RaB
15-04-2008, 11:33
Hej!
Chciałem się podzielić dzisiejszą miłą niespodzianką jaka mnie zastała w pracy.
A mianowice w grudniu padł mi firmowy PowerShot S1 IS.
Przy przeszukiwaniu strony serwisu wskoczył komunikat, że ten typ miał w pewnej części
egzemplarzy wady w matrycy ( w moim rzeczywiscie rozjechaly sie kolory).
Tak więc zalapałem się na naprawę pogwarancyjną, która skończyla
się tym, że dziś na biurku wylądował S5 IS :):)
Niby nic wielkiego, a cieszy taki obrót sprawy.
Zaskoczenie jest tym większe, że wcześniejsze kontakty z tym serwisem
zaowocowały, że wypieprzyłem canona i kupilem żółto-czarnego:)
Tak się tylko teraz zastanawiam..czy oni tam cokolwiek naprawiają...
Pozdrawiam
RaB
Chciałem się podzielić dzisiejszą miłą niespodzianką jaka mnie zastała w pracy.
A mianowice w grudniu padł mi firmowy PowerShot S1 IS.
Przy przeszukiwaniu strony serwisu wskoczył komunikat, że ten typ miał w pewnej części
egzemplarzy wady w matrycy ( w moim rzeczywiscie rozjechaly sie kolory).
Tak więc zalapałem się na naprawę pogwarancyjną, która skończyla
się tym, że dziś na biurku wylądował S5 IS :):)
Niby nic wielkiego, a cieszy taki obrót sprawy.
Zaskoczenie jest tym większe, że wcześniejsze kontakty z tym serwisem
zaowocowały, że wypieprzyłem canona i kupilem żółto-czarnego:)
Tak się tylko teraz zastanawiam..czy oni tam cokolwiek naprawiają...
Pozdrawiam
RaB