Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Prośba do kol. komputerowców



grzegorzant
16-05-2008, 16:28
Niby to dla ułatwienia sobie zycia kupiłem takie Cóś (http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=364139929).
Po zamontowaniu wszystko działa, ale kiedy np kartę wyciągam bezpiecznie nikną mi te wszystkie porty i aby cokolwiek podpiąć muszę restartować.... mać !
Połączone to jest przez usb 2.0
Jest jakaś rada na to ?
aaaa, gdy wyciągam kartę czy mp3 niebezpiecznie wszystko jest ok. Tylko mp3 juz raz omc nie wywaliłem do kosza przez to wkładanie i wyjmowanie :)
pomoźecie ?

ADAM1
16-05-2008, 16:31
Czy to "cóś" miało dołączone jakoweś sterowniki?

W nich właśnie może leżeć przysłowiowy pies, zagrzebany.

grzegorzant
16-05-2008, 16:49
No ma na małej płytce, z tym że windows odpowaida, że ma lepsze w sobie :)
piesek mówisz ... a jaka rasa ? :)
pozdrawiam

T&T
16-05-2008, 17:33
Ja zainstalowałem też coś takiego, tyle że 3,5''. Przy bezpiecznym odłączaniu też giną wszystkie porty w tym czytniku. Żeby uruchomić trzeba restartować kompa. Ja nie miałem i nie wgrywałem żadnych sterowników.

PaRaGaS
17-05-2008, 19:18
Na logikę używając bezpiecznego usuwania sprzętu odłączacie cały panel. Można go ponownie włączyć przepinając wtyczkę którą jest podłączony albo restartując.

grzegorzant
17-05-2008, 20:36
Na logikę używając bezpiecznego usuwania sprzętu odłączacie cały panel. Można go ponownie włączyć przepinając wtyczkę którą jest podłączony albo restartując.
Tak to wygląda, ale czy widzisz w tym jakiś sens ?
a swoją drogą obudowy mające takie wejścia na froncie zamontowane fabrycznie wykazują ten sam problem ?

PaRaGaS
17-05-2008, 20:49
Tak to wygląda, ale czy widzisz w tym jakiś sens ?
a swoją drogą obudowy mające takie wejścia na froncie zamontowane fabrycznie wykazują ten sam problem ?

Ale mówisz teraz o portach USB? Bo odniosłem wrażenie, że wątek był o czytniku kart.
Ma to sens o tyle, że taki panel podłączony na dziko jest traktowany po prostu jak urządzenie USB a nie jako host.
Porty USB wyprowadzone na obudowach są podpinane bezpośrednio do magistrali USB na płycie głównej i działają jak "normalne" zintegrowane porty. Można je włączyć lub wyłączyć w BIOSie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.hardwarezone.com/img/data/articles/2004/1192/09-bracket-usb_port_conn_install3.jpg)

kacperek
17-05-2008, 20:50
Tak to wygląda, ale czy widzisz w tym jakiś sens ?
a swoją drogą obudowy mające takie wejścia na froncie zamontowane fabrycznie wykazują ten sam problem ?

Skoro masz urządzenie podłączone do USB i korzystając z systemu przeprowadzasz bezpieczne usunięcie sprzętu to chyba jest normalne, że sprzęt znika?
Tak w ogóle to o co chodzi?
Nie można po prostu wyjąć karty?

T&T
17-05-2008, 21:02
No właśnie. Jak to jest z tym bezpiecznym usuwaniem. Ja zawsze je stosuję. Obojętne czy używam czytnika zewnętrznego czy wewnętrznego. Jak zadziała na kartę wyjęcie jej z czytnika bez bep. odłączenia go?

PaRaGaS
17-05-2008, 21:07
No właśnie. Jak to jest z tym bezpiecznym usuwaniem. Ja zawsze je stosuję. Obojętne czy używam czytnika zewnętrznego czy wewnętrznego. Jak zadziała na kartę wyjęcie jej z czytnika bez bep. odłączenia go?

Jeżeli nośnik nie jest w użyciu w momencie odłączania nie powinno się nic stać.
Bezpieczne usuwanie ma tę zaletę, że odcina wszystkie procesy używające w danym momencie usuwanego nośnika.
W najgorszym wypadku IMO grozi utrata zapisywanych danych lub korupcja systemu plików na nośniku.

kacperek
17-05-2008, 21:12
Bezpieczne usuwanie ma tę zaletę, że odcina wszystkie procesy używające w danym momencie usuwanego nośnika.


Jesteś pewien? Mi się wydawało, że sprawdza czy jakiś proces nie korzysta z nośnika i jeżeli tak to sygnalizuje błąd.

graf
17-05-2008, 21:13
No właśnie. Jak to jest z tym bezpiecznym usuwaniem. Ja zawsze je stosuję. Obojętne czy używam czytnika zewnętrznego czy wewnętrznego. Jak zadziała na kartę wyjęcie jej z czytnika bez bep. odłączenia go?

z kartą nie powinno się nic stać. Jest urządzeniem hot swap'owym więc można wkładać ją i wyjmować podczas pracy komputera.

