PDA

Zobacz pełną wersję : Przewód synchronizacyjny, zamiennik SC-28 firmy Delta do lamp i aparatów firmy Nikon



Makowiec
20-04-2008, 19:06
[obiecałem kilku osobom kilka recenzji, mam nadzieję do wtorku najpóźniej wszystkie tu umieścić]

Zakup czegoś co pozwoli mi na większą swobodę w operowaniu światłem lampy błyskowej planuję od jakiegoś czasu, ale zapewne sami wiecie jak to jest - ciągle coś ważniejszego staje na drodze. W moim przypadku zapadła decyzja o kupnie młodszej siostry do posiadanej SB-800 czyli SB-600 co, mam nadzieję, pozwoli mi zapoznać się z możliwościami jakie daje słynny system sterowania i współpracy lamp Nikona między sobą i aparatem.

Zanim uzbierałem potrzebną kwotę pojawiła się konieczność odsunięcia lampy od aparatu. I to natychmiast czyli wczoraj (sobota, 19.04). Jako że budżet mój - szczegółowo planowany i raczej napięty - nie zniósłby SB-600 w kwietniu poświęciłem piwo z kolegami (przepraszam chłopaki - wy macie żony i rodziny, ja mam swoją fotografię jako “dojarkę” pieniędzy;) - panie proszę bez urazy) na rzecz 89 złotych wydanych na zamiennik przewodu SC-28.

Dostałem upragniony kabelek w minimalistycznym ale ładnym opakowaniu opisanym częściowo po polsku (kompatybilny z TTL), częściowo po angielsku (for Nikon) co interesująco się prezentuje.

Zamiennik wygląda bardzo dobrze od strony wykonania, gorzej od strony projektu o czym za chwilę. Kostka od strony aparatu jest prawdopodobnie zamykana na zatrzaski - nie będę otwierał, w końcu mam gwarancję. Stopka wchodzi w dedykowane miejsce w aparacie bez problemu. Styki są wykonane porządnie, nie zaczepiają się o nic przy wsuwaniu w aparat, są odpowiedniej, równej długości (różne rzeczy już widziałem). Plastik odlany również bez zarzutu, brak śladów czy resztek obróbki. Pierścień zapewniający dodatkową blokadę przez docisk działa dobrze. Mógłby jednak być nieco większy i na przykład powleczony gumą bo w rękawiczkach może być ciężko go obsłużyć. Tak, wiem czepiam się - znany jestem z tego ;)

Przewód łączący obie kostki wygląda na bardzo dobry - o ile da się to na oko właściwie ocenić. W każdym bądź razie jest gruby i zwinięty na wzór starych kabli telefonicznych. Zapamiętajcie ten fakt bo przyda się gdy przejdę do wad.

Kostka od strony lampy również wygląda doskonale, ładnie odlana, wszystko wykończone starannie i bez fuszerki. Widać, że linia produkcyjna tego elementu jest wspólna na sporym odcinku dla wielu marek aparatów: kostka ma część zawierającą odpowiedni układ styków do lamp wkładaną w obudowę i przykręcaną dodatkowymi śrubkami. Ot taka ciekawostka raczej bez wpływu na funkcjonalność. Chyba że ktoś brzydzi się faktem posiadania rzeczy dotykanej również przez wtryskarki elementów dla Canona - żartowałem ;)

Fragment wchodzący w sanki lub wkręcany w statyw jest dla mnie zagadką - rusza się w ograniczonym zakresie wokół własnej osi. Prawdopodobnie ma to jakąś zaletę której jeszcze nie odkryłem. Na razie po wkręceniu lampy z kostką w statyw dokręcam pierścień maksymalnie w górę aby uniemożliwić samoistne obracanie od założonej pozycji.

