PDA

Zobacz pełną wersję : odwzorowakie 2:1



k-zu
26-04-2008, 21:01
dzis stalem sie szczesliym posiadaczem nikkora 105 f/2.8 micro i teraz pytanie, planuje zakup pierscieni lub mieszka aby uzyskac skale odwzorowania 2:1 lub jeszcze wieksze powiekszenie. na co powinienem sie zdecydowac? mieszek czy pierscienie, co jest bardziej uniwersalne i daje lepsze efekty

gALL
26-04-2008, 23:50
50/1.8 odwrotnie zamocowana na tej 105, a zapiecie starego Nikkora MF 20/3.5 (o konstrukcji retrofokus) da Ci skale 5:1.

k-zu
27-04-2008, 00:35
50/1.8 odwrotnie zamocowana na tej 105, a zapiecie starego Nikkora MF 20/3.5 (o konstrukcji retrofokus) da Ci skale 5:1.

ok, mam 50 1.8, czy potrzebuje jakis specjalny pierscien odwrotnego mocowania? 50 1.8 ma gwint 52 a 105 ma gwint 62mm, jak je polaczyc?

gALL
27-04-2008, 10:06
sa na Allegro pierscienie do laczenia sziel morda w morde. Jak szkla maja taka sama srednice gwintu to wystarczy czarna tasma izolacyjna.

k-zu
27-04-2008, 17:57
lmao

lmao = Laugh My Ass Off...

mnie tez sie z twojego komentaza chce smiac... jak tylko tyle masz do napisania to prosze omijaj ten watek

pi_wi
28-04-2008, 13:35
ok, mam 50 1.8, czy potrzebuje jakis specjalny pierscien odwrotnego mocowania? 50 1.8 ma gwint 52 a 105 ma gwint 62mm, jak je polaczyc?

k-zu. Sprawdziłem tak na szybko w necie i z pierścieniami odwrotnego mocowania 52/62 możesz mieć problem. Jest jednak rozwiązanie. Dwa pierścienie: jeden odwrotnego mocowania 52/52 - tego jest na pęczki :), drugi redukcja filtrowa 62/52 i to jest na przykład w www.sklep.fotoabc.com. Zwróć tylko uwagę na redukcję 62/52 NIE 52/62. Pierwsza liczba to średnica gwintu obiektywu, druga filtra (!).

Pozdrawiam.

k-zu
28-04-2008, 18:14
k-zu. Sprawdziłem tak na szybko w necie i z pierścieniami odwrotnego mocowania 52/62 możesz mieć problem. Jest jednak rozwiązanie. Dwa pierścienie: jeden - tego jest na pęczki :), drugi redukcja filtrowa 62/52 i to jest na przykład w www.sklep.fotoabc.com. Zwróć tylko uwagę na redukcję 62/52 NIE 52/62. Pierwsza liczba to średnica gwintu obiektywu, druga filtra (!).

Pozdrawiam.

Dzieki, fajne rozwiazanie i do tego bardzo dobre cenowo...

gALL
28-04-2008, 22:50
Ale serio jak chcesz duze powiekszenia oraz super jakosc to pozostaje mieszek oraz obiektywy lupowe lub od mikroskopow. To mozna nawet 10:1 miec, nawet bez zadnych specjalnych zabiegow. Obecnie jest o tym watek na pl.rec.foto

markB
29-04-2008, 14:32
Jak masz D200 to już z 105 powiększenie wynosi 1.5:1. Wystarczy dołożyć z jeden szeroki pierścień (ponad 30 mm są dostępne) i wchodzisz w strefę 2:1. Przy łączeniu obiektywów o róznej średnicy filtra, a w szczególności gdy obiektyw główny ma większą średnicę, nie będziesz zadowolony z tego co zobaczysz w wizjerze: krążek zamiast pełnego kadru.

