Zobacz pełną wersję : ankietka - nowa pucha czy 3 obiektywy?
Witam, mam małą ankietkę dla miłośników Nikona.
Mając 5.000,00 PLN i puszkę D40 - wybralibyście zakup nowego D300+AF50/ 1,8 czy pozostać przy D40 i kupić zestaw obiektywów Sigma 150MacroHSM,Sigma 10-20HSM,Nikkor AF-S18-70? Doradźcie która przesiadka lepsza, bo fundusze ograniczone:) Cenowo obie alternatywy są niemal idento:) pozdrowionka dla wszystkich i z góry dziękuję za za za zaangazowanie;)
Cenowo może i tak lecz możliwości jednego obiektywu 50/1,8 mają się nijak do tej reszty z drugiej alternatywy. Nic nie napisałeś jaki rodzaj tematyki zdjęć Cię interesuje więc ..... .
Poza tym to w ogólności dziwne alternatywy zestawiasz.
czemu dziwne alternatywy? chodzi mi o ideę - lepiej lepsza puszka (nie pytam o przesiadkę z d80 na d200 - która pewnie sensu nie ma, ale o przeskok z nicniemającego d40 na wszystkomający d300) czy lepiej lepsze szkła przy starym korpusie.
Fotografuję głownie makro,portet plenerowy, krajobraz - przyrodę, czasem foty w mieście - generalnie szeroka rozpiętość. Gotówka, cóż.. po wydaniu 5 tysi pewnie kolejna okazja wydania 2-3 tys. pojawi się po pół roku gdzieś dopiero:)
A te zakupy w EuroRTVAGD na raty to 0% ?;)
D200 i szkla, zaden z powyzszych nie ma wiekszego sensu jak w najblizszym czasie nie planujesz drugi raz miec taka kwote
Szkła zdecydowanie.
Jeżeli masz mozliwość zakupienia szkieł w nieco korzystniejszych cenowo regionach świata, to proponuję:
-tamron 17-50/2.8 z silnikiem
-Nikkor 70-200/2.8VR
Jeżeli drugi kupisz nie w Polsce, to zmieścisz sie w dwoma w 5000 zł. Z tymi dwoma szkłami będziesz miał o wiele większą elastyczność w realizowaniu swoich pomysłów fotograficznych niz z nową puchą i jedna stałką.
czemu dziwne alternatywy? chodzi mi o ideę - lepiej lepsza puszka (nie pytam o przesiadkę z d80 na d200 - która pewnie sensu nie ma, ale o przeskok z nicniemającego d40 na wszystkomający d300) czy lepiej lepsze szkła przy starym korpusie.
Fotografuję głownie makro,portet plenerowy, krajobraz - przyrodę, czasem foty w mieście - generalnie szeroka rozpiętość. Gotówka, cóż.. po wydaniu 5 tysi pewnie kolejna okazja wydania 2-3 tys. pojawi się po pół roku gdzieś dopiero:)
A te zakupy w EuroRTVAGD na raty to 0% ?;)
No widzisz sam że alternatywa zwłaszcza D300 + stałka nijak się mają do tego co fotografujesz. Już lepiej bierz te słoiki a za pół roku jak będzie te 3k PLN dołożysz jeszcze 1kPLN i kupisz D300 (powinno stanieć do tego czasu)
wlasiukk
06-06-2008, 13:59
TYLKO SŁOIKI
d40 teraz sprzedasz za bezcen.
d300 za rok napewno stanieje, a wejdzie pewnie d90!
nie zrobionych zdjęć nie zrekompensuje Ci nikt !
Całkiem podoba mi sie Twój wybór szkiełek, można się zastanowić tylko nad macro Nikkor 60 AF-S (1600zł) zamiast 150 Sigmy i zamiana kita na Tamrona 17-50 2.8
Dzięki wszystkim za porady:)
dodam nawet - Bardzo cenne porady:)
przyznaję rację tym którzy powiedzieli że pomysł d300+stałka nie zaspokoi moich potrzeb makro i szerokich krajobrazów + miasta.
Szkła : 10-20Sigmy + stałka do makro o większej ogniskowej(do rozstrzygnięcia jeszcze jakiej 60-105-150 ale pewnie jednak coś wyższego-105lub150) + coś standardowego jakiś zoom (tamrona się boję trochę szczerze mówiąc, ma -ponoć sporą aberrację i winietowanie czyli to co mnie męczy w kitowych 18-55) - dają mi zestaw niemal moich marzeń.
