PDA

Zobacz pełną wersję : Osłona przeciwsłoneczna - chciałbym zobaczyć efekt



FalconPL
15-05-2008, 22:24
Witam!

Widzę ostatnio sporo postów o osłonach przeciwsłonecznych. Producent je dołącza, ludzie je zakładają - czyli efekt musi być.

Pomyślałem - również założę osłonę.

No i oczywiście od razu chciałem zobaczyć różnicę. No więc celuję żeby słońce mieć gdzieś na granicy kadru, szukam flary, jakiegoś odblasku... zakładam osłonę... i nic się nie zmienia, flara dalej jest, odblask tam gdzie był. No to szukam innego, pod innym kątem, ale znowu nałożenie osłony niewiele zmienia.

No i poleciały osłony do szafy. I od sigmy 10-20 i do nikkora 18-200, duże te osłony, ciężko z nimi aparat schować do plecaka, po co je będę nosił...

No i z czym ja do kolegów się zwracam - pokażcie, powiedzcie mi proszę kiedy, w jakich warunkach taka osłona poprawi, uratuje zdjęcie. A jakby tak ktoś mógł zrobić ujęcie z osłoną i bez, na którym zobaczę różnicę to już w ogóle byłoby dla mnie bardzo edukacyjne :)

Motorniczy
15-05-2008, 22:38
... im bardziej podrapana i poobijana osłona tym bardziej spełnia swoją funkcję :) , czyli chroni obiektyw :P To jeden z powodów , dla których osłonę się zakłada . Drugi powód opisałeś w swoim poście . Pozdro

maroo
15-05-2008, 23:29
Przecież biorąc to na logikę osłona przed niczym nie osłoni, kiedy słońce masz już w kadrze :)

Osłona się przydaje, kiedy focisz, a słoneczko świeci z boku i oświetla przednią soczewkę obiektywu.
Nie zobaczysz wtedy flar, ale kontrast będzie zdecydowanie mniejszy.
Kiedy założysz osłonę da ona cień na przednią soczewkę, co polepszy kontrast.

Swoją drogą, to osłony rzeczywiście są najlepszą ochroną przed przypadkowym zarysowaniem soczewki.

FalconPL
16-05-2008, 09:12
Przecież biorąc to na logikę osłona przed niczym nie osłoni, kiedy słońce masz już w kadrze :)


a kto napisał, że miałem słońce w kadrze?

Zakładając moją choćby minimalną inteligencję nie powinieneś w ogóle czegoś takiego pisać. :)

No ale do rzeczy, osłona się nazywa "przeciwsłoneczna" a nie przeciwzniszczeniowa. Chciałbym zobaczyć efekt działania przeciwsłonecznego. Nadeszły słoneczne dni - więc może komuś uda się taki efekt zarejestrować.

Wini
16-05-2008, 09:17
No ale do rzeczy, osłona się nazywa "przeciwsłoneczna" ...
nazywa się przeciwodblaskowa

FalconPL
16-05-2008, 09:50
nazywa się przeciwodblaskowa

chyba na allegro o tym nie wiedzą, bo przeciwsłonecznych jest od groma, a przeciwodblaskowa tylko jedna...

normalnie ciężki temat :) ale proszę - nie odchodźmy od meritum. Osłona jest niewygodna - jeśli mam ją nosić to chciałbym widzieć wyraźny efekt (tylko proszę darujcie teksty w stylu - nie chcesz to nie noś... - pytam poważnie).

Kto zaprezentuje odblaski, czy flarę (ze słońca z poza kadru) zlikwidowane przez osłonę? Może być też przykład na polepszenie kontrastu.

krystek
16-05-2008, 09:54
no dobra, stan sobie pod slonce i kiedy zobaczysz spadek kontrastu zrob reka cien na przednia soczewke. widac roznice? widac, rezultaty sa takie same z oslona tylko ze oczywiscie przy pewnych katach padania swiatla, nie zawsze cos daje ale warto. zreszta jak wyzej, nie raz mi juz ratowala szklo

maroo
16-05-2008, 12:35
nazywa się przeciwodblaskowa

Nazywa się tak, jak się ją nazwie :)
http://www.nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/1552/overview.html

FalconPL
16-05-2008, 12:50
no dobra, stan sobie pod slonce i kiedy zobaczysz spadek kontrastu zrob reka cien na przednia soczewke. widac roznice? widac, rezultaty sa takie same z oslona tylko ze oczywiscie przy pewnych katach padania swiatla, nie zawsze cos daje ale warto. zreszta jak wyzej, nie raz mi juz ratowala szklo

no właśnie stoję na balkonie, ustawiam się tak żeby słońce trafiało na obiektyw z takiego skosa, by osłona miała szansę je zasłonić, cykam kolejne zdjęcia, zakładam osłonę i sciągam, zakładam i sciągam - nie ma różnicy. Więc może to tylko jakaś światowa autosugestia podsycana przez producentów osłon :)

