PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy D80+50/1.8 vs roczny D200



Pienia
08-05-2008, 12:49
co wybrać? oba w tej samej cenie..D200 z przebiegiem 12 tyś. pstrykam ogólnie wszystko...jak tylko czas na to pozwoli...przeglądnąłem wcześniejsze posty na ten temat i ... no właśnie odpowiedzi brak...jak kogoś ten post nudzi, to nie musi nic pisać...

mpwt
08-05-2008, 12:54
D200

Archibald
08-05-2008, 12:56
Nie ma jak nówka ;-)

80 ;-)

baku127
08-05-2008, 13:54
Też się nad tym zastanawiam.Ja jednak wolę nowy sprzęt i chyba zostanę przy D80.Bo w sumie to jaka różnica:-D.

dżef
08-05-2008, 14:19
Witam serdecznie na chwilę obecną

Z racji tego, iż właśnie się zarejestrowałem, chciałbym dokonać przywitania się - zatem jeszcze raz wszystkich witam, rzecz jasna - dalej serdecznie.

Właśnie prawie dwie godziny temu wyrwał mnie z błogiego czwartkowego snu dźwięk dzwoniącego domofonu - był to kurier, który miał przesyłkę z bardzo (sic!) ważną dla mnie zawartością. Początek tego całego zajścia miał miejsce jeszcze we wrześniu, gdy byłem dopiero co po okresie wakacyjnym, w którym miałem możliwość konkretniejszego przyrobienia sobie (jak to u studentów bywa), a kiedy to rozpocząłem marnowanie czasu nad rozmyślaniami dotyczącymi tego, jaki sprzęt sobie sprezentować. Pokrótce nadmienię jedynie, iż swego czasu brałem pod uwagę Canona S5 IS (domyślam się, że to grzech), a ze stajni Nikona: nieobcego nikomu D40X, a następnie D60 z podwójnym kitem. Śledząc jednak to forum od dłuższego czasu, a także wszelkiego rodzaju testy i inne tegoż rodzaju artykuły, których treści człowiek powoli uczył się na pamięć, doszedłem w końcu do wniosku, że dla człowieka ambitniejszego z natury bardziej odpowiedni będzie j.w. D80 (nie, nie, jeszcze nie D200). Podzielając poniekąd opinię paru osób z tutejszego forum, rzeczą oczywistą jest, iż mają całkowitą rację co do wyższości D80 nad korpusami z serii D40 i D60. Nie mając zamiaru z nikim w tej materii polemizować - wybrałem D80, z czego jestem teraz nie tyle szczęśliwy, co wręcz dumny.

Przechodząc powoli do konkretów, w tym momencie nadmienię, iż z dniem dzisiejszym stałem się posiadaczem body właśnie ze stałką 50mm f/1.8D. Dodam jedynie dla formalności, iż kosztowało mnie to pozbycie sie 2444 złotych (nie licząc kosztu wysyłki), które to pieniądze zostały "podarowane" niezbyt darzonemu zaufaniem, jak mniemam, Fotojokerowi. Na szczęście sprzęt wygląda na nowy, jakby prosto z magazynu, ale z pewnego doświadczenia wiem, iż w nawet takich miejscach różne cuda się dzieją, więc w najbliższym czasie, jak jeszcze przyjdzie do mnie karta SanDiska, postaram się o przeprowadzenie wszelkich możliwych testów "sprawnościowych", opisanych w wielu miejscach na forum. W razie jakichś nieprawidłowości, mam nadzieję, że razem "pogłowimy się" nad tym, jak je rozwikłać (rzecz jasna mam zamiar zaraz rozpocząć dogłębne studiowanie instrukcji, więc raczej niestosownie głupie pytania nie powinny paść z mojej strony). Oczywiście przydałby się jakiś szerszy kąt, więc w połowie czerwca, po pewnym dofinansowaniu, mam zamiar przeznaczyć odpowiednią kwotę na Nikkora 18-70. A do końca roku, uszczuplając ubogi studencki budżet, planuję sprawić sobie jeszcze statyw z chwalonej, jak sądzę, serii Sherpa oraz drugą kartę pamięci - w tym przypadku Lexara (do tego dojdą filtry i inne cuda). Trudno więc nie przyznać racji, iż w jakimś stopniu mam już zaplanowaną przyszłość, co do obcowania z szeroko pojętą fotografią, aczkolwiek wszelkie sugestie są mile widziane.

Podsumowując: chciałbym zauważyć, że liczę na udaną kooperację za pomocą tego forum.


PS. Proszę mi wybaczyć ewentualne błędy i niedopowiedzenia/nieporozumienia, które mogły zostać wywołane pisaniem postów pod wpływem nieświadomości, spowodowaną natomiast "szczęśliwym" roztargnieniem. :)

baqers
08-05-2008, 14:28
Ja bym brał D200, zawsze to lepsza pucha i bardziej rozwojowa ;)

a że 12 tys. klatek. , to prawie nic dla takiej migawki ;)

Maciex
08-05-2008, 15:12
D200 - bardziej zaawansowane, bardziej komfortowe w pracy, lepiej wykonane, trwalsze, uszczelnione, szybsze, ma pomiar światła z manualami, przebieg 12000 jeśli prawdziwy, to bez znaczenia dla tej klasy sprzętu. Jedyna wada to rozmiar i waga.(no i może szumy na wysokim ISO, ale to dokładnie tak jak w D80).
D80 - plastikowy, za to lżejszy i mniejszy, wiele elementów wspólnych z D200 ( w tym matryca) i generalnie w samych zdjęciach rożnicy nie będzie. Za to w komforcie pracy, a także szybkości- kolosalne.

