Zobacz pełną wersję : Zdjecia sa jakby nieostre
Witam, wczoraj zaobserwowalem dziwne zjawisko, mam D300 i Nikkora 24-120/3.5-5.6 bez VR
Wczoraj porbilem troche zdjec i jak ogladam je w pelnym rozmiarze to wydaja sie nieostre. Czy to ma jakis zwiazek z obiektywem(z D70 nie bylo tego problemu) czy moze jakas wada w body?
A dałbyś przykładowe zdjęcie... EXIF czy coś...
Zdjecia zmniejszone troszke aby zmiescic sie w 3MB limitu na fotke. Exify sa w zdjeciach. Wybralem dwa przykladowe.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/05/5af8daf2285da4d2m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5af8daf2285da4d2.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/05/78aac619ad131a4am-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/78aac619ad131a4a.html)
pstrykales w JPG czy NEF ?
jesli w JPG to trzeba zwiekszyc intensywnosc wyostrzania w menu ... wg uznania ... minimum 5
W jpg robilem, wyostrzanie jest na 5. Ma sens jechanie wyzej ? niez mieni sie jakosc zdjec ??
W jpg robilem, wyostrzanie jest na 5. Ma sens jechanie wyzej ? niez mieni sie jakosc zdjec ??Nie ma sensu. Wyjdzie Ci jeszcze wieksza kaszana. Po prostu to szklo jest nienajlepsze -- ot cala tajemnica. Do tego jeszcze ISO 800 i masz efekt, jaki ogladamy.
Normalne zdjęcia przy danych parametrach
Pzdr
Al Bundy
17-05-2008, 17:31
Czy ja wiem? Dla mnie nie jest to normalne. D300 przy ISO 800 nie traci detali w takim stopniu a co do tego szkła to tragiczne nie jest. Miałem w łapach, fociłem, moim zdaniem to nie szkło. Masz jakiś filtr zapięty? Mnie tak to wygląda jakbyś oszczędził na tym gadżecie. Pomijam już fakt że nie tylko tobie wydaje się że D300 lekko zmiękcza foty i wydają się nieostre. Do tej pory mam podobne odczucia u siebie...
Jednego jestem pewien - nigdy nie robić w jpg bo takie pytania zaczną padać częściej...
Właśnie dziś po testach widzę to u siebie ;) przy ido 800 włącza się NR przy HIGH lub NORM robi takie mydło ;) przy niższych myślę, że coś u mnie jest nie tak - pokopałem ustawienia pewnie. Przy okazji jak testujecie FF/BF to czy kąt musi być idealnie 45??? w stosunku do płaszczyzny fotografowanej karty z podziałką?
Motorniczy
17-05-2008, 22:04
Nie pokazuj mi takiego auta ...plzzzz
czy jak wylacze redukcje szumow to cos pomoze ??
Co do filtra to nie zaoszczedzilem kupilem taki http://allegro.pl/item360126065_polar_hama_72mm_polecam_f_vat_promoc ja_wroclaw.html
Al Bundy
17-05-2008, 22:23
czy jak wylacze redukcje szumow to cos pomoze ??
Co do filtra to nie zaoszczedzilem kupilem taki http://allegro.pl/item360126065_polar_hama_72mm_polecam_f_vat_promoc ja_wroclaw.html
To zaoszczędziłeś :mrgreen:
Zdejmij filtr (ten może mieć taki efekt), wyłącz NR, daj wyostrzenie obrazu +5 no max.+6 i zobacz czy dalej nie teges ;)
To zaoszczędziłeś :mrgreen:
Jak kupowalem pare lat temu to kosztowal ponad 350,-
filtrr nie jest zly, nigdy takich problemow nie mialem
To popatrz sobie jakie HAMA filtry wciska ludziom.
http://www.pbase.com/andrzejmakal/with_and_without_filter
Co do fotek to czas 1/160 jest wystarczająco długi żeby przymazać kontury. I wcale nie trzeba robić NEF żeby mieć ostry jpg
Pzdr
Dobra to jaki filtr na 72mm kupic ??
A sprawdziłeś czy to na pewno filtr??? zrób testy najpierw. Sam obiektyw może też być nieostry.
