Zobacz pełną wersję : No i co w zakresie ~24-~80? :D [piątkowo]
Normalnie nie myślałem, że mnie taki dylemat dopadnie :) Nie wiem, czy nie lepiej by było to w Cafe umieścić, ale jednak tematyka dotyczy szkieł, więc...
Chcę coś w tym zakresie, oczywiście ze światełkiem 2.8 (albo lepszym :D), i za jedyne 999 zł (cena to tylko przykład) ;-) Ślubów nie robię (choć dopadają mnie też takie pomysły), większość zdjęć jednak poza pomieszczeniami, więc od 24 może się zacząć...
No więc przeglądam od tygodnia, albo i dwóch mnóstwo różnych informacji, sampli, porównań i cholera wie czego jeszcze. W sumie do wyboru na początku miałem Tokina 28-70/2.8 (któraśtam wersja, już mi się miesza :D), Tamron 28-75/2.8, Nikkor 35-70/2.8, Sigma 24-70/2.8 i Sigma 24-60/2.8. Celowo pomijam Nikkora 24-70/2.8 (szczerze mówiąc - w tej chwili ze względu na cenę :D) Pomijam szkła 17-XX, Tamrona i Nikkora, bo jakoś nie jestem przekonany do szkieł DX - może to błąd?
Testy i opinie użytkowników wskazują wyraźnie, że najlepszy z nich jest .. każdy. Sample - w cholerę z tym, albo to wszystko poostrzone, albo małe, albo cholera wie co z tym robione.. wyglądają ładnie :)
Parametry techniczne wszystkich - boskie :) Wykonanie - świetne :) Wszystkie zawsze ostrzą w punkt i jednocześnie wszystkie wymagają wybrania egzemplarza albo kalibracji.
Do tego wszystkiego ostatnie wątki o AF w D300, AF ogólnie, problemach różnych z obcymi firmami prowadzą w końcu do wniosków, że ... z Nikkorami też się trafiają problemy :D
Cholery z tym można dostać, więc dałem sobie chwilowo spokój, przypiąłem nienadający się do niczego ze względu na ogniskową 50/1.8 i polazłem pofocić. No... fajnie, zacząłem znowu myśleć o komplecie 24/2.8, 35/2, 85/1.8 ... Ależ to upierdliwe jednak, do każdego trzeba by dokupić dedykowaną puszkę, żeby było wygodnie :)
To tyle tytułem wstępu, musiałem się wygadać, w piątek mnie tak dopadło normalnie :)
Wracając do konkretów jednak (jeśli ktoś tu dotarł w ogóle), 'chyba' zdecydowałem się już na 35-70 (choć tamron 28-75 też mi po głowie chodzi). I pytanie z nim związane - na ile upierdliwa jest ta 'pompka', sposób zoomowania?
A może jednak pogodzić się z DX i kupić 17-55 Nikkora, jeśli tak, to czy jakąś używkę w dobrym stanie za ok. 3kPLN da radę kupić? W sumie najchętniej bym kupił jakieś 17-70, ale tego nie ma... w zakresie 17-35 mam tamrona, i .. on mnie zadowala ;-) stąd chęć zakresu 24-70. Szczególnie, że mam nadzieję w ciągu dwóch lat kupić jakieś FF za nie więcej niż 6kPLN. A może to płonne nadzieje, i trzeba się pogodzić z DX albo zmienić na Canona? :D
A może jednak przestawić się na stałki, i do każdej dokupić sobie po jednym D40 czy D50? :)
Co Wy o tym myślicie? :)
Skoro masz 17-35 to ja bym się długo nie zastanawiał i kupił 35-70
Pompka nie jest upierdliwa, wystarczy się przyzwyczaić, bardziej upierdliwe jest kręcenie mordką przez to szkło
Pozdrawiam
PS. Tamron też jest fajnym szkiełkiem, ma fajniejszy zakres, nie kręci mordką i jest niezły optycznie
[...]zacząłem znowu myśleć o komplecie 24/2.8, 35/2, 85/1.8 ... Ależ to upierdliwe jednak, do każdego trzeba by dokupić dedykowaną puszkę, żeby było wygodnie :)[...]