Ale z drugiej strony pomyślałem na wymianie puszki D40 - która dostała się w moje ręce przypadkiem w sumie i szybko zaczęła mnie irytować trochę.. tylko 3pola AF,brak silnika, brak możliwości odpalania lampy z daleka,brak możliwości wielokr. ekspo, brak określenia temp.barw. - tylko tryby predefin. które są do niczego - na szczęście raw to niweluje,duże skoki EV przy ustawianiu itp.) Brak bracketingu i podglądu głębi w sumie mi nie przeszkadza.. ale..
Choć z drugiej strony kupno D300 i kiblowanie (wybaczcie określenie) z jedną stałką dłuższy czas to rzeczywiście kiepskie rozwiązania i dziękuję za sugestie w tym zakresie:)
więc zostaję przy pierwotnej wersji - dokupię szkiełko makro, szkiełko szerokie + zamienię kita i będę czerpał z życia;) a jak Bóg da i się uskłada coś więcej to się kupi w przyszłości lepszą puchę:):) bardzo dziękuję wszystkim za porady:) pozdrawiam
A ja akurat powiem na odwrot - najpierw pucha, bo:
- Pozbywajac sie D40 nie musisz miec silnika w obiektywie, przez co masz duzo wiekszy wybor (w tym tanszych lub/i lepszych obiektywow).
- Latwiej nastukac 1500 na szklo niz 5000 na puszke.
- Kup D200, chociaz D300 jest zajebiiiii...:D
- Pomysl, ktorego zakresu ogniskowych uzywasz najczesciej i zgodnie z ustalona hirarchia dokonuja zakupow wedle posiadanych srodkow.
Natomiast argumenty za zmiana szkiel to:
- zmiana obiektywu daje wyrazniejsza zmiane obrazu, niz zmiana puszki
- obiektyw stoi wyzej w lancuchu "Dobre zdjecie najpierw robi fotograf, pozniej obiektyw, na koncu aparat"
- Kilka obiektywow daje niesamowita wszechstronnosc (pytanie tylko, czy majac kilka zabawek, wystarczajaco dlugo pobawisz sie kazda z nich - moze byc to tez argument "przeciw")
- Latwiej nastukac 1500 na szklo niz 5000 na puszke.
- no dokładnie to był mój główny argument żeby ten wątek zacząć, jednakże rzeczywiście wyraźniejszą zmianę odczuję zmieniając obiektywy - w moim przypadku makro i szeroki:) nad D200 pomyślę, ostatnio sporo osób mi doradza.. a że do wyjęcia za niecałe 3tys to .. no zobaczymy:) dzięki za głos w dyskusji:D
Moim zdaniem obojętnie jaką opcję wybierzesz , zostaw D40 jako drugie body. Sam mam taki zestaw i gorąco polecam. D40 jest lekki , znasz go już dobrze i przy ew. sprzedaży uzyskasz w tej chwili "grosze". Na D300/200 zapniesz częściej używany obiektyw , a na D40 drugi. Nie przepinasz szkieł , nie tracisz czasu, nie brudzisz matrycy. A swoją drogą D40 też robi całkiem fajne fotki.
pozdrawiam 124miko
Brałbym D200... właściwie to już to zrobiłem ;-)). Genialna puszka - szybki i dokładny AF (przetestowany ostatnio w ekstremalnych warunkach), baardzo dokładny pomiar matrycowy - naświetla w sumie zawsze idealnie, super-wygodna obsługa (trzech króli, dwa kółka, przełącznik do WSZYSTKIEGO co tylko chcesz zmienić ;D) - ustawienia zmieniać w parę sekund, nie odrywając oka od wizjera. CLS! No i 5fps - rzecz nie do przecenienia w niektórych sytuacjach (czasem np. zastępuje mi stabilizację obiektywu ;-)). Do tego tani jak barszcz. Brać brać i jeszcze raz brać.
