Zobacz pełną wersję : Pomoc potrzebna - hardware jak zawsze :/
puchbeary
06-06-2008, 22:41
No to kupiłem swój idealny zestaw. Wziąłem kredyt, przebierałem racicami w oczekiwaniu na kuriera, rozpakowałem swojego pięknego zwierzaka, przeniosłem dane ze starego i cieszyłem się jak dziecko że chodzi jak błyskawica. Co czasu jednak gdy podpiąłem głośniki :( . Niestety czy sa podpięte czy nie to w sumie jedna cholera - 3w kwestii dźwięku nie zmienia to nic bo go po prostu nie ma. Czy macie jakieś pomysły co może być nie tak? Sterownik zainstalowany z płyty dostarczonej wraz z płyta główną. Komputer "widzi" wsadzenie do gniazda jacka bo informuje o tym dymkiem a nawet za każdym razem wyrzuca tabelkę w której mogę sobie wybrać co to ma być to co podłączyłem. A dźwięku ni hu hu... Grabki mi juz opadły. Zamiast dłubać zdjęcia z ostatniego wesela to pół dnia walczę z jakimś gó...nym komputerem. Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.
Konfiguracja to
płyta gigabyte p31-ds3l
procek quad q6600
karta dźwiękowa zintegrowana.
kupiony na tej aukcji
http://allegro.pl/item364305175_vist_promo_quad_q6600_2048_8600_1gb_ 250_d_rw.html
Mam nadzieję że nie powiecie mi że muszę odsyłać :(
ps: ma ktos oryginalna płytę ze sterownikami do della latitude d505 ?
Terminux
06-06-2008, 22:55
Może to głupie i nie obraź się - ale sprawdziłeś, czy głośniki są włączone? Pewnie mają jakąś diodkę, która się świeci? Nie masz przypadkiem wyciszonej głośności w mikserze? Masz kompletną ciszę, czy są jakieś trzaski? A jaki masz system?
puchbeary
06-06-2008, 22:58
kompletna cisza zarówno na głośnikach jak i na słuchawkach. Niezależnie czy wsadzone do panelu przedniego czy tylnego. Niestety wolałbym żeby przyczyna była taka błaha. Jest kompletna cisza, trzaski słychać tylko w chwili gdy jack styka się z obudową gniazd. Poza tym martwa cisza....
To jeszcze jedno pytanie dla blondynki - jakiego "odtwarzacza" używasz?
Pozdrawiam
fikromajo
06-06-2008, 23:08
Sprawdź w BIOS-ie czy aby czasem ta zintegrowana karta jest Enabled, bo jeśli nie to nic a nic dźwięku nie posłuchasz.
Pozdrawiam
Marcin Kowalski
puchbeary
06-06-2008, 23:08
nie ma nawet dźwięków systemowych. Poza tym żeby wykluczyć problem durnego operatora połączonego z uszkodzonym dyskiem instalacyjnym na chwile uruchomiłem Ubuntu z LiveCD - tam już po załadowaniu się systemu jest takie intro dźwiękowe. Znaczy jest bo wiem że jest ale niestety nie dlatego że go sobie posłuchałem na moim nowym nabytku :evil:. Sprawdziłem ustawienia sterownika w menedżerze urządzeń, sprawdziłem mikser i wszystkie ustawienia realteka. Wszystko wygląda tak jakby było ok tylko dźwięku brak :(
puchbeary
06-06-2008, 23:09
A gdzie w biosie tego szukać ? Daj mi nadzieję dobry człowieku .,..
Al Bundy
06-06-2008, 23:12
Ja stawiam na problem z HD Audio.
Wywal stare sterowniki i wpisy w rejestrze, zassij i zainstaluj łatę do XP kb888111 a na koniec najnowsze stery ze strony. Jak nie zadziała stawiam browara.
C YA
W biosie to raz, w roznych miejscach bywa. Druga sprawa - jesli mozesz otworzyc kompa, to zrob to i odepnij wszelkie mozliwe kable audio - od CD itp. Moze sie zdarzyc, np. kabel do CD jest zle wlozony, i zwiera cos do masy, albo, co tez raz spotkalem, po podlaczeniu kabli do wyprowadzenia dzwieku na przod obudowy, odlacza sie gniazda z tylu obudowy. No i trzecia sprawa - sterowniki :)
Al Bundy
06-06-2008, 23:15
Żadne tam kabelki - łata do XPka to podstawa !
