Zobacz pełną wersję : Miniporadnik - jak sprawdzić w sklepie czy obiektyw ma BF/FF
Zbigniew
10-04-2008, 23:17
Cześć !
Pojawiające się na forum pytania, które dotyczą sprawdzania obiektywów przy zakupie, zmotywowały mnie do napisania kilku słów o moich doświadczeniach . Nie jestem sprzętowym onanistą, który codziennie robi testy z linijką lub bateryjkami, ale lubię czasami kupić sobie jasne szkiełko, szczególnie takie, które nie kosztuje za dużo. A w takich przypadkach niestety często wymagane jest sprawdzenie jak obiektyw współpracuje z aparatem.
Powyższą rzecz wykonać to można na wiele sposobów, oczywiście najkorzystniej mieć obiektyw w domu i porobić normalne zdjęcia. Niestety jednak najczęściej konieczność sprawdzenia szkiełka występuje w sklepie przy jego zakupie. W takim przypadku warto zabrać ze sobą coś, co nam pomoże w sprawdzeniu szkła. Drukowanie kartki do sprawdzania BF/FF to jeden pomysł (choć nie do końca dobry – patrz dalej) – można spróbować inaczej. Ja biorę ze sobą normalny metr krawiecki albo nawet linijkę. Warto jednak mieć świadomość, że pola pomiaru ostrości w aparacie mają niezerową powierzchnię, więc raczej nie powinno się ostrzyć na obiekty inne, niż prostopadłe do osi optycznej obiektywu (innymi słowy pomiar na kartkę do sprawdzania BF/FF jest mniej dokładny niż w przypadku skorzystania z patentu takiego jak na optyczne.pl). Dlatego warto też mieć dodatkowy obiekt, który będzie robił za cel.
Poniżej kilka przykładów jak sobie można sprawdzać (po lewej przeskalowany i nieco ścięty kadr, po prawej crop):
1) Linijka na statywie, przy czym ostrzymy nie na linijkę, ale na coś, co udaje element prostopadły do osi optycznej – tutaj śrubka; trzeba to robić oczywiście z odpowiedniej odległości i na odpowiedniej przysłonie, aby było dobrze widać skalę; (test robiony w Sigma Pro Centrum w Warszawie); wynik testu – jest w miarę, choć mogłoby być lepiej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/9608/t1uq1.jpg)
2) Sprawdzenie nieco bardziej partyzanckie, które stosuję m.in. w warszawskim Interfoto, gdzie wisi kalendarz ;) Ostrzymy sobie pod odpowiednim kątem z odległości 1-2 metrów na odpowiedni dzień i patrzymy jak się rozkłada na zdjęciu głębia ostrości – tutaj na „13” – widać, że jest BF (lub błąd autofocusa!). Ten test jest nie do końca poprawny (patrz dalej)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/9992/t2iu2.jpg)
3) Można zbudować prowizoryczny zestawik udający ten profesjonalny – mamy miarkę do obserwacji i obiekt, na który ostrzymy i który jest odpowiednio ułożony. Taki obiekt powinien być też odpowiednio kontrastowy (najlepszy mocny wzorek), aby autofocus nie miał problemów z trafieniem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img120.imageshack.us/img120/7964/t3hd0.jpg)
4) Teraz coś podobnego, tyle że do prób na większą odległość. Można zastosować na dół gazetę/magazyn z dużymi napisami, aby było widać co jest ostre. Zmieniając kąt, pod jakim robimy zdjęcie, zmniejszamy też obszar gdzie będzie ostro – trzeba popróbować. Tutaj jest lekki FF ((lub błąd autofocusa!). Widać też, że linijkę stosuję na skali calowej, a nie centymetrowej, dlatego warto mieć kilka wzorców o różnych skalach (czasami można nawet na karce narysować kilka kresek w odpowiedniej odległości).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/6404/t4ch1.jpg)
5) Ostatni przykład – wykorzystanie istniejących obiektów – tutaj tapety. Szukamy czegoś, co ma regularną fakturę – tapeta, biurko, ale też z dalszych odległości żaluzja, mur, itp. i umieszczamy w pewnym miejscu jakiś obiekt, który będzie służył do zaczepienia ostrości. Oczywiście obiekt powinien być kontrastowy i umieszczony prostopadle do osi obiektywu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/1742/t5qm6.jpg)
Warto pamiętać:
Dobrze jest kilka razy zrobić próbę typu wyostrzenie na obiekt – wyostrzenie na dalszy plan – znowu na obiekt. Pamiętajmy, że autofocus się może nieraz mylić, dlatego zadbajmy o zrobienie odpowiedniej próbki, aby potem wyciągać odpowiednie wnioski.
Do wszystkich tych prób aparat powinien być na statywie, a przynajmniej powinniśmy się o coś oprzeć.
Ustawienie ostrości dla różnych pól ma różną dokładność (niektóre czujniki są krzyżowe, inne nie) – najlepiej zacząć od pola centralnego.
Pola wyświetlane w wizjerze nie pokrywają się idealnie z tymi miejscami, gdzie znajdują się czujniki służące do ustawiania ostrości.
Jeżeli jest możliwość sprawdzenia poprawności ostrzenia na dalszą odległość, to jest to lepsze niż na krótszą (np. lepiej na 5 metrów niż na 50cm, bo wszystko lepiej widać).
Warto wreszcie pamiętać, że głębia ostrości powinna rozkładać się odpowiednio 1/3 przed i 2/3 za miejscem wyostrzenia. Innymi słowy punkt, na który łapiemy ostrość powinien być w 1/3 obszaru ostrego na zdjęciu.
BF/FF występuje w różnych szkłach i w różnych systemach, ale nie należy się go doszukiwać akurat u siebie !Rada ostatnia i najważniejsza – jeżeli nie musisz, to niczego nie sprawdzaj - rób zdjęcia !
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś porady, zachęcam do ich opublikowania w wątku. Ja przedstawiłem swoje, amatorskie doświadczenia.
downunder
10-04-2008, 23:36
Rada ostatnia i najważniejsza – jeżeli nie musisz, to niczego nie sprawdzaj - rób zdjęcia !