Moim zdaniem obojętnie jaką opcję wybierzesz , zostaw D40 jako drugie body. Sam mam taki zestaw i gorąco polecam. D40 jest lekki , znasz go już dobrze i przy ew. sprzedaży uzyskasz w tej chwili "grosze". Na D300/200 zapniesz częściej używany obiektyw , a na D40 drugi. Nie przepinasz szkieł , nie tracisz czasu, nie brudzisz matrycy. A swoją drogą D40 też robi całkiem fajne fotki.
pozdrawiam 124miko
pomysł z zostawieniem d40 jako dekielka na obiektyw (;P) rzeczywiście wart przemyślenia:) w sumie to z samej jakości zdjęć d40 jestem w miarę zadowolony, zwłaszcza w dobrym świetle kiedy mankamenty kitowego obiektywu nie są tak widoczne., więc może się tak zdarzyć że gdy będę dysponował lepszym obiektywem to mnie to na jakiś czas usatysfakcjonuje i w kolejce będzie trzecie szkło zamiast drugiej puchy;) się okaże.. a propos.. 124miko widzę w stopce że masz sigmę 10-20 zadowolonyś? podpinałeś ją do d40 właśnie? jak się zachowuje? zrobiłbyś mi jakieś dwie foty d40+S10-20 i zamieścił? chętnie bym obejrzał jak wychodzi w tym zestawieniu:) pozdr i z góry dzięki
a co do d200. trochę zawsze się bałem kupna używanego korpusu, nigdy nie wiadomo kto się jak tym bawił:(
a co do d200. trochę zawsze się bałem kupna używanego korpusu, nigdy nie wiadomo kto się jak tym bawił:(
Kup od forumowicza :-). W dziale giełda jest parę ofert. Ja kupiłem od Thor'a z forum z przebiegiem 40 pare tyś., a puszka wyglądała prawie jak nowa ;-).
no właśnie to chyba jedyne wyjście w miarę bezpieczne, choć i tu pewnie można się naciąć trochę. Na razie jednak zakupię obiektywy i się z nimi oswoję, potem nowy korpus:) dziękuję za porady, 124miko, da radę z tymi fotami S10-20? może na maila?
[QUOTE=pete777;741194]pomysł z zostawieniem d40 jako dekielka na obiektyw (;P) rzeczywiście wart przemyślenia:) w sumie to z samej jakości zdjęć d40 jestem w miarę zadowolony, zwłaszcza w dobrym świetle kiedy mankamenty kitowego obiektywu nie są tak widoczne., więc może się tak zdarzyć że gdy będę dysponował lepszym obiektywem to mnie to na jakiś czas usatysfakcjonuje i w kolejce będzie trzecie szkło zamiast drugiej puchy;) się okaże.. a propos.. 124miko widzę w stopce że masz sigmę 10-20 zadowolonyś? podpinałeś ją do d40 właśnie? jak się zachowuje? zrobiłbyś mi jakieś dwie foty d40+S10-20 i zamieścił? chętnie bym obejrzał jak wychodzi w tym zestawieniu:) pozdr i z góry dzięki
Z Sigmy jestem zadowolony ( trzeba trochę uważać jak z każdym szerokim kątem ). Fotografuję głównie na wyjazdach i w moim przypadku dobrze uzupełnia N18-200. W tej chwili Sigma jest właśnie zapięta na D40.
Napisz co chcesz mieć na fotkach i podaj maila na priva.
pozdrawiam 124miko
Motorniczy
09-06-2008, 12:59
Zmień najpierw puszkę bo skok jakościowy to za mało powiedziane porównując D40 i D300 a nawet D200 to już nie powiem . Pozdrawiam
hmm:) widzę że zdania jednak podzielone..
adamouse
09-06-2008, 16:34
Jeżeli kupisz dobry obiektyw, to zostaniesz z nim przy D200, D300 i każdym kolejnym... o ile D400 nie będzie FX a Twój obiektyw DX ale tego nie wiadomo.
Niedawno stając przed podobnym wyborem kupiłem używanego D200 + nowe Nikkor 17-55 F2.8 i Tokina 12-24 F4 - szkoda, że nie było jeszcze wtedy na rynku Tokiny 11-16 F2.8, ale mówi się trudno ;)
17-55 F2.8 załatwia mi 90-95% sytuacji zdjęciowych. poradycznie zmieniam go na Tokinę. 17mm nawet przy kropie 1.5 to całkiem szeroko (jak na standardowy zoom). Na razie w D200 niczego mi nie brakuje, ale jeślibym miał zmieniać go na D300, to podstawowe szkło na 100% sobie zostawię.
