PDA

Zobacz pełną wersję : Ciemne kościoły - walka z wiatrakami...??



jarekr1987
22-05-2008, 17:27
Witam. Jestem nowy na forum jednak w świecie fotografii już obracam się trochę. Mam mały problem, z którym spotyka się spora część forumowiczów dając sobie jakoś z tym rade. Ostatnio miałem przyjemność robienia zdjęć na pierwszej komunii w dość ciemnym kościele. zdjecia robiłem z pełnym fleszem (sb -600). Body to d70s a obiektyw 18-135/3,5-5,6. Obiektyw ciemny ale tym sie nie przejmowałem bo robie i tak zdjęcia z fleszem. Dokładnie chodzi o takie ujęcia gdzie w tle jest owy ciemny kościół. efekt jaki można sie spodziewać to poprawnie oświetlony pierwszy plan(dziecko) i ciemny tył. próbowałem jakos z tym walczyć odbijając światło lampy od sufitu ale to dużo nie dawało, zdjęcia były często niedoświetlone. Jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach? czy używacie bardzo jasnych obiektywów f/2,8 i próbujecie robić zdjęcia bez lampy zwiększając czułość do granic iso 600 - 800 i ryzykując rozmyte zdjęcia? czy może lepszym rozwiązaniem będzie przejście w tryb preselekcji czasu i zejście w dół do 1/30 zamiast 1/60 ( aparat wtedy ma więcej czasu na poprawne naświetlenie ciemnego kościoła z tyłu kadru). Zdjęcia wyszły po wywołaniu dużo lepiej niż pokazywał to wyświetlacz na aparacie ale mogło być jeszcze lepiej. Więc zadaję jeszcze raz pytanie.Jak radzicie sobie w ciemnych kościołach?

mihow
22-05-2008, 18:17
Niestety chyba jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest posiadanie jasnego szkła (1.4 - 2.8) i lampy zewnętrznej.
Na stronie www.foto.jasiu.pl (http://www.foto.jasiu.pl) jest fajnie opisana zasada posługiwaniem się trybem "S" i przedłużaniem czasu otwarcia migawki.
Na ostatnim ślubie przetestowałem tą zasadę ze szkłem 18-70 3.5-4.5. Jeżeli światłomierz pokazywał wartość 1/30 przedłużałem czas do 1/15-1/20 i powiem szczerze, że bardzo fajnie wyszły fotki... Pierwszy plan muśnięty lampą a z tyłu jasno...
Ale i tak trzeba sporo potrenować...

jarekr1987
22-05-2008, 18:31
użycie lamp zewnętrznych odpada w kościołach, księża sie nie chcą godzić. Jedynie, to można poprosić proboszcza o włączenie wszystkich lamp i wszystkiego co sie z kaplicy świeci żeby było jak najjaśniej:)

ezin
22-05-2008, 21:06
Ja sobie radze tak że teraz jestem w stanie zrobić praktycznie cały ślub bez flesza - jak? D300 + wysokie ISO.


Ogólnie przy puszce jak D70s ciężko ci będzie uzyskać ciekawe efekty nie mając jasnego szkła.


Albo jasne szkło, albo dobre, wysokie ISO, albo męczarnie z fleszem.