Fajny tutek, z mojej strony szacunek za poświęcony czas.
Jednak do mnie najbardziej przemawia zacytowana powyżej "ostatnia rada". :D
Zbigniew
10-04-2008, 23:39
Hehe, bo to właściwie kwintesencja tego. Niemniej doświadczenie z Sigmami (30/1.4) nauczyło mnie, że warto posiedzieć czasami w sklepie i dobrać sobie odpowiedni egzemplarz - szczególnie w czasach, gdy rzeczywiście nie można mieć pewności co do jakości szkieł i ich współpracy z body :(
Ja jeszcze dodam, ze warto sprawdzic tez kwestie BF/FF na wiekszych odległosciach... Jesli jest taka mozliwosc to warto wyjsc ze sklepu i chocby postrzelac do samochodow na parkingu stojących jeden za drugim...
Zbigniew :) szacunek kawał dobrej roboty właśnie zastanawiałem się jak w "warunkach sklepowych" sprawdzic obiektyw i naprawde dzięki za temat napewno się przydał.
No szybciej niz sie spodziewalem pojawil sie super poradnik :) Gratuluje!
Kordian d70
11-04-2008, 00:01
extra poradnik, dzieki ;-)
Co do 1/3 i 2/3 - kalkulator ze strony http://www.dofmaster.com/dofjs.html nie potwierdza takich proporcji.
wasilewk
11-04-2008, 10:26
... w czasach, gdy rzeczywiście nie można mieć pewności co do jakości szkieł i ich współpracy z body :(
Hej !
Jeśli pozwolisz, to w ramach podzięki za sprawdzone rady, chciałbym tylko przytoczyć przypadek z moim Tamronem:
otóż mój obiektyw na ogół działa bezbłędnie, ale w warunkach gorszego oświetlenia (czyt. za mało światła) potrafi mylić się z AF-em. Jak jest widno: wszystko cacy, jak ciemno: nawet 50% zdjęć jest ostrzonych nie tam, gdzie chciałem.
Czyli: mając do wyboru dwa sklepy, wybrałbym ten z jaśnieszym oświetleniem.
Pzdr.
Świetny kalkulator! Jeśli prawidłowo określa pole ostrości, to naprawdę przydatne narzędzie.
Zbyszku, bardzo fajny tutek. Myślę, że sporo osób tu zajrzy i skorzysta z porad.
(..)
http://img507.imageshack.us/img507/1742/t5qm6.jpg
Warto pamiętać:
(..)
Żeby nie wciskać zbyt głęboko żadnego metalowego elementu między gniazdo elektryczne a ścianę!:D
Wiele lat temu wyczytałem w bardzo poważnej książce traktującej o zdjęciach makro (niestety była pożyczona i nie pamiętam tytułu) że głębia ostrości zależy także bardzo silnie od budowy optycznej obiektywu, i im bardziej obiektyw jest niesymetryczny (tele, retrofokus, zoomy, itd.), tym mniej prawdziwe są ogólne wzory na głębię ostrości. Sprawa z pewnością tym bardziej się komplikuje gdy obiektyw ma wewnętrzne czy tylne ogniskowanie, system pływających soczewek do korekcji przy zdjęciach bliska, albo choćby nastawianie ostrości przez obrót przedniej soczewki, bo wszystko to zmienia faktyczną ogniskową obiektywu. Wiarygodną tabelę głębi ostrości może zatem obliczyć tylko sam producent obiektywu - dla konkretnego modelu obiektywu. O ile pamiętam, książka wspominała o tym także w kontekście obliczania poprawki naświetlania przy zdjęciach makro (wtedy pomiar TTL nie był oczywistością, nie mówiąc już o pomiarze błysku TTL) - konstrukcja obiektywu wpływa na konieczną poprawkę naświetlania, a wzory ogólne są prawdziwe tylko dla obiektywów o budowie bliskiej symetrycznej.
Dlatego takie ogólne wzory, tabele, itd., należy traktować jako przybliżone.
Strasznie fajny kalkulatorek. (..)
5 metrów przód 47% , tył 53 %
30 metrów przód 33% , tył 67 %
co o tym myślicie ?
Że ten kalkulatorek używa od dawna znanych wzorów, jednak tzw. szacunkowych. Nie wylicza dokładnie wartości, niestety. Coś z tym muszę zrobić, i to chyba zaraz...
Dzięki Zbigniew - bardzo dobre sugestie sprawdzania FF/BF w warunkach :polowych". Dobrze jeśli obiektyw ma idealne ustawienia i pracujemy przy maksymalnym otworze obiektywu. Jednakże w większości przypadków pracujemy przy mniejszych otworach przysłony obiektywu i rozciągniety obszar ostrości niweluje efekt BF/FF. Więc najważniejszą jest tu ostatnia rada "Zbigniewa" - FOTOGRAFOWAĆ, robić dobre foty i nie tracić czasu na zbędne testy.
Pozdrawiam i dobrych fotek - Wist.
Poradnik bardzo fajny. Ogólnie w sklepie zdarzało mi się robić podobne testy.
Moje uwagi, (być może niesłuszne) są następujące.
- Przed testami (jak i przed zdjęciami) ważne jest aby sprawdzić w domu położenie sensora AF względem oznaczeń na matówce i zdawać sobie sprawę z jego wielkości: w domku obraz na jednolitej białej ścianie się w pełni nadaje. Podjeżdżamy sobie ze wszystkich stron sensorem do obrazu i patrzymy kiedy zaczyna łapać ostrość.
- Pisałeś Zbyszku o prostopadłych rzeczach, ale moim zdaniem te powierzchnie zajmują za małą powierzchnię kadru, czy może inaczej w zbyt bliskim sąsiedztwie znajdują się rzeczy, które są w nieco innej odległości, a mogą przykuć uwagę AF.