Osobiście mając perspektywę dokupienia czegoś w przyszłości kupiłbym najpierw szkło a dopiero potem puszkę. Szkła generalnie trzymają dobrze cenę, puszki zdecydowanie tanieją z czasem. To też można brać pod uwagę przy zakupie.
Szkielka.. sam mam d50 i co jakis czas nowe szklo dokupuje (ostatnio 10-20 z ktorego jestem bardzo zadowolony - jesli jestes zainteresowany jak taki "niemajace nic" z tym szklem daje rade to ostatnio robilem zawody motocrossowe w quadach - tutaj (http://www.infinity.net.pl/~sokol/wordpress/?p=256) ).
Ja rowniez juz mialem kupic d300 ale postanowilem na dniach dokupic sobie S 100-300 f4 plus TC1.4... pewnie jak juz bede znow mial w planie zmienic puszke to skusze sie na 105 vr nikkora heh albo nowa 60tke nikkora... I tak pewnie bede sie bujal z mysla zakupu nowej puszki az do wyjscia d400 :) Jeszcze sie ucze fotografii a do tego mysle ze zdecydowanie d50 mi styka. (chociaz denerwuje mnie dlawienie po zrobioeniu 3-4 rawow w serii:)
Chyba, ze skonczy sie to tak.. ze wezme w euro na raty puszke d300 a za gotowke szkielka - :)
Moja propozycja:
- używane d200, kupisz spokojnie za 2500zł w super stanie; do tego 18-70 za 500zł i zostaje ci 2000zł na szkło/a.
- zostań przy d40 dokup 18-70, reszta kasy do skarpety, po wakacjach(wrzesień/październik) ceny pójdą w dół... a wtedy Twój ruch!:)
- j.w. reszta na wakacje:)
pozdro
Bartello
09-06-2008, 22:44
Ja zdecydowanie i jednomyślnie polecam inwestycje całej gotówki w obiektywy.
Polecam wspomnianą Sigme 10-20, Tamron 17-50 2.8, Sigme 105 2.8 Macro
Zestaw z tego co zrozumiałem spełni wszystkie twoje oczekiwania... A przyszłościowe pieniądze przeznacz na Lepsze Body (d200, d90)
pozdrawiam
Za 5000zł można na forumowej giełdzie kupić D80+N17-55/2.8 lub D200+T17-50/2.8 i zostaje jeszcze 1500zł na coś szerszego lub dłuższego.
Rok temu robiłem zdjęcia analogiem i jak dostałem do ręki D40 to po całym dniu pstrykania stwierdziłem, że wolę swojego F60. Jak później wziąłem kolegi D200, to zachorowalem, muszę mieć taki aparat. I mam.
no tak, koledzy Foksik i Bartello doradzają Tamiego T 17-50 2,8d przy czym podobno straszliwa loteria jesli chodzi o poszczególne egzemplarze:(
wybierzesz pierwszy zestaw: będziesz miał super body (super na dzisiaj dopóki nie wyjdzie nowy model, czyli niedługo) i mało uzyteczne szkło ( w cyfrze to ani standard ani nie wiadomo co) wybierzesz drugi zestaw będziesz miał w miarę ciekawe szkła i smutaśne body ( skoro chcesz je zmienic znaczy ze ci się nie podoba ). Ja bym zrobił tak: kupił jedno szkło którym mógłbym robic większośc scen zastanych czyli jakis uniwersalny zoom, a za to co pozostanie kupiłbym jakies body typu d80 czy cos...wtedy bedziesz miał lepsze body i dobre szkło i bedziesz zadowolony ;)
Sztolcman
10-06-2008, 16:17
Kup body na 20-30 rat 0%, a za gotówkę nikkora 24-70 f/2.8 i będziesz happy:)
Hmm mysle, ze jednak lepiej nie ladowac sie w d200.. w koncu to juz starsza puszka. Lepiej jak sie ma cisnienie na uszczelniona puszke to d300 na raty (na 3 lata 0% - na tyle mysle smialo sprzet styka).. a za gotowke: S10-20, S30 1.4, N 105 vr i masz juz wszystko.. a zarazem zawsze nic;)
4 839 złzl w Euro Agd.. 30 rat po 161,30zl
Praca na D300 i jednej stałce !!! da ci "niesamowitą" swobodę fotografowania.
albo zostań z d40, i czekaj jeśli możesz do następcy D80, albo teraz kup D200. Reszta kasy oczywiście w szkła.