Przejdźmy do najistotniejszego - wady (według mojej opinii oczywiście)

Popatrzcie na zdjęcie poniżej:

http://www.dworniak.pl/forumnikon/zamienniksc28.jpg

D2H połączony z SB-800 za pomocą opisywanego kabla. Wygląda wszystko ładnie prawda? Ale... Przypatrzcie się sposobowi poprowadzenia kabla i wyobraźcie sobie że zamiast statywu trzymacie aparat i lampę w ręku. Ja to robię tak, że trzymam aparat prawą ręką a lampę w lewej - podobnie jak to jest ustawione na zdjęciu. Problem wyłania się z mgły? Co ciekawe widać to nawet na fotografii na opakowaniu zamiennika, nie wiem jak w rzeczywistości wygląda oryginalny SC-28 Nikona - ktoś ma i porówna? Gdy mamy zestaw w ręku jak opisałem powyżej kabel wychodzący z kostki lampy zupełnie niepotrzebnie “zakręca” skracając odległość na jakiej można operować lampą i naraża się na uszkodzenie przez ciągłe wygięcie przy mocowaniu w kostce lampy. Owszem przewód jest bardzo gruby i nie sądzę aby takie uszkodzenie powstało za szybko, niemniej przyznacie że można to było rozwiązać lepiej zamieniając stronę po której kabel wchodzi w kostkę lampy. Chociażby na tył a nie bok kostki co byłoby bardziej uniwersalne.

Drugim poważnym uchybieniem bardziej w opisach niż w wykonaniu jest sama długość przewodu - na pudełku nie ma o tym ani słowa ale sprzedający podają 180cm. Pamiętacie że jest to “telefoniczna sprężynka”? Nijak nie udało mi się osiągnąć odległości 180cm bez pomocy dodatkowej osoby która trzymała lampę bądź statyw aby kabel nie pociągnął jej do mnie. Wtedy “skrętka” jest na siłę rozciągnięta ale niezbyt wyobrażam sobie pracę w takich warunkach: do walki o odpowiedni kadr i światło dochodzi walka z asystentem/asystentką aby lepiej okopał się na stanowisku:)

Lampa stojąca w stopce plastikowej na stole bez dodatkowej blokady nie przemieszcza się za kablem i aparatem póki nie odsunę się na niecałe 60cm, wkręcenie jej w statyw daje dodatkowo 35-45cm zanim zaistnieje ryzyko przewrócenia lampy (a mam dość ciężki model Neotec Manfrotto opisywany tu kiedyś przeze mnie).

Kabel daje możliwość swobodnego operowania lampą gdy trzymamy aparat w jednej a lampę w drugiej ręce i jeśli taki będzie wasz cel to nie zawiedziecie się. Jeśli jednak planujecie odsunąć się od źródła światła na 150cm i więcej zdecydowanie odradzam to rozwiązanie. Lepiej dołożyć jeszcze trochę i kupić wyzwalacz radiowy (wyzwalacze na podczerwień mają swoje ograniczenia o których czytałem gdzieś tutaj na forum).

Dwa zdania podsumowania
Przewód wykonany doskonale, lampę można wpiąć w stopkę lub przykręcić do statywu co znacznie poszerza funkcjonalność. Przed zakupem dobrze jest mieć świadomość wad czy niedogodności aby po odebraniu przesyłki nie zgrzytać zębami. Wadami według mnie są ograniczona długość operacyjna przewodu (180cm? wolne żarty!) oraz nie do końca przemyślany sposób montażu kostek względem siebie - moim zdaniem żaden fotograf nie był proszony o konsultacje przy tworzeniu projektu. Albo to ja jestem jakiś dziwny...

Sprzęt zakupiony w firmie FotoABC mieszczącej się w Łodzi przy ulicy Zgierskiej 69, www.fotoabc.com, miejsce nie jest wybrane przypadkowo: po pierwsze mam z domu do sklepu kilkaset metrów :) a po drugie nie jest to jedyna rzecz przeze mnie tam kupowana. Wiem że mogę liczyć na fachową pomoc i rzeczowe odpowiedzi na pytania.
Aby nie wyszło że uprawiam tutaj kryptoreklamę opisywany przedmiot jest względnie łatwo dostępny w wielu sklepach internetowych o profilu fotograficznym - wystarczy poszukać.

Władca Pixeli
20-04-2008, 19:24
Problem wyłania się z mgły? Co ciekawe widać to nawet na fotografii na opakowaniu zamiennika, nie wiem jak w rzeczywistości wygląda oryginalny SC-28 Nikona - ktoś ma i porówna? Gdy mamy zestaw w ręku jak opisałem powyżej kabel wychodzący z kostki lampy zupełnie niepotrzebnie “zakręca” skracając odległość na jakiej można operować lampą i naraża się na uszkodzenie przez ciągłe wygięcie przy mocowaniu w kostce lampy.
Kable takie są robione z myślą używania lamp na tzw. brakiecie nad aparatem i wtedy wszystko jest OK.
To, że wiele osób chce je również używać w studio i mieć lampy oddalone bardzo daleko od aparatu to nie jest już wina producenta.

cobretti
20-04-2008, 19:26
też mam, też te same wady... skrętka jest bardzo mocna, możnaby niby powiesić ją na ścianie i po kikku dniach może kabel by się wydłużył (naciągałem ręcznie, ale wraca), a są na świecie fajne skrętki miękkie, które łatwiej się rozciąga...

kruszyna
16-05-2008, 10:14
też mam, też te same wady... skrętka jest bardzo mocna, możnaby niby powiesić ją na ścianie i po kikku dniach może kabel by się wydłużył (naciągałem ręcznie, ale wraca), a są na świecie fajne skrętki miękkie, które łatwiej się rozciąga...

Niestety już to przerabiałem. Tzn. zaczepiłem na statywie studyjnym jeden koniec na złączu lampy drugi na nóżce i rozciągnąłem statyw do około 1,5 metra. Zapomniałem o przewodzie w takim położeniu przez ponad tydzień. Ku mojemu zdziwieniu przewód po parunastu minutach wrócił do pierwotnego wyglądu. Jeśli chodzi o bracket do aparatu i lampy to wydaje mi się że tam mniej ważna była by strona montażu kabelka. Tam prawie się nie rozciąga ten przewodzik. No ale zamierzenie producenta to chyba tylko bracket i montaż lampy na super teleobiektywie. A nie myśleliście o tym aby centralnie ciachnąć ten przewód i przedłużyć. Mam na to wielką ochotę. A może wiecie gdzie można dostać same kostki to by można było zrobić samemu takie coś tylko że dłuższe..
Pozdrawiam

kruszyna
16-05-2008, 13:28
Po wpisie który napisałem wyżej pomyślałem, potem jeszcze raz i jeszcze i w końcu zabrałem się z kolegą do roboty. A że pracujemy w serwisie elektroniki do tego czasem precyzyjnej:) Pierwszy pomysł był taki aby ciachnąć przewód w połowie i go po prostu przedłużyć. Kolega do mnie mówi a raczej powiedział "nie róbmy lipy, zrobimy przewód z opcją". I tak zrobiliśmy to: http://img529.imageshack.us/img529/8797/dsc2870jy9.jpg Na zdjęciu widać sabinę z już podpiętą kostką do której precyzyjnie:) wlutowaliśmy przewód komputerowy zakończony gniazdem PS2, a w drugą kostkę z wtyczką PS2. Przewody mają po 3m każdy. Więc 6m i działa to bez problemu. Teraz jestem naprawdę zadowolony. Wszystkie opcje chodzą jak w oryginale. I choć rezystancja przewodu zmieniła się mocno to działa i nic się nie wiesza. Zdjęcia wychodzą też ok nawet jak postawie lampę na przeciwko a raczej dam ją jako kontrę gdzieś tam daleko:) No i teraz ta opcja o której było na początku. Jak niektórzy się domyślili można rozpiąć ten przewód po środku i wczepić kolejne np. 3m kabla/przedłużacza klawiaturowego PS2. I co najfajniejsze na takiej długości to też działa. Ach chyba zrobię patent i będziemy u siebie w serwisie klepać kabelki hehe:) Teraz nie ma problemu z parasolką na statywie:) Aha potem jak już byliśmy w połowie drogi pomysł był jeszcze ciekawszy. Pomyśleliśmy aby wtyki i gniazda były np. 10cm od kostek a stosować tylko przedłużacze jakie są nam w tym momencie potrzebne. A są różne od 1,5m do chyba 10m i można je łączyć. Chociaż nie chcę już rozpakowywać kolejnych przewodów. Moje testy zakończyły się na 9m, bo tyle mi w zupełności wystarczy i pewnie będę korzystał tylko z 6m.
Jeśli ktoś zrobi to precyzyjnie to działa to w 100% i nie ma prawa nic się urwać itp

Pozdrawiam i życzę udanych przeróbek

pebees
16-05-2008, 14:00
Kolega do mnie mówi a raczej powiedział "nie róbmy lipy, zrobimy przewód z opcją". I tak zrobiliśmy to: http://img529.imageshack.us/img529/8797/dsc2870jy9.jpg Na zdjęciu widać sabinę z już podpiętą kostką do której precyzyjnie:) wlutowaliśmy przewód komputerowy zakończony gniazdem PS2, a w drugą kostkę z wtyczką PS2.
No i o czymś takim swego czasu myślałem, tylko nie ma gdzie kupić tych kostek, kurde. Gdyby były same kosteczki.. :)

kruszyna
16-05-2008, 14:11
No właśnie kosteczki. Ale powiem tak. Wcale nie straciłem pierwotnego kabelka. Mogę go w każdej chwili wlutować choć jest to trochę uciążliwe osobom mniej wprawionym (z lutownicą lub stacją lutowniczą:)). Rozumiem że chodzi o koszta. Ale na szczęście ten zamiennik kabla nie kosztuje zbyt wiele. A przynajmniej nie tyle co oryginał. Zresztą po co wracać do pierwotnego zestawu:)
Pozdrawiam

pebees
16-05-2008, 14:19
Ach, chyba zaszaleję i kupię sobie ten kabelek, oczywiście od razu pod kątem przeróbki.. :)

mcl
16-05-2008, 21:58
Ja myślałem nad tym, żeby rozciąć gotowy kabel (bez ruszania kostek) i z jednej strony rozciętego kabla założyć wtyczkę męską, a z drugiej żeńską i ewentualnie w to miejsce wpinać przedłużacz. Nie wiem tylko czy wtyczki PS2 nie będą się rozłączać przy naciąganiu sztywnego kabla. Może trzeba użyć wtyczek z zatrzaskiem? (nie wiem co jest łatwo dostępne na rynku)

kruszyna
16-05-2008, 22:40
Ja myślałem nad tym, żeby rozciąć gotowy kabel (bez ruszania kostek) i z jednej strony rozciętego kabla założyć wtyczkę męską, a z drugiej żeńską i ewentualnie w to miejsce wpinać przedłużacz. Nie wiem tylko czy wtyczki PS2 nie będą się rozłączać przy naciąganiu sztywnego kabla. Może trzeba użyć wtyczek z zatrzaskiem? (nie wiem co jest łatwo dostępne na rynku)

Proponuję nie zakładać samych wtyczek PS2. Są one słabej jakości jeżeli chodzi o nasze polskie możliwości sprowadzania takich elementów. Rozebranie kostki to 20 sekund i ma się gotowe przewody z zakończonymi wtykami.
Jeżeli chodzi o PS2 to po prostu pasował mi przewód z tych kabelków bo miał 6 żył z czego wykorzystanych jest aż 5. Tak, tak 5szt ostatnia na masę. Ja zrobiłem to na kablu bez żadnego ekranu a oryginał go posiadał. Trochę z tego powodu dygałem. Okazało się jednak wszystko ok. Jestem już po dłuższych testach po pracy i wyciągnięcie wtyku z gniazda jest po prostu ciężkie. Jest opcja pociągnięcia na siłę. Ale PS-y z reguły siedzą dobrze. Aha a jeśli chodzi o sztywny kabel, hmm ja wybrałem przedłużacze z cienkim, mięciutkim przewodem, o wiele cieńszym niż standardowe i jest o wiele cieńszy od oryginalnego kabla do lampy. Stąd też ta rurka niebieska samo kurczliwa, aby nie można było wyrwać przewodu z kostki:) U nas te przedłużacze 3m kosztują chyba 8zł więc żaden wydatek.

