PDA

Zobacz pełną wersję : 14 bit - glebia barw



sympatex
11-05-2008, 07:28
ma sens jak w tytule uzywac wyzsza glebie barw stosujac skompresowane nefy? czy lepiej 12 bit ale nefy skompresowane bezstratnie (nie fotografuje w pelnych nefach). Uzywam CS3 z nastawieniem 16bit w camera raw.

JK
11-05-2008, 09:21
ma sens jak w tytule uzywac wyzsza glebie barw stosujac skompresowane nefy? czy lepiej 12 bit ale nefy skompresowane bezstratnie (nie fotografuje w pelnych nefach). Uzywam CS3 z nastawieniem 16bit w camera raw.

To pytanie z gatunku, czy lepiej sobie złamać lewą rękę, czy prawą. W obu przypadkach coś tracisz. Jeśli robisz RAWy i zależy ci na jakości zdjęć, oraz na możliwie dużej przestrzeni do dalszej obróbki, to wybór jest prosty - kompresja bezstratna i 14 bitów. Jeśli to nie jest potrzebne, jeśli zdjęcia obrabiasz tylko powierzchownie i robisz niewielkie odbitki (albo obrazki do netu), to wystraczy do tego 12 bitów i RAW kompresowany stratnie. Moim zdaniem, wszystkie warianty pośrednie są trochę bez sensu. Pamiętaj, że w JPEGu i tak zapiszesz tylko 8 bitów, czyli ilość informacji do stracenia podczas zapisu JPEGa jest w każdym przypadku gigantyczna. Zysk na wielkości plików nie jest taki znów duży, karty o dużej pojemności są dziś tanie, a straty na jakości materiału do obróbki jednak jakieś są. Niby niewielkie, ale są. Wybór należy oczywiście do ciebie, ale oba warianty, które podałeś, są chyba mało sensowne.

sympatex
11-05-2008, 09:24
To pytanie z gatunku, czy lepiej sobie złamać lewą rękę, czy prawą. W obu przypadkach coś tracisz. Jeśli robisz RAWy i zależy ci na jakości zdjęć, oraz na możliwie dużej przestrzeni do dalszej obróbki, to wybór jest prosty - kompresja bezstratna i 14 bitów. Jeśli to nie jest potrzebne, jeśli zdjęcia obrabiasz tylko powierzchownie i robisz niewielkie odbitki (albo obrazki do netu), to wystraczy do tego 12 bitów i RAW kompresowany stratnie. Moim zdaniem, wszystkie warianty pośrednie są trochę bez sensu. Pamiętaj, że w JPEGu i tak zapiszesz tylko 8 bitów, czyli ilość informacji do stracenia podczas zapisu JPEGa jest w każdym przypadku gigantyczna. Zysk na wielkości plików nie jest taki znów duży, karty o dużej pojemności są dziś tanie, a straty na jakości materiału do obróbki jednak jakieś są. Niby niewielkie, ale są. Wybór należy oczywiście do ciebie, ale oba warianty, które podałeś, są chyba mało sensowne.

dzieki za opd. - wystarcza mi, ze finalnie jpgi i tak beda 8bitowe..., dzieki!

Szym
11-05-2008, 10:10
No tak, ale nie zapominajmy, że w Jpegu będziemy mieli 8 bitów na kolor na próbkę, czyli 32 bity na próbkę (oczywiście po dekompresji, bo skompresowany ma ok 1,5 bita na próbkę - przy znośnej jakości), a tutaj w d300 nie mamy na matrycy przecież 12 milionów zielonych, 12M niebieskich i 12M czerwonych. Tylko 6M zielonych i po 3 niebieskiego i czerwonego. Biorąc to pod uwagę i pamiętając, że pozostałe próbki przy konwersji do innego formatu niż NEF będą interpolowane, wydaje się oczywiste, że 14 bitów da znacznie większą precyzję przy interpolacji.

Przy okazji może się przywitam, jako nowy użytkownik :)

JK
11-05-2008, 10:17
No tak, ale nie zapominajmy, że w Jpegu będziemy mieli 8 bitów na kolor na próbkę, czyli 32 bity na próbkę (oczywiście po dekompresji, bo skompresowany ma ok 1,5 bita na próbkę - przy znośnej jakości), a tutaj w d300 nie mamy na matrycy przecież 12 milionów zielonych, 12M niebieskich i 12M czerwonych. Tylko 6M zielonych i po 3 niebieskiego i czerwonego. Biorąc to pod uwagę i pamiętając, że pozostałe próbki przy konwersji do innego formatu niż NEF będą interpolowane, wydaje się oczywiste, że 14 bitów da znacznie większą precyzję przy interpolacji.

Przy okazji może się przywitam, jako nowy użytkownik :)

No to żeś się przywitał. :wink: Ale witaj na forum. :-D

A że to Twój pierwszy post na forum, to merytoryczną stronę wypowiedzi pominę. :???:

Szym
11-05-2008, 10:28
A co w tym nie tak? Może głupi jestem, ale chciałbym wiedzieć dlaczego.

maki
11-05-2008, 10:36
Juz nawet nie chodzi o to że finalny jpg jest 8-bitowy. Jeżeli intensywnie obrabiamy fotkę to zawsze lepiej pracować na "gęstszych" plikach. To troche jak operacje matematyczne na liczbach z większą ilością miejsc po przecinku - dopiero na sam końcu zaokrąglamy (a nie na początku). Tak samo jest z audio, na końcu wyskakuje format CD który jest 16bit/44,1kHz a nagrywamy w studio np.24bit/192kHz.
W praktyce - niech sobie każdy sam obada czy widzi różnicę, bo to chyba o to chodzi.
pzdr

pinio
12-05-2008, 08:29
A co w tym nie tak? Może głupi jestem, ale chciałbym wiedzieć dlaczego.
Spróbuj przeczytać swój poprzedni wpis. Tak na spokojnie, ze zrozumieniem - bez wątpienia sam sobie odpowiesz co w nim nie tak. Sukces murowany ;)

Również witam na forum :).