Napisałeś dokładnie to, o czym myślę od dłuższego czasu. Takie same zachcianki i ta sama obawa. Jakoś nie mam przekonania do latania z jedną ogniskową i kadrowania ujęć, po nie dało się podejść albo, co gorsza, odejść.
[...]'chyba' zdecydowałem się już na 35-70 (choć tamron 28-75 też mi po głowie chodzi). I pytanie z nim związane - na ile upierdliwa jest ta 'pompka', sposób zoomowania? [...]
Fajne szkiełko, a pompka to tylk kwestia przyzwyczajenia. Mnie kompletnie nie przeszkadza. Przeszkadzało mi za to 35mm na początku. Cholernie to wąskie.
[...]A może jednak pogodzić się z DX i kupić 17-55 Nikkora[...]
Ja na ten moment mam zarówno 17-50 jak i 28-75. Niby się pokrywają, ale każdy jeździ gdzie indziej.
Natomiast co do wyboru w podanym zakresie. Miałem S24-70 i T28-75. Sigma poszła do ludzi, został mi Tamron. Jakoś bardziej mi odpowiada gabarytowo, bo jakościowo nie widzę różnicy.
pebees,
mam to samo - identico:)
Chwilowo mnie jakaś zaraza usidliła w domu i może dobrze, bo pewnie już bym przymierzała jakieś słoiki i coraz więcej nie wiedziałabym, który wybrać.....
na dziś na godzinę taką jaką mamy, to jest tak: gdyby ktoś podesłał mi nefa z sigmy 24-70 - najlepiej kilka, na różnych ogniskowych, i przekonałabym się że to szkło może być ostre - to chyba to byłby mój typ.
Tamron wydaje się ostrzejszy i bardziej "testowo" dostępny - przynajmniej dla mnie - (moge osobiście podejść do sklepu i potestować) - lecz złożoność "wad" ukrytych tego modelu przyprawia o zawrót głowy.... już nawet nie o FF/BF chodzi - załóżmy, że sprawdzi się to w sklepie.... ale te rozjazdy na różnych ogniskowych..... to słabe ostrzenie dalszych odległości....za dużo tego.
Więc jak - czy ktos pomoże mi przekonać się do rzeczonej sigmy?
Więc jak - czy ktos pomoże mi przekonać się do rzeczonej sigmy?
Proszę http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=59495 :)
Było pisać w zeszłym tygodniu :( już jest u ludzi.
Co do rozjazdów i problemów z Tammim, dokładnie tego samego możesz spodziewać się po Sigmie. Oba szkła to dokładnie ta sama półka. Tyle, że jednym pasuje wielkość i ciężar Sigmy, inni wolą coś lżejszego. Jak pisałem u mnie przeważył fakt, że stanie przez kilka godzin z tym szkłem podczepionym do i tak nie lekkiego D200 trochę bolało.
maly_glod
30-05-2008, 09:54
Co do Sigmy 24-70 EX to po wielu rozterkach się na nią zdecydowałem. Może niedługo jakiś teścik zrobię.
Proszę http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=59495 :)
złośliwiec jeden;)
Tak na poważnie - mój docelowy koszyk szkieł to 18-200vr spacerowo-wyjazdowy, coś do 75mm/2,8 na okazje, stałki 35mm i 85mm.
Na dziś mam 28-105/3,5-4,5 jako spacerzoom - i jest bardzo OK jednak dłużej i VR byłoby lepiej:)
mam 35/2 - i się jej raczej nie pozbęde, bo jest extra!
mam 50/1,8 i wcale nie używam - za mała różnica w ogniskowej w porównaniu do 35mm....
18-200 - na razie mam zamiennik (28-105), stałki - na razie się obywam 35/2 a w razie potrzeby mam i dłuższe 50mm. Brakuje tego zoomu z 2,8 i jak nie wiedziałam, tak nie wiem
Może za "młody" jestem aby wypowiedź moja miała jakiś większy wydźwięk, ale dodam swoje "trzy grosze"
Ale ja zostałbym (zostanę przy DX) wątpię aby FF można było kupić za 6k za 2 lata (nie u Nikona).
Moim zdaniem wybrałbym właśnie 17-55 (co też będę chciał uczynić za jakiś czas) obecnie zakupiłem 70-200VR
Nikona i te dwa szkła docelowo mnie zaspokoją w zupełności.
