Zobacz pełną wersję : Różnice Tamron 17-50 a 17-50 nowa wersja z silnikiem
Tomas_ok
11-04-2008, 20:00
Witam
Czy już coś wiadomo o wyżej wymienionych obiektywach mam starszą wersję bez silnika , czy nowsza z napędem ma szybszy AF , czy jakość optyki jest na podobnym poziomie , może już ktoś go testował???
Czytałem w sieci test porównawczy, który stwierdzał, ze wersja z silnikiem jest wolniejsza (sic!), ale celniejsza i, że optycznie są identyczne.
Pozdrawiam
Ulv
Dzisiaj na krótko podpinałam wersję z silnikiem (made in japan) i miała sporawy FF. Może to ta jedna, potwierdzająca regułę - oby!
Co do szybkości ostrzenia - szczerze mówiąc nie zauważyłam różnicy (miałam też wersję bez silnika) - może szybkość zmierzona laboratoryjnie się jakoś różni na korzyść tej czy tamtej wersji ale w praktycznym użytkowaniu - chyba jest to pomijalne..?
Jeszcze nie macałem nowej wersji więc mogę tylko powtarzać plotki ;-) Tamron ma FF lub BF... a to ci niespodzianka :twisted:
Pozdrawiam
Ulv
Silnik w Tamronie nie jest silnikiem ultradźwiękowym - dlaczego mialby byc szybszy od napędu z korpusu Nikona - przecież zastosowano go tylko po to, zeby chcieli kupić ten obiektyw posiadacze "beznapędowych" korpusow, a nie po to, zeby przyspieszyc działanie AF.
Zastosowanie silnika od samego początku produkcji Tamrona 17-50/2,8 nie stanowiło problemu - wersja do Canona miała takowy zawsze.
sirdoniu
12-04-2008, 00:19
Witam
Ja dziś zakupiłem nowego Tamiego 17-50/2.8 z silniczkiem. Pierwsza sztuka przymierzona w sklepie
od razu ostrzyła w punkt bez żadnych problemów no i ostrość na 2.8 była jak najbardziej spoko.
Co do różnicy to się nie wypowiem, ale mogę powiedzieć, że obiektyw po złapaniu ostrości "doostrza"
jeszcze nieco. Nie wiem czy w Tamronach tak zawsze było, ale mnie się ten patent podoba:)
Na obiektywie stoi "Made in Japan" (jeśli to dla kogoś istotne).
pozdr.
sirdoniu
obiektyw po złapaniu ostrości "doostrza"
jeszcze nieco.
A nie masz czasem w puszce włączonej funkcji "dynamiczne AF", tzn śledzenia przedmiotu :twisted:?
kupiłem tamrona 17-50 wszystko jest ok ale...
po odkręceniu dekielka i pokrywy patrząc pod światło widzę coś w środku obiektywu jakby paproch lub rysa, mała ale wyraźna, próbowałem pstrykać fotki na białej ścianie przy różnych ogniskowych z przysłoną i bez, na szczęście na zdjęciach wogóle tego nie widać. czy w związku z tym jest sens wymieniać szkło (koszt wysyłki w tą i z powrotem ok 70 zł) czy dać sobie spokój? czy można to jakoś usunąć w jakiejś instytucji zajmującej się tym? ile może kosztować ewentualne czyszczenie obiektywu?
Witam
Pierwsza sztuka przymierzona w sklepie od razu ostrzyła w punkt bez żadnych problemów no i ostrość na 2.8 była jak najbardziej spoko.
Na obiektywie stoi "Made in Japan" (jeśli to dla kogoś istotne).
pozdr.
sirdoniu
To samo było gdy kupowałem swojego T 17-50.
kowalski
12-04-2008, 22:46
Witam
mogę powiedzieć, że obiektyw po złapaniu ostrości "doostrza"
jeszcze nieco. Nie wiem czy w Tamronach tak zawsze było, ale mnie się ten patent podoba:)
To nie jest kwestia obiektywu tylko aparatu. Podobać się chyba nie ma co, bo oznacza to pewnie, że pierwsze ustawienie ostrości pudłuje i trzeba je skorygować. Na mojej Sigma 30mm się to zdarza.
Max...20
12-04-2008, 23:02
Witam ja tez sobie do swojego nikosia sprawiłem szkiełko
Tamron SP AF 17-50 mm F2.8 XR Di-II LD Aspherical [IF]
miałem możliwość przetestowania w Krakowskim fotoplusie, i pierwszy egzemplarz jaki popiołem okazał się być jak najbardziej udany, oczywiście z czego się bardzo ucieszyłem.
Pozdrawiam
sirdoniu
12-04-2008, 23:51
A nie masz czasem w puszce włączonej funkcji "dynamiczne AF", tzn śledzenia przedmiotu :twisted:?
o nie nie nie - jest ustawione "AF-S"
Podobać się chyba nie ma co, bo oznacza to pewnie, że pierwsze ustawienie ostrości pudłuje i trzeba je skorygować. Na mojej Sigma 30mm się to zdarza.nie wiem czy tak jest jak piszesz, ale wolę, że mi jednak "doostrzy" niż zostawi pudło.
pozdr.
sirdoniu
o nie nie nie - jest ustawione "AF-S"
nie wiem czy tak jest jak piszesz, ale wolę, że mi jednak "doostrzy" niż zostawi pudło.
pozdr.
sirdoniu
Chyba jakieś nieporozumienie - ostrość ustawia procesor aparatu, a nie obiektyw. Silnik w obiektywie wykonuje tylko "polecenia" aparatu.
Jeżeli jest tak jak piszesz, że ostrość jest "poprawiana" świadczy to o zbyt wolnej, albo niezbyt precyzyjnej komunikacji aparatu z obiektywem. Na pewno nie poprawia to "celności" AF w stosunku do obiektywów, które sie tak nie zachowują - procesor aparatu nie musi w tym przypadku niczego poprawiać.
W starych analogowych Minoltach często można było zaobserwować takie zjawisko.
sirdoniu
13-04-2008, 10:48
Chyba jakieś nieporozumienie - ostrość ustawia procesor aparatu, a nie obiektyw. Silnik w obiektywie wykonuje tylko "polecenia" aparatu.
Jeżeli jest tak jak piszesz, że ostrość jest "poprawiana" świadczy to o zbyt wolnej, albo niezbyt precyzyjnej komunikacji aparatu z obiektywem. Na pewno nie poprawia to "celności" AF w stosunku do obiektywów, które sie tak nie zachowują - procesor aparatu nie musi w tym przypadku niczego poprawiać.
W starych analogowych Minoltach często można było zaobserwować takie zjawisko.