Masz link:
http://www.hydrogenaudio.org/forums/index.php?showtopic=47079
Żadne tam kabelki - łata do XPka to podstawa !
E tam, u mnie na wszystkich kompach audio dziala bez zadnej laty.. po latach tez dziala, i wcale nie lepiej :D
No, ale wystarczy OT, dzialac musi, jesli jest wszystko sprawne ;-)
Al Bundy
06-06-2008, 23:20
Nie wiem na jakich Ci działa bez łaty ale wszystkie nowe płyty na czipie Realteka 888 wymagają tej łaty a nie tylko Gigabyte nie daje jej ze sterownikami - to samo z MSI czy Asusem... Ale dość OT ;)
RomanZWrocławia
06-06-2008, 23:22
u mnie w BIOSIE zakładka ADVANCED/ I/O DEVICE CONFIGURATION
jeśli dobrze zrozumiałem Twoje pytanie " gdzie tego szukać"
puchbeary
06-06-2008, 23:22
Zacznę od tej łaty, bios przeleciałem i szczerze nigdzie nie pisze - "jestem karta dźwiękową - włącz mnie" ;) . teraz restart - zobaczymy czy ta łatka coś dała.
Terminux
06-06-2008, 23:22
Tam jest "zwykły" Realtek więc na pewno powinien być w biosie ustawiony jako "enabled" (chociaż to chyba działa, bo nie pojawiałby się dymek przy podłączaniu głośników). Sprawdź w panelu sterowania, czy w zakładce "dźwięki i urządzenia" możesz regulować głośność suwakiem. W zakładce "Audio, odtwarzanie dźwięku, głośność" sprawdź, czy nie masz czegoś wyciszonego i ustawionego na min. Odłącz kable od panela przedniego - może być źle podpięty i odłączać głośniki.
puchbeary
06-06-2008, 23:23
ale na przednim panelu tez nie mam dźwięku :? Zaraz odepne - profilaktycznie - co mi szkodzi.
Al Bundy
06-06-2008, 23:24
Tyle tez że czekamy na odpowiedź co było nie tak ;)
Al Bundy
06-06-2008, 23:25
Tam jest "zwykły" Realtek
A gdzie jest niezwykły ? :mrgreen:
puchbeary
06-06-2008, 23:34
łata zainstalowana- buba
kabel do przodu odpięty - buba
:(
jeszcze z tym sterownikiem popróbuję
:(
Ależ ja mam dziś fart do techniki - dobrze że aparatu w łapę dziś nie brałem :(
Al Bundy
06-06-2008, 23:39
Jeśli nie wywaliłeś starych to tak może być. Łata powinna być instalowana przed sterownikami. Te nie dają się łatwo usunąć więc obawiam się że ponowna instalaka windowsa pomoże. Na wszelki wypadek zatestuj na innym dysku...
Nadal twierdzę że wina leży po tej stronie - prawie połowa kompów które sprzedajemy bez systemu wraca do serwisu na dźwięk...i dajemy radę więc też dasz ;)
fikromajo
06-06-2008, 23:40
Wejdz w biosie do zakladki Integrated Peripherals, tam znajdz cos takiego jak Azalia Codec,
zobacz jak masz zaznaczone, domyslnie powinno byc Auto lub Enabled jak jest Disabled to zmien,
powinno pomoc.
pozdrawiam
Marcin Kowalski
Terminux
06-06-2008, 23:44
W biosie azalie masz włączoną? I jeszcze raz - co to za system?
puchbeary
06-06-2008, 23:57
Azalia włączona znaczy na auto. system XP pro Sp2. Właśnie się moralnie przygotowuję do reinstalki. :( odezwę się jeszcze ;)
Artur Jonik
06-06-2008, 23:59
Jeśli nie wywaliłeś starych to tak może być. Łata powinna być instalowana przed sterownikami. Te nie dają się łatwo usunąć więc obawiam się że ponowna instalaka windowsa pomoże. Na wszelki wypadek zatestuj na innym dysku...