N 17-55/2,8 też podlega rozważaniom - tyle, że w takim wypadku musiałabym to szkiełko zza wieliiej wody sprowadzić - jest z tym nieco zachodu (więcej niz przy zakupie w PL) ale cena w PL - dla mnie nierealna...:(
No a poza tym...chyba mnie bardziej zależy na tych 75mm niż na 17mm -ale to oczywiście kwestia bardzo indywidualna - czyli...jakby jestem w punkcie wyjścia;)
no ja widzę, że jest nas sporo osób z podobnymi rozterkami :)
też ostatnio czytam, oglądam fotki z różnych szkieł :) i dokładnie taki sam zakres by mnie interesował
mam pokryty już dół (tokina 12-24) góra też mnie zadowala (też tokina 50-135) no i brakuje czegoś jasnego żeby uzupełnić lukę :/
tylko że ja bym chciał żeby szkiełko miało silnik (żeby pasowało też do d40 ;) bo łatwiej z kasą będzie ;) ), no i najlepszym szkłem wydaje się nikon 17-55 no ale dla mnie ma zasadniczą wadę, cena :/
teraz zacząłem patrzyć się na tamrony, ale jak czytam że ten ich silnik gorzej chodzi niż śrubokręt to ręce opadają, sigma i tokina nie mają silniczków, no i problem się robi coraz większy
fakt że nie mam za specjalnego parcia na kupno szkła, nikon 18-70 daje radę ;) no ale trzeba myśleć przyszłościowo :P
Pebees, mialem wszystkie wymienione przez Ciebie stalki, mialem 35-70/2.8. Stalki sa malutkie, jasne i fajne optycznie, ale nie ma co ukrywac - zonglowanie nimi jest upierdliwe. 35-70 z kolei to rewelacyjny obiektyw, tylko zakres jest powiedzmy... ubogi. Niemniej, to swietne szklo, sprawdza sie szczegolnie w portrecie. Byloby niezlym uzupelnieniem 17-35, ale masz przeskok na tych nieszczesnych 35mm, to tez sie czasem daje we znaki.
Teraz mam 17-55/2.8 i to jest moj podstawowy obiektyw, jego uniwersalnosc w porownaniu do wszystkiego opisanego powyzej jest nie do przecenienia. Nie zaluje ani zlotowki wydanej na niego. Choc jesli planujesz FX w przyszlosci, to moze poki co odloz pieniazki i kup cenionego 24-85 za niewielkie pieniadze, az nazbierasz na 24-70 lub cos w tym stylu - np odswiezonego 24-120.
(..)
Choc jesli planujesz FX w przyszlosci, to moze poki co odloz pieniazki i kup cenionego 24-85 za niewielkie pieniadze
(..)
Po pierwsze - czy można się spodziewać w ciągu powiedzmy dwóch lat FX w cenie pi razy drzwi 6 kPLN? :D
Po drugie - o którego 24-85 chodzi? 2.8-4? Jednak nie ma on stałego światełka 2.8... :)
Hm, FX za 2 lata moze i bedzie, ale nie sadze, zeby kosztowal 6k. Moim zdaniem poszukaj Nikkora 28-70. Powinienes takowego znalezc za podobne pieniadze co 17-55, a otrzymasz szklo na lata. Bo wydaje mi sie, ze 35-70 okaze sie po jakims czasie troche za krotki, a Tamrona lub Tokine i tak bedziesz chcial w koncu zmienic.
Nie wiem z czego to wynika, ale jest cos szczegolnego w sposobie rysowania staloswietlnych Nikkorow. Ciezko to dokladanie opisac, ale w zyciu nie wrocilbym do Tamrona 17-50. Po prostu Nikkor daje ladniejszy obraz.
Też mam podobny dylemat. Chciałem kupić N24-70 , ale są kłopoty z dostępnością ( nawet w USA ). Cena dostępnych z drugiej ręki przeraża. Pożyczyłem od kolegi w piątek N35-70.
