Zobacz pełną wersję : ostrość w D50
jakub_27
01-05-2006, 23:03
Witam ,
jestem początkującym użytkownikiem D50, i mam problem z ostrością. Nie wiem czy przyczyna leży w aparacie, obiektywie czy mojej małej wiedzy. Proszę o pomoc najchętniej wyślę komuś na emaila przykładową fotkę - może ktoś będzie w stanie zdiagnozować gdzie tkwi problem
z góry dziękuję za pomoc
meliszipak
01-05-2006, 23:05
pokaż zdjęcie tutaj
jakub_27
01-05-2006, 23:12
jakaś mała podpowiedź jak to zrobić ?
zapodaj zdjęcie to zobaczymy o co chodzi i wystawimy diagnozę ;)
jakub_27
01-05-2006, 23:25
póbuję:
<img=http://img446.imageshack.us/img446/2831/10000486vz.jpg>
jakub_27, po pierwsze - [ img ] (bez spacji), a nie <img>,
po drugie - wystaw całe, pełne zdjęcie, takie jak zrobiłeś, prosto z aparatu, a nie jakieś pomniejszone
jakub_27
01-05-2006, 23:34
no to kolejna próba:
http://img430.imageshack.us/img430/5235/10000487pw.jpg
no to pojechałeś z wielkością po bandzie :lol:
jakub_27
01-05-2006, 23:39
i trochę mniejsze - jak widzicie ostrości nie ma ani na pierwszym planie, ani też na dalszym
http://img324.imageshack.us/img324/5801/10000482zj.jpg
[ Dodano: Pon 01 Maj, 2006 ]
miał być rozmiar oryginal no to wstawiłem oryginal :))
meliszipak
01-05-2006, 23:42
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
trochę poprawiłem .
musisz popracować nad lekką obróbką w kompie.
Ale po pierwsze to fotografia wymaga światła; dobre swiatło= dobre zdjecie
dobre swiatło= dobre zdjecie... św. racja
wg mnie ostrość jest ok, dodałbym trochę kontrastu i będzie o wiele lepiej
jakub_27
01-05-2006, 23:51
myślisz, że to tylko światło ? hmm widziałem ostre fotki robione przy słabym oświetleniu
meliszipak
02-05-2006, 00:02
tak, po pierwsze światło...
i pomniejsz trochę tę fotkę.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
jest ostro, na moje to i za bardzo :) ot, po prostu musisz się przyzwyczaić, że fotki robione lustrem naogół wymagają dodatkowych zabiegów. Zwłaszca jeśli się posiada nienajlepszee obiektywy... aha, przy zmniejszaniu na potrzeby netu jest to konieczne
jakub_27
02-05-2006, 00:10
OK śliczne dzięki za pomoc - pobawie się troszeczkę Photoshopem
meliszipak
02-05-2006, 00:44
Lepiej wypatruj dobrego światła...
Dariusz Walus
02-05-2006, 01:54
I to mnie wlasnie cholernie martwi.
- nie umiesz robic zdjec? - spokojnie, poprawisz w PS,
- nie potrafisz dobrac parametrow?- ok, siadaj przy kompie i po krzyku.
Co to za sztuka i frajda kolekcjonowac zdjecia ktore tak naprawde "zrobil" program komputerowy?
Im bardziej wglebiam sie w temat fotografii, tym wiekszy mam szacunek do ludzi ktorzy takie "podrasowane" fotki spokojnie robia analogami.
Moze sie myle, i pewnie wyolbrzymiam ale chyba gdzies zatracamy to co w fotografii najpiekniejsze.
No, starczy gadania, teraz czas usiasc przed kompem i poprawic kolejne sknocone zdjecia. :)
I to mnie wlasnie cholernie martwi.
- nie umiesz robic zdjec? - spokojnie, poprawisz w PS,
- nie potrafisz dobrac parametrow?- ok, siadaj przy kompie i po krzyku.
Co to za sztuka i frajda kolekcjonowac zdjecia ktore tak naprawde "zrobil" program komputerowy?