Corvus5
03-06-2008, 14:49
Kilka dni temu kupiłem ten kabel i dopiero teraz zauważyłem, że to ten. To kurczenie przewodu bardzo przeszkadza, a nie chcę cały czas w plenerze szukać osoby do trzymania parasolki. W jaki sposób otwarłeś kostkę na sanki na body? Ta pod lampę ma kilka śrubek w tym jedna łatwo dostępna.

Markysz
11-06-2008, 17:36
Dzisiaj przyszedł do mnie własnie ten kabelek i musze powiedziec ze jestem zaskoczony (pozytywnie:P) jego wykonaniem. Faktycznie kabel przy lampie mógłby wchodzic z drógiej strony ale nieprzeszkadza to jakos bardzo w pracy...z mojej strony moge go naprawde polecic...

GrzesiekH
13-06-2008, 17:41
Witam,

Przeczytałem i muszę się przyłączyć, osobiście również posiadam dokładnie ten kabel - rozkręcałem obydwie kostki i sprawdzałem jak to w środku wygląda :-)

Naprawdę dobrze zrobiony (choć u mnie musiałem sam przykleić pancerz kabla do jednej z kostek, bo oryginalnie źle go sklejono i się ruszał)
Idealnie pasuje do bracket'ów gdzie przekręca się korpus, a nie lampę.
Ciężko rozciągliwa skrętka, u mnie ok.170cm

Nie mogę się zgodzić, że pozycja w jakiej jest zaprojektowane mocowanie kabla jest zła - ona jest bardzo dobra,
to jest kabel do bracket'ów (jego długość odpowiednia, nie trzeba go 20-razy zawijać o ramię bracket'u)
Używanie go do pracy off-shoe poza bracket'em (parasolka czy softbox na statywie) to pomyłka...
To jak używanie pudełka po danio, zamiast stofen'a czy zmiotki do czyszczenia hali produkcyjnej (też się da).
Oczywiście kierunkowanie światła jest możliwe po odpięciu z bracket'u - IMO to jednak użytkowanie ponad to do czego projektują takie kable (dokł. krótka skrętka)

Skrętka wraca po rozciągnięciu, może nie w sekundę, ale w minutkę :-)

Wieszanie czegoś na tym kablu żeby go rozciągnąć jest śmieszne, pomijając, że tak się go niszczy...

Kabel super za ok.90zł !! zastosowanie bracket, ale do pracy off-shoe statyw parasol etc. to się kupuje normalny gładki kabel :-) nie krótką skrętkę (zróbmy z igły - widły hehe)

Pzdr.

ps.nie chcę być uszczypliwy ;-)

MikeP
13-06-2008, 21:28
na allegro sa przedluzacze PC-PC za grosze. Kupujesz 2 i masz ponad 10 m kabla. Wszytsko ustawisz wszedzie :) Polecam kazdemu

barracuda
15-06-2008, 21:29
na allegro sa przedluzacze PC-PC za grosze. Kupujesz 2 i masz ponad 10 m kabla. Wszytsko ustawisz wszedzie :) Polecam kazdemu

No zaraz ale czy nie mówimy cały czas o kablu, który przekazuje ustawienia z lampy?
PC-PC tylko wyzwala błysk...

MikeP
15-06-2008, 21:36
Zgadza sie. Mea culpa. Przepraszam nie doczytalem.

barracuda
15-06-2008, 21:38
A ile kosztuje taki kabel jak na zdjęciu?

edit: dobra już wiem, za dużo:)

GrzesiekH
16-06-2008, 10:28
dopisze, że mówiąc gładki kabel miałem na myśli oczywiście pttl
choć IMO sam kabel do błysku (manual) jest lepszy niż automatyka (oczywiście zależy co,gdzie i kiedy :-) )

wywar
05-07-2008, 08:28
ja kupiłem ten kabel i po 3 dniach używania coś nie łączy, przerywa, lampa zaczyna sama błyskać, na aparacie znikają mi parametry czasu/przesłony - jak poruszam kabelkiem przy wejściu do stopki to zaskoczy, ale za chwile ten problem wraca. Tak to jest jak człowiek się pożydzi pare groszy na oryginał ... zobaczymy napisałem maila do sprzedawcy że chce to ścierwo oddać i dopłacić do oryginału jak mają - jak będzie się coś burzył ze zwrotem to rozbebeszę tą stopkę i zobaczymy co tam się dzieje.