Chyba jednak szkło + filtr daje taki efekt. Ja przy moim starym polarze miałem właśnie efekt spadku kontrastu i nieostrości. Podepnij inne szkło (50mm?) i wtedy zobacz.
Te bardziej pro puchy tak mają ze trzeba trochę grzebać przy fotach. D200 rysował dużo bardziej miękko. Ale generalnie na ostrość nie można narzekać. Robiłem odbitki A3 i naprawdę były ok, a w necie i tak pełnej rozdziałki nie wykorzystasz.
A ja myśłę, że jaja sobie robicie. Pierwsza fota jest przyzwoicie ostra, oczywiście tam gdzie jest GO. Na drugiej ostrość chyba poszła nieco do tyłu. Moim zdaniem, nie ma co narzekać :)
Toteż pisałem że fotki OK
Swoją drogą niezła lala. Masz na nią jakieś namiary?
downunder
18-05-2008, 00:43
IMO na pierwszym zdjęciu ostrość jest OK. Na drugim albo AF "przestrzelił", albo ręka ci zadrżałała na widok Sharon Stone?! :lol:
Osdobiście filtrów nie używam (dla mnie to zwykły chwyt marketingowy), nie widzę racjonalnego sensu ich stosowania. ;)
Swoją drogą niezła lala. Masz na nią jakieś namiary?
Namiary znajdziesz na googlach. Jak na 50+ faktycznie dziewczyna nieźle się prezentuje, tylko ciekawe ile jej pomogli chirurdzy plastyczni. :shock:
Kamień premiera? niemożliwe
A musisz Picasą obrabiać zdjęcia?
W picasie zmniejszylem bez stosowania jakiejkolwiek kompresji. Normalnie uzywam PS'a
na drugim zdjeciu ostrosc jest chyba na glowie kobiety za sharon,widac to na wlosach , wiec albo przeostrzylo albo BF, szesciokrotny zoom ma prawo byc czasem niedokladny
sprawdzilem dzis, bez filtra wszystkie fotki ostre
Ostrości takiej jak w Nikonie D70 i tak nigdy nie uzyskasz.
Od kiedy okaleczyłem swój aparat odcinając dźwigienkę przełącznika trybu pracy AF , teraz przełączam świadomie,
a wszystkie zdjęcia mam ostre ! Polecam...
Waldy
Od kiedy okaleczyłem swój aparat odcinając dźwigienkę przełącznika trybu pracy AF , teraz przełączam świadomie,
mógłbyś pisać jaśniej...
Jak jaśniej? Skalpel i ciach po dźwigience, zdziwiłem się jak miękki jest nikonowski plastik...odwagi!
Waldy
Ostrości takiej jak w Nikonie D70 i tak nigdy nie uzyskasz.
No pewnie, już żaden aparat nie przeskoczy D70. Szkoda, że konstruktorzy i badacze bujają w obłokach i coś tam ryją...
Al Bundy
19-05-2008, 22:32
sprawdzilem dzis, bez filtra wszystkie fotki ostre
Czyli jednak filtr ?
Po pierwszym dniu bez filtra problem zniknal.
andrzej500
10-06-2008, 11:56
m@rcin
Pomijając jakość optyki,
filtry wady fizyczne czy oprogramowania jest widoczne jeszcze coś,
nad czym warto się zastanowić.
Zrywasz spust.
Zbyt kurczowo trzymasz aparat w rękach i bardzo gwałtownie naciskasz.
Jest to bardzo widoczne na zdjęciu z samochodem. Górna prawa cześć kadru jest ruszona.
Możesz być pewien tego, że ruszyć można przy każdym czasie naświetlania.
Jest to bardzo widoczne na zdjęciu z samochodem. Górna prawa cześć kadru jest ruszona.
Możesz być pewien tego, że ruszyć można przy każdym czasie naświetlania.
Możesz mi zdradzić tajemnicę, jak można poruszyć część kadru? Bo jestem pewien, iż to jest niewykonalne przy użyciu standardowego aparatu fotograficznego.
Zrywasz spust.
Zbyt kurczowo trzymasz aparat w rękach i bardzo gwałtownie naciskasz.