(edit: oczywiście kalendarz, nie jest przykładem na prostopadłą powierzchnię więc przepraszam, za złą redakcję, jest to przyklad na bliskie sąsiedztwo) Np kalendarz sam pstrykałem niby, ale nie do końca ufam takiemu testowi. Oczywiście w warunkach polowych jak nie ma czegoś lepszego to dobre i to.
- Często można jako cel prostopadły postawić sobie pudełko od obiektywu (zazwyczaj jest takowe przecież), a najlepiej dwa na sobie (jak przebieramy w obiektywach to jest i drugie :) ), taką wieżę ustawić przy gazecie, albo linijce (światło żeby padało od strony linijki, bo inaczej możemy błędnie oceniać rozkład ostrości na zdjęciu, bo linijka nie będzie równomiernie oświetlona), potem przykucamy żeby aparat był na wysokości pudełka no i strzelamy.
- Jak stoją gdzieś na półce dobrze oświetlone, kontrastowe przedmioty to mogą być dobrym celem
- Wcześniej pisano już o tym żeby sprawdzać szkiełko na różnych ogniskowych i odległościach. Dodatkowo najważniejsze są testy gdzie ostrzymy na odległość taką jaka się będzie trafiać in real. Większość testów odruchowo wykonuje się w odległości prawie macro (w tym ten z pudełkami, który opisałem też nie jest pod tym względem super) bo jest dość łatwo, a i głębia ostrości jest łatwa do obserwacji. Ale jak często procentowo ostrzy się na takie odległości w codzienności?
Z takich macrowych testów chyba najlepszy jest bateryjkowy imho. Na test niemakro nie ma chyba schematu, ale nie jest ciężko zaimprowizować, np wspomniane przez kogoś samochody, albo słupki na chodniku, znaki drogi.
- No i jeszcze warto zaznaczyć, żeby nie dać się poddenerwować zniecierpliwieniu sprzedawcy, ani nie przychodzić na kacu z trzęsącymi się rękoma. Pamiętam, jak kolega odwiedził mnie żeby pomuc mi ocenić, czy moja 50-tka działa normalnie, bo ja nie byłem zadowolony z tego jak ustawia ostrość - czasem było dobrze, czasem źle. Ja miałem sam front focus z każdym szkłem, po piątkowym wieczorze, a on wszystko w punkt. ;)
Wojteksw
13-04-2008, 14:10
Witam! W nawiązaniu do sposobu testowania opisanego przez Zbyszka, pochwalę się jak ja to robię. Wykonałem z kawałka blaszki element, który stawiam na linijce. Jeden bok blaszki ma 5 cm wysokości i taką odległość zaznaczyłem na linijce aby łatwiej ustawiać sobie kąt 45 stopni bo pod takim kątem robimy zdjęcia. Całość łatwo zabrać ze sobą do sklepu w celu przeprowadzenia testów.
Pozdrawiam
Wojtek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
świetny tekst!!!!na bank z niego skorzystam
ChollaYi
15-04-2008, 10:07
Dorzucę jeszcze dla porządku link do testu z kartką: http://www.focustestchart.com/chart.html
Ja dla obiektywów, o których wiem, że miewają problemy robię szybki test na bateryjkach albo mój ulubiony, na sprzedawcy ;)
Kilka szybkich portretów pozwala sprawdzić zachowanie szkła w warunkach polowych.
ChollaYi
15-04-2008, 10:17
A jeszcze jedno - czasem sklepy mają przygotowane swoje "przyrządy" testowe. Warto zapytać - może udostępnią :) Zawsze to lepiej zrobić testy na kilku róznych obiektach.
...Wykonałem z kawałka blaszki element, który stawiam na linijce. Jeden bok blaszki ma 5 cm wysokości.....
Pomysł świetny. Tylko dwie uwagi: blaszka nie jest prostopadła do osi obiekrywu, a to jest ważniejsze niż mityczne 45 stopni - może dogiąć ją NIECO bardziej i celować prostopadle ? "Nieco", bo przy większym kącie góra blaszki jest dalej nad linijką niż dół. A przy testach z bliska chodzi o BF/FF rzędu centymetrów. Z tego samego powodu bateryjki nie są dobre - bo okrągłe :) Ja używam poustawianych "na zakładkę" starych kaset do kamery 8mm.
Po drugie chyba blaszka jest za wąska i pole ostrości może łapać np. skalę linijki. Wyciąć szerszą i nakleić na niej X np, z białej i czarnej taśmy izolacyjnej. Albo zastąpić blaszkę odpowiednio zagiętym grubszym kartonem z nadrukowanym czarnym X....
A najlepiej... robić zdjęcia nie wpędzając się w stresy testami :)
kowalski
16-04-2008, 22:47
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś porady, zachęcam do ich opublikowania w wątku. Ja przedstawiłem swoje, amatorskie doświadczenia.
Mój sposób (również amatorski) jest nieco inny: Kupuję sprzęt online i mam 10 dni na zwrot. Uważam, że testy w warunkach sklepowych są niemiarodajne i kłopotliwe. Mając obiektyw przez kilka dni na własność można go bardzo dobrze przetestować bez potrzeby syntetycznych metod typu linijka. Dodatkowo w czasie tygodnia testów może się okazać, że sprzęt nam nie odpowiada z powodów subiektywnych. Ciężko to zmierzyć linijką.
Myślę, że takie podejście znacznie zwiększa szansę ostatecznego stania się posiadaczem obiektywu, bo na zdjęcią "real photo" wynik tesów z linijką ma mniejszy wpływ niż się próbuje lansować na tym forum :)
ChollaYi
17-04-2008, 11:13
Mój sposób (również amatorski) jest nieco inny: Kupuję sprzęt online i mam 10 dni na zwrot. Uważam, że testy w warunkach sklepowych są niemiarodajne i kłopotliwe. Mając obiektyw przez kilka dni na własność można go bardzo dobrze przetestować bez potrzeby syntetycznych metod typu linijka
Dobry pomysł! Chyba też zacznę stosować ale... po wstępnych testach w sklepie :) Ostatnio przetestowałem 6 sztuk T17-50 właśnie w sklepie i nie wyobrażam sobie żebym każdy z nich miał brać do domu. Nie mówiąc o tym, że po drugim sprzedawca by mi już trzeciego nie sprzedał... Nawet przy testach w sklepie się krzywią i mówią, że "Już wystarczy! Potem klienci będą mi mówić, że sprzedaję używane obiektywy!"...
wasilewk
18-04-2008, 10:36
Dobry pomysł! Chyba też zacznę stosować ale... po wstępnych testach w sklepie :) Ostatnio przetestowałem 6 sztuk T17-50 właśnie w sklepie i nie wyobrażam sobie żebym każdy z nich miał brać do domu. Nie mówiąc o tym, że po drugim sprzedawca by mi już trzeciego nie sprzedał... Nawet przy testach w sklepie się krzywią i mówią, że "Już wystarczy! Potem klienci będą mi mówić, że sprzedaję używane obiektywy!"...
Toteż człowiek ma trochę skrupuły...
Dlatego wolę wybrać sprzedawcę, który sam mi przetestuje obiektyw,
prześle wyniki na maila do mojej akceptacji. Zazwyczaj jest to wliczone
w cenę obiektywu, która przez to jest o kilkadziesiąt złotych wyższa.
Pzdr.
Zbigniew
18-04-2008, 10:46
Sprawdzić to dostawca może Ci tylko, czy obiektyw jest ostry czy mydlany, ale nie sprawdzi, czy poprawnie będzie ustawiał ostrość z Twoim body.
wasilewk
18-04-2008, 12:57
Sprawdzić to dostawca może Ci tylko, czy obiektyw jest ostry czy mydlany, ale nie sprawdzi, czy poprawnie będzie ustawiał ostrość z Twoim body.
Zgoda. I tu jest problem: po prostu muszę ufać
mojemu aparatowi, że jest sprawny.
A i tak z dwóch możliwości - przynajmniej jedną eliminuję.
Na sprawdzenie kompletu: chyba nie ma szans - no chyba, że pobieżnie.
Z Nikkorami - nie ma problemu - chodzą z każdym body szybko,
Tamrony - w zasadzie 'Jak Bóg dał' - byle nie mydlane - loteria: jak się trafi, to ostrzą 'o raz',
Sigmy - kłopoty z powtarzalnością, bo HSM zazwyczaj ostrzy w punkt, ale bywa: 7 razy ok, 3 razy nie trafi.
Przykład:
Potrzebna mi S10-20 HSM.
Zamawiam u 'swojego' sprzedawcy: "Proszę wybrać z kilku taką sztukę, która trafia 9/10" ( o 10/10 nie można nawet marzyć) - "proszę o fotki wybranego egzemplarza na maila".
Inny przykład:
Potrzebuję T17-50:
Zamawiam u 'swojego' sprzedawcy: "Proszę wybrać z kilku taką sztukę, która ostrzy 8/10" ( o 10/10 nie można nawet co marzyć) - "proszę o fotki wybranego egzemplarza na maila".
Dla pierwszego przykładu:
Jeśli komplet źle współpracuje: niestety serwis Trójmiasto (rezerwowe body w użyciu).
Dla Tamrona: jeśli niedokładnie ostrzy z moim aparatem: lepiej sprzedać i kupić inny - chyba, że 'mój' sprzedawca zgadza się na podmianę.
"Ostrożny jak fryzjer ?" - no może, choć czytałem o ostrożniejszych.
Pzdr.
skulinski
18-04-2008, 13:22
Witam! W nawiązaniu do sposobu testowania opisanego przez Zbyszka, pochwalę się jak ja to robię. Wykonałem z kawałka blaszki element, który stawiam na linijce. Jeden bok blaszki ma 5 cm wysokości i taką odległość zaznaczyłem na linijce aby łatwiej ustawiać sobie kąt 45 stopni bo pod takim kątem robimy zdjęcia. Całość łatwo zabrać ze sobą do sklepu w celu przeprowadzenia testów.
Pozdrawiam
Wojtek
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)
Czy aby nie powinenes tej stojacej blaszki tez pochylic o 45 stopni? Jesli robisz zdjecia z kata 45 stopni ostrzac na gorna krawedz blaszki.. punkt ostrosci wyjdzie ci zawsze 5 cm przed blaszka zakaldajac ze plaszczyzna ostrosci jest prostopadla do osi obiektywu. Chyba ze pomiary robis zna podstawie 15stego centymetra linijki, ale o tym nei napisales.
Nie robie testow.. tylko czysto geometrzycznie mi sie to nie zgadza.. porpawcie mnei jesli sie myle.
Zgoda. I tu jest problem: po prostu muszę ufać
mojemu aparatowi, że jest sprawny.
Przycież to sprzedawca sprawdza, a nie Ty :shock:
Z Nikkorami - nie ma problemu - chodzą z każdym body szybko,
Poczytaj o kłopotach z N80-200
Tamrony - w zasadzie 'Jak Bóg dał' - byle nie mydlane - loteria: jak się trafi, to ostrzą 'o raz',
Miałem dotąd 5, problemów nie stwierdzono. Osobiście znam tylko 1 osobę, która miała 2 razy pecha.
Sigmy - kłopoty z powtarzalnością, bo HSM zazwyczaj ostrzy w punkt, ale bywa: 7 razy ok, 3 razy nie trafi.
Mój kolega kupuje tylko sigmy, nie przebiera, nie kombinuje. Przypina i korzysta.
Problem ze sztucznymi testami jest taki, że nijak się mają do tego co się dzieje na zewnątrz.
Wojteksw
18-04-2008, 13:45
Nawiązując do mojego postu przyznaję blaszka musi być pochylona o 45 stopni bo musi być prostopadle do osi fotografowania, poprawię i zrobię fotki. Mam nadzieję, że każdy wniesie do tego postu kilka cennych uwag, co ułatwi nam sprawdzanie sprzętu w sklepach.
Wojteksw
18-04-2008, 14:32
Kolega skulinski zmobilizował mnie do poprawienia co niezwłocznie czynię. Jeszcze raz dziękuję za cenne uwagi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej.