Przy tej samej cenie brałbym D200, bo ten "nowy" to za chwilę nowy już nie będzie, a dłużej na nim popracujesz.(a tak znów za chwilę będziesz chciał zmieniać ;))
Jeszcze bardziej przyszłościowe i na dłużej byłoby D300, tylko jak rozumiem cena zaporowa.

Ale tak naprawdę Twój wybór - wszystko zależy od tego co tak naprawdę Ci potrzebne i do czego.
Tymi aspektami o których piszesz (czyli nowy-stary) zanadto bym się nie przejmował, o ile oczywiście to D200 jest z pewnego żródła i w bardzo dobrym stanie.
Musisz sobie sam odpowiedzieć czego Ci w D40 (patrząc na stopkę) tak naprawdę brakuje, żeby się potem nie okazało że nie ma tego również w D80. :)
Bo przecież jednym i drugim można z powodzeniem robić fotki.

MarzycielPL
08-05-2008, 20:23
Mialem identyczny dylemat. Wybralem z pelna swiadomoscia nowy D80!! Bo jezeli juz pozniej zmieniac to na D300 ale to jeszcze za wysokie progi na moje nogi.


Pozdrawiam!

Xathloc
08-05-2008, 20:48
Roczny D200 nie robi już zdjęć? Jeśli robi to nadal jest zdecydownie lepszy od D80.

tese112
08-05-2008, 21:54
co wybrać? oba w tej samej cenie..
Ja bym się nie zastanawiał, jesli w tej samej cenie to bierz zdecydowanie D200, tutaj się nie ma nad czym zastanawiać, D80 może jest i nowym sprzętem ale to za parę lat będzie zapomniany plastik z półki amatorskiej.
Tempo starzenia się D200 jest dużo wolniejsze i to przedewszystkim jest klasa semi-professional, jego wagę czy wielkość nie nazwał bym wadą bo osobiście lubie trzymać aparat pewnie w ręce. Do tego magnezowa solidna obudowa, uszczelniony, szybki i cały czas na topie a 12tyś zdjęć to byłby duży przebieg jak by to przemnożyć przez 10 :)
Funkcjonalnie D200 mimo, że starszy od D80 też go przerasta, to poprostu inna półka.

Archibald
09-05-2008, 00:04
Hmm... Z jednej strony na Forum panuje opinia, że twierdzenie, że D80 przepala, że nic nie umie i.t.d. to bzdury, że to wyśmienity sprzęt .t.p.

Z drugiej strony wystarczy go postawić obok D200, żeby nagle okazało się, jaki to plastikowy, amatorski szmelc...


Czy naprawdę onanizm sprzętowy już całkiem przerósł zdrowy rozsądek?..


Bardzo podoba mi się zasłyszane onegdaj stwierdzenie, że aparat jest tak amatorski jak osoba, która go obsługuje... I tyle. Co najwyżej można dopuścić kwestię szczelności body, szybkostrzelności czy żywotności. Dość istotne to dla osób, które naparzają serię za serią, próbując upolować parkę nietoperzy podczas burzy pisakowej na pustyni...


OK, D200 jest wyższym modelem, ale jak słyszę, że D80 nie daje przy nim rady to chce mi się śmiać :-)

Ja zawsze byłem za nowym sprzętem, a przynajmniej za puszką. Oczywiście decyzja należy do Ciebie, Pienia, ale proszę Forumowiczów o nie wypisywanie bzdur o tym, jak bardzo D200 się da a D80 się nie da ;-)


A żeby nie było samego OT - moja 80-ka (kupiona w okresie, gdy kosztowała połowę ceny nowej 200-ki, a w różnicy znalazła się Sabinka 800 oraz 18-70 - później wymieniony na jaśniejsze szkiełko) dzielnie radzi sobie na ślubach, których robię niemało, dzielnie radzi sobie również na przysłowiowych imieninach u cioci, a po rozgryzieniu pewnych kwestii nawet świetnie radzi sobie na dworze przy najróżniejszej pogodzie ;-) A wszystko to dzięki szkiełkom... bo to one są najważniejsze ;-)


Acha - bawiłem się D200 mojego dobrego kumpla. Fajny. Ale nie poczułem nagłej potrzeby przesiadki ;-)

Pozdrawiam Wszystkich Nikoniarzy, a szczególnie tych, którzy robią Nikonami zdjecia ;-)

MarzycielPL
09-05-2008, 08:31
Bardzo podoba mi się zasłyszane onegdaj stwierdzenie, że aparat jest tak amatorski jak osoba, która go obsługuje... ;-)

Dobrze prawisz krewniaku z miasta, dlatego napisalem ze z pelna swiadomoscia po przeczytaniu kilkuset watkow, testow i porownan wybralem D80. Nie bede uzasadnial dlaczego bo wyszedlby maly monolog:) (jednak duzym + na d80 jest ze kupilem nowy aparat) wybor pozostawiam Tobie.

BugsBunny
09-05-2008, 08:46
jakkolwiek byście tego D80 nie chwalili, to D200 jest korpusem pod każdym względem lepszym. D80 jest fajny, ale D200 to inna jakość i większe możliwości.
kupując używany, ale sprawny i nie zużyty, jedynym problemem jaki widzę jest brak gwarancji. Za te same pieniądze dostajemy lepszy aparat, tyle że z pewnym ryzykiem - małym, ale jednak. Oczywiście jeśli budżet jest bardzo napięty, to opcja korpus+obiektyw wygra z samym korpusem.
A już argumentów "D80, bo jak się przesiadać to dopiero na D300" zupełnie nie rozumiem. To tak jakby stwierdzić "kupię malucha zamiast Golfa, bo jak się przesiadać to dopiero na S-klasse"
Już prędzej sugerowałbym rozważenie D200 zamiast docelowego D300 i przesiadkę dopiero na D3 albo coś tego typu .

MarzycielPL
09-05-2008, 08:56
Nie twierdze ze D80 jest lepszy, jednak stwierdzilem (przynajmniej moja subiektywna opinia bo obmacaniu sprzetu i strzeleniu kilku fot) ze do polki semi-profi trzeba dojrzec poprostu. D200 puszka zacna i z poteznymi mozliwosciami ktore jakby nie bylo trzeba umiec wykorzystac. Jak powiedziales to male ryzyko w przypadku braku gwarancji nie jest takie "male" przynajmniej dla mnie.

tese112
09-05-2008, 09:28
dzielnie radzi sobie na ślubach
No fence, ale w życiu nie zatrudniłbym na ślub fotografa który strzela z amatorskiej lustrzanki. Na imieniny u cioci OK, ale moim zdaniem ktoś kto z fotografii żyje powinien posiadać coś leszego.
Dobrze jednak, że więkrzość ludzi patrząc na D80 mówi ...ooo, profesjonalny sprzęt.
Osobiście mimo wszystko opowiem się (chyba za więkrzością głosów) na D200, no i raczej wiadomo, że posiadacze D80 będą go bronić, bo wolą nowe, bo na gwarancji, bo fajne szkła + 80tka pewnie lepsze niż 200tka itd. Wole coś solidnie wykonanego co mogę wyjąć na deszczu, zrobić zdjęcie i się nie martwić, że zamoknie i coś co potrafi wyciągnąć więcej niż 3fps.

pyetya
09-05-2008, 09:47
wybierając po prostu odpowiedziałbym sobie na kilka pytań:

d80 - wady w stosunku do d200 (i np. moje odpowiedzi):

1. brak pomiaru z manualami: nie używam szkieł manualnych
2. uszczelnienia: fotografuję głównie w halach sportowych, na zewnątrz od wielkiego dzwonu
3. szybkostrzelność: 3kl/s vs 5kl/s czasem przydałoby się więcej, ale 3kl/s mi wystarcza
4. ergonomia: przy kilkugodzinnym trzymaniu aparatu jednak czuje się, że pucha nie jest duża, mały palec ześlizguje się - wada znika po zakupie gripa

d80 - zalety w stosunku do 200

1. mniejsze zużycie baterii: dla mnie duży plus
2. lepsze jpg z puchy: dla mnie duży plus, już mam dość nefów
3. niższa cena używki o około 800-1000pln
4. na ulicy zwraca na siebie mniejszą uwagę

wybór: d80 (nawet za cenę "nieprofesjonalnego wyglądu" lol)

thor88
09-05-2008, 10:06
kolego. Nie słuchaj tych wywodów nad wyższością jednych świąt nad drugimi. D200 to lepszy sprzęt i koniec. Nie popadaj w paranoje, że jak będziesz szedł z d200 po ulicy to wszyscy złodzieje od razu będą na ciebie polować!
D200 pod każdym względem lepszy (cięższy a więc stabilniejszy), lepsza budowa, współpraca z manualami.

Xathloc
09-05-2008, 10:07
No fence, ale w życiu nie zatrudniłbym na ślub fotografa który strzela z amatorskiej lustrzanki. Na imieniny u cioci OK, ale moim zdaniem ktoś kto z fotografii żyje powinien posiadać coś leszego.[...]
Cóż, warto zweryfikować poglądy. Widziałem sporo "fachowców" ze sprzętem z wysokich półek robiących takie gnioty, że żal d... ściska. I widziałem sporo osób trzaskających D50 i D70 śluby, sport i inne imprezy tak, że owi "fachowcy" powinni swój profi-sprzęt schować do szafy.

pyetya
09-05-2008, 10:15
kolego. Nie słuchaj tych wywodów nad wyższością jednych świąt nad drugimi. D200 to lepszy sprzęt i koniec. Nie popadaj w paranoje, że jak będziesz szedł z d200 po ulicy to wszyscy złodzieje od razu będą na ciebie polować!
D200 pod każdym względem lepszy (cięższy a więc stabilniejszy), lepsza budowa, współpraca z manualami.

miałem raczej na myśli to, że jest mniejszy i mniej rzuca się w oczy co do ludzi robiących street foto może mieć znaczenie nie ze względu na złodziei, ale fotografowanych ludzi

podpisuję się pod tym co napisał kolega Xathloc (który btw robi fotki chyba d200)

Xathloc
09-05-2008, 10:17
Robi, ale przesiadł się po długim czasie focenia D50 bez poczucia dyskomfortu i niższości ;)

tese112
09-05-2008, 10:19
Cóż, warto zweryfikować poglądy. Widziałem sporo "fachowców" ze sprzętem z wysokich półek robiących takie gnioty, że żal d... ściska. I widziałem sporo osób trzaskających D50 i D70 śluby, sport i inne imprezy tak, że owi "fachowcy" powinni swój profi-sprzęt schować do szafy.