Oto pierwsze wrażenia:
- za wąsko na 35
- bardzo ładne kolory
- szlag mnie trafia z tą pompką
- kłopoty z AF przy zbliżeniach
pozdrawiam 124miko
spiritwood
02-06-2008, 21:22
Moim zdaniem poszukaj Nikkora 28-70. Powinienes takowego znalezc za podobne pieniadze co 17-55, a otrzymasz szklo na lata.
Moim zdaniem przydatność zakresu 28-70 na DX jest w praktyce dyskusyjna. Ostatnio mam zwyczaj zabierania na wyjazdy jakiejś stałki (20mm ; 28mm ; 35mm ; 50mm) oraz wymienionego przez Ciebie i Jakubasa N 17-55. Niestety, w bardzo wielu przypadkach 28, 35 i 50 bywają za wąskie. Dla odmiany 20mm bywa zdecydowanie za szerokie. Dość długi czas starałem się sam siebie przekonać, że dobre stare stałki AiS dają tęgiego łupnia 17-55. Niestety (a może na szczęście) tak nie jest - no, może poza budową, gdzie stałki AiS są rzeczywiście trudne do pobicia... Wiem, że na forum było kilka negatywnych opinii o tym szkle. Osobiście składam je na karb felernych egzemplarzy... Po powrocie do domu nie widzę różnicy w zdjęciach wykonywanych w/w stałkami a N17-55. No, może portrety z 50 1.4 są ciut ładniej narysowane...
17-55 jest na DXie fantastycznym wyborem. Zakres jest wręcz wymarzony do 95% zastosowań, poza tym napisał Jakubas :
Nie wiem z czego to wynika, ale jest cos szczegolnego w sposobie rysowania staloswietlnych Nikkorow. Ciezko to dokladanie opisac, ale w zyciu nie wrocilbym do Tamrona 17-50. Po prostu Nikkor daje ladniejszy obraz.
Trudno się z tym nie zgodzić. Ja na Twoim miejscu zainwestowałbym w 17-55. Dwa lata to szmat czasu. Naprawdę trudno przewidzieć, co Nikon w tym czasie jest w stanie nam zaserwować...
pozdrawiam.
Ja tez bym bral 17-55, tylko mialem na wzgledzie, ze pebees ma w torbie jeszcze 17-35... Zalezy tez, jakiego zakresu uzywa sie najczesciej. Jesli w wiekszosci sa to zdjecia na zewnatrz lub portrety, to 70 na dluzszym koncu moze sie przydac. Mowiac o samej jakosci obrazu, polecam jakiegokolwiek Nikkora f/2.8.
No tak, w zasadzie 17-35 wystarcza mi do wszystkich imprez w pomieszczeniach, szkoda tylko, że nie jest 2.8 w całym zakresie :) Jednak najchętniej bym wziął coś w zakresie 20-85, ale .. tego nie ma :) Robiłem podchody do 16-85, ale pomijając już format DX... co mi po stabilizacji, jeśli tam światło szybko 'ucieka'. Najbliżej faktycznie chyba do 17-55, jednak jakoś nie mam przekonania do formatu DX, a FX w najbliższym czasie nie pojawi się w mojej torbie. Żeby jeszcze cena tego 17-55 była w Polsce taka, jak w USA, to bym się pewnie krócej zastanawiał, a w naszym kraju od 24-70 dzieli go raptem około 1kPLN. No cóż... jeszcze jakieś propozycje? :D
robin102
03-06-2008, 09:20
dziwne problemy masz-macie. Recepta jest prosta.
sigma 20mm f1,8 alternatywnie nikkor 20-24mm f2,8
tamron 28-75 f2,8 (ostrą sztukę :))
nikkor 85 mm f1,8
i masz jak w erze :)
Robin, a czytales cosmy (lacznie z Pebeesem) napisali o stalkach? Ogolnie super, tylko zonglowac trzeba. Kiedys bylem zagorzalym propagatorem stalek, ale odkad mam 17-55, bradzo doceniam wynalazek zooma. Zasada jest jednak taka, ze jesli uzywales wczesniej stalek, to zoom musi byc naprawde dobry, zeby go docenic. Dlatego proponuje tylko Nikkory. Nie mowie, ze stalki poszly zupelnie w odstawke, bo 85 dalej skupia mi swiatlo na matrycy, a sam czekam na jakis porzadny standard (bo nie przekonuje mnie ani 35/2, ani Sigma 30).
