PDA

Zobacz pełną wersję : Co robicie w domu ze sprzętem?



GrzegorzPPP
05-05-2008, 20:02
Takiego tematu jeszcze nie widziałem.

Nie wiem czy ja jestem przeczulony, ale mam pewne obawy nad trzymaniem w domu na wierzchu 20tys. złotych.
Generalnie chodzi o to żeby człowiek który ma lepkie łapki nie wszedł mi do domu i nie wyniósł całego sprzętu.
Mam do Was pytanie co robicie ze swoimi aparatami itp. jak np. jedziecie do pracy, na zakupy?
Do tej pory nie martwiłem się tym ponieważ D70s i inne duperele nie są tak dużo warte, ale teraz zaczynam mieć obawy ponieważ chcę dużo zainwestować.

A i prośba do Was wiem że to śmieszne, ale nie polewajcie się publicznie :)
Dla mnie to jest naprawdę spora kwota, a nie oszukujmy się żyjemy w dosyć "dziwnym" kraju.

Pozdrawiam!:)

venom07
05-05-2008, 20:12
Ja trzymam wszystko ładnie w plecaku i w specjalnej szafce przeznaczonej tylko na sprzęt ;)

bombel
05-05-2008, 20:28
Jestem jaknajdalszy od śmiania się z czyichś obaw.

Z jednej strony muszę Cię zmartwić, z drugiej pocieszyć: jeśli złodziej się uprze - wyniesie z domu wszystko co zechce. Nie ukryjesz nic i nigdzie (pomijając rezydencje z sejfami i temu podobne). Ale złodzieje 'z wyższej półki' idą kraść na obeznany teren, jak wiedzą mniej więcej co mogąwynieść, a nie w ciemno, gdzie popadnie.

Więc jeśli się nie afiszujesz furą, wystawnym i głośnym stylem bycia i ogólnie nie jesteś bling-bling, pewnie obawiasz się nadmiernie.

I zawsze możesz się ubezpieczyć od kradzieży z domu, to wiem na pewno, bo sam miałem takie ubezpieczenie.

adasme
05-05-2008, 20:33
Dog najlepszym ubezpieczeniem Moja suka od nikogo nie wezmie jedzenia, wiec nawet nie da sie jej otruć. Szybsza jest od dzwonka do dzrzwi.

Motorniczy
05-05-2008, 20:55
Dog najlepszym ubezpieczeniem Moja suka od nikogo nie wezmie jedzenia, wiec nawet nie da sie jej otruć. Szybsza jest od dzwonka do dzrzwi.

Jak będzie miała cieczkę to też nie weźmie ?:)

MARTINK
05-05-2008, 20:56
Sam sie zastanawialem nad tym, inni widze tez...
W sumie trzymanie calego sprzetu plecaku jest najlepszym pomyslem ale rowniez podanym na tacy do wyniesienia - wszsytko w komplecie, tym bardziej ze do moich sasiadow wlamali sie 2x ale tak naprawde ukradli tylko LCD i pare zlotych pierscionkow - na szybki zbyt - co tu duzo gadac aparaty pojda szybko.myslalem o tym zeby raczej jak najbardziej "porozbijac" sprzet po domu, pochowac itp. myslalem tez nad zakupem szafy pancernej - zawsze to sie zejdzie i amatorowi nie bedzie sie chcialo grzebac... oby... bede sledzil watek - moze ktos ma jakis patent.

Motorniczy
05-05-2008, 22:17
Teraz na poważnie widzicie jakiś problem w ubezpieczeniu sprzętu w mieszkaniu ? bo ja nie .

mirwil
05-05-2008, 22:54
Przede wszystkim nie afiszuj się ze sprzętem. Jeśli tylko możesz to nie podawaj adresu zamieszkania w kontekście drogiego sprzętu. Wchodząc/wychodząc nie noś sprzętu na szyi - torbę foto można wnosić do domu w reklamówce. Warto pudełka, gwarancje i papiery mieć w innym lokalu niż sprzęt. Jeśli złodziej będzie miał dużo czasu i wszystko będzie pod ręką to wyniesie Ci sprzęt razem z papierami - łatwo taki upłynnić a Ty nawet nie będziesz znał numerów seryjnych.

