PDA

Zobacz pełną wersję : JPG z puszki vs. JPG wywołany z RAW



dziadu
25-05-2008, 13:36
Drodzy koledzy forumowicze.

Dzisiaj zwracam się z pytaniem, które wynika z chęci poznania dogłębniej problemu.

Wywołując zdjęcia z NEF zauważyłem, że są one gorszej jakości niż JPG otrzymany z puszki. Dla przykładu umieszczam poniżej zrzut ekranu z czterema okienkami (powiększenie 200% dla każdego obrazka, przepraszam że obrazek jest taki duży - świadomie złamałem regulamin, wybaczcie):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/504/200805251311121680x1050oa9.png)

LG - JPG po wywołaniu z NEF, jakość 98%
PG - JPG z puszki (D80)
LD - okno GIMPa z wywołanym NEF (modułem ufraw)
PD - JPG po wywołaniu z NEF, jakość 90%

Najłatwiej zauważyć różnice patrząc na zaznaczone przez mnie punkty.

Zielony - laska wystająca z głowy dziewczyny - na JPG z puszki jest on po prostu świetna, linia z regularnych pikseli, na pozostałych to już paćka róznej wielkości pikseli.

Czerwony - gacie tego gościa, na JPG z puszki ładne kolory, na pozostałych widać szum.

Wiem, że to różniece są niewidoczne praktycznie na cropie 100%, tym bardziej np. na odbitce papierowej. Mnie intersuje wytłumaczenie tego zjawiska gdyż wiedzy nigdy dość. Moje pytania są:

Czy jest to kwestia odszumiania zastosowanego w puszcze przy wywoływaniu do JPG?
Jak takie coś uzyskać w GIMPie żeby uzyskać jak najbardziej zbliżony efekt?

ulv
25-05-2008, 18:16
Pracując z Ufraw musisz pamiętać, że de facto nie ma on ani odszumiania ani wyostrzania obrazu :-( dodatkowo kilka metod demozaikowania, które dają różne rezultaty. Niestety przed tym programem jeszcze daleka droga :-/.
Tu jako ciekawostkę kawałek mojego testu różnych wołaczy do rawów, które można odpalić po Linuxem (całość wkrótce). Daje to jakie takie pojęcie o jakości otrzymywanego obrazu.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rafal.stegierski.com/devel/1_1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rafal.stegierski.com/devel/1_2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rafal.stegierski.com/devel/1_3.jpg)

Pozdrawiam
Ulv

dziadu
25-05-2008, 19:03
Musze przyznać że bardzo dobry test, oczekuje z niecierpliwością na cały test. Mam tylko pytanie: jaki program darmowy na linuksa polecasz w takim razie?

mpwt
26-05-2008, 14:22
Ja może powiem przewrotnie w stosunku do twojej opini ale LG (a więc wywołany RAW) jest najlepszy. Po pierwsze to nikt normalny chyba nie ogląda takich cropów... ;) :p

Ale w skrócie dlaczegeo LG jest najlepszy moim zdaniem: ano dlatego, że nie jest odszumiony. Zwróć uwagę w tym porównaniu na jedną ważną rzecz. Na zdjęciu LG masz szczegóły, które straciłeś w momencie odszumiana zdjęcia przez puszkę a potem jego zapisu do JPG. Oczywiście to są minialne różnice ale jednak i założę się że w praktyce oglądając taką odbitkę na papierze czy to monitorze (oczywiście nie mówimy o 100% cropie) różnicy nie zobaczymy a jeśli nawet to chyba na plus LG (zachowane szczegóły).

Ale dlaczego tak się dzieję? Zwróć uwagę na jedną zasadniczą rzecz. Body niejako manipuluje już na RAWie przed zapisem do JPGa podstawowymi "narzędziami":
- wysotrzanie
- odszumianie

A czego ty nie zrobiłeś po wywołaniu RAWu. Ale te czynności możesz już spokojnie zrobić po wywołaniu RAWu i np. otwarciu w GIMPie.
Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi :)

P.S. w sumie LD też źle nie wygląda. A PD to już zjadła kompresja...

similas
26-05-2008, 16:10
Hm... Ja bym polecal Bibble'a choc nie jest darmowy.. Najbardziej mi sie podobaly rezultaty... Przy obecnym kursie dolara nie kosztuje majatku a wart jest kilku groszy... Dodatkowo ma fajne narzedzie do usuwania dystorsji z baza obiektywow :) Przydatne przy sigmie 10-20, ktorej dystorsja jest conajmniej specyficzna :) Jak pokazaly testy kolegi polecany Rawtherapee produkuje conajmniej dziwne obrazki... jakies takie... skwantowane :)

Z bibble'a do tifa, a potem do digikama - wygodne krzywe, jakies tam proste filtry itd...

Erie
26-05-2008, 16:55
nie wiem kto to wołał w tym RAWTherapee, ale wynik jest co najmniej dziwny, podobnie z DCRAWem, Bibble wyprodukowało obraz jak to Bibble - bardzo dobry, ale sam program mało jakoś przypadł ludziom do gustu z różnych przyczyn

ulv
26-05-2008, 22:03
Ja wołałem ;-) Zdjęcie jest, przyznaję bez bicia, wstrętnym testem dla algorytmów demozakowania programów do wołania.
Dcraw był sprawodzony z wszystkimi oferowanymi przez niego interpolacjami i był wybrany najlepszy rezultat, balans bieli taki jak zapisała puszka, przestrzeń wyjściowa sRGB, reszta nie tykana (wywołanie: dcraw -o 1 -q 2 dsc_8356.nef).
RawTherapee na domyślnych ustawieniach i niezależnie od tego czy demozaikowanie było ustawione na EAHD, HPHD czy VNG to z tego drążka robiła się sieczka (w większym lub mniejszym stopniu).
Ja osobiście cenię sobię ufraw, ale wołam nim rzadko, bo jest to upierdliwe (muszę robić do 16-bitów bez kompresji, potem wyostrzanie w zewnętrznym sofcie) :-/ . Najczęściej używam C1 pod Wine, ale wersja 4 już nie śmiga w ten sposób. Ostatnio przekonuję się po mału do Bibble, ale ono też nie jest bez skazy. Osobiście wiem jak wyglądałby program do wołania moich marzeń, ale chyba musiałbym go sobie sam napisać, a na to brakuje mi ostatnio czasu :-/

Pozdrawiam
Ulv