Pebees, na Twoim miejscu zaczalbym polowac na uzywanego 28-70 lub 17-55. Da sie je dorwac w dobrym stanie za rozsadne pieniadze, a kupno nowego raczej nie powinno byc priorytetem. Konstrukcje maja pancerna, AF-Sy raczej nie miewaja problemow z ostroscia, jedyne na co nalezy zwrocic uwage (oprocz podstawowych ogledzin i fotek testowych) to czy SWM nie gwizdze. Bo jesli gwizdze, to byc moze niedlugo padnie, ale z tego co wiem, to marginalne przypadki.
Pebees, na Twoim miejscu zaczalbym polowac na uzywanego 28-70 lub 17-55. Da sie je dorwac w dobrym stanie za rozsadne pieniadze, a kupno nowego raczej nie powinno byc priorytetem. Konstrukcje maja pancerna, AF-Sy raczej nie miewaja problemow z ostroscia, jedyne na co nalezy zwrocic uwage (oprocz podstawowych ogledzin i fotek testowych) to czy SWM nie gwizdze. Bo jesli gwizdze, to byc moze niedlugo padnie, ale z tego co wiem, to marginalne przypadki.
No ok, rozumiem, jedno szkiełko z AF-S mam, innych używałem, wiem jak powinno toto pracować :)
A może z innej beczki - jeśli nie wiemy, kiedy wejdzie pod strzechy w Nikonie FX, to może jakieś spekulacje ktoś ma co do formatu DX? Bo jak na razie wypuścili nowe szkła pod FX, cośtam się słyszy czasem, że mają jakieś stałki puścić, też pewnie pod FX, więc może bym się przekonał, że DX też mogę mieć na długie lata.... :)
Jak sie zaczniesz zaglebiac w spekulacje dotyczace nowego FXa, to nie dosc, ze nic nie kupisz, to jeszcze przestaniesz robic zdjecia, bo nie bedziesz mial na to czasu ;)
Jakubas no trudno odmówić Ci racji.. :D
spiritwood
04-06-2008, 00:09
Tak naprawdę to najistotniejszą rzeczą jest ustawić sobie linię podziału zakresów. Dla mnie 17 mm na dole jest wręcz świetne na DX. Poniżej mam cały szerokokątny zakres, który mogę sobie obsłużyć tudzież stałką 10.5, lub też zoomem 12-24 na N lub T. Powyżej mogłoby być dłużej: zamiast 55mm wolałbym 70 lub 80, no ale skoro nie da rady, to trzeba cieszyć się z tego, co mamy. Według moich potrzeb linia podziału na 17mm w dole i 55mm na górze jest sto razy bardziej ergonomiczna, niż 28 w dole i 70 u góry... Zakładając, że cały czas rozmawiamy o DXie.
Z drugiej strony patrząc to nie jestem na 100% przekonany, że do ogólnie pojętego photojournalizmu (wybaczcie ten neologizm) FX jest tak bardzo niezbędny. Jakoś tak trudno jest oddzielić chęć posiadania od rzeczywistych potrzeb.
To tak sobie dywagując... żegnając wtorek a witając środę przy missiones del rengo carmenere 2006
Jasna sprawa, ze kazdemu wedlug potrzeb - jek ktos nie uzywa 17mm, to nie ma mu co polecac 17-55. Kiedys np udalo mi sie zrobic calkiem dobrze oceniony reportaz uzywajac dwoch obiektywow - 50 i 85. Zatem sie da. A co do FXa, to faktycznie nie wydaje sie byc on niezbedny do reportazu - w koncu DX oferuje wieksza GO na duzych otworach wzglednych. Poki co DX ma jedna, zasadnicza wade - brakuje mu profesjonalnych szkiel. A ja zwyczajnie w swiecie potrzebuje jakiegos f/1.4, szerszego niz 50 po cropie, dlatego z niecierpliwoscia czekam na nowe premiery. Jesli odswieza 28/1.4, to zapewne na niego bede polowal, bo cena starego przyprawia mnie o mdlosci. Chociaz o stalkach narazie nic nie slychac, za to pojawij sie watek dotyczacy rzekomego AF-S 50-150/2.8. Stalki predzej czy pozniej beda, ale obawiam sie, ze nadejda wraz z D3x-em, bo z marketingowego punktu widzenia zoomy maja pierszenstwo.
