Zobacz pełną wersję : D40 problem z karta lub aparatem???
Rafrashu
30-05-2008, 00:30
Mam podobny problem.
Po skopiowaniu zdjec z karty przez USB po ponownym wlaczeniu aparat nie widzi zdjec mimo ze fizycznie istnieja na karcie.
Sprawdzalem wybor folderow caly czas jest jeden (NCD40), w dodatku na karcie nie ma miejsca (max 3 fotki do zrobienia) trzeba formatowac.
Czy to jakas awaria czy tak po prostu jest?
zdrowamarchewka
30-05-2008, 07:41
Mam podobny problem.
Po skopiowaniu zdjec z karty przez USB po ponownym wlaczeniu aparat nie widzi zdjec mimo ze fizycznie istnieja na karcie.
Sprawdzalem wybor folderow caly czas jest jeden (NCD40), w dodatku na karcie nie ma miejsca (max 3 fotki do zrobienia) trzeba formatowac.
Czy to jakas awaria czy tak po prostu jest?
Ja mam taka uwagę, nie wiem czy na temat ale weź pod uwagę, to, że w komputerze masz INNY SYSTEM PLIKÓW i w aparacie masz INNY SYSTEM PLIKÓW. Sprowadza się do tego, że nie wolno karty formatować ani nić robic przy pomocy komputera! broń boże kopiować pliki z kompa na kartę! powodzenia!
Na gwarancji karta? bo aparat podejrzewam na 100% jest OK, sprawny.
Rafrashu
30-05-2008, 08:54
formatuje tylko w aparacie.... poprostu kopiuje pliki przez usb a po ponownym wlaczeniu aparatu aparat plikow nie widzi.... Dodaje ze nie jestem debilem i napewno te pliki kopiuje a nie wycinam!!!!
Ja mam taka uwagę, nie wiem czy na temat ale weź pod uwagę, to, że w komputerze masz INNY SYSTEM PLIKÓW i w aparacie masz INNY SYSTEM PLIKÓW. Sprowadza się do tego, że nie wolno karty formatować ani nić robic przy pomocy komputera! broń boże kopiować pliki z kompa na kartę! powodzenia!
Na gwarancji karta? bo aparat podejrzewam na 100% jest OK, sprawny.
Można kopiować, nie pisz bzdur. Formatowanie to inna brocha, ale kopiować można, tak samo jak na pendrive, dyskietkę, cd, taśmę czy co tam tylko chcesz.
Ja mam taka uwagę, nie wiem czy na temat ale weź pod uwagę, to, że w komputerze masz INNY SYSTEM PLIKÓW i w aparacie masz INNY SYSTEM PLIKÓW. Sprowadza się do tego, że nie wolno karty formatować ani nić robic przy pomocy komputera! broń boże kopiować pliki z kompa na kartę! powodzenia!
Co ma piernik do wiatraka? Ja nieraz mojego D80 uzywam jako dysku przenosnego i na karcie mam zapisane pliki nie zwiazane ze zdjeciami i jakos dziala. Z Tom Toma korzystam jako czytnika kart (jak mi bateria w Nikonie padnie) i tez dziala.
KrzysztofS
30-05-2008, 10:43
a w jaki sposob rozlaczyles USB po skopiowaniu plikow na kompa chodzi mi o to czy WYlaczyles aparat przed wyjeciem wtyczki USB z niego
niektore USB nie lubia jak sie je na chama wypnie przy wlaczonym zasilaniu, bo mozna trafic na odczyt z karty i uszkodzic system plikow na karcie
zrób zdjecie i zobacz czy jest widoczne w aparacie i jaki ma numer, jezeli 1 tzn ze aparat nie widzi pozostalych plikow
a w jaki sposob rozlaczyles USB po skopiowaniu plikow na kompa chodzi mi o to czy WYlaczyles aparat przed wyjeciem wtyczki USB z niego
niektore USB nie lubia jak sie je na chama wypnie przy wlaczonym zasilaniu, bo mozna trafic na odczyt z karty i uszkodzic system plikow na karcie
zrób zdjecie i zobacz czy jest widoczne w aparacie i jaki ma numer, jezeli 1 tzn ze aparat nie widzi pozostalych plikow
A mogę wiedzieć skąd kolega ma te teorie?
