Zobacz pełną wersję : Nikon d70(s) przesiadać się???
Witam ;) obecnie jestem użytkownikiemNikona f 75 + 28-80 G + 70-300G ( w planach 50tka 1.8D). W niedalekiej (mam nadzieje) przyszłości mam zamiar nabyć lustrzankę cyfrową. Bardzo niechętnie przesiadłbym się z nikona na np canona - nie chodzi i tu o markę ale o jakość sprzętu. Bo np. canon 350D w paru miejscach przewyższa Nikona d70(s) chociażby efektywna matrycą (8 mpx) - ale to można pominąć, mniej szumi i to ma większe znaczenie, no i posiada "podstawową czułość", a mianowicie iso 100 - Natomiast d70s, do, którego się przymieżam nie posiada iso 100 (bardzo dziwne przy tej klasie aparatu) i szumi. matryca mogła by być ciut "gęstsza" o te 2 mpx. Generalnie mam pytanie do użytkowników D70(s) jak to "odczuwają" na co dzien podczas użytkowania sprzętu - czy te "braki" nie dają się za często we znaki? Bardzo mi odpowiada D200, ale to narazie nie na moja kieszeń, a poza tym uczę się a d200 wymaga juz zaawansowanego użytkownika ;)). Więc jak to jest z tymi mankamentami d70(s)tki??? Słyszałem, że bardzo szumi przy wyższych czułościach. Widziałem zdjęcie zrobione przy 500 isow dzień, w centrum kadru czarne obiekty i szumiało, że hej!!! Się rozpisałem ;) Z góry dziękuje za odpowiedzi ;)
Pozdrawiam.
PS fotografuję od 2 lat systematycznie. Wcześniej fotografowałem Praktiką PLC2, ale rzadko ;)
Zapomnij o tak pojmowanej wielkosci matrycy, gdy nie planujesz drukowac plakatow wyborczych. Liczy sie wylacznie obiektyw, jego klasa i jakosc. Co z tego, ze jakis klepak ma 8Mpx, a zdjecia zrobi mydlo. No i kwestia ceny - kitowy obiektyw do D70 jest lepszy od kitu z Canona D350. Poza tym, to fotograf robi foty, a nie aparat - wiec nie bez powodu w D70 masz takie, a nie inne ISO. "Tak dołżno byti", jak mawiali Rosjanie;-) Bierz Nikona ...
cypherdid
24-04-2006, 23:18
no pewnie...co z tego że ma 8mpx??..to w niczym nie przeszkadza..a 350 jest lipna i nie na męską rękę...canony dla kobiet..lekkie i delikatne..a obraz z d70 to żyleta [jak ostrza victorinoxa] przy fajnym szkle...kupuj nikona i nie marudź :)
W zwiazku z brakiem "dobrej woli" administracji (czytaj Piotr Milecki i moderatorzy) do rozwiazywania problemow, kategorycznie mowie NIE takiemu cwaniactwu!!!
Ale jest jedna wada D70! Brak wskazania ustawionej czułości ISO!
Nie moge nauczyć się pamiętać o tym! Nie raz gdy na chwilę zwiększę ISO na >1000 (zdjęcia na imprezach, gdzie bywa na prawdę ciemno) to przypominam sobie o zmianie spowrotem po kilkudziesięciu fotkach :?
YonasH, wiesz, jest takie powiedzenie: ślepa babka w karty nie gra. :wink: :D
Każdy analogowiec to przechodzi, ja wydawałem na klisze średnio 750 zł rocznie, też macałem różne korpusy, ale w mojej łapie nikon leży naj.
Jeżeli nauczysz się ręcznych ustawień i wyczujesz aparat to szybko zapomnisz o kliszy.
Pozdrawiam i gratuluję wyboru nikona, bo reszta to tylko prawie N.... , ale zdjęcia też można robić.