A tu masz świętą rację, OK :) W takim razie jak ktoś żyje lub zarabnia na fotografii I ma do tego odpowiedni talent powinien czymś to podkreślić.
D40 jest już w MediaMarkt z 18-55 za 1299zł. D80 za 2-3 lata podzieli jego los, taki sprzęt może mieć prawie każdy kowalski ze średnimi zarobkami, prfesjonalista powinien latać wyżej.

Xathloc
09-05-2008, 10:38
Kompletnie nie masz racji. D80 to świetny sprzęt i jeżeli nie czujesz, że czegoś Ci brakuje nie ma sensu go wymieniać. Co innego jeżeli stoisz przed dylematem "co dalej". Ja wychodzę z założenia, że biorę najlepsze na co mnie stać, nawet jeśli będzie nieco na wyrost. Bo zakładam dalszy rozwój. I nie chodzi tu o to, że D80 by mnie ograniczało. Ale dlaczego nie korzystać z większego wizjera? szybszych zdjęć seryjnych? uszczelnionego korpusu? i paru innych funkcji. Jeżeli ktoś bierze na firmę, owszem, różnica między nowym, a używką się pogłębia.

Jest jednak (niestety) druga kwestia, którą podniosłeś. Faktem jest, że Klienci często wymuszają pewne rzeczy. Z tego powodu wlokłem przez 100km lampę studyjną z softboksem i statywem zamiast posłużyć się sabinką z odbłyśnikiem (co w zupełności wystarczało na potrzeby zlecenia). ALe uwież mi, Klient nie odróżni D80 od D200 czy D3 (szczególnie jeżeli dołożysz grip), Ba, nawet mój D50 czy D40 wygląda na profi sprzęt.

mpwt
09-05-2008, 10:40
Ale dlaczego nie korzystać z większego wizjera?

Tak na marginesie ale czy D200 i D80 nie mają takiego samego wizjera?

Xathloc
09-05-2008, 10:43
Hmmm, cały czas żyję w przeświadczeniu że nie.

mpwt
09-05-2008, 10:45
Hmmm, cały czas żyję w przeświadczeniu że nie.

A ja właśnie nie jestem pewny... poszukam zaraz informacji na temat.

mpwt
09-05-2008, 10:54
http://www.dpreview.com/reviews/specs/Nikon/nikon_d200.asp
http://www.dpreview.com/reviews/specs/Nikon/nikon_d80.asp

http://www.nikonusa.com/Find-Your-Nikon/Product/Digital-SLR/25235/D200.html
http://www.nikonusa.com/Find-Your-Nikon/ProductDetail.page?pid=25412

Przy jednym jak i drugim: Optical (Pentaprism, 95% coverage, 0.95x magnification)

Tak więc to samo.

Zbigniew
09-05-2008, 11:01
D200, bo zdecydowanie lepszy pomiar światła (matrycowy), solidniejszy korpus, manuale. Minusy to gorszy czas życia baterii i raczej konieczność przestawienia się na NEFy (choć to ostatnie to nie minus właściwie).

Maciex
09-05-2008, 11:23
D200, bo zdecydowanie lepszy pomiar światła (matrycowy), solidniejszy korpus, manuale. Minusy to gorszy czas życia baterii i raczej konieczność przestawienia się na NEFy (choć to ostatnie to nie minus właściwie).

D80 też nie jest mistrzem jpg, zresztą jak sam napisałeś generalnie najlepiej w NEFach robić niezależnie od body (choć owszem są takie w których jpgi "prosto z puszki" są bardzo bardzo przyzwoite).Generalnie to żaden minus porównując D80/D200.

Obiektywnie D200 to lepsze body i tutaj nie wiem jak można mieć jakieś wątpliwości . Inna sprawa to ocena subiektywna - nie każdemu te dodatkowe rzeczy potrzebne, nie każdy wykorzysta te możliwości itd.
Świetne zdjęcia można robić też kompaktem, to jest indywidualna decyzja, bo to tylko sprzęt, narzędzie.
I tu trzeba kierować się własnym gustem i potrzebami.
I całe dyskusje o przewadze jednego nad drugim czy też uwagi o onaniźmie sprzętowym są bez sensu.
Jeden woli ogórki, a drugi ogrodnika córki.
I są tacy co wolą D40 bo lekki i mały. A kto dźwigał D200/D300 z gripem i obiektywam przez cały dzień to też wie, że nie zawsze jest to wygodne i grzechu warte. Tym bardziej jak ktoś chce pamiątkowe fotki z imprezy czy wakacji robić, które wylądują potem w internecie czy na odbitkach 10x15.

Archibald
09-05-2008, 11:48
W odniesieiu do mojej własnej wypowiedzi ;-) - żaden ze mnie profi, żebym mówił o utrzymywaniu się z foto ślubnego, natomiast faktycznie "produkuję" surowy materiał dla jednej z firm foto-video, i D80 daje radę. Oczywiście, że D200 to sprzęt z wyższej półki, i nikt nie twierdzi inaczej. Podkreślę o co mi chodziło - nie należy przekreślać 80-ki wychodząc z założenia, że tylko wyższe modele dają radę. I to tyle.

A decyzja należy do kupującego - wystarczająco dużo wytknięto plusów i minusów obu korpusów ;-)

Pozdrawiam!

mpwt
09-05-2008, 12:01
nie należy przekreślać 80-ki wychodząc z założenia, że tylko wyższe modele dają radę. I to tyle.

Tylko coś mi się zdaję, że nikt tu w tym wątki czegoś takiego nie pisał...

Xathloc
09-05-2008, 12:03
Marcin, składam samokrytykę. Masz rację. Za cholerę nie wiem, czemu patrząc przez wizjer wydawało mi się, że D80 ma mniejeszy :shock: Autosugestia?

mpwt
09-05-2008, 12:07
No jak zmieniałem D70s na D80, to kusił mnie D200. Ale cena za wysoka, a głupi nie poczekałem miesiąca jak się pojawił D300. A mi głównie zależało na lepszym wizjerze. I właśnie zostało mi w głowie gdzieś, że D200 i D80 są bardzo podobne włącznie z wizjerem. Co nie zmienia faktu, że przy dzisiejszych cenach wtedy brałbym D200. Pomiar światła z manualami, uszczelnione body, lepsza ergonomia (itd) warta jednak swojej ceny. Szczególnie, że rok i 10 000 klapnięć lustrem to jak nic.

Ja teraz czekam na FX w linii Dxx/Dxxx. Chcę mieć szerokie kąty i tyle :twisted:

MarzycielPL
09-05-2008, 12:14
Wsrod tej zawilej zawilej dyskusji nad wyzszoscia jednego body nad drugim zapomnielismy chyba koledzy ze to jednak caly czas najwazniejszy jest czlowiek ktory robi zdjecia. Widzialem i znam czlowieka ktory ze starej analogowej Praktica bez pomiaru swiatla w body latajac z ze swiatlomierzem robi takie fotki ze posiadacze modeli profi moga popasc w kompleksy.

Xathloc
09-05-2008, 12:18
Wsrod tej zawilej zawilej dyskusji nad wyzszoscia jednego body nad drugim zapomnielismy chyba koledzy ze to jednak caly czas najwazniejszy jest czlowiek ktory robi zdjecia[...]
A co my tu cały czas podkreślamy:???:

mpwt
09-05-2008, 12:22
Wsrod tej zawilej zawilej dyskusji nad wyzszoscia jednego body nad drugim zapomnielismy chyba koledzy ze to jednak caly czas najwazniejszy jest czlowiek ktory robi zdjecia.

I nikt o tym nie zapomniał i wątków na ten temat było setki. Po co komplikujecie. Kolega zadał proste pytanie i wystarczy prosta odpowiedź. Zrób dziurkę w dekielku od body i po co Ci obiektywy? Też można robić piękne zdjęcia. Do D200 można podpiąć nawet słoik i masz pomiar światła. Idąc dalej, to może kupić Zenita po prostu zamiast zastanawiać się nad D80/D200. D200 jest lepszym aparatem czy ktoś chce czy nie. A jak autor wykorzysta któryś z modeli to już jego sprawa. Jeden woli nówkę a inny używkę... itd, itd.

A ja się dowiedziałem ostatnio, że i tak nie wykorzystuję swojego sprzętu w 1/10 więc mi musi D80 wystarczyć...

Archibald
09-05-2008, 12:33
Tylko coś mi się zdaję, że nikt tu w tym wątki czegoś takiego nie pisał...

No właśnie niestety odnoszę wrażenie, że jednak czasem tak wychodzi ;-)

OK, nie ma sensu przedłużać, bo tak można w nieskończoność - D80 to kawał aparatu, D200 to jeszcze większy kawał ;-) z kilkoma funkcjami na plus, zasadniczo odpowiedź na pytanie - nowy D80 czy używka D200 fakycznie sprowadza się do kwestii w jakim stanie jest to D200, jeżeli z dobrego źródła to jak najbardziej można brać. Ale jeśli ktoś lubi niemacaną nówkę to już inna sprawa ;-) Jednym i drugim da się zrobić naprawdę świetne zdjęcia ;-)

A pytający chyba musi sam sobie odpowiedzieć na zadane pytanie ;-)


Pozdrawiam!

kronos28
09-05-2008, 12:53
A tu masz świętą rację, OK :) W takim razie jak ktoś żyje lub zarabnia na fotografii I ma do tego odpowiedni talent powinien czymś to podkreślić.
D40 jest już w MediaMarkt z 18-55 za 1299zł. D80 za 2-3 lata podzieli jego los, taki sprzęt może mieć prawie każdy kowalski ze średnimi zarobkami, prfesjonalista powinien latać wyżej.