USB został stworzony jako interfejs do podłączania na GORĄCO, czyli przy włączonym komputerze/urządzeniu. Po drugie przy odczycie danych może sobie odpinać kartę/czytnik/pendrive kiedy tylko chcesz i nie spowoduje to uszkodzenia danych na nośniku, gdyż są one odczytywane (nie zmienia się ich stan - z grubsza).
Tak się rodzą informatyczne legendy i przypowieści ;)
Sprawdzałeś na innej karcie?
Skoro fotki giną po wyłączeniu aparatu to albo masz padnietą kartę albo po starcie aparat coś dziwnego z nią robi.
włóż inną kartę i na początek ustal gdzie jest problem.
USB został stworzony jako interfejs do podłączania na GORĄCO
Dokładnie USB to Plug and Play (z ang. podłącz i używaj) bez restartu komputera czy współpracującego urządzenia.
Na marginesie, spotkałem się też z określeniem Plug and Pray (z ang. podłącz i módl się) :D
Pzdr.
A mogę wiedzieć skąd kolega ma te teorie?
USB został stworzony jako interfejs do podłączania na GORĄCO, czyli przy włączonym komputerze/urządzeniu. Po drugie przy odczycie danych może sobie odpinać kartę/czytnik/pendrive kiedy tylko chcesz i nie spowoduje to uszkodzenia danych na nośniku, gdyż są one odczytywane (nie zmienia się ich stan - z grubsza).
Tak się rodzą informatyczne legendy i przypowieści ;)
No właśnie nie do końca, szczególnie przy kartach pamięci trzeba korzystać z "bezpiecznego usuwania sprzętu" nie po to to jest żeby to olewać (no i instrukcja obsługi do aparatu też o tym wspomina ;) ). Bo jeżeli nawet tylko się odczytuje to przy wyjmowaniu usb może się coś z chrzanić.
Do autora wątku, najpierw sformatuj kartę w aparacie, a przy podłączaniu do kompa zwróć uwagę żeby aparat był wyłączony, podłącz usb, włącz aparat, jak skończysz przegrywać usuń bezpiecznie sprzęt z poziomu windowsa, wyłącz aparat, wyciągnij kabel. Powinno wszystko działać.
przy podłączaniu do kompa zwróć uwagę żeby aparat był wyłączony, podłącz usb, włącz aparat, jak skończysz przegrywać usuń bezpiecznie sprzęt z poziomu windowsa, wyłącz aparat, wyciągnij kabel. Powinno wszystko działać.
Dlatego lepiej zainwestwać kilkanaście zł w czytnik kart ;)
Co do bezpiecznego usuwania... Windows (zwłaszcza trochę zaśmiecony) nie zawsze pozwala to zrobić ;) i wtedy trzeba na ostro.
Osobiście nie wiem jak wygląda ceremonia sczytywania z aparatu, bo zawsze używam czytnika, ale jeszcze nie słyszałem żeby przy odczycie z karty lub Pendriva uszkodziły się dane przy wypięciu z USB nawet w czasie kopiowania... a tu kolega przecież nie robi tego w trakcie tylko zakładam że gdy kopiowanie się zakończy.
KrzysztofS
30-05-2008, 14:36
A mogę wiedzieć skąd kolega ma te teorie?
USB został stworzony jako interfejs do podłączania na GORĄCO, czyli przy włączonym komputerze/urządzeniu. Po drugie przy odczycie danych może sobie odpinać kartę/czytnik/pendrive kiedy tylko chcesz i nie spowoduje to uszkodzenia danych na nośniku, gdyż są one odczytywane (nie zmienia się ich stan - z grubsza).
Tak się rodzą informatyczne legendy i przypowieści ;)
Teorie mam z praktyki, bez wzgledu na to jak to zostalo wymyslone "Bezpieczne usuwanie sprzetu" przeczy tej teorii.
Spalilem ze dwa pendrajwy przez ich wyjmowanie bez odloczenia w Windzie, ale byc moze z aparatem dziala to inaczej
KrzysztofS
30-05-2008, 14:49
Dokładnie USB to Plug and Play (z ang. podłącz i używaj) bez restartu komputera czy współpracującego urządzenia.
no wlasnie a nie "Odlacz i uzywaj"
Teorie mam z praktyki, bez wzgledu na to jak to zostalo wymyslone "Bezpieczne usuwanie sprzetu" przeczy tej teorii.
Zastanów sie nad logiką w tym zdaniu.
no wlasnie a nie "Odlacz i uzywaj"
Czepiasz się szczegółów... Poza tym jeżeli nawet odłączysz napęd w Windzie to nie odłączasz od niego zasilania, mikrokontroler w czytniku pracuje cały czas. Proponuję zapoznać się ze specyfiką urządzeń współpracujących z magistralą USB.
http://www.eti.pg.gda.pl/katedry/kose/dydaktyka/Interfejsy_Systemow_Elektronicznych/usb.pdf
Tabelka strona 3 - ZALETY USB. "Dynamiczne dołączanie - odłączanie urządzeń"
KrzysztofS
30-05-2008, 15:24
Zastanów sie nad logiką w tym zdaniu.
Logika jest taka, ze mimo iz sprzet mozna na goraco odlaczac w teorii, to jedak istnieje "bezpieczne usuwanie sprzetu", byc moze jest to zbedne, ale w kazdej instrukcji obslugi sie pojawia jako czynnosc do wykonania przez uzytkownika, byc moze tylko jako podkladka do wykluczenia odpowiedzialnosci gwaranyjnej dla producentow urzadzen USB...
Teorie mam z praktyki, bez wzgledu na to jak to zostalo wymyslone "Bezpieczne usuwanie sprzetu" przeczy tej teorii.
Bezpieczne usuwanie sprzętu się elegancko przydaje do zapisania tego co zostało w buforze przed odłączeniem urządzenia. Nie polecam odłączania urządzenia od razu po tym jak windows pokaże 100% kopiowania ;) Często pomimo tego dane są nadaj zapisywane na urządzeniu (z bufora).
Spalilem ze dwa pendrajwy przez ich wyjmowanie bez odloczenia w Windzie, ale byc moze z aparatem dziala to inaczej
Pech...
http://www.eti.pg.gda.pl/katedry/kose/dydaktyka/Interfejsy_Systemow_Elektronicznych/usb.pdf
Tabelka strona 3 - ZALETY USB. "Dynamiczne dołączanie - odłączanie urządzeń"
Bezpieczne usuwanie ma zabezpieczyć przed wyjęciem w trakcie przesyłania danych i w konsekwencji ich utraty. Jeżeli sknczysz kopiować pliki to nic nie daje. Ponadto w windowsie można wyłączyć buforowanie plików i wtedy w ogóle nie ma opcji bezpiecznego usuwania:
http://www.poradykomputerowe.pl/sprzet_komputerowy/bezpieczne_odlaczanie_dyskow_i_pamieci_flash_podla czanych_przez_zlacze_usb-212.html
KrzysztofS
30-05-2008, 15:43
Nie polecam odłączania urządzenia od razu po tym jak windows pokaże 100% kopiowania ;) Często pomimo tego dane są nadaj zapisywane na urządzeniu (z bufora).
no wlasnie o to mi chodzilo, to ze winda pokazuje ze jest 100% nie oznacza ze nie trwaja jeszcze ostatnie operacje zapis/odczyt, poza tym Bezpieczne odlaczanie sprzetu nie pozwala na odlaczenie urzadzen usb gdy np programy ktore z niego korzystaly sa wciaz otwarte, mialem wielokrotnie takie przypadki
generalnie zrobilo sie off topic
Rafrashu
30-05-2008, 21:59
a w jaki sposob rozlaczyles USB po skopiowaniu plikow na kompa chodzi mi o to czy WYlaczyles aparat przed wyjeciem wtyczki USB z niego
niektore USB nie lubia jak sie je na chama wypnie przy wlaczonym zasilaniu, bo mozna trafic na odczyt z karty i uszkodzic system plikow na karcie
zrób zdjecie i zobacz czy jest widoczne w aparacie i jaki ma numer, jezeli 1 tzn ze aparat nie widzi pozostalych plikow
postepuje zgodnie z imstrukcja..... zawsze!! (bezpieczne odlaczenie sprzetu)
na karcie zostaje miejsca na kilka zdjec, jesli zrobie zdjecie to aparat je widzi bale karta zawealona jest poprzednimi zdjeciami tylko ich nie widzi (widzi tylko zrobione po ponownym wlaczeniu) przypominam ze sprawdzalem wybor folderow w aparacie....
karty mam 3 san disc'i i ze wszystkimi ndzieje sie tak samo....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.