:-)
zotornik
25-04-2006, 15:18
Jeremmy, w ostatnich dniach pomagałem koledze przy wyborze dslr-a, dotychczas pracował na analogowym Canonie, stąd skłaniał się ku 350D (i jeszcze dla tych dodatkowych pix). Po wizji lokalnej, kiedy to w jednym miejscu i czasie wyobracał oba korpusy (D50 v 350D) wszelkie wątpliwości zniknęły. Ergonomia 350D jest fatalna.
Nie jestem fanatykiem Nikona, sam do niedawna miałem Minoltę. I właśnie beznadziejnie rozwiązana kwestia wbudowanej lampy skłoniła mnie do zakupu F75. Dlatego z doświadczenia mówię, iż ergonomia-funkcjonalność to połowa przyjemności pracy z korpusem. Gdybym w danym czasie miał inną kasę brałbym D70s, a nie obecne D50.
Generalnie zgadzam się z Wami ;))) i jestem przekonany do d70(s) tki - tymbardziej, że - jak już na początku napisałem - używam Nikonka f 75, więc zmiana byłaby dla mnie baaaardzo bolesna ;) Dlatego jestem na 99.9 % przekonany do 70(s). Tylko właśnie takie małe wątpliwości mnie naszły jak obejrzałem te fotografie, o których również wspominałem - iso 500 dzień i szum bardzo widoczny. Ale chyba poprostu muszę sobie potestować, bo w łapce jeszcze nie trzymałem d70(s) nie mówiąc już o fotografowaniu :))) A tak ogólnie jeśli chodzi o DSLRki Nikona to czy nie uważacie, tak jak ja, że "brakuje" nikonowi oferty ... jakiegoś modelu, który mógłby się wpasować między D200 i d70(s)? mam takie małe nieśmiałe wrażenie ;) Ale generalnie jestem zdecydowany na d70(s). Tylko to iso 100 ;D Ale porównując aparaty w tej klasie (i cenowo zbliżone) Nikon choć cena nie najniższa jakościa zdecydowanie dla mnie prowadzi ;)
Pozdrawiam :))
[ Dodano: Wto 25 Kwi, 2006 ]
KRPOLAK Właśnie ogladam Twoje zdjęcia .... oj spodobały mi się :)
W zwiazku z brakiem "dobrej woli" administracji (czytaj Piotr Milecki i moderatorzy) do rozwiazywania problemow, kategorycznie mowie NIE takiemu cwaniactwu!!!
"Wady" o których piszesz w żaden sposób nie przeszkadzają.
1) z matrycy 6MP można robić powiększenia 100cmx70cm
2) czułość 200 jest porównywalna jakościowo z ISO 100 Canona
To co mi przeszkadza:
1) brak synchronizacji flash z czasami krótszymi od 1/500s (ale można to obejść lecz lampa pracuje w trybie manualnym). Dodam że tylko Nikony profesjonalne i D200 oraz Canony profesjinalne posiadają synchronizację z krótszymi czasami. Na tle konkurencji 1/500 to świetny wynik.
2) pomiar światrła powoduje lekkie niedoświetlenia (F90X radził sobie lepiej)
Reszta OK. I pamiętaj to co wcześniej pisano, że zdjęcie robi obiektyw.
jestem użytkownikiem D70(s) i pamietam jak ty Jeremmy miałem podobne rozterki. Tukłem prawie głową o ścianę bo nie wiedziałem na co wydać niełatwo zarobione pieniądze i czy brać nikosia, 350D czy też małą Lady Minolty (5D). Parametry wydawały mi się porównywalne, jak czytałem recenzje to coraz mniej wiedziałem, w koncu poszedłem po rozum do głowy i po prostu chwyciłem do ręki wszystkie wymienione. Tu nie miałem żadnych wątpliwości. Polecam, zrób tak samo i weź co ci najlepiej leży w dłoni.
Lezenie w dloni to dla mnie zadna wykladnia.
Popatrzmy na ten problem z innej strony.