GrzegorzPPP
05-05-2008, 22:59
a orientuje się ktoś ile takie ubezpieczenie kosztuje?

Co do profesjonalistów to do mnie na bank się nie włamią. W domu z cennych rzeczy mam plazme i aparat nic więcej. Bardziej właśnie boję się amatorów, wiadomo że jak sprzęt będzie spakowany w torbie to na pewno już go nigdy więcej nie zobaczę.

Pies to fakt świetny pomysł, problem tylko w tym że mam pieska i niestety nie jest to rasa stróżująca ani obronna ot zwykły kundelek, który żyje już sobie 15 lat i ma się świetnie, więc przez najbliższe pare latek pies stróżujący odpada.

Motorniczy
05-05-2008, 23:22
Osobiście zrobiłem maraton pewnego dnia po firmach ubezpieczeniowych i wyłoniłem najbardziej mi odpowiadającą firmę ale na to trzeba poświęcić naprawdę cały dzień.

vasco5
06-05-2008, 00:12
a ile takie ubezpieczenie kosztuje tak mniej więcej ??

Motorniczy
06-05-2008, 00:41
a ile takie ubezpieczenie kosztuje tak mniej więcej ??

To zależy od czy wybierasz opcję full czy zwykłą i od tego ile masz sprzętu w domu - pralka , lodówka , hi-fi , foto , biżuteria itd itp . Minimalna kwota na rok chyba 250 zł ale to jest bez sensu uważam . Trzeba zrobić listę tego całego bałaganu wraz z numerami seryjnymi na specjalnym kwestionariuszu i przynieść do tow. ubezp. Ważne jest to jakie masz drzwi w mieszkaniu i jakiego rodzaju zamki , czy jest domofon itd itp. Jeśli napiszesz , że masz super hiper zamki w drzwiach a tak nie jest i w przypadku włamania i kradzieży po spisaniu protokołu wyjdzie to na jaw to możesz zapomnieć o odszkodowaniu. Takie są przepisy . Opisałem to w wielkim skrócie ale im więcej się dowiesz i przeczytasz na temat zasad ubezpieczenia tym lepiej dla Ciebie. Pozdrawiam

PS

Nie wspomnę o tym , że ważne są wszystkie rachunki kupna sprzętu , który nabyłeś i sprzęt ten jest w domu:) bo jeśli nie masz kwitków to niektóre tow. ubezp. mogą nie wziąć takiego sprzętu pod uwagę .

asmo71
06-05-2008, 00:48
sprzęt zapewne wchodzi mi w kwotę ubezpieczenia wyposażenia

jednakowoż nie mogę jakoś uwolnić się od myśli, że sprzęt to niech sobie biorą w cholerę, oby zdjęć nie wzięli ani nie poniszczyli
oraz że w praktyce znacznie bardziej obawiam się zbrodniczej działalności swoich dzieci niż ewentualnych złodziei ;)

GrzegorzPPP
06-05-2008, 06:46
250 minimum? To odemnie będą chcieli ze 400, za tyle to mogę jednak ryzykować

eskade1
06-05-2008, 10:42
Przez czytanie tego wątku wczoraj wieczorem nie mogłem zasnąć :P cały czas słyszałem jakieś podejrzane szmery ;) A myślał ktoś nad zamontowaniem specjalnego nadajnika na kilku sztukach najcenniejszego sprzętu? Wiem, że robi się coś takiego rasowym psom, ale nie mam pojęcia ile może kosztować takie cudo. Możnaby np. wmontować to (oczywiście jeżeli jest odpowiednio małe) pod obudową aparatu albo w innym miejscu "taktycznym" (np. w gripie) :) Powiedzcie co o tym myślicie, może ma ktoś jakiegoś rasowego bydlaka ;) Co do trzymania całego sprzętu ładnie spakowanego w specjalnej szafie, uważam to za fatalny pomysł, tym bardziej jeżeli ktokolwiek oprócz Ciebie wie o tym gdzie to trzymasz :) Pozdrawiam wszystkich, ciekawy wątek :)

__

Poszukałem i znalazłem coś ciekawego:
tutaj link (http://www.elektronikab2b.pl/content/view/538/108/lang,pl/)


Obecnie firmy Applied Digital Solutions i Verichip proponują podskórne znaczniki, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa w systemach o ograniczonym dostępie – np. poprzez dopuszczenie do wyznaczonych pomieszczeń jedynie osób z implantami. W 2004 roku zastosowano tę metodę na 18 pracownikach meksykańskiej prokuratury.

