PDA

Zobacz pełną wersję : coolpix 5400 awaria



pyziak
03-04-2006, 23:11
Witam.
Posiadam Coolpixa'a 5400 od paru lat ;] i od pewnego czasu zaczelo sie cos z nim dziac a mianowicie :
po wylaczeniu aparatu po okolo 30sec. sam sie wlancza obiektyw wysuwa sie i chowa i na nastempne 30 spokuj i tak w koloko ;( , tylko wyjecie bateri powoduje ze milknie ;].
stalo sie to tak samo z siebie ani nie upadl, ani zmina firmware niemogla byc przyczyna ( bo mnial miejsce dawno temu ). Pomimo tej usterki dziala bez zazutu (oczywicie zapominajac o wadach fabrycznych ;] takich jak AF). Ponowne wgranie firmware nie przynioslo poprawy. Moze , ktos podpowie cos sensownego, tylko prosze bez podpowiedzi typu serwis (wa-wa) bo to i ja wiem ;]
pozdrawiam.

ps.
w serwisie byl ze wgledu na tragiczny AF ( w zacienionym pokoju nie potrafil ustawic ostrosci) gdzies porobili testy i powiedzili ze jest ok ;] , dla odmniany w tych samych warunkach jakims podzednym sonnym wychodzily zdjecia idealnie ostre. ( to tak na margesie bo przejzalem troszke forum i niemoge sie powtrzymac od skomentowania tych postow co ludzie sie zachwycaja tym sprzetem a jak ktos skrytykowal to tez zostal skrytykowany)

cabage
15-04-2006, 22:05
Szczerzę mówiąc zdarzyło mi się coś podobnego kilka razy i oddałem aparat do serwisu...Co do AF to się zgodzę,ale na ten temat trochę później.
Co do wyłączania się aparatu to nie jestem pewien ale "włącznik" tego aparatu może być tego przyczyną ,luzy (wyjechany) ON - OF albo coś w tym rodzaju...Ja swojego oddałem do naprawy i już takie coś sie nie dzieje...Sprubój i daj znać co i jak... :P 8)...

Wracając do AF to też mam problem... Większy mrok bądź mniejsze natężenie światła i AF się gubi...(nie zawsze) ale zdarza się...Zostałem przez to zmuszony robić fotki w dzień. Choć nie powiem w nocy jak muszę to też zrobię , (ale niestety nie są najlepsze )...
Życzę powodzenia

paskud
16-04-2006, 00:10
mój na razie działa -chociaż używam sporadycznie :)

nic takiego się nie działo - jak na razie to go CHWALĘ! ;)

cabage
16-04-2006, 19:31
Ja też nie narzekam, tyle ze zamierzam kupić D50 :)..

Hehe

piotr2802
18-04-2006, 12:38
A ja się zawiodłem na marce NIKON. Długo szukałem mojej pierwszej cyfrówki i wybór padł na Coolpix 5400. Aparat chodził poprawnie ponad 1 rok, pomijając wady fabryczne opisane wcześniej i wyjątkowo niski czas pracy na akumulatorku ENEL1.

Ostatnia usterka jednak mnie dobiła. Włączam aparat pewnwego pięknego dnia , a tu na monitorze LCD, nic nie widać, tylko napisy menu, oraz zdjęcia oddtwarzane z pamięci karty CF. Pierwsza diagnoza to podobno padła matryca LCD. Naprawa w serwisie Nikona w Warszawie to koszt prawie 1400 zł - czyli praktycznie cena nowego aparatu.

A moi znajomi mają przeróżne aparaty rzekomo podrzędnych firm i dalej robią zdjęcia, eksploatując te aparaty w ekstremalnych warunkach, a ja mając Nikona w tej chwili jestem pozbawiony przyjemności robienia zdjęć - Nie zawsze marka jest najważniejsza jak sie okazuje !! :wink: