PDA

Zobacz pełną wersję : Paprochy na LCD



Martwiak
04-05-2008, 20:54
Witam. Mam nietypowe pytanie dotyczáce zabrudzen na LCD. Mianowicie zauwazylem, ze zbieraja sie tam paprochy po lewej stronie wyswietlacza. Nie jest to szczegolnie uciazliwe, tylko ze jest ich coraz wiecej i zastanawiam sie czy to nie jest jakas wada, ktora mozna zglosic do wykonania w ramach gwarancji. Moze te paprochy pojawiaja sie i gdzies glebiej w aparacie? Nie wiem czy jest to powazna sprawa, czy tylko lekka wada? Przeciez D300 mial byc odporny na kurz. Dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam.

m@rcin
04-05-2008, 21:20
Wez chusteczke albo wacik i wytrzyj ekranik. Kurz sie musi zbierac w takic miejscach i tego nie pokonasz

Martwiak
04-05-2008, 21:22
Ale on jest pod szybka i chustka tu nic nie pomoze

Marek
04-05-2008, 21:26
nie bardzo rozumiem, piszesz "pytanie dotyczáce zabrudzen na LCD" i zaraz potem "Moze te paprochy pojawiaja sie i gdzies glebiej w aparacie"?
Odporny na kurz na zewnątrz?! To chyba przesada...

Martwiak
04-05-2008, 21:42
Po prostu zastanawiam sie czy ktos mial podobny problem z paprochami pojawiajacymi sie pod szybka lcd. Czy jest to normalne czy moze wymaga oddania do sewisu w ramach gwarancji dopoki jeszcze jest. A skoro sa pod szybka to moze i glebiej gdzies sie dostaja.

turbo
04-05-2008, 21:47
Pod szybką LCD czy osłoną szybki LCD?

Martwiak
04-05-2008, 21:48
Pod szybka LCD. Pomiedzy szybka a LCD. Jakby wewnatrz.

fotojacek
04-05-2008, 21:57
Ręce opadają
Kurz jest wszedzie! Był, jest i będzie.
Ściagnij osłonke LCD (szybkę) jak to nazywasz, kup sobie zestaw czyszczacy i wytrzyj.
To jest plastik, elektryzuje sie i przyciąga drobiny kurzu.
Jak Ci sie kurz zbierze na ekranie TV tez go do serwisu oddasz zeby wytarli?

Marek
04-05-2008, 22:24
u mnie nic takiego nie ma! a był już zakurzony i to nieżle!
u mnie szyba lcd stanowi jakby calość z body... żadnego kurzu od wewnątrz - mało tego, wydaje mi się to niemożliwe... masz jakieś fotki tego zjawiska?

Marek
04-05-2008, 22:27
Martwiak napisał: "Jakby wewnątrz" - wewnątrz body?
przecież to niemożliwe żeby nie wiedział, że osłonka się zdejmuje!

Przemek Paśnik
04-05-2008, 22:28
Chyba wiem, o co Ci chodzi. Musimy nazwać rzeczy po imieniu. Jest lcd, potem płaska szybka i osłona całości. syfy masz pomiędzy lcd a szybką, tak? jeśli dobrze myślę - witaj w klubie, po ostatnich zawodach wspinaczkowych mam tam trochę magnezji.

EDIT: ale ja mam D80, teraz dopiero zauważyłem, że chodzi o D300

Martwiak
05-05-2008, 08:05
Tak jak pisał marek2004 korpus stanowi całość. I stąd mój niepokój. Nie chodzi oczywiście o osłonkę, bo jej nie zakładam, tylko o paprochy jakby wewnątrz, pomiędzy LCD a szybką korpusu. Tak jak pisał marek2004 też mi się wydawało, że jest to niemożliwe a jednak tam są. Mam wrażenie jakby się pojawiały po przenoszeniu aparatu w torbie, może od tego materiału wyścielającego wnętrze. Ale to nie ważne ciekawi mnie czy opisany problem jest normalny czy powinienem się udać do naprawy.

Marek
05-05-2008, 08:41
moim zdaniem Twój problem nie jest normą. Powiem więcej - szczęka mi opadła doczytując, gdzie masz kurz. Wg mnie to jest niemozliwe. ale skoro tak twierdzisz i tak jest....
Czeka Cię wycieczka do Warszawy - napisz co powiedzieli na Postępu.