Jasna sprawa, ze kazdemu wedlug potrzeb - jek ktos nie uzywa 17mm, to nie ma mu co polecac 17-55.
Ano tak, tyle, że większość z nas-fotoamatorów używa raczej tak samo często 17 mm, jak i 85 mm.. a przynajmniej chętnie by używała :)
Poki co DX ma jedna, zasadnicza wade - brakuje mu profesjonalnych szkiel.
Dla mnie ma jeszcze drugą - nieznaną przyszłość. Wiadomo, że wszyscy chcą mieć FX, ale czy DX będzie za kilka lat na rynku? Dlatego właśnie staram się mieć szkła FF, choć w sumie można zapytać - po co? :D
spiritwood
04-06-2008, 13:18
Wiadomo, że wszyscy chcą mieć FX, ale czy DX będzie za kilka lat na rynku? Dlatego właśnie staram się mieć szkła FF, choć w sumie można zapytać - po co? :D
I to jest właśnie teza, która moim zdaniem jest nie do końca trafiona. Spytaj Tomajka lub kolegę wld, czy do swoich ptaków chcieliby FX? A może inaczej: czy stać ich będzie na FX? Bo za zmianą matrycy pójdzie zapewne zmiana obiektywu. I zamiast płacić 8000 USD za N 400mm 2.8 trzeba będzie wyłożyć 10.000 USD za N 600mm i to ze światłem 4.0 . A co zamiast sześćsetki, która na cropie daje nam kąt widzenia - nie przymierzając - 900mm? Chyba zostanie już tylko przejściówka na Canona i podpięcie jakże popularnego w dziele cafe Canona 1200mm, nawet nie pamiętam za ile ;)
Tak więc moim skromnym zdaniem DX będzie mieć się dobrze właśnie ze względu na ceny szkieł pod FX.
Fakt, moim zdaniem pod tym wzgledem u Canonierow lepiej. DX to xxxD i xxD, FF to 5 i 1s, i reporterska 1 z APS-H. Mam nadzieje, ze u Nikona bedzie podobnie, ale poki co to faktycznie stoi pod mniejszym lub wiekszym znakiem zapytania. A szkoda. Ale chyba nie ma co nad tym plakac, choc moznaby, bo kadry i swiatlo uciekaja. W sumie juz jakis czas temu wyszedlem z zalozenia, ze sprzet ma mi pomoc robic zdjecia dzis i jutro, a nie za rok. Jesli bede musial kiedysz sprzedac 17-55 za 1500zl.... trudno, byl tego wart. Dzis niestety nie ma juz ponadczasowych rozwiazan. A jesli juz sa, to daleko poza zasiegiem finansowym.
Ale chyba nie ma co nad tym plakac, choc moznaby, bo kadry i swiatlo uciekaja. W sumie juz jakis czas temu wyszedlem z zalozenia, ze sprzet ma mi pomoc robic zdjecia dzis i jutro, a nie za rok.
Prawdę mówiąc - słusznie :) Tyle, że ja mam mało w sumie czasu na robienie zdjęć, więc korzystam z tego co mam, jakoś daję radę, a gdy nie daję - jako amator mogę .. po prostu sobie odpuścić :)
Jesli bede musial kiedysz sprzedac 17-55 za 1500zl....
Ale z przesyłką? Biorę :D
Dzis niestety nie ma juz ponadczasowych rozwiazan. A jesli juz sa, to daleko poza zasiegiem finansowym.
