?

Homoseksualizm a pedofilia czy zoofilia to zdecydowanie inne rzeczy. Nie rozumiem dlaczego je tu przytaczasz.

vasco5
22-06-2008, 15:22
no i jest bitwa... i przepychanki...
na innym forum bardzo podobna dyskusja wyszła jak umieściłem swoje zdjęcia z Parady Równości...

sailor
22-06-2008, 15:30
no i jest bitwa... i przepychanki...
na innym forum bardzo podobna dyskusja wyszła jak umieściłem swoje zdjęcia z Parady Równości...

bo to Polska wlasnie :)
wrzuciles kontrowersyjny temat to i dyskusja bedzie. w naszym kraju nigdy nie bedzie tolerancji dla wszystkeigo co choa troche odbiega od katolickich oficjalnych stereotypow.

inna sprawa ze homoseksualisci sa najbardziej nietolerancyjna znana mi grupa spoleczenstwa zaraz po ksiezach.

jurekb
22-06-2008, 17:44
Homoseksualizm a pedofilia czy zoofilia to zdecydowanie inne rzeczy. Nie rozumiem dlaczego je tu przytaczasz.
Inne? Czyżby?
Wszystkie te terminy określają ludzkie zachowania seksualne nie będące normą. Inną sprawą natomiast jest to, czy są one mniej lub bardziej akceptowane w społeczeństwie, lub w ogóle nieakceptowane.

sailor
22-06-2008, 17:47
Wszystkie te terminy określają ludzkie zachowania seksualne nie będące normą.
a jakie ludzkie zachowania seksualne sa norma? sex oralny to jeszcze norma czy juz zboczenie??
daj facet spokoj .. nie akceptuejsz homoseksualistow to ihh ignoruj nikt ci ne kaze z nimi piwa pic. ja osobiscie wole ogladac parade rownosci niz kolejny protest rolnikow

jurekb
22-06-2008, 18:02
a jakie ludzkie zachowania seksualne sa norma? sex oralny to jeszcze norma czy juz zboczenie??

Zacytuję Ci za Wiki:
"Norma statystyczna to zachowania i praktyki seksualne najbardziej powszechne w danej populacji, których częstość występowania jest zgodna z rozkładem normalnym krzywej dzwonowej Gaussa."


daj facet spokoj ..
motylanoga pytała więc Jej odpowiedziałem.

cybulski
23-06-2008, 22:26
a jakie ludzkie zachowania seksualne sa norma? sex oralny to jeszcze norma czy juz zboczenie??

sex oralny czyli po naszemu lizanie cipki jest jak najbardziej normalne :)

cetoslava
24-06-2008, 06:53
Inne? Czyżby?
Wszystkie te terminy określają ludzkie zachowania seksualne nie będące normą. Inną sprawą natomiast jest to, czy są one mniej lub bardziej akceptowane w społeczeństwie, lub w ogóle nieakceptowane.
Ale homoseksualizm krzywdy nikomu nie robi, w przeciwieństwie do zjawisk, które przytoczyłeś. Oto zasadnicza różnica.

bastek73
24-06-2008, 06:57
apisał jurekb
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=740417#post740417) No cóż, zdjęcia poprawne. Ale temat kontrowersyjny.
Jeśli chodzi o minie, to wku...a mnie nachalna bezczelność tych środowisk. Normalni ludzie nie organizują parad i nie przebierają się jak pajace, i próbują dowodzić, że są normalni.

POPIERAM JURKAB

yousei
24-06-2008, 10:52
dawno mnie nie było a tu taka burza! :) zdjęcia faktycznie takie sobie. dorośli niech sobie paradują z czym chcą. ale dzieci mogliby zostawic w spokoju, bo jestem przekonana że człowiek w tym wieku nie jest jeszcze w stanie ocenić czy jest faktycznie dumny z ptaszka cioci. będzie zwyczajnie dumny ze wszystkiego co mu sie podetknie.

visspei
24-06-2008, 11:08
No cóż, zdjęcia poprawne. Ale temat kontrowersyjny.
Jeśli chodzi o minie, to wku...a mnie nachalna bezczelność tych środowisk. Normalni ludzie nie organizują parad i nie przebierają się jak pajace, i próbują dowodzić, że są normalni.

.........a ty wlasnie jestes normalny, bo jestes fajny i sympatyczny, dajesz na tace, chodzisz do pracy, trzepiesz dywany w kazda sobote, a od czasu do czasu chlapniesz pol litra i ponarzekasz troszke na to smutne zycie......
zastanawiam sie jakim prawem mowisz tutaj o normalnosci ?
ps. pomijam to, ze pewnie zawsze o sobie mowisz, ze jestes tolerancyjny.............

badz odwaznym hipokryta, mow: jestem tolerancyjny, ale!

BRAWO WARM ZA POKAZANIE TYCH FOTEK!!!!!!!!!!!!!!

jacek.gold
24-06-2008, 11:21
.........a ty wlasnie jestes normalny, bo jestes fajny i sympatyczny, dajesz na tace, chodzisz do pracy, trzepiesz dywany w kazda sobote, a od czasu do czasu chlapniesz pol litra i ponarzekasz troszke na to smutne zycie......
zastanawiam sie jakim prawem mowisz tutaj o normalnosci ?
ps. pomijam to, ze pewnie zawsze o sobie mowisz, ze jestes tolerancyjny.............

badz odwaznym hipokryta, mow: jestem tolerancyjny, ale!

BRAWO WARM ZA POKAZANIE TYCH FOTEK!!!!!!!!!!!!!!

Napisał bym że pi******sz ale wtedy poziom dyskusji by się zaniżył.

jurekb
24-06-2008, 14:51
.........a ty wlasnie jestes normalny, bo jestes fajny i sympatyczny, dajesz na tace, chodzisz do pracy, trzepiesz dywany w kazda sobote, a od czasu do czasu chlapniesz pol litra i ponarzekasz troszke na to smutne zycie......
:mrgreen: a czy w tym jest coś nienormalnego?


zastanawiam sie jakim prawem mowisz tutaj o normalnosci ?
Prawem wolności słowa i prawem swobody wyrażania swych poglądów.


ps. pomijam to, ze pewnie zawsze o sobie mowisz, ze jestes tolerancyjny...........
Jestem tolerancyjny bo przecież tolerancja oznacza również otwartą dyskusję, co też czynimy. Toleruję również tego typu parady, choć mi się nie podobają i jestem wobec nich krytyczny. Nigdy też nie wystąpiłbym w kontr paradzie ani w akcie agresji wobec nich.
Toleruję również to, że są tacy ludzie (z taką przypadłością)
Natomiast nietolerancyjne są środowiska organizujące te parady, gdyż nachalnie narzucają się ze swymi preferencjami pozostałej części społeczeństwa, poprzez właśnie takie parady.

Pozdrawiam Serdecznie :)

motylanoga
24-06-2008, 15:26
Toleruję również to, że są tacy ludzie (z taką przypadłością)

Ale jaką przypadłością? To nie jest przecież jednostka chorobowa.

jurekb
24-06-2008, 19:35
Ale jaką przypadłością? To nie jest przecież jednostka chorobowa.

Od 17 05 1990 roku nie jest już jednostką chorobową, gdyż wtedy WHO ją wykreśliła, ale wcześniej był.
Jak więc widzisz jest to tylko kwestia subiektywnego odczucia.

jurekb
24-06-2008, 19:54
Ale homoseksualizm krzywdy nikomu nie robi, w przeciwieństwie do zjawisk, które przytoczyłeś. Oto zasadnicza różnica.

O jakiej krzywdzie lub nie krzywdzie mówisz. Te zjawiska, które przytoczyłem są obrzydliwe.
Ale
Co do pedofilii to w niektórych plemionach afrykańskich (np wśród Masajów) stosunki młodych niezamężnych wojowników z kilkunastoletnimi (10-15 lat) dziewczynkami, są społecznie akceptowane i nie wywołują u nich poczucia czyjejś krzywdy.
Co do zoofilii to nie będę się wypowiadał, bo komentarz, który mi się ciśnie na usta, nie nadaje się na to forum.

Jak więc widzisz wszystko jest względne.

A jeszcze co do krzywdy, to czyż nie jest krzywdą dawanie dziecku do rączek transparentu "MOJA CIOCIA MA PTASZKA I JESTEM Z TEGO DUMNA", to jest deformowanie psychiki dziecka.

MikeP
24-06-2008, 20:17
Od 17 05 1990 roku nie jest już jednostką chorobową, gdyż wtedy WHO ją wykreśliła, ale wcześniej był.
Jak więc widzisz jest to tylko kwestia subiektywnego odczucia.

Na studiach gdy ktos mowil ze kiedys cos leczono tak czy siak nie zwracajac uwagi na to jak jest teraz mowilismy o nim pacan. Serio.

A teraz przyklad: Egaz Moniz - znajdziesz kto to. Choroba koltunowa przed era Jozefa Dietla. Nazisci i chorzy psychicznie itd. Nie wspomne juz o leczeniu i operowaniu bez znieczulenia, leczeniu fenolem itp. Do tego zalicza sie takze uznawanie gejow chorymi. Twoje archaiczne myslenie umiejscowilbym w historii gdzies pomiedzy odkryciem drzwi do jaskinii a tym koltunem wlasnie...

Nie znam Cie, nie widzialem, nie jestem gejem, ale juz Cie nie lubie za takie *******y jakie wypisujesz. Nie widzialem na tym forum wiekszego idiotyzmu niz w Twoim poscie. I serio nie podlabym reki komus kto pisze takie rzeczy.

Michal

jurekb
24-06-2008, 20:42
Na studiach gdy ktos mowil ze kiedys cos leczono tak czy siak nie zwracajac uwagi na to jak jest teraz mowilismy o nim pacan. Serio.

A teraz przyklad: Egaz Moniz - znajdziesz kto to. Choroba koltunowa przed era Jozefa Dietla. Nazisci i chorzy psychicznie itd. Nie wspomne juz o leczeniu i operowaniu bez znieczulenia, leczeniu fenolem itp. Do tego zalicza sie takze uznawanie gejow chorymi. Twoje archaiczne myslenie umiejscowilbym w historii gdzies pomiedzy odkryciem drzwi do jaskinii a tym koltunem wlasnie...

Nie znam Cie, nie widzialem, nie jestem gejem, ale juz Cie nie lubie za takie *******y jakie wypisujesz. Nie widzialem na tym forum wiekszego idiotyzmu niz w Twoim poscie. I serio nie podlabym reki komus kto pisze takie rzeczy.

Michal

Każdy ma prawo do swoich poglądów i ocen. Na obrazę jestem odporny. :)

MikeP
24-06-2008, 20:47
Każdy ma prawo do swoich poglądów i ocen.

I na cale szczescie tylko i zawsze jeden glos do urny wyborczej :)

cetoslava
24-06-2008, 21:48
O jakiej krzywdzie lub nie krzywdzie mówisz. Te zjawiska, które przytoczyłem są obrzydliwe.
Ale
Co do pedofilii to w niektórych plemionach afrykańskich (np wśród Masajów) stosunki młodych niezamężnych wojowników z kilkunastoletnimi (10-15 lat) dziewczynkami, są społecznie akceptowane i nie wywołują u nich poczucia czyjejś krzywdy.Żyjemy kolego w Polsce, gdzie obowiązują nas inne zwyczaje. Lekko z d*** porównanie. Spójrz może lepiej na własne podwórko, gdzie rodzice alkoholicy "wychowują" 5 dzieciaków w biedzie. Takie są nasze realia i tak wygląda krzywda po polsku. Za społecznym przyzwoleniem, bo każdy na codzień widzi takie przypadki, a nikt nie reaguje - społeczna znieczulica. Potem oglądasz teleekspres i słyszysz o różnych przypadkach, wszystko na oczach sąsiadów. Gdyby wszyscy krzykaci przeciwnicy parad wzięli się za zwalczanie podwórkowej patologii, było by na świecie dużo lepiej.


A jeszcze co do krzywdy, to czyż nie jest krzywdą dawanie dziecku do rączek transparentu "MOJA CIOCIA MA PTASZKA I JESTEM Z TEGO DUMNA", to jest deformowanie psychiki dziecka.Patrz moja wypowiedź powyżej. Dzieci odbierają świat trochę inaczej niż dorośli. One widzą kolory, radość, to je cieszy i uwierz, nie zwracają uwagi na to kto ma ptaszka, a kto nie ma. Poza tym każde dziecko intuicyjnie przyjmuje różnorodność świata za normę, nietolerancji uczą się w domu.

jurekb
24-06-2008, 22:07
Lekko z d*** porównanie.

To nie było porównanie.
Chciałem abyś się zastanowiła nad swym argumentem, że homoseksualizm nikogo nie krzywdzi a tamte zjawiska krzywdzą.
Chciałem Ci uświadomić, że wszystko jest względne. Zależy od światopoglądu, kultury, rozwoju intelektualnego społeczeństwa i od osobistych poglądów.

motylanoga
24-06-2008, 22:11
To nie było porównanie.
Chciałem abyś się zastanowiła nad swym argumentem, że homoseksualizm nikogo nie krzywdzi a tamte zjawiska krzywdzą.
Chciałem Ci uświadomić, że wszystko jest względne. Zależy od światopoglądu, kultury, rozwoju intelektualnego społeczeństwa i od osobistych poglądów.

Gdybyś mógł mi wyjaśnić w jaki sposób homoseksualizm kogoś krzywdzi i w jaki sposób pedofilia może nie być zła i krzywdząca. Bardzo ciekawa jestem Twojego toku rozumowania (?) i argumentów.

BartekIgnasiak
24-06-2008, 23:05
Skoro to jest sprawa intymna i nic nikomu do tego, to dlaczego wyłażą z tym na ulicę? I dlaczego angażują do tego dzieci? Trzeba być naprawdę sfrustrowanym heterofobem...

Pozdrawiam

swiete slowa

jurekb
25-06-2008, 08:33
Gdybyś mógł mi wyjaśnić w jaki sposób homoseksualizm kogoś krzywdzi i w jaki sposób pedofilia może nie być zła i krzywdząca. Bardzo ciekawa jestem Twojego toku rozumowania (?) i argumentów.

Albo próbujesz manipulować moimi wypowiedziami albo czegoś nie rozumiesz. Jeśli to pierwsze, to bardzo nieładnie, natomiast jeśli to drugie to wróć do moich poprzednich wypowiedzi w wczytaj się w nie ze zrozumieniem.
Argumenty, czy też kontrargumenty, odpowiadające na Twe pytanie są zawarte w moich poprzednich postach.
Celowo wcześniej zestawiłem razem, te nazwijmy to dosadnie zboczenia i nie będę dywagował nt. czy któreś z nich jest dobre lub złe albo gorsze lub lepsze.

motylanoga
25-06-2008, 09:42
Albo próbujesz manipulować moimi wypowiedziami albo czegoś nie rozumiesz. Jeśli to pierwsze, to bardzo nieładnie, natomiast jeśli to drugie to wróć do moich poprzednich wypowiedzi w wczytaj się w nie ze zrozumieniem.

Zacytowałam fragment Twojej wypowiedzi którego najzwyczajniej w świecie nie rozumiem, jeśli uważasz to za manipulację to proszę bardzo, mi tam wszystko jedno jak to interpretujesz. Poprosiłam o wyjaśnienie, a sądząc po Twoich wypowiedziach sprawiasz wrażenie głęboko przekonanego do swoich racji w związku z czym chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda z Twojej strony.


Argumenty, czy też kontrargumenty, odpowiadające na Twe pytanie są zawarte w moich poprzednich postach.
Celowo wcześniej zestawiłem razem, te nazwijmy to dosadnie zboczenia i nie będę dywagował nt. czy któreś z nich jest dobre lub złe albo gorsze lub lepsze.

Na razie postawiłeś w jednym rzędzie zoofilie, pedofilie i homoseksualizm. A naprawdę nie rozumiem jak można tak to widzieć.

jacek.gold
25-06-2008, 09:54
Na razie postawiłeś w jednym rzędzie zoofilie, pedofilie i homoseksualizm. A naprawdę nie rozumiem jak można tak to widzieć.

A widzisz można.
Dla mnie czy to będzie czerwona czarna czy jeszcze jakaś inna mrówka to będzie to mrówka.
Tak samo tego typu skrajności ja stawiam w jednym rzędzie a to dlatego ze żadne z tych zachowań nie mieszczą się w moim wyobrażeniu normalności i żadna poprawność polityczna mnie nie skłoni żebym zaczął wychwalać te środowiska. Osobiście ich nie ścigam z pałką po ulicach ale też nie cieszy mnie że drzwiami i oknami chcą wejść w mój świat wartości etyczno-moralnych więc wybacz ale nie zacznę pieśni pochwalnych na ten temat śpiewać. To że są byli i będą to sprawa powszechnie wiadoma ale nie oznacza to że maja tym uszczęśliwiać innych

jurekb
25-06-2008, 11:28
Poprosiłam o wyjaśnienie, a sądząc po Twoich wypowiedziach sprawiasz wrażenie głęboko przekonanego do swoich racji w związku z czym chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda z Twojej strony.
Tak jestem głęboko przekonany. Z mojej strony wygląda to tak, że cenię ludzi za ich dokonania, intelekt, wiedzę itd, itp. Ze zrozumieniem podchodzę do ich wad. Nie interesuje mnie ich seksualność, do czasu jeśli nie robią z tego show i nie wychodzą z tym na ulicę, nachlanie domagając się akceptacji.
Ja nie afiszuję się ze swoją seksualnością i tego samego oczekiwałbym od innych. Poza tym na tego typu paradach zachowują się obscenicznie i prowokacyjnie.
Ja np. nie życzę sobie aby ani ja ani moje dzieci były narażone na widok publicznie całujących się homoseksualistów. Mam prawo krytykować takie zachowania, tak jak oni, mają prawo do organizowania tego typu spektakli.


Na razie postawiłeś w jednym rzędzie zoofilie, pedofilie i homoseksualizm. A naprawdę nie rozumiem jak można tak to widzieć.

Wysunęłaś tezę, że "Homofobia generuje potrzebę organizowania parad i oswajania ludzi z tym co zawsze było, jest i będzie, czyli z homoseksualizmem", z czym ja się nie zgadzam.
Jako argument przeciwko zadałem Ci pytanie, czy zoofile i pedofile też mają ludzi oswajać ze swymi skłonnościami, no bo są to przecież też ludzkie zachowania seksualne, które zawsze były i są.

cetoslava
25-06-2008, 18:36
Jako argument przeciwko zadałem Ci pytanie, czy zoofile i pedofile też mają ludzi oswajać ze swymi skłonnościami, no bo są to przecież też ludzkie zachowania seksualne, które zawsze były i są.Ale te "ludzkie" zachowania generują ból i PRZEMOC wobec innej istoty, istoty która się NIE ZGADZA na to, żeby być obiektem seksualnym. Pojmujesz różnicę?

jurekb
25-06-2008, 19:36
Ale te "ludzkie" zachowania generują ból i PRZEMOC wobec innej istoty, istoty która się NIE ZGADZA na to, żeby być obiektem seksualnym. Pojmujesz różnicę?

Nie masz racji. Nie w każdym przypadku generują ból i przemoc.
Przykład:
http://www.dziennik.pl/swiat/article45743/Nauczycielka_ktora_uwiodla_13_latka_zatrzymana.htm l
Czy sądzisz że przemocą go zmusiła do seksu?
Czy 13 latek odczuwał ból, uprawiając seks z 25 letnią kobietą? Nie sądzę. Była to raczej fascynacja młodego chłopaka, dojrzałą kobietą, z którą chciał uprawiać seks.
Czy jest to pedofilia? Jest.
Czy jest to naganne? Jest.
Przykładów takich można mnożyć na pęczki.

Natomiast przykładów zoofilii nie będę przytaczał gdyż mogłoby to siać zgorszenie. Jeśli chcesz o nich poczytać to polecam specjalistyczną literaturę w zakresie medycyny i seksuologii. Ale zapewniam Cię, że można znaleźć przykłady gdzie nikt nie jest krzywdzony (wybacz że nie piszę o szczegółach ale chodzi o przypadki gdzie stroną aktywną nie są ludzie).

Tak więc zestawienie jak wyżej jest ze wszech miar uzasadnione.

Vadim
25-06-2008, 19:45
...
Dzieci odbierają świat trochę inaczej niż dorośli. One widzą kolory, radość, to je cieszy i uwierz, nie zwracają uwagi na to kto ma ptaszka, a kto nie ma. Poza tym każde dziecko intuicyjnie przyjmuje różnorodność świata za normę, nietolerancji uczą się w domu.

Fascynacyjna wypowiedź...
Rozumiem, że Twoje spostrzeżenia i ta pseudożyciowa mądrość płynie z doświadczenia w wychowywaniu dzieci...

Pozdrawiam

cetoslava
25-06-2008, 19:52
Jurek: Nie jest uzasadnione. Przytaczasz wyjątki, które tylko potwierdzają regułę. Zdecydowana większość pedofili po prostu krzywdzi dzieciaki, a zoofili - zwierzęta.
W przypadku kochających się par homoseksualistów 100% stosunków jest z własnej i nieprzymuszonej woli obu partnerów. Dokładnie tak, jak się to odbywa we wszystkich kochających się parach heteroseksualnych. W zasadzie miłość taka niczym się nie różni, co więcej pary heteroseksualne miewają nieraz dokładnie takie same sposoby na seks ;)

I chyba mi nie powiesz, że natura zwierząt zmusza je do stosunków z człowiekiem?

Vadim: Nie znamy się więc, nie wyciągaj proszę pochopnych wniosków.

Vadim
25-06-2008, 20:02
...

Vadim: Nie znamy się więc, nie wyciągaj proszę pochopnych wniosków.

Jedyne wnioski jakie mogę wyciągnąć są konsekwencją Twojej wypowiedzi. Dlatego pytam, czy masz osobiste doświadczenia w wychowywaniu dzieci, skoro piszesz takie rzeczy.

Pozdrawiam

sinner
25-06-2008, 20:04
e tam o takie fotki taka dyskusja ???
a na poważnie to niech każdy zada sobie pytanie czy chciałby żeby jego dziecko było gejem lub lesbijką ???
a może zastanówcie się co by było jakby Wasi rodzice byli kochający inaczej ...

sailor
25-06-2008, 20:12
a na poważnie to niech każdy zada sobie pytanie czy chciałby żeby jego dziecko było gejem lub lesbijką ???


jezeli moje dziecko bylo by dzieki temu szczesliwe zaakceptowalbym to.
szczerez mowiac smieszy mnie i martwi porownywanie homoseksualizmu do pedofilii bo to zupelnie dwie skrajne rzeczy.

panowie ktorzy pisza ze nie chc by homoseksualisci paradowali im pod oknami - zaakceptujcie ich ze istnieja i maja rowne prawa oddychac tym samym powietrzem - gwarantuje ze przestana sie afiszowac.

co do calujacych sie homo - wole by moje dziecko patrzylo na taki obrazek niz na pijaczka lejacego zone i corke bo mu sie wlasnie tak zachcialo.

ja na przyklad nie chcialbym zeby mi sie jasnie panujacy kosciol wpieprzal do zycia rodzinnego, czy wobec tego mam zaczac krzyczec ze maja przestac gadac bzdury z ambony?

troche tolerancji .. dla wszystkich ktorzy sa wokol. bo obserwujac Wasze wypowiedz zaczynam rozumiec dlaczego polska jest uznawana za jeden z najbardziej nietolerancyjnych krajow w europie. dziw ze ludzie inteligentni i wyksztalceni nie sa w stanie pojac ze akceptacja drugiego czlowieka daje znacznie wiecej korzysci w przyszlosci niz gnojego go i wysylanie do obozow zamknietych

jurekb
25-06-2008, 20:14
I chyba mi nie powiesz, że natura zwierząt zmusza je do stosunków z człowiekiem?
No pewnie że Ci nie powiem :).
Natura ludzka w naturalny sposób powoduje pociąg seksualny, który potem przeradza się w miłość i przywiązanie, mężczyzny do kobiety i vice versa. Jeśli byłoby inaczej to, ani mnie, ani Ciebie nie byłoby na świecie.

sailor
25-06-2008, 20:17
Zacytuję Ci za Wiki:
"Norma statystyczna to zachowania i praktyki seksualne najbardziej powszechne w danej populacji, których częstość występowania jest zgodna z rozkładem normalnym krzywej dzwonowej Gaussa."


wezmy z innej strony .. inwalidzi tez sie nie mieszcza w twojej statystycznej krzywej dzwonowej gaussa.. sa inni nieporadni bardzo czesci uposledzeni .. mozna by czesc z nich nazwac chorymi .. wobec tego wg twoejj teorii co z nimi zrobic?? do gazu? czy tez postawisz ich na rownii z zoofilami i pedofilami?

sinner
25-06-2008, 20:21
masz racje nie można porównywać tych rzeczy
a co do homo można się z tym zgadzać , być obojętnym i nie zgadzać
jak dla mnie nie jest to problem a czy jest to choroba czy po prostu wybór
wszystko zmienia się z czasem ( kiedyś w starożytności, grecja np. pedofilia była na porządku dziennym )
co do uszczęśliwiania dzieci w wieku dojrzałym oczywiście to ponoć narkotyki też potrafią uszczęśliwiać
a tak naprawdę to róbta co chceta ale nie każta każdemu to oglądać :)

jurekb
25-06-2008, 20:27
a na poważnie to niech każdy zada sobie pytanie czy chciałby żeby jego dziecko było gejem lub lesbijką ???
Byłoby mi ciężko, byłoby to dla mnie traumą.


a może zastanówcie się co by było jakby Wasi rodzice byli kochający inaczej ...
:mrgreen: Skąd bym się wtedy wziął.


panowie ktorzy pisza ze nie chc by homoseksualisci paradowali im pod oknami [...] gwarantuje ze przestana sie afiszowac.
To jest zastraszanie w imię źle pojmowanej tolerancji. Nieładnie.


co do calujacych sie homo - wole by moje dziecko patrzylo na taki obrazek niz na pijaczka lejacego zone i corke bo mu sie wlasnie tak zachcialo.
Nie można zła tłumaczyć innym złem.


ja na przyklad nie chcialbym zeby mi sie jasnie panujacy kosciol wpieprzal do zycia rodzinnego, czy wobec tego mam zaczac krzyczec ze maja przestac gadac bzdury z ambony?
Ja też nie. Można wysłuchać i zastanowić się czy mają rację. Albo nie chodzić do kościoła.


dziw ze ludzie inteligentni i wyksztalceni nie sa w stanie pojac ze akceptacja drugiego czlowieka daje znacznie wiecej korzysci w przyszlosci niz gnojego go i wysylanie do obozow zamknietych
Jeeezu kto tak mówił.

Nikuś
25-06-2008, 20:33
panowie ktorzy pisza ze nie chc by homoseksualisci paradowali im pod oknami - zaakceptujcie ich ze istnieja i maja rowne prawa oddychac tym samym powietrzem - gwarantuje ze przestana sie afiszowac.

mają prawo oddychac tym samym powietrzem. Nie wierze, że przestaną się afiszować.. parada jest m.in. po to żeby mogli się w przyszłosci w spokoju afiszować, co więcej niebezpiecznie rozszerzać swoje prawa.



co do calujacych sie homo - wole by moje dziecko patrzylo na taki obrazek niz na pijaczka lejacego zone i corke bo mu sie wlasnie tak zachcialo. .

Myslisz, że pary homo się nie leją..?? Jak zaadoptują(w przyszłosci) maleństwo z domu dziecka to tez się zdarzy, że i dziecko dostanie :(



ja na przyklad nie chcialbym zeby mi sie jasnie panujacy kosciol wpieprzal do zycia rodzinnego, czy wobec tego mam zaczac krzyczec ze maja przestac gadac bzdury z ambony? .

Byłeś w kosciele i słuchałeś tych bzdur z ambony, czy na video ogladałeś najlepsze fragmenty?? przepraszam w tym przypadku za ironie ale osoba z Twoim poziomem nie przystoi wystrzeliwanie takich frazesów.



troche tolerancji .. dla wszystkich ktorzy sa wokol. bo obserwujac Wasze wypowiedz zaczynam rozumiec dlaczego polska jest uznawana za jeden z najbardziej nietolerancyjnych krajow w europie.

troche tolerancji dla Polski. Staram się tolerowac np Szwecję ich pseudorodzinny kraj.


pozdrawiam

jurekb
25-06-2008, 20:36
wezmy z innej strony .. inwalidzi tez sie nie mieszcza w twojej statystycznej krzywej dzwonowej gaussa.. sa inni nieporadni bardzo czesci uposledzeni .. mozna by czesc z nich nazwac chorymi ..
Nie dokonuj nadinterpretacji definicji.
Ja mam pewien stopień inwalidztwa i śmiało mogę powiedzieć że jestem chory. Nie będę tu roztrząsał jaki.


wezmy z innej strony .. inwalidzi tez sie nie mieszcza w twojej statystycznej krzywej dzwonowej gaussa.. sa inni nieporadni bardzo czesci uposledzeni .. mozna by czesc z nich nazwac chorymi .. wobec tego wg twoejj teorii co z nimi zrobic?? do gazu? czy tez postawisz ich na rownii z zoofilami i pedofilami?
Jaja sobie robisz. Kto i gdzie pisał żeby ludzi z jakąkolwiek przypadłością odstawiać do gazu

cetoslava
25-06-2008, 21:53
No pewnie że Ci nie powiem :).
Natura ludzka w naturalny sposób powoduje pociąg seksualny, który potem przeradza się w miłość i przywiązanie, mężczyzny do kobiety i vice versa. Jeśli byłoby inaczej to, ani mnie, ani Ciebie nie byłoby na świecie.No dobrze, ale jak Ty rzucasz wyjątkami to ja Ci powiem, że wśród zwierząt też obserwuje się homoseksualizm, ale nie zaobserwowano odrzucenia takich osobników ze stada. Tu trzeba być człowiekiem.



Byłeś w kosciele i słuchałeś tych bzdur z ambony, czy na video ogladałeś najlepsze fragmenty?? przepraszam w tym przypadku za ironie ale osoba z Twoim poziomem nie przystoi wystrzeliwanie takich frazesów.Dlaczego? Mnie też się nie podoba, że kościół ma tak wiele do powiedzenia w naszym kraju i moje poglądy w znacznej części różnią się od poglądów katolików (innymi słowy pewne sprawy uważam za kompletne bzdury). Na szczęście konstytucja mi na to pozwala, ale jako niewierząca czuję się w Polsce dyskryminowana. A co dopiero mają powiedzieć niewierzący homoseksualiści...

I tym sposobem doszłam do wniosku, że dyskusja z mojej strony nie ma już sensu. Wszystko sprowadza się do osobistych poglądów. Mogę tak przegadywać się jeszcze przez kolejnych kilkadziesiąt stron tematu, argumentów mi nie brakuje, ale szkoda nerwów. Wy mnie nie przekonacie, ja Was również. Tak więc bardzo dziękuję za dyskusję. Sailor i Motylanoga - piąteczka za zdrowe podejście do świata.
Pozdrawiam WSZYSTKICH i wracam do przeglądania waszych zdjęć i zabawy aparatem :)

sailor
25-06-2008, 23:14
To jest zastraszanie w imię źle pojmowanej tolerancji. Nieładnie.
a w imie jakiej tolerancji kazesz im zostac w domach? pojmowanej jedynie slusznie bo reprezentowanej przez ciebie?



Ja też nie. Można wysłuchać i zastanowić się czy mają rację. Albo nie chodzić do kościoła.

mozna nie chodzic na parady rownosci.. jak nie bedzie antyparad i pomyslow rodem z IIIrzeszy to i parady sie skoncza .. konstytucja naszego panstwa pozwala na wyrazanie wlasnych pogladow



Byłeś w kosciele i słuchałeś tych bzdur z ambony, czy na video ogladałeś najlepsze fragmenty?? przepraszam w tym przypadku za ironie ale osoba z Twoim poziomem nie przystoi wystrzeliwanie takich frazesów.

bylem ministrantem przez kilka lat, jezdzilem na oazy, znam wielu wspanialych ksiezy i jest ich jakies 15%. cala reszte mozna porownac z naszymi politykami .. albo kradna albo zastanawiaja sie co ukrasc albo mysla o tym jak sie nachapac
przewinalem sie przez wiele subkultur, wiem jak ksieza zachowuja sie np w stycznosci z narkomanem.. uwierz mi .. daleko im do podejscia ktore nakazuje im wiara

masz jeszcze jakies pytania co do znajomosci struktur kosciola katolickiego czy wrocimy do tematu?




Jaja sobie robisz

nie robie sobie jaj .. uznales homoseksualizm za chorobe. i kazales im zostac w domach. wiec zadalem pytanie - czy np facet ktory od dziecka nie chodzi ma prawo pojawic sie na ulicy czy trzeba go zamknac?

dejnekas
25-06-2008, 23:48
A ja uważam, że w sumie jest coś ciekawego w tym - i to nawet bardzo. Widać cały bezsens tej parady - to moje zdanie. Widać to na twarzach sfotografowanych.
Patrząc na to w ten sposób jaki ja to widzę to moim zdaniem oddało realia.

Nikuś
25-06-2008, 23:55
masz jeszcze jakies pytania co do znajomosci struktur kosciola katolickiego czy wrocimy do tematu?




Czyli poziom zdjęć autora? ;) No wiesz.. zostałeś m.in. głównym dyskutantem tematu "tolerancja, jej brak" i w sumie pociągnąłeś swoimi argumentami poza merituma wątku.

Czy mam pytania.. o KK sam zahaczyłeś, a mnie ta dygresja wydała się i wydaje marnym atakiem na instytucje, która mimo wszytsko ma wielki sens. Stąd moja interwencja ;)

....