Pozdrawiam
Wojtek
wasilewk
18-04-2008, 14:52
Przycież to sprzedawca sprawdza, a nie Ty :shock:
.....
Miałem dotąd 5, problemów nie stwierdzono. Osobiście znam tylko 1 osobę, która miała 2 razy pecha.
.....
Problem ze sztucznymi testami jest taki, że nijak się mają do tego co się dzieje na zewnątrz.
Sprzedawca sprawdza sam obiektyw, aparat ja mam w domu.
Ja mam jednego Tamrona i to wybieranego. Niestety nie zrobiłem testu na ostrzenie wewnątrz, przy niedostatecznym oświetleniu (konieczności użycia lampy). Efekt jest taki, że nie używam go do tego celu w ogóle. Na szczęście N20/2.8 znakomicie go zastępuje i nie myli się w ogóle. Może to wyjątek, potwierdzający regułę. Może...
Pzdr.
wątek przykleiłem...mam nadzieję, że posty będą wyłącznie merytoryczne...
wątek przykleiłem...mam nadzieję, że posty będą wyłącznie merytoryczne...
Marzyciel :mrgreen:
Powiem szczerze, że tylu wymyślnych metod nie spodziewałem się zobaczyć. Zastanawia mnie tylko, jak mają się one do codziennego wykorzystania aparatu. Już dawno nauczono mnie, że metody testowe są doskonałe, o ile nie wprowadzają dodatkowych błędów. Te wszystkie blaszki, plansze, linijki. Jak one się mają do zdjęć na żywo, w ciemnym kościele, kontrastowym lesie czy nadmorskiej plaży? Czy wyprawa do sklepu, uzbrojonym po zęby w wytwory przemysłu papierniczego, metalowego czy produkty z tworzyw sztucznych to nie lekka przesada?
Zbigniew
19-04-2008, 12:06
Jeżeli chcesz kupić szkło typu Sigma 30/1.4 albo inne, za które nie płacisz 5 tysięcy tylko 1-1,5k, a jest ono jasne, to niestety nieraz taki test jest koniecznością. W życiu sprawdziłem około 10 sztuk wspomnianej Sigmy i tylko 2 poprawnie współpracowały z posiadanym body. Nie żebym był jakimś amatorem testów, ale jaka jest inna możliwość zakupu takiego obiektywu ? Kupić szkło, które trzeba będzie przymykać do f/4, bo inaczej jest nieostro, nie ma sensu.
Zresztą problem niepoprawnej pracy dotyczy nie tylko niektórych obiektywów Sigmy, ale też wybranych Nikkorów niestety.
Zbyszku, z tego akurat zdaję sobie sprawę. Rozrzut jakościowy w szkłach jest przerażający. Chciałbym jednak uświadomić niektórym, że wymyślanie metod i sprzętu do testów nie ma sensu, bo bardzo często metoda wprowadza takie błędy, że jest bezużyteczna. O wiele lepiej wziąć ze sobą modela lub poprosić sprzedawcę żeby zapozował i porobić trochę rzeczywistych zdjęć. Ilu z nas w codziennym użytkowaniu szkłą będzie fotografowało blaszki i linijki>
Zbigniew
19-04-2008, 13:01
Prawdopodobnie nikt, ale nie jesteś moim zdaniem w stanie sprawdzić z ręki fotografując żywą osobę, czy na przysłonie < f/2 autofocus trafia w punkt.
Dobra, rozumiem Twoje racje i się z nimi zgadzam. A miniporadnik napisał dlatego, bo często pojawiają się pytania - jak w sklepie sprawdzić szkło. Moim zdaniem można wykorzystać do tego naturalnie istniejące elementy wyposażenia, ew. wziąć ze sobą linijkę - i tyle :)
Wielkie dzięki za dobre rady i pomysły. Sprawdziłem wg podanych receptur, odetchnąłem i mam nadzieję na lepszy sen.
Ale nie w moim spaniu rzecz. Ten test pokazuje jak zaskakująco mała jest głębia ostrości na otwartej przysłonie.
Wystarczy po ustawieniu ostrości minimalnie się kiwnąć czy inaczej poruszyć aparatem i lipa.
Bardzo pouczająca lekcja...
Pozdrawiam
Waldy
meliszipak
20-11-2008, 16:36
Bardzo potrzebny artykuł. Nie zgadzam się jedynie z z ostatnim zdaniem.
Należy zawsze sprawdzić obiektyw przed zakupem!
Kolega nabył aparat z konkurencyjnej stajni i próbuje z moją pomocą
dobrać Tamrona 17-50. Testujemy już trzeci egzemplarz i za każdym razem tragiczny FF, pomijając fakt, że
rzeczone szkła dały przeciętne obrazy pod kątem ostrości.
Pamiętajcie też o jeszcze jednej rzeczy testując obiektywy. Normalnie fotografujemy ludzi, zwierząta, wnętrza - są to często obiekty nieregularne, obłe, niekontrastowe. Słynny test bateryjkowy jest z tego powodu bardzo cenny, ponieważ po pierwsze, mamy w miarę naturalny element do namierzenia (obły), po drugie, robimy go w miarę prostopadle do bateryjek, po trzecie możemy sobie porozstawiać je tak, by nie mieć wątpliwości, na co się ustawiał autofokus. Zawsze należy używać centralnego pola autofokusa (to oczywistość, ale czasem warto napisać). Jeśli widzimy jakieś problemy z autofokusem, czasem nie łapie, myli się - może to oznaczać ewentualne problemy w przyszłości. Testy takie są bardzo wskazane wtedy, gdy mamy możliwość porównania kilku obiektywów tego samego typu i wybrania najlepszego z nich. Jeśli zostanie nam przedstawiony jeden, to może być trudno poznać, czy obserwowane niuanse (np w ostrzeniu) to wada danego egzemplarza, czy cecha charakterystyczna modelu. Słyszałem kilka razy uwagi dotyczące różnej pracy pierścieni zooma i ostrości - to też warto sprawdzić, czy pierścień zoomowania pracuje jak należy i nas nie denerwuje (w niektórych modelach zdarzają się "zacięcia" i opory przy niektórych ogniskowych, czasem idąc tylko w jednym kierunku).
