Zobacz pełną wersję : Jak sprawdzić czy rolka slajdu jest nowa czy już naświtlana?
Witam!
Mam problem, bo mam rolkę Kodaka 100VS i już go miałem zapinać w body, ale coś kojarzę, że kiedyś chyba używałem tej rolki (albo nie tej...) i już parę zdjęć jest tam naświetlonych... Jest jakaś szansa, żeby to zbadać (nawet kosztem pierwszej klatki)?
Witam!
Mam problem, bo mam rolkę Kodaka 100VS i już go miałem zapinać w body, ale coś kojarzę, że kiedyś chyba używałem tej rolki (albo nie tej...) i już parę zdjęć jest tam naświetlonych... Jest jakaś szansa, żeby to zbadać (nawet kosztem pierwszej klatki)?
Żadnej, chyba, że znajdziesz kogoś kto wywoła Ci kawałek filmu - ale przy okazji pewnie przetniesz którąś klatkę, za wywołanie zapłacisz tyle co za cały film itd.
Ja bym nie ryzykował, założył nowy film, ten dał do wywołania, najwyżej wyjdzie czysty.
Na przyszłość, zwijaj film do kasety do końca tak, żeby nie wystawała końcówka.
Jasne, że można sprawdzić. Trzeba dać wywołać. Wydaje mi się, że koszt kilkunastu złotych, to niewiele w porównaniu ze stratą zdjęć, które mogą być bezcenne.
Witam
Właśnie sprawdziłem , choć pewnie to nie jest regułą ale :
- nowa rolka rozwija się z wyraźnym oporem - obraca się szpulka w środku
- rolka przewinięta w aparacie rozwija się lekko - szpulka nie drgnie przez pierwsze kilka klatek
pozdr.
mww
Witam
Inną metodą ryzykowna jest sprawdzenie okienek perforacji. Jeżeli taśma filmowa jest ciągnięta przez tryby aparatu to pozostają niewielkie znaki. Porównaj sobie perforację naświetlonego filmu i nie naświetlonego.
Pozdrawiam Krzysztof
Witam
Właśnie sprawdziłem , choć pewnie to nie jest regułą ale :
- nowa rolka rozwija się z wyraźnym oporem - obraca się szpulka w środku
- rolka przewinięta w aparacie rozwija się lekko - szpulka nie drgnie przez pierwsze kilka klatek
pozdr.
mww
Niestety, to bardzo subiektywna metoda badania. Często spotykałem się z filmami reagującymi nienormalnie. Na przyszłość (jeśli masz taką opcję) ustaw aparat w ten sposób, aby zwijał końcówkę filmu do kasetki i po problemie. Co do rozwiązania bieżącego problemu, najtańszym wyjściem będzie wywołanie podejrzanej rolki.
Witam
Inną metodą ryzykowna jest sprawdzenie okienek perforacji. Jeżeli taśma filmowa jest ciągnięta przez tryby aparatu to pozostają niewielkie znaki. Porównaj sobie perforację naświetlonego filmu i nie naświetlonego.
Metoda sprawdzała sie raczej w Zenicie. Nikon wykorzystywał perforację do liczenia przesuwu klatek.
Metoda sprawdzała sie raczej w Zenicie. Nikon wykorzystywał perforację do liczenia przesuwu klatek.
Dokładnie, przy lepszych aparatach z plastikowymi rolkami śladów na perforacji niet :(
Dzięki serdeczne za wszystkie rady, ale chyba jednak się nie pokuszę o wsadzenie jej do puszki... Coś kojarzę, że jednak jej używałem i chyba byłem zmuszony zmienić film na inny, dlatego też po zwinięciu nie skończonego slajdu, wyciągnąłem końcówkę. Zawsze sobie opisuję takie slajdy, ale tutaj widocznie zapomniałem, a coraz bardziej jestem przekonany, że to jednak nie jest nowa rolka. Ryzykować nie ma co...
Dam znać później, co wyszło z wywołania :)
Dziwię się iż tak długo można czekać na efekty naświetlenia filmu?. Masochizm czy brak zainteresowania fotografią?
Krótko mówiąc... brak czasu :(
---ciach--
głupoty napisałem więc je wymazałem :)
Koniec końców, okazało się, że slajd był jednak nienaświetlony... :P
Wołałem w Rossmanie i... cena bardzo mnie zaskoczyła - 6,50 zł :shock: Pomyślałbym sobie, że ulgowo mnie policzyli, bo film był czysty, ale jednocześnie wołałem u nich Provie i toże 6,50 :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.