PDA

Zobacz pełną wersję : Tanie pierścienie pośrednie?



adyton
16-04-2008, 12:29
Witam wszystkich,
Przymierzam się do zakupu pierścieni pośrednich, ale nie Kenko, bo mnie na nie póki co nie stać.
Podpatrzyłem na allegro jakies w cenie ~70 PLN oczywiście bez przenoszenia elektroniki.
Czy ktoś z Was używa/ł tego typu pierścieni? Na brak pomiaru światła i AF nie będe narzekał, chodzi mi bardziej o to, czy umożliwią wykonywanie przyzwoicie ostrych zdjęć na szkle 50/1.8?
Tu przykładowe pierścienie: http://www.allegro.pl/item341371147_pierscienie_posrednie_makro_nikon_22 _28_42mm_wwa.html

Wielkie dzięki za ewentualne podpowiedzi.
Pozdrawiam.

Garnett
16-04-2008, 13:19
mam uzywam ale żadko.

A dlaczego maja nie pozwalac robic ostrych zdjec w koncu zadnej optyki w nich nie ma :) to jest tylko tuleja :) ale nalezy pamietac ze mocno przyciemniaja i zmniejszaja glebie ostrosci.

adyton
16-04-2008, 13:49
O przyciemnianiu wiem, ale ze swiatła 1.8 coś chyba jeszcze zostanie? :)
Co do ostrości... tak sobie tylo myślę, że jeśli taki pierścień byłby bardzo kiepsko zrobiony i nie trzymał np. prostopadłości i osiowości obiektywu względem matrycy to czy to nie będzie mieć wpływu na ostrość?
Garnett masz może jakies przykładowe fotki wykonane przy użyciu takich tanich pierścionków?

Garnett
16-04-2008, 14:02
Fotkami niestety nie dysponuje bo nie uzywam juz tych pierscieni bo z nimi lampka delty mi nie dziala ( ma tylko tryb TTL wiec nie blyska ). z krzywymi pierscieniami to sie nie spotkalem pozatym wplyw na ostrosc maja szkla i obiektyw. Zreszta chyba troche krzywe moga byc - widzialem na forum "C" ze ostatnio ludzie montowali obiektyw od SMIENY na dekielek zakrywajacy body i robili z tego obiektyw do macro wiec podejzewam ze jakies przechyly obiektywu wzgledem matrycy musialy tam byc bo watpie zeby pilniikiem i wiertarka zrobili idealnie rowny otwor w deklu :)

Garnett
16-04-2008, 14:04
a czy nie lepiej zamiat pierscieni do macro to do obiektywu 50/1,8 dokupic sobie konwerter makro Raynox'a wydatek troche wiekszy bo ok 250zl ale widzialem kiedys stronke ze mozna w tej konfiguracji osiagnac niezle wyniki :)

mpwt
16-04-2008, 14:08
O przyciemnianiu wiem, ale ze swiatła 1.8 coś chyba jeszcze zostanie?

Taaa, ustaw F1.8 w 50, załóż pierścienie. Powodzenia :D

A tu makro tylko że z Heliosa 44-2 + pierścienie m42:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lechjanerka.art.pl/galmt/DSC_0113small.jpg)
I chyba tylko z jednym pierścieniem.


a czy nie lepiej zamiat pierscieni do macro to do obiektywu 50/1,8 dokupic sobie konwerter makro Raynox'a wydatek troche wiekszy bo ok 250zl ale widzialem kiedys stronke ze mozna w tej konfiguracji osiagnac niezle wyniki :)

Nie Testowałem takiego konwerwera, ale podejrzewam cztery minusy takiego rozwiązania:
- gorsza jakość optyczna (tak mi się wydaje, bo dochodzi dodatkowa soczewka)
- gorzej z kadrowaniem (pierścieni masz 3 sztuki i dokładasz w zależności od potrzeb)
- mniejsza uniwersalność (pierścienie będą pasowały do każdego obiektywu)
- drożej