Hmm.. 24-70 daleko z ceną nie odstaje od 17-55.. no ale nie wiadomo, czy nie wymyślą czegoś poza FX .. I tak w koło, Macieju.. :D Dobra, idę dalej pobawić się fotkami z marnych szkieł ... mają tę zaletę, że już są :D
kolejny piątek tuż tuż, a jesteśmy w punkcie wyjścia;)
Niezupełnie, pebees idzie robić zdjęcia, więc jakiś postęp jest ;)
Niezupełnie, pebees idzie robić zdjęcia, więc jakiś postęp jest ;)
:D :D :D
spiritwood
05-06-2008, 20:01
kolejny piątek tuż tuż, a jesteśmy w punkcie wyjścia;)
Bo ten króliczek jest po to, żeby go gonić a nie złapać ;)
Prawdę mówiąc - słusznie :) Tyle, że ja mam mało w sumie czasu na robienie zdjęć
Bo za dużo czasu spędzasz przy kompie na forum ;) :)
Niezupełnie, pebees idzie robić zdjęcia, więc jakiś postęp jest ;)
No nie wiem czy postęp. Ja z jego wypowiedzi
Dobra, idę dalej pobawić się fotkami z marnych szkieł ... mają tę zaletę, że już są :D
wnioskuję, że nie idzie robić nowych zdjęć, tylko będzie PSuł stare w kompie ;) :)
No nie wiem czy postęp. Ja z jego wypowiedzi
wnioskuję, że nie idzie robić nowych zdjęć, tylko będzie PSuł stare w kompie ;) :)
Słuszny wniosek, co do tamtej chwili ;-)
Bo za dużo czasu spędzasz przy kompie na forum ;) :)
Pewnie masz rację, ale takie mam przerwy od pracy... za krótkie na wyjście, za długie na bezczynne siedzenie :D
Pebees, nadszedl kolejny piatek. Czas na meska decyzje ;)
To ja Ci podrzucę: N12-24/4 + N24-70/2.8 + N70-200VR/2.8 :D
Pebees, nadszedl kolejny piatek. Czas na meska decyzje ;)
Męska decyzja - będę robił więcej fotek, a mniej przejmował się brakiem zooma 2.8 :D
A bardziej w temacie - przymierzę się chyba do 17-55 albo 24-70, szczególnie, że ostatnio ponoć NP honoruje gwarancję światową :D
To ja Ci podrzucę: N12-24/4 + N24-70/2.8 + N70-200VR/2.8 :D
Dobry wybór. Do końca tygodnia zdążysz podrzucić mi na to kasę? :D
To ja Ci podrzucę: N12-24/4 + N24-70/2.8 + N70-200VR/2.8 :D
Jak jeszcze zamienisz N12-24 na N14-24, to ci wyjdzie idealny zestaw, ale pod FXa. Przy DXie podziały ogniskowych w tym zestawie są lekko dziwaczne - takie, że często brakuje dołu, lub góry. Zapniesz 12-24, to będzie brakowało na długim końcu. Zapniesz 24-70, to zabraknie na krótkim i cała przewaga zooma nad stałkami idzie w ..... . Właśnie dlatego Nikon zrobił 17-55 (po przeliczeniu 25.5-82.5), żeby był na rynku jakiś dobry profi zoom o standardowym zakresie pod DXa.
Dziś sprzet foto nie jest żadną lokatą kasy. Z roku na rok wszystko leci na łeb i czego byście nie kupili, to za dwa, trzy lata będzie warte jakiś ułamek ceny zakupu. Jak ktoś kupił 85/1.4 AF-D, to pewnie za jakiś czas straci połowę, bo być może pojawi się wersja z AF-S, a może nawet z VR (kto to wie). Będzie nowa wersja 70-200 z nano-powłokami i nowszym VR, to wszystkie stare 70-200 VR stracą na wartości. Dziś na topie jest 24-70, a co będzie za dwa-trzy lata? Będzie to tylko używany i przestarzały obiektyw, bo pewnie wejdzie nowsza wersja z jeszcze lepszymi nano-powłokami, albo z VR - Nikon zarabia na sprzedaży nowych szkieł, więc jakieś nowości są raczej pewne.
Moim zdaniem, nie ma na co czekać. Myślicie o FXie za dwa lata, to dziś kupujcie 17-55, bo za dwa lata też będą chętni na taki (trochę tańszy, używany) obiektyw. Te wszystkie D40, D50, D70, D80, D200, D300 nie wylądują za dwa lata na śmietniku. Nadal ktoś będzie nimi robił zdjęcia.