Poczatkujacy amator napewno zadowoli sie D 70 z kitem i 70-300G.
Po 3-4 latach nasz amator jest juz zaawansowanym amatorem i przyjdzie mu ochota na zmiane korpusu ,a kit i nie najlepszy optycznie z obracajaca sie przednia soczewka 70-300G przestanie mu odpowiadac.
I co dalej?
Zalozmy ze nasz amator nie jest zbyt zamoznym czlowiekiem i nie stac go na tele 80-200/2,8 za 1200 Euro.
Jaka alternatywe daje mu nasz Nikon w przedziale cenowym do 700 Euro.
Nie daje zadnej!!!
Pozostaje Sigma albo Tamron.
Canon ma do zaoferowania za ta sume 17-40/4L, 70-200/4L i szeroki 10-22.
Pisze to jako dlugoletni urzytkownik systemu Nikon.
Jak widzicie lezenie w dloni nie jest najwazniejsze.
Pozdrowko.
MzMarcin
01-05-2006, 01:03
stary,
Rękoma i nogami zgadzam się. Pisałem już o tym dawno.
Jednak wszystko zależy...
stary, niestety dyrdymały wypisujesz. Zastanów sie chwilę. Jeśli ten czteroletni zaawansowany amator zmieni korpus to na co? Zapewne na D200 za około 6500 PLN. Czyli powinno go być również stać na przeznaczenie na nowe obiektywy następnych 6500 PLN. A w tej cenie kupi już wiele dobrych szkieł. Takie gadanie o wymianach body na lepsze i podpinaniu starych tandentych obiektywów z odzysku, bo brakuje kasy, to zwyczajna prowokacja. Kup sobie chłopie nowego Subaru Impreza (tak na przykład - albo coś innego w tej cenie) i używaj starych opon od Poloneza - przecież to też są opony i do Poldka były nawet niezłe. Czyli co? Subaru produkuje kiepskie samochody bo nowe opony trzeba kupić i do tego są cztery razy droższe niż te stare?
Jeśli kupujesz korpus lepszy niż amatorski to niestety nie możesz zakładać, że będziesz do niego podpinał stare tanie szkła amatorskie, bo to nie ma sensu. Trzeba niestety kupić obiektywy porównywalne z klasą nowego body. To jest normalne myślenie normalnych ludzi, no może poza tymi, którzy wyznaja zasadę "zastaw się, a postaw się" lekko zmodyfikowaną dla potrzeb sprzętu foto. Jeśłi nie stać Cię na dobre szkła, to nie stać Cię również na dobre body - to chyba oczywiste.
Kto powiedzial ze musi zmieniac korpus na D200, moze za rok lub dwa nikon wypusci np D80 czy D90 o parametrach przewyzszajacych dzisiejszego D200 w cenie nizszej niz D70.
Drogi Jacku jezeli Ty nazywasz canonowskie L-ki "starymi tandetnymi obiektywami z odzysku" to nie mamy o czym rozmawiac.
Byc moze jestes zaslepiony znaczkiem NIKON,bo ja przez 11 lat urzytkowania tego systemu wyleczylem sie z bezkrytycyzmu w stosunku do tej firmy.
Nie zapominaj ze rozmawiamy caly czas o amatorach, a 80-200/2,8 jest typowo profesionalnym obiektywem.
Zalozmy ze nasz amator nie jest zbyt zamoznym czlowiekiem i nie stac go na tele 80-200/2,8 za 1200 Euro.
Jaka alternatywe daje mu nasz Nikon w przedziale cenowym do 700 Euro.
Nie daje zadnej!!!
Bez problemu dostaniesz uzywane 80-200 2.8 w wersji suwanej, w cenie miedzy 1800-2000 zl. Jak dobrze poszukasz, dostaniesz nawet 80-200 w wersji kreconej do Twojego magicznego przedzialu 700euro (oczywiscie uzywany) Moze tez kupic znakomitego 70-210 4-4.5, optycznie porownywanego czesto z 70-400L, za 400-500 zl. Gdzie kupisz cos takiego do Canona? Problem Canona polega na tym, ze albo L albo w zasadzie badziewie.