Nie masz racji z tym kurczowym trzymaniem. Co do gwaltownego wcisniecia to moze tym razem
Pawel Pawlak
11-06-2008, 11:40
Możesz mi zdradzić tajemnicę, jak można poruszyć część kadru? Bo jestem pewien, iż to jest niewykonalne przy użyciu standardowego aparatu fotograficznego.
hehehe... se tak myślę że nie możliwe jest poruszenie fragmentu kadru ;) Ale im szerszy obiektyw, tym większe szansa na uzyskanie takiego właśnie efektu. Im bliżej centrum kadru, tym mniejsze znaczenie ma np. drżenie ręki, im bliżej krawędzie tym większe.
tasmaniec
11-06-2008, 15:11
Możesz mi zdradzić tajemnicę, jak można poruszyć część kadru? Bo jestem pewien, iż to jest niewykonalne przy użyciu standardowego aparatu fotograficznego.
..jesteś pewien? Wg mnie –teoretycznie jest to możliwe, a praktycznie może być ciężkie do wykonania ale ja bym tego nie wykluczał.
Załóżmy, że montujemy „wirtualny zawias” w lewym dolnym narozniku matrycy (patrząc od tyłu na body). Prawa ręka przy naświetlaniu drgnęła w kierunku pionowym powodująca ruch matrycy/aparatu względem punktu podparacia-osi zawiasu.
Patrząc teraz względem punktu podparcia, który nie zmienia pozycji w kierunku X, Y to zdjęcie w tym punkcie nie powinno być poruszone, a prawa część zdjęcia, która ma znacznie większą amplitudę ruchu w kierunku Y będzie bardziej rozmazana.
Oczywiście jeśli amplituda ta będzie duża to możemy widzieć rozmazy również w pobliżu ości „zawiasu” dlatego zaobeswowanie rozmycia w pewnej części kadru (rozmycie spowodowane ruchem aparatu) jest możliwe, wg mnie, tylko w pewnym zakresie ruchów. Zdjęcie będzie bardziej ostre im bliżej miejsca podparcia, a bardziej rozmazane im dalej od niego.
Wg mnie jest możliwe to o czym wspomniał andrzej500 i będzie bardziej widoczne przy matrycach o dłuższych bokach.
Paweł Pawlak- nie wydaje Ci się teraz, że to w którym obszarze zdjęcie będzie bardziej ostre lub rozmazane, zależy od umiejscowienia punktu podparcia i punktu, w którym poruszamy aparatem.
Żeś pan teorię wysmażył :D
Zapraszam do udowodnienia tej teorii. Aparat w dłoń i naprzód ;)
Wg mnie –teoretycznie jest to możliwe, a praktycznie może być ciężkie do wykonania ale ja bym tego nie wykluczał.
Przy "zawiasie" bedzie mniejsza przedkość kątowa ruchu/obrotu i w tych okolicach stosunkwo krótka migawka nie pokaże rozmazania, natomiast dalej od "zawiasa" wspomniana prędkość kątowa bedzie większa i poruszenie może być zauważalne. Według mnie Tasmaniec ma sporo racji.
Vodafone
11-06-2008, 22:16
..jesteś pewien? Wg mnie –teoretycznie jest to możliwe, a praktycznie może być ciężkie do wykonania ale ja bym tego nie wykluczał.
Załóżmy, że montujemy „wirtualny zawias” w lewym dolnym narozniku matrycy (patrząc od tyłu na body). Prawa ręka przy naświetlaniu drgnęła w kierunku pionowym powodująca ruch matrycy/aparatu względem punktu podparacia-osi zawiasu.
Patrząc teraz względem punktu podparcia, który nie zmienia pozycji w kierunku X, Y to zdjęcie w tym punkcie nie powinno być poruszone, a prawa część zdjęcia, która ma znacznie większą amplitudę ruchu w kierunku Y będzie bardziej rozmazana.
Oczywiście jeśli amplituda ta będzie duża to możemy widzieć rozmazy również w pobliżu ości „zawiasu” dlatego zaobeswowanie rozmycia w pewnej części kadru (rozmycie spowodowane ruchem aparatu) jest możliwe, wg mnie, tylko w pewnym zakresie ruchów. Zdjęcie będzie bardziej ostre im bliżej miejsca podparcia, a bardziej rozmazane im dalej od niego.