hehe ciekawa opinia :D

A wyjaśnij mi po kiego na ślub mnie uszczelnione body? W kościele czy raczej domu weselnym nie zdarzają się nawałnice z gradobiciem czy burze piaskowe. Te 5 fps? Ślub to nie wojna czy mecz piłkarski. A niższą wagę zestawu ze szkłem i lampą zaczyna się doceniać kiedy stoisz 4 czy 5 godzinę, po przygotowaniach, ceremonii, na weselichu. to jaki sprzęt się posiada wcale nie jest wyznacznikiem bycia profesjonalistą. wyznacznikiem bycia człowiekiem co wie jak zdjęcia zrobić i potrafi je robić są same zdjęcia. dla mnie mógłby mój fotograf wojenny tfuuu weselny ;) robić nawet starym Zenitem - jak jego foty wymiatają, to mnie to mało interesuje czym robi - byle by dobrze.

A kupowanie aparatu tylko ze względu że "prestiż" posiadania puszki z wyższej pólki jest ważniejszy to hmmm imho lekko coś nie teges. No cóż - jedni robią zdjęcia a inni się wożą z najnowszą puszką i do tego wielką (koniecznie białą!!!) rurą z wieeelkim tulipanem po nadmorskich bulwarach :?

Jedyne co mnie osobiście wnerwia w d80 to brak pomiaru z manualami i to tyle - ale jest i tak lepiej niż było to na starym dobrym f80 gdzie na manualach robiło się w ciemno robiąc pomiar zewnętrznym światłomierzem :) Brak może też mi ostatnio uszczelnień aczkolwiek d80 przetestowałem razem z Tamronem w dosyć ekstremalnych warunkach i o dziwo przeżył. Taki mały przykładzik:

Tak wyglądało to od przodu:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

a tak od tyłu


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

i uwierz sucho nie było.

Pomiar matrycowy jest rzeczywiście inny w d200. W d80 przy wysokich kontrastach (ostre światło i cienie) matrycowy d80 próbuje ciągnąć szczegóły z cienia i i bierze mocno pod uwagę punkt, na który ustawiamy ostrość. Czy jest gorszy? Hmm nie wiem. Ja przez 90% czasu korzystam z matrycowego ale też nie tak, że bez zastanowienia wciskam spust - obserwuję drabinkę i wprowadzam ewentualne korekty (ten pomiar jest przewidywalny). A d70 nie doświetlało i tez dobra puszka i ludzie jakoś żyli.

D200 to bezsprzecznie pólka wyższa - lepsza ergonomia, pancerność itd. to nie ma sie nad czym rozwodzić. Ale obrazuje w zasadzie tak samo. Kwestia tylko porządnego zastanowienia się czy ta pancerność, uszczelki itd. jest fotografującemu niezbędna jeżeli efekt czyli zdjęcie jest w zasadzie ten sam. Ja mogłem kupić d200 ale nie kupiłem bo wyszedlem z założenia że mnie w zasadzie nie potrzebne te ficzery a dla pomiaru z manualami nie będę 1500 zł więcej wydawał - w cyfrze to i tak mały problem.

mpwt
09-05-2008, 13:06
a mogłem kupić d200 ale nie kupiłem bo wyszedlem z założenia że mnie w zasadzie nie potrzebne te ficzery a dla pomiaru z manualami nie będę 1500 zł więcej wydawał - w cyfrze to i tak mały problem.

A teraz postaw się w sytuacji autora wątku, który może mieć oba za taką cenę. Tylko D200 roczny.

BugsBunny
09-05-2008, 13:09
Ja mogłem kupić d200 ale nie kupiłem bo wyszedlem z założenia że mnie w zasadzie nie potrzebne te ficzery a dla pomiaru z manualami nie będę 1500 zł więcej wydawał - w cyfrze to i tak mały problem.
powiedzmy że to jeszcze parę różnic, ale nie o to chodzi...
w tym przypadku cena jest niemal ta sama, nie żadne 1500zł, kwestia tylko - nowy z gwarancją czy troszkę używany bez gwarancji
debaty o nieopłacalności lub wręcz konieczności przejścia z D80 na D200 już były :-D, teraz to problem kupna aparatu "od zera" - i IMHO w tych samych pieniądzach wybrałbym D200, oczywiście zakładając idealny stan i komplet dodatków

nowa Kia czy używane BMW ? oto jest pytanie

Archibald
09-05-2008, 13:53
...nowa Kia czy używane BMW ? oto jest pytanie

Już raczej nowy Golf czy używany Passat, idąc tym tropem ;-)


D200 jest z wyższej półki, ale JAKOŚĆ wypluwanych obrazków mają na tym samym poziomie. I to jest właśnie to o czym wspomniałem wcześniej - nie sprowadzajcie D80 do poziomu tandetnej plastikowej zabawki, w porównaniu z D200 jest w kilku punktach słabsza, ale nie na tyle, żeby robić z niej poziom małpki, a z całym szacunkiem, ale właśnie tak część postów odbieram.


Gdyby stawiać na szali nowego D80 i używanego D300 w stanie idealnym za tą samą cenę ;-) to wtedy faktycznie nie byłoby o czym rozmawiać.