robin102
05-07-2008, 18:13
Też się trochę zbiesiłem na ten kabelek. Po dwóch występach ślubnych na jednym końcu kabla mocowanie w kostce na którym stoi flesz zaczęło się gibać na prawo i lewo. Rozebrać kostkę i wkleić na żywicę , czy odesłać sprzedawcy ( FotoTip) ?
Rozbierał ktoś tą kostkę pod lampę ?

wywar
08-07-2008, 06:13
Już zamówiłem oryginał. To scierwo delty wraca tam skad przyleciało.

wywar
08-07-2008, 21:07
Dotarł do mnie oryginał - napisze tak: jakość wykonania - jak dzień a noc w porównaniu z tą deltą.

KozaK
09-07-2008, 11:05
Ja mam SC-17 do sprzedania - tak informuję, gdyby ktoś szukał. Jakością wykonania zjada delte na śniadanie, o czym z resztą nie raz nie dwa pisałem.

Przemek Paśnik
09-07-2008, 11:17
Sokolka wola ten kabelek u Ciebie? :wink:

Adak
09-07-2008, 18:30
Pokupowaliście te Delty zamiast Nikonów, pomocowaliście na bracketach i dziwicie sie ze sie psuje i trzeba płacić 2 razy :>

Ale pocieszę Was - w Canonie prawie wszystkie kable (te oryginalne) pękają i kończą albo zalepione żywicą, albo taśmą izolacyjna ;-)

mswilk
10-07-2008, 12:02
Kabel kabelkiem, ale czy spotkaliście się z dobrym, dostępnym na naszym rynku uchwytem do lampy (bracket ? - to k to się nazywa ?)

Adak
10-07-2008, 13:04
Zapraszam na:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=57202

A w tym wątku tego raczej nie dyskutujmy - nie o tym on jest.

Nekosh
01-09-2008, 11:04
A posiada ktoś 5m wersję tego kebalka ?
Ile tak naprawde w wersji 5m jest tego przewodu (wtedy gdy jest skrecony)?

Tygi81
09-09-2008, 10:58
Ja również zakupiłem tą deltę, tyle że nie ze skąpstwa, bo już prawie byłem zdecydowany na oryginał, ale pojawiła się 5-metrowa wersja tej delty i to przeważyło. Jakość wykonania niby bez zarzutu, ale stopki są nie do końca dopasowane, niby po zakręceniu nakrętek nie mają luzów, ale po lekkim poluzowaniu nakrętek pojawia się luz i to jest zauważyłem przyczyną braku kontaktu/samowyzwolenia lampy. Zdarzyło mi się to raz, ale martwi sam fakt że trzeba na to uważać. Jednak sama długość kabla jest tu ogromnym plusem. Jest ciężki i mocno zwinięty, ale przy rozciągnięciu nie wraca od razu do pierwotnej formy więc da radę rozciągnąć go w ręku do co najmniej 3 metrów (więcej nie sprawdzałem) i spokojnie pstryknąć kilka fotek zanim zacznie się kurczyć. O niższości nad oryginałem nie muszę chyba nikomu wspominać, i gdyby nikon robił przewody w takiej długości to na pewno zdecydowałbym się na oryginał.
P.S. Nekosh - skręcony fabrycznie ma niecałe 1,5m.

Najkon
11-02-2009, 14:09
Witam!

Wczoraj przyszedl mi ten kabel 5m zamiennik SC-28. Po podpieciu do lampy (SB600) i aparatu (N D50) na wyswietlaczu aparatu miga mi ramka okreslajaca funkcje lampy. Po nacisnieciu spustu w aparacie nic sie nie dziaje (aparat nie robi zadnego zdjecia lampa nie wyzwala sie). Lampa rowniez jakby zawieszala sie i nawet naciskajac jakikolwiek guzik na niej nie reaguje. Co dziwne po odblokowaniu zaczepu lampy i poruszaniu wtyczki kabla (ze strony lampy) sama wyzwala sie co chwile.

Czy ja nie umiem kabla podlaczyc czy ten kabel jest do niczego ??