Canon ma do zaoferowania za ta sume 17-40/4L,
Nie jest to niestety rewelacyjny obiektyw, przez samych Canoniarzy (nie tych zaslepionych magicznym L) nazywany czesto L-ką dla ubogich. Nikkor 18-35/3.5-4.5 jest podobny optycznie, i znacznie tanszy. W tej cenie mozna tez dostac Nikkora 20-35/2.8, ktorego jako dlugoletni "urzytkownik" powinienes znac :)
Pisze to jako dlugoletni urzytkownik
No wlasnie...."urzytkownik" :)
MzMarcin
01-05-2006, 13:30
JK,
To w takim razie Admin i Gmoszkow i wielu wielu innych też widocznie wyznają taką zasadę skoro używają taniego Tamrona :)
Kaleid jeszcze lepiej bo używa kita… :]
Biadolić tak można długo...
Porównanie 18-35 do 17-40 to moim zdaniem nieporozumienie(i wiem co mówię bo bawiłem się tymi sprzętami). Optycznie podobne… NIBY, ale 17-40 to jednak L, silnik uszczelnienia wykonanie. Ale zostawmy ten stary temat.
Odpowiedzmy lepiej co ma mi Nikon do zaoferowania w miejsce CUDOWNEGO szkła jakim jest 24-105 is. Po Cropie na cyfrze nikona miałbym złoty zakres 36-ponad 150 ze światłem ostatecznie do przełknięcia do tego stabilizacja bardzo szybki AF, i wszystko inne co daje symbol L. I do tego ta cena niecałe 4tys chlip, chlip chlip :( kupiłbym to szkło i na parę lat miał biadolenia z głowy… A nikon daje mi? Co? Badziewie 18-200 za jeszcze bardziej badziewną kasę. Toż za to jedno szkło można mieć tokinę 12-24 i tamrona.
Ot przyszły czasy Nikon ma zajebiste puszki, a canon szkiełka(oczywiście mówię to z ;) i przekąsem)
Wszystko zależy od punktu widzenia i punktu podejścia.
[ Dodano: Pon 01 Maj, 2006 ]
A dla tego użytkownika z kasą jest miekkawy w rogach za ciężkąąąąą kasę 17-55. Tyle biadolenia jak to dzięki cropowi mamy żyletkę w rogach. No widać to właśnie szczególnie po tym szkle :]. Zresztą profi którzy używali do tej pory 17-35/2.8 też mają niezłą zagwostkę :) cudowne, cudownie wykonane ;), TANIE ;) 12-24 z jakże porównywalnym(do starego 35mm)odpowiednika światłem 4(wow co za jasność dla reportera mmmmmmmmmmmm).
I od razu mówię… mam serdecznie w pup.. Cwanona i jego wynalazki. Ale trochę krytycznego spojrzenia zawsze potrzeba. A nikon ostatnimi czasy daje ostro… jeśli chodzi o szkła.
Kaleid, 70-210/4-4,5 uswiadom mnie prosze bo ja nie znam takiego obiektywu,znam natomiast 70-210/4 AF,i 70-210/4-5,6D AF,tego ostatniego uzywam od wielu lat i znam jego plusy i minusy.
Plusy:
dobry optycznie
Minusy:
1 glosny i wolny AF
2 obracajaca sie przednia soczewka
Co do 20-35/2,8 to ciezko go kupic za mniej niz 1200 Euro,a co dopiero za 700.
Pozdrowko.
JK - to, że ktoś jest zaawansowanym 4 letnim fotoamatorem nie oznacza, że ma na wydanie na sprzęt foto 13 tys. Sprzęt mocno potaniał, kiedyś ta półka była zupełnie niedostępna dla przecietnego polaka, ale teraz jest niewiele lepiej. Sprzęt leży co prawda w sklepach ale nie wszystkich na niego stać. To, że ktoś się stał na tyle dobrym fotografem i powinien sie przesiąść na lepszy sprzęt własciwie nic nie oznacza. Sa jeszcze nasze realia.