Można więc i zamontować takie znaczniki na sprzęcie i w domu na wszelkich drzwiach czy oknach zamontować bramki wyłapujące sygnał nadajniczków :)

__

Z ciekawości sprawdziłem na allegro za ile można zafundować sobie w domu taką bramkę sklepową:
Bramka: ok. 75 zł
transponder (znacznik rfid): ok. 6 zł.

Jeżeli ktoś się interesuje elektroniką, może wprowadzić odpowiednie modyfikacje typu automatyczne zdalne zwalnianie 10 psów, syreny alarmowe czy jupitery na ogród i pobudka straży zbrojnej na bramach ogrodu, no, chyba że ktoś mieszka w bloku :) Myślę, że warto zainwestować w takie cacko i poukrywać w sprzęcie :)

Motorniczy
06-05-2008, 12:27
Przez czytanie tego wątku wczoraj wieczorem nie mogłem zasnąć :P cały czas słyszałem jakieś podejrzane szmery ;) A myślał ktoś nad zamontowaniem specjalnego nadajnika na kilku sztukach najcenniejszego sprzętu? Wiem, że robi się coś takiego rasowym psom, ale nie mam pojęcia ile może kosztować takie cudo. Możnaby np. wmontować to (oczywiście jeżeli jest odpowiednio małe) pod obudową aparatu albo w innym miejscu "taktycznym" (np. w gripie) :) Powiedzcie co o tym myślicie, może ma ktoś jakiegoś rasowego bydlaka ;) Co do trzymania całego sprzętu ładnie spakowanego w specjalnej szafie, uważam to za fatalny pomysł, tym bardziej jeżeli ktokolwiek oprócz Ciebie wie o tym gdzie to trzymasz :) Pozdrawiam wszystkich, ciekawy wątek :)

__

Poszukałem i znalazłem coś ciekawego:
tutaj link (http://www.elektronikab2b.pl/content/view/538/108/lang,pl/)



Można więc i zamontować takie znaczniki na sprzęcie i w domu na wszelkich drzwiach czy oknach zamontować bramki wyłapujące sygnał nadajniczków :)

__

Z ciekawości sprawdziłem na allegro za ile można zafundować sobie w domu taką bramkę sklepową:
Bramka: ok. 75 zł
transponder (znacznik rfid): ok. 6 zł.

Jeżeli ktoś się interesuje elektroniką, może wprowadzić odpowiednie modyfikacje typu automatyczne zdalne zwalnianie 10 psów, syreny alarmowe czy jupitery na ogród i pobudka straży zbrojnej na bramach ogrodu, no, chyba że ktoś mieszka w bloku :) Myślę, że warto zainwestować w takie cacko i poukrywać w sprzęcie :)

Po przeczytaniu Twojego tekstu jestem w stanie stwierdzić jednoznacznie , że nie wyobrażam sobie Ciebie robiącego zdjęcia na dworze na pięknej wyludnionej polanie z drzewem i ptaszkami (zero strachu) a już w ogóle było by niemożliwe abyś robił zdjęcia w okolicach np. "pijalki piwa" . Pozdro

Motorniczy
06-05-2008, 12:28
250 minimum? To odemnie będą chcieli ze 400, za tyle to mogę jednak ryzykować

400 zł to norma :)