Kargulo
29-05-2009, 10:05
Heya

Zakupiłem taki kabelek do swojego nikona D80 i SB-600 i po zrobieniu jakies 30 fotek z lampą na kablu i brackecie padły mi baterie ( a byly swieżo naładowane), żeby potwierdzic to zjawisko załadowałem drugi komplet baterii i znowu to samo po 30 fleszach baterie padły. Objawiało się to bardzo słabym błyskiem lampy czyli niedoswietleniem zdjec.

Co moze być tego przyczyną. śłyszałem że coś tam z oporem, czy da sie to jakoś naprawić -polepszyć?

Proszę o pomoc.

Tommy
29-05-2009, 12:55
myślałem że tylko ja mam takiego pecha....pierwszy zamiennik sc-28 z lampą błyskał OK (jakieś 20fotek poczyniłem), natomiast po podpięciu SU-800 po pierwszym 'błysku' na SU pojawiał się napis "error" (err czy jakos tak) i trzeba było wypinać sterownik z kabla i zapinać ponownie,
także 3dni później wymieniłem na nowy kabel.
Ten też niby przy testowaniu OK, ale wczoraj na sesji zapiąłem lampę i zero błysku tylko totalna zwiecha!! nawet po wypięciu lampy była zawieszona i żaden guzik nie działał!!!!!! PORAŻKA !!
ODRADZAM ZAMIENNIKI !! -myślałem że trzeba być niedołęgą życiową żeby coś spieprzyć w kablu, jednak po dwóch sztukach stwierdzam że jest to możliwe!
Gdyby nie to że zgubiłem kostkę ze starej lampy to bym sam sobie zmontował taki zamiennik sc w cenie 10zł!
po weekendzie jadę oddać i zażądam jeszcze kasy za przesyłki że takie g**** sprzedają!
więc jak co to kupię ORYGINALNY przewód :)

Kargulo
29-05-2009, 13:49
no to masz też pecha

i na dodatek dodam ze :
baterie mi padaja albo coś sie dzieje z zasilaniem zarówno jak i ze ''Wyzwalacz radiowy Phottix Tetra PT04'' (http://allegro.pl/item640464114_wyzwalacz_radiowy_phottix_tetra_pt04 _goraca_stop.html)jak i SC-28

darsedz
29-05-2009, 14:15
Kargula - piszesz o SC-28 czy o zamienniku tego kabelka?

Kargulo
29-05-2009, 15:37
sorki tzn zamiennik SC-28

Kargulo
23-08-2009, 07:59
powracając to tematu. Co polecacie na problem szybkiego rozładowania baterii przy uzyciu zamiennika SC-28?

Kupić oryginał za 300zł?? (bo taki znalazłem na allegro)

HYPER
24-08-2009, 15:42
kup oryginalny SC-17 i problem z glowy. na allegro dostaniesz za okolo 170zl.

Zbeeshack
10-12-2009, 12:56
Odkopię nieco temat.
Dostałem na mikołaja wspomnianą deltę i też od razu wystąpił problem samoistnego wyzwalania błysku, wszystko jest spowodowane dość dużymi luzami na stopce.
Zamiast kupować oryginał wystarczy jednak całość rozkręcić (najpierw wykręcamy imbusa 1.5, który blokuje śrubę z mocowaniem statywowym, później 4 krzyżaki) i podłożyć coś, w moim przypadku przeciętą wzdłuż koszulkę termokurczliwą(warto przyciąć 2x dluższą niż potrzeba, wtedy nie będzie problemu z przytrzymywaniem jej podczas wciskania plastikowego bloku z płytką z kabelkiem) w przestrzeń pomiędzy aluminiowymi(?) sankami, a plastikową kostką.
I wszystko chodzi doskonale, nic się nie wyzwala samoistnie etc.
Czas potrzebny na poprawienie Chińczyka ;) - jakieś 5 minut.

MirekM
10-12-2009, 15:03
Jest jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie
http://www.fotoplus.pl/lampy-blyskowe/Nissin/Nissin-SC01/
pozwala na zapięcie Sabiny i wyzwalacza radiowego zamiennie.