Co do rozważań nad zestawem obiektywów - mozna tylko zawołać - analogu wróć!!!
Brak szerokich kątów o średnich parametrach nie był tam odczuwalny. W niesprzyjających warunkach oświetleniwych robiąc jakis wymagający motyw nawet najdroższe szkła maja widoczną aberracje chromatyczną. W analogu to ja tego nie widziałem wcale nawet w tanich szkłach. W dodatku ten crop. Jestem szczęściarzem. Pracuje prawie wyłącznie na teleobiektywach.
Jacek_z
Swiete slowa!Dodalbym jeszcze pelna klatko-przyjdz!!!
MzMarcin
01-05-2006, 15:14
stary,
Przyjdzie jak już kupisz pare szkieł dx hehe :)
Kaleid, 70-210/4-4,5 uswiadom mnie prosze bo ja nie znam takiego obiektywu,znam natomiast 70-210/4 AF,i 70-210/4-5,6D AF,tego ostatniego uzywam od wielu lat i znam jego plusy i minusy.
Wkradl sie chochlik...oczywiscie 4-5.6
Co do 20-35/2,8 to ciezko go kupic za mniej niz 1200 Euro,a co dopiero za 700.
Bez problemu mozna dostac ten obiektyw uzywany za ok 2 tys zł
Panowie, chciałem Wam tylko uzmysłowić, że przy rozsądnym podchodzeniu do zakupów sprzętu foto trzeba się liczyć z tym, że body to mniej więcej 1/3 wydatków z tym związanych. Na tym forum niejednokrotnie czyta się posty w stylu: "Kupiłem body Dxxx i zostało mi jeszcze 500 PLN na szkło, filtry i statyw, pomocy, nic dobrać nie mogę". Takie podejście jest bezsensowne. Sprzęt trzeba nie tylko kupić, ale go utrzymać, wyposażyć w obiektywy, karty, filtry, odpowiedni statyw, kupić odpowiednia torbę, itp, a podpinanie do D2X nikkora AF 50 f/1,8 jest zwyczajnie śmieszne, choć bagnet pasuje. To tak jak do wieczorowego garnituru założyć trampki - przecież to też buty i da się tak chodzić.
z tym zgodzę sie jak najbardziej. Może nawet te dysproporcje ceny body do reszty majdanu będa jeszcze większe. Choc znam kilku fotografów co wymienia body jak sie tylko pojawia nowy model i rozmawiają oni głównie o mozliwościach aparatu. Reszta interesuje ich mniej. Dziwna ta fotografia. Jednym chodzi o zdjęcia, a inni sie fascynują współczesnymi mozliwościami techniki. Ciężko nawet za to ganić, bo jak kogoś na to stać, to czemu nie.
MzMarcin
01-05-2006, 19:08
JK,
Masz rację z tym się zgadzam w pełni.
[ Dodano: Pon 01 Maj, 2006 ]
JK,
Ale jeszcze... kurczątko :) ale kto tak u nas pisał? Że kupił jakiegoś czołga i już go na armatę do niego nie było stać hihi :) ? serio pytam bo czytam, czytam i nie zwróciłem uwagi.
Swoją drogą widziałem już kilka fotek prosto z Nef w wykonaniu D200 i Tamron 28-75 (wide admin) i szczerze powiem że obraz jak z nikkora za 5 tys jak nie lepszy... Serio kolory piękne, kontrast miodzio oczywiście wykonanie to czysty szajs w porównaniu z takim Nikkorem za 5 tys ale różne są potrzebny nie każdemu trzeba czołga nawet jak ma na to kasę...
Władca Pixeli
01-05-2006, 19:21
Amatorzy – martwią się o sprzet.
