Zobacz pełną wersję : Korekta EV a wpływ polara
Witam
Jako, że niebawem wyjeżdżam tam gdzie mocne i ostre słońce a do tej pory nie używałem filtra PL to proszę o radę. Rok temu będąc w Egipcie wszystkie zdjęcia miałem niedoświetlone o 0,7 do 1,5 EV, jednakże robiłem używając tylko filtru UV. W tym roku założyłem polara Hoyę Pro PL i w związku z tym zastanawiam się czy dawać tę korektę +0,7 do +1EV oraz dodatkową poprawkę z powodu tego filtru PL, czy korekta 0,7 do 1EV wystarczy ? Sprawa dotyczy D70, który jak wiemy niedoświetla. Proszę o w miarę szybką podpowiedź bo niebawem zmykam....
Pozdrawiam
Moshica
jakis czas temu poruszalem ten temat - zdjecia z polarem na szybko. odzew byl taki sobie a teorie przedstawiane... takie jaki odzew.
generalnie jesli nie mam czasu na specjalne kombinowanie ze swiatlem a chce miec polar, to dodaje +0,7 i zdaje sie na pomiar puszki. MZ zdjecia sa ok. nie wiem jaka strate ma Hoya. moja wersja dot. BW MRC
wlasiukk
03-06-2008, 12:46
Nie kumam do końca waszego toku rozumowania. To nie jest tak, że obiektyw mierzy światło (d50,d80) i nie ma znaczenia co mu nakręcisz na mordkę to dobrze zmierzy ?
To nie jest tak, że obiektyw mierzy światło (d50,d80) i nie ma znaczenia co mu nakręcisz na mordkę to dobrze zmierzy ?
Czyż nie? :)
No więc Panowie, wg logiki dawać tylko korektę +0,7 do +1 z nałożonym, filtrem PL ( w końcu filtr jest na szkle, sensor mierzy poziom światła uwzględniając Polara a my dajemy korektę ). Jeśli źle myślę, lub coś przeoczyłem to słucham, w końcu wielu z Was używa tutaj polara.
Pozdrawiam
Moshica
wlasiukk
03-06-2008, 13:02
To po co ta korekta ? Powinna ona dotyczyć wg mnie TYLKO charakterystyki sceny fotografowanej a nie użytego filtra. Jak założysz dekielek to szkło dobrze zmierzy 0 światła i Ci o tym powie. Jak założysz polar, też sobie poradzi.
Nie mieszajcie już w głowie. D70 z natury niedoświetla o 0,7 a w Egipcie to nawet do 1,5EV, więc tę korektę muszę dać obowiązkowo. A pytałem czy coś ponadto, skoro polar zabiera sporo światła ? Czekam na opinie tych co mają to opanowane w takich warunkach...
wlasiukk
03-06-2008, 13:14
Właśnie wróciłem z także słonecznej Turucji. Miałem na pokładzie d50 + Tamron 17-50 2.8 + Polar Marumi.
Ustawiałem tak jak mówię, na charakterystykę sceny bez wzgledu na polar.
A najlepiej to chyba obserwować histogram i co ci miga na highlightach.
Napisz prościej proszę : "Ustawiałem tak jak mówię, na charakterystykę sceny bez wzgledu na polar."
jasne, jak masz czas na zabawe w ustawianie ekspozycji godzinami i obiekt Ci nie ucieka to mozesz sobie robic i 15 podejsc... gorzej jak nie masz szansy na powtorzenie zdjecia a MUSI byc z polarem.
+0,7 EV i w droge. Malo prawdopodobne by przepalic... ale w Egipcie nie bylem. byc moze specyfika miejsca nakazuje inne postepowanie.
Ok, czasu na eksperymenty nie będzie, objazd... Mało czasu na kadrowanie, więc szybka logika sceny, nastawianie i cyk i tak kolejne. Chodzi o to aby w miarę podoświetlać większość zdjęć, bo lecę w RAWie. Ale jak niedoświetlę o 1EV to z cieni wyciąganie szczegółów to wiadoma sprawa, szumy ! Więc dam stałą korektę na +0,7EV albo więcej patrząc na histogram...i chyba tyle.
wlasiukk
03-06-2008, 13:24
Np jak zależało mi na twarzy córki w cieniu a wszystko wokół jasne i słońce daje bazlitośnie, za daleko na lampę to lekko prześwietlałem
i odwrotnie - chcę miec jasny szczegół poprawnie naświetlony a wokół ciemnica to trzeba niedoświetlić deko.
Albo używaj punktowego pomiaru :)
Bosze ... jakie D70 niedoswietla, mialem te puszke 2 lata i jakos nie narzekalem na niedoswietlanie.
Ale wracajac do rzeczy.
Z polarem mozna mierzyc swiatlo na dwa sposoby (tak jak z kazdym filtrem).
