Tomson
19-05-2008, 11:27
Dyskusja o slajdach w innej zakładce zainspirowała mnie do zadania pytania, na ile sztuka, rzemioslo operatorów filmowych inspiruje was w fotografii? Ja lubie oglądać filmy zrobione interesująco własnie pod względem zdjęć, oświetlenia itp. Macie tak samo?
Co mnie inspirowało lub zaintrygowało w sztuce operatorskiej? Wybrane przyklady:
1) What Dreams May Come (pol. Pomiedzy niebem a piekłem) - kręcony na velvii, niesamomita kolorystyka. Jeden z niewielu (może jedyny mainstreamowy) film kręcony na velvii.
2) Zodiac (reż. David Fincher): nowa jakość zdjęć nocnych w filmie dzięki kreceniu większości materiału cyfrową kamerą. Wg mnie nigdy przedtem nocne zdjęcia w filmie nie wyglądały tak naturalnie.
3) barry lyndon - zdjęcia przy świeczce krecone (podobno) bez dodatkowe oświetlenia
4) lars von trier - brawa za odwagę - niechęć do wózków, statywów, dodatkowego oświetlenia, korekcji barw za pomocą filtrów. Jarzeniówki, zero filtrów i film do światła dziennego - do tego trzeba mieś odwagę.
Jakie są wasze typy?
Co mnie inspirowało lub zaintrygowało w sztuce operatorskiej? Wybrane przyklady:
1) What Dreams May Come (pol. Pomiedzy niebem a piekłem) - kręcony na velvii, niesamomita kolorystyka. Jeden z niewielu (może jedyny mainstreamowy) film kręcony na velvii.
2) Zodiac (reż. David Fincher): nowa jakość zdjęć nocnych w filmie dzięki kreceniu większości materiału cyfrową kamerą. Wg mnie nigdy przedtem nocne zdjęcia w filmie nie wyglądały tak naturalnie.
3) barry lyndon - zdjęcia przy świeczce krecone (podobno) bez dodatkowe oświetlenia
4) lars von trier - brawa za odwagę - niechęć do wózków, statywów, dodatkowego oświetlenia, korekcji barw za pomocą filtrów. Jarzeniówki, zero filtrów i film do światła dziennego - do tego trzeba mieś odwagę.
Jakie są wasze typy?