Profesionaliści – martwią się o pieniądze.
Mistrzowie – martwią się o światło. :mrgreen:
dokładnie tak. Władco pixeli mogę sobie to dopisac do stopki?
meliszipak
01-05-2006, 22:56
Amatorzy – martwią się o sprzet.
Profesionaliści – martwią się o pieniądze.
Mistrzowie – martwią się o światło. :mrgreen:
Dobre.
Władco , czyje to słowa ?
Władca Pixeli
02-05-2006, 05:26
Amatorzy – martwią się o sprzet.
Profesionaliści – martwią się o pieniądze.
Mistrzowie – martwią się o światło. :mrgreen:
Dobre.
Władco , czyje to słowa ?
Na jednym z forum amerykańskim gość napisał po podobnej długiej dyskusji o tym czy 6 mega pixeli to dużo czy mało.
dokładnie tak. Władco pixeli mogę sobie to dopisac do stopki?
Miałem to wpisać do swojej ale jak tak Ci się podoba to wpisuj.
P.S.
Powodzenia w zwalczaniu onanizmu sprzętowego :mrgreen:
i martwienia się o światło :wink:
Amatorzy – martwią się o sprzet.
Profesionaliści – martwią się o pieniądze.
Mistrzowie – martwią się o światło. :mrgreen:
Oj, dobre. Naprawdę dobre.
Kiedy już wam sie znudzi dajcie znać - dopiszę do swojej ;-)
MzMarcin
02-05-2006, 13:39
Powinno być na górze forum hihi ;), serio bardzo oryginalne by to było… ;)
zotornik
02-05-2006, 15:28
Jeremmy, jak to często bywa, Twoje pytanie już dawno zostało zapomniane. W zamian za to, masz „interesującą dyskusję o wyższości czegoś nad czymś”.
Wg mnie, masz obecnie nikona to, przy nikonie pozostań. Masz dwa szkła,– na początek z D70s, czy z D50 też będą działać. Za to w szufladzie będzie leżał tylko F75 (jak u mnie), a jak przejdziesz na Canona, wtedy do szuflady poleci cały zestaw – bo szanse na sprzedaż są zerowe.
Nikt nie zapytał, co głównie fotografujesz i jakie szkła planujesz kupić, więc zakładam z obecnego zestawu, iż fotografujesz wszystko po trochu. Dlatego jak dokupisz sobie kiedyś nikkora 18-70 w miejsce 28-80, to będziesz zadowolony.
Co do zdjęć zamieszczonych w różnych galeriach, to widziałem i takie, które zniechęcą Cię do każdego korpusu i szkła, jak też odwrotnie.
No panowie powiem tak cały czas myślę nad kupnem Cyf lustrzanki do tej pory
to 1 miejsce miał Nikon d50 ale po tym co poczytałem o obiektywach
to już taki pewien nie jestem - panowie pytanie chciałbym focic dziką zwierzynę
i ptaszki musze sie zamknąć w granicach 5 kilo za body i szkło na innym forum dostałem taki zestaw C... 350 +
http://www.pstryk.pl/opis.php/4191
Co zaproponujecie do Nikona d50 do takich zastosowań max to 5500 body +szkło.
