PDA

Zobacz pełną wersję : d80 - max uniwersalności przy min. nakładach ;)



spokospoko
13-04-2008, 12:05
Witajcie,

wreszcie zdecydowałem się zrealizować marzenie - zaopatrzyć się w d80 i stoję przed wyborem obiektywów, który mi dosłownie spędza sen z powiem ;).

Robię zdjęcia przede wszystkim w mieście - zabawa w reportaż, łapanie ciekawych postaci na ulicach, zdjęcia przy okazji różnych wydarzeń - tutaj przyda się tele. Czasami, oczywiście, zdarza mi się jakaś architektura (więc potrzebuję czegoś szerszego) i portret (50mm f/1,8 d - na 100%). Na całość mam max 4k (z kartą i torbą), więc o 18-200 vr raczej mogę zapomnieć.

Wymyśliłem sobie taki zestaw:

- nikkor 18-55 vr
- nikkor 55-200 vr (ew. sigma 70-300 apo dg)
- nikkor 50mm f/1.8

Co o tym sądzicie? Wiem, że to plastikowa szklarnia i zdecydowanie wolałbym coś innego, jednak kolejny przypływ $ będzie za rok, a nie chciałbym się np pozbywać możliwości tele.

A może macie inne pomysły? Bo ja, szczerze, przeczytałem już wszystkie wątki czy recenzje i mózg mi się lasuje ;)

puchbeary
13-04-2008, 12:25
18-55 VR jest ciemny jak cztery litery pewnej nacji. Olej to VR bez którego przy tak krótkich ogniskowych da się żyć i kup 18-70 - jaśniejszy, szybszy i optycznie leciutko lepszy - przede wszystkim zaś mniej plastikowy od malucha. Do architektury ani jeden ani drugi się za bardzo nie nadaje bo mają beczkę jak cholera. 55-200 VR jest ekonomicznym szkiełkiem ale ludziska na niego nie narzekają. Sigma ma tą przewagę że ma 100 mm większy zakres co czasem się przydaje ale niestety od 200-300 mm jakość obrazu jest - powiedzmy - średnia, trzeba ją przymykać. Dodatkowym atutem Sigmy jest funkcja macro - bez rewelacji ale 1/2 jest a to już coś. Co do 50mm to zapewne jak każdy musisz ją mieć :D . Nie każdy jeden się potrafi do niej przyzwyczaić. Do portretu jest taka sobie - ogniskowa 75mm - mnie osobiście nie podeszło. Daje fantastyczną jakośc obrazu i olbrzymie panowanie nad GO ale jet dość nieporęczna z zajresem.
Osobiście proponuję Ci taki zestaw
D80 - circa - 2k
Tamron 17-50 - c - 1k
Nikkor - 55-200 VR - c - 700 zł.
50 mm olej chwilowo. Kupisz później - to jedno z najczęściej kupowanych i sprzedawanych szkieł. :D

spokospoko
13-04-2008, 13:57
Myślę, że faktycznie 55-200 vr może śmiało konkurować z 18-200 vr. Tamron natmiast - chyba jednak poza moim zasięgiem - używki za przynamniej 1100, a przy tym sygnalizowane przez was problemy z BF/FF sprawiają, że zakup via net jest małą ruletką.

Czy ktoś z was ma 18-55 vr? Wg. dpreview szkło jest dużo lepsze od poprzednika. Czy beczka jest aż tak widoczna?

Bonthyc
13-04-2008, 15:05
Więc może coś takiego:
N18-70 (używane chodzą po ok 600)
50 f/1.8 (używane ok 350)
T55-200 (nowy w fotojoker 275, a jak będziesz miał przypływ gotówki to zmienisz go na 70-300VR)
Wychodzi 1225 na szkła i 2200 na body co w sumie daje ci prawie 600zł na torbe, karty i jakieś inne duperelki, ewentualnie zamiast tamrona bierz N55-200VR

rockabilly
13-04-2008, 16:46
a ja jeszcze inaczej:

manualny sonnar 180 lub 135(portrety)
sigma 70-300 APO(duperele)
nikkor 18-70 lub 50 1.8(street)

tamrona 55-200 odpuść bo raz podepniesz i to bedzie Twoj ostatni raz. wolny, plastikowy i o bardzo kiepskiej moim zdaniem plastyce.
sigma 70-300 moim zdaniem niezła ale zapomnij o zakresie 200-300 jesli nie podepniesz statywu.
50 jest smiesznie tania i troszke uczy myslenia przy kadrowaniu.
moim zdaniem warto mieć manuala tym bardziej ze z d80 wygodniej sie pracuje niz z d70s ktory mam.

3 szkiełka wyjdą cię ok 1300 zł i reszte kasy wydaj na potrzebniejsze rzeczy.
kup drugie akku, torbe na graty i jakis względny statyw do sigmy(albo sb600)

zobaczysz sonnarowski bokeh i nie bedziesz chcial innego taniego szkła portretowego.

pozdrowienia