Wg mnie jest możliwe to o czym wspomniał andrzej500 i będzie bardziej widoczne przy matrycach o dłuższych bokach.
Paweł Pawlak- nie wydaje Ci się teraz, że to w którym obszarze zdjęcie będzie bardziej ostre lub rozmazane, zależy od umiejscowienia punktu podparcia i punktu, w którym poruszamy aparatem.
Bardzo ciekawe... ;-)
tasmaniec
11-06-2008, 23:18
Zapraszam do udowodnienia tej teorii. Aparat w dłoń i naprzód ;)
...hehe jak napisałem kolego w pierwszym zdaniu-może to być trudne do zrobienia w praktyce ale wg mnie nie można tego wykluczać i dlatego to napisałem. Wolę pstrykać zdjęcia ostre niż udowadniać ten "wywód" :-D
Nie wiem czy w przypadku autora było to przyczyna poruszenia/nieostrego zdjęcia ale może miał na tyle pecha aby akurat zrobić zdjęcie w opisanych przeze mnie sposób :( proponuję zamocować dwa zawiasy po obu stronach aparatu, przytwierdzić do jakie......albo lepiej użyć statywu-powodzenia
Vodafone
11-06-2008, 23:24
...hehe jak napisałem kolego w pierwszym zdaniu-może to być trudne do zrobienia w praktyce ale wg mnie nie można tego wykluczać i dlatego to napisałem. Wolę pstrykać zdjęcia ostre niż udowadniać ten "wywód" :-D
Nie wiem czy w przypadku autora było to przyczyna poruszenia/nieostrego zdjęcia ale może miał na tyle pecha aby akurat zrobić zdjęcie w opisanych przeze mnie sposób :( proponuję zamocować dwa zawiasy po obu stronach aparatu, przytwierdzić do jakie......albo lepiej użyć statywu-powodzenia
A ja liczyłem że udowodnisz swoją tezę... ;-)
Nie wiem czy w przypadku autora było to przyczyna poruszenia/nieostrego zdjęcia ale może miał na tyle pecha aby akurat zrobić zdjęcie w opisanych przeze mnie sposób
Ale przecież kolega-założyciel wątku sam doszedł do tego, że przyczyną był filtr - bez filtru już jest wszystko dobrze.
tasmaniec
12-06-2008, 01:06
Ale przecież kolega-założyciel wątku sam doszedł do tego, że przyczyną był filtr - bez filtru już jest wszystko dobrze.
...a no tak zapomniałem już o tym - moja pomyłka.
andrzej500
12-06-2008, 09:46
Pomysł z wirtualnym zawiasem jest ciekawy.
Ujmuje prawie to, co się dzieje w rzeczywistości.
Prawie, ponieważ jego pozycja w czasie naświetlania z ręki zmienia się.
Jeżeli wiemy, że migawka szczelinowa (naświetla szczeliną) i aparat poruszyliśmy, gdy odsłonięta była tylko górna część kadru to będziemy mieli rozmazany obraz na górze.
Jeśli dodać do tego to, co mówi Paweł Pawlak o szerokim kącie, (co jest całkowicie prawdziwe) mamy możliwość poruszenia części aktualnie naświetlanego miejsca odkrytego przez szczelinę migawki.
Dla naszych zmysłów 1/320 sekundy to bardzo krótki czas. Dla zjawisk fizycznych to bardzo dużo czasu.
szczeliną są naświetlane czasy krótsze niz synchronizacyjny (upraszczam :) ), czyli wg tej teorii wyraźnie sie da poruszyć fragment zdjęcia przy czasach np 1/500 czy 1/2000s (choć 1/500 s to szczelina na prawie cała klatkę). Sęk w tym, że te czasy wystarczają do zamrażania.
eldritch
12-06-2008, 10:04
Też bym się z tym zgodził jeżeli nadziać matrycę na szpilkę w jej środku i dokonać obrotu to im dalej od punktu środkowego poruszenie będzie większe plus szczelinowość migawki i plus charakterystyka szerokich kątów - same naukowce na forum normalnie magistry jakieś... :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.