Rycerz
06-05-2008, 12:45
najlepiej ubezpiecz sprzet jesli da ci to spokój...ale czasem ubezpieczyciele chca tylko zawodowców ubezpieczac a czasem własnie im dają wyższe składki...ja zrobiłem odwrotnie...kupiłem analoga porysowanego i budzącego litośc w oczach ludzi...kto by chciał ukrasc takie badziewie ;)

eskade1
06-05-2008, 12:52
Po przeczytaniu Twojego tekstu jestem w stanie stwierdzić jednoznacznie , że nie wyobrażam sobie Ciebie robiącego zdjęcia na dworze na pięknej wyludnionej polanie z drzewem i ptaszkami (zero strachu) a już w ogóle było by niemożliwe abyś robił zdjęcia w okolicach np. "pijalki piwa" . Pozdro

E tam od razu się czepiasz :) Z ciekawości zacząłem rozmyślać nad zabezpieczeniami a Ty od razu masz mnie za jakiegoś dewianta czy coś ;) cziiil :)

Motorniczy
06-05-2008, 13:01
E tam od razu się czepiasz :) Z ciekawości zacząłem rozmyślać nad zabezpieczeniami a Ty od razu masz mnie za jakiegoś dewianta czy coś ;) cziiil :)

Te szmery w nocy :)

eskade1
06-05-2008, 13:09
Te szmery w nocy :)

hahah :)

Terminux
06-05-2008, 13:48
Nie znam nikogo, kto nie ma nic wartościowego, żeby tego nie ubezpieczyć/zabezpieczyć. Każdy z nas ma komputer/laptop, telefon, kuchenkę, lodówkę itd. Że nie ukradną? Że nie wyniosą? Nie muszą. W wypadku włamania większe straty są spowodowane dewastacją mienia niż jego zaborem. Niech ci taki piiii przewróci monitor, rozbije TV, keczup rozsmaruje na ścianach a na koniec wychodząc otworzy kran z wodą i zakorkuje zlew. Monitor nie do naprawy, TV też więc co robisz? Podpowiadam - kupujesz nowe. A teraz policz sobie ile musisz zainwestować ponownie w te same sprzęty, remont mieszkania (które remontowałeś dopiero 2 lata temu) a koszt ubezpieczenia czy zabezpieczenia.
Cudów nie ma - wszystko można ukraść i wszędzie można się włamać. Można tylko zminimalizować skutki takiego działania, żeby były bardziej "zjadliwe". Niestety.

Motorniczy
06-05-2008, 13:53
Nie pisałem o ważnym aspekcie takim jak zalanie mieszkania , pożar itp ... ale to chyba wiadomo?

markB
06-05-2008, 19:09
Kiedyś byłem na spotkaniu z amerykańskim profesjonalnym fotografem (całkiem znanym) i z sali padło właśnie pytanie jak zabezpiecza się przed kradzieżą, a ma ci on sprzętu nie za marne 20 tys. zł, a jakieś 100 tys. i to w $. Po pierwsze ubezpieczenie (z tym korzystniej wychodzi się w USA), a po drugie kupił specjalną dużą szafę pancerną, którą przykręcił wielkimi stalowymi śrubami do wzmocnionego fragmentu podłogi. Chyba jednak nieopłacalne dla przeciętnego właściciela sprzętu w Polsce.

marszull
07-05-2008, 15:14
Z ta szafa to spotkalem taki patent w paru studiach foto, tylko nie wiem czy byly przykrecane do podlogi, ale na pewno jeden czlowiek raczej takiej szafy by nie wyniosl

GrzegorzPPP
07-05-2008, 15:41
szfa więcej warta niż wszystko co w domu posiadam :)

hedgehog
07-05-2008, 16:19
Ja się tam nie spinam, sprzęt leży gdzie położę. Ubezpieczony jest, od kradzieży i paru innych rzeczy. Jak coś się ma stać, to i tak się stanie. To tylko rzecz nabyta, można kupić drugą.