1 sposob to szklo na morde i mierzymy swiatlo z zalozonym polarem ale skreconym na minimum (brak efaktu polaryzacji, polar dziala jak filtr szary o krotnosci 1-1.5EV - w zalezonosci od producenta), zapamietujemy pomiar (przyciska AE lock), krecimy polarem do uzyskania pozadanego efektu, robimy zdjecie przy zapamietanych nastawach. W tym wypadku nie wprowadza sie zadnej korekty, poniewaz pomiar TTL (przez obiektyw) zrobi to za nas. Polar to nie filtr kolorowy co moze falszowac wyniki pomiaru (np. ciemnoczerwony filtr wprowadza w blad kazda matryce pomiarowa).
2 sposob, to pomiar swiatla bez polara, zapisanie parametrow, wprowadzenie poprawki na krotnosc polara (czesto dla dobrych polarow podaje to producent), ustawiamy skorygowane parametry, zakladamy polara, skrecamy tak jak chcemy i robimy fotke.
Jak w sposobie 1 nie zapamietacie parametow ekspozycji przed skreceniem polara to caly efekt polaryzacji pojdzie w gwizdek. POLAR WPLYWA NA KONTRAST SCENY!
Poza tym matryca to nie jest idealny pomiar przy kontrastowych scenach. SPOTem jak ktos nie umie to spartoli naswietlanie az milo i polar nie pomorze.
Korekcje pomiaru sie wprowadza dla scen np. duzo czarnego i malo jasnego, zdjecia na sniegu, pustyni ... aby pomiar nie zrobil nas na szaro. Z tym, ze korygowanie pomiaru matrycowego to jak wrozenie z fusow, szczegolnie w D70/D80/D200. Ostatnia matryce pomiarowa Nikona jaka mozna bylo korygowac przewidywalnie to byla 10polowa matryca pomiarowa w F100 i F80 a nie hiperwypasna 1005polowa RGB z cholerawie jaka krzywa w cyfrach. Latwiejsza do przewidzenia byla matryca z F5 i Velvia w puszce niz cyfrowka.
Po raz kolejny napiszę, że gALL ma 100% rację. A kto chce jeszcze bardziej wgryźć się w te sprawy, polecam bardzo dobrą książkę: Andrzej K. Mroczek - "Książka o fotografoowaniu".
Istotnie - pomiar matrycowy w F80/F100 był rewelacyjny. Używałem głównie E100VS, rzadziej Velvii, fotografowałem z polarem kontrastowe sceny i dało sie przewidzieć efekty.
Bosze ... jakie D70 niedoswietla, mialem te puszke 2 lata i jakos nie narzekalem na niedoswietlanie.
Ale wracajac do rzeczy.
Z polarem mozna mierzyc swiatlo na dwa sposoby (tak jak z kazdym filtrem).
1 sposob to szklo na morde i mierzymy swiatlo z zalozonym polarem ale skreconym na minimum (brak efaktu polaryzacji, polar dziala jak filtr szary o krotnosci 1-1.5EV - w zalezonosci od producenta), zapamietujemy pomiar (przyciska AE lock), krecimy polarem do uzyskania pozadanego efektu, robimy zdjecie przy zapamietanych nastawach. W tym wypadku nie wprowadza sie zadnej korekty, poniewaz pomiar TTL (przez obiektyw) zrobi to za nas. Polar to nie filtr kolorowy co moze falszowac wyniki pomiaru (np. ciemnoczerwony filtr wprowadza w blad kazda matryce pomiarowa).
2 sposob, to pomiar swiatla bez polara, zapisanie parametrow, wprowadzenie poprawki na krotnosc polara (czesto dla dobrych polarow podaje to producent), ustawiamy skorygowane parametry, zakladamy polara, skrecamy tak jak chcemy i robimy fotke.
Jak w sposobie 1 nie zapamietacie parametow ekspozycji przed skreceniem polara to caly efekt polaryzacji pojdzie w gwizdek. POLAR WPLYWA NA KONTRAST SCENY!
Poza tym matryca to nie jest idealny pomiar przy kontrastowych scenach. SPOTem jak ktos nie umie to spartoli naswietlanie az milo i polar nie pomorze.
Korekcje pomiaru sie wprowadza dla scen np. duzo czarnego i malo jasnego, zdjecia na sniegu, pustyni ... aby pomiar nie zrobil nas na szaro. Z tym, ze korygowanie pomiaru matrycowego to jak wrozenie z fusow, szczegolnie w D70/D80/D200. Ostatnia matryce pomiarowa Nikona jaka mozna bylo korygowac przewidywalnie to byla 10polowa matryca pomiarowa w F100 i F80 a nie hiperwypasna 1005polowa RGB z cholerawie jaka krzywa w cyfrach. Latwiejsza do przewidzenia byla matryca z F5 i Velvia w puszce niz cyfrowka.