Im bardziej wglebiam sie w temat fotografii, tym wiekszy mam szacunek do ludzi ktorzy takie "podrasowane" fotki spokojnie robia analogami.
Moze sie myle, i pewnie wyolbrzymiam ale chyba gdzies zatracamy to co w fotografii najpiekniejsze.
No, starczy gadania, teraz czas usiasc przed kompem i poprawic kolejne sknocone zdjecia. :)
A ja wrecz odwrotnie. Jak moj synek zrobil g..nianym aparatem na g..nianym filmie kompletnie niedoswietlone foty (bo taki aparat), to po oddaniu do labu wyszly cud miod. Lusterm cyfrowym zeby osiagnac taki efekt musialbym siedziec przez tydzien i kupic softu za 2k, a i tak lab ze wzgledu na inny profil kolorow by je zepsul.
danz1ger
04-05-2006, 01:14
mialem podobne wrazenie, kiedy po raz pierwszy pstryknalem pare zdjec moim swiezym wtedy (wrzesien 2005) D50. moge nawet powiedziec, ze bylem mocno rozczarowany, bo zdjecia z olympusa C700UZ a potem fuji F700 bily na glowe te z D50. a potem poczytalem sobie troche i zaczalem "grzebac" w menu a dokladnie "Optimize Image" - "Custom".
sprobuj ustawic "Sharpening" (wyostrzanie - nie myl z ostroscia, bo to cos innego) i "tone" (kontrast) na +1 lub +2, "Color Mode" na IIIa i "Saturation" (nasycenie kolorow) na 0 Normal lub + Enhanced (osobiscie wole normal).
a jeszcze zanim zaczniesz cos przestawiac zrob zdjecie czegokolwiek w jpeg, najlepiej jakis pejzaz z duza iloscia szegolow, a potem powtorz to zdjecie ze zmienionymi ustawieniami, tez w jpeg. popraw to pierwsze wg uznania w Photo Shop lub jakimkolwiek innym, ktory posiadasz i porownaj obydwa zdjecia przy powiekszeniu 100% lub wiekszym jezeli chcesz.
te "poprawione" przez aparat jpeg sa tez wygodniejsz jezeli nie chcesz sleczec przy komputerze i kiedy wiekszosc zdjec drukujesz sam.
Dariusz Walus
04-05-2006, 04:10
Boguslaw B. - dzieki. :)
Wlasnie takich porad jak twoja szukaja poczatkujacy amatorzy fotografii, a nie tekstow w stylu "komputer -twoj pan".
Jezeli macie panowie jakies wlasne spostrzezenia, to nie dajcie sie prosic- piszcie.
Pozdrawiam.
Dariusz Walus,
PS to domowy lab. W labie ci poprawiaja i wywoluja klisze, a ty robisz to z plikiem cyfrowym w domu. Ogromnej roznicy nie ma. Fakt, ze w foto analogowej trzeba bardziej ruszac glowa i spedzic duzo czasu na dobieraniu parametrow ekspozycji, ale skoro w syfrze masz mozliwosc pozniejszej korekcji to po co sie meczyc?? Masz konkretna, ulotna sytuacje to nie stoisz i ustawiasz całego badziewia kilka min (w tym czasie to juz po krzyku) tylko walisz powiedzmy priorytetem, decydujesz sie na GO (ew. czas) i w domu wyciagasz z fotki to co trzeba. I patrzac na ten watek: powiedz, ze zdjecie Meliszipaka nie podoba ci sie bardziej??