PaRaGaS
17-05-2008, 21:17
Jesteś pewien? Mi się wydawało, że sprawdza czy jakiś proces nie korzysta z nośnika i jeżeli tak to sygnalizuje błąd.

Możliwe, w każdym razie sprawdza czy nośnik nie jest w zapisie.

ADAM1
18-05-2008, 08:30
NIGDY, za wyjątkiem VIRTUALBOXA, nie używam bezpiecznego usuwania sprzętu.

I jakoś, zarówno sprzęt, jak i system mają się nie najgorzej.

Apropos sterowników, to spróbuj doinstalować te z tej malutkiej płytki, bo są pisane konkretnie pod to urządzenie.

juggler
18-05-2008, 08:44
Sterowniki nic nie pomogą bo skoro używa bezpiecznego wyłączania to i tak całe urządzenie zostaje wyłączone. Ja tej funkcji systemu nigdy nie używałem , a podpinam do lapsa wszystko nawet nie korzystam w momencie wypiecia dysku zewn. , a mam sie o co martwic bo mam na nim ok 500gb danych!!

grzegorzant
18-05-2008, 13:20
Panowie jeśli piszecie, że w przypadku kart bezpieczne usówanie sprzętu nie jest koniecznością to po problemie !
Ja miałem kiedyś problem z mp3 i kolega, który mi go ratował zasugerował, że usówanie na dziko mogłobyć powodem padu playerka....
ale to dygresja na boku ;)
dzięki za podpowiedzi
pozdrawiam

puchbeary
18-05-2008, 15:54
koledzy wyżej mają rację. Z karta nie ma problemu - tak samo działają czytniki kabelkowe zewnętrzne. Usuwając bezpiecznie odinstalowujesz cały czytnik a nie kartę która aktualnie w nim jest.

kacperek
18-05-2008, 16:09
Zakładamy, że nie usuwasz karty w czasie kopiowania na nią zdjęć czy innych plików :)

drhardware
18-05-2008, 16:51
ja uzywałem kiedys karty Kingstona 256MB z CP 995. Wykorzystywałem ją dodatkowo jako bank danych, wtedy pen drive'y miały pojemności po 32MB. Przekładałem ją w domu w czytniku San Disk, i w pracy, w iTecu. Padła. Przestał się odczytywac katalog, potem karta przestała byc widziana. W podobny sposób załatwiłem jeszcze jedna kartę i dwa pan drive'y Kingstona. Teraz staram się wyłaczać urządzenie :-)

PaRaGaS
18-05-2008, 17:57
ja uzywałem kiedys karty Kingstona 256MB z CP 995. Wykorzystywałem ją dodatkowo jako bank danych, wtedy pen drive'y miały pojemności po 32MB. Przekładałem ją w domu w czytniku San Disk, i w pracy, w iTecu. Padła. Przestał się odczytywac katalog, potem karta przestała byc widziana. W podobny sposób załatwiłem jeszcze jedna kartę i dwa pan drive'y Kingstona. Teraz staram się wyłaczać urządzenie :-)

Ale wiesz, że pamięci się psują a w dodatku mają bardzo ograniczoną ilość cykli zapisu?

Zink
19-05-2008, 09:46
Z tym niebezpiecznym wyciąganiem karty też trzeba uważać. Jeśli system ma włączone buforowanie zapisu, to przez takie wyciągnięcie można sobie w najgorszym wypadku rozwalić system plików na karcie, bo w okienku będzie pokazane, że plik już skopiowany, a "fizycznie" będzie jeszcze w buforze i może się zdarzyć, że wyciągnięcie kartę akurat w trakcie przenoszenia danych z bufora na nią. Ja tak kilka razy skopiowałem coś na kartę, wyciągnąłem bez odłączania, a na drugim kompie okazało się, że tych skopiowanych rzeczy w ogóle nie ma. Bezpieczne usuwanie między innymi zapewnia właśnie to, że dane z bufora będą już fizycznie na karcie przy wyciąganiu jej z czytnika.

W tym konkretnym przypadku nie można bezpiecznie usuwać, bo znikną wszystkie porty, więc żeby uniknąć sytuacji, którą opisałem wyżej, można po prostu wyłączyć buforowanie. Robi się to we właściwościach urządzenia USB. W którejś zakładce właściwości będzie opcja "optymalizacja szybkiego usuwania" - zaznaczenie tej opcji wyłączy buforowanie. Prawdopodobnie da się to ustawić dla całego panelu, lub tylko dla czytnika kart w panelu (jeśli jest widziany jako osobne urządzenie USB).

MsbS
19-05-2008, 10:17
Jest jeszcze jedna możliwość wyjęcia karty. Zamiast "bezpiecznego usuwania" całego czytnika można wejść w Mój Komputer, kliknąć prawym guzikiem myszy w ikonkę dysku odpowiadającą karcie pamięci i wybrać Wysuń/Eject. Po czym najspokojniej w świecie wyciągnąć kartę pamięci z czytnika. Nic nie trzeba resetować ani rozłączać.