Jacek, ja nie lokuję kasy. Dobieram ogniskowe do moich potrzeb i z nich właśnie wynika, że taki zestaw wymaga najmniej przepinania (oferując do tego całkiem niezłą jakość :mrgreen:)
12-24/4, bo ma gwint filtrów i jest szerszy, dla mnie w krajobrazie filtry połówkowe to podstawa co dyskwalifikuje 14-24/2.8
24-70, bo to najczęściej wykorzystywany przeze mnie zakres i oferuje świetną jakość. N17-55 jest super, ale dla mnie jest za krótki. Zakresu 17-24 używam sporadycznie, a wtedy będzie w torbie 12-24 ;)
70-200, bo 80mm to często za wąsko, bo ma VR który pomoże przy maksymalnej ogniskowej i podobnie jak poprzednicy oferuje doskonałą jakość
Jak dla mnie operowanie DXami, FXami nie ma sensu. Przewaliłem już morze szkieł i udało mi się wreszcie dojść do momentu kiedy wiem, czego chcę. Ja na FX nie czekam, ale nie widzę powodu żeby odmawiać sobie dobrych szkieł ;)
Pebees, żeby wygrać trzeba grać :mrgreen: Warto mieć cel, do którego się dąży. A taki zestaw zacnym jest celem ;)
(...) Dziś sprzet foto nie jest żadną lokatą kasy. Z roku na rok wszystko leci na łeb i czego byście nie kupili, to za dwa, trzy lata będzie warte jakiś ułamek ceny zakupu. Jak ktoś kupił 85/1.4 AF-D, to pewnie za jakiś czas straci połowę, (...) Moim zdaniem, nie ma na co czekać. Myślicie o FXie za dwa lata, to dziś kupujcie 17-55, bo za dwa lata też będą chętni na taki (trochę tańszy, używany) obiektyw. Te wszystkie D40, D50, D70, D80, D200, D300 nie wylądują za dwa lata na śmietniku. Nadal ktoś będzie nimi robił zdjęcia.
Witam,
Generalnie pełna zgoda, choć tak drastycznego spadku ceny topowych szkieł (vide 85/1.4 AF-D) bym nie oczekiwał. Jednak te najlepsze szkła trzymają cenę; spadek jest - i dobrze - ale 50%? Chyba nie... .
Natomiast tego rodzaju sprzęt lokatą kapitału nie jest i być nie może - no chyba, że zostawimy sprzęt dla prawnuka, który sprzeda go jako okaz kolekcjonerski (taki Nikkorek 6/2.8 to ma wartość, że hej! :) ).
Natomiast to, co traci na wartości - to puszki. To, co się stało z D80 to po prostu masakra, ale przecież i tak niedawno topowy D2x teraz można kupic gdzieś circa about za 30% ceny.
Dlatego popieram Jacka - nie medytować nad przyszłością, co by było gdyby - decydować się, kupować, robić zdjęcia - MIEĆ Z TEGO KUPĘ FRAJDY!
I najważniejsze: nie dołować się, że są inne, mega-lepsze obiektywy, puszki etc.
A przyszłość? Przyjdzie sama i pokaże co będzie!
Carpe diem! Panowie! Jest słoneczny piątek!
Art
Podpisuje się pod powyższym wszystkimi czterema kończynami. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że posiadam już zestaw szkieł, który zaspokaja w 99,99% moje potrzeby. Teraz czas na zmiany jakościowe, które są dość kosztowne, ale mogą być prowadzone sukcesywnie i powoli.
Mamy kolejny piękny weekend, kolejny ślub do sfocenia i kolejną wycieczkę na polską wieś, więc szkiełka znów będą w użyciu. A poszukiwanie Graala jest w modzie nie od dziś i trzeba jakiegoś mieć ;)
Ja też od czas do czasu chcę rzucić wszystkie szkła, które mam w diabły, bo myślę, że jak sobie kupie inne szkła to będą lepsze foty. A to tak nie do końca. I warto czasami przespać się z myślami i poczekać. Moja tokina nie zawsze mi leży a tamronik jest za wąski na dole, ale optycznie miodzio. Dla mnie to chyba ktoś musiałby wyprodukować zooma 20 - 100 o świetle 2.0 to byłby ideał :mrgreen: A sobie i wszystkim życzę udanych zdjęć tym co mamy w stopkach. Ps. Newton kiedyś zrobił super fotki mju olympusa jak był w szpitalu. Polecam wszystkim.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.