Z dwojga złego lepszy jest front-focus (czyli ostrość przed namierzanym obiektem), bo głębia ostrości zazwyczaj dosięgnie tego na co celujemy.
UWAGA: wielokrotnie się zdarza, że obiektyw ma BF albo FF tylko w wybranym zakresie ogniskowych. Na przykład tylko przy szerokim kącie, lub gdzieś pośrodku. Ważne, by test zooma, przeprowadzić na kilku ogniskowych - mój znajomy kupił w ciemno obiektyw 16-85 i na 16mm ma potężny frontfocus (bodajże) tak, że nie da się nim fotografować. A to szeroki kąt, ciemny obiektyw i teoretycznie głębia powinna być wystarczająca. A nie jest. Na pozostałych ogniskowych jest w porządku.
Ważna jest odległość, w niektórych obiektywach wada znacznie rośnie wraz z odległościa i mimo, że z bliska bateryjka czy linijka wychodzi w miarę dobrze, to już osoba sfotografowana z trzech metrów może być nieostra.
Niestety testy takie są męczące zarówno dla sprzedającego jak i kupującego, ale mając wprawę można je wykonać dość szybko. Zapewne dobrze sobie w domu przemyśleć procedurę testową, być może wydrukować listę rzeczy do sprawdzenia i je "odhaczać" na miejscu.
Dobrze jest też mieć ze sobą arkusz do testów rozdzielczości, gdyż bywa, że super ostra sztuka będzie miała lekki BF, a mniej ostra będzie trafiać idealnie. Warto wiedzieć, że *celowo* wbieramy obiektyw o trochę mniejszej rozdzielczości, za cenę poprawnego autofokusa. Wiedząc, że w innym sklepie, być może istnieje sztuka idealna, mająca wszystkie parametry idealne. Możemy więc zdecydować, czy zależy nam na super ostrości (rozdzielczości) zdjęcia, czy różnice są na tyle pomijalne, że sprawny autofokus jest ważniejszy niż poszukiwanie świętego Graala.
marcin_G
12-12-2008, 01:08
Warto wreszcie pamiętać, że głębia ostrości powinna rozkładać się odpowiednio 1/3 przed i 2/3 za miejscem wyostrzenia. Innymi słowy punkt, na który łapiemy ostrość powinien być w 1/3 obszaru ostrego na zdjęciu.
To niestety nie jest prawdą. Rozkład głębi ostrości zależy od ogniskowej, przysłony i odelgłości i nie można generalizować, że zawsze POWINNO się to rozkładać 1/3 do 2/3. W makrofotografii często jest to 1/2 przed i 1/2 za płaszczyzną ostrości. Z kolei w pobliżu nieskończoności, zdecydowanie więcej głębi ostrości uklada się za płaszczyzną ogniskowania/
To tak gwoli wyjaśnienia
SlaWasII
17-01-2009, 03:03
Z kolei w pobliżu nieskończoności, zdecydowanie więcej głębi ostrości uklada się za płaszczyzną ogniskowania
Nie qmam - czy jest coś dalszego od nieskończoności...? ;)
Edytka mówi, że już qmam! Dla większości obiektywów, a w zasadzie dla wszystkich, od jakiejś wartości (np. 10m) wszystko co dalej to już nieskończoność...
robertG7
18-01-2009, 20:24
To mój sposób na test AF-a, gdy nie znajdziemy bateryjek:)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (www.fotosik.pl)
Tomaj_90
25-01-2009, 14:56
Fajny test prezentujesz, tylko cz w sklepie wypada wyjąć :)
Najprostszy na "świecie" test na błąd fokusa, przypomniał mi sie wczoraj. Praktycznie w każdym sklepie lub miejscu gdzie kupujemy jest komputer z monitorem LCD. W większośći jest tam windows, więc każdy sobie poradzi.
Monitor musi pracować w swojej natywnej/nominalnej rozdzielczości. Uruchamiamy np. notatnika na cały ekran z dokumentem pełnym tekstu, na foto wykorzystałem przeglądarke www z alledrogo. Takich plików jest mnogo w katalogu windows. Nie ważne co to będzie byle literki zajmowały jak najwięcej powierzchni. Teraz stajemy w odpowiedniej odległości od monitora ze szkłem, tak żeby poprawnie wyostrzyło. Robimy parę fotek przy różnych parametrach i sprawdzamy czy na fotkach widać wyraźnie kontury literek, czy nie są rozmyte lub nie mają przebarwień. Przy idealnie wysotrzonym zdjęciu, będzie nawet widać piksele matrycy LCD. Ważne żeby jak najbardziej sie ustawić prostopadle do monitora. Najlepiej celować w jego środek, będzie widać jak rozkłada się na bokach ustawienie ostrości.
Poniżej dla porównania dwie fotki z "wykalibrowanego" szkła przy 122mm i f2,8. Pierwsze z użyciem AF, a drugie po ręcznym przeostrzeniu. Pucha od 1,5m od monitora, minimalna odległość ostrzenia tego szkła to 98cm. W obu zdjęciach jest włączone wysotrzanie na 6 i podsycony kolor o +1. Jeśli zrobi się fotki w neutral bez wyostrzania efekt błędu będzie jeszcze bardziej widoczny.
Foto z użyciem AF (wycinek jpg):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/S50-150/AF.jpg)
Foto z ręcznym przeostrzeniem (wycinek jpg):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bastylia.com/NKP/S50-150/recznie.jpg)
Wątku w całości nie czytałem, więc może się powtarzam, ale:
Moim zdaniem sensownym testem jest wykorzystanie wszechobecnych najczęściej w sklepach foto stojących statywów.
Ich głowice najczęściej układają się w jakąś tam prostą linię, a sama głowica może służyć za cel.