A tu mój zestaw do makro http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=651610&postcount=6 :)

adyton
16-04-2008, 14:18
Taaa, ustaw F1.8 w 50, załóż pierścienie. Powodzenia :D

Nie bardzo jeszcze łapię o co chodzi? Będzie tak tragicznie ciemno, czy bardzo małe GO? Pewnie to i to, ale czy np. w słoneczny dzień nic się z takiego zestawu nie wyciśnie?
Widziałem trochę zdjęć z pierścieniami KENKO, ale akurat nie na 50mm.

adyton
16-04-2008, 14:20
A propos zdjęcia, gdybym tego typu jakość zdjęcia oraz skalę odwzorowania uzyskał na swojej 50. byłbym zadowolony.

mpwt
16-04-2008, 14:28
Nie bardzo jeszcze łapię o co chodzi? Będzie tak tragicznie ciemno, czy bardzo małe GO?

No bez lampy często nie uda Ci się zrobić. Ale bez przesady. Problemem będzie mała GO. Ustaw F1.8 i zrób zdjęcie z jak namniejszej odległości...


A propos zdjęcia, gdybym tego typu jakość zdjęcia oraz skalę odwzorowania uzyskał na swojej 50. byłbym zadowolony.

Uzyskasz.

JK
16-04-2008, 14:31
Pamiętaj jeszcze o tym, że te (wybrane przez ciebie) pierścienie nie tylko nie przeniosą AF i pomiaru, ale co gorsze nie domkną przysłony. Ciężko będzie ci kadrowac i ostrzyć szkłem przymknietym do f/22 lub więcej, bo będzie bardzo ciemno. Ręczne domykanie szkła po wyostrzeniu i wykadrowaniu jest możliwe, ale łatwe nie jest, bo GO jest malutka i łatwo popsuć wszystko co się poustawiało. Nie twierdzę, że tak nie da sie robić zdjęć, nie chcę cię też straszyć, ale jeśli nie masz z tym doświadczenia, to może lepiej dozbieraj kasę na takie pierścienie, które przynajmniej przysłonę domkną.

mpwt
16-04-2008, 14:50
Ciężko będzie ci kadrowac i ostrzyć szkłem przymknietym do f/22 lub więcej, bo będzie bardzo ciemno.

Zgadza się. W Heliosie jest o tyle wygodniej, że roboczo dodatkowo jednym pierścieniem otwierasz/przymykasz przysłonę a drugim ustawiasz tą docelową.

Choć z doświadczenia przy takim zestawie mogę powiedzieć, że bardzo często mam przymkniętą przesłonę do f11, f16. Po chwili oko trochę lepiej widzi w wizjerze a przy takim makro dużo zabawy jest z ustawieniem głębi ostrości.

adyton
16-04-2008, 14:58
Kurczaki, troche mi się we łbie kełbie...
Będe miał pełnego manuala - wszystko ustawiam ręcznie na obiektywie, tak? Jeśli tak, to coś już o tym wiem, bo mam starą Sigmę 70-200 i czasem się coś udaje pstryknąć ;).
Są takie pierścienie, co to nie przenoszą pomiaru światła, AF a przenoszą nastawy samej przesłony z body? Ile coś takiego może kosztować?
Nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale czy takie focenie wyglądałoby tak: ustawiam ostrość na obiekt, przymykam otwór, focę, koryguję ewentualnie czas i/lub przysłonę i znowu focę?
Na stronie sprzedającego jest jakiś wzór na obliczenie spadku przysłony przy zastosowaniu pierścieni... wychodzi mi mniej więcej tak, że dla 50mm np. f=8 i pierścieniu 42mm "nowa" przesłona wynosi 14,7?
To juz zaczyna być faktycznie ciemno...

mpwt
16-04-2008, 15:01
Kurczaki, troche mi się we łbie kełbie...
Będe miał pełnego manuala - wszystko ustawiam ręcznie na obiektywie, tak?

Tak. Pełny manual włącznie z lampą



Są takie pierścienie, co to nie przenoszą pomiaru światła, AF a przenoszą nastawy samej przesłony z body?

Tak. Przenoszą tylko "elektronikę". AF w 50 jest na śrubokręt.



Nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale czy takie focenie wyglądałoby tak: ustawiam ostrość na obiekt, przymykam otwór, focę, koryguję ewentualnie czas i/lub przysłonę i znowu focę?