To czy D90 później czy D200 teraz - uzależniłbym głównie od potrzeby pracy na wysokim ISO.
robin102
10-06-2008, 20:04
Ja tam jestem za tym abyś kupił porządny korpus D300 na poczatek chcociażby ze stałką 50mm. jak sie umie to i z tego jednego szkła można piękne obrazki wyczarować, jak sie nie umie to i wiadro obiektywów nie pomoże.
Weź D300 na 30 bezprocentowych rat za gotówkę kup ze 2 przyzwoite przemyślane szkła. Pewnie w Tobie połowa tego fotoamatora to w czystej postaci gadżeciarz jak nas tu wielu, więc taki nowy korpus naprawdę da wiecej radochy fotograficznej i gadżeciarskiej niż D40 z kilkoma szkłami. No ewentualnie możesz kupić zamiast D300 jeszcze lepszy korpus czyli D200 ;) ale go na raty już nie sprzedają :(
Ja tam jestem z tym abyś kupił porządny korpus D300 na poczatek chcociażby ze stałką 50mm. jak sie umie to i z tego jednego szkła można piękne obrazki wyczarować, jak sie nie umie to i wiadro obiektywów nie pomoże.
nie zakładamy, że 1 obiektyw to ma ktoś o dużych umiejętnościach, a kilka to musi mieć ktoś kto jest kiepski? Obojętnie ile on będzie miał obiektywów, to będzie takim samym fotografem. A więcej szkieł to więcej możliwości.
Wszystko będziesz robił 50 mm? Powodzenia. Nikt nie twierdzi, że 50 mm nie da się zrobić dobrych zdjęć. Ale robiąc krajobraz, architekturę, sport - nie mozna zawsze "zoomować" nogami. Po prostu wielu zdjęć nie zrobi, bo nie będzie mógł być w tej odległości co jest potrzebna.
Ależ nie trzeba robić wielu zdjeć, żeby zrobić te najlepsze i te na realizację których pozwala posiadany sprzęt.
Po prostu dobiera się tematy do możliwości i tak powstają piękne zdjęcia krajobrazu, sportu, glamur i przyroda tylko temat trzeba pokazać tak jak na to sprzęt pozwala. Fakt niezaprzeczalny, że to jedne szkło 50mm to jest ograniczenie, ale dla kreatywnego fotoamatora nie koniecznie.
no i w przypadku np sportu możliwości są prawie zerowe, w wielu innych przypadkach też nie będzie się we właściwej odległości by użyć 50 mm. Mając tylko 50 mm większości zdjęć po prostu nie będzie mógł zrobić, jedyne co mu pozostanie to rezygnacja z ujęcia. Po coś są obiektywy o ogniskowych 12, 20, 35, 85, 135, 200, 300 mm i ich 50 mm nie zastąpi.
robin102
10-06-2008, 21:10
... Po coś są obiektywy o ogniskowych 12, 20, 35, 85, 135, 200, 300 mm i ich 50 mm nie zastąpi.
No właśnie dobrze, że są i, że je wymyślono, ale sport to także szachy :) brydż :) wędkarstwo:) gimnastyka artystyczna , karate, nie koniecznie od razu F1, siatkókwa, czy piłka nożna. Ujęcie krajobrazowe to też nie koniecznie hektary ziemi ornej czy bezkres Bałtyku, albo całe pasmo Karpat. Wszystko po prostu według mozliwości sprżętowych . Ja jak miałem tylko 50mm zrobiłem takie krajobrazowe zdjęcie i wielu ludziom sie podobało, mi też :) Po prostu sens mej wypowiedzi jest taki, że mając jeden jedyny obiektyw nie jest sie przekreslony na polu kreatywności fotograficznej i da sie robic ciekawe i przyjemne dla oka zdjęcia, a mnogość szkieł w torbie czasem (bardzo często) poprawia komfort, ale niestety też czesto najzwyczajniej ogłupia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/P7172025MM.jpg)
No właśnie dobrze, że są i, że je wymyślono, ale sport to także szachy :) brydż :) wędkarstwo nie koniecznie od razu F1, siatkókwa, czy piłka nożna. Ujęcie krajobrazowe to też nie koniecznei hektary ziemi ornej czy bezkres Bałtyku, albo całe pasmo Karpat. Wszystko po prostu według mozliwości sprżętowych
rozumiem, że jak pójdzie na mecz siatkówki to poprosi zawodników by jednak chwile pograli w brydża bo on chce zdjęcia porobić?