Pomiar możę nie idealny, ale daje spore wyobrażenie sytuacji :)
a powinnismy ustawic AF na ustawieniu punktowym czy auto, caly obiekt, obszar \ w nikonie
SlaWasII
04-05-2009, 00:31
Najlepiej ostrzyć w punkt. Musisz przecie wiedzieć na co ostrzysz.
Toteż człowiek ma trochę skrupuły...
Dlatego wolę wybrać sprzedawcę, który sam mi przetestuje obiektyw,
prześle wyniki na maila do mojej akceptacji. Zazwyczaj jest to wliczone
w cenę obiektywu, która przez to jest o kilkadziesiąt złotych wyższa.
Pzdr.
Możesz mi polecic takiego sprzedawcę?
pJarosław
08-09-2009, 21:24
Witam, kupiłem Nikkor'a 50mm/1.4 D przez internet czyli brak możliwości testowania kilku jednocześnie... Zauważyłem po pierwszych zdjęciach nim wykonanych, że kilka z nich jest nieostrych... Po kolejnych testach utwierdziłem się w przekonaniu, że coś z tym szkłem jest nie tak...
Moje pytanko: jak się już ma taki unikat to można go reklamować, oddać do serwisu albo tylko płakać?
napewno mozna oddac do serwisu ... ale jak wyslesz to miesiac z zycia wyjety ... mozesz tez wyslac zapytanie czy w sklepie nie zamienia na inny egzemplarz
pJarosław
16-09-2009, 19:48
Witam, dziwne rzeczy mi wychodziły jak testowałem... Może coś robiłem
źle, ostatnio jak się uparłem na ten obiektyw to powiedziałbym, że jest
wszystko ok. To zrypany przykład... Tak mi się ręce trzęsą ? :)
No i przy tym obrazku jeszcze jakiś blink...
Tyle się naczytałem o tym szkle, że nie wiem co myśleć.
1/200s F/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/a9811c2f499ee019m-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a9811c2f499ee019)
Przestawiłem Focus Mode: na AF-C
1/200s F/1.4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/3af76ddb947b14cfm-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3af76ddb947b14cf)
1/200s F1.4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/09/bfcb556ec0ee0bc6m-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bfcb556ec0ee0bc6)
Jedne zdjęcia wychodzą super inne trochę inaczej...
Pozdrawiam i proszę o litość jak to moja wina... :)
Jak na moje niewprawne oko to zdjęcia nie są poruszone. Tylko ostrość jest przed obiektem, czyli nasz ukochany frontfocus. Chociaż AF-C to też niekoniecznie najlepszy przyjaciel do testów. Rozumiem, że ostrość ustawiana na oczy i użyty któryś z bocznych punktów AFa. A nie przypadkiem przekadrowywane. Na dwójce bliższe oko właściwie jeszcze w głębi, choć nosek sugeruje, że największa ostrość jest trochę bliżej nas.
pJarosław
16-09-2009, 20:41
Jak na moje niewprawne oko to zdjęcia nie są poruszone. Tylko ostrość jest przed obiektem, czyli nasz ukochany frontfocus. Chociaż AF-C to też niekoniecznie najlepszy przyjaciel do testów. Rozumiem, że ostrość ustawiana na oczy i użyty któryś z bocznych punktów AFa. A nie przypadkiem przekadrowywane. Na dwójce bliższe oko właściwie jeszcze w głębi, choć nosek sugeruje, że największa ostrość jest trochę bliżej nas.
Dokładnie do drugiego zdjęcia nic nie mam, mała głębia F/1.4 ostrzyłem na to bliższe oczko...
Natomiast pierwsze zdjęcie robione było na Focus Mode: AF-S i też ostrzyłem na bliższe oko, a ostrość jest gdzieś na ramieniu. Więc zastanowiło mnie to czy mogę oddać sprzęt do serwisu na bezpłatne badanie...
A wszystkie foty na bocznych polach...
Świetny poradnik ,który pomoże wybrać ten najodpowiedniejszy obiektyw. Teraz lecę do sklepu po wyrażną linijkę a i kalendarz też się przyda.....
Zbigniew
10-10-2009, 21:04
Cieszę się, że taki stary wątek się jeszcze podoba i jest przydatny :)
Mikis525
11-10-2009, 15:04
Jeden pstryk z D300s i 35tki 1.8. Czy jest tutaj BF/FF,bo już sam zgłupiałem. Aktualnie mam w body ustawione na +5, zostawić, zmienić ?
Sampelek bez wyostrzania przed i po zmniejszeniu na przysłonie 3.5 i czas 1/13 + lampa :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=nrfakqjf1veh6lkkuzlp.jpg)
Zbigniew
11-10-2009, 15:11
Jest przyostrzone bardziej gdzieś między nosem i okiem, niż na oko. Ale zależy na co celowałeś - trudno na podstawie tego obrazka coś powiedzieć więcej.
Mikis525
11-10-2009, 15:14
Celowane za nos, ale nie na nos i nie na oko.
Zbigniew
11-10-2009, 15:16
Jak dla mnie jest OK, no może kapkę za bardzo z przodu. Nie wiadomo ile z przodu, przed nosem, było jeszcze obszaru ostrości - jeśli nie za dużo, to ujdzie.
Spotkał się ktoś z sytuacją, że obiektyw na małej ogniskowej miał FF a na dużej BF?
Zbigniew
10-11-2009, 14:07
Tak, w Sigmie 30/1.4 na odległości makro (powiedzmy około 50cm) potrafiło przestrzelić w jedną stronę (np. BF), natomiast obiektyw w pozostałym zakresie miał FF. I to nie jeden, ale różne sztuki tak dziwnie się potrafiły zachowywać.
Nie orientujesz się czy istnieje możliwość wyregulowania takiego obiektywu?
Na chłopski rozum albo zwiększy się wada na większej albo na mniejszej ogniskowej.
Zbigniew
10-11-2009, 14:17
Tak jest - regulując zawsze jest ten sam problem.