Pzd
No proszę, wyjechałem na weekend majowy do Wrocławia (oj piękne to miasto), załapałem się na bicie rekordu Guinessa ... HeY Joe !!! ;) Sam nie gram na gitarze (ino brzdąkam nieco), a tu po powrocie taaaaaaakie posty ;) Rzeczywiście fotografuje szkło, a nie sam aparat, tzn aparat przede wszystki, ale szkło obraz przekazuje na matrycę. Ja nie narzekam na F75 bardzo dobry analog (jak dla mnie narazie), choć 1/2000 sek to czas najkrótszy. Tyle, że np do umieszczania zdjęć w necie skanuję negatywy w labach i tu ból, bo skan skanowi nie równy i z jakością nie jest za dobrze. Stąd myśl o cyfrze, ale nie tylko z tego powodu. Otóż sama eksploatacja cyfrówki (brakkosztów za wywołanie filmów i skanowanie/odbitki) jest o wiele tańsza. Oczywiście będąc posiadaczem nikona F 75 już "coś" :) mami w miarę przypływu gotówki z czasem mogę "kumulować" obiektywy potrzebne mi do pracy, częśc filtrów już mam, statyw także ;)
ZOTORNIK fotografuję trochę przyrody (fauniaste i florzaste zarówno), pejzaże także. Czasem jakaś marwa natura bądź abstrakcja mi w obiektyw wpadnie. No i są próby podejśćia do ludzi fotografowania, bo jak narazie poszczycić się wielkimi osiągnięciami nie mogę. Ale może już niedługo ;)
Iwłaśnie stąd płynie chęć przesiadki na cyfrę. Oczywiście będąc użytkownikiem nikona f75 myślę tylko o DSLRce.
D200 jest dla mnie korpusem, który bymi w zuoełności wystarczał, ale cena (trzeba jeszcze szkła dokupić) jak dla mnie duża, także D70(S) przez długi czas (biorąc pod uwagę moje doświadczenie) będzie mi wystarczał z uwzględnieniem dobrzego szkła :)
A kiedyś jak już będę "wielkim fotografem" ;))) hihiii i moje potrzeby wzrosną to ...może pomyślę nad zmianą na coś czego naprawdę będę potrzebował ;)
We wrocławiu gitarzyści elektrycy krzyczeli "więcej prądu" !!!!
A ja powiadam światłości przyjdź ;))))
Pozdrawiam Was ;) :o
andrzej_laskowski
08-05-2006, 20:36
W całym wątku nikt nie odpisał Autorowi co sądzi o szumach w swoim nikosiu.
To może ja odpowiem.
Faktycznie powyżej 400 tragedia. Poza fotografią "artystyczną" zupełnie IMHO nieprzydatne. A i nawet na 400 wymagający klient czesto potrafi sie przyczepić.
Osobiście nigdy nie przestawiam z 200 i dziwie sie ludziom którzy używają 800 nawet po Neat Image. Byc może wychodzą tu moje braki techniczne w obsłudze tego programu.
Wielu twierdzi że ziarno i szum to to samo, jednak ja uważam że mówią tak tylko ci co nie uzywali nigdy analogów.
Niestety w D200 jest z tym niewiele lepiej.
Sam uważam się za bardzo wymagającego więc moja opinia może byc odosobniona, jednak fizycznie takie 20d Canona to kalsa wyżej pod względem szumu.
I tu akurat nie ma co dyskutować. 350-tki nie miałem okazji dotykać to sie nie wypowiadam, ale myślę że podobnie.
Wysztko to nie zmiania tego że i tak na dziś D200 to najlepszy wybór w tej cenie, a co do d70, czy 350d to juz dyskusja na wyższością świąt....
MzMarcin
08-05-2006, 20:45
"takie 20d Canona to kalsa wyżej pod względem szumu. "
bullshit... i bez obrazy... ja tam widziałem te cydowne, kremowe, bez szumne(niby) iso100 z 20d. Wolę zdecydowanie iso200 z d70-atki.
"i dziwie sie ludziom którzy używają 800 nawet po Neat Image."
Heh :)
a ja uwielbiam szumy z nikosia d 70s
nie chce mi sie liczyc ile zdjec z 1600 asa poszlo do druku i to bez odszumiania, ale bylo tego sporo. zaznaczam ze nie do dziennikow jedynie ale tez do magazynow i duze zdjecia. tak mi sie wydaje ze niektorzy nie widzieli nigdy zeskanowanego negatywu 400 asa. nie mowiac juz o wyzszej czulosci:-) bo inaczej szumy nikonow nigdy by im nie przeszkadzaly.
MzMarcin
09-05-2006, 19:44
rabijki,
dokładnie...