BugsBunny
09-05-2008, 14:02
D200 jest z wyższej półki, ale JAKOŚĆ wypluwanych obrazków mają na tym samym poziomie.
to o niczym nie świadczy, mogą być sytuacje gdy D200 zrobi zdjęcie a D80 nie
idąc tym tropem można stawiać na równi F50 i F6, bo przecież film wkłada się ten sam

różnice w obrazowaniu są coraz mniejsze, każdą matrycą da się zrobić znakomite technicznie zdjęcie, ale nie każdy korpus to umożliwi i nie każdy właściciel będzie potrafił...

mpwt
09-05-2008, 14:15
różnice w obrazowaniu są coraz mniejsze

Jestem ciekaw czy ktoś łatwo rozpozna obrazek na ISO200 z D200 i D300 :confused:

Archibald
09-05-2008, 14:31
...mogą być sytuacje gdy D200 zrobi zdjęcie a D80 nie...
Hmm... A przykład?


...każdą matrycą da się zrobić znakomite technicznie zdjęcie, ale nie każdy korpus to umożliwi i nie każdy właściciel będzie potrafił...
Co do nie każdego właściciela zgadzam się w 100%, co do korpusów też, ale nie w tym akurat przypadku ;-)


Jestem ciekaw czy ktoś łatwo rozpozna obrazek na ISO200 z D200 i D300 :confused:
No właśnie - na papierze, bez exif, to i z Canona i z Sony i z innych Olympusów będzie ciężko odróżnić ;-)

Łopal
09-05-2008, 14:43
No fence, ale w życiu nie zatrudniłbym na ślub fotografa który strzela z amatorskiej lustrzanki. Na imieniny u cioci OK, ale moim zdaniem ktoś kto z fotografii żyje powinien posiadać coś leszego.
.

Matko święta, co za herezje...............

Więcej zaufania do czynnika ludzkiego........

BugsBunny
09-05-2008, 14:47
Hmm... A przykład?
konie galopujące w deszczu :mrgreen:

nie chce mi się dyskutować o różnicach między korpusami, każdy może sprawdzić specyfikację
dodam tylko, że D40x i D60 mają tą samą matrycę, a jednak niektórzy kupują D80, a nawet D200 bo uważają że w tamtych czegoś by brakowało... ( i nie chodzi tylko o legendarny śrubokręt )

fader_audio
09-05-2008, 14:54
Witam. Ja bym również brał nówke d80, zawsze to nowe można wymienić jak cos, jeśli używane to jest ryzyko że może byc jakaś wada która zobaczy się dopiero w domu. Jeśli chodzi o taki sprzęt to lepiej nowy, kupiłem kiedyś aparat nikon używany i po pewnym czasie odkryłem że był naprawiany co potwierdził były właścieciel. pozdrawiam

mpwt
09-05-2008, 14:55
http://optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=87&add1=310

Pierwsze lepsze porównanie:
D80: 1/4000
D200: 1/8000
W specyficznych sytuacjach się przydaje, pomiar światła z manualami również. Nie zawsze masz czas korygować zdjęcie. Więc to są te przykłady na szybko wymyślone.

mpwt
09-05-2008, 14:56
odkryłem że był naprawiany co potwierdził były właścieciel. pozdrawiam

To wolałbyś nie naprawiony? :shock:

Maciex
09-05-2008, 15:02
To wolałbyś nie naprawiony? :shock:

hehe, za dużo tu porównań z samochodami i pewnie koledze się skojarzyło że jak naprawiany to "powypadkowy" i lepiej trzymać się z dala. A może rzeczywiście sprzęt miał jakąś "przygodę"...

Archibald
09-05-2008, 15:25
konie galopujące w deszczu :mrgreen:

:mrgreen:

A zakład o browarka, że dam radę moim D80? ;-)


...dodam tylko, że D40x i D60 mają tą samą matrycę, a jednak niektórzy kupują D80, a nawet D200 bo uważają że w tamtych czegoś by brakowało... ( i nie chodzi tylko o legendarny śrubokręt )

Ooo, śrubokręt to zasadnicza różnica, moimi podstawowymi szkiełkami są akurat szkła na śrubokręt, i to absolutnie przekreślało zakup D40 ;-)

Mam nadzieję spotkać się przy okazji na piwku i organoleptycznie pospierać o sprzęcie ;-)

No a poza tym najważniejsza kwestia... co za różnica jaki to model, w końcu to Nikon :mrgreen:

Pozdroofcia! :-)

PawelR
09-05-2008, 15:26
Jestem ciekaw czy ktoś łatwo rozpozna obrazek na ISO200 z D200 i D300 :confused:

Bez najmniejszego problemu i ze 100% dokładnością.....po EXIF'ie :)

A tak poważnie - od ISO 800 w górę - podejmuję się ! Przy założeniu, że będą identyczne warunki ekspozycji i identyczny kadr (mówimy oczywiście o fotach niepotraktowanych zewnętrzynym softem odszumiającym).

mpwt
09-05-2008, 15:36
Bez najmniejszego problemu i ze 100% dokładnością.....po EXIF'ie :)

A tak poważnie - od ISO 800 w górę - podejmuję się !