Czytałem o nowym Tamronie 70-200/2.8 Di LD Macro na Canon-Board i tam stoi - cyt:
"Celność AF - bardzo dobra (obiektyw doostrza na końcu ustawiania ostrości - chyba jakiś nowy patent tak, jak w nowej wersji 17-50 pod Nikona)."
cały wątek tutaj: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=32715
.... tak więc jakoś na chce mi się wierzyć, że nowe Tamrony mają problemy z komunikacją - i to pod
Nikona i Canona:) Chociaż wszystko możliwe.
pozdr.
sirdoniu
Czytałem o nowym Tamronie 70-200/2.8 Di LD Macro na Canon-Board i tam stoi - cyt:
"Celność AF - bardzo dobra (obiektyw doostrza na końcu ustawiania ostrości - chyba jakiś nowy patent tak, jak w nowej wersji 17-50 pod Nikona)."
cały wątek tutaj: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=32715
.... tak więc jakoś na chce mi się wierzyć, że nowe Tamrony mają problemy z komunikacją - i to pod
Nikona i Canona:) Chociaż wszystko możliwe.
pozdr.
sirdoniu
Cytat, ktory zamieściłes nie pochodzi od żadnego autorytetu i jest to raczej wymysł owego uzytkownika forum C.
sirdoniu
13-04-2008, 23:35
Cytat, ktory zamieściłes nie pochodzi od żadnego autorytetu i jest to raczej wymysł owego uzytkownika forum C.
Ale o co Ci chodzi? Tu nie chodzi o to kto to napisał, tylko o to, że dwa różne obiektywy Tamrona
z silnikiem zachowują się na dwóch różnych systemach niemalże identycznie. Dla mnie wygląda to
na pewną prawidłowość a nie wymyślanie sobie czegoś.
pozdr.
sirdoniu
Tamrony 17-50 pod Canona też tak ostrzą - z jednym lub czasem nawet dwoma takimi "dojazdami". U siebie w "starym" T nic takiego nie zauważylem.
sirdoniu
14-04-2008, 09:51
Tamrony 17-50 pod Canona też tak ostrzą - z jednym lub czasem nawet dwoma takimi "dojazdami". U siebie w "starym" T nic takiego nie zauważylem.
To czyżby Tamron dokładając silnik coś spierniczył? No nieładnie nieładnie......
W każdym bądź razie mimo tego dojeżdżania ostrzy w punkt i żadnego pudłowania nie zauważyłem.
pozdr.
sirdoniu
ChollaYi
15-04-2008, 10:47
Potwierdzam ostrzenie "na raty" w nowych Tamronach.
Wczoraj testowałem 3 sztuki, wszystkie made in Japan. Dwie pierwsze miały lekki FF (ale na prawdę nieduży), trzeciej zdarzało się czasem gubić ostrość ale jak już trafiła to w punkt. Sądzę, że była to wina gorszego oświetlenia. Mam zamiar ją jeszcze potestować przy lepszym świetle.
IMHO abberacje na 50mm/F2.8 pozostały na takim samym poziomie jak w starszej wersji.
Czy ktoś porównywał ostrość obydwu wersji? Ja mam wrażenie, że ten nowy jest mniej ostry... ale jeszcze będę go testował pod tym kątem.
cypherdid
17-04-2008, 14:55
Potwierdzam ostrzenie "na raty" w nowych Tamronach.
Wczoraj testowałem 3 sztuki, wszystkie made in Japan. Dwie pierwsze miały lekki FF (ale na prawdę nieduży), trzeciej zdarzało się czasem gubić ostrość ale jak już trafiła to w punkt. Sądzę, że była to wina gorszego oświetlenia. Mam zamiar ją jeszcze potestować przy lepszym świetle.
IMHO abberacje na 50mm/F2.8 pozostały na takim samym poziomie jak w starszej wersji.
Czy ktoś porównywał ostrość obydwu wersji? Ja mam wrażenie, że ten nowy jest mniej ostry... ale jeszcze będę go testował pod tym kątem.
poczytaj trochę technicznych tekstów to się dowiesz że to nie zależy od obiektywu..faktyczne pole czujnika AF jest większe niż krateczki w wizjerze..więc jeśli jest coś "mocniejszego" poza kwadracikiem to czasem AF łapie
Jak ktoś dobrze posługuje się AF i wie od czego mierzyć to nie ma problemu
Myślisz że Tomek Sikora czy inny Tomaszewski się martwi o BF/FF jak mu dają szkiełka i zadanie do wykonania??
Dzisiaj otrzymałem nowego Tamrona od Cichego. Nie zauważyłem ani FF czy też BF. Ostrzy w punkt "jednorazowo".
Na około 100 klapnięć, tylko jedno pudło. Silknik oczywiście głośniejszy od Nikkora. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony, przynajmniej na razie.
ChollaYi
18-04-2008, 10:15
poczytaj trochę technicznych tekstów to się dowiesz że to nie zależy od obiektywu..faktyczne pole czujnika AF jest większe niż krateczki w wizjerze..więc jeśli jest coś "mocniejszego" poza kwadracikiem to czasem AF łapie
Wiem, że za AF odpowiedzialne jest body. Niemniej, 2 sztuki nie miały problemu, a trzecia miała. Ale tak jak podkreśliłem, mogła to być wina ciut gorszego oświetlenia.
Robiłem standardowy test z białą kartką i czarnym prostokątem na niej. Nie było więc obok nic "mocniejszego".
Witam!
Czy robił może ktoś z Was test: Tamron 17-50 vs Nikkor 50?
Zastanawiam się czy:
1)Nikkor miażdży Tamrona
2)Tamron dorównuje Nikkorowi
3)Bo chyba raczej nie jest tak że Tamron lepszy od Nikkora ;)
Chodzi mi oczywiście o porównanie tych obiektywów tam gdzie porównać można :)
Pozdrawiam!
Zaczynam poznawać dopiero mojego nowego Tamrona, coraz bardziej mnie zaskakuję na +. Ostrość rewelka. No i te stałe 2,8 jestem zachwycony. Moim zdaniem warto było wydać 1,4k. Niestety nie mam N50 sam chętnie bym zobaczył porównanie ponieważ zastanawiam się już powoli nad jkąś stałką
Zen nie spiesz sie z tym N50. Poznaj dobrze nowy nabytek, duzo rob zdjec, a pozniej zobaczysz na podstawie fotek jaka ogniskowa jest dla Ciebie najbardziej uzyteczna.
Pozdrawiam
D
Witam!
Czy robił może ktoś z Was test: Tamron 17-50 vs Nikkor 50?
Zastanawiam się czy:
1)Nikkor miażdży Tamrona
2)Tamron dorównuje Nikkorowi
3)Bo chyba raczej nie jest tak że Tamron lepszy od Nikkora ;)
Chodzi mi oczywiście o porównanie tych obiektywów tam gdzie porównać można :)
Pozdrawiam!