Pawel Pawlak
09-05-2006, 20:16
andrzej_laskowski z którego to nikosia iso powyżej 400 to tragedia ?! :shock:
Z D70,D2h i D200 wszystkie te czułości jeśli są poprawnie techniczne naświetlone nadają się do dywołania odbitki na poziomie A3 z wysoka jakością ! W zalezności od światła, spokojnie można wołać powiększenia tej wielkości z iso800. powyżej tej czułości, to różnie bywa i nie bedę uogólniał... Kurcze, wbrew temu co mówią wyznawcy canona, fotografia nie stoi na szumach albo ich braku... Jeśli ktoś kocha obraz totalnie wygłaskany, to należy opanoać NeatImage albo program tego typu i już.
Ja też więc odpowiem założycielowi postu. ISO400 i 800 spokojnie nadają się do robienia odbitek i do ogladania w internecie. ISO1600 także choć czasem mile widziane jest małe odszumianie :)
Nie chce wywolywac wojny - choc mam troche inne zdanie. Mam D70 i Canona 30d wiec mam male porownanie.
Generalnie szum z Nikona jest ladniejszy dla oka, ladniej sie odszumia jednak jest o 1EV wiekszy. Co do wielkosci odbitek to niestety na ISO 800 z D70 mozna robic wieksze odbitki tylko w dobrych warunkach oswietleniowych, w innym przypadku (koncerty, sluby) jest zle. Ale programy odszumajace naprawde pomagaja wiec nie ma obaw, z ISO 800 z Nikona da sie zyc, troche tylko gina szczegoly.
Jesli chodzi o ergonomie i reszte, to 30d jest porownywalne z D70 oprocz jednej rzeczy, AF jest lepszy w Nikonie, reszta na podobnym poziomie z plusami z jednej lub drugiej strony.
Gdybym jednak stal przed wyborem d70 czy 350d i robil zdjecia do ISO 400 wlacznie to bralbym Nikona.
MzMarcin
09-05-2006, 20:37
"to 30d jest porownywalne z D70 oprocz jednej rzeczy, AF jest lepszy w Nikonie,"
Tu mimo żem zatwardziały nikoniarz ostatnimi czasy i wręcz powoli wyznawca systemu... zgodzić się absolutnie nie mogę... :) :) :)
zotornik
09-05-2006, 20:40
Znajomy, któremu pomagałem w ostatnich dniach w przesiadce z analoga na cyfrę zdecydował się ostatecznie na D70s, postaram się w najbliższym czasie wykonać małe porównanie. Do dyspozycji będą dwa szkła, kit z D70s i mój Tamron.
3 maja przypadkowo trafiła mi się okazja do wypróbowania ISO 1600 - godzina 19.30, mocne zachmurzenie, a zespół Yank Shippers pod granatowym zadaszeniem. Ten pierwszy szum
uzyskany z mojego D50 jak dla mnie jest do przyjęcia, oczywiście nie na każdym zdjęciu.
1 - pełna klatka pomniejszona, bez obróbki
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img228.imageshack.us/img228/1305/dsc2621ps7rd.jpg)
2 - crop zaszumiony
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img488.imageshack.us/img488/8928/dsc2621pscrop29ki.jpg)
3 - crop odszumiony - Neat Image, bez zabawy filtrami pierwsze użycie tego programu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img181.imageshack.us/img181/275/dsc2621pscrop2filtered1wo.jpg)
Tu mimo żem zatwardziały nikoniarz ostatnimi czasy i wręcz powoli wyznawca systemu... zgodzić się absolutnie nie mogę... :) :) :)
Jak dla mnie AF jest lepszy w D70, strzela chyba czesciej celnie (takie mam wrazenie przynajmniej z tym szklami ktore mam) i przede wszystkim jest o wiele latwiejszy w uzyciu bo zmiana punktu af w Canonie to porazka. Szybkosc jest oczywiscie porownywalna.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.