GrzegorzPPP
07-05-2008, 16:24
no, zależy ile kto zarabia, dla mnie 20tysi to dosyć duża suma

hedgehog
07-05-2008, 16:27
no, zależy ile kto zarabia, dla mnie 20tysi to dosyć duża suma

Przecież ubezpieczona? To co za różnica, 20 czy 120? Chyba, że nie ubezpieczona, to wtedy faktycznie kasa pancerna i sru :)

shaolin
07-05-2008, 16:43
Ja nic nie robie - tzn sprzet spi w plecaku, a plecak jest w 'gabinecie'. Mieszkam na parterze, okna za kratami. Do tego strzezone osiedle, wiec raczej bydla tu nie wpuszczaja. No i jestem bialy - to pomaga :D czyt. czuje sie bezpiecznie ;)

EDIT: Jak jestem w PL to:
a) w Warszawie mieszkam na 15 pietrze wiec przez okno mi nikt nie wskoczy raczej ;) do tego budynek strzezony - jest ochrona, nikt nie wejdzie niepowolany [a przynajmniej nie wchodzil przez 4 lata ;)], sprzet w plecaku chroniony przez 3 koty ;)
b) we Wroclawiu mieszkam w takim miejscu, ze nawet taksowka nie moze trafic [no moze teraz trafi, kiedys nie mogla ;)], a co dopiero zlodziej ;) ;) sprzet w plecaku w moim pokoju, chroniony przez 5 koszatnikow ;)

EDIT2: W domu jak sprzet lezy to o jego zniknecie sie nie boje, gorzej jak wychodze robic zdjecia - i dotyczy to tylko PL... niestety :(

GrzegorzPPP
07-05-2008, 18:26
Przecież ubezpieczona? To co za różnica, 20 czy 120? Chyba, że nie ubezpieczona, to wtedy faktycznie kasa pancerna i sru :)

sory źle Cię zrozumiałem :)

hedgehog
07-05-2008, 18:27
sory źle Cię zrozumiałem :)

Luzik, przez większość czasu sam siebie nie rozumiem... :)

arturjb
12-05-2008, 15:36
EDIT2: W domu jak sprzet lezy to o jego zniknecie sie nie boje, gorzej jak wychodze robic zdjecia - i dotyczy to tylko PL... niestety :(

...bo w pl nikt niekomu nie obetni rąk za kradzież. A na poważnie - w polsce złodzieje kradną, bo wiedzą, że i tak nie zostaną schwytani, ot takie prawo, tacy ludzie go strzegą...

A co do kradzieży - kolega, kamerzysta, kiedyś miał włamanie, ukradli mu kamerę, komputer i kilka innych drobiazgów. Teraz trzyma kamerę w... koszu bieliznę

wilus
16-05-2008, 15:30
.
kolega, kamerzysta, kiedyś miał włamanie, ukradli mu kamerę, komputer i kilka innych drobiazgów. Teraz trzyma kamerę w... koszu bieliznę hihi dobre... to ten co u mnie był po gablotki ?

moje graty leżą w szafce i dobrze im tam, pare razy w pośpiechu zapomniałem zamknąć mieszkanie, na szczęście nic sie nie stało, może dlatego że wokół mieszkają sami gliniarze

arturjb
17-05-2008, 11:04
nie, nie ten ;)

Hmam
20-05-2008, 12:04
Niedawni kupiłeś swoje D 200??? Jesli tak to pewnie minie niedługo ten stresor.
Jak złodziej będzie chciał ukraśc to ukradnie. Ja oraniczylam moje czarnowidztwo ubezpieczeniem w wartosci odtworzeniowej (placą mi za nowy aparat bez potrącania amortyzacji). Teraz sie przyzwyczaiłam i potrafie nawet zostawić aparat ze szklarnią w aucie.
W domu aparat leży w szafie, a lampy stoją pod ścianą i wyglądają jak wiecznie nierozpakowane walizki po wakacjach.
Jedynie czego się boję, to że ktoś do mnie podbiegnie na ulicy i zabierze mi sprzet (ale boje się nie o sprzet tylko o to że oberwe rykoszetem bo sie bedę stawiać).

!AGresT
20-05-2008, 12:17
...bo w pl nikt niekomu nie obetni rąk za kradzież. A na poważnie - w polsce złodzieje kradną, bo wiedzą, że i tak nie zostaną schwytani, ot takie prawo, tacy ludzie go strzegą...

Złodzieje kradną, bo są ludzie, którzy chcą kradziony sprzęt kupować.