Tolerancja... toleruje ale nie musze popierać, zaakceptować. To ważne.

...

Same zdjęcia średnio mi się podobają. Jako fotki poprostu są jakimś dokumentem.


pozdrawiam

Fenek
26-06-2008, 00:15
A ja uważam, że w sumie jest coś ciekawego w tym - i to nawet bardzo. Widać cały bezsens tej parady - to moje zdanie. Widać to na twarzach sfotografowanych.
Patrząc na to w ten sposób jaki ja to widzę to moim zdaniem oddało realia.

Niby dlaczego zdjęcia zamieszczone przez autora wątku uzasadniają bezsens parad? Wprawdzie widziałem tylko jedną paradę (w Krakowie, stosunkowo niedawno) osobiście ale z mojej perspektywy homoseksualiści okazali się jednymi z najbardziej pozytywnych ludzi, jakich spotkałem od dłuższego czasu. Niesamowicie bawiło mnie jak ONR i s-ka rzucał mięsem w uczestników, a oni odpowiadali uśmiechami, machali rękami itd. :D

Nie rozumiem dlaczego miałoby się zakazywać im parad raz na jakiś czas. Uważam to za bardzo barwne wydarzenie i na pewno ciekawsze niż procesje na Boże Ciało, które dla osób religijnych powinny być nie mniej "bluźniercze" - wszak to adorowanie obrazów i figur, a nie postaci, które one przedstawiają.

MikeP
26-06-2008, 00:50
Wyrejestrowuje sie z aktywnosci tego watku. Na glupote rady nie ma.

cybulski
26-06-2008, 08:00
... wiem jak ksieza zachowuja sie np w stycznosci z narkomanem.. uwierz mi .. daleko im do podejscia ktore nakazuje im wiara...

"najlepsi w mordowaniu są ci
którzy głoszą kazania przeciw niemu
a najlepsi w nienawiści są ci, którzy
głoszą miłośc
a w końcu najlepsi w wojnie
są ci, którzy głoszą pokój
*******ić nienawiść"

charles bukowski

dejnekas
26-06-2008, 08:23
One ich nie "uzasadniają" lecz pokazują bezsensowność takiej parady. Nie mam na myśli ich zabraniania a jedynie brak sensu ich organizowania. Zgadzam się z tym, że kościelne procesje są również mało logiczne i moim zdaniem raczej wiążą się z pewną "ciągłością historyczną" niż konkretym celem. Ludzie jednak chyba lubią w jakiś sposób pokawywac publicznie co im w głowie siedzi czy przez parady równości czy też poprzez procesje.

Swoją drogą nie sądzę aby ktokolwiek zmienił zdanie o gejach i lesbijkach z powodu takiej parady. Być może chodzi o otrzymanie jakichś praw ustawowo zapisanych ale to już drażliwy wątek dla wielu więc nie ma sensu tego ciągnąć.

elanek
26-06-2008, 08:53
Całe szczęście, że są na tym forum motylanoga i sailor, popieram ich w pełni. W Polsce jest wielu wystraszonych niecodzienną sytuacją samców. Zwłaszcza tych, którzy się zasłaniają moralnością katolicką (co to jest i czy istnieje?).
Co kogo obchodzi kto co robi z drugim, pełnoletnim czlowiekiem? A że się afiszuje z tym? Żeby takie larum o afiszowanie się podnosiło się podczas rasistowskich i nazistowskich okrzyków, zwłaszcza na meczach transmitowanych przez TV... wszakże prawdziwi katolicy, którzy walczą z gejostwem, lesbijstwem i innymi szatańskimi wynalazkami powinni z taką samą zaciekłością walczyć z innym złem :)

Vadim
26-06-2008, 09:15
sailor, nadmiernie uogólniasz kwestie Kościoła. Wylewasz pomyje, a powinieneś pamiętać, że znaczna część hospicjów i ośrodków dla dzieci i osób upośledzonych prowadzi właśnie Kościół. Realizuję teraz taki projekt, na codzień stykam się z dziećmi w bardzo poważnym stanie upośledzenia umysłowego i fizycznego i jakoś poza zakonnicami nikt się*specjalnie nie pali do całodobowej opieki nad takimi ludźmi. Potwornie ciężka, wyczerpująca i odpowiedzialna praca.
To jest ten element w działalności Kościoła Katolickiego, który skrzętnie przemilcza się w takich dysputach, a szkoda, bo bez tego tworzy się absolutnie negatywny wizerunek na potrzeb zafałszowanego kontrastu społecznego z innymi. Oto homoseksualiści to wspaniali, pełni miłości ludzie, a Kościół to zbiór samych uprzedzonych i zaściankowych fobistów.
I teraz trochę praktycznego doświadczenia - znam kilka par homoseksualnych, którym amerykańskie prawo pozwoliło na posiadanie dzieci. Jedna para ma nawet trojaczki (urodzone przez matkę*zastępczą). Zapewniam Cię, że do błogiej sielanki rodzinnej im daleko. Alkohol, narkotyki i mordobicie nie są tam czymś niezwykłym.

Pozdrawiam

jurekb
26-06-2008, 09:21
Całe szczęście, że są na tym forum motylanoga i sailor, popieram ich w pełni. W Polsce jest wielu wystraszonych niecodzienną sytuacją samców. Zwłaszcza tych, którzy się zasłaniają moralnością katolicką (co to jest i czy istnieje?).
Słyszałeś o dekalogu? W nim jest zdefiniowana moralność katolicka. Ale o ile wiem zasady w nim przedstawione są zasadami uniwersalnymi, jeśli chodzi o moralność.


Żeby takie larum o afiszowanie się podnosiło się podczas rasistowskich i nazistowskich okrzyków, zwłaszcza na meczach transmitowanych przez TV... wszakże prawdziwi katolicy, którzy walczą z gejostwem, lesbijstwem i innymi szatańskimi wynalazkami powinni z taką samą zaciekłością walczyć z innym złem :)
Masz rację, zło trzeba napiętnować. Nie sądzisz chyba że kogoś cieszą bandyckie ekscesy pseudokibiców.

elanek
26-06-2008, 10:15
Słyszałeś o dekalogu? W nim jest zdefiniowana moralność katolicka. Ale o ile wiem zasady w nim przedstawione są zasadami uniwersalnymi, jeśli chodzi o moralność.


W dekalogu jest zawarta moralność żydowska, którą przejęli katolicy. Nie mówiłem o tym, czym ma być w założeniach Kościół Katolicki, ale czym naprawdę się odznacza na forum publicznym, z politykowaniem, robieniem pieniędzy i ludzi w bambuko.

Vadim ma rację, to czego nie widać na zewnątrz w Kościele Katolickim to najbardziej wartościowe i cenne. Z tym, że to taki profil tej instytucji, więc wypełniają swoją misję. Natomiast wierchuszka jest zepsuta totalnie.

hedgehog
26-06-2008, 10:52
Ojej, taki fajny wątek a ja na walizce siedzę, żeby na lotnisko jechać za pół godziny... :)

W skrócie powiem tylko, że brak tolerancji i zrozumienia w Polsce przekracza wszelkie granice, a wie to każdy, kto choć trochę podróżował, naoglądał się świata a do śniadania słucha czegoś innego niż rozgłośnia z Torunia. I już. Mam znajomych gejów, których szanuję bardzo i którym do bańki nie przyszłoby urządzanie podobnych parad, bo nie muszą próbować oddziaływać na społeczeństwo szokowo; zrozumienie mają wpisane w konstytucję i w zwyczajowe prawo do świętego spokoju. Tylko, że ci znajomi mieszkają w Irlandii i w Anglii, gdzie ludzi interesuje, jak mają przeżyć życie szczęśliwie i zgodnie z samym sobą, a nie jak dogodzić milionom niezadowolonych misiów-narzekaczy :) I gdzie mogą chodzić po ulicy trzymając się za ręce, a w pracy nikt nie ma prawa uczynić pod ich kątem negatywnej aluzji, a szanowani zawodowo są tak samo jak każdy inny fachowiec.

Wspieranie się tu doktryną kościoła katolickiego czy innymi wynalazkami to bzdura, bo prawo do własnej seksualności - o ile nie szkodzi ona innym (pedofilia itp) - ma każda jednostka żyjąca. Kościół, nawet gdyby bardzo chciał (a chce, choć ostatnio jakby mniej) zmienić fakt, że wszyscy bzykają, jak chcą i będą, uczynić tego nie zdoła. I chwała Bogu, o ironio. Ktoś pisał, że doznałby traumy po tym, jak jego dziecko powiedziałoby mu, że jest gejem. Szczerze współczuję braku otwartości i fałszywie pojętego tradycjonalizmu.

Bawcie się dobrze, ludzie :) Ja zaraz wypiszę się z tego wątku jak MikeP - większych pierdół jak te wypisywane przez co poniektórych w tym wątku jeszcze na tym forum nie widziałem. :D

Inna sprawa, że miałem ubaw czytając, bo argumenty niektórych były wysoce zabawne.

motylanoga
26-06-2008, 11:39
Ja nie afiszuję się ze swoją seksualnością i tego samego oczekiwałbym od innych. Poza tym na tego typu paradach zachowują się obscenicznie i prowokacyjnie.

Nie afiszujesz się? Czyli rozumiem, że nie chodzisz ulicą trzymając za rękę swoją dziewczynę/żonę? Nie pocałujesz jej publicznie w usta? Nie obejmiesz jej spacerując po parku? Bo widzisz... to są właśnie te nachalne zachowania jakie w wykonaniu homoseksualistów są tak strasznie obrzydliwe, bulwersujące i oburzające.

Albo taka tam głupota jak zdjęcie swojej ukochanej trzymane w pracy. Czy to na pulpicie komputera, czy zdjęcie na biurku. Masz takie? Uważasz że to nienachalne? I nie jest to "afiszowanie się ze swoją seksualnością"? A co gdyby jakiś gej z Tobą pracował i chciał postawić zdjęcie swojego chłopaka na biurku. Obawiam się, że nie mógłby tego zrobić nie ryzykując niezdrowej sensacji w najlepszym wypadku, a zwolnienia w najgorszym.

Poza tym skoro uważasz, że homoseksualizm to jakaś choroba to tym bardziej powinieneś być wobec nich tolerancyjny.




Wysunęłaś tezę, że "Homofobia generuje potrzebę organizowania parad i oswajania ludzi z tym co zawsze było, jest i będzie, czyli z homoseksualizmem", z czym ja się nie zgadzam.
Jako argument przeciwko zadałem Ci pytanie, czy zoofile i pedofile też mają ludzi oswajać ze swymi skłonnościami, no bo są to przecież też ludzkie zachowania seksualne, które zawsze były i są.

Zastanów się chwilę. Gdyby ludzie na ulicy nie reagowali splunięciami i czynieniem znaku krzyża na widok trzymających się za ręce gejów, oni nie chcieliby organizować parad równości. Bo i po co?

A co do zoofili (http://pl.wikipedia.org/wiki/Parafilia) i pedofili (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedofilia) to oba te zachowania są rodzajem parafilii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Parafilia), czyli ZABURZENIA, którego praktykowanie jest karalne. Homoseksualizm jakoś nie jest, to tylko inna orientacja seksualna. Wiesz, ja jestem biała, i nie wiem jak Ty, ale bardzo się cieszę, że nikt mnie z tego powodu palcami nie wytyka, bo na wybór koloru skóry miałam dokładnie taki sam wpływ jak na wybór mojej orientacji seksualnej. Czyli żaden.

I jeśli o mnie chodzi to dziękuję za dyskusję, dobrze tak móc sobie wyrobić opnie o współforumowiczach.
EOT.

ZaaaaK
28-06-2008, 11:22
I jeśli o mnie chodzi to dziękuję za dyskusję, dobrze tak móc sobie wyrobić opnie o współforumowiczach.
EOT.

:)
Mam nadzieję że nie jest tak źle. Swoje zdanie wypowiedziało w zasadzie kilkanaście osób(na ileś tam tys. czytających), nie powinnaś aż tak tego uogólniać:). Myślę że ma to w dużym uproszczeniu przełożenie na polskie społeczeństwo, mam tu na myśli swoich znajomych(+rodzinę) - większość ma to wszystko dokładnie gdzieś i chce po prostu spokojnie sobie żyć, oraz żeby mu z buciorami nie wchodzono w prywatność. Zawsze trafi się osoba potrafiąca z nachalną stanowczością wykrzyczeć swój pogląd (moim zdaniem są to jednostki, jednak zauważalne w ogóle społeczeństwa a to z powodu o którym pisałem wcześniej[reszta ma w głęboko rzyci to co sądzą inni]).

motylanoga
28-06-2008, 11:26
:)
Mam nadzieję że nie jest tak źle.

Wręcz przeciwnie. I chodziło mi o te kilka osób, które się tu wypowiedziały.

ZaaaaK
28-06-2008, 11:31
Wręcz przeciwnie. I chodziło mi o te kilka osób, które się tu wypowiedziały.

dokładnie, jak to się ma do reszty forumowiczów tego nie wiesz:)
wolę być dobrej myśli:)

a fotki takie jakieś przeciętne...

Kraftsman
28-06-2008, 11:38
Zdjęcia kiepskie i nie byłoby o czym pisać, gdyby znowu nie pojawiło się paru tolerancyjnych inaczej ze swoim monopolem na moralność. Co raz pojawia się ta polska gęba i straszy.

jacek.gold
28-06-2008, 11:46
nie straszy tylko prowadzi polemikę :)
raz lepiej raz gorzej ale też majacy swą a nie zbiorowa moralność mogą się wypowiedzieć.
jak pisałem poprzednio nie musze klaskać w ramach poprawności politycznej i nie jest to polska gęba tylko logika
pozdrawiam

trrr
28-06-2008, 12:07
wszystko ok tylko dlaczego za nasze pieniądze!!!? mogą sobie demonstrować ile chcą tylko dlaczego geje maja być chronieni na paradzie przez 1000 policjantów.

Przecież to sa kolosalne pieniądze - 1000policjantów=8000 roboczo godzin(policjant służy 15 lat i emerytura czyli razy 2)=16 000 roboczo godzin x 20zl= 320 000 + telefony, pojazdy, zużycia mundurów i amunicji;) jakieś 500 000 za co?! (ponoć wszystkich funkcjonariuszy z służba zdrowia, strażą itd to 1500)

bo są inni czy nie chcą aby ich równo traktowano...? pokażcie się bez policji bez straży miejskiej ZA DARMO! Pokazujcie jaka ta równość jest ważna dla każdego szarego człowieka, po co mi to oglądać zamykać drogi zabierać policje z całego województwa -chore podejście do sprawy!!!

jacek.gold
28-06-2008, 12:22
wszystko ok tylko dlaczego za nasze pieniądze!!!? mogą sobie demonstrować ile chcą tylko dlaczego geje maja być chronieni na paradzie przez 1000 policjantów.

Przecież to sa kolosalne pieniądze - 1000policjantów=8000 roboczo godzin(policjant służy 15 lat i emerytura czyli razy 2)=16 000 roboczo godzin x 20zl= 320 000 + telefony, pojazdy, zużycia mundurów i amunicji;) jakieś 500 000 za co?! (ponoć wszystkich funkcjonariuszy z służba zdrowia, strażą itd to 1500)

bo są inni czy nie chcą aby ich równo traktowano...? pokażcie się bez policji bez straży miejskiej ZA DARMO! Pokazujcie jaka ta równość jest ważna dla każdego szarego człowieka, po co mi to oglądać zamykać drogi zabierać policje z całego województwa -chore podejście do sprawy!!!

no tu dobrze prawisz :)

Fenek
28-06-2008, 12:29
wszystko ok tylko dlaczego za nasze pieniądze!!!? mogą sobie demonstrować ile chcą tylko dlaczego geje maja być chronieni na paradzie przez 1000 policjantów.

Przecież to sa kolosalne pieniądze - 1000policjantów=8000 roboczo godzin(policjant służy 15 lat i emerytura czyli razy 2)=16 000 roboczo godzin x 20zl= 320 000 + telefony, pojazdy, zużycia mundurów i amunicji;) jakieś 500 000 za co?! (ponoć wszystkich funkcjonariuszy z służba zdrowia, strażą itd to 1500)

bo są inni czy nie chcą aby ich równo traktowano...? pokażcie się bez policji bez straży miejskiej ZA DARMO! Pokazujcie jaka ta równość jest ważna dla każdego szarego człowieka, po co mi to oglądać zamykać drogi zabierać policje z całego województwa -chore podejście do sprawy!!!