PS
takie "podrasowane" fotki spokojnie robia analogami.
niestety nie wszystko da sie tak zrobic
PS2 tez kiedys nie chcailem PSa :lol: 8)
z tym kontrastem w aparacie na plus bym nie przesadzał gdyż wówczas tracisz wiele szczegółów na zdjęciu, wystarczy że będziesz miał ustawiony kolor na IIIa, co już w porównaniu z Ia daje bardziej kontrastowe fotki... zresztą spróbuj zrobić zdjęcie w NEF-ie i później porównaj różne wersje w programie np. NikonCapture wybierając bardziej zadawalającą
jakub_27
05-05-2006, 00:23
jeszcze raz dzięki już wiem znacznie więcej :))
danz1ger
05-05-2006, 00:34
z tym kontrastem w aparacie na plus bym nie przesadzał gdyż wówczas tracisz wiele szczegółów na zdjęciu, wystarczy że będziesz miał ustawiony kolor na IIIa, co już w porównaniu z Ia daje bardziej kontrastowe fotki... zresztą spróbuj zrobić zdjęcie w NEF-ie i później porównaj różne wersje w programie np. NikonCapture wybierając bardziej zadawalającą
D50 ma tendencje do "przeswietlania" jasnych szczegolow zdjecia. ustawienie kontrastu na + troche jakby zwieksza ta tendencje. "wypalone" szczegoly sa nie do naprawienia. mozna sprobowac uniknac tego efektu stosujac korekcje ekspozycji na -0.3, -0.7 lub nawet -1 ale wytedy pewne partie zdjecia moga byc niedoswietlone - Ken Rockwell wyjasnia dokladnie jak wydobyc szczegoly w miejscach niedoswietlonych (link dolacze pozniej). mysle, ze najlepiej jest poeksperymentowac troche z ustawieniami aparatu i znalezc te, ktore zadowalaja potrzeby faceta stojacego za aparatem.
http://www.kenrockwell.com/tech/ps.htm#underexposed - angielski niestety konieczny.
wlasnie przyszlo mi do glowy, ze masz racje z kontrastem, bo ostatnio (dzisiaj tez) robilem zdjecia, uzywajac sigme 70-300 i zauwazylem, ze sa nie za bardzo.
jeszcze jeden link: http://www.bythom.com/
Thom Hogan ma na swojej stronie informacje, ktorych nie ma w instrukcjach obslugi producentow sprzetu fotograficznego. jest takze autorem instrukcji obslugi aparatow fotograficznych nikona i pochodnych, ktore sa o niebo lepsze od instrukcji producenta.
D50 ma tendencje do "przeswietlania" jasnych szczegolow zdjecia. ustawienie kontrastu na + troche jakby zwieksza ta tendencje. "wypalone" szczegoly sa nie do naprawienia. mozna sprobowac uniknac tego efektu stosujac korekcje ekspozycji na -0.3, -0.7 lub nawet -1 ale wytedy pewne partie zdjecia moga byc niedoswietlone - Ken Rockwell wyjasnia dokladnie jak wydobyc szczegoly w miejscach niedoswietlonych (link dolacze pozniej). mysle, ze najlepiej jest poeksperymentowac troche z ustawieniami aparatu i znalezc te, ktore zadowalaja potrzeby faceta stojacego za aparatem.
Ja również od niedawna jestem użytkownikiem D50 i zaobserwowałem, że duża część zdjęć jest przepalona. Często wymagana jest korekcja ekspozycji nawet na poziome 1.0 lub większym. Niestety nie da się zrobić takiej korekcji w programach automatycznych co całkowicie dyskwalifikuje je do użytku. Zupełnym szokiem dla mnie było, że w programie Auto otwierana jest lampa błyskowa przy zdjęciach robionych w dzień na dworzu w całkiem dobrych warunkach. Tu pojawia się pytanie czy czasem nie jest to usterka/wada kwalifikująca aparat do wizyty w serwisie.