Proszę poważnie - jak to tak widać proszę o dwie fotki ( i słówko komentarza, gdzie było słońce)

pozdrawiam

krystek
16-05-2008, 13:04
no, szczegolnie ze sa zazwyczaj dodawane w zestawie ;] u mnie chmury, ale niedlugo ide po material, jak beda warunki o zrobie

mihow
16-05-2008, 13:44
Ciekawy wątek :)
Szkoda, że nie poparty dowodami zdjęciowymi :)

bombel
16-05-2008, 14:06
Moim zdaniem dyskusja jest nieco akademicka. :)

Trzeba zauważyć, że są konstrukcje optyczne mniej i bardziej narażone na różne niedoskonałości przy fotografowaniu pod światło. Mogą to być całkiem podobne obiektywy, ale ich własności w tym względzie mogą się znacznie różnić - przykładem Tokina 12-24 i Nikkon 12-24. Tokina dostaje częściej flar, a przy fotografowaniu pod światło wyraźnie spada jej kontrast w porównaniu z Nikkorem (m.in. dlatego jeden jest dwa razy droższy od drugiego, pomimo identycznego światła i zakresu ogniskowych).

Oczywiście nie jest tak, że za każdym razem identycznie spada kontrast i są identyczne flary - zależy to od naprawdę wielu czynników: kąta padania światła, ogniskowej, przysłony, jasności/temperatury światła zakłócającego (słońce, żarówki, latarnie, itp)...

Faktem bezspornym jest, że lepiej jeśli przednia soczewka jest w cieniu, a nie oświetlona jasnym światłem - co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Dlatego firmy dodają tulipany, a nie montują tego na stałe - dają użytkownikom wybór, czy chcą skorzystać z takiej możliwości, czy nie. Już samo to powinno dać do myślenia - można, ale nie trzeba.

Teraz pytanie, czy trzeba zawsze, niekiedy, czy w ogóle? To zależy co kto lubi. Są tacy, którzy zawsze mają założony, bo obiektyw wygląda wtedy 'zawodowo'. Są tacy, którzy dorabiają do tego ideologię, że chroni przednią soczewkę - choć założony filterek UV slim chroni ją wielekroć bardziej. Są wreszcie tacy, którzy nie zakładają w ogóle (jak ja), bo albo nie widzą potrzeby, albo w razie potrzeby radzą sobie inaczej (ręką, czapeczką, kapelutkiem), albo używją Cokina, albo cokolwiek...



no właśnie stoję na balkonie, ustawiam się tak żeby słońce trafiało na obiektyw z takiego skosa, by osłona miała szansę je zasłonić, cykam kolejne zdjęcia, zakładam osłonę i sciągam, zakładam i sciągam - nie ma różnicy.

Skoro nie widzisz różnicy, to po co przepłacac? :) Żartuję oczywiście, wiem, że dodają w komplecie. Jak nie ma różnicy, a nie lubisz szpanować, to nie zakładaj. I tyle. :)

mpwt
16-05-2008, 14:33
Oj, widać, widać różnice z osłoną czy bez. Ale to musi być specyficzna sytuacja. Ale wielokrotnie z powodu niezałożenia takiej osłony (szczególnie w 50/1.4, ale nie mam do niej osłony) "spadł" mi mocno kontrast. Takie zdjęcia mogę znaleźć i pokazać jak to wygląda. Niestety nie mam porównania jakby to wyglądało z osłoną.

krystek
16-05-2008, 17:55
dobra, nie jest to idealny test, nie nosze statywu wszedzie ze soba, ale staralem sie trzymac mniej wiecej pod takim samym katem. pierwsze bez oslony, drugie z. tokina 12-24. flara i lekki spadek kontrastu widac

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net/files/482da94bd10fb.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.2and2.net/files/482da95729ea2.jpg)

FalconPL
16-05-2008, 19:09
zobaczyłem, uwierzyłem :)
teraz już wiem o jakim spadku kontrastu mówili przedpiścy

dziękuję!

mpwt
16-05-2008, 20:08
Tylko tu jest naprawdę lekki spadek, lekki...

krystek
16-05-2008, 20:32
no coz, na prace tokiny pod swiatlo nie narzekam, ale lepiej uniknac takich "gratisow", zreszta bezpieczniej sie czuje z oslona (szczegolnie skuteczna jako przeciwdeszczowa)

mpwt
16-05-2008, 23:33
No to przykład jak może kontrast spaść...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lechjanerka.art.pl/galmt/kontrast.jpg)

FalconPL
17-05-2008, 09:22
eee tam... ładnie doświetliło ci cienie - nie będziesz musiał filllight robić :)

a tak na poważnie to myślisz, że akurat tu osłona by pomogła? sporo białego nieba wali centrale w obiektyw, a słońce sądząc po cieniach to było chyba dosyć wysoko?

mihow
17-05-2008, 09:59
Szczerze powiem, że to zdjęcie wygląda jakby było robione telefonem komórkowym :)

mpwt
17-05-2008, 20:03
żeby nie było, to prosto z puszki bez żadnej obróbki :p
A szkło to 50/1.4... :D

Słońce było z mojej lewej strony. Godzina 17.00

Horacy
14-06-2008, 08:27
Myślę, że z komórki ciekawsze by wyszło :D.