Podchodzisz do sprawy od d...rugiej strony. Myślisz, że oni by potrzebowali jakiejkolwiek obstawy, gdyby nie mieli się kogo obawiać? Podziękuj panom z ONR i innych takich za to, że najchętniej rzuciliby się na manifestujących z żądzą mordu wypisaną na twarzach.

jacek.gold
28-06-2008, 12:43
Podchodzisz do sprawy od d...rugiej strony. Myślisz, że oni by potrzebowali jakiejkolwiek obstawy, gdyby nie mieli się kogo obawiać? Podziękuj panom z ONR i innych takich za to, że najchętniej rzuciliby się na manifestujących z żądzą mordu wypisaną na twarzach.
jakoś inne parady nie potrzebują ochrony a ciagle sa organizowane jakieś wiece protesty przemarsze za i przeciw czemuś

cybulski
28-06-2008, 13:38
właśnie, czemu za nasze pieniądze ta cała parada-maskarada ?
niech założą darmowe forum.gej.org lub partię czy zrzeszenie i niech wieszczą swoje bolączki
i oby innym normalnym ludziom nie utrudniali życia

Amra Terildo
28-06-2008, 14:08
właśnie, czemu za nasze pieniądze ta cała parada-maskarada ?
niech założą darmowe forum.gej.org lub partię czy zrzeszenie i niech wieszczą swoje bolączki
i oby innym normalnym ludziom nie utrudniali życia

Jak to za "wasze" pieniądze?
Poza tym nigdy mi życia nie utrudnili homoseksualiści. Mówię szczerze. Inni za to, wielokrotnie. I jak ja miałbym nie być dla nich miły? Homoseksualiści zawsze w kontaktach ze mną byli mili, nie agresywni i życzliwi. Dla przykładu katolicy których mamy w tym kraju pełno prawie nigdy. Zastanówmy się tak naprawdę kto jest naszym wrogiem, jakie ma prawa i czy słusznie je nabył.

Nikuś
28-06-2008, 15:47
Parafrazując lekko żenującą, że "nie ma rady na głupote" wypowiedź MikeP:

Nie ma rady na nietolerancję i próby obrażania ludzi o odmiennych poglądach. Ludzi, którzy nieakceptuja tego typu parad, pomysłu na życie środowiska homoseksualnego oraz "postepu prawnego" nadciągającego z "wolnej europy", z "wolnego świata" :???:


Nie słucham rano radia z Torunia, a kolezanka Motylanoga na podstawie kilku wpisów w wątka ma już wyrobione zdanie o przeciwnikach w dyskusji ;)
Nie wrzucajmy do jednego koszyka wszytkich wypowiedzi.


pozdrawiam

Fenek
28-06-2008, 17:24
jakoś inne parady nie potrzebują ochrony a ciagle sa organizowane jakieś wiece protesty przemarsze za i przeciw czemuś

A czy inne parady ryzykują że rzuci się na nich tłum fanatyków i dojdzie do ogólnej rozróby na ulicach miasta?

jurekb
28-06-2008, 19:07
Nie ma rady na nietolerancję i próby obrażania ludzi o odmiennych poglądach. Ludzi, którzy nieakceptuja tego typu parad, pomysłu na życie środowiska homoseksualnego
Czy nazywanie rzeczy po imieniu i krytyczny stosunek do PARAD, napiszę jeszcze raz P A R A D, jest nietolerancją i obrażaniem ludzi?


PNie słucham rano radia z Torunia
Ja też nie lubię Rydzyka i jego świty.
Czy Wy myślicie, Wy mieniący się tolerancyjnymi, że linia podziału poglądów przebiega tak prosto?
Myślicie, że homofile są za jednej strony a z drugiej strony są ultrakatolicy, zwolennicy ONR albo zwolennicy Rydzyka, czy też bandytów z trybun piłkarskich?
Otóż nie.


wększość ma to wszystko dokładnie gdzieś i chce po prostu spokojnie sobie żyć, oraz żeby mu z buciorami nie wchodzono w prywatność. Zawsze trafi się osoba potrafiąca z nachalną stanowczością wykrzyczeć swój pogląd (moim zdaniem są to jednostki, jednak zauważalne w ogóle społeczeństwa a to z powodu o którym pisałem wcześniej[reszta ma w głęboko rzyci to co sądzą inni]).
A parada to nie jest wchodzenie z buciorami w prywatność? Kto jest nachalny? Ten kto nie chce za oknem lub na ulicy parady, czy ten kto ją organizuje?

Chyba Motylanoga napisała, że to było jest i będzie (z czym się zgadzam). Czy wcześniej wchodzili w nasze (moje) życie z b u c i o r a m i?
Nie. To niech teraz też nie wchodzą.


Wręcz przeciwnie. I chodziło mi o te kilka osób, które się tu wypowiedziały.
Oczywiście, najlepiej by było gdyby te kilka osób podzielały poglądy homofilne. Wtedy by było super.

trrr - zgadzam się z Tobą w pełni.

Pozdrawiam WSZYSTKICH.

Nikuś
28-06-2008, 19:37
jurekb mam nadzieje, że mnie źle nie zrozumiałeś, bo jak najbardziej mam poglądy zblizone do Twoich :)

W pierwszym twoim cytacie ludzie o odmiennych poglądach to teraz osoby o tradycyjnych spojrzeniu na świat .

pozdrawiam

Macro
28-06-2008, 20:10
Szkoda gadać - naprawdę. Niby najgorsi i zaściankowi są ci źli nietolerancyjni, którzy śmią powiedzieć niepochlebne słowo w ogólnym kierunku homoseksualizmu, a poziom argumentacji drugiej strony też nie nalezy do tej najwyższych lotów.
Kilka moich uwag których nie zapomniałem dochodząc do tego miejsca:
Tak jak rzekomo najbardziej dyskryminowani są homoseksualiści, tak i (a moze bardziej) w naszym kraju dyskryminowane są osoby wierzące. Porównanie parady przechodzącej pod moimi oknami z przemówieniami ksieży z ambony - gdzieś w zamkniętym budynku kościoła jest naprawdę idiotyczne.
Motylanoga - nachalność propagowania zachowań seksualnych przejawia sie w paradach. Wymienione przez ciebie zachowania mogą wywoływać mdłości zarówno w przypadku par homo jak i heteroseksualnych - byłem świadkiem wystarczająco dużej ilości przykładów.
Argumenty, że lepsza rodzina homoseksualna niż bijąca się są kompletnie pomylone, bo jedno drugiego nie wyklucza.
Dlaczego niby w innych krajach ma być lepiej niż w Polsce? Jest tak samo - po prostu nie prowadzi sie dyskusji. Przykład - ideał tolerancji czyli Holandia - poczas kilku miesiecy nasłuchałem sie dowcipów oraz ciętych uwag pod adresem zachowań homoseksualnych.
"Krzykliwe środowiska gejowskie robią naprawdę złą reklamę normalnym homoseksualistom" - to opinia geja, ale nie takiego krzykliwego co to chodzi w różowych, świecących ciuszkach, tylko normalnie żyjącego człowieka o orientacji homoseksualnej.

Wręczanie takiego transparentu dziecku jest czymś karygodnym. Dziecko w tym wieku nie jest z czegoś takiego dumne. A w ogóle gdzie tu powód do dumy?

jurekb
28-06-2008, 20:37
jurekb mam nadzieje, że mnie źle nie zrozumiałeś, bo jak najbardziej mam poglądy zblizone do Twoich :)

W pierwszym twoim cytacie ludzie o odmiennych poglądach to teraz osoby o tradycyjnych spojrzeniu na świat .

pozdrawiam
Sorry, rzeczywiście źle zrozumiałem.

dejnekas
29-06-2008, 00:21
A i ja dodam, ze teraz to jest się tylko albo homofobem (przecież nie ma takiego słowa) albo tolerancyjnym. Nie można być po środku i tolerować gejów/lesbijki i być przeciw ich idiotycznym paradom. No cóż nazywajcie to jak chcecie ale mi geje/les nie przeszkadzają ale nie lubię ich parad i nachalności - bez względu na to jak mnie ktoś nazwie.

Baj de łej - jestem nie wierzący.

Amra Terildo
03-07-2008, 00:54
A i ja dodam, ze teraz to jest się tylko albo homofobem (przecież nie ma takiego słowa) albo tolerancyjnym.

Znalazłem słowo "homofobia" w słoniku, a więc JEST takie słowo. Poza tym licznie występuje w publikacjach naukowych.
Ja uważam, że pochody na boże ciało katolików też są idiotyczne i nachalne. Jednak im na to, pozwalam i sie nie oburzam, ot tak zwyczajnie mają do tego prawo. I jest to kwestia uszanowania ich prawa.

motylanoga
03-07-2008, 10:01
jakoś inne parady nie potrzebują ochrony a ciagle sa organizowane jakieś wiece protesty przemarsze za i przeciw czemuś

Cholibka, miałam się nie odzywać, ale nie mogę jak widzę takie bzdury.

KAŻDA demonstracja czy protest większe niż 15 uczestników muszą mieć zgodę miasta i to miasto musi zagwarantować jej bezpieczeństwo. Czyli zaangażować policję.
Tak się śmiesznie składa, że pracuję blisko Wiejskiej i niemal co tydzień jakaś grupa przechodzi mi pod oknami. I czy to są protesty i maszerują górnicy, nauczyciele, rolnicy, pielęgniarki, stoczniowcy czy pocztowcy, czy to jest parada - parada schumana, równości, wyzwolenia konopii ;) czy manifa to ZAWSZE jest policja.
Takie prawo. Czasem ta demokracja bywa taka niesprawiedliwa...
I wierz mi, bo na kilku paradach równości byłam, że 90% energii policji podczas jej trwania jest skierowana na utrzymanie w ryzach oszołomów z ONR'u, bo to oni są agresywni (i to jak...). Gdyby nie oni to dla kilkutysięcznej parady tych okropnych homoseksualistów wystarczyłoby kilkunastu policjantów do organizowania ruchu drogowego, i nie byłby potrzeby ściagania prewencyjnych oddziałów.

jacek.gold
03-07-2008, 10:39
No i o tym piszę właśnie
Dla innych to jest symboliczny patrol w zasadzie towarzyszący przemarszowi a do tej już niemalże świętej w Waszych oczach parady potrzeba kordonów ochraniających. Wybacz motylanoga (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=5187) ale chyba jesteś jeszcze młoda i gniewna a nie przeraźliwie logiczna co mnie już dopada. Ja tu widzę tylko marnotrawstwo środków publicznych w czasach gdy nie ma na wypłaty dla służby zdrowia czy na emerytury.

Sever
03-07-2008, 10:41
To jest wątek o zdjęciach - które IMHO są średnie.
Zamknijmy to - chcemy podyskutować - zróbcie wątek w Caffe o ile moderatorzy nie wytną ;)

motylanoga
03-07-2008, 10:57
No i o tym piszę właśnie
Dla innych to jest symboliczny patrol w zasadzie towarzyszący przemarszowi a do tej już niemalże świętej w Waszych oczach parady potrzeba kordonów ochraniających.

LOL!
Zapraszam do Warszawy. Zobaczysz te "symboliczne patrole" towarzyszące np: górnikom. Albo ostatnio... to chyba stoczniowcy palili opony na ulicy?

hotsauce
03-07-2008, 11:18
jezeli moje dziecko bylo by dzieki temu szczesliwe zaakceptowalbym to.
szczerez mowiac smieszy mnie i martwi porownywanie homoseksualizmu do pedofilii bo to zupelnie dwie skrajne rzeczy.

panowie ktorzy pisza ze nie chc by homoseksualisci paradowali im pod oknami - zaakceptujcie ich ze istnieja i maja rowne prawa oddychac tym samym powietrzem - gwarantuje ze przestana sie afiszowac.

co do calujacych sie homo - wole by moje dziecko patrzylo na taki obrazek niz na pijaczka lejacego zone i corke bo mu sie wlasnie tak zachcialo.

ja na przyklad nie chcialbym zeby mi sie jasnie panujacy kosciol wpieprzal do zycia rodzinnego, czy wobec tego mam zaczac krzyczec ze maja przestac gadac bzdury z ambony?

troche tolerancji .. dla wszystkich ktorzy sa wokol. bo obserwujac Wasze wypowiedz zaczynam rozumiec dlaczego polska jest uznawana za jeden z najbardziej nietolerancyjnych krajow w europie. dziw ze ludzie inteligentni i wyksztalceni nie sa w stanie pojac ze akceptacja drugiego czlowieka daje znacznie wiecej korzysci w przyszlosci niz gnojego go i wysylanie do obozow zamknietych

Popieram w 100%. Rozsadny post, rozsadnej i trzezwo patrzacej na swiat osoby.
Az sie zle czlowiekowi robi jak czyta niektore wypowiedzi. Normalnie kraj fanatycznych tradycjonalistow, ktorzy w imie obrony tej tradycji nierzadko staja sie hipokrytami. Tak mi sie skojarzylo z tradycyjnymi rodzinami, ktore swoje brudy piora w swoich 4 scianach - dzieci sa lane, zona dostaje co tydzien lewego, a dobry tata co 3 dzien rozpija sobie 0,7. Ale powiedz mu, ze jego sasiad to homo - to sie oburzy, jakiez to niemoralne i chore!

Przyklady patologii w tradycyjnych rodzinach mozna liczyc w tysiacach. To znacznie wiekszy problem, bo dotyczy baaardzo duzej ilosci rodzin. Praktycznie za kazda sciana jest jakas patologia, ale na zewnatrz jest wszystko biale i czyste.

Porownanie z kolorami mrowek bylo bezcenne :D Gratuluje.


A swoja droga w naszym malo toleranyjnym kraju takie parady to chyba strzelanie sobie w kolano. Zeby przecietny Kowalski spojrzal na to srodowisko pozytywnym okiem, takie parady powinny chyba wygladac inaczej.

DXT
03-07-2008, 11:25
Pierwsza rzecz - a propo "normalnosci" - czy heteroseksualny mezczyzna utrzymujacy dobrowolna wstrzemiezliwosc seksualna jest normalny?Wg biologii mniej niz osoba o sklonnosciach homoseksualnych.Wiec jezeli dla kogos homoseksualizm jest choroba to tym bardziej powinien byc choroby oznaka celibat.

Druga rzecz - ktos napisal ze "my placimy za parady" - placimy tez za zlodziei w wiezieniach,mercedesy kleru czy dziwki w hotelu poselskim - w tym zestawieniu parada rownosci najmniej przeszkadza.Pomijam fakt ze policja jest potrzebna tylko dlatego ze radykalna prawica przejawia dziwną sklonnosc do pojawiania sie w poblizu takich manifestacji.

Na koniec dodam ze usmiechniete dziecko z zabawnym transparentem nie powoduje we mnie tak negatywnych odczuc jak dziecko ktore żebrze na ulicy dla ojca na wódkę czy fakt skatowania noworodka w czasie libacji.

Kraftsman
03-07-2008, 12:33
Definiowanie "normalności" i wyznaczenie jej granic to zadanie, które przerosło już wiele tęgich głów na przestrzeni wieków. Wg mojej uproszczonej definicji "normalność" kończy się tam, gdzie zaczyna się krzywdzenie innej osoby. W tym sensie przeciętny gej jest dla mnie bardziej normalny od przeciętnego skinheada.

Co do kosztów manifestowania: konstytucja gwarantuje każdemu wolność zgromadzeń a zadaniem państwa jest ochrona tej wolności. Nie jest rolą państwa ocena poglądów osób manifestujących. Nie ma znaczenia, czy urzędnik zgadza się, czy się nie zgadza z poglądami manifestujących. Nie ma znaczenia, czy manifestujący są gejami, wyznawcami jehowy, górnikami, czy filatelistami. Tak długo jak nie naruszają oni prawa - mogą manifestować a państwo ma obowiązek zapewnić im ochronę. To jest elementarz demokracji.

jurekb
03-07-2008, 20:19
Wg mojej uproszczonej definicji "normalność" kończy się tam, gdzie zaczyna się krzywdzenie innej osoby. W tym sensie przeciętny gej jest dla mnie bardziej normalny od przeciętnego skinheada.
Nieprawda.
Zastanów się, ktoś kto np. jest chory na autyzm i żyje we własnym świecie, przecież nie krzywdzi nikogo. A czy jest normalny? Przecież on jest chory (przy całym współczuciu dla jego choroby).

Zgodnie z podaną wcześniej, przeze mnie, definicją nienormalności zarówno tzw. gej (wcześniej funkcjonowała bardziej dosadna nazwa) jak również skinhead odbiegają od normy.

jacek.gold
03-07-2008, 21:55
oj jurekb (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=11065) zjedzą cię :)

Seeker
04-07-2008, 03:04
Gdyby sie tak konkretniej zastanowic, poniekad zyjemy dzieki homoseksualistom (nie jestem ich fanem, ale maja prawo do zycia).

Jak dziala ewolucja?
Jak powstalo zycie?
Malo tego. Ile tysiecy razy powstawalo od poczatku?
Ile razy powstawaly roznej masci pierwotniaki, bakterie, glony, owady i inne rybossaki, aby w ramach ODCHYLU OD SREDNICH PARAMETROW EWOLUCJI mogl w koncu powstac czlowiek?

(tu ogromny skrot)

Gdyby w ewolucji nie wystepowal rozrzut parametrow, ona sama nie bylaby mozliwa z braku zachowan przystosowawczych.

Pewnie, ze homoseksualisci nie stanowia normy, ale (przeskakujac miliony lat ewolucji) stanowia, tejze wlasnie normy, integralny element.