A ja nie, bo mówię o ISO 200 :p i bez EXIFa :p :p

PawelR
09-05-2008, 15:44
A ja nie, bo mówię o ISO 200 :p i bez EXIFa :p :p

Może być ISO 200 i bez Exifa, byle był to plik z puszki bez modyfikacji. Rozpoznam bezbłędnie.

Chcesz się założyć ? choćby o butelczynę czegoś słusznego :)

mpwt
09-05-2008, 15:47
Ale ja byłem tylko ciekaw :D

mmfoto
09-05-2008, 21:37
też kupiłem aparat z przebiegiem 10 tys. i uważam, że był ledwo dotarty! Zdecydowanie kupiłbym D200.

misiobudrysio
10-05-2008, 04:47
ojej czytam i czytam i juz nie wiem
semi ,profi co to za okreslenia
kupujecie aparaty dla szpanu czy co ?
idac tym tokiem myslenia mozecie mi powiedziec czym powinno sie jezdzic by powiedziec" jestem zawodowym kierowca "

konopia
10-05-2008, 08:27
mozecie mi powiedziec czym powinno sie jezdzic by powiedziec" jestem zawodowym kierowca "
"Tirem" lub autobusem (jako kierowca nie pasażer).

Brałbym D80, bo nowe i "podobno" robi lepsze jpg.
Miałem podobny dylemat i wybrałem D80.

mpwt
10-05-2008, 09:44
kupujecie aparaty dla szpanu czy co ?

Co byś wybrał?
Malucha czy Dużego Fiata?
100KM czy 150KM?
Z poduszką powietrzną czy bez?
itd.

Jednym i drugim można jeździć. Co to w ogóle za pytania, myśleć, myśleć...

nonnatus
10-05-2008, 14:14
Witam. Ja bym również brał nówke d80, zawsze to nowe można wymienić jak cos, jeśli używane to jest ryzyko że może byc jakaś wada która zobaczy się dopiero w domu. Jeśli chodzi o taki sprzęt to lepiej nowy, kupiłem kiedyś aparat nikon używany i po pewnym czasie odkryłem że był naprawiany co potwierdził były właścieciel. pozdrawiam

szansa trafienia feralnego modelu zawsze jest,ale bez przesady. jak poprzedni właściciel nie mylił aparatu z piłką nożną:), to easy.
bierij de dwieście.to prawda, że różnice z de osiemdziesiąt w obrazowaniu nie są wielkie, ale w ergonomii już tak.masz np. uszczelnioną puszkę, lepiej leży w rukach.
szkło 50/1.8 kupisz na alledrogo za 300 peelenów vięc się nie ma co się tym kierować.
zdecydowanie wybrałbym D200.lepsza jakość pracy.

misiobudrysio
11-05-2008, 01:15
Co byś wybrał?
Malucha czy Dużego Fiata?
100KM czy 150KM?
Z poduszką powietrzną czy bez?
itd.

Jednym i drugim można jeździć. Co to w ogóle za pytania, myśleć, myśleć...


no wlasnie mysle wiec dlatego pytam
bo czytajac jakas wypowiedz typu nie wzial bym na slub kogos z d70 mnie smieszy
ja bym wzia nawet ze smiena bo bym chcial zobaczyc przykladowe fotki a nie sprzet czy za 5000 bakow minimum
maluchem czy fiatem tak samo dojade do celu jak i bentlejem ale tylko dzieki umiejetnosciom i rozwadze


pozdrawiam

nonnatus
11-05-2008, 10:01
no wlasnie mysle wiec dlatego pytam
bo czytajac jakas wypowiedz typu nie wzial bym na slub kogos z d70 mnie smieszy
ja bym wzia nawet ze smiena bo bym chcial zobaczyc przykladowe fotki a nie sprzet czy za 5000 bakow minimum
maluchem czy fiatem tak samo dojade do celu jak i bentlejem ale tylko dzieki umiejetnosciom i rozwadze


pozdrawiam

no bez przesady. podczas każdego reportażowania (choćby ślubnego na ten przykład) wszystko szybko się zmienia, dobry sprzęt wspomaga Cię w Twojej pracy, pozwala Ci się skupić głównie na "wyłapaniu" tych niezwykłych chwil właśnie. Nie zajmujesz się już tym, czy dasz radę wyciągnąć coś z iso 800, czy dobrze ustawiłeś balans bieli. nie kombinujesz. Fotografujesz.
dodatkowo jeszcze - co bardzo ważne w reportażu slubnym - powinienieś być niewidoczny.
ze smieną Ci się to nie uda.

porównanie motoryzacyjne pozwala wyciągnąć wniosek, że dla Ciebie nie ma różnicy w komforcie jazdy maluchem i bentlejem. czyżby? chciałbym Cię zobaczyć po 6 h jazdy tym pierwszym:mrgreen:
pozdr.

nonnatus
11-05-2008, 10:06
Co to w ogóle za pytania, myśleć, myśleć...

mpwt - czyżby dotychczasowe pokłady Twojej cierpliwości były już na wyczerpaniu?
zmęczenie materiału...??? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

killertowa
12-05-2008, 12:27
A ja przewrotnie podsumuję tę dyskusję - o wyborze modelu w 90% decyduje zasobność portfela. Im portfel mniej zasobny tym różnica między D80 a D200 mniejsza :)