Również poszkuję odpowiedzi na pytanei zadane w temacie. Mam jeszcze wątpliwości jaką osłonę kupić do Nikona d60 z obiektywem Nikkor 18-55mm 1:3.5-5.6 GII ED, czyli standartowy dołączany do aparatu.

Rycerz
18-06-2008, 12:00
zadaniem osłony przeciwsłonecznej jest ochrona przedniej soczewki przed swiatłem bocznym nie tworzącym obrazu. A nie ochrony przed zniszczeniem...
Im głębsza osłona tym lepsze wytłumienie bocznego światła. Nie służy to szpanowaniu, że oto mam dłuższy, większy... ;)
Zobacz na filmowców; czy oni kiedykolwiek zdejmują z obiektywu kamery osłonę? to sie nazywa u nich kompendium - czyli osłona przeciwsłoneczna o zmiennym kącie widzenia i dużej głebokości...
jaką osłonę? nie tanią i nie drogą, nie ładną tylko taką jaką zaleca producent do konkretnego obiektywu, bo wtedy najlepiej spełnia swoje zadanie, żle dopasowana osłona tez niewiele pomoże...

wikary
24-06-2008, 20:03
"chyba na allegro o tym nie wiedzą, bo przeciwsłonecznych jest od groma, a przeciwodblaskowa tylko jedna..."
- na allegro sie handluje- tam sie nie zajmuja fotografia ;)

!AGresT
29-06-2008, 15:52
Też jestem "za" używaniem osłony. Jak się ją ma, to czemu nie założyć? Jeśli pomaga/ratuje w przypadku 1 zdjęcia na 1000 to i tak warto. Jakiś czas temu, w sali koncertowej (ciemno) robiliśmy prawie z jednego miejsca obiektywami 70-200 - ja z osłoną, kolega bez. Okazało się, że wlazło mu "lewe" światło ze świecącej nad drzwiami tabliczki "exit". A im kąt obiektywu szerszy, tym bardziej podatny na takie niespodzianki.
Dobrym patentem są gumowe osłony, "składające" się przy pakowaniu do torby.

kot.paskowy
15-07-2008, 11:01
To i ja się podepnę pod pytanie. Zastanawia mnie, dlaczego osłony dodają tylko (przynjamniej z tego, co miałam okazję zaobserować) do tele? To sugeruje, jakoby do krótszych ogniskowych był ten wynalazek zbędny. Tymczasem zdarzyło mi się zakląć szpetnie z okazji nieposiadania wyżej wymienionej, gdy robiłam zdjęcie z bocznym światłem 50-tką, a przez środek zdjęcia przebiegł mi piękny, słoneczny "rzyg". Czy tele jest jakoś szczególnie podatne na różne odblaski, czy po prostu moje tele jest na nie podatne (górna półka to to nie jest) i dlatego dostałam osłonę gratis (oczywiście pasuje tylko do tegoż tele, bo ma osobny gwint), czy po prostu producenci wymyślili, że długa lufa z osłoną wygląda bardziej "pro" i w ogóle lans? ;)

I przy okazji-czym właściwie różnią się tulipany, od nie-tulipanów oraz gumowców-składaków?

Pozdrawiam.

Tommy
21-07-2008, 18:57
Dla mnie osłona p. słoneczna funkcjonuje głównie jako przeciw deszczowa i jako taka doskonale się sprawdza o ile nie zacina za bardzo od frontu (można osobiście sprawdzić w domu pod prysznicem ;) )


I przy okazji-czym właściwie różnią się tulipany, od nie-tulipanów oraz gumowców-składaków?


tulipan ma wykrojone fragmenty tam gdzie wypadają rogi zdjęcia, czyli tam gdzie jest największe prawdopodobieństwo wystąpienia winiety gdyby wcięć nie było, dzięki temu można wydłużyć jego boki żeby skuteczniej chronił przed bocznym światłem.
Nie-tulipany z tego co zauwazyłem to są przy starszych szkłach lub przy jakichś stałkach


Z tego co mi kumpel zawsze narzeka to Canon chyba nie zawsze dodaje tulipanka- napewno musiał dokupić do 28-135 IS który do tanich nie należy