Nie nam ich oceniac, chocby z tego powodu (rozumujac juz bardzo egoistycznie), ze w pewnym sensie (jako zjawisko, czy mechanizm) poswiecaja sie dla nas.


Co do samej parady (jakiejkolwiek), zawsze i wszedzie optymalnym wyjsciem jest zdrowy rozsadek. PO OBYDWU STRONACH.

To w zasadzie wszystko w temacie...

Jak zwykle, sprawdza sie niesmiertelny duet:

ZNAJOMOSC ZASADY DZIALANIA I SWIADOMOSC SKALI ZJAWISKA.

Zycze wszystkim zdrowia, spelnienia marzen i odrobiny dystansu ;)

Kraftsman
04-07-2008, 08:51
Nieprawda.
Zastanów się, ktoś kto np. jest chory na autyzm i żyje we własnym świecie, przecież nie krzywdzi nikogo. A czy jest normalny? Przecież on jest chory (przy całym współczuciu dla jego choroby).

Zgodnie z podaną wcześniej, przeze mnie, definicją nienormalności zarówno tzw. gej (wcześniej funkcjonowała bardziej dosadna nazwa) jak również skinhead odbiegają od normy.

Teraz pojechałeś :-D Autyzm jest jednostką chorobową! Homoseksualizm nie jest chorobą.

Rozumiem, że wg Twojego rozumienia, zachowania homoseksualne pozostają poza normą. Według mojej definicji w normie się mieszczą. I co? I nic. Inaczej definiujemy normę. Zresztą każdy definiuje ją trochę inaczej i nie będzie z tym problemu dopóki nie będziemy włazić z butami i nie objawiać JEDYNIE słusznych prawd. Możemy się też spierać o granice normalności w seksie ale taki spór, jeśli ma być prowadzony poważnie, wymaga czegoś więcej niż tylko sloganów, stereotypów i prawd objawionych, którymi się przerzucamy w tym wątku.

jacek.gold
04-07-2008, 09:29
Teraz pojechałeś :-D Autyzm jest jednostką chorobową! Homoseksualizm nie jest chorobą.

Rozumiem, że wg Twojego rozumienia, zachowania homoseksualne pozostają poza normą. Według mojej definicji w normie się mieszczą. I co? I nic. Inaczej definiujemy normę. Zresztą każdy definiuje ją trochę inaczej i nie będzie z tym problemu dopóki nie będziemy włazić z butami i nie objawiać JEDYNIE słusznych prawd. Możemy się też spierać o granice normalności w seksie ale taki spór, jeśli ma być prowadzony poważnie, wymaga czegoś więcej niż tylko sloganów, stereotypów i prawd objawionych, którymi się przerzucamy w tym wątku.

No i do tego należało by sprowadzić dyskusję czyli niechże się każdy bzyka jak chce i z kim chce ale po kiego czorta lecą z tym na ulicę i ogłaszają światu??? I tu zaczyna się choroba.....
Jest to choroba psychiczna więc takowe są i temu zaprzeczyć nie można tak jak ekshibicjonizm i inne dewiacje których spełnieniem jest pokazanie tego światu

Ps: i możemy założyć że owe psychicznie wypaczone jednostki maszerują po ulicy i to ta chorsza część homoseksualizmu a niekoniecznie zaciągając wszystkich do jednego worka.

Kraftsman
04-07-2008, 09:55
No i do tego należało by sprowadzić dyskusję czyli niechże się każdy bzyka jak chce i z kim chce ale po kiego czorta lecą z tym na ulicę i ogłaszają światu??? I tu zaczyna się choroba.....

Czyli mówimy już o zupełnie czymś innym - o publicznym demonstrowaniu seksualności w ogóle. Bez względu na to, czy w wydaniu homo, czy hetero. Rozumiem, że margines tolerancji jest u Ciebie identyczny w odniesieniu do jednych i drugich.

Z tego co rozumiem, geje czują się w Polsce dyskryminowani. Mówię o subiektywnym odczuciu wielu osób. Można oczywiście przekonywać, że jest inaczej bo... to, to, i to (nawet chyba padały takie głosy w tym wątku). Ale nie można w demokratycznym kraju zabronić korzystania z wolności zgromadzeń i zabiegania w ten sposób o swoje prawa. Nawet jeśli w naszym głębokim przekonaniu demonstrujący nie mają racji.

jacek.gold
04-07-2008, 10:24
Bez względu na to, czy w wydaniu homo, czy hetero. Rozumiem, że margines tolerancji jest u Ciebie identyczny w odniesieniu do jednych i drugich.


No jakbym zobaczył manifestację z transparentem "Lubię bzykać żone od tyłu" to nie poleciał bym się z manifestantami bratać tylko popukał bym się po głowie i odesłał ich do specjalisty. I nie wyklucza to również i tej pozycji w moim życiu seksualnym :)

anchel
04-07-2008, 11:22
No jakbym zobaczył manifestację z transparentem "Lubię bzykać żone od tyłu" to nie poleciał bym się z manifestantami bratać tylko popukał bym się po głowie i odesłał ich do specjalisty. I nie wyklucza to również i tej pozycji w moim życiu seksualnym :)

Hmm. Popukałbyś się w czoło teraz. Przy założeniu jednak, że w opinii ogółu "Lubię bzykać żone od tyłu" byłoby określane jako choroba psychiczna, upublicznienie tego skazałaby cię na wykluczenie z kilku środowisk i byłoby piętnowane i wpływałoby na twoje życie i negatywnie rzutowałoby na stosunki interpersonalne z niemal każdym środowisku i niemal na każdym kroku (np. za nieopatrzne wyjawienie tego, wyrzucono by cię z pracy, lub spotkał by cię ostracyzm ze strony kolegów/koleżanek) - dalej byś się pukał w czoło?

Za pukanie żony od tyłu można było swego czasu spłonąć na stosie...

Wątek powinien być przeniesiony do Cafe.

A po za tym zgodnie ze statystyką, około 1-3% ludzi z tego forum to osoby homoseksualne. Zatem ta dyskusja nie powinna się odbywać bez ich głosu w tej sprawie. Zatem ustosunkuj się do tego.

DXT
04-07-2008, 11:48
upublicznienie tego skazałaby cię na wykluczenie z kilku środowisk i byłoby piętnowane i wpływałoby na twoje życie i negatywnie rzutowałoby na stosunki interpersonalne z niemal każdym środowisku

Pytanie kto upublicznia takie rzeczy - ja tam w pracy nie rozmawiam o tym jak,kto,gdzie i kogo "puka"...

jacek.gold
04-07-2008, 12:06
Hmm. Popukałbyś się w czoło teraz. Przy założeniu jednak, że w opinii ogółu "Lubię bzykać żone od tyłu" byłoby określane jako choroba psychiczna, upublicznienie tego skazałaby cię na wykluczenie z kilku środowisk i byłoby piętnowane i wpływałoby na twoje życie i negatywnie rzutowałoby na stosunki interpersonalne z niemal każdym środowisku i niemal na każdym kroku (np. za nieopatrzne wyjawienie tego, wyrzucono by cię z pracy, lub spotkał by cię ostracyzm ze strony kolegów/koleżanek) - dalej byś się pukał w czoło?

Za pukanie żony od tyłu można było swego czasu spłonąć na stosie...

Wątek powinien być przeniesiony do Cafe.

A po za tym zgodnie ze statystyką, około 1-3% ludzi z tego forum to osoby homoseksualne. Zatem ta dyskusja nie powinna się odbywać bez ich głosu w tej sprawie. Zatem ustosunkuj się do tego.

Nie bardzo zrozumiałem Twą wypowiedź więc zapytam
1 dlaczego mam się popukać po głowie skoro dałem tu przykład manifestacji hetero która również nie wzbudziła by mojego entuzjazmu?
2 jeżeli zakładamy że że w opinii ogółu "bzykanie od tyłu" było by chorobą to założenie to automatycznie generuje drugie założenie że homoseksualizm jest choroba
3 co do wyrzucenia z pracy to tak się może zdarzyć ale przecież nikt logicznie myślący nie rzuca wszystkiego na jedną szalę żeby udowodnić że wolność słowa jest jego podstawowym prawem bo to by się tyczyło również tego żeby szczerze powiedzieć szefowi prezesowi czy innym władczym że są idiotami (przecież wolność słowa :))
4 na stosie można było spłonąć za wiele dziwnych rzeczy więc to nie nie jest przykład
5 do caffe

Kraftsman
04-07-2008, 12:19
Pytanie kto upublicznia takie rzeczy - ja tam w pracy nie rozmawiam o tym jak,kto,gdzie i kogo "puka"...

Wiele osób upublicznia swoją seksualność i nie ma w tym nic złego. Zdarzyło Ci się całować dziewczynę w parku albo w kinie? Zdarzyło chodzić z dziewczyną za rękę po ulicy? Zdarzyło ci się rozmawiać z kumplami na imprezie "o dupach"? Co wisi na ścianie u mechanika w warsztacie? Przysłowiowa "goła baba". Takie zachowania są częścią codzienności. I dobrze.

Tego rodzaju "demonstracja" w przypadku osób homoseksualnych może być w naszym miłującym bliźniego kraju niebezpieczna. I chyba o to chodzi żeby to zmienić.

jacek.gold
04-07-2008, 12:25
I chyba o to chodzi żeby to zmienić.

Zależy jak się to robi

DXT
04-07-2008, 12:28
Chodzi mi raczej o to ze utrzymuje troche inne standardy zachowan w pracy - nie upubliczniam zycia prywatnego i nie wnikam w to co robia inni - moga sie bawic chocby w dendrofilie - poki nie robia tego w pracy nic mnie to nie obchodzi.

JED
04-07-2008, 13:50
Ludzie, przeczytajcie swoje posty i wskazcie, w ilu z nich jest ocena zdjec?!

Ktos zrobil fotografie gejparady i OK. Czy to forum Nikona i watek w ktorym wstawia sie zdjecia, aby inni ocenili warsztat, czy co to jest?

ZENADA.

anchel
04-07-2008, 14:06
Ludzie, przeczytajcie swoje posty i wskazcie, w ilu z nich jest ocena zdjec?!

Ktos zrobil fotografie gejparady i OK. Czy to forum Nikona i watek w ktorym wstawia sie zdjecia, aby inni ocenili warsztat, czy co to jest?

ZENADA.

Pierwszy raz spam topic widzisz? :mrgreen:

jacek.gold
04-07-2008, 14:19
Ludzie, przeczytajcie swoje posty i wskazcie, w ilu z nich jest ocena zdjec?!

Ktos zrobil fotografie gejparady i OK. Czy to forum Nikona i watek w ktorym wstawia sie zdjecia, aby inni ocenili warsztat, czy co to jest?

ZENADA.
przecież nie musisz czytać :)
dyskusja całkiem kulturalna choć niektóre tezy szalone. Żenada by była jakbyśmy tu mięsem rzucali i pogróżkami sypali a tak? Można poznać jakie kto ma poglądy na życie

anchel
04-07-2008, 15:01
przecież nie musisz czytać :)
dyskusja całkiem kulturalna choć niektóre tezy szalone. Żenada by była jakbyśmy tu mięsem rzucali i pogróżkami sypali a tak? Można poznać jakie kto ma poglądy na życie

Uwaga będzie bluzg: przenieście qrva ten wątek do cafe!

Nemeth
04-07-2008, 15:24
Ojej ... jaki fajny wątek się zrobił :)
Gryzłem się po dłoniach by pisać wyłącznie o zdjęciach z parady "równości" i tylko o zdjęciach. W końcu wypowiedziałem się bodaj w jednym temacie. Po co kusić. No ale takiego spamu to nie odpuszczę ;D

Każda grupa w Polsce ma prawo do manifestowania swoich poglądów (nawiasem mówiąc "argumenty" jakoby homoseksualiści byli w Polsce dyskryminowani są prześmieszne gdy padają podczas wywiadów udzielanych PODCZAS parady :D ), kwestią zasadniczą pozostaje odpowiedź na pytanie: jak to robią? Czy narzucanie innym - w tym wypadku zdecydowanej większości - obcych kulturowo, moralnie i estetycznie "norm" może być nazwane "tolerancją"?

Geje i lesbijki wzorcowo wręcz zawłaszczyli sobie prawo do używania tego sformułowania. Otóż okazuje się, iż tolerancyjne są tylko takie zachowania, które zgodne są z poglądami uczestników parady. Czy tylko ja widzę w tym sprzeczność?
To samo można by powiedzieć o pojęciach "nowoczesność", "postępowość", "liberalność", itp. Sprawnego PR trudno im odmówić :)

Byłem na jednej paradzie. Z czystej ciekawości. Nie było na niej tak jak na zachodzie. Póki co jest na nich kolorowo ale w miarę normalnie. W sumie wesoła impreza śmiesznych ludzi. Mniej więcej to samo można powiedzieć o paradach lewaków i innych "ekologów" :) Więcej pewnie nie pójdę bo szkoda czasu i migawki ;)
Ale spytałem się dla żartu znajomego, który jest homoseksualistą, czemu nie poszedł paradować. Spojrzał na mnie krzywo i burknął coś o "głupich pedałach" :)
No właśnie. Nawet homoseksualiści niepochlebnie wypowiadają się o tych ekstremistach występujących na paradach.
Bo prawda jest taka, że są homoseksualni mężczyźni i kobiety oraz są geje (i lesbijki). Ci pierwsi są jak najbardziej normalni. Sam znam kilku i śmieszą mnie twierdzenia, że to choroba itp. Co robią w alkowie to mnie nic do tego.
Ci drudzy (geje) to najbardziej kolorowy i najbardziej histerycznie hałaśliwy plankton. Mniejszość w homoseksualnej mniejszości społeczeństwa. Najlepszą metodą na nich jest - tolerowanie i ignorowanie.

Pewnie się narażę ale co tam - myślę, że owo nieodparte pragnienie paradowania i epatowania swoją seksualnością i narzucania swojego sposobu życia, można tłumaczyć pewnego rodzaju zaburzeniami. Zaburzeniami natury psychicznej. Homoseksualizm to nie choroba ale chorzy bez wątpienia są geje i lesbijki aktywnie udzielający się na takich paradach ;)

Jedyna metoda - tolerować i ignorować. Bez publiki ci ekshibicjoniści wypalą się.

sailor
04-07-2008, 15:56
po kiego czorta lecą z tym na ulicę i ogłaszają światu??? I tu zaczyna się choroba.....

Jest to choroba psychiczna więc takowe są i temu zaprzeczyć nie można tak jak ekshibicjonizm i inne dewiacje których spełnieniem jest pokazanie tego światu



dziekuej za to co napisales ... teraz wiem ze wychodzacy podczas bozego ciala i odprawiajacy procesje ksieza sa zaliczeni rowneiz wg ciebie do gatunku chorych ;) podobnie ma sie rzecz z gornikami rolnikami pielegniarkami i cala rzesza protestuajcych istot.

btw. ja osobiscie wsszystkich strajkuajcych wywalilbym z roboty na zbity pysk, ale to moje prywatne zdanie. konstytucja im pozwala wiec niech sobie laza



Bo prawda jest taka, że są homoseksualni mężczyźni i kobiety oraz są geje (i lesbijki). Ci pierwsi są jak najbardziej normalni. Sam znam kilku i śmieszą mnie twierdzenia, że to choroba itp. Co robią w alkowie to mnie nic do tego.
Ci drudzy (geje) to najbardziej kolorowy i najbardziej histerycznie hałaśliwy plankton. Mniejszość w homoseksualnej mniejszości społeczeństwa. Najlepszą metodą na nich jest - tolerowanie i ignorowanie.

Pewnie się narażę ale co tam - myślę, że owo nieodparte pragnienie paradowania i epatowania swoją seksualnością i narzucania swojego sposobu życia, można tłumaczyć pewnego rodzaju zaburzeniami. Zaburzeniami natury psychicznej. Homoseksualizm to nie choroba ale chorzy bez wątpienia są geje i lesbijki aktywnie udzielający się na takich paradach ;)

hmmm nie myslalem ze zgodze sie z toab w jakiejkowiek wypowiedzi ..
tak jak pisalem wczesniej .. parady sa proba pokazania spoleczenstwu ze problem istnieje.. i nalezy i mna to pozwolic ..