Paweł
w programie Auto
Tu tkwi błąd !!! Nie czepiaj się aparatu bo to maszyna dla ludzi z pewnym doświadczeniem i zostaw w spokoju tryb auto bo na niego nie ma co liczyć. Sądzę że jak kupiłeś sobie lustro to wiesz o co chodzi i nie używasz tylko trybu auto. Co do przepaleń wystęują tylko w pomiarze Matrix. Ja osobiście przy ostrym słoneczku używam centralnego i czasami punktowego bo jak dla mnie zdjęcia są lepiej naświetlone. Jak używam matrixa przy ostrym słońcu to na stałę daje -0,3 EV czasem nawet -0,7 zależnie od sytuacji. Ogólnie rzecz biorąc matrix przy ostrym słońcu trochę miesza starając się naświetlić wszystkie partie obrazu nawet te w cieniu(bardzo ciemne) czego konsekwencją są przepalenia w mocno oświeltonych partiach obrazu. Pomiar ten sprawuje się rewelacyjnie we wszystkich innych sytuacja np. noc, pomieszczenia itp. bo wtedy nie ma aż takich różnic w ilości światła i wtedy wszystko wychodzi dobrze równomiernie naświetlone.
w programie Auto
Tu tkwi błąd !!! Nie czepiaj się aparatu bo to maszyna dla ludzi z pewnym doświadczeniem i zostaw w spokoju tryb auto bo na niego nie ma co liczyć.
Tak, wiem, że tryb Auto to nie to samo. Ale skoro ktoś się pokusił aby go zrobić to, to po to aby ktoś inny go używał - np. moja żona. Skoro już jest to powinien działać poprawnie w jakimś ograniczonym zakresie. Fakt otwierania lampy w dobrych warunkach był dla mnie potwierdzeniem iż moje body twierdzi, że jest za ciemno co może wyjaśniać fakt przepalania w pozostałych programach czy ogólnie przy pomiarze światła.
Ja również od niedawna jestem użytkownikiem D50 i zaobserwowałem, że duża część zdjęć jest przepalona. Często wymagana jest korekcja ekspozycji nawet na poziome 1.0 lub większym. Niestety nie da się zrobić takiej korekcji w programach automatycznych co całkowicie dyskwalifikuje je do użytku. Zupełnym szokiem dla mnie było, że w programie Auto otwierana jest lampa błyskowa przy zdjęciach robionych w dzień na dworzu w całkiem dobrych warunkach. Tu pojawia się pytanie czy czasem nie jest to usterka/wada kwalifikująca aparat do wizyty w serwisie.
Paweł
Twój aparat zachowuje sie prawidłowo, w trybie auto lampa podnosi sie automatycznie również w czasie wydawałoby sie dobrych warunków, jednak jeśli kierujesz obiektyw na silniejsze źródło światła aparat stara się doświetłić cienie ( np. fotografowanie osoby stojącej na tle słońca ) właśnie używając wbudowanej lampy.
Poza tym jeśli już chcesz fotografować w prosty, automatyczny sposób wybierz tryb auto oznaczony literką P, jest równie prosty, jednak daje tobie możliwość wpływu na ostateczny efekt, no i przede wszystkim nagle otwierająca się lampa nie będzie twoją zmorą :D
Wiem to dziwne że aparat w trybie auto robi takie numery ale ja już dawno zapomniałem o takim trybie gdyż jak widać nie działa to najlepiej. Nie wiem może i masz coś nie tak z korpusem ale stawiałbym raczej na bezmózgowość aparatu a konkretnie trybu auto. Nie wiem dokłądnie w jakich sytuacjach odpala ci się ta lampa ale może rzeczywiście przydałby się błysk wypełniający w tych sytuacjach. Może aparat miał rację i poprostu chciał doświetlić coś na I planie ? Tak czy owak nie przejmował bym się tym a Twoja żona może używać trybów tematycznych bo wydaje mi się że są lepsze od trybu auto. Może np. ustawić sobie tryb krajobrazowy i będzie to skuteczniejsza od trybu auto w przypadku robienia widoczków w czasie słonecznej pogody.
Dariusz Walus
08-05-2006, 22:14
A co zrobic w takiej sytuacji:
Jest sloneczny dzien, fotografuje w trybie A lub P, WB mam na [sloneczko] a w wizjerze mruga ikonka od lampy, zalecajaca doswietlenie kadru.
Mam zmienic WB na [lampe] i jej uzyc, czy pstryknac lampa nie zmieniajac WB ?
