Zobacz pełną wersję : D70 S a przepalania jasnych kolorów.
Baracuda
05-05-2008, 10:48
Witam forumowiczow. Prosze nie krzyczec jesli temat byl lub jesli nie precyzyjnie zadam pytanie.
Mam maly klopot z D70s. Mianowicie robie zdjecia na trybie M zauwazylem ze D70s ma tendencje do przepalania jasnych kolorow szczegolnie w sloncu i dobrym swietle. Oczywiscie zaczalem manipulowac czasem naswietlania i doprowadzilem do takiego stanu ze na ujeciu jasne kolory nie sa przepalone ale scena staje sie za ciemna. Gdzies czytalem ze D70s ma z tym klopoty i ma klopoty rowniez z oddaniem kolorow. Przepraszam za jezyk amatorszczaka ale dopiero sie ucze.
Czy moglby ktos sie podzielis swoimi wrazeniami na ten temat ??
Pozdrawiam
żółto-czarny
05-05-2008, 10:56
Trza by jakie przykładowe pstryki (przed korektą i po korekcie), bo bez tego o diagnozę trudno...
w sumie to nic niezwyklego. najlepiej bedzie jak pokazesz zdjecie.
Baracuda
05-05-2008, 11:15
W chwili obecnej siedze w pracy i nie mam dostepnych fotek ale poszuka i na bank wstawie.
Dziekuje i pozdrawiam.
Warto sie przesiadac z D70s na D300 mam taka okazje. Ale musi to miec sens a nie tylko chcec posiadania.
Moze miales jakies bardzo kontrastowe kadry? Np. jakis ciemny budynek na tle jasnego nieba, wtedy nie ma szans nie przepalic ( szara polowka wtedy sie przydaje:) ). W kazdym razie wstaw zdjecia to pomoze nam ocenic.
P.S.
To przeciez D80 przepala, a D70s niedoswietla :p
Baracuda
05-05-2008, 11:58
Hyh wlasnie przeswietla.
A co do przesiadki na D300 ??
Jakies wypowiedzi ???
A co do przesiadki na D300 ??
Jakies wypowiedzi ???
A czego Ci brakuje w D70s, że chcesz się przesiadać?
podeślij te fotki, dla 2 trybów np. A i M, podając parametry naświetlenia jak i tryb pomiary światła, zobaczymy...doradzimy ;-)
Megazordon
05-05-2008, 12:05
A co do przesiadki na D300 ??
Jakies wypowiedzi ???
Jeśli masz masz fundusze i dobrą okazję, to się przesiadaj.
Zbigniew
05-05-2008, 12:13
Prawdopodobnie masz problem ze scenami, gdzie dynamika (różnica pomiędzy obszarami ciemnymi a jasnymi) jest zbyt duża. Jeżeli chcesz mieć w krajobrazie ładnie doświetlony dół i niepprześwietloną górę musisz stosować albo filtr połówkowy, ew. polaryzujący, albo wyciągać przy obróbce odpowiednio obszary.
Do rozwiązania takiego problemu polecam ksiązkę : "Ekspozycja bez tajemnic" jest tam o sposobie i miejscu pomiaru swiatla a takze o wielu innych technikach w roznych warunkach oswietleniowych. Polecam.
A co do przesiadki na D300 ??
Jakies wypowiedzi ???
D300 nie dosc, ze jest o wiele nowsza konstrukcja to przeciez jest o klase lepszym sprzetem. Jak tylko Cie stac... Ale innym aspektem jest fakt, ze mozesz nie wykorzystac jego mozliwosci. Z tego co widze jestes poczatkujacy, nie mysl, ze jak kupisz D300 to zdjecia same zaczna Ci wychodzic. Moze lepiej teraz popracuj na D70s, a jak bedziesz juz swiadom ograniczen jakie Ci on stwarza, to moze wtedy sie przesiadziesz?
Baracuda
05-05-2008, 12:36
Ot wlasnie mniej wiecej o to chodzi. Wolalbym robic dobre zdjecia z aparatu a nie dociagac cos w kompie ;)
najczesniej przeswietlone niebo a scena wlasciwie wszytko procz nieba jak nabardziej prawidlowo naswietlona.
no to tylko szara polowka, nie ma innego wyjscia ( tu nawet D3 nie pomoze ;) ) :) Zaden sposob naswietlania Ci nie pomoze jak jedna czesc kadru masz ciemniejsza, a druga czesc kadru stanowi np. jasne niebo.
Baracuda
05-05-2008, 12:46
Nie bardzo orientuje sie w filtrach. Moglibyscie mi cos polecic ??