Nie bardzo widzę sensu porównania dwóch całkiem różnych szkieł ;/ może chcesz porównać N18-70 z T 17-50??? albo N17-55 ten drugi przede wszystkim szybszy i solidniejszy i ostrzejszy, chociaż Ci co mają Tamrona zaprzeczą ;)
N17-55 może i szybszy, nie wiem nie mam i mieć najprawdopodobniej nie będę miał kosmiczna cena dla mnie.
Róznica w jakopści też moim zdaniem nie jest na tyle większa co sugerowałaby cena. A porównanie N50 do T17-50
to tylko pod względem ostrośći. Co do N18-70. Testowałem z moim d40x. Nie jest zły, potrafi być ostry ale moim zdaniem Tamron wygrywa z nim.
Zen nie spiesz sie z tym N50. Poznaj dobrze nowy nabytek, duzo rob zdjec, a pozniej zobaczysz na podstawie fotek jaka ogniskowa jest dla Ciebie najbardziej uzyteczna.
Pozdrawiam
D
N50 interesuje mnie tylko w formie ciekawostki (bardzo mało robię przy takiej ogniskowej) interesuje mnie raczej szeroki kąt
Cytat, ktory zamieściłes nie pochodzi od żadnego autorytetu i jest to raczej wymysł owego uzytkownika forum C.
Cytat ów pochodzi ode mnie i jest wiarygodny. Jak ktoś chce się przekonać, że AF doostrza (ustawia szybko po czym robi na końcu "pyk, pyk" i jest sygnalizowana złapana ostrość) to zapraszam.
PS. Oczywiście, napiszecie, ze opowiadam jak zwykle bajki, więc proszę, oto mp3 z ustawiania AF w D80 + 17-50 nowa wersja :
http://www.negatyw.org/af.mp3
Słychać dokładnie między kręceniem AF a piknięciem "doostrzanie" czyli takie "tyk tyk tyk tyk". I tyle na ten temat.
Dla porządku jeszcze jak chodzi AF kręcony z silnika w tym obiektywie :
http://www.negatyw.org/af2.mp3
Cichy (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=329) no dobra, ale jaki z tego wniosek? Że dłużej ustawia ostrość (wada) czy że dokładniej (zaleta)? Bo nie rozumiem.
Nie bardzo widzę sensu porównania dwóch całkiem różnych szkieł ;/ może chcesz porównać N18-70 z T 17-50??? albo N17-55 ten drugi przede wszystkim szybszy i solidniejszy i ostrzejszy, chociaż Ci co mają Tamrona zaprzeczą ;)
Ta sama ogniskowa jest więc sens jest, może tylko głębiej ukryty. Podejrzewam, że koledze chodziło o to czy 17-50 może ewentualnie zastąpić N50 np. podczas wyjazdu (zawsze szkło mniej).
Cichy (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=329) no dobra, ale jaki z tego wniosek? Że dłużej ustawia ostrość (wada) czy że dokładniej (zaleta)? Bo nie rozumiem.
No przecież pisałem już tutaj, że ustawia ostrość wolniej, ale dokładniej (z doostrzeniem).
Chyba jakieś nieporozumienie - ostrość ustawia procesor aparatu, a nie obiektyw. Silnik w obiektywie wykonuje tylko "polecenia" aparatu.
Jeżeli jest tak jak piszesz, że ostrość jest "poprawiana" świadczy to o zbyt wolnej, albo niezbyt precyzyjnej komunikacji aparatu z obiektywem. Na pewno nie poprawia to "celności" AF w stosunku do obiektywów, które sie tak nie zachowują - procesor aparatu nie musi w tym przypadku niczego poprawiać.
ale aparat uwzględnia obiektyw i chip w nim wmontowany. A tu już może być różnica.
Zauważam, że obiektywy śrubokręty niechętnie poprawiają ostrość, AF-S - lepiej.
Przy tym samym motywie (portret) wolę się posługiwac ciężkim 70-200VR niż 85/1.4 ( o ile pracuję na przysłonach 2,8 - 4). Mam o kilka procent większy odsetek zdjęć z ostrością trafioną tak jak chciałem.
Nie bardzo widzę sensu porównania dwóch całkiem różnych szkieł ;/ może chcesz porównać N18-70 z T 17-50??? albo N17-55 ten drugi przede wszystkim szybszy i solidniejszy i ostrzejszy, chociaż Ci co mają Tamrona zaprzeczą ;)
Zaznaczyłem że chodzi mi o porównanie tam gdzie porównać można... Nie chodzi mi o przewagę zoomów nad stałkami czy też na odwrót. Konkretyzując i uproszczając jeszcze bardziej moje pytanie: Czy Tamron 17-50 przy ogniskowej 50 dorównuje jakością obrazu i ostrością standardowej 50tce Nikona?
Czy Tamron 17-50 przy ogniskowej 50 dorównuje jakością obrazu i ostrością standardowej 50tce Nikona?
Oczywiście, że NIE.
Ale na ogniskowych 17mm, 30mm i 45mm bije tę 50-tkę na głowę. :wink: Takie porównania są bez sensu.
N17-55 może i szybszy, nie wiem nie mam i mieć najprawdopodobniej nie będę miał kosmiczna cena dla mnie.
Róznica w jakopści też moim zdaniem nie jest na tyle większa co sugerowałaby cena. ........
A skąd to wiesz? Nie miałeś, nie masz, nie będziesz miał, nie wiesz, ale opinie wygłaszasz. Na jakiej podstawie? A później ktoś napisze, że przecież niejaki ZEN z forum Nikona porównywał te obiektywy i mu wyszło, że Nikkor jest do d..y. Może jednak trochę umiaru w pisaniu takich bzdur.
Jk napisałem , "...moim zdaniem...." moję opinie i odczucia są tylko i wyłącznie subiektywne i dlatego użyłem słów
"moim zdaniem". Myślałem że na forum każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania . Rozumiem że masz N17-55,
i wszelkie inne "wynalazki takie jak sigma czy tamron wzbudzają Twoją pogardę. Wypada mi tylko pogratulować znakomitego wyboru.
Teraz nie mam, ale jeszcze niedawno miałem. I tylko mi powiedz. Jak mogłeś sobie wyrobić "... twoje zdanie .. ", jeśli obiektywu nie miałeś, nie masz i mieć nie będziesz? To mnie właśnie zastanawia. Na podobnej zasadzie masz pewnie swoje zdanie na temat: "procesów fizyko-chemicznych zachodzących podczas obróbki elektroiskrowej", albo na temat: "procesu powstawania supernowych".
Nie rozumiesz ..... napiszę tak : za Tamrona zapłaciłem 1,4 k i jestem jakoscią zdjęć i ich ostrością zachwycony. Nikkor 17-55 kosztuje około 5 k . Widziałem dużo zdjęć wykonanych N17-55, ten obiektyw jest świetny. Ale dlamnie
różnica w jakości w tych obiektywach nie jest warta 3,6 k . Ot i tyle. Masz prawo powiedzięć że się nie znam, tak samo jak ja mam prawo wyrazić takie zdanie ,
Witam
Czy już coś wiadomo o wyżej wymienionych obiektywach mam starszą wersję bez silnika , czy nowsza z napędem ma szybszy AF , czy jakość optyki jest na podobnym poziomie , może już ktoś go testował???