Rozumiem, że pisałeś o polarze liniowym, bo stosowanie kołowego nie zakłóca pracy światłomierza i AF.
pzdr
Rozumiem, że pisałeś o polarze liniowym, bo stosowanie kołowego nie zakłóca pracy światłomierza i AF.
pzdr
To co pisał gALL odnosi sie do także do polara kołowego. Polar zmienia kontrast sceny, co wpływa na wyniki pomiaru matrycowego. Trudno nazwać to zakłócaniem- po prostu oświetlenie kadru zmienia się, co powoduje zmianę w wynikach pomiaru. Taka zmiana może w pewnej mierze zniweczyć działania polara. Polecam książkę Mroczka - tam jest bardzo dużo o tej kwestii.
To co pisalem dotyczy kazdego filterka, nie tylko polaryzacyjnego.
To co pisał gALL odnosi sie do także do polara kołowego. Polar zmienia kontrast sceny, co wpływa na wyniki pomiaru matrycowego. Trudno nazwać to zakłócaniem- po prostu oświetlenie kadru zmienia się, co powoduje zmianę w wynikach pomiaru. Taka zmiana może w pewnej mierze zniweczyć działania polara. Polecam książkę Mroczka - tam jest bardzo dużo o tej kwestii.
Prawdą jest to, że kontrasty są większe, widać to nie tylko przy pomiarze matrycowym tzn. zakładając polara automatycznie odcinasz pewną ilość światła, o czym światłomierz doskonale wie ;) bo zmienia parametry wydłużając odpowiednio czas do poprawnego naświetlenia. W tym właśnie sensie nie musimy korygować czasu/ekspozycji bo zrobi to za nas aparat. Jednocześnie przy bardzo kontrastowej scenie, mocnym słońcu może się okazać że ciemne elementy, na których zwiększył sie kontrast przy użyciu polara są prawie czarne, można wtedy wprowadzić jakieś korekty ev do delikatnego rozjaśnienia ekspozycji i tyle ;)
http://www.fotoporadnik.pl/jaki-filtr-liniowy-kolowy.html
pzdr
a jak by zamiast wróżyć użyć funkcji bracketingu i robić kilka klatek każdego kadru... to chyba najprostsza metoda, nefy z d70 sa malutkie a karty duzej pojemnosci tanie...
Polsar74
05-06-2008, 22:52
a jak się sprawy mają z filtrem połówkowym szarym ? Jak tu mierzyć światło ?
mierzyć po założeniu szarej połówki. Rozwinięcie tematu w wątku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=53100
GUZIK!
Jak zrobisz pomiar przy zalozonym filtrze polowkowym to swiatlomierz skompensuje to co chcielismy przyciemnic. Pomiar robi sie przed wsadzeniem polowki.
Ech... tyle mitow, zamiast poczytac jak dziala pomiar swiatla i co tak naprawie mierzy.
Polsar74
05-06-2008, 23:53
senkju za linka :-)
GUZIK!
Jak zrobisz pomiar przy zalozonym filtrze polowkowym to swiatlomierz skompensuje to co chcielismy przyciemnic. Pomiar robi sie przed wsadzeniem polowki.
Ech... tyle mitow, zamiast poczytac jak dziala pomiar swiatla i co tak naprawie mierzy.
jeśli mówisz o zmierzeniu różnicy między niebem a ziemią i założeniu połówki odpowiadającej tej różnicy- to masz rację. Jeśli nie- to racji nie masz. Ja jakoś z powodzeniem używam światłomierza po założeniu filtra... i wbrew temu co mówisz- nic mi nie rozjaśnia. Tylko upycha całą tonalność na ułomnej cyfrowej matrycy :mrgreen: - bo do tego się używa filtrów ND- do zmniejszenia kontrastowości sceny...
Odnosnie filtrów połówkowych znowu należy odesłać do ksiązki Mroczka - jest tam cały rozdział o tym. Choś tam autor sugeruje uzycie pomiaru punktowego (w celu zmierzenia rozpietości tonalnej sceny) i potem dobranie do tego filtra połówkowego.
GUZIK!
Jak zrobisz pomiar przy zalozonym filtrze polowkowym to swiatlomierz skompensuje to co chcielismy przyciemnic. Pomiar robi sie przed wsadzeniem polowki.
Ech... tyle mitow, zamiast poczytac jak dziala pomiar swiatla i co tak naprawie mierzy.
gALL, czy to Twoja własna teoria, czy robiłeś kiedyś zdjęcia przy użyciu takiego filtru, bo na prawdę albo źle wyrażasz to co wiesz albo błądzisz. Załóż jakiegoś cokina, mierz światło z filtrem i zrób zdjęcia, wnioski sam wyciągniesz (mam nadzieje) ;)
pzdr
Po przeczytaniu paru watkow na tym forum, wzialem sie za bajkopisarstwo i wodolejstwo :twisted:
Delikatnie mowiac kol. Tomku_s "Nie ucz ojca dzieci robic".
Milego mierzenia matryca z korekcja z kapelusza z zalozonym filtrem polowkowym z rejestracja na kawalku piasku.
Proponuję przeczytać wskazówkę po lewej stronie
To z książki wydanej przez "żółte okienko"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Chyba głupot by nie pisali
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.