k-zu
29-04-2008, 21:30
poczytalem tez na innych forach, na e-bayu biduje mieszek (M42) i tekie pierscienie (http://cgi.ebay.co.uk/Kenko-Auto-Macro-Extension-Tube-Set-DG-for-Nikon-New_W0QQitemZ180237050759QQihZ008QQcategoryZ30059Q QssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem) mam zamiar kupic. co sadzicie o tych pierscieniach? moze ktos uzywa?

gALL
30-04-2008, 10:20
Jak masz D200 to już z 105 powiększenie wynosi 1.5:1. Wystarczy dołożyć z jeden szeroki pierścień (ponad 30 mm są dostępne) i wchodzisz w strefę 2:1. Przy łączeniu obiektywów o róznej średnicy filtra, a w szczególności gdy obiektyw główny ma większą średnicę, nie będziesz zadowolony z tego co zobaczysz w wizjerze: krążek zamiast pełnego kadru.

Powiekszenie jest niezalezne od wielkosci matrycy/filmu 1:1 oznacza ze 1mm w rzeczywistosci to 1mm na materiale rejestrujacym a co innego kat widzenia szkla.

Nie wprowadzaj a blad ludzi.

markB
30-04-2008, 22:14
To zapowiada się kolejna akademicka dyskusja typu czy 100 mm szkło jest 150 mm na DX. Owszem, proporcja reprodukcji jest 1:1, ale dzięki zmianie kąta widzenia szkła faktyczny obraz ulega zwiększeniu. Wystarczy porównać wielkość obrazu, który uzyskuje się na D3 i np. D200. Na D200 ta sama rzecz w makro 1:1 jest ca 50% większa niż na D3.

gALL
30-04-2008, 22:30
Ale skala pozostaje skala 1:1 a nie 1.5:1. W D200 widzisz nie powiekszona rzecz a jej wycinek, bo reszta jest poza matryca rejestrujaca.

JK
30-04-2008, 22:42
Ale skala pozostaje skala 1:1 a nie 1.5:1. W D200 widzisz nie powiekszona rzecz a jej wycinek, bo reszta jest poza matryca rejestrujaca.

I znów to samo. Jeśli będziecie oglądali te obrazki na odbitkach o wielkości matrycy, to w obu przypadkach będzie to skala 1:1, ale jeśli ustalicie wielkość finalnej papierowej odbitki (lub finalny rozmiar obrazka na monitorze) dla FF i DX, to już skali 1:1 w jednym z nich nie będzie. Albo bedzie 1.5:1 z DXa, jeśli zdjęcia będą zrobione z tego samego miejsca i to z DXa zostanie powiększone, Albo to na matrycy DXa będzie jakieś 0.66:1, jeśli odejdziecie dalej i zostanie zachowany identyczny kadr. Musicie się więc zdecydować, czy oglądacie papierowe odbitki, czy wirtualne obrazy na matrycy.

pi_wi
30-04-2008, 23:08
poczytalem tez na innych forach, na e-bayu biduje mieszek (M42) i tekie pierscienie (http://cgi.ebay.co.uk/Kenko-Auto-Macro-Extension-Tube-Set-DG-for-Nikon-New_W0QQitemZ180237050759QQihZ008QQcategoryZ30059Q QssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem) mam zamiar kupic. co sadzicie o tych pierscieniach? moze ktos uzywa?


Przenoszą wszystko, to kenko, łącznie z AF-S i śrubokrętem. Do przedłużenia wyciągu dla obiektywu - polecam. Zdecydowanie jedne z najlepszych.

To tak, aby sprowadzić wątek na powrót na jego główny temat. Kwestię DX/FF wyjaśnijcie sobie Panowie w dziale Foto - technika.