Tomson
23-05-2008, 08:04
Flesz jako źródło światła w kościele wg mnie odpada. Dlaczego:
-poprawnie naświetlony przedni plan i ciemna otchłan z tyłu
-różnica temp barwowej flesza i światla zastanego (jeżeli energooszczędne wkręcane świetlówki, to przedni plan w kolorach prawidlowych, a tło ciemniejsze i żółtawe).
Flesz tylko z folią korekcyjną w trybie BL - jako "wyrównywacz" cieni.
Rozwiązanie - jasny obiektyw. Tamron 17-50/2.8 jest najlepszy na DX pod zwględem relacji jakość cena. Potem jeszcze 70-200VR - i masz np. możliwość połączenia czasu rzędu 1/30 (dłużej może nie zatrzymać ruchu postaci), przesłony f/2.8 i ogniskowej 70mm. To daje Co w większości sytuacji stosować światło zastane przy ISO 400-800.
Niestety, połączenie puszki typu D70/D80 (D80 wcale nie jest lepszy pod względem szumów) i ciemnego zooma z f/5.6 nie jest dobrym pomysłem. Ja sam dla tego typu zdjęć chciałem kupić D3+N24-70/2.8+N70-200VR. Na razie jednak nie mam czasu na zdjęcia w kościołach itp.
Wg mnie nie musisz od razu kupować D300. Tamron 17-5/2.8 za jakies 1300 zł rozwiąze dużą cześć Twoich problemów. Walenie lampą na wprost jest wg mnie złym rozwiązaniem, dającym bardzo nieciekawe efekty. Jasne szkło - praw fizyki nie przeskoczysz. Drugie rozwiązanie: Sigma 30/1.4 HSM oraz N50/1.8 oraz N85/1.8. Taki zestaw będzie mało wygodny, nie taki tani (ok. 3,2 tys. zł) jednak zastąpi konieczność kupna drogiej puszki i da Ci bardzo duże możliwość stosowania swiatła zastanego.
Rada - SB-600 w tryb BL oraz zakup zestawu folii (tego z SB-800).

martych
23-05-2008, 09:35
ja, wbrew narzekaniu na wysokie ISO w D200, zrobiłem ostatnio dwie komunie na iso 800-1000, z sigmą 105 i nikkorem 35 bez lampy, czasy były od 1/50 do 1/100 ale nie było żadnego zdjęcia poruszonego.. a na odbitkach szumu nie widać :). Jakbym trafił na jakiś bardzo ciemny kościół to też jakieś szkło ze światłem 2.8 lub lepszym, wysokie iso co by złapać zastanego nieco i dopalanie lampą

ars
23-05-2008, 10:32
Niestety, połączenie puszki typu D70/D80 (D80 wcale nie jest lepszy pod względem szumów) i ciemnego zooma z f/5.6 nie jest dobrym pomysłem.

no jak tak patrze na rawy z d300 to "szumowo" nie jest jakos znaczaco lepiej.. a w jpg nie robie wiec...hmm..

ale istotnie, jasne szklo 1.4 do 2.8 ze wskazaniem na 1.4 :) jest niezastapione

Don_Pedro_123
23-05-2008, 11:27
użycie lamp zewnętrznych odpada w kościołach, księża sie nie chcą godzić.

Skąd wytrzasnąłeś taką rewelację? Robiłem już w niejednym kościele i jeszcze nie miałem przypadku, aby zabroniono mi używania lampy.
Inną kwestią jest świadoma rezygnacja z jej używania - ale wówczas potrzebne jest jasne szkło i wyższe ISO.

wywar
26-05-2008, 09:02
jarekr1987 chodziło o lampy studyjne a nie te na sankach.

jarekr1987
26-05-2008, 23:16
mówiąc o lampach zewnętrzych miałem na myśli właśnie studyjne. najlepszym rozwiazaniem by były oczywiście stałki ze światłem 1,8 ale wtedy przydało by sie drugie body. swoją drogą szkoda nie nie ma zoomów ze swiatłem 1,8 :) może w niedalekiej przyszłości...

Don_Pedro_123
26-05-2008, 23:29
Na jednej z komunii, które ostatnio robiłem, kamerzysta postawił sobie dwie lampy halogenowe bez filtrów na trzymetrowych statywach, przez co trochę powalił WB - wyszła mieszanka halogenu, świetlówek energooszczędnych, światła dziennego z okien i lampy błyskowe. Jak pierwszy plan był OK, to na drugim masakra - i na odwrót. Ale jakoś wyszło.
Co do drugiego body: ja od pewnego czasu pracuję właśnie na dwie puszki. Polecam, bo to bardzo wygodne rozwiązanie.