PDA

Zobacz pełną wersję : BF/FF wlasnoreczna korekta mechaniczna



grypsy
18-05-2008, 20:06
Witam,

Dosc duzo informacji mozna znalezc o BF i FF i ich kalibracji przez serwis ale jak to zrobic wlasnorecznie ? Szukalem informacji ..ale nei znalazlem zadnego howto. Czy taka kalibracja wymaga rozebrania abiektywu ? Podobno jest sruba regulacyjna...czy to prawda ? Jesli tak to dgzie jej szukac..i jak (o ile) krecic oraz w ktora strone ? Macie jakis link do dokladnego opisu czynnosci (moze byc po ang) ?

Polsar74
18-05-2008, 20:41
http://dvdhelp.narod.ru/D70_back_focus.html

może o to Ci np. chodzi - zerknij proszę

Paweł

grypsy
18-05-2008, 20:54
dzieki za linka ale o tych srubkach pod lustrem wiem. Szukam natomiast informacji o regulacja samych obiektywow.

Polsar74
18-05-2008, 21:36
to to już chyba wyższa szkoła jazdy

boję się że za wiele się tu nie dowiesz skoro nawet service Nikon PL nie oferuje takiej usługi tylko ślą gdzieś za granicę

cypherdid
19-05-2008, 08:21
szkła są podpinane za pomocą zmyślnego i drogiego urządzonka do komputera i miesza się w sofcie obiektywu

Zink
19-05-2008, 09:25
Tak nawiasem mówiąc, regulacja AF w obiektywie wydaje mi się troszkę bez sensu. Na czym ona właściwie miałaby polegać? Na przesunięciu skali ostrości względem pokrętła? Pomijam oczywiście tzw. "justowanie" obiektywu. Ale dlaczego właściwie BF/FF miałby w jakimkolwiek stopniu zależeć od samego obiektywu? Jedyna opcja, jaka mi przychodzi do głowy, to ustawienie pomiaru odległości (w obiektywach z D) tak, żeby podawała poprawne wartości, ale z tym też jakoś nie mogę sobie wyobrazić, jak miałoby to wpływać na BF/FF. W końcu to aparat mierzy ostrość. Jak jest zła - to kręci, jak jest dobra - to ok. W jaki sposób obiektyw może tutaj coś zmienić (żeby aparat myślał, że jest ostro, chociaż nie jest ostro)? Ktoś wie jak to dokładnie jest?

_Bobo_
19-05-2008, 20:40
Tak nawiasem mówiąc, regulacja AF w obiektywie wydaje mi się troszkę bez sensu. Na czym ona właściwie miałaby polegać? Na przesunięciu skali ostrości względem pokrętła? Pomijam oczywiście tzw. "justowanie" obiektywu. Ale dlaczego właściwie BF/FF miałby w jakimkolwiek stopniu zależeć od samego obiektywu? Jedyna opcja, jaka mi przychodzi do głowy, to ustawienie pomiaru odległości (w obiektywach z D) tak, żeby podawała poprawne wartości, ale z tym też jakoś nie mogę sobie wyobrazić, jak miałoby to wpływać na BF/FF. W końcu to aparat mierzy ostrość. Jak jest zła - to kręci, jak jest dobra - to ok. W jaki sposób obiektyw może tutaj coś zmienić (żeby aparat myślał, że jest ostro, chociaż nie jest ostro)? Ktoś wie jak to dokładnie jest?

Ja tam również się na tym nie znam, ale jednak producenci obiektywów korygują wadliwie działający af właśnie grzebiąc w szkłach. Rozmawiając kiedyś z kimś z Tamrona powiedziano mi, żebym w żadnym wypadku nie regulował body pod obiektyw, bo to nie body jest winne złej pracy af (nie zawsze tak oczywiście musi być).

grypsy
20-05-2008, 01:24
Hm...no tez mi sie tak wydaje bo wyregulowane body pod jeden oibektyw bedzie zle ostrzylo z innym.

manio
20-05-2008, 01:33
Ku przestrodze http://nikon.org.pl/showthread.php?t=58822
Kto zawinil - moja glupota i proba wyregulowania pod tamrona ktory byl niemozliwy do regulacji jak stwierdzila fototechnika.

Jacek_Z
29-05-2008, 01:17
.......W końcu to aparat mierzy ostrość. Jak jest zła - to kręci, jak jest dobra - to ok. W jaki sposób obiektyw może tutaj coś zmienić (żeby aparat myślał, że jest ostro, chociaż nie jest ostro)? Ktoś wie jak to dokładnie jest?
już pisałem gdzie indziej (ale gdzie ? :-D)
wcale tak nie jest.
1. pomiar odległości jest na zasadzie detekcji fazowej
2. do obliczania przesuwu szkieł (zadzałania silnika) są potrzebne dane z chipa obiektywu.

koles
29-05-2008, 10:43
już pisałem gdzie indziej (ale gdzie ? :-D)
wcale tak nie jest.
1. pomiar odległości jest na zasadzie detekcji fazowej
2. do obliczania przesuwu szkieł (zadzałania silnika) są potrzebne dane z chipa obiektywu.

Właśnie. Też czytałem, że body OBLICZA o ile ma kręcić, a nie szuka maksymalnej ostrości. Czyli nie regulator PID, ale chyba P :???: ? Co na to przypuszczenie automatycy ?

wasilewk
29-05-2008, 11:20
Właśnie. Też czytałem, że body OBLICZA o ile ma kręcić, a nie szuka maksymalnej ostrości. Czyli nie regulator PID, ale chyba P :???: ? Co na to przypuszczenie automatycy ?

No, można by się z tym zgodzić ! Ale zaraz powstaje następne pytanie:

Jak działa AF z Tamronem 17-50/2.8 z silnikiem do D40, skoro on "doostrza" ? (tzn. ostrzy raz, a potem poprawia jeszcze raz to ostrzenie).

Pzdr.

Zink
29-05-2008, 11:52
1. pomiar odległości jest na zasadzie detekcji fazowej
2. do obliczania przesuwu szkieł (zadzałania silnika) są potrzebne dane z chipa obiektywu.
1. To oczywiste.
2. Ale nie jest tak, że aparat mierzy ostrość, oblicza potrzebne przesunięcie, przesuwa i koniec. Musi zmierzyć jeszcze raz (co najmniej), żeby się upewnić, że wyszło dobrze. Dlaczego tak uważam? Bo jak w czasie "łapania" ostrości zmienimy odległość od obiektu, to aparat to "zauważy" i mimo zmiany nastawi prawidłowo (oczywiście cały czas mówię o trybie AF-S). Więc nawet jeśli dane z obiektywu będą złe, to nie ma możliwości, żeby aparat uznał, że jest ostro kiedy nie jest ostro, bo do uznania czy jest ostro te dane nie są potrzebne. Tutaj już zgaduję, ale to wydaje mi się najbardziej logiczne. Mam rację?

koles
29-05-2008, 22:54
.....Więc nawet jeśli dane z obiektywu będą złe, to nie ma możliwości, żeby aparat uznał, że jest ostro kiedy nie jest ostro, bo do uznania czy jest ostro te dane nie są potrzebne. Tutaj już zgaduję, ale to wydaje mi się najbardziej logiczne. Mam rację?

Logiczne i tak POWINNO być. Tylko dlaczego ten sam korpus z jednym obiektywem ostrzy dobrze, z innym ma BF a z kolejnym FF ?
No i jak wtedy działałoby "przewidywanie" położenia obiektu w ruchu - opisane krótko tu: ?
http://www.fotoporadnik.pl/autofokus.html