Teraz sobie uzmysłowiłem, że nie do końca odpowiedziałem na Twoje pytanie - bo pytałeś o ogniskowe obiektywu, a ja napisałem o odległości ostrzenia i to dla stałki. Natomiast jeżeli więc chodzi o ogniskowe (myślimy więc o zoomie, np. 70-200) to tutaj zdecydowanie występować może zjawisko, że gdzieś pośrodku zakresu jest dobrze, a idąc w daną stronę robi się to lub tamto. Ja sam nie wiem do końca jak regulują np. w serwisie Sigmy obiektywy (chyba mierzą parametry dla danego korpusu i wykorzystują je do zaprogramowania układu obiektywu). Tak więc, przynajmniej w teorii, proces ten powinien pozwalać na dopasowanie obiektywu dla różnych ogniskowych do korpusu - ale może w tym temacie się ktoś inny wypowie.
Mam nadzieję że nie zaciemniłem ;)
Prośba - czy może ktoś mi podac link do druczku przy pomocy którego moge sprawdzić BF/FF bo gdzieś zagubiłem ten pliczek. Z góry thx.
Nie wiem czy o to pytasz, ale ten jest sprawdzony http://focustestchart.com/chart.html
Nie wiem czy o to pytasz, ale ten jest sprawdzony http://focustestchart.com/chart.html
Tak o to - dziękuje jak byk.
Macienty
25-11-2009, 09:39
wielka prośba do Zbigniewa - w pierwszym poście nie latają u mnie już foty.. mógłbyś może (o ile to nie problem) wrzucic je jeszcze raz ?
małgorzata
26-11-2009, 13:45
skorzystała :)
dziękuję
Zbigniew, kontaktowałem się z Sigmą i rzeczywiście jest tak jak pisałeś. Korekcja pod kątem FF/BF przeprowadzana jest na wielu ogniskowych. W takim razie bez problemu można korygować dwie wady w jednym obiektywie jednocześnie.
Od niedawna jestem posiadaczem Sigmy 150-500mm i zaraz po zakupie oraz wykonaniu testów, wysłałem ją razem z body Nikon D80 do kalibracji bo występował problem FF na niższych ogniskowych i nieznaczny BF na najwyższej ogniskowej.
Po kalibracji również przeprowadziłem testy i wygląda na to, że obiektyw ładnie ostrzy w całym zakresie ogniskowych.
Jest jednak jedna rzecz, która mnie niepokoi i być może ktoś z Was się już spotkał z podobnym problemem. Chodzi konkretnie o rozdzielczość fotografowanego obiektu w punkcie, w którym AF złapał ostrość.
Dla wyjaśnienia zamieszczam poniższe zdjęcia. Są to cropy, robione na szybko z odległości ok. 2,3m. Ogniskowa 500mm, ostrość ustawiona na środkową bateryjkę.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/baterie1-1.jpg
źródło (http://www.piekary.net/~mario/baterie1.jpg)
Na powyższym zdjęciu wydaje się być wszystko w porządku. Jednak na zdjęciu zamieszonym poniżej (jest to ta sama fotka - kolejny crop) można zauważyć coś dziwnego. Środkowa bateria, na którą łapana jest ostrość wydaje się być ok ale pod względem rozdzielczości wygrywa bateria za nią (po prawej stronie). Mimo tego, że jest bardziej rozmydlona niż środkowa to jednak rozdzielczość obrazu w tym miejscu jest zdecydowanie wyższa.
Widać to bardzo na kreseczkach po lewej stronie napisu TESCO, które składają się z pojedynczych punkcików.
Co o tym sądzicie? Być może odległość niewiele ponad 2m to za mało na 500mm? Z drugiej strony przy tej odległości AF łapie za każdym razem.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/baterie2-1.jpg
źródło (http://www.piekary.net/~mario/baterie2.jpg)
Mam wrażenie, że napis na górze baterii po prawej stronie ze zdjęcia nr 2, cały jest zdecydowanie wyraźniejszy, znaczy ma mniej rozmyte krawędzie.
zorg76, jest dokładnie tak jak piszesz. Obiektyw był uż dwa razy kalibrowany, niestety w zakresie ogniskowych ok 380-500 został BF. Od 150 do 350 jest OK. Wysłałem go ponownie z prośbą o wymianę na inny model. Tego raczej nie da się skalibrować pod moje body :-(
Ciekaw jestem czy wymienią i oczywiście życzę powodzenia. Daj znać jak ew. nowy egzemplarz się sprawuje,
Zanim zarejestrowałem się na NKP skorzystałem z Twojego testu i na swoje potrzeby go rozwinąłem. Test kartkowo - linijkowy dawał akceptowalne wyniki, a w realu (fotki z odległości kilku - kilkunastu m) straszny FF. Jak sprawdzać w sklepie? Na pewno nie baterie, bo z odległości 2-3 m na szerokim końcu w pole AF wejdzie ich kilkanaście. Potrzebne są większe przedmioty typu kilkutomowa książka, okładki płyt z wyraźnym nadrukiem na okładce. Czasami, jeśli w sklepie jest takie badziewie, przestawiam ramki fotograficzne na półkach. To pozwala zbliżyć się do realnych warunków zdjęciowych.
bialogardzianin
23-01-2010, 14:36
guti, jeśli zostały Ci w komputerze zdjęcia z takiego testu foto w sklepie, to wstaw je tu proszę dla zobrazowania. Podziękował.
Ja przymierzam się do zakupu Tamrona więc poradnik jak znalazł :)
CEZAREK123
25-01-2010, 00:28
Może nie w sklepie, ale na pewno w domu do złożenia linijka z ekranem do kalibracji szklarni :)
do ściągnięcia
http://www.fotograflublin.pl/bp/LENS_linijka_foto.zip
coś w stylu
http://www.lensalign.com/purchase.html
polecam,
pozdrawiam,
Cezary.
CEZAREK123
07-02-2010, 20:15
c.d.
zdjęcia poglądowe wykonane na szybko z ręki (polecam kalibrować ze statywu)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotograflublin.pl/bp/lens_001_