Ewentualnie inne rozwiazanie?
Pozdr.
Co do przepaleń wystęują tylko w pomiarze Matrix.
O to jakaś nowa rewolucyja teoria. A dotychczasowe biadolenia że jakoby nikon niedoświetla, sa tylko spiskiem układu :mrgreen:
meliszipak
09-05-2006, 00:15
szymony, wyjąłeś mnie to z klawiatury :)
zotornik
10-05-2006, 13:05
Dariusz Walus, z tego co mi wiadomo, to podniesienie lampy w opisanej sytuacji jest już automatycznie uwzględnione przez aparat i nie musisz zmieniać WB. A najlepiej poszukaj słońca i zrób fotki porównawcze. Podnoszenie się lampy w trybie zielonego AUTO, jest prawie na pewno spowodowane "chęcią" zastosowania błysku wypełniającego, a przy mocnym słońcu flash będzie podnosił się b.często.
martin75
10-05-2006, 17:38
matrix:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img150.imageshack.us/img150/5920/matrix3mf.jpg)
cw:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img93.imageshack.us/img93/7342/cw8qk.jpg)
różnica widoczna !
D50
meliszipak
10-05-2006, 18:28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
poruszysz suwakiem i masz to samo, a przepałów nie widać...
poruszysz suwakiem
A po co ruszać suwakiem jak można od razu w aparacie naświetlić poprawnie :?: Jak dla mnie w słoneczny dzień centraln pomiar sprawdza się owiele lepiej od matrixa zresztą widać to na przykładach.
martin75
10-05-2006, 19:54
suwaczek suwaczkiem.....ale czy duża liczba "takich" fot przy matrixie nie oznacza pewnego niedopracowania ???...ale nic nie jest doskonałe :lol:
zotornik
10-05-2006, 21:30
meliszipak, jak się powiedziało A - suwaczek, to może by tak B - jaki suwaczek?
sam pytam z ciekawości, a i komuś może się przydać
pretorian111
10-05-2006, 22:03
Skorzystam z okazji i podłączę sie do tematu...
A więc mam takie pytanko do Was... Kilkakrotnie robiłem zdjęcia w słoneczny dzień "pod słońce", że tak powiem.
Wyglada to mniej więcej tak ...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img60.imageshack.us/img60/9681/dsc00825bw.jpg)
Jak widać zdjęcie wyszło bardzo ciemne.
Podobną sytuacje zaobserwowałem gdy robie zdjęcia w domu przy oknie przez, które wpada dużo światła...
Sam obszar okna jest przepalony, a reszta zdjęcia niedoświetlona...
Jeśli ktoś wie jak zapobiegac takiemu efektowi to prosiłbym o drobną podpowiedź :wink:
Pozdrawiam...
Dariusz Walus
10-05-2006, 22:23
Zotornik, dzieki za podpowiedz. :)
Dolaczam sie do pytania ktore zadal pretorian 111. Dzisiaj zrobilem kilka fotek pod slonce i efekt byl podobny.
Probowalem zmieniac EV ,ale niezbyt mi to wyszlo.
meliszipak
10-05-2006, 22:28
meliszipak, jak się powiedziało A - suwaczek, to może by tak B - jaki suwaczek?
sam pytam z ciekawości, a i komuś może się przydać
Krzywe i tyle- środkowy suwak do prawej.
Ludzie, ale WY ....... marudzicie.
Pretorian, cudów nie ma. Albo chcesz mieć ładne niebo na tym zdjęciu, albo jasne szczegóły terenu. Bądź przygotowany, że dwa obszary drastycznie różniące się jasnością idealnie nie będą na zdjęciu złapane. Poradzić sobie możesz albo robiąc dwa zdjęcia - jedno z pomiarem na niebo, drugie z pomiarem na cienie - i połączyć je w komputerze, albo też próbować pomiaru z niebem, a cienie rozjaśniać funkcją D-Lighting z Nikon Capture, bądź podobną, odpowiadającą jej w innym programie. Lub też po prostu w dowolnym programie graficznym używając maski rozjaśniać ciemne miejsca.