Jedyna metoda - tolerować i ignorować. Bez publiki ci ekshibicjoniści wypalą się.

to samo napisalem pare stron wczesniej .. :)

z drugiej strony - znam to srodowisko dosc dobrze .. przyznam ze najbardziej nietolerancyjnymi ludzmi sa .. homoseksualisci... sa nietolerancyjni w zyciu codziennym dla wszsytkich hetero, glownie ze wzgledu na to ze uwazaja ze to im sie wszystko nalezy poniewaz sa dyskryminowani. oczywiscie nie w 100% przypadkow ..ale w wielu :) sprobujcie dostac kiedys zlecenie od szefa redakcji ktory jest gejem ;)

Nemeth
04-07-2008, 16:10
(...)

hmmm nie myslalem ze zgodze sie z toab w jakiejkowiek wypowiedzi ..
(...)

hihi ;)
A zgodzisz się ze mną, że Andrzej Krynicki to jeden z największych ? ;)

sailor
04-07-2008, 16:16
hihi ;)
A zgodzisz się ze mną, że Andrzej Krynicki to jeden z największych ? ;)

z tym akurat bezapelacyjnie i od kiedy tylko zaczalem ogladac akty nie myslac jeszcze o ich robieniu byl dla mnie mistrzem nad mistrzami .. nadal zreszta jest ;) w koncu to przez jego wspaniale zdjecia zaczalem sie interesowac fotografia aktu :)

jacek.gold
04-07-2008, 16:36
dziekuej za to co napisales ... teraz wiem ze wychodzacy podczas bozego ciala i odprawiajacy procesje ksieza sa zaliczeni rowneiz wg ciebie do gatunku chorych ;) podobnie ma sie rzecz z gornikami rolnikami pielegniarkami i cala rzesza protestuajcych istot.



Jeżeli podciągniemy tu procesje katolickie (i innych wyznań) to również i święta państwowe by pasowało a wtedy wynika że narodowo jesteśmy chorzy.
Tak więc nie mylmy tradycji z leczeniem kompleksów

sailor
04-07-2008, 17:22
Jeżeli podciągniemy tu procesje katolickie (i innych wyznań)

a czym sie rozni parada gejow od drogi krzyzowej? wieszanie faceta na krzyzu jest normalne?
jak zakazywac to wszystkim - kosciolom rowniez :) .. a moze w szczegolnosci


to również i święta państwowe by pasowało a wtedy wynika że narodowo jesteśmy chorzy.

noo demonstracje z czolgami i pokazami militarnej potegi na pewno zdrowe nie byly :) tak samo nie sa zdrowe pochody rolnikow lekarzy i wszelkich roznej masci strajkuajcych i palacych opony pod sejmem. czemu tych one maja byc legalne a parady gejow nie?



Tak więc nie mylmy tradycji z leczeniem kompleksów

alez w naszej tradycji jest dokopywanie bliznim i tepienie wszystkiego co rozni od zasciankowego ogolu.
jak jzu bylo wczesniej napisane:
- zabrac agresywna prawice
- zignorowac

i przestanie byc glosno o tym ze ktos paraduje .. w wiekszosci przypadkow nikt eni zauwazy paru pajacow poprzebieranych jak w kiepskim cyrku, a jak zauwazy to sie posmieje. a jzu an pewno nie bedzie potrzeba kordonow chroniacych ich policji ;)

tolerancja na to co inne i umozliwienie gloszenia wlasnych pogladow naprawde dzialaja cuda :)

jacek.gold
04-07-2008, 19:27
sailor (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=49) fajne robisz zdjęcia ale pier****sz jak potłuczony :evil: :mrgreen:

sailor
04-07-2008, 19:44
pier****sz jak potłuczony :evil: :mrgreen:
wyjatkowo konstruktywny argument .... typowy w sumie :) .. jak jzu nie ma sie argumentow by dyskutowac to najlepiej powiedziec ze rozmowca pier... jak potluczony :)

napisales ze wszelki ekshibicjonizm i pokazywanie swiatu wlasnych przekonan jest choroba .. odpowieilaem ze w takim razie koscielne procesje czy to drogi krzyzowej czy bozego ciala tez powinny pod definiecje choroby sie podciagnac.
w odpowiedzi dostalem powyzszy cytat :)

wiec zapytam sie ciebie na jakiej podstawie wg ciebie jednym wolno a drugim nie? czemu maja byc rowni i rowniejsi? tylko dlatego ze jedni faceci nosza czarna kiecke a inni kolorowa? :)
kosciol krzyczac o tolerancji jest najbardziej totalitarnym ustrojem jaki istnieje. i wyjatkowo nietolerancyjnym.
podobnie towarzystwo homoseksualistow .. przez brak tolerancji dla nich staja sie nietolerancyjni dla ludzi definiowanych przez ciebie jako "normalni"
od wielu postow pisze - wystarczy sie przestac czepiac i pozwolic im normalnie zyc .. niech "normalni" ludzie nie wpieprzaja sie w zycie "homo", tak samo niech ksieza przestana sie wpieprzac w zycie normlanych ludzi. i zycie stanie sie prostsze latwiejsze i piekne.
niestety jest to nieosiagalne dzieki ludziom majacych faszystowskei wizje jedynie slusznej definicji "normalnosci"

jacek.gold
04-07-2008, 19:59
No jesteś uparty :)
Generalizujesz pewne zachowania których nie da się podciągnąć pod jedną kreskę więc równie dobrze możesz jeszcze tu przytoczyć krisznowców żydów mahometan i połączyć ich z homoseksualistami mimo że każda z tych kultur ma ich w sobie czy tego chcą czy nie chcą. Wszelkiego typu procesje paschy czy inne święta chcesz wciągnąć do jednego worka ze zgrają cudaków którzy myślą ze są strasznie pokrzywdzeni a tylko sami stwarzają sobie problemy. Nie porównuj zachowań kulturowych wierzeń i tradycji z marszem skrzywionych psychicznie homoseksualnych homofobów których jak tu ktoś pisał nie popieraja własne środowiska

ps: w którejś wcześniejszej dyskusji mówiłem że również mam kontakt z środowiskami homoseksualnymi i traktuję ich jak i innych klientów więc nie mówmy tu o jakimś nietolerancyjnym podejściu ale marsze to nie jest to co mi się podoba.

sailor
04-07-2008, 20:18
równie dobrze możesz jeszcze tu przytoczyć krisznowców żydów mahometan i połączyć ich z homoseksualistami mimo że każda z tych kultur ma ich w sobie czy tego chcą czy nie chcą.

alez oczywiscie ze mozna.. i wszsytkim daje rowe prawo do oddychania sypiania z kim chca, byle nie robili nikomu krzywdy, ubierania sie w cokolwiek zechca lacznie z odpadami z recyclingu i paradowania w tym nawet na bankietach jesli chca z siebie robic durni :)


Nie porównuj zachowań kulturowych wierzeń i tradycji z marszem skrzywionych psychicznie homoseksualnych homofobów których jak tu ktoś pisał nie popieraja własne środowiska

piekna i pelan tolerancji wypowiedz :)
wiesz .. zachowan srodowiska koscielnego tez nie popiera wiele osob nalezacych do kosciola .. i jakos da nikogo nie ma problemu ... po rasistowkiej szopce noworocznej ksiedza jankowskiego jakos nikt nie zakazywal mu prowadzenia kazan i nie zadal sprzedazy mercedesa s klasy.
jak napisalem wczesniej - kolor noszonej kiecki nie swiadczy dla mnie o tym ze ma sie wieksze prawa do wyrazania wlasnych opinii


nie mówmy tu o jakimś nietolerancyjnym podejściu ale marsze to nie jest to co mi się podoba.

no twoja wypowiedz powyzej nie swiadczy razej o tolerancji i milosci blizniego :)
co do pochodow i parad - jak jzu wspomnailem - nie lubie ich nie chodze na nie i uwazam je za bezsensowne. za rownie bezsensowe jak zgromadzenia gornikow pod sejmem .. tyle ze mniej szkodliwe.
co nie zmienia faktu ze nie uwazam ze trzeba by gejom zabronic lazenia po ulicach w kolorowych szmatkach .. niech sobei laza .. ani mnie to ziebi ani grzeje .. czesem wesolo popatrzec na kolorowych wesolych ludzi wsrod otaczajacej nas szarzyzny :)

wiecej toleracncji jacku .. niech sobie paraduja .. nikomu nic zlego nie robia

jacek.gold
04-07-2008, 20:27
wiecej toleracncji jacku .. niech sobie paraduja .. nikomu nic zlego nie robia

tego nie możesz w 100% zapewnić
poza ty każda błazenada i bezczelność mnie wk****ia z górnikami taksówkarzami stoczniowcami i innymi którym sie przelewa a sa zbyt silna grupą by ich olać włacznie.
Szczególnie gdy ta błazenada jest sponsorowana z publicznych pieniędzy i mam to gdzieś że mają do tego prawo skoro maja dość na dobre życie a jeszcze im mało

JED
04-07-2008, 22:56
przecież nie musisz czytać :)
dyskusja całkiem kulturalna choć niektóre tezy szalone. Żenada by była jakbyśmy tu mięsem rzucali i pogróżkami sypali a tak? Można poznać jakie kto ma poglądy na życie
Jasne, ze czytac nie musze - ale, czy to o to chodzi?
Watek jest o zdjeciach, czy o pogladach?
Jak ktos juz napisal - a parada w boze cialo jest OK?
TO jest w porzadku?
TAK, bo to jest Polska wlasnie!
:(

Nemeth
04-07-2008, 23:30
Jasne, ze czytac nie musze - ale, czy to o to chodzi?
Watek jest o zdjeciach, czy o pogladach?
Jak ktos juz napisal - a parada w boze cialo jest OK?
TO jest w porzadku?
TAK, bo to jest Polska wlasnie!
:(

Tylko co u diabła ma wspólnego procesja wiernych odbywana tradycyjnie w Boże Ciało z paradą rewolucjonistów społecznych dążących do przenicowania obecnie obowiązujących norm moralnych i związków międzyludzkich ???

JED
05-07-2008, 00:59
Tylko co u diabła ma wspólnego procesja wiernych odbywana tradycyjnie w Boże Ciało z paradą rewolucjonistów społecznych dążących do przenicowania obecnie obowiązujących norm moralnych i związków międzyludzkich ???
Ma. Jak dla mnie.
Procesja w Boze Cialo jest tak samo zla, jak gejparada w kazdy inny dzien.
Bo albo stawiamy znak rownosci miedzy prawami poszczegolnych grup spolecznych i dajemy im rowne prawa, albo nie.
I wtedy wlasnie mamy "Polske".
Niestety, daje sie wciagac w dyskusje, ktora ganilem pare postow wyzej....
Ale, ze mialem szczescie poznac Ciebie w innym poscie jako Kogos na poziomie, dam sie wciagnac.
O jakich my tutaj normach moralnych mowimy?
CO jest taka norma? Hipokryzja wiekszosci katolikow?
Posluszne, na pokaz, uczestniczenie w niedzielnej mszy?
I caly tydzien spedzony wbrew jakimkolwiek przykazaniom?
To jest norma?
A czy maz bijacy swoja zone, lub zona zdradzajaca swojego meza, to jest obowiazujacy zwiazek miedzyludzki?
Zebysmy mieli jasnosc - ja tutaj nikogo nie bronie, ani nie oskarzam - po prostu - normy, to kwestia umowna.
Powiem wiecej - norma, to, w pewnym sensie morale danej osoby.
Moze to, co teraz napisze, nie bedzie zbyt popularne, ale bylem wiele lat skinheadem i patrz - jakos mi geje nie przeszkadzaja.
Niech sobie sa - ich wybor.
Rozumiesz mnie?
Prawo wyboru. Wolnosc slowa.
Mimo wszystko, normy, to sprawa bardzo wzgledna. Nie popieram gejparad, ale nie popieram rowniez krzyzy w szkolach, czy katoparad.
Nie zrozum mnie zle - co dla kogos jest zle, moze byc dobre dla innego.
Prawo wyboru.

Nikuś
05-07-2008, 01:13
a czym sie rozni parada gejow od drogi krzyzowej? wieszanie faceta na krzyzu jest normalne?
jak zakazywac to wszystkim - kosciolom rowniez :) .. a moze w szczegolnosci


I to jest argument? To bieda-tekst nie argument. Może i zdjęcia robisz fajne ale jesteś uprzedzony i nietolerancyjny. Uprzedzony do KK, a nietolerancyjny wobec innych pogladów niż Twoje.

Na temat definicji tolerancji dyskutowano w innych wątkach niż ten, a tu dalej tolerancja oznacza pełną akceptacje w tym przypadku "tego stylu życia". Błąd.. zaakceptuj, to , że można tolerować i jednocześnie nie popierać.

jacek.gold opisał dosadnie również mój pogląd dotyczacy Twoich wypowiedzi w tym wątku.


pozdrawiam

Nemeth
05-07-2008, 01:50
(...)

Procesja w Boze Cialo jest tak samo zla, jak gejparada w kazdy inny dzien.
Bo albo stawiamy znak rownosci miedzy prawami poszczegolnych grup spolecznych i dajemy im rowne prawa, albo nie.

Nie wiem kto pierwszy użył przykładu procesji - sailor? Może się mylę - jeśli tak to przepraszam. Tak czy inaczej, zrównanie procesji z paradą jest równie trafne jak postawienie znaku równości między homoseksualizmem a chorobą.
Moim zdaniem nie powinno się łączyć tych dwóch przejawów aktywności. Czy wiara jest zła? To sprawa prywatna - sprawa sumienia każdego z nas. Czy uczestnik procesji w Boże Ciało tudzież inne święto kościelne uczestniczy w niej z pobudek politycznych?
Czy homoseksualista katolik nie ma prawa uczestniczyć w procesji? Czy katolik nie ma prawa udać się na paradę? Prawa są równe bo nie uwarunkowane są one religią czy preferencjami seksualnymi.


(...)
O jakich my tutaj normach moralnych mowimy?
CO jest taka norma? Hipokryzja wiekszosci katolikow?
Posluszne, na pokaz, uczestniczenie w niedzielnej mszy?
I caly tydzien spedzony wbrew jakimkolwiek przykazaniom?
To jest norma?
A czy maz bijacy swoja zone, lub zona zdradzajaca swojego meza, to jest obowiazujacy zwiazek miedzyludzki?
Zebysmy mieli jasnosc - ja tutaj nikogo nie bronie, ani nie oskarzam - po prostu - normy, to kwestia umowna.
Powiem wiecej - norma, to, w pewnym sensie morale danej osoby.

Moralność tak jak i prawo jest umowna. Tyle, że "moralność" wykracza dalece poza "prawo stanowione", bo bez norm moralnych nie ma "godnego" prawa. A prawa moralne są równe dla wszystkich ludzi. Nie miejsce to jednak na precyzyjne prawnicze dywagacje na ten temat.
Przykłady, które podałeś są rzecz jasna naganne, lecz nie wnoszą nic nowego. To samo można powiedzieć o parach homoseksualnych. Tam też jest przemoc.
W moim przekonaniu - i mówiłem to niejednokrotnie - paradujący geje (i lesbijki) dążą do rewolucji światopoglądowej. Dążą do przedefiniowania pojęcia: ojcostwa, macierzyństwa, rodziny. Dążą do rozbicia podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina właśnie. Stworzenia nowej moralności, która moim zdaniem stanowi zaprzeczenie tego co jest teraz. Przewartościowanie pewnych pojęć stworzy sytuację w której będzie można napisać znaczenia tych pojęć na nowo. Zgodnie z wersją jaką pragną im nadać rewolucjoniści społeczni. Wersji jedynie słusznej i postępowej.
To dzieje się powoli i niezauważalnie. Czy ktoś 30 lat tamu mógł myśleć o rodzinie inaczej niż o związku mężczyzny i kobiety?
Pod pięknymi hasłami tolerancji (której znaczenie również zostało wypaczone przez środowiska gejowskie) pragnie się na siłę zmienić warunki w jakich wychowywane będą nasze dzieci... wnuki...



Moze to, co teraz napisze, nie bedzie zbyt popularne, ale bylem wiele lat skinheadem i patrz - jakos mi geje nie przeszkadzaja.
Niech sobie sa - ich wybor.
Rozumiesz mnie?
Prawo wyboru. Wolnosc slowa.
Mimo wszystko, normy, to sprawa bardzo wzgledna. Nie popieram gejparad, ale nie popieram rowniez krzyzy w szkolach, czy katoparad.
Nie zrozum mnie zle - co dla kogos jest zle, moze byc dobre dla innego.
Prawo wyboru.

No i chwała Ci za to. Zawsze uważałem, że bycie skinheadem nie powinno zwalniać z myślenia.
Tylko, że owe normy nie są względne. Czy moralność czy etyka - jest w swej istocie jedna. Utrwalona. Wykształciła się na drodze doboru naturalnego. Pozwoliła przetrwać ludziom. Dziś poprzez parady pewna grupa ludzi pragnie to zmienić.
Wywrócić obowiązujący model społeczny do góry nogami.
Mamy wolność słowa zatem z niej korzystam. Mogę tolerować uczestników parad "równości" - od tolero - znosić, tak samo jak toleruje przekonania religijne uczestników procesji, choć nie koniecznie muszę się z nimi utożsamiać. Nie ma jednak mojej akceptacji dla dążeń do obalenia owego wspomnianego przeze mnie modelu społecznego.
Nie mówię, że jest on idealny ale sprawdził się.