Od kilku dni używam nowego Tamrona 17-50 w wersji "z silnikiem" i moje obserwacje są takie:
1. AF wydaje się być stosunkowo precyzyjny, ale działa zdecydowanie wolniej niż np. w AF-S 18-70 a porównywalnie do 18-55. Charakterystyczne jest doostrzanie (opisane wcześniej "pyk, pyk,pyk"). Im mniej światła tym więcej "pyk,pyk" i cały proces trwa dłużej.
2. ostrość przy F:1/2.8 jest co najmniej przyzwoita, poprawia się odrobinę przy 4 i później już się nie zmienia aż do F 11. Moje subiektywne wrażenie jest takie, że na szerokim i długim końcu jest nieco lepiej niż w środku (cały czas piszę tylko o ostrości)
3. szkło zbudowane z dobrej jakości materiałów (pomimo plastiku), dobrze spasowane, pierścień zmiany ogniskowej działa z przyjemnym oporem. Ogólnie wrażenie jak najbardziej pozytywne.
pozdrawiam
.... Nikkor 17-55 kosztuje około 5 k . ....,
Masz jednak niezbyt aktualne informacje.
Fakt, patrzałem przedchwilą na allegro , od 4150 do 4550 ale te kilka stów nie zmieni mojego zdania i nie polecę kupić nikkora.
wasilewk
21-04-2008, 15:08
A skąd to wiesz? Nie miałeś, nie masz, nie będziesz miał, nie wiesz, ale opinie wygłaszasz. Na jakiej podstawie?
NMSP:
1. Ja mam, jako podstawowego T17-50. Sprawuje się dobrze, jestem z niego zadowolony. Jest plastikowy i mały, lekki, przyjemny w użyciu. Wydaje mi się, że pasuje dobrze do mojego plastikowego body.
2. Czytam na Forum, oglądam obrazki, przeglądam testy obiektywu N17-55 (niegdyś moje marzenie). Wszystkie opinie mówią, że jest ciężki, solidny.
3. Czy na tej podstawie nie mogę mieć WŁASNEGO zdania, że do D80 (nawet D40) bardziej pasuje Tamron ? Przecież zaznaczam słowo WŁASNE, czy OSOBISTE.
Istnieje (jeszcze) wolność poglądów ! Jak przestanie istnieć, to z góry Ci przyznam rację i powiem innym: "Jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu (nawet osobistej opinii nie wygłaszaj) !"
Pzdr.
Przecież tu nie chodzi o wolność, tylko o wiarygodność. Odpowiedzialność wymaga tego, żeby pisać o tym, co się wie, o tym, co się sprawdziło, a nie o tym co się gdzieś od kogoś słyszało. To tak samo jak z samochodem. Jeździsz maluchem i wydaje ci się, że jest fajnie i że do dobry wybór. Zaczynasz jeździć czymś sporo lepszym i zmieniasz zdanie. Masz wtedy inny punkt widzenia, inne kryteria - bardziej obiektywne, bo wszystko sobie sam posprawdzałeś. Masz większe możliwości obiektywnej oceny. Chodzi mi o to, żeby nie wypowiadać się autorytatywnie, o przedmiotach, któych się nie zna, których się nie używało, bo takie wypowiedzi są niewiarygodne. I tylko o to.
wasilewk
21-04-2008, 16:36
Przecież tu nie chodzi o wolność, tylko o wiarygodność. Odpowiedzialność wymaga tego, żeby pisać o tym, co się wie, o tym, co się sprawdziło, a nie o tym co się gdzieś od kogoś słyszało. To tak samo jak z samochodem. Jeździsz maluchem i wydaje ci się, że jest fajnie i że do dobry wybór. Zaczynasz jeździć czymś sporo lepszym i zmieniasz zdanie. Masz wtedy inny punkt widzenia, inne kryteria - bardziej obiektywne, bo wszystko sobie sam posprawdzałeś. Masz większe możliwości obiektywnej oceny. Chodzi mi o to, żeby nie wypowiadać się autorytatywnie, o przedmiotach, któych się nie zna, których się nie używało, bo takie wypowiedzi są niewiarygodne. I tylko o to.
Oczywiście ! Zgoda !
Ale jak ktoś pisze "moim zdaniem", "ja myślę" albo "wg mnie" - to od razu zdejmuje z siebie brzemię autorytetu.
Podam przykład odwrotny:
Tutaj, na tym Forum podczas dyskusji o kartach SD, ktoś coś bąkał o MB/s i Mb/s, mylił się kluczył...
Ponieważ na Wydziale Elktroniki PW dyplomu za darmo nie dają, więc przeciąłem tę dyskusję stwierdzeniem:
"Elektroniki wywracać nie będziemy !"
Nie dyskutowałem, nie dodawałem "wydaje mi się" lub "ośmielam się zaznaczyć, że możesz się mijać z prawdą" itp.
To była autorytatywna odpowiedź: krótko i węzłowato !
Ale, jak ktoś ma na coś odmienny pogląd i zaznacza to, że to jest jego osobiste zdanie - to dlaczego nie. Wolno mu.
Pzdr.
Przecież tu nie chodzi o wolność, tylko o wiarygodność. Odpowiedzialność wymaga tego, żeby pisać o tym, co się wie, o tym, co się sprawdziło, a nie o tym co się gdzieś od kogoś słyszało. To tak samo jak z samochodem. Jeździsz maluchem i wydaje ci się, że jest fajnie i że do dobry wybór. Zaczynasz jeździć czymś sporo lepszym i zmieniasz zdanie. Masz wtedy inny punkt widzenia, inne kryteria - bardziej obiektywne, bo wszystko sobie sam posprawdzałeś. Masz większe możliwości obiektywnej oceny. Chodzi mi o to, żeby nie wypowiadać się autorytatywnie, o przedmiotach, któych się nie zna, których się nie używało, bo takie wypowiedzi są niewiarygodne. I tylko o to.
Odpowiedzialność, wiarygodność ..... nie za wielkie słowa ?. Jeszcze raz zacytuję moje zdanie.....
"....N17-55 może i szybszy, nie wiem nie mam i mieć najprawdopodobniej nie będę miał kosmiczna cena dla mnie.
Róznica w jakości też moim zdaniem nie jest na tyle większa co sugerowałaby cena. ........"
Czy ktoś, poza Tobą oczywiście czytając je może dojść do wniosku że nikkor jest do d..y?.
CZy ta wypowiedż jest autorytatywna?.
Mam prośbę. Czy mógłby ktoś wrzucić jakieś fotki z nowego Tamrona + D80, ewentualnie przesłać PM lub
[email protected]?