W wielu przypadkach możesz sobie uprościć robotę stosując filtr szary połówkowy. Niebo zostanie przyciemnione, zaś poniżej teren naświetli się wystarczająco poprawnie. Poćwicz, popróbuj.
Co do zdjęcia w domu z oknem w kadrze - z reguły doświetlałem w takich przypadkach (gdy robiłem testy takich kadrów) lampą błyskową z korektą błysku -2 E, o ile pamiętałem. Dawało to efekt zbliżony nieco do widoku rejestrowanego przez oko, czyli wystarczająco widoczne szczegóły w cieniach przy ładnym, nie za jasnym niebie.
pretorian111
11-05-2006, 23:07
Dzięki za informacje Edo... Postaram się je wykorzystać ;)
Pozdrawiam...
pretorian111
11-05-2006, 23:07
Dzięki za informacje Edo... Postaram się je wykorzystać ;)
Pozdrawiam...
Ludzie, gadamy o tym ze analogi wymagaly wiekszej znajomosci i wkladu w zdjecie i elementy ekspozycji,ale czy zwykly Kowalski bedzie potrafil PSem naprawic niedoswietlone zdjecie, wyciagnac kolory ,zrobic sobie ladna ramke i czy zdjac kolor z czesci ubrania np. szczerze watpie, PS wymaga rowniez duzej znajomosci,ja od dlugiego czasu obrabiam foty i wciaz ucze sie nowych rzeczy. Co do nikona d 50 towydaje mi sie ze zbyt duzo oczekujemy od tego sprzetu.przeciez to my robimy zdjecia,aparat to maszyna bez duszy, nie poprawi nic, co najwyzej moze nas poinformowac o jakichs bledach. Ostatnio mialem sesje w studio i focilem wypozyczonym d70, sprset magia,super wykonany,lezy w reku idealnie,foty wyszly piekne i stwierdzilem ze moj panasonic fz5 to najwiekszy grzech aki zrobilem w fotografii,bylo zbierac na nikona a nie sie spieszyc, focus praktycznie nie dziala w porownaniu z d70 w ciemnosci,lustro to lustro i nic tego nie zmieni.
Dodatkowo ten dzwiek migawki.... mmm..... muzyka dla uszu, nie ma nic wspanialszego niz zabawa z lustrzanka,i wcale nie wymaga duzej znajomosci,bo nigdy nie focilem wczesniej nikonem a foty wyszly super.
pozdrawiam
czy zwykly Kowalski bedzie potrafil PSem naprawic niedoswietlone zdjecie, wyciagnac kolory
np w NC jak najbardziej 8)
puchbeary
31-07-2006, 13:21
w programie Auto
Tu tkwi błąd !!! Nie czepiaj się aparatu bo to maszyna dla ludzi z pewnym doświadczeniem i zostaw w spokoju tryb auto bo na niego nie ma co liczyć. Sądzę że jak kupiłeś sobie lustro to wiesz o co chodzi i nie używasz tylko trybu auto. .