Nadal twierdzę że wina leży po tej stronie - prawie połowa kompów które sprzedajemy bez systemu wraca do serwisu na dźwięk...i dajemy radę więc też dasz ;)
Ja za Alem. Wiele razy sie z tym spotkalem
puchbeary
07-06-2008, 00:03
dobra. reinstaluję, qrwa jak ja nie cierpię windowsa :?
Terminux
07-06-2008, 00:05
O ile dobrze zrozumiałem, autor wystartował komputer z dysku z Linuksem i dźwięku też nie było. Więc może to być wina sprzętowa - od przykręconego na minimum głośnika przez niedolutowane gniazda po usterkę płyty. I obym nie miał racji :( Ale wszystkie poziomy głośności masz na max?
Napisałeś że zainstalowałeś sterowniki od dzwięku z płyty - nie koniecznie muszą działać :-) Ściągnij ze strony producenta aktualne sterowniki i zainstaluj. Ja tak miałem z płytą Foxconn P35A-S. Po zainstalowaniu XP żadnych konfliktów sprzętowych wszystko cacy a głosu nie było.
P.S.
Spotkałem sie jeszcze z jednym przypadkiem (braku dzwięku) u znajomego który miał zainstalowaną dodatkową kartę dzwiękową w slocie i doniej były podpięte głośniki, a w systemie jako domyślna była ustawiona karta zintegrowana z płytą. Wystarczyło przestawić w właściwościach "dzwięki i użądzenia audio"
jesli na linuxie też nie działa to na 99% wina sprzetu, żadne instalowanie łatek czy reinstalacje win nic nie dadzą, obstawiam ze w biosie może być poprostu wyłączona karta dźwiekowa, tu niestety kłania sie instrukcja obsługi płyty gównej ;)
A może linuks nie wykrył poprawnie sprzętu? Nie załadował modułu? Nie utworzył urządzenia?
To, że w ubuntu nie ma dźwięku nie znaczy, że nie ma go w ogóle, może po prostu nie być obsługiwany, szczególnie jeżeli płyta jest świeża.
puchbeary
07-06-2008, 15:12
A może linuks nie wykrył poprawnie sprzętu? Nie załadował modułu? Nie utworzył urządzenia?
To, że w ubuntu nie ma dźwięku nie znaczy, że nie ma go w ogóle, może po prostu nie być obsługiwany, szczególnie jeżeli płyta jest świeża.
jedyna nadzieja której się trzymam to to że to było LiveCD i może dlatego. Natomiast na chwile obecna po reinstalacji systemu dalej jestem w tym samym miejscu. Ostatnia moja próba - za chwilę - to będzie instalacja łatki kb835221 a po niej tej którą proponował mi Al i dopiero sterowników ( ściągniętych ze strony Gigabyta). Jak narazie głośniki milczą :/
jedyna nadzieja której się trzymam to to że to było LiveCD i może dlatego. Natomiast na chwile obecna po reinstalacji systemu dalej jestem w tym samym miejscu. Ostatnia moja próba - za chwilę - to będzie instalacja łatki kb835221 a po niej tej którą proponował mi Al i dopiero sterowników ( ściągniętych ze strony Gigabyta). Jak narazie głośniki milczą :/
Puchatku, nie ma tak żeby zintegrowana muza nie działała, chyba, że płyta jest uszkodzona, ale w innym przypadku MUSI działać i kropka.
Kiks może polegać jedynie na dwóch rzeczach, jedna to wyłączenie muzy w biosie, a drugi to zainstalowanie niewłaściwych sterowników.
Sprawdź, może instalujesz sterowniki nie dokładnie od swojej płyty, tylko podobnej (to ma znaczenie).
Problemy czasem występują z kartami muzycznymi na PCI, czy nawet USB, ale o problemach z integrałkami to jeszcze nie słyszałem.
puchbeary
07-06-2008, 17:46
Puchatku, nie ma tak żeby zintegrowana muza nie działała, chyba, że płyta jest uszkodzona, ale w innym przypadku MUSI działać i kropka.
Kiks może polegać jedynie na dwóch rzeczach, jedna to wyłączenie muzy w biosie, a drugi to zainstalowanie niewłaściwych sterowników.