A teraz idę na plener nad morze. Odpocząć od tej filozofii ;)
pozdr.

jacek.gold
05-07-2008, 08:24
Jasne, ze czytac nie musze - ale, czy to o to chodzi?
Watek jest o zdjeciach, czy o pogladach?
Jak ktos juz napisal - a parada w boze cialo jest OK?
TO jest w porzadku?
TAK, bo to jest Polska wlasnie!
:(

Następny z kompleksem polaka
Nie wiem dlaczego jakoś dumą napawa mnie fakt bycia POLAKIEM więc takie jojczenia przewijajace się w tym wątku są dla mnie żenujące. Weście wy wszyscy malkontenci wyjedźcie do jakiegos lepszego idealnego kraju (pozdrawiam kolegę Światło) i zmieńcie obywatelstwo.

popbart
05-07-2008, 09:16
Miałem się nie odzywać, ale krew mnie wszędzie zalewa jak ktoś psioczy na własny kraj. Narzekanie nigdy nic dobrego nie wnosi, a często wyolbrzymia problem. Każdy wie, co jest u nas dobre, a co jest do dupy, ale jak się ciągle podkreśla te drugie to rzeczywiście uzyskany obraz może być nieciekawy. Masz jakiś problem to nie gadaj, tylko wykorzystaj tę energię do działania. Nikogo nie interesują twoje problemy.
Czasami się zastanawiałem dlaczego tak ludzie chwalą inne kraje zachodnie. Z moich obserwacji wynika, że tam żyje się podobnie. Jest rzeczywiście więcej pieniędzy, ale są też inne problemy. Często jak rozmawiam z polakami, którzy mieszkają w Anglii to pierwsze, co można zauważyć to wyciąganie problemów jakie są w Polsce, a następnie szukanie na siłę pozytywnego odpowiednika u siebie. Nikt nie ocenia obiektywnie tego kraju, w którym się znajduję. Często mają naprawdę sytuację finansową nieciekawą, czy np. problemy z czarną społecznością, ale przy każdej rozmowie jest poruszany ww schemat. To tak jakby się sami chcieli oszukać, uargumentować sens wyjazdu tam.
Każdą wypowiedź w stylu "bo to Polska właśnie" powinno się karać chłostą, ponieważ w jakimś stopniu przyczynia się do tego co jest.

JED
05-07-2008, 13:39
Ale to, niestety, Polska wlasnie.
Czy tego chcesz, czy nie.
Tak po prostu jest w tym kraju.

p.s. i nie mam "kompleksu polaka".
p.s. 2. dla mnie powinno sie chlostac wlasnie takich, ktorzy w swoim zaslepieniu nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, co ich otacza. I zaakceptowac to lub nie. Ale lepiej udawac, ze problemu nie ma, ze to jak postrzega nas swiat, to ich wyimaginowany obraz.
Tak, TERAZ POLSKA!

jurekb
05-07-2008, 19:17
Ale to, niestety, Polska wlasnie.
" Kto ty jesteś?
Polak mały.
Jaki znak twój?
Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz?
Między swemi.
W jakim kraju?
W polskiej ziemi.
Czem ta ziemia?
Mą Ojczyzną.
Czem zdobyta?
Krwią i blizną.
Czy ją kochasz?
Kocham szczerze.
A w co wierzysz?
W Boga wierzę,
Coś ty dla niej?
Wdzięczne dziecię.
Coś jej winien?
Oddać życie."
Nauczyli Cię Twoi Rodzice, mówić z dumą ten wiersz? Nauczyli cię być dumnym z tego że jesteś Polakiem? Jeśli nie, to współczuję.
Nie jestem ksenofobem ale współczuję wszystkim zakompleksionym Polakom albo pseudo Polakom. Są pożałowania godni.


p.s. i nie mam "kompleksu polaka".
Chyba masz. NIESTETY.


p.s. 2. dla mnie powinno sie chlostac wlasnie takich, ktorzy w swoim zaslepieniu nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, co ich otacza. I zaakceptowac to lub nie. Ale lepiej udawac, ze problemu nie ma, ze to jak postrzega nas swiat, to ich wyimaginowany obraz.
Tak, TERAZ POLSKA!
Przyjęcie do wiadomości nie oznacza tego że nie można mieć krytycznego stosunku do sprawy.
Dam Ci przykład. Wszyscy przyjmują do wiadomości istnienie pluralizmu politycznego, ale nie wszyscy muszą popierać wszystkie partie. Każdy popiera swoją.
Proste?

sailor
05-07-2008, 23:40
Ijesteś uprzedzony i nietolerancyjny. Uprzedzony do KK, a nietolerancyjny wobec innych
pogladów niż Twoje.


wybacz ze to napisze ale rozbawiles mnie do lez... od 10 stron pisze ze dla mnie wszyscy ludzie bez wzgledu na to czy sa gejami islamistami czlonkami pradady przyjaciol czolgistow czy oredownikami wielkiego manitou sa rowni i wg tego co zapewnia im konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej maja pelne prawo do wyrazania swoich przekonan a Ty mi piszesz ze jestem uprzedzony??? po tym jak iles osob w watku apelowalo o zakazy wyglaszana wlasnych pogladow i nazywalo normalnych ludzi chorymi??? prosze cie .. przeczytaj jeszcze raz to c napisales i pomysl nad tym w odniesieniu do wczesniejszych wypowiedzi :)

co do uprzedzen do kosciola katolickiego - mam ku temu wszelkie prawo na podstawie wieloletnich doswiadczen. a mimo to nie zakazuje odprawiania mszy ani nie nazywam wstrzemiezliwosci seksualnej choroba.

mozesz mi wytlumaczyc wiec na jakiej podstawie z powyzszych wypowiedzi wysnules wniosek ze jestem nietolerancyjny?

Nikuś
06-07-2008, 17:04
mozesz mi wytlumaczyc wiec na jakiej podstawie z powyzszych wypowiedzi wysnules wniosek ze jestem nietolerancyjny?


Żeby nie zabrzmiało jak "masło maślane". Jestes nietolerancyjny wobec osób, które mają poglądy inne niż Twoje np nie podoba mi się Ta parada, jej klimat, przekaz, forma.. toleruje ale nie popieram pogladów liberalnych uznających rozszerzenie praw tych grup w Polsce.. zostaje wrzucony do worka zaściankowści i wstecznictwa, a na dodatek, co pojawia się w tym wątku, włącza się osoby w "opozycji" do wiernych radiu z Torunia ;)

To właśnie Ty powiązałeś "sprawe parady" z KK oraz tradycjami tegoż, porównując pseudowolnościowe rozgrywki z wieloletnią tradycją, a dla niektórych coroczną próbą zbliżenia się właśnie do wolności.

Starałem się odpowiedzieć na pytanie, mam jednak wrażenie, że każdy w swoim sumieniu powinien ogarnąć temat i zastanowić się czy taka, bądź inna postawa niesie ze soba dobro czy zło.. i tylko prosze.. nie rozstrząsajmy czym jest dobro i zło ;) Sailor.. zastanów się... dokąd zmierza świat ( oj, górnolotnie rzekłem ;) ) ze swoim postępem m.in. w tej sprawie.


pozdrawiam

Kraftsman
07-07-2008, 13:56
Wygląda na to, że nikt tu nikogo do niczego nie przekona :-D Szczerze mówiąc ani przez moment nie sądziłem, że będzie inaczej. Wszyscy oczywiście deklarują pełną tolerancję. Zwykle nie przeszkadza to w kolejnym zdaniu twierdzić czegoś, co stanowi jej zupełne zaprzeczenie.

Na początek proponuję rezygnację z argumentów ad personam. Wmawianie innym, że mają kompleksy i że "pier**** jak potłuczeni" niczego nie wnosi merytorycznie do dyskusji. Może być natomiast odczytane jako bezradność wobec powołanych argumentów. Podobnie jak licytacja na temat tego kto jest bardziej dumny z bycia Polakiem.

Kontynuując to co napisał sailor: a dlaczego niby nie można porównać parady gejów z procesją? I jedni i drudzy korzystają z wolności gromadzenia się. Oczywiście cel zgromadzenia i poglądy ich uczestników są różne, ale co z tego? Mówienie, że procesje są OK, a parady fe, jest właśnie przejawem nietolerancji.

Co do wypowiedzi Nemetha: Oczywiście prawo stanowione jest emanacją poglądów na moralność reprezentowanych przez daną społeczność. Zasady moralne mogą iść dalej niż prawo (i często zresztą tak się dzieje), mogą być też z prawem sprzeczne w niektórych przypadkach. Co jednak mam wrażenie umyka w tej dyskusji: nie ma JEDNEJ moralności. Częstym błędem osób głęboko przekonanych o swoich racjach moralnych jest swoiste "zawłaszczanie" moralności. Tymczasem prawo dotyka kwestii moralnych tylko w ostateczności i jego zadaniem jest znalezienie możliwie jak najszerszego wspólnego mianownika. Nie jest zadaniem prawa forsowanie tych lub innych poglądów na moralność, choć czasem niezwykle trudno jest odnaleźć kompromis, który będzie zadowalał wszystkich (vide sprawa aborcji).

Nemeth, geje nie chcą "zmienić moralności". Być może mają oni odmienny pogląd na kwestie moralne od Ciebie. Ale nie ma żadnego powodu aby musieli się dostosowywać do Twoich poglądów, czy nawet poglądu większości osób żyjących w tym kraju. Wyobraź sobie, że żyjesz w kraju w którym Twój światopogląd jest w mniejszości: chciałbys być zmuszany do jego zmiany? Odpowiem: nie chciałbyś. Jak powiedział kiedys ktoś mądry: siłą prawdziwych demokracji nie są wcale rządy większości ale zapewnienie równych praw tym którzy są w mniejszości.

Nie sądzę aby geje dążyli do "rewolucji społecznej", a przynajmniej nie sądzę aby było wśród nich statystycznie więcej rewolucjonistów niż w pozostałej części społeczeństwa (Rewolucjonista to ktoś kto zamierza w sposób gwałtowny i najczęściej siłą zmienić panujący porządek). Geje raczej starają się walczyć o SWOJE prawa (tak jak je rozumieją), co z kolei może być postrzegane w Polsce jako swego rodzaju "rewolucyjność". Nazywasz to "rewolucją" ponieważ Twoje poglądy (a być może nawet poglądy większości Polaków) są diametralnie różne od poglądów promowanych na paradach. Tymczasem sprawiedliwiej byłoby powiedzieć, że się po prostu nie zgadzasz z poglądami gejów na rodzinę, małżeństwo itd. Uniknąłbyś przypinania łatek. Moje poglądy są zapewne bardzo różne od Twoich, ale nie mam zamiaru przypinać Ci jakichkolwiek łatek, które mogłyby spostoponować Ciebie lub Twój światopogląd.

JED
07-07-2008, 18:36
Kraftsman, dziekuje za ta wypowiedz.
Ciezko ujac to lepiej. A na pewno, niektorym, bedzie ciezko zrozumiec to, co napisales.
:razz:

jurekb
07-07-2008, 18:53
Nemeth, geje nie chcą "zmienić moralności".
Chcą chcą.

Być może mają oni odmienny pogląd na kwestie moralne od Ciebie. Ale nie ma żadnego powodu aby musieli się dostosowywać do Twoich poglądów, czy nawet poglądu większości osób żyjących w tym kraju. Wyobraź sobie, że żyjesz w kraju w którym Twój światopogląd jest w mniejszości: chciałbys być zmuszany do jego zmiany? Odpowiem: nie chciałbyś.
Człowiek i społeczeństwo, w procesie ewolucji wykształciły zbiór zasad moralnych, których przestrzeganie gwarantuje w miarę bezkonfliktowe współżycie. Cały czas, w tym wątku, obracamy się w sferze seksu. Więc dam Ci przykład. Oczywiście zmuszony jestem uprościć wykład.
Czy zdrada małżeńska może być akceptowana jako moralne zachowanie się?
Zdrada jest zjawiskiem w miarę powszechnym badania wskazują że dopuszcza się jej ok 50% mężczyzn. Wg obecnych standardów jest to niemoralne, ba nawet można na tym ucierpieć, w przypadku rozwodu jeśli współmałżonek udowodni Ci zdradę, wtedy sąd, a więc prawo orzeknie na Twoją niekorzyść. Był jednak okres w rozwoju społecznym ludzkości, kiedy zdrada była akceptowana i nie była moralnie naganna, nawet nie znano czegoś takiego jak zdrada. Mało tego wtedy nie było innego, niemoralnego zjawiska - prostytucji. We wspólnocie pierwotnej obowiązywał promiskuityzm.
Jednak ludzie doszli do wniosku, że tak być nie może i wykształciła się moralność polegająca na innym podejściu do związków. Wymyślili, że najlepszym rozwiązaniem będzie ograniczenie stosunków seksualnych do rodziny. Monogamicznej czy też poligamicznej.
Otóż homoseksualiści chcą przeprowadzić obecnie taką samą rewolucję jaka nastąpiła w okresie rezygnacji przez ludzkość z promiskuityzmu na obecnie akceptowane zachowania seksualne.
O ile wtedy ludzkość stworzyła rodzinę to oni chcą to teraz zniszczyć i narzucić swoją wizję rodziny, tata tata i dziecko albo mama mama i dziecko. To jest właśnie chore. I o tym pisał Nemeth.
Pozwól że Ci zacytuję:


W moim przekonaniu - i mówiłem to niejednokrotnie - paradujący geje (i lesbijki) dążą do rewolucji światopoglądowej. Dążą do przedefiniowania pojęcia: ojcostwa, macierzyństwa, rodziny. Dążą do rozbicia podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina właśnie. Stworzenia nowej moralności, która moim zdaniem stanowi zaprzeczenie tego co jest teraz. Przewartościowanie pewnych pojęć stworzy sytuację w której będzie można napisać znaczenia tych pojęć na nowo. Zgodnie z wersją jaką pragną im nadać rewolucjoniści społeczni. Wersji jedynie słusznej i postępowej.
Ale czy to jest postęp?


Nie sądzę aby geje dążyli do "rewolucji społecznej",
Dążą.
Jestem daleki od popierania obecnego prezydenta. Mam inne poglądy. Ale bezczelność w dążeniu, do przeprosin tego pseudo małżeństwa dwóch pe...ów, poraziła mnie. I w tym miejscu oddaję Mu szacunek, że się nie ugiął pod presją żądań przeprosin.


Tymczasem sprawiedliwiej byłoby powiedzieć, że się po prostu nie zgadzasz z poglądami gejów na rodzinę, małżeństwo itd. Uniknąłbyś przypinania łatek. Moje poglądy są zapewne bardzo różne od Twoich, ale nie mam zamiaru przypinać Ci jakichkolwiek łatek, które mogłyby spostoponować Ciebie lub Twój światopogląd.

Tak oczywiście, ale wszyscy którzy mówią że nie zgadzają się z poglądami tych środowisk, mają przypinane łatki moherów, wyznawców Rydzyka, homofobów, nie postępowych, itp.
Zapytam jeszcze raz. Czy to jest postęp, czy kierunek wstecz. Czy ktoś chce czy też nie, to zawsze normalna rodzina, składająca się z kobiety i mężczyzny przedłuży gatunek.

Nemeth
08-07-2008, 14:29
(...)

Co do wypowiedzi Nemetha: Oczywiście prawo stanowione jest emanacją poglądów na moralność reprezentowanych przez daną społeczność. Zasady moralne mogą iść dalej niż prawo (i często zresztą tak się dzieje), mogą być też z prawem sprzeczne w niektórych przypadkach.

Pytanie tylko co jest sprzeczne z czym. Czy prawo stanowione z normami moralnymi, czy normy moralne z prawem. Pozytywiści twierdzili, że prawo jest ważniejsze. Skończyło się to koniecznością stworzenia nowego terminu prawnego - ludobójstwa, oraz Trybunałem w Norymberdze.


Co jednak mam wrażenie umyka w tej dyskusji: nie ma JEDNEJ moralności.

Jest - dla danej grupy, społeczności, nacji, kultury, cywilizacji, ludzkości jako takiej w końcu.
Jeśli normy moralne przyjęte przez mniejszą jednostkę zacznie się próbować stosować w szerszej grupie - konfliktu nie da się uniknąć. Tym bardziej jeśli poglądów tych nie da się wpisać w moralność szerszej grupy.


Częstym błędem osób głęboko przekonanych o swoich racjach moralnych jest swoiste "zawłaszczanie" moralności.

Środowiska "gejowskie" perfekcyjnie opanowały tę trudną sztukę zawłaszczania pojęć.


Tymczasem prawo dotyka kwestii moralnych tylko w ostateczności i jego zadaniem jest znalezienie możliwie jak najszerszego wspólnego mianownika. Nie jest zadaniem prawa forsowanie tych lub innych poglądów na moralność, choć czasem niezwykle trudno jest odnaleźć kompromis, który będzie zadowalał wszystkich (vide sprawa aborcji).

Ciekawe zagadnienie. Ja jednak uważam, że prawo nie jest bytem odrębnym od moralności tylko wyrasta na jej gruncie. Spójrz na art. 201 kodeksu karnego. Dotyczy on kazirodztwa. Z punktu widzenia biologii nie ma w tym zasadniczo niczego zdrożnego. Na jakiej podstawie prawo wtrąca się w życie intymne ludzi (przy założeniu, że nikt nie dopuszcza się przemocy - to oczywiste)? Jednak penalizacja tego czynu wypływa wyłącznie z powodów moralnych.