Nie musisz dawać przykładów na dobre zdjęcia obiektywem 50 mm, bo mozna zacząć dawać przykłady na dobre zdjęcia zrobione 20 mm albo 200 mm. Co z tego wynika? Nic. Albo to, że jeśli chce kupic stałkę - jedną!!! - to musi o takiej ogniskowej jak najbardziej lubi, a 80% zdjęć gdzie potrzebna (wymagana) jest inna ogniskowa ma sobie odpuścić. Ty piszesz, że wśród 20% zdjęć które sie da zrobic 50 mm mogą być fajne zdjęcia, a ja odpowiadam, że wśród 80% tych co on nie może zrobić, bo ma tylko 50 mm - też byłyby fajne zdjęcia, ale misi się obejść smakiem.
Jak ogranicza go puszka, a jak ogranicza go brak obiektywów? Sądzę, że D40 czy tym bardziej d200 nie ogranicza go w fotografowaniu tak bardzo, że nie da sie nimi zrobić zdjęć. Chyba, że o czymś nie wiem i przypadkowo właśnie fotografuję złym D200:wink:. Albo robię same złe zdjęcia. Nieważne :-D, ważne że klienci kupują :mrgreen:
adamouse
10-06-2008, 21:28
Dla mnie to jest one way ticket... Owszem, miałem kiedyś zenita a później awansowałem na practicę, gdzieś tam się Kiev 6x6 przewinął, do wszystkich miałem stałki... Po to się robi zoomy, by ilość szkieł w torbie zminimalizować. Nie zawsze da się zrobić krok do tyłu by objąć cały plan, nie zawsze da się podejść bliżej, nie zawsze ma się czas na zmianę szkła. Stąd wolę tańszą puszkę plus dobry zoom.
Wiadomo, że zależy to od rodzaju uprawianej fotografii, ale dla amatora często jest tylko jedna okazja zrobienia zdjęcia, nie pracujemy dla NG i nie jedziemy na reportaż na 1/2 roku, tylko jedziemy na wakacje na 2 tygodnie i być może nigdy więcej nie będziemy mieli okazji powtórzyc zdjęcia.
Tak więc wg mnie lepiej zainwestować w te 3 dobre zoomy i mieć to zgłowy niezależnie od generacji puszki.
Natomiast w pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że dla gadżeciarza (a sam takim trochę się czuję) nowa puszka to 50 razy więcej radości niż najlepsze szkło, które ma tylko dwa pokrętła do zoomu i ostrości plus czasem jakis prezłącznik typy af/manual ;)
robin102
10-06-2008, 21:38
Dla mnie to wynika tylko tyle, że warto kupić porządne body tak trochę z przyszłością i na poczatek jeden obiektyw najlepiej standard po cropie czyli np 35mm i uczyć sie kadru oraz wszystkiej innej tajemnej wiedzy fotograficznej. tak po prostu z własnego doświadczenai autorowi watku radzę, zwlaszcza ,z ę radze też zakup body na raty a ładne parę tysi zostanie na słoiki więc to nie ten kliniczny przypadek body z jedną piećdziesiatką by był. A rzeczywiście w tych 80% niezrobionych zdjeć moga być utracone piękne kadry. Tu Ci bezspornie rację przyznaję, co też nie zmienia faktu, że mając wiadro szkieł nie traci się ciekawych tematów :) Użytkownicy Naszego forum z prędkością kosmiczną wprost żonglują na giełdzie obiektywami wcale ich nie poznając dogłębnie i nie wysilają się aby coś z nich wycisnąć. Paredziesiat zdjeć i szklo znów na giełdę. Obiektyw trza poznać i polubić, ot i tyle moich wywodów w temacie.