Z góry dzięki.
O AF wydaje się być stosunkowo precyzyjny, ale działa zdecydowanie wolniej niż np. w AF-S 18-70 a porównywalnie do 18-55. Charakterystyczne jest doostrzanie (opisane wcześniej "pyk, pyk,pyk"). Im mniej światła tym więcej "pyk,pyk" i cały proces trwa dłużej.
Chyba należałoby jednak napisać - nie doostrzanie, tylko problemy z szybkim, prawidłowym i precyzyjnym ostrzeniem.
Chyba należałoby jednak napisać - nie doostrzanie, tylko problemy z szybkim, prawidłowym i precyzyjnym ostrzeniem.
Można to i tak nazwać :) Aczkolwiek ilość chybień jest stosunkowo niewielka, wg. moich obserwacji nie więcej niż ok. 10% (wspomaganie AF aktywne, centralne pole AF).
Jedno jest pewne - to nie jest szkło do dynamicznego reportażu czy sportu.
tomaszek15
27-04-2008, 18:46
Właśnie nabyłem T17-50 / 2.8. i potwierdzam że dokręca mordką. Mój ma spory FF. Będę próbował reklamować.
Jacek Wrzesińsk
27-04-2008, 19:06
Panowie! Nie wieszajcie tak szybko JK! Moim zdaniem zwrócił On uwagę na bardzo ważny aspekt wielu tu dyskusji prowadzonych!Też jestem zdania ,że powinno się samemu sprawdzić i dopiero wypowiadać opinie (!!!),inaczej wypowiedź nie jest wiarygodna!!Niestety,taka jest prawda!Zasłanianie się tu wolnością słowa nie ma sensu!
wasilewk
27-04-2008, 22:06
Panowie! Nie wieszajcie tak szybko JK! Moim zdaniem zwrócił On uwagę na bardzo ważny aspekt wielu tu dyskusji prowadzonych!Też jestem zdania ,że powinno się samemu sprawdzić i dopiero wypowiadać opinie (!!!),inaczej wypowiedź nie jest wiarygodna!!Niestety,taka jest prawda!Zasłanianie się tu wolnością słowa nie ma sensu!
Eeee tam !
2 + 2 musi być 4 - i tego się nie sprawdza.
Ale już: D80 jest dla mnie przyjemniejszy, bo jest mały i śliczny - w porównaniu z D200, kawałem żelastwa - to co innego.
Ogólnie jest przyjęte, ze o gustach się nie dyskutuje. Ważne jest, żeby to było zaznaczone, że jest to własny gust.
Ale to przecież wszyscy wiedzą...
Pzdr.
Właśnie nabyłem nowe 17-50, porównania do starego 17-50 nie mam, ale mam za to do 28-75. Moim zdaniem, af nowej wersji z wbudowanym silnikiem jest odrobinę, ale jednak odczuwalnie wolniejszy od srubokrętowego 28-75 (który moim zdaniem działa całkiem sprawnie), ostrość na porównywalnym poziomie. Jakby ktoś chciał to mogę pstryknąć jednym i drugim (17-50 i 28-75) parę klatek na takich samych ustawieniach.
Zrób, jakieś małe detale oraz ostrzenie na nieskończoność ( krajobraz )
Z góry dziękuję
Waldek
OK, ale to dopiero raczej jutro.
proste pytanie: Jak rozpoznać który jest z silnikiem, a który bez? Będę się wybierał do sklepu po nówkę i chyba wolałbym starszą wersję
Na pudełku jest naklejka informująca, że jest wbudowany motorek, poza tym różni się stykami - jak możesz to porównaj sobie jakiś śrubokręt z af-s/hsm. Ponadto po prostu słychać po dźwięku, że to nie body kręci.
wlasiukk
29-04-2008, 18:54
spójrz na dupkę, czy ma "pipkę" do śrubokręta ;)
albo łatwiej - czy ma przełącznik AF/M na sobie - to wtedy z silniczkiem.
Małe uzupełnienie do wątku dotyczącego "nowego" Tamrona.... otóż z D40 współpracował prawie idealnie, żadnych BF/F natomiast po podpięciu pod D300 wykazał potężny FF i dopiero ustawienie korekty na +20 (maksymalna dostępna) rozwiązało problem.
+20??? a teraz dobrze focus chodzi??? czytałem, że przy takich dużych korektach może być problem ze złapaniem ostrości zwłaszcza w trudnych warunkach i że ustawianie powinno być w zakresie kilka działek 3/4, (szukam linka jak znajdę dołączę).
+20??? a teraz dobrze focus chodzi??? czytałem, że przy takich dużych korektach może być problem ze złapaniem ostrości zwłaszcza w trudnych warunkach i że ustawianie powinno być w zakresie kilka działek 3/4, (szukam linka jak znajdę dołączę).
Wygląda na to, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, niż mi się wydawało... bo przy odległościach od obiektu rzędu metra czy dwóch i korekcie AF +10 jest idealnie praktycznie na każdej ogniskowej. Niestety przy odległości rzędu 5 metrów zaczyna się to rozjeżdżać i dopiero max. korekta (+20) doprowadza do mniej więcej dobrego ostrzenia. W zasadzie, w zależności od tego jakie się robi foty - trzeba by zmieniać poziom korekty (a niestety akurat tego ustawienia nie da się przypisać do jednego z banków i przełączać...)
Wstawiam kilka testowych klatek na różnych ustawieniach tamiego z motorynką, co i jak w exif, w body ustawione wyostrzanie na +1:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1436.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1456.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1546.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1573.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1624.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1685.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sebastianeichler.republika.pl/tam/DSC_1699.JPG)
siedemczwartych
09-05-2008, 07:45
Dołoże SWOJE spostrzeżenie.
Krótko mówić szkiełko warte swojej ceny. (1299) wersja z silnikiem.
Ale w porównaniu z Nikkor 28-105 (staruszkiem na "śrubokręt") jest wolniejszy i irytuje mnie to ostrzenie "na raty" - może to kwestia przyzwyczajenia. :)
Jednak myśle, że z czasem kupię 17-55 Nikkor.
Nigdy Tamron mnie do siebie nie zachecał i tak jest i teraz - na kolana mnie nie powalił.
Chociaż stałe świtełko 2.8 skłoniło mnie do zakupu.
Zauwazylem pewna prawidlowosc (nie wiem moze sie myle) ale wychodzi na to ze jezeli obiektyw dobrze dziala z D40, D70 to duze prawdopodobienstwo ze z D300 , moze D200 juz nie oraz odwrotnie. Co o tym myslicie macie jakies spostrzezenia?
slav1973
20-05-2008, 12:03
Ja mam pytanie dotyczące pomiaru błysku. Poprzednia wersja Tamrona , czego sam doświadczyłem z D50 i D200, w trybie TTL-BL prześwietlała spokojnie o 1EV w stosunku do reszty obiektywów, kiedy w kadrze pojawiały się elementy jasne, jak np. nieduzy kawałek białej ściany. Jesli wyłaczyło się funkcje BL, to problem równiez znikał. Pytanie brzmi: czy ktoś może mi powiedzieć czy w przypadku wersji z silnikiem nadal prześwietla czy jest ok?
pzdr
Sławek
mój chińczyk 28-75 ostrzy poprawnie z D70s, D80 i D200...
Ja mam pytanie dotyczące pomiaru błysku. Poprzednia wersja Tamrona , czego sam doświadczyłem z D50 i D200, w trybie TTL-BL prześwietlała spokojnie o 1EV w stosunku do reszty obiektywów, kiedy w kadrze pojawiały się elementy jasne, jak np. nieduzy kawałek białej ściany. Jesli wyłaczyło się funkcje BL, to problem równiez znikał. Pytanie brzmi: czy ktoś może mi powiedzieć czy w przypadku wersji z silnikiem nadal prześwietla czy jest ok?
pzdr
Sławek
Przy takim kadrze jak mówisz, z Tamponem histogram jest o ok. 0.5EV w prawo gdy porównać do zdjęcia zrobionego N 50/1.8.
slav1973
20-05-2008, 20:46
A Tampon z silniczkiem czy bez?
A Tampon z silniczkiem czy bez?
Z silnikiem. :)
Witam wszystkich... rzadko się udzielam tutaj bo rzadko mi się zdaża coś kupować... a że mowa o czymś co niedawno kupiłem - tami z silnikiem to się trochę udzielę :-)
co do samego silniczka - pech chce że obliczanie ostrości w gorszych warunkach oświetleniowych jest trudniejsze i podejrzewam że niekiedy silnik nie zdąży wyhamować jeśli mu puszka za późno powie stop - szczególnie zważywszy na to że praca silnika jest albo z małymi krokami lub na rozpęd - zależy od tego jaki poziom "nieostrości" widzi czujnik.
dlatego doastrzanie się zdaża i zdażało się nawet przy AFach na śrubokręcie
a to doastrzanie zdaża sie głównie w złych warunkach oświetleniowych lub przy wybraniu punktu o nienajlepszym kontraście.
co do porównania wersji z silnikiem i bez silnika... moje zdanie takie że nie jest znacząco wolniejszy a jest napewno bardziej precyzyjny - u mnie w warunkach studyjnych mylił się w około 8-10%
ale co ważne... jest kilkukrotnie cichszy niż silnik w body - montowałem go do d50 i d100 oraz krótszy czas do zapożyczonego d200 (przy okazji żadnego widocznego gołym okiem BF/FF nie zauważyłem) - porównując go do starego tamiego 17-50 i np N50 1.8 to to przecież HSM prawie :-D
co do dywagacji nad obudową... mile zaskakuje jak na tamrona (obudowa niczym się nie różni od wersji bez silnika)
przyjemny opór na pierścieniu ostrości, przyjemnie się na nim pracuje - znacznie przyjemniej niż np na sigmie EX 18-50 - w której niewiadomo dlaczego wszystkim kręci się odwrotnie :-D
ponadto moim zdaniem znacznie stabilniejsza konstrukcja niż 18-70 - co prawda nie ma porównania z takimi koniami jak N17-55 czy nawet T_ATX-PRO 16-50 ale jest znacznie mniejszy i dobrze się wyważa w takich korpusach jak D40, D50, D60. przy D100 to był niestety jak 50tka przy D40.
Dla mnie osobiście liczy się też w obiektywie pewne wyważenie - jeśli szkło jest za ciężkie z jednej strony w stosunku do korpusu - nie nadaje się np na kilkugodzinny reportaż, i tak jeśli ktoś ma coś z młodszych dzieci Nikona to myślę że ta kosntrukcja jest naprawdę warta zakupu - jakość obrazu jest ponad poprawna.
Osobiście porównując N17-55 z T17-50 przy większości sytuacji w jakich robiłem zdjęcia nie byłem w stanie zauważyć różnicy między jednym i drugim (no moża poza bokeh który niewątpliwie w wypadku nikona jest kapitalny)
Jeśli ktoś mówi o budowie jako kluczowej rzeczy - patrz "kup N17-55 bo się nie rozleci" to moim zdaniem powinien jechać do Iraku zdjęcia robić - do normalnej pracy trafiając na model który nie ma wad fabrycznych które wychodzą już przy wstępnym testach nie ma po co przepłacać - obiektyw nie jest przedłużeniem penisa a czymś co ma pozwalać na dobre rezultaty zdjeć w rękach osoby która w jest w stanie wykorzystać jego atuty - atutami T17-50 jest niewątpliwe przystępna cena za ponadpoprawną jakość obrazu we wszystkich możliwych kombinacjach (nie mam zwyczaju kupować obiektywu ze światłem 2.8 który muszę przymykać żeby było conajmniej poprawnie - jak to miałem do czynienia w przypadku sigmy EX18-50 i fullframowej 17-35)
tamron choć jest producentem taniego czegoś - co ma pełnić rolę namiastki profesjanlnych szkieł moim zdaniem dobrze się z tego wywiązuje w dodatku z zapasem
co do legend o prześwietlaniu - nie wiem co jest grane ale u mnie wszystko ok... porównując tego tamiego na 50/2.8 50/4.0 50/5.6 z Nikkorem50/1.4D przy tych samych parametrach różnice w histogramie były znacznie poniżej zauważalnej 1/3EV (platforma testowa to D50 + SB800 - na statywie) - bicie lampą bezpośrednio i po suficie z dyfuzorem dołączonym do sb800 - jeśli ktoś chce to podeślę sample
inna sprawa że T17-50 mi się zdaje trochę ograniczać niektóre barwy szczególnie przy dużej ilości światła na rzecz czerwonego - czy widział ktoś coś podobnego u siebie?
Paprycjusz
29-06-2008, 14:37
A jak wypada AF w porównaniu do 18-70? I jak jest z af-c? Tam chyba o doostrzaniu nie ma mowy, więc czy jest celny?
A jak wypada AF w porównaniu do 18-70? I jak jest z af-c? Tam chyba o doostrzaniu nie ma mowy, więc czy jest celny?
Lekko wolniejszy ale nie mniej celny jak dla mnie. AF-C jeśli tylko wyrobi z szybkością to celność mnie zadowala.
Paprycjusz
29-06-2008, 16:11
Dzięki ;) Czyli dylematu 12-24 vs 17-50 ciąg dalszy...
A umiesz określić docelowe zastosowanie szkła? :) Albo ogólnie jaka dziedzina fotografii jest Ci najbliższa? Bo gdyby mi nie zależało koniecznie na f/2.8 to brałbym 12-24. Ale jako że często focę w ciemnościach... ;)
Paprycjusz
29-06-2008, 20:27
Problem jest taki, że mi potrzebne jest 12-50/2.8 :mrgreen: I to jest właśnie problem. Robię 90% zdjęć na 18mm (bo mniej nie mam), a światła brakuje w zasadzie zawsze.
Tokina 11-16/2.8 i Tamron 17-50/2.8 i problem rozwiązany w zarodku :-)
co do nowych wersji tamrona 17-50 z silnikiem - w nich też trafiają się sztuki ze sporym ff / bf .
radzę dobrze przetestować kupowany obiektyw i unikać raczej sprzedaży wysyłkowej - dodatkowe kłopoty z ewentualną wymianą .
ostatnio zakupiłem ww obiektyw - niestety ma sporego ff - około 3- 4 cm na 50mm. przetestowany został na 3 body ( na wszystkich to samo). niestety tak dokładnie testowałem , że minęło 10 dni od daty nabycia i z wymiany na nowy obiektyw - nici :(
teraz moje pytanie - czy taki ff to podstawa do reklamacji obiektywu? czy może sprzedawca powinien wymienić mi obiektyw na pozbawiony tej wady? ( od zakupu minęło ok 3 tyg.)
jeżeli zareklamuję obiektyw - jak szybko powinienem dostać odpowiedź ewentualnie sprawny sprzęt od daty reklamacji ( są jakieś ustawowe terminy - sprzedawca straszy terminami ponad 1,5 miesięcznymi ) ?
z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi!
mam nadzieję, że nie zaśmiecam wątku - w końcu piszę o tamronie 17-50 f/2.8
Problem jest taki, że mi potrzebne jest 12-50/2.8 :mrgreen: I to jest właśnie problem. Robię 90% zdjęć na 18mm (bo mniej nie mam), a światła brakuje w zasadzie zawsze.
kup 12-24 plus stałą 50-tkę
Ponieważ na Wydziale Elktroniki PW dyplomu za darmo nie dają, więc przeciąłem tę dyskusję stwierdzeniem:
"Elektroniki wywracać nie będziemy !"
lol... Ludzie z elki są wszędzie :D
paulczkow
18-01-2009, 00:43
Pytanie takie czy ktos moze pstrykal wesele nowym tamronem?? i czy zawsze zdazal? ;)
Pstrykałem. Przy tańcu pary młodej głupiał, ale przy np. oczepinach i zabawach generalnie dawał radę.
Opiszę Ci na przykładzie 28-75 z silnikiem, to pewnie to samo w kwestii różnic między śrubokrętem, a silnikiem...
W słabym świetle wersja z silnikiem jest wolna, bo doostrza. Dzięki temu jest celniej, ale niestety woooolno.
W dobrym świetle silnik działa w miarę szybko.
"Wrócił" do mnie nareszcie T17-50 z serwisu. "Wrócił", bo tak naprawdę nie wrócił ale sklep zachował się bardzo porządnie i powiedział że dadzą mi nowy egzemplarz bo to już za długo trwa. Tak więc dostałem nową sztukę, która ma sporo wyższy numer seryjny i w niej problemu z autofokusem już nie ma (tj. nie wiesza się), gdyż w przypadku poprzedniego problem mogłem w dowolnej chwili "zreprodukować", a w wypadku tego nowego - nie dałem rady. :) ...więc mogę znów cieszyć się jasnym, ostrym standardem. :)
paulczkow
24-01-2009, 01:31
Opiszę Ci na przykładzie 28-75 z silnikiem, to pewnie to samo w kwestii różnic między śrubokrętem, a silnikiem...
W słabym świetle wersja z silnikiem jest wolna, bo doostrza. Dzięki temu jest celniej, ale niestety woooolno.
W dobrym świetle silnik działa w miarę szybko.
To moze sie jeszcze tak zapytam, jak np fotografujesz nim na zewnatrz powiedzmy przy zachmurzenieu to jest w miare szybko?
I jak to jest doostrza tylko raz czy zdarza mu sie to kilka razy?
To moze sie jeszcze tak zapytam, jak np fotografujesz nim na zewnatrz powiedzmy przy zachmurzenieu to jest w miare szybko?
I jak to jest doostrza tylko raz czy zdarza mu sie to kilka razy?
Z reguły doostrzanie wygląda tak, że słychać jakby obiektyw się tak z 4-6 razy minimalnie przeogniskował w tę i z powrotem dookoła punktu ostrzenia. Ciężko to opisać, musiałbyś sam usłyszeć i zobaczyć. W pochmurny dzień raczej od razu trafia, zresztą ta sztuka którą mam teraz jakoś mniej jest skora do doostrzań niż poprzednia. Nie ma tragedii. Generalnie tak długo, jak oświetleniem nie jest jedna żaróweczka albo pięć świeczkopodobnych lampek w kościele to AF jest pewny.
Pytanie takie czy ktos moze pstrykal wesele nowym tamronem?? i czy zawsze zdazal? ;)
Wesela nie fotografowałem. Prędkośc af jest również zależna od body. Mam D40x i D90 i w gorszych warunkach oświetleniowych z D90, T17-50 jest zauważalnie szybszy.
Generalnie bawiąc się wersją z silnikiem, nie wydaje się ona bardzo wolna, zwłaszcza w dobrym świetle, denerwuje tylko doostrzanie. W moim przypadku było tak tylko do momentu założenia śrubokręta - na oko af na śrubkę 2-3 razy szybszy (na D80), różnica kolosalna moim zdaniem. Mając dwa egzemplarze 17-50 z silnikiem, wcześniejszy się nigdy nie zawiesił, późniejszy łapał mnóstwo zawiech, zwłaszcza przy przełączaniu trybu pracy af.
paulczkow
24-01-2009, 16:55
Wesela nie fotografowałem. Prędkośc af jest również zależna od body. Mam D40x i D90 i w gorszych warunkach oświetleniowych z D90, T17-50 jest zauważalnie szybszy.
A czy miales jakies problem z bf/ff bo przypuszczam ze kupiles z silnikiem pod D40x i czy dobrze on Ci współgra z D90. Bo ja pod koniec roku, albo na poczatku przyszlego wlasnie planuje przesiadke na D90.
Mata_Hari
27-01-2009, 01:38
A ja się przy okazji zapytam posiadaczy wersji z silnikiem.
Czy zdarzyło się Wam, by podczas pracy przyblokował się spust migawki, a na wyświetlaczu pojawiło "F- -"? Mnie się zdarzyło tak dwa razy, a szkiełko mam zaledwie od 3 dni (w tym tylko w dwa dni robiłam zdjęcia). Robiłam zdjęcia z lampą zewn. ( o ile to istotne) i w pewnym momencie, po prostu nie mogłam wcisnąć spustu migawki do końca. Nie pamiętam dokładnie (bo tak się zestresowałam ;) ), ale AF też wtedy chyba nie zadziałał. Za pierwszym razem problem rozwiązałam poprzez wyłączenie i ponowne włączenie sprzętu. Za drugim razem natomiast - i to mnie bardziej zastanawia - problem sam się naprawił, po kilkukrotnej próbie ponownego wciśnięcia migawki.
Czytałam wielokrotnie o braku przesyłu informacji i czyszczeniu styków, ale czy gdyby styki były problemem, pomagałoby ponawianie próby wciśnięcia spustu migawki, bądź wyłączenie i ponowne włączenie aparatu?
Przyznam, że jestem zdegustowana. Na początku cieszyłam się, bo miałam wrażenie, że szkiełko jest ok. Teraz nie dość, że odnoszę wrażenie, że AF czasem totalnie wariuje ostrząc to, co jemu, a nie mnie, się podoba i chyba jest FF, to jeszcze to "F - -".
A ja się przy okazji zapytam posiadaczy wersji z silnikiem.
Czy zdarzyło się Wam, by podczas pracy przyblokował się spust migawki, a na wyświetlaczu pojawiło "F- -"? Mnie się zdarzyło tak dwa razy, a szkiełko mam zaledwie od 3 dni (w tym tylko w dwa dni robiłam zdjęcia). Robiłam zdjęcia z lampą zewn. ( o ile to istotne) i w pewnym momencie, po prostu nie mogłam wcisnąć spustu migawki do końca. Nie pamiętam dokładnie (bo tak się zestresowałam ;) ), ale AF też wtedy chyba nie zadziałał. Za pierwszym razem problem rozwiązałam poprzez wyłączenie i ponowne włączenie sprzętu. Za drugim razem natomiast - i to mnie bardziej zastanawia - problem sam się naprawił, po kilkukrotnej próbie ponownego wciśnięcia migawki.
Czytałam wielokrotnie o braku przesyłu informacji i czyszczeniu styków, ale czy gdyby styki były problemem, pomagałoby ponawianie próby wciśnięcia spustu migawki, bądź wyłączenie i ponowne włączenie aparatu?
Przyznam, że jestem zdegustowana. Na początku cieszyłam się, bo miałam wrażenie, że szkiełko jest ok. Teraz nie dość, że odnoszę wrażenie, że AF czasem totalnie wariuje ostrząc to, co jemu, a nie mnie, się podoba i chyba jest FF, to jeszcze to "F - -".
Pędź od razu do sklepu wymienić ten egzemplarz. Nie pozwól żeby wysłali go do serwisu bo nie ujrzysz szkiełka przez co najmniej dwa miesiące.
Mata_Hari
27-01-2009, 22:26
Dziś dalej zgłębiałam temat problemów mojego Tamrona i niestety, szkiełko zostanie zwrócone sprzedawcy i wymienione na inny egzemplarz. Na szczęście obiektyw zakupiony w Imfoto, więc żadnych problemów z wymianą być nie powinno.
Wszystko fiksuje na całego. Jest ff, łapanie czasem ostrości, gdzie popadnie, pojawianie się "F - - " oraz wykryte dzisiaj blokowanie się migawki. Po jednym pstrykniętym ujęciu, nawet gdy chcę zrobić drugie, a nie ruszę ogniskowej, sprzęt jest martwy, wcale nie reaguje. Nie łapie ostrości, baa nawet nie próbuje. Po prostu migawkę da się wcisnąć do połowy i tyle.
Jeszcze w tym tygodniu będę chciała wymienić szkło na inny egzemplarz. Zobaczymy, jak trafię ;)
guruking
31-01-2009, 12:54
Mam takie pytanie. W jakim czasie wersja z silnikiem i bez przelatuje cały zakres?
Pozdrawiam
Testowałem Tamrona w wersji z silniczkiem i bez silniczka na body d80, d90, d300 :
Przy dobrych warunkach oświetleniowych praktycznie nie ma wyraźnej różnicy w prędkości ostrzenia łapią oba szybko i precyzyjnie tylko oczywiście z silniczkiem czasem "do ostrza" jak to określiliście.
Zabawa zaczyna się przy cięższych warunkach. Kiedy tylko robi się ciemniej zaczyna być widać wyraźną różnice pomiędzy oboma wersjami.
Wersja z silniczkiem prócz standardowego "do ostrzania" jest znacznie wolniejsza co przy robieniu zdjęć np tańca utrudnia złapanie odpowiedniego momentu bo obiektwy się zawachał i kilka razy do ostrzał.
W wersji bez silniczka jest już dużo lepiej. Brak "do ostrzania" i zauważalnie szybsze łapanie ostrości .
Podsumowując:
Jeśli chodzi o AF w cięższych warunkach to znacznie lepsza(szybsza) jest wersja bez silniczka.
Testowałem Tamrona w wersji z silniczkiem i bez silniczka na body d80, d90, d300 :
Przy dobrych warunkach oświetleniowych praktycznie nie ma wyraźnej różnicy w prędkości ostrzenia łapią oba szybko i precyzyjnie tylko oczywiście z silniczkiem czasem "do ostrza" jak to określiliście.
Zabawa zaczyna się przy cięższych warunkach. Kiedy tylko robi się ciemniej zaczyna być widać wyraźną różnice pomiędzy oboma wersjami.
Wersja z silniczkiem prócz standardowego "do ostrzania" jest znacznie wolniejsza co przy robieniu zdjęć np tańca utrudnia złapanie odpowiedniego momentu bo obiektwy się zawachał i kilka razy do ostrzał.
W wersji bez silniczka jest już dużo lepiej. Brak "do ostrzania" i zauważalnie szybsze łapanie ostrości .
Podsumowując:
Jeśli chodzi o AF w cięższych warunkach to znacznie lepsza(szybsza) jest wersja bez silniczka.
Czyli - podsumowując - mając body z śrubokrętem lepiej kupić obiektyw bez silniczka, bo jest on szybszy, tak? Czy jest może coś, co przemawia za wersją z silniczkiem?
Photoartbox
18-05-2009, 09:53
Wyglada na to, ze jesli ktos posiada body z napedem AF, to duzo lepszym wyborem jest Tamron bez silnika. Ewentualne przewagi wersji z silnikiem nie sa znane ;)
Ewentualne przewagi wersji z silnikiem nie sa znane ;) a ja znam - łatwiejsza ewentualna sprzedaż komuś kto ma np. d60, czyli śrubką nie dysponuje :-) ... ale to jedyna jaką udało mi się znaleźć.
Photoartbox
19-05-2009, 06:45
a ja znam - łatwiejsza ewentualna sprzedaż komuś kto ma np. d60, czyli śrubką nie dysponuje :-) ... ale to jedyna jaką udało mi się znaleźć.
Kazdy kij ma dwa konce - trudniejsza ewentualna sprzedaz komus, kto ma np. d300, czyli srubka dysponuje :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.