Pozdrawiam serdecznie. Na chwile obecna mam zalozone UV0 ale to bardziej dla ochrony obiektuwu niz filtrowania.
Jaki filtr zakupic chcialbym polowkowy i polaryzacyjny. Jakies szczegolowe parametry ??
żółto-czarny
05-05-2008, 12:52
Wolalbym robic dobre zdjecia z aparatu a nie dociagac cos w kompie ;)
Takie rzeczy to tylko w Erze (tzn. na kliszy fotograficznej) ;-)
Jeśli polar, to kołowy (nie liniowy). Jeśli chodzi o dobór szarych, napisz do ALFa :)
Baracuda
05-05-2008, 13:01
Ok dziekuje poszukam moze cos znajde.
Pozdrawiam
D300 ma byc jutro musze dotknac i w reku potrzymac i wtedy zdecyduje ;)
Jak już i nni pisali problem określany jest jako rozpiętość tonalna marycy. Matryca aparatu (czy CCD czy CMOS) nie jest w stanie zarejestrować zarówno bardzo jasnej bieli jak i smolistej czerni razem ze szczegółami różnych obiektów znajdujących się w jasnych jak i ciemnych partiach kadru. Obecnie jest to fizycznie niewykonalne. Rozwiązań jest kilka. Pierwsze to stosowania filtrów (na przykład szarego półówkowego, który spowoduje, że np. bardzo jasne niebo zostanie przyciemnione tak, aby nie kontrastowało za bardzo od np. asfaltu drogi, dzięki temu aparat będzie w stanie prawidłowo naświetlić kadr). Drugie rozwiązanie to technika HDR. Naświetlasz min. trzy zdjęcia (albo wołasz RAWa na np. -1, 0, +1EV) i w programie graficznym sklejasz te trzy zdjęcia. W ten sposób możesz oszukać możliwości matrycy i samego aparatu jednak zdjęcia wołane tą techniką są sztuczne w odbiorze (jednak w pewnych zastosowaniach bardzo przydatne i polecane). Trzecia możliwość jest najprostsza: przejść na analoga. Klisza fotograficzna (a naprawdę to właściwości emulsji na błonie światłoczułej) ma o wiele większą rozpiętość tonalną. Zauważ, oglądając zdjęcia z analoga i cyfry, że te robione kliszą mają o wiele inną rozpiętość tonalną i w cieniach można zauważyć większą ilość szczegółów a niebo jest o wiele rzadziej przepalone aniżeli w identycznej klatce z cyfry.
<...>to technika HDR<...>jednak zdjęcia wołane tą techniką są sztuczne w odbiorze<...>
Bzdura.
Delikatnie mówiąc ;]
żółto-czarny
05-05-2008, 20:11
Trzecia możliwość jest najprostsza: przejść na analoga. Klisza fotograficzna (a naprawdę to właściwości emulsji na błonie światłoczułej) ma o wiele większą rozpiętość tonalną.
Tzn. chyba przejść na negatyw, bo ze slajdem to podobny kłopot jak z matrycą :)
Bzdura.
Delikatnie mówiąc ;]
Może i bdzura jednak zdjęcia robione HDRem, które miałem okazję oglądać, były dla mnie dość sztuczne. Nie da się zrobić super dokładnych i nieprzepalonych chmur, soczyście zielonej trawy, ekstra wielu szczegółów w cieniach, detali w bardzo jasnych obszarach i tak dalej na jednej klatce w cyfrze. Dla laika zdjęcie w HDRze będzie OK ale dla kogoś, kto ma trochę wiedzy o fotografii, zdjęcie będzie dość sztuczne w wyglądzie. Efektu, który uzyskuje się HDRem, nie da się uzyskać z pojedynczego klapnięcia lustrem. Innymi słowy: patrząc na zdjęcie z HDRa czuć, że nie zostało to zrobione dzięki jednokrotnemu naświetleniu kadru przez aparat.
Poza tym HDR jest OK do niektórych zastosowań, ale imienin cioci naturalnie nie oddasz. Zdjęcie wyjdzie takie... nienaturalne. Oczywiście HDR ma całkiem dużo zastosowań i jest niezłą techniką w >dobrych< rękach. Tu trzeba wiedzieć czemu ta technika i co chce się osiągnąć. Ceną powiększenia rozpiętości tonalnej zdjęcia jest właśnie pewna sztuczność obrazu.
Może i bdzura jednak zdjęcia robione HDRem, które miałem okazję oglądać, były dla mnie dość sztuczne. Nie da się zrobić super dokładnych i nieprzepalonych chmur, soczyście zielonej trawy, ekstra wielu szczegółów w cieniach, detali w bardzo jasnych obszarach i tak dalej na jednej klatce w cyfrze. Dla laika zdjęcie w HDRze będzie OK ale dla kogoś, kto ma trochę wiedzy o fotografii, zdjęcie będzie dość sztuczne w wyglądzie. Efektu, który uzyskuje się HDRem, nie da się uzyskać z pojedynczego klapnięcia lustrem. Innymi słowy: patrząc na zdjęcie z HDRa czuć, że nie zostało to zrobione dzięki jednokrotnemu naświetleniu kadru przez aparat.
Poza tym HDR jest OK do niektórych zastosowań, ale imienin cioci naturalnie nie oddasz. Zdjęcie wyjdzie takie... nienaturalne. Oczywiście HDR ma całkiem dużo zastosowań i jest niezłą techniką w >dobrych< rękach. Tu trzeba wiedzieć czemu ta technika i co chce się osiągnąć. Ceną powiększenia rozpiętości tonalnej zdjęcia jest właśnie pewna sztuczność obrazu.
Bzdura. ;]
Sory za brutalizację słownictwa ale podejrzewam, że nie widziałeś po prostu dobrego HDR'a a technikę kojarzysz jedynie z tymi popłuczynami z Photomatiksa które powszechnie są brane za HDR'y. Nie chcę ci udowadniać błędów twojej argumentacji na swoich zdjęciach ale zerknij na tą stronę (http://www.lonelywolf.pl/) choćby. Niemal wszystkie zdjęcia tak wykonane. Patrząc na te zdjęcia nic nie czuć - po za podziwem.
Dobrego HDR'a po prostu nie widać. Jedynie człowiek obeznany z ograniczeniami sprzętu cyfrowego jest w stanie domyślić się, że rozpiętość sfotografowanej sceny nie pozwoliła na jednokrotny shot.
Zbigniew
06-05-2008, 22:59
@vred:
HDR, DRI czy inne techniki mają służyć zazwyczaj jednemu - pokazać obraz na zdjęciu tak, jak widziany był oczyma fotografa. Jak patrzysz na budynek w jasny dzień, to przecież i jesteś w stanie zobaczyć zazwyczaj jego szczegóły i widzisz niebieskie niebo - widząc raczej nie musisz wybierać pomiędzy czarną plamą na dole i kolorkiem na górze, a dobrym budynkiem i przepałem zamiast nieba.
Od kiedy rzeczywistość trzeba dostosowywać do tego, zarejestrowała matryca aparatu? Właśnie zadaniem fotografa jest pomagać temu urządzeniu i doprowadzić do tego, aby efekt końcowy był jak najbliższy widzianym realiom.
Panowie, miło jest się czasem pomylić. Biję się w pierś. Miałem złe wyobrażenie o HDR. Po prosrtu nie widziałem wcześniej dobrych HDRów. Ale ujrzalem i dane mi było uwierzyć (ale to brzmi, hehe). Dzięki za linka.
Zbyszku, własnie o tę sztuczność mi chodziło. Patrzysz i widzisz, że nie dało się na jedno kopyto zrobić taką klatkę. A często i gęsto właśnie domorosłe HDRy były robione na zasadzie: landrynkowo, kontrastowo, przedobrzono.
Człowiek uczy się całe życie. Poza tym foto z linka potrafi zaprzeć dech.
Zbigniew
07-05-2008, 08:35
Hehe, fajnie :) :)
Ja również często stosuję HDRy w formie "przyjemnej dla oka". Technika w pewnych warunkach jest wręcz niezbędna.
Chociaz prawdą jest, że większość HDRów jakie oglądamy jest mroczna, przesycona i w ogóle nienaturalna.
Ale na szczęście mamy wybów w tworzeniu i oglądaniu!
Ja cieszę się, że prawie nikt z oglądających moje zdjęcia nie myśli od razu o HDRach! Jest to raczej namistka rzeczywistości!
To ja tylko dodam, ze w mojej puszce ten sam problem jest, byl i bedzie. Zawsze w trudnych warunkach albo jasne partie zdjecia sa przepalone, albo ciemne bez szczegolow. Jak nie mam w planach obrabiac zdjecia pozniej, bo jest to tylko pstryk "spacerowy" to daje korekte +/-EV, zeby w miare lepiej wyszlo to na czym mi zalezy i czesc. Bardzo czesto na spacerze z dzieciakami w sloneczny dzien jest ten problem, ze twarze sa niedoswietlone, wiec mi takie +0,5-0,7EV zalatwia problem, ze na fotce mam to co chce, jest w miare akceptowalne przeze mnie wszystko i nie bawie sie w PS. Tak samo z likwidowaniem przepalow:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.