Pozdrawiam, Piotr.

gALL
01-05-2008, 10:24
JK z calym szacunkiem ale nic nie ma do skali odwzorowania wielkosc odbitki. Idac Twoim tokiem rozumowania to majac kompakt ze makro 1:1 matryca wielkosci lebka od szpilki wyjdzie, ze ma on powiekszenie 100:1 na odbitce 10x15.

http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady.php?p=1 - prosze to przeczytac ze zrozumieniem

Mowiac makrofotografia i skala 1:1 to na mysli mamy od razu 1mm w rzeczywistosci odpowiada 1mm na materiale rejestrujacym a nie na jakiejs wyimaginowanej odbitce.

JK
01-05-2008, 10:53
JK z calym szacunkiem ale nic nie ma do skali odwzorowania wielkosc odbitki. Idac Twoim tokiem rozumowania to majac kompakt ze makro 1:1 matryca wielkosci lebka od szpilki wyjdzie, ze ma on powiekszenie 100:1 na odbitce 10x15.

http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady.php?p=1 - prosze to przeczytac ze zrozumieniem

Mowiac makrofotografia i skala 1:1 to na mysli mamy od razu 1mm w rzeczywistosci odpowiada 1mm na materiale rejestrujacym a nie na jakiejs wyimaginowanej odbitce.

Znam ten tekst od dawna i żałuję, że nie jest on aktualizowany, bo chyba warto co jakiś czas to robić.

Kiedyś rzeczywiście tak mówiliśmy i tak ocenialiśmy skalę odwzorowania, ale to było tak dawno, że czas już zmienić poglądy. Średni format zawsze kiepsko się do takich zabaw nadawał (choć widziałem różne próby makro ze średniego formatu - mniej lub bardziej udane), więc wszyscy mieliśmy praktycznie jeden wybór, czyli mały obrazek. Tam określenie skali jako 1:1 było jednoznaczne, wystarczające i zawsze dotyczyło negatywu. Ale coś się jednak w ostatnich latach zmieniło i trzeba zrewidować stare wyuczone na pamięć poglądy. Może powiem inaczej, trzeba te poglądy doprecyzować i uszczegółowić, bo technika w miejscu nie stoi. Nie dotyczy to oczywiście zagadnień optyki, bo te są niezmienne, ale trzeba zweryfikować pogląd na to, co z czym mamy porównywać. Moim zdaniem nie jest ważny stopień pośredni jakim jest taka, czy inna matryca. Kiedyś być może matrycy nie będzie wcale, a rejestracja obrazu będzie dokonywana zupełnie inaczej - kto dziś może wiedzieć jak? Matryca jest tylko elementem pośredniczacym w procesie powstawania zdjęcia, a elementem wynikowym jest samo zdjęcie zapisane w pliku dyskowym. Widziałeś kiedyś jakiś obraz "zapisany" bezpośrednio na matrycy? Kiedyś w fotografii był negatyw i właśnie na tym negatywie liczyło się skalę odwzorowania. Dziś za taki odpowiednik negatywu nie jest uważana matryca, tylko plik RAW. A jeśli tak, to trzeba skalę odwzorowania odnosić do pliku RAW, a nie do matrycy. Jest oczywiście jeszcze problem rozdzielczości, ale to już mozna ustawić na takim samym poziomie, niezależnie od rodzaju, czy modelu aparatu. W dzisiejszych realiach tylko to można sensownie porównywać.

Chyba czas już zacząć weryfikować stare wyuczone poglądy - zacząć mysleć po nowemu. Wszystko się zmienia. Fotografia również.

gALL
01-05-2008, 12:38
Probujesz zmienic prawa fizyczne szkiel (niezalenie od formatu) i dopasowac cos dla ludkow, ktorzy przespali zajecia z optyki w szkole podstawowej.

1:1 to jest 1:1 dla kazdego formatu i jest wlasciwoscia optyczna szkla, tak samo jak ogniskowa.

Nie rob ludziom wody z mozgu, ze w cyfrze APS-C ze szkla 1:1 zrobi im sie nagle magicznie 1.5(1.6):1. Bo sie nie ma prawa zrobic.

