Zobacz pełną wersję : Losowa zmiana nazw plików
Witam wszystkich
Znacie może jakiś sposób (program) na losową zmiane nazw kilku (wielu) plików?
Na forum nigdzie o tym nie znalazłem ale jak już było zaraz usuwamy :oops:
Z góry dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Piotr Chachaj
W katalogu, w którym masz zdjęcia:
for i in `ls *.jpg`; do cp $i `od -txC -w10 /dev/urandom | sed -e 's/ //g' | head -1`.jpg ; done
:)
Wielkie dzięki za odzew, ale chyba nic z tego nie rozumiem. :oops:
W czym to zrobić (w jakim programie)?
A coś pod windowsa? Niestety jestem jeszcze klientem Wielkiego Brata :?
aries.mehehe
06-04-2006, 00:31
Wasal, spróbuj jakiegoś Knoppixa czy innego CD Linuxa ;)
A czy muszą to być nazwy mocno losowe? Ja czasami ustawiam pliki po rozmiarze i po prostu pod explorerem zmieniam im kolejno nazwy... Można jeszcze potem takie pliki podzielić wybierając część z nich do innych katalogów i dalej zmnieniać nazwy np. Total Comanderem (zaznaczasz wiele plików i chyba CTRL+M wybierasz) tak, że pliki w jednym katalogu mają skok numerów co np. 9, w drugim np. co 11 a w trzecim np. co 24. Potem je kopiujesz do jednego katalogu, a pliki, które się powtarzają zostawiasz i zmieniasz im znów nazwy... Po kilku takich operacjach efekt jest całkiem całkiem. Zmieniałem tak kolejność ok 4 tyś plików ;) Zajęło mi to jakieś 10 minut :P
Sorka za odgrzebywanie watku, ale moze dorzuce cos od siebie. Zeby moc uzywac duzo wygodniejszego shella niz windowsowy command line nie trzeba od razu uciekac sie do reinstalacji systemu. Na poczatek wystarczy zainstalowac sobie cygwina lub microsoft services for unix - tam tez jest ksh, wlasnie bede to testowal. Dla poczatkujacych to czarna magia, ale dosc szybko okazuje sie ze to wcale nie takie straszne, a przy okazji niezmiernie pomocne. Polecam przekonac sie na wlasne oczy ;)
http://www.cygwin.com/
http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?FamilyID=896c9688-601b-44f1-81a4-02878ff11778&DisplayLang=en
Raff, a kto mówi o reinstalacji? LiveCD jakieś wziąć i po kłopocie.
Raff, a kto mówi o reinstalacji? LiveCD jakieś wziąć i po kłopocie.
A jak masz shella pod M$ to nawet tego nie trzeba ;)
Raff, szybciej użyć LIveCD niż zainstalować cygwinowate programy ;-) A MS Services for Unix nie widziałem, więc się nie wypowiem :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.