Tak.



To juz zaczyna być faktycznie ciemno...

Tak jak mówiłem, czasem będziesz potrzebował lampę.

JK
16-04-2008, 15:03
Jeśli masz o tym wszystkim niezbyt duże pojęcie, to może rzeczywiście kup tego Raynoxa. Będzie jaśniej w wizjerze i cała automatyka będzie działać.

mpwt
16-04-2008, 15:25
Jeśli masz o tym wszystkim niezbyt duże pojęcie, to może rzeczywiście kup tego Raynoxa. Będzie jaśniej w wizjerze i cała automatyka będzie działać.

Bez przesady. Jak nie od razu, to na pewno po kilku próbach opanuje to. Cała zabawa jest GO. I jaka frajda :)

:D

mpwt
16-04-2008, 15:29
Takie inne próbki na szybko z zestawu Helios 44-2 + pierścienie makro


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/03/makro01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/makro01.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/03/makro02-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/makro02.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/03/makro03-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/makro03.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/03/makro04-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/makro04.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/03/makro05-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2008/04/makro05.jpg)

A robiłem je z rok temu jeszcze z D70s i wbudowaną lampą. Nie są to fotki cud, ale też w makro nie siedzę. Ale można uzyskać sporo z takiego zestawu.

adyton
16-04-2008, 16:08
Wnioski więc są następujące:
1) Czy będzie to Kenko czy tani pierścień i tak zabierze mi tyle samo światła (oczywiście dla tych samych szer. pierścieni),
2) Zarówno Kenko jak i tanie pierścienie zmniejszają GO,
3) Nie mam w tanich pierścieniach AF, pomiaru światła i automatycznego ustawiania przesłony.
4) Mam zaoszczędzone kilkaset złotych, za które mogę kupić masę zimnego piwa :).

Ze względu na fakt, że w 2. pierwszych punktach jest remis, trzeci punkt to oczywiście pewien kłopot, ale nie będę focił makro non stop tylko jak mnie najdzie wena i będę w stanie poświęcić trochę czasu na zabawę z aparatem, to punkt ten traktuję jako mniej istotny.
4. punkt jest dość mocnym punktem :).

Decyzja zapada więc na tanie pierścienie makro. 70 zł mój budżet nie odczuje a pozwoli mi to, mam nadzieję, na zakochanie się w makro bądź stwierdzenie, że jednak wolę szersze spojrzenie przez obiektyw.

mpwt
16-04-2008, 16:12
Decyzja zapada więc na tanie pierścienie makro. 70 zł mój budżet nie odczuje a pozwoli mi to, mam nadzieję, na zakochanie się w makro bądź stwierdzenie, że jednak wolę szersze spojrzenie przez obiektyw.

Tak też proponuję wszystkim napalonym na makro, że zanim wydadzą $$$ na dedykowany obiektyw niech pobawią się takim minimalistycznym zestawem.

JK
16-04-2008, 16:18
.... a, że duża część tych napalonych zrazi się do makro, to już trudno. Taką składanką dla ubogich dużo trudniej osiągnąć sensowne efekty, niż dedykowanym obiektywem macro.

mpwt
16-04-2008, 16:22
.... a, że duża część tych napalonych zrazi się do makro, to już trudno.

Znaczy nie im pisane jest makro. ;)
Ale też bez przesady. Jak moja żona się nie zraziła to tak źle nie jest. Robienie makro Nikkorem 60/2.8 równie nie jest łatwe. Może część manualnych czynności odchodzi, ale zabawa z małą GO jest również.



Taką składanką dla ubogich dużo trudniej osiągnąć sensowne efekty, niż dedykowanym obiektywem macro.