A ja sie nie zgadzam. A gdzie jest powiedziane, że jak sobie ktoś lustro kupił to musi być fotografem z doświadczeniem? Dlaczego niby musze przechodzić przez małpkę, kompakt, lustro analogowe żeby sobie kupić cyfrowe? A dlaczego nie zacząc się uczyć od cyfry? Ja jestem nowy nie tylko w gronie Nikonowców ale również w fotografi. Większość z tego co robię pstrykam w Auto i nie wstydzę się tego ani nie mam kompleksów. Jak będziecie nam świeżym wy doświadczeni tłumaczyć co i jak (czasem jak trzeba to i łopatologicznie) to kiedys my doświadczeni spłacimy dług innym świeżym. Nie każdy się rodzi z wiedzą fotograficzną i wy panowie też jej kiedyś nie mieliście. Mnie każda informacja jak zrobić dobre zdjęcie przychodzi w bólu palucha, burzy przekleństw i tabunach pstrykniętych klatek bo nie mam nikogo kto by mnie wziął za łapkę i poprowadził - i mam z tego kupę frajdy (flustracji czasami też) ale nie znaczy to że mam nie brać aparatu do ręki zanim nie opanuję do perfekcji zasad idealnej ekspozycji. Jak się nauczę robić w manualu to nie będe używał AUTO ale narazie nic innego mi nie zostaje-czasami jakaś ulotna chwila nie pozwala ci na eksperymentowanie, Możesz albo pstryknąć AUTO i mieć choć 50% szans na ładne zdjęcie albo zacząć bawić się ustawiniami i nie zdążyć pstryknąć wcale. A co do komputera to ktoś z piszących nie wiem czy w tym wątku czy w innym miał rację - dla zwykłego Kowalskiego(nomen omen tak się nazywam:) ) obróbka zdjęcia w PS jest równie skomplikowana jak zrobienie dobrego zdjęcia aparatem od razu. Ja jak narazie umiem podnieść gamme i wyretuszowac jakiś drobiazg przez próbnikowanie koloru obok a i tak jestem dumny z siebie...
ps: A jeśli się jakiś fotograf ze mną nie zgadza to wyzywam na bój spotkaniowy na kamery Sony pd 170 na polu imprezy masowej w trybie pełnego manuala ustawień :D
puchbeary,
Panie kolego... olewając tryb MANUAL sam pozbawiasz sie możliwości nauki. Auto nie nauczy Cie świadomego doboru wartości ekspozycji
Masz do dyspozycji pomiar punktowy i linijke w wizjerze, nic więcej nie trzeba żeby zrobić poprawnie naświetlone zdjęcie.... czy to zbyt wiele?
Powodzenia :D
wilus, a Ciebie uczy? Jeśli patrzysz na tę, jak piszesz, "linijkę" i na nią ustawiasz parametry, to też w pewnym sensie używasz automatu. Jeśli zmienisz jakiś parametr, to ci automat modyfikuje Twoją "linijkę", a ty ręcznie (znaczy wolniej i mniej dokładnie niż w trybach: P, A, S) próbujesz ustawić ekspozycję. Nie wiem czego to uczy, bo zamiast gapić się w tę "linijkę" i kręcić kółkami, można przeczytać jakąś dobrą książkę i o doborze ekspozycji wiedzieć znacznie więcej, niz po tym kółkowaniu. A to że ktoś woli używać AUTO, to jego sprawa. Kupił lustrzankę i ma do tego prawo.
JK,
...ano uczy... mierząc w manualu punktowo widzę ile światła jest w tle a ile potrzebuje model/ka (bardzo przydatne przy pracy z lampą) Kręcenie ...nie kółeczkami ,a jednym kółeczkiem nie jest wcale uciążliwe i nie zajmuje to wiele czasu- kwestia wprawy
Konkretnie - uczy rozpoznawać wartość światła/kontrast sceny "na oko"
może nie jest to metoda na dzisiejsze czasy przy tej technologii, ale używam jej już kilkanaście lat i jest dla mnie wygodna a poza tym prawie nie obrabiam zdjęć (ślubów) w PS
jak myślisz dlaczego? :D BO TO JEST SKUTECZNA METODA
P.s Najpierw czytać książki !
puchbeary
31-07-2006, 16:00
Troszkę jakby nie o to mi chodziło. Żeby była jasność sytuacji - jestem jak najbardziej za robieniem zdjęć w pełnym manualu - chodzi mi tylko o to, że nie każdy urodził się z aparatem przyrośnietym do ręki więc nie każdy będzie umiał ten manual od razu wykorzystać. Ja narazie eksperymentuję z P,A,S, z różnym skutkiem - wyciągam wnioski co nie znaczy że zrobię 10 klatek i będę mistrzem. Chciałbym ustawić wszystko sam i strzelać super high profi zdjęcia ale to nie realne :( , Przynajmniej jeszcze nie teraz - może za rok, dwa. Weźcie też pod uwagę, że AUTO też czegoś uczy - fotka w AUTO, później wartości w EXIFFie i mniej więcej widac jakie ustawienia dobrał aparat - jeśli wyszlo dobre zdjęcie można na przyszłośc mieć orientacyjne dane jak ustawiać manualnie :D. I na koniec: powiedzcie mi czy to taki wstyd wrzucić AUTO jak dzieje się coś co będzie trwało jeszcze przez 3 sekundy a wy nie macie pojęcia jakie wartości wybrac żeby zachowac ta chwilę ??