Martwiak
06-05-2008, 08:13
To podpowiedzcie jeszcze coś, mam wysyłać to do Warszawki czy nie? Może ktoś zna kogoś z Wrocławia, kto mógłby korpus obejrzeć i udzielić podpowiedzi. Dziękuję

ekonet
06-05-2008, 10:29
To podpowiedzcie jeszcze coś, mam wysyłać to do Warszawki czy nie? Może ktoś zna kogoś z Wrocławia, kto mógłby korpus obejrzeć i udzielić podpowiedzi. Dziękuję
Idź do pana Andrzeja Wysockiego na ul. Psie Budy, wejście od strony kina Helios. To warsztat wyglądający niepozornie, ale pan jest bardzo kompetentny, noszę do niego aparaty ponad dwadzieścia lat. Tel.: 602 243 894.

yggdrassill
06-05-2008, 11:32
Idź do pana Andrzeja Wysockiego na ul. Psie Budy, wejście od strony kina Helios. To warsztat wyglądający niepozornie, ale pan jest bardzo kompetentny, noszę do niego aparaty ponad dwadzieścia lat. Tel.: 602 243 894.

z body, ktore zapewne jest na gwarancji? ;)

ekonet
06-05-2008, 11:45
To podpowiedzcie jeszcze coś, mam wysyłać to do Warszawki czy nie? Może ktoś zna kogoś z Wrocławia, kto mógłby korpus obejrzeć i udzielić podpowiedzi. Dziękuję


z body, ktore zapewne jest na gwarancji? ;)
Człowiek chce porady i podpowiedzi, a nie naprawy. Czytałeś, co napisał?

shadow_alex
07-05-2008, 09:56
Ja mam na duzym i malym. Puki co jest w sladowych ilosciach wiec nie ma sie co przejmowac.
W D50 jak mi sie sporo tego syfu nazbieralo to zdjalem tylna scianke i sobie wyczyscilem. Z D300 pewnie tez tak zrobie, ale to jeszcze zdecydowanie nie teraz:)

Niektorzy chyba lewa noga wstali. heh

Martwiak
07-05-2008, 20:48
No dzięki za pomoc. Byłem dzisiaj na Psich Budach (Wrocław) i ten miły naprawiacz polecił mi jednak oddać korpucho do Warszawki. W końcu ma być odporny na kurz, to niech będzie. Wysyłam w niedzielę (mam jeszcze jedną zdjęciową sesję) no i trzy do czterech tygodni czekania. Podobno zasysa te paprochy gdzieś przez joystick (są z prawej strony), no i po miesiącu są widoczne dość znacznie. Można oczywiście ściągać obudowę ale chyba nie o to chodzi. Pozdrawiam, jak nie skasują wątku to dam znać jak tam Warszawka.

Marek
07-05-2008, 21:57
koniecznie napisz jak się sprawa skończyła i gdzie jest problem.

shadow_alex
08-05-2008, 16:47
Dokladnie, daj znac. Tylko, zeby nie wrocil bardziej zakurzony. Sterylnych warunkow to oni tam raczej nie maja.
Ja swoj bede wysylal na jesieni do serwisu, ale to z innego powodu:-/ a teraz szkoda mi pogody.

Martwiak
10-05-2008, 08:03
Jeszcze jedno. Poradźcie. Pan na Psich Budach chce 200zł za to doszczelnienie i wyczyszczenie, podszedł poważnie do sprawy, sprawiał wrażenie profesjonalisty. To może jednak nie pchać się do Warszawki, szczególnie po przeczytaniu opinii o serwisie naszego ukochanego sprzętu? Sam nie wiem co robić i nie chodzi tu oczywiście o forsę tylko o decyzję. Na Warszawkę czekam miesiąc, a jak tylko to wyczyszczą i nic nie doszczelnią. Popadam chyba w paranoję. Pomocy !

Jachu
10-05-2008, 08:09
Jeszcze jedno. Poradźcie. Pan na Psich Budach chce 200zł za to doszczelnienie i wyczyszczenie, podszedł poważnie do sprawy, sprawiał wrażenie profesjonalisty. To może jednak nie pchać się do Warszawki, szczególnie po przeczytaniu opinii o serwisie naszego ukochanego sprzętu? Sam nie wiem co robić i nie chodzi tu oczywiście o forsę tylko o decyzję. Na Warszawkę czekam miesiąc, a jak tylko to wyczyszczą i nic nie doszczelnią. Popadam chyba w paranoję. Pomocy !

Jeśli masz jeszcze gwarancję to lepiej do Warszawy.

Marek
10-05-2008, 08:30
d300 jest od listopada na rynku... musi być na gwarancji. Moim zdaniem też Warszawa, ale umówił bym się na konkretny dzień i pojechał osobiście.

ekonet
10-05-2008, 13:26
Pan Andrzej JEST profesjonalistą i ja mu w pełni ufam, noszę tam aparaty chyba od 1986 roku. Facet szkolił się np. w zakładach Carl Zeiss i nie tylko (widziałem papiery). Sam jednak musisz rozważyć, gdzie zlecić naprawę. Pytałeś go, czy stracisz gwarancję? Przypuszczam, że potrafi zrobić tę naprawę tak, iż chłopcy z Nikona nic nie zauważą w razie czego.

fotojacek
18-05-2008, 01:30
Ślij do Warszawy , uszczelnienie nieserwisowe bedzie widać.
Najpierw zadzwon, pogadaj, powiedz ze pilne itd.
Myślę ze serwisowi jak sie dobrze zakrecisz zajmie to gora 3-4dni