Dla mnie jest 1:1 to jednoznacze, ze jest to odzorowanie obiektu takim jaki jest, bez zmiany jego wymiarow. Moje zboczenie inzynierskie sie odzywa.

Jak zaczniemy dywagacje a jaki rozmiar pliku (wielkosc w px) albo jak odbitka, to dojdziemy do pradoksow, ze ktos ma wieksze powiekszenie bo strzelil sobie odbitke 30x40 od tego co ma odbitke 20x30. Przeskalowanie w postprocesie jakim jest wyswietlanie na monitorze czy odbitka nie ma nic do tego jaki obraz rejestrujemy.

Sensownie to mozna tylko porownywac wartosci niezmienne z kazdym powiewem wiatru (jak rozdzielczosc matryc) czyli wlasciwosci fizyczne, wynikajace tylko z budowy obiektywu.

JK
01-05-2008, 13:45
To Twoje inżynierskie ... chyba jednak jest z innej epoki. Ale nie przejmuj się zbytnio, moje inżynierskie ... też się w tamtej epoce wykluwało, tylko, że ja staram się ciągle weryfikować swoją wiedzę i poglądy, wraz z rozwojem technicznym naszej rzeczywistości.

Przeczytaj jeszcze raz uważnie co napisałem. Skala odwzorowania zawsze dotyczyła nagatywu. Nie czegoś wirtualnego tylko właśnie negatywu. W cyfrach (małpy, hybrydy, lustra) odpowiednikiem negatywu jest RAW. Nawet, jeśli RAWa nie można zapisać na karcie, to on istnieje i służy do uzyskania JPEGa wewnątrz aparatu. I właśnie do RAWa trzeba odnosić skalę odwzorowania. Pewnym problemem jest to, że RAWy z różnych puszek mają różne wielkości (liczone w pikselach) i nie mają fizycznego rozmiaru (pojedynczy piksel nie ma wymiarów, do czasu aż zostanie wyświetlony lub wydrukowany), ale to można dość łatwo znormalizować, na przykład ustalając jakieś wspólne dpi. Różne cropy są w naszych czasach oczywistością, a ich wpływ na parametry uzyskiwanych zdjęć (również na skalę odwzorowania) nie może być pomijany. Właśnie to się w ostatnich latach pozmieniało, a nie prawa optyki.

gALL
01-05-2008, 14:45
Dotyczyla NEGATYWU ale o nieokreslonym formacie! Nie wazne czy to byl 24x36 czy 6x4.5 czy tez 10x15.
Mowila tylko tyle 1mm w rzeczywistosci odpowiada 1mm na materiale rejestrujacym (domyslnie byl to 24x36mm, bo taki byl najbardziej popularny).

k-zu
01-05-2008, 21:17
z powodu tego calego zamieszania zrobilem test:

obiektywem 105 bez zadnych pierscieni zrobilem zdjecie linijki, nastepnie wykropowalem je do 23.6 x 15.8 mm (rozmiar sensora w d200) i wydrukowalem na drukarce w skali 1:1, nastepnie zmierzylem linijka to co wydrukowalem i okazalo sie ze po zmierzeniu linijka tego malutkiego wydruku bylo dokladnie 1:1. a gdy wydrukowalem w rozmiarze 236x158mm to mialem skale 10:1 itd.

wynika z tego ze widze mniej niz gdybym mial FX ale nadal skala jest 1:1, pierscienie kenko juz sa w drodze wiec niedlugo bede mial powiekszenie ponad 2:1 :)

gALL
01-05-2008, 21:51
Hmm tez siedzisz na wygnaniu? To moze wyskok na piwo po "Bank Holiday'u"?

k-zu
02-05-2008, 00:43
Hmm tez siedzisz na wygnaniu? To moze wyskok na piwo po "Bank Holiday'u"?

jako wygnania to tego nie traktuje ale siedze tu... co do piwka to mozemy cos zorganizowac...