Sprawdź, może instalujesz sterowniki nie dokładnie od swojej płyty, tylko podobnej (to ma znaczenie).
Problemy czasem występują z kartami muzycznymi na PCI, czy nawet USB, ale o problemach z integrałkami to jeszcze nie słyszałem.
No to ja będę pierwszy. Zadzwonił do mnie ichni serwisant po tym jak opisałem im sytuację via gg i jedyne co mi powiedział to "że do tej pory na 15 zgłoszonych tylko raz była uwalona płyta" i jeszcze " napewno to błąd operatora a nie sprzętu" bo " każda maszyna jest sprawdzana zanim od nich jest wysłana" co miało oznaczać że na każdej jest instalowany system, sprawdzane wszystko, system jest deinstalowany, dysk formatowany a komputer wysyłany do klienta. biorąc pod uwagę że komputer został wysłany od 17 w środę a w ta samą środę o godzinie 12 ich pracownik proponował mi że za dopłatą wsadzą mi lepszą płytę glówną niż ta pierwotnie zakupiona to chyba raczej całą powyższą historię ze sprawdzaniem można w buty wsadzić.
Uwalona jest płyta i basta.
I Ty, taki spec, nie składasz sobie sam?
To ja już nic nie rozumiem.
W życiu bym nie nie kupował kota w worku.
Miałem to samo w jednym kompie, podobna płyta gigabyte'a, dźwięk działał przez 2 miesiące a pozniej nagle przestał. Nic ze sterownikami nie było ruszane, w biosie wszystko OK, pomogła dopiero wymiana płyty na inną, więc niestety również obstawiam uszkodzenie płyty :/
puchbeary
07-06-2008, 18:52
no i doszedłem. po n-instalacjach systemu, po rozmowie z serwisantem na którego wściekałem się że głupka chce ze mnie robić okazało się że właśnie takim głupkiem jestem. W ustawieniach sterownika gdzieś tam w zaawansowanych było zaznaczone "cyfrowe źródło wyjścia" grzebiąc już w ciemno zaznaczyłem brak SD/cośtamcośtam i ... działa. Najgorzej że teraz trzeba zadzwonić do serwisowca i przeprosić bo miał rację. Ech... :D
Adasiu nie rozumiem Twojego sarkazmu - nigdzie i nigdy nie pisałem że jestem specem - radzę sobie od biedy z oprogramowaniem - od sprzętu to mam źródło informacji w osobie dobrego kolegi i szwagra - niestety jak na złość od wczoraj obaj niedostępni przez czas jakiś.
Al Bundy
07-06-2008, 23:39
Na to nie wpadłem ale skąd mogliśmy wiedzieć :) To tak jak leczenie pacjenta którego się nie widziało na oczy - każdy może Ci powróżyć ;)
puchbeary
08-06-2008, 00:01
Al - nawet nie wiesz jak jestem wdzięczny wam wszystkim za to że każdy z was miał jakieś sugestie. Dzięki temu przez ostatnie 24 godziny nie zagryzłem żony i nie doprowadziłem psa do ciężkiej nerwicy. :D . Bardzo wam wszystkim dziękuję - jak zawsze z resztą - można na was liczyć!
ps: osoby w temacie browara dopisani do mojej osobistej listy - obawiam się tylko że będę musiał już raczej zainwestować w beczkowóz :D .
no i doszedłem.
To się ciesz. Mnie się zachciało zmienić P5K na P5K pro. I efekt tego jest taki, że w poniedziałek będę musiał naginać z tą płytą do sklepu, bo ma walnięty kontroler IDE. Najbardziej wurwia mnie to, że będę musiał wszystko rozbebeszyć, a pół dnia zmarnowałem by na tym wynalazku zamontować Scythe Ninja.
puchbeary
08-06-2008, 10:07
Cieszę sie. Jak pomyślę żę musiałbym to wysyłać znów i czekać jak wróci ... I tak juz cała sprawa z komputerem była opóźniona o tydzień bo komunie i części brak. No ale dobrze że się skończyło jak się skończyło i że w całej tej historii faktycznie walnięty był tylko operator sprzętu. Nie znoszę zabawy z hardwarem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.