Że rewelacyjne to może się i zgodzę. Ale sensowne efekty jak najbardziej można uzyskać.

kaktus
16-04-2008, 20:42
Ja tez foce makro zestawem M42 - podobnie jak mptw. Piszecie, ze takim czyms sie czlowiek zrazi, same nieudane fotki - nie zgadzam sie. Mialem okazje robic w niedziele (piekna pogoda byla) robaki sprzetem pozyczonym "automatycznym" i do tego trzeba tyle samo zapalu. Albo ktos potrafi lezec 5 minut na kamieniach i czekac z przygotowanym kadrem "az ten (!) robak wyjdzie z dziury", albo nie. A zyjemy w erze cyfrowek i zrobienie kilku nieudanych naswietleniowo zdjec nie kosztuje zbyt duzo.

hcman
16-04-2008, 21:31
Manualne pierścienie to masakra- jak przymkniesz przesłonę do jakichś większych wartości(a w makro jest prawie we wszystkich przypadkach konieczne) to w wizjerze zobaczysz ciemność. Stwierdzisz wtedy, że żywych robali tym nie pofocisz a cała reszta to nuda i skończy się przygoda z makro:). Ja proponuję raynoxa albo jakąś cosinę/vivitara/soligora 100 z soczewką 1:1. To jest najlepsze i najtańsze rozwiązanie, żeby rozpocząć zabawę w makro.
Żeby cię całkiem nie zniechęcać to wrzucam fotę zrobioną manualnymi pierścieniami i tamronem 90. Motyl były żywy, tylko była cholernie zimna noc i rano po prostu był nieruchomy przez jakiś czas:)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img225.imageshack.us/img225/9915/dsc2227sp0.jpg)

mpwt
16-04-2008, 22:54
Manualne pierścienie to masakra- jak przymkniesz przesłonę do jakichś większych wartości(a w makro jest prawie we wszystkich przypadkach konieczne) to w wizjerze zobaczysz ciemność. Stwierdzisz wtedy, że żywych robali tym nie pofocisz

Z tą masakrą przesadzacie. Fotki co pokazałem na drugiej stronie są tego przykładem. Zabawa jest, owszem. Z Heliosem jest o tyle łatwo, że jak mówiłem, pracuje się na F2 i na moment przykręcasz dodatkowym pierściem do docelowej przysłonie. Dlatego też manualne obiektywy moim zdaniem są wygodniejsze od np. Nikkora 50/1.8. Ale w słoneczny dzień to na pewno nie jest masakra.

szczenaD40
25-08-2008, 16:06
Kupiłem podobne pierścienie, zalożyłem do kitowego 18-55mm, no i cóż.
Porażka.
Zero światła, zero ostrości.
Manualne ostrzenie nic nie daje, ciemność widzę i nic więcej.
Pomijam fakt, że pierścienie latają tylko na pełnym ręcznym.
Ogólnie, jestem niezadowolony.
Ale cóż.

wasilewk
25-08-2008, 16:25
Kupiłem podobne pierścienie, zalożyłem do kitowego 18-55mm, no i cóż.
Porażka.
Zero światła, zero ostrości.
Manualne ostrzenie nic nie daje, ciemność widzę i nic więcej.
Pomijam fakt, że pierścienie latają tylko na pełnym ręcznym.
Ogólnie, jestem niezadowolony.
Ale cóż.

Eee tam !

mpwt ma rację.
Ostatnio kupiłem za 150zł Sonnara 180/2.8 z przejściówką - strasznie ciężkie bydlę !
Dzięki temu można utrzymać czas nawet 1/30s. - gdy trzeba przymknąć przysłonę.
Na 180mm makro wychodzi cudnie - niestety (albo stety) dopiero z ok. 1.5m (robaki się nie boją).
Tak więc tanim kosztem można osiągnąć wiele, trzeba chęci.

Pzdr.

waldek
26-08-2008, 10:37
Kupiłem podobne pierścienie, zalożyłem do kitowego 18-55mm, no i cóż.
Porażka.
Zero światła, zero ostrości.
Manualne ostrzenie nic nie daje, ciemność widzę i nic więcej.
Pomijam fakt, że pierścienie latają tylko na pełnym ręcznym.
Ogólnie, jestem niezadowolony.
Ale cóż.

Do pierścieni pośrednich musisz założyć obiektyw z możliwością ręcznego ustawiania przysłony.
Kit 18-55 jest typu G.
Załóż N50/1.8 i wtedy zobaczysz jasność :-D