PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Sędziwa trójka...



jerezano
12-05-2008, 14:00
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

PS: Chciałem, żeby tak wyglądało jak wygląda:-D

wlopis
12-05-2008, 14:01
ciekawie, tak "indiańsko" :)

wld
12-05-2008, 14:16
PS: Chciałem, żeby tak wyglądało jak wygląda:-D

Że też chciało Ci się tak precyzyjnie ponacinać te drzewa? :mrgreen: ;)

jerezano
12-05-2008, 14:19
Mistrzów nacinania jest coraz mniej, albo też, nie ma ich już wcale....

alexkoz
12-05-2008, 15:10
to chyba w celu uzyskania żywicy te nacięcia? Co?

vasco5
12-05-2008, 15:13
A no właśnie po co to jest tak ponacinane?
myślicie, że to w celu pozyskania żywicy ??

szwagir
12-05-2008, 15:17
jak na moje to wlasnie o żywicę chodzi:)

Pozdrawiam

jurgen
12-05-2008, 15:22
no co wy, to bobry :mrgreen:

wld
12-05-2008, 15:33
żadne bobry, czy eksploatacja drzewa na żywicę tylko odkryły się skamieliny piór praptaków :mrgreen:

Yoora
12-05-2008, 15:34
jak na moje to wlasnie o żywicę chodzi:)

Pozdrawiam


Młodzi jesteście to nie pamiętacie.
Tak dokładnie o żywicę chodziło. U dołu przyczepiano specjalny kubek, który po kilku dniach wypełniał się żywicą i był zabierany do dalszego przerobu ( oczywiście jego zawartość). Takich ponacinanych drzew w mojej okolicy już się nie spotyka.

Pozdrawiam

jerezano
12-05-2008, 16:55
Yoora ma rację! Do kubków ściekała żywica, żywiczarz zbierał to do beczek, beczki zawozili do nadleśnictwa, a potem do destylarni: powstawała tam terpentyna itd.... Teraz się już nie żywicuje bo jest to nieopłacalne - mamy różne produkty syntetyczne, albo chińskie:mrgreen:

jutomi
13-05-2008, 11:21
Yoora ma rację! Do kubków ściekała żywica,

... czasami kubeczki po cichu się opróżniało i brało żywicę do różych eksperymentów pirotechnicznych :mrgreen: , stare czasy.