Nemeth, geje nie chcą "zmienić moralności". Być może mają oni odmienny pogląd na kwestie moralne od Ciebie. Ale nie ma żadnego powodu aby musieli się dostosowywać do Twoich poglądów, czy nawet poglądu większości osób żyjących w tym kraju. Wyobraź sobie, że żyjesz w kraju w którym Twój światopogląd jest w mniejszości: chciałbys być zmuszany do jego zmiany? Odpowiem: nie chciałbyś. Jak powiedział kiedys ktoś mądry: siłą prawdziwych demokracji nie są wcale rządy większości ale zapewnienie równych praw tym którzy są w mniejszości.

Nie chcą zmienić. Chcą narzucić większości moralność grupy.
Masz rację - nie muszą dostosowywać się do moich poglądów. Ale poglądy większości osób powinni - tolerować.
Nikt normalny (a normalna jest większość społeczeństwa) nie ma zamiaru zmuszać gejów do zmiany światopoglądu. Niestety śmiem twierdzić, że nie działa to w obie strony.
Podkreślam raz jeszcze - mówię tu o środowiskach "gejowskich" a nie normalnych homoseksualistach.
Demokracja tak naprawdę to były zawsze rządy mniejszości - to tak nawiasem :)
Powtarzanie nieustannie o rzekomo "nierównych" prawach mniejszości "seksualnych" w Polsce jest śmieszne.


Nie sądzę aby geje dążyli do "rewolucji społecznej", a przynajmniej nie sądzę aby było wśród nich statystycznie więcej rewolucjonistów niż w pozostałej części społeczeństwa (Rewolucjonista to ktoś kto zamierza w sposób gwałtowny i najczęściej siłą zmienić panujący porządek). Geje raczej starają się walczyć o SWOJE prawa (tak jak je rozumieją), co z kolei może być postrzegane w Polsce jako swego rodzaju "rewolucyjność". Nazywasz to "rewolucją" ponieważ Twoje poglądy (a być może nawet poglądy większości Polaków) są diametralnie różne od poglądów promowanych na paradach. Tymczasem sprawiedliwiej byłoby powiedzieć, że się po prostu nie zgadzasz z poglądami gejów na rodzinę, małżeństwo itd. Uniknąłbyś przypinania łatek. Moje poglądy są zapewne bardzo różne od Twoich, ale nie mam zamiaru przypinać Ci jakichkolwiek łatek, które mogłyby spostoponować Ciebie lub Twój światopogląd.

Jeśli w przeciągu 40-50 lat doprowadziło się do zmiany czegoś co było nie do pomyślenia (z powodów moralnych) przez ostatnie, powiedzmy ostrożnie 10.000 lat to trudno to nazwać inaczej niż "rewolucją społeczną".

Moje poglądy nie są diametralnie różne od poglądów promowanych na paradach. To osoby występujące na paradach propagują poglądy diametralnie odmienne od poglądów społeczności której jestem częścią.

Nie mam nic do homoseksualistów, tak samo jak nie mam nic do osób odbywających piesze pielgrzymki do miejsc świętych. Ale to co dzieje się na paradach budzi mój opór. Toleruję choć się nie zgadzam.

Mam świadomość, że dyskusja - przyznaję ciekawa - zbacza coraz bardziej w klimaty akademickie. Zatem kończę :)
pozdr.

motylanoga
08-07-2008, 15:15
Spójrz na art. 201 kodeksu karnego. Dotyczy on kazirodztwa. Z punktu widzenia biologii nie ma w tym zasadniczo niczego zdrożnego.

W biologii w ogóle nie ma nic zdrożnego, zdrożność wymyślili ludzie. ;) A kazirodztwo bardzo często prowadzi do wad genetycznych, i chociażby dlatego powinno być zakazane.

Kraftsman
08-07-2008, 15:32
Nemeth, wpływamy na szeroką wodę. Ale powtórzę: tam gdzie prawo usiłuje regulować kwestie odnoszące się do moralności, jest ono wtórne wobec zasad moralnych. Skoro niezgodna z zasadami moralnymi jest np. kradzież - to prawo jej zakazuje i wprowadza sankcję. Szkopuł w tym, że nie w każdej sprawie poglądy są tak jednolite jak w sprawie kradzieży. Nie ma sporu społecznego co do kazirodztwa: ocena tego rodzaju zachowań jest statystycznie prawie jednoznacznie negatywna (kazirodztwo rodzi też niebezpieczeństwo urodzenia potomstwa z wadami genetycznymi).

Czy homoseksualizm jest niemoralny? Dla jednych tak, dla innych nie. Zaś prawo nie rozstrzyga tego konfliktu i bardzo dobrze. Tego rodzaju rozstrzygnięcie na gruncie prawnym mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku. Każdy natomiast ma prawo rozstrzygnąć ten dylemat moralny według swoich przekonań.

Moje poglądy są liberalne. Jednak rozumiem tych, którzy pochodzą do tych kwestii konserwatywnie. Poglądy etyczne, czy moralne są w nas głęboko zakorzenione i nie sposób ich zmienić od tak. Każdy podejdzie do tego po swojemu. To czego nie można robić, to odmawiać innym prawa do własnego światopoglądu, w tym również odmiennego punktu widzenia na sprawy moralne (oczywiście w ramach istniejącego porządku prawnego opartego na dorobku cywilizacyjnym). Inaczej idziemy prostą drogą do dyskryminacji.

Zapewne nietolerancja występuje pod różnymi postaciami po obydwu stronach barykady. Nie zgadzam się jednak z twierdzeniem, że uczestniczenie w paradach to próba "narzucenia większości moralności grupy". Takie "narzucanie" miałoby natomiast miejsce, gdyby np. agresywni geje zakłócili demonstrację w obronie wartości tradycyjnych. Mielibyśmy wtedy do czynienia z przypadkiem nietolerancji.

Uczestnictwo w paradzie nie jest narzucaniem jakichkolwiek zasad moralnych większości. Tak samo jak nie jest takim narzucaniem uczestnictwo w demonstracji mającej na celu obronę tzw. wartości tradycyjnych. Jest to jeden ze sposobów toczenia debaty publicznej, sporu o wartości, a każdy ma prawo w tym sporze uczestniczyć i promować swój pogląd. Na równych prawach.

Nemeth
08-07-2008, 15:56
W biologii w ogóle nie ma nic zdrożnego, zdrożność wymyślili ludzie. ;) A kazirodztwo bardzo często prowadzi do wad genetycznych, i chociażby dlatego powinno być zakazane.

Wady genetyczne pojawiają się również w innych związkach. A wyniki badań pokazują, że potomstwo osób blisko spokrewnionych może być nawet zdrowsze. Nie mówię tu o chowie wsobnym rzecz jasna.

Penalizacja kazirodztwa nie ma żadnych "racjonalnych" podstaw. Jednak zostawiono ten zapis w kodeksie karnym kierując sie wyłącznie względami moralnymi.
Z jakichś powodów związki seksualne między spokrewnionymi nie budzą społecznej akceptacji.
Tak jak związki osób tej samej płci.

Nemeth
08-07-2008, 16:28
Nemeth, wpływamy na szeroką wodę. Ale powtórzę: tam gdzie prawo usiłuje regulować kwestie odnoszące się do moralności, jest ono wtórne wobec zasad moralnych. Skoro niezgodna z zasadami moralnymi jest np. kradzież - to prawo jej zakazuje i wprowadza sankcję. Szkopuł w tym, że nie w każdej sprawie poglądy są tak jednolite jak w sprawie kradzieży. Nie ma sporu społecznego co do kazirodztwa: ocena tego rodzaju zachowań jest statystycznie prawie jednoznacznie negatywna (kazirodztwo rodzi też niebezpieczeństwo urodzenia potomstwa z wadami genetycznymi).

Co do homoseksualizmu też nie ma sporu społecznego. To z kim kto sypia jest jego prywatna sprawą. I nie jest to powszechnie akceptowane. Tolerowane - owszem. Ale czy ma to oznaczać powszechną akceptację zachowań dla zdecydowanej większości społeczności odpychających?
Legalizacja homoseksualnych małżeństw czy zgoda na adopcje dokonywane przez takie pary będzie (i jest) próbą usiłowania regulacji kwestii odnoszących się do moralności i jej zmiany.


Czy homoseksualizm jest niemoralny? Dla jednych tak, dla innych nie. Zaś prawo nie rozstrzyga tego konfliktu i bardzo dobrze. Tego rodzaju rozstrzygnięcie na gruncie prawnym mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku. Każdy natomiast ma prawo rozstrzygnąć ten dylemat moralny według swoich przekonań.

Homoseksualizm - nie jest niemoralny. Jest naturalnym zjawiskiem dotykającym część każdej populacji - ludzi jak i zwierząt. Niemoralne jest "gejostwo". Cały czas pragnę to rozdzielić. Homoseksualistę i "geja". Niemoralne poprzez swoją roszczeniową postawę i wartości które stara się propagować. Wartości stojące w opozycji do przyjętego porządku społecznego.



Moje poglądy są liberalne. Jednak rozumiem tych, którzy pochodzą do tych kwestii konserwatywnie. Poglądy etyczne, czy moralne są w nas głęboko zakorzenione i nie sposób ich zmienić od tak. Każdy podejdzie do tego po swojemu. To czego nie można robić, to odmawiać innym prawa do własnego światopoglądu, w tym również odmiennego punktu widzenia na sprawy moralne (oczywiście w ramach istniejącego porządku prawnego opartego na dorobku cywilizacyjnym). Inaczej idziemy prostą drogą do dyskryminacji.

To wszystko racja. Każda grupa może mieć odmienny punkt widzenia na sprawy moralne, ale jeśli narzuca większości swoje zdanie to musi to wywołać opór. Tym bardziej jeśli grupa ta stara się zmonopolizować pojęcia "prawdy", "porządku", "normalności". Tworzy fałszywą wizję rzeczywistości starając się (dość skutecznie) przekonać innych, że ich światopogląd, ich moralność, wartości które reprezentują są "lepsze", "nowocześniejsze", "bardziej praktyczne" a każdy kto stoi w opozycji jest homofobem, kołtunem, religijnym (jakby to coś było złego) zacofanym konserwatystą.
Nie podobają mi się hasła głoszone przez "gejów" bo ich wdrożenie w życie prowadzi w prostej drodze do wypaczenia podstawowych, zdałoby się, niezmiennych, fundamentalnych wartości. Domu, rodziny, matki jako kobiety, ojca jako mężczyzny, małżeństwa jako relacji kobiety i mężczyzny celem spłodzenia i wychowania potomstwa.
Pisałem o tym we wcześniejszych postach. Jeśli takie pojęcia jak rodzina, matka, ojciec stracą swoje dotychczasowe znaczenie to co będzie pewne? Na czym budować światopogląd i punkty odniesienia jeśli wszystko może być zmienne??


Zapewne nietolerancja występuje pod różnymi postaciami po obydwu stronach barykady. Nie zgadzam się jednak z twierdzeniem, że uczestniczenie w paradach to próba "narzucenia większości moralności grupy". Takie "narzucanie" miałoby natomiast miejsce, gdyby np. agresywni geje zakłócili demonstrację w obronie wartości tradycyjnych. Mielibyśmy wtedy do czynienia z przypadkiem nietolerancji.

Przypomina mi sie przypadek księdza we Francji pobitego w jego własnym kościele przez osoby nazywające się gejami... Przykładów nietolerancji - by nie powiedzieć dyskryminacji jest więcej ale nie o tym chciałem pisać.
Jeśli spojrzymy na jedna paradę - dwie - trzy - to faktycznie. Trudno tu mówić o jakimkolwiek "narzucaniu większości moralności grupy". Ale jeśli spojrzy się na cały dotychczasowy proces "emancypacji" mniejszości seksualnych w perspektywie całych dziesięcioleci to trudno to nazwać inaczej. To proces powolny ale niestety widać tu pewną planowość.



Uczestnictwo w paradzie nie jest narzucaniem jakichkolwiek zasad moralnych większości. Tak samo jak nie jest takim narzucaniem uczestnictwo w demonstracji mającej na celu obronę tzw. wartości tradycyjnych. Jest to jeden ze sposobów toczenia debaty publicznej, sporu o wartości, a każdy ma prawo w tym sporze uczestniczyć i promować swój pogląd. Na równych prawach.

Samo uczestnictwo - nie. Ale spójrz na parady odbywające się na "postępowym" zachodzie. Chodzi o formę, która wykazuje totalny brak tolerancji na poglądy innych.
I o to się rozchodzi.

Kraftsman
08-07-2008, 19:20
Homoseksualizm - nie jest niemoralny. Jest naturalnym zjawiskiem dotykającym część każdej populacji - ludzi jak i zwierząt.

Mój pogląd nie jest odległy od Twojego. Boję się jednak, że jesteśmy z mniejszości. Homoseksualizm jest kwalifikowany jako ciężki grzech przez większość religii, w tym również tę niepodzielnie panującą w naszym kraju. A to nic innego jak zakwalifikowanie do kategorii działań niemoralnych.


Przypomina mi sie przypadek księdza we Francji pobitego w jego własnym kościele przez osoby nazywające się gejami... Przykładów nietolerancji - by nie powiedzieć dyskryminacji jest więcej ale nie o tym chciałem pisać.

Czyli się zgadzamy - przykładów nietolerancji jest dużo po obydwu stronach barykady. Ciężkich idiotów można znaleźć zarówno wśród homo jak i hetero. Nie dokonujemy tu epokowego odkrycia.


Tworzy fałszywą wizję rzeczywistości starając się (dość skutecznie) przekonać innych, że ich światopogląd, ich moralność, wartości które reprezentują są "lepsze", "nowocześniejsze", "bardziej praktyczne" a każdy kto stoi w opozycji jest homofobem, kołtunem, religijnym (jakby to coś było złego) zacofanym konserwatystą. Nie podobają mi się hasła głoszone przez "gejów" bo ich wdrożenie w życie prowadzi w prostej drodze do wypaczenia podstawowych, zdałoby się, niezmiennych, fundamentalnych wartości. Domu, rodziny, matki jako kobiety, ojca jako mężczyzny, małżeństwa jako relacji kobiety i mężczyzny celem spłodzenia i wychowania potomstwa.

Masz prawo się nie zgadzać. Tylko, że to nie o Twoją rodzinę chodzi. Tym ludziom chodzi o ich własne rodziny. Moim zdaniem te hasła niczego nie przewartościują. Są najczęściej tylko próbą domagania się minimum szacunku. Trzeba pamiętać, że mówimy o mniejszości, którą większość ludzi w tym kraju uważa za "chorą psychicznie", "zboczeńców", "pedofili", czy (w najlepszym razie) "odbiegających od normy". Myślę, że każdy zaostrzyłby swoją retorykę, gdyby na samym starcie dyskusji przypięto mu tego rodzaju łatki.

Chyba już wszystko zostało powiedziane.

Nemeth
08-07-2008, 19:47
(...)

Chyba już wszystko zostało powiedziane.

Miło było wymienić poglądy.
Pozdrawiam

Nikuś
08-07-2008, 21:13
Homoseksualizm - nie jest niemoralny. Jest naturalnym zjawiskiem dotykającym część każdej populacji - ludzi jak i zwierząt. Niemoralne jest "gejostwo". Cały czas pragnę to rozdzielić. Homoseksualistę i "geja". Niemoralne poprzez swoją roszczeniową postawę i wartości które stara się propagować. Wartości stojące w opozycji do przyjętego porządku społecznego.


Tym samym niebezpiecznie ;) stawiasz się po stronie nieakceptującej, acz tolerujacej ( co niektórzy dalej nie moga zrozumieć tego sposobu myślenia, uparcie wytykając sprzeczność ;) ) środowisko homoseksualne( oj, gejowskie).

...

Wartości.. no przecież wszystko jest tak jak w związku mężczyzna-kobieta.. prawie. Nie tak daleko wśród rodziny znajomego jest para facetów, żyją od lat w związku nieformalnym. Czegoś im brakuje.. jakiegoś dopełnienia. Dopełnienia aby ich istnienie było rodziną - dziecko. Zostaje, jak narazie;) , adopcja. W odpowiednim czasie zagłosuj dobrze wyborco na np otwartą głosopotrzebujacą lewice i ustawa gotowa. Hmm...


pozdrawiam

swiatlo
15-07-2008, 07:34
znajomy znajomego ma znajomego który ma wujka i ten wujek ma znajomego...............
technicznie nic ciekawego merytorycznie żenada

A ten jak zwykle nadaje z ambony....

jacek.gold
15-07-2008, 07:58
A ten jak zwykle nadaje z ambony....


Spóźniłeś się
Już po dyskusji :)

pn
15-07-2008, 08:38
Obrzydliwe.

Toleruje z ogromnym obrzydzeniem.