ps: może to gówniarskie ale jakoś się tak poczułem potraktowany jak dziecko co ma bogatych rodziców - nie umie wykorzystać ale ma dla szpanu. A to trochę nie tak...
Panowie... Naprawdę nie ma o co kruszyć kopii :) Wyższość trybu M nad AUTO ??? Nieporównywalna! Każdy natomiast musi znaleźć własną drogę na dojście do doskonałości. Topiki takie jak ten zdecydowanie te poszukiwania ułatwiają, więc wyrażając swoje opinie pomagacie początkującym. Nie krzyżujcie ich jednak za używanie AUTO.Każdy kiedyś zaczynał...
Pozdrawiam wszystkich nowicjuszy :D
puchbeary
01-08-2006, 09:40
wyrażając swoje opinie pomagacie początkującym. Nie krzyżujcie ich jednak za używanie AUTO.Każdy kiedyś zaczynał...
Pozdrawiam wszystkich nowicjuszy :D
Chwała Ci za to Dobry Człowieku :D i oto właśnie chodzi...
Hieh a swoja drogą tom sie wczoraj za bardzo zacietrzewił. Dziś z racji, że się chłodniej zrobiło emocje opadły wraz z temperaturą.
Jak narazie oprócz oczywiście instrukcji (a jak ona tłumaczy pewne rzeczy to każdy wie) to forum jest dla mnie jedynym źródłem wiedzy o tym jak robić zdjęcia. Kupiłem lustrzanke nie dlatego, że zbywa mi pieniędzy i nie mam co z nimi zrobić (wręcz przeciwnie - szarpnęło mnie to b.mocno) ale dlatego, że nie będzie mnie stać na zmiany co kilka miesięcy gdy uznam, że przeskoczyłem kolejny szczebelek wiedzy a bardzo chę fotografować. Poza tym jak już się uczyć to przynajmniej na dobrym sprzęcie. Nie ukrywam, że licze na waszą pomoc i już w wielu przypadkach ją znalazłem bo niektóre problemy mają wszyscy początkujący i już padały na forum pytania. Może na wyrost trochę ale pomyślałem, że w końcu w jakiś sposób wszyscy tutaj są zjednoczeni - marką, wspólną pasją - więc mimo, że ja dopiero zaczynam to tez trochę do tej wspólnoty należę. Wielkie dzieki dla tych wszystkich userow którzy okazują sympatię dla amatorów i za wszelką pomoc-to naprawdę ważne i oszczędza nam wielu godzin flustracji..
"Ale skoro ktoś się pokusił aby go zrobić to, to po to aby ktoś inny go używał - np. moja żona. Skoro już jest to powinien działać poprawnie w jakimś ograniczonym zakresie."
A szarosc 18% i takie tam...? Automat dobiera swiatlo do koloru skory ludzkiej,
co zreszta tez nie jest do konca precyzyjne, bo afrykanin wyjdzie dziwnie,
ale jednak dobiera. Przy scenach zawierajacy "rozne roznosci" puszka sie
napewno nie domysli, "co autor mial na mysli". On tylko probuje to wykonac
jak najlepiej. Cala sprawe moglaby "z paluszkiem..." zalatwic matryca
o znacznie wiekszej rozpietosci tonalnej i byloby po klopocie, ale narazie
takie matryczki w aparatach nie posiadamy i troche myslec jednak trzeba.
To tyle. Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.