Natomiast w pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że dla gadżeciarza (a sam takim trochę się czuję) nowa puszka to 50 razy więcej radości niż najlepsze szkło, które ma tylko dwa pokrętła do zoomu i ostrości plus czasem jakis prezłącznik typy af/manual ;)
Trafne spostrzeżenie. Jak uczyłem fotografii to widziałem reakcje uczniów gdy mówiłem (a jeszcze lepiej - gdy pokazywałem) jakieś "wypasione" body, a jak były luźne rozmowy o zakupach, to interesowały ich tylko nowości i w planach mieli zakupy jak najlepszej puszki. Mogłem im mówić, że body tylko odmierza czas (ewentualnie mierzy światło), a każde z nich robi to dostatecznie precyzyjnie, że o "wszystkim" decyduje optyka (upraszczam, im wyjaśniałem dokładniej) - to tego nie słyszeli. To było jak widać w czasach analoga, ale nie sądzę by teraz coś sie w charakterach uczniów pozmieniało :-D
Masz gotówkę, kupuj szkła, jasne szkła, za 5k możesz już się zaopatrzyć w 2-3 bardzo przyzwoite sztuki.
Body, w układzie 0% na raty, jeżeli masz stały dochód i 150pln nie stanowi większego problemu dodatkowo w miesiącu.
Tak więc, jutro wizyta w EURO-RTV i puszka, reszta, giełda NKP i ew. alledrogo - szkoda czasu, szkoda ujęć.
Uwielbiam takie dylematy!
Ode mnie podpowiem tak - nie kupuj D80 - w tej chwili nie ma to sensu. Jeśli nie potrzebujesz namiętnie wysokich ISO, to D200 przy obecnych cenach jest najlepszym co możesz kupić. Wystarczy kasy na dodatkowe szkło (zostawiłbym kita i brał albo szeroki albo makro w zależności jaki odsetek czego robisz). Raczej makro, bo pseudo-szeroki kąt masz, do pejzaży wystarczy, a do dynamiki i przerysowań niestety już nie - więc tu będzie wciąż brakować. W przyszłości dołożysz kolejne 2tys. na brakujący obiektyw. Do tego czasu zrobisz wystarczającą ilość dobrych fot i poznasz aparat co też jest ważne.
Jeśli wysokie ISO grają rolę, to inwestuj w szkła, a męcz się z body. Niestety D300 lub przyszłe D90 muszą trochę stanieć i to one powinny być w kręgu zainteresowań za pare miesięcy. Do tego czasu stracisz na zdjęciach z wysokim ISO wymagających sprawniejszego AFa, czy po prostu na wygodzie użytkowania.
Zastanowiłbym się jeszcze inaczej jednak. Pytanie ile w sumie jesteś w stanie wydać kasy za powiedzmy 6 miesięcy na cały zestaw. Jeśli w tych kalkulacjach zmieści ci się puszka za 4 tysiące, to bierz szkła (pół roku się przemęczysz jeszcze). Jeśli nie (kasy mało i mało widoków na przyszłość), to kupuj D200 teraz. Tym aparatem zrobisz wszystko prócz wysokoczułych zdjęć (choć by uzyskać dobre efekty będziesz raczej obrabiał RAWy za karę).
Albo jeszcze prościej. Pomyśl czy potrzebujesz D300, jeśli tak, to go teraz nie kupuj :)
arturborzecki
12-06-2008, 15:24
To i ja cos powiem... :)
Na twoim miejscu kupilbym D300 na raty ale tak zeby splacic w rok.. do tego dokupilbym Sigma 150mm Macro i N50 1.8... po pol roku splaty rat za D300 uzbierasz na jakis szerokokatny obektyw... w taki sposob w roczek bedziesz mial i D300 i 3 calkiem dobre obiektywy...
pozdrawiam,
artur
Artur, no myślę jeszcze nad rozwiązaniem... powiedz mi w międzyczasie jak Ci wychodzą fotki z Sigmy 150 EX Macro - głównie mnie interesuje czy z ręki bez lampy/z lampą dajesz radę nieporuszone zrobić? bardzo mnie to interesuje:)
szkiełka, szkiełka, szkiełka,
obecnie warto zastanowić się nad D80, cena robi sie super, a D300 drogi, drogi, oj drogi,
Czy możecie już zakończyć ten wątek? Przecież to jasne, że każdy będzie radził po swojemu a autorowi głowa zacznie parować. Do autora: Jeśli sądziłeś, że zakładając ten wątek dostaniesz jednoznaczną odpowiedź to sam widzisz.
adamouse
14-06-2008, 20:50
Czy możecie już zakończyć ten wątek? Przecież to jasne, że każdy będzie radził po swojemu a autorowi głowa zacznie parować. Do autora: Jeśli sądziłeś, że zakładając ten wątek dostaniesz jednoznaczną odpowiedź to sam widzisz.
Ależ dostał wiele jednoznacznych odpowiedzi, każdy z zaangażowanych w dyskusję coś radził :)
A że ostatecznie sam musi wybrać? Precież wiedział to od początku.
wybór mój:) ale opinie warto poznać bo dzięki temu zwróci się uwagę na aspekty które się samemu pominęło:)
wszystkim dziękuję za wkład:D
Kup od forumowicza :-). W dziale giełda jest parę ofert. Ja kupiłem od Thor'a z forum z przebiegiem 40 pare tyś., a puszka wyglądała prawie jak nowa ;-).
dzieki cahe.. zawsze dbam o sprzęt:) d300 też będę sprzedawał po tym sezonie (czyli około listopada, grudnia) :)
Powiem tak.
Posiadania nowego szkła [chyba że jest to np. jakiś szeroki koło 10-15mm albo fiszaj czy DC albo z shiftem - ogólnie z bajerami] nie odczuwa się dopóki nie widzi się gołym okiem mocno widocznej różnicy na zdjęciu docelowym. Ja nie widziałem dopóki nie zacząłem pracować na szkłach takich jak 70-200, 24-70 czy 14-24. Szkła kosztujące majątek ale dopiero po ich zakupie można odczuć że jest to opłacalny wydatek. Ostrość okropna, szczególnie 70-200, ze względu na ogniskowe [większe zbliżenia], zabija ostrością i ogólnie jakością obrazu.
Nowa puszka to co innego, po kupnie puszki, jeszcze zanim zrobimy zdjęcie, już widać korzyści płynące z jej kupna - nowe opcje, możliwości, więcej pól AF [nie mówię tutaj o porównaniu D40 z D300 tylko ogólnie o kupnie nowszego body], tu jakaś nowinka techniczna, jakiś LiveView, lepszy grip, ergonomia itp. Dlatego to bardzo często kusi osoby z dylematem podobnym do autora topicu.
Ja bym proponował kupić np. D80 i do niego jakiś fajny, jasny zoom np. 17-55 - jeśli mówimy o kwocie 5000pln do wydania. Chyba że masz możliwość tak jak poprzednicy pisali, D300 na raty 0% + 5000pln na szkła, wtedy wybieraj taka opcje.
Ogólnie odradzam pozbycie się wszystkiego i kupno tylko D300 z 50/1.8, aparat jest wtedy mało użyteczny, z wielu ujęć trzeba zrezygnować.
achpiotr
23-06-2008, 13:30
Osobiście miałem d70s i kupiłem d300 oraz N17-55. Jak bym miał kupować raz jeszcze pozostał bym przy d70s jakiś czas, bawiłem się tez d40 i powiem że na twoim miejscu został bym na d40 - chyba że dokuczają ci jakieś ograniczenia czasu migawki itp. A dobre obiektywy zacna rzecz i mało z nimi kłopotu jeśli chodzi o spadek cen czy awarje.
Dlaczego?
- głównie bo w okół d300 tyle szumu: spadek cen, Af tuning (u mnie krekty +20 bywało że nie starczyły)
- d300 jest super i rewelacyjny przeskok z d70s, ale jak to mówią nie aparat a fotograf robi zdjęcie i wydaje mi się że d70s nie ograniczał mnie, d80 czy d200 mają też dobre jasne wizjery - więc może to wystarczy
Ale jak co komu wygodniejsze, tak jak wszyscy piszą wszystko zależy od potrzeb
- we wrześniu ma chyba wyjśc d90 i chyba to była by puszka, która należy kupić, a może i wtedy będzie d300 za rozsądną cenę
Jeżeli nie drażnią ciebie kolory, przejścia tonalne itp z d40 i nie czujesz jakiś ograniczeń, a nie potrzebujesz bajerów z d300 - myślę że bardziej będziesz zadowolony z 17-55 i jakiegoś jeszcze obiektywu - 50mm 1.8 chyba aż tak ci się nie przyda jak będziesz miał 17-55 więc coś do innego zasięgu długi zoom lub jakiś szeroki kąt.
Witam
Przeprowadziłem sie z d40 na d200 ;) jestem zadowolony że tak zrobiłem , ponieważ na pusze wydałem 2200 zl używana , a jest w stanie idealnym , a na szkla wypukac 1500 czy nawet 2500 to w porównaniu do puszki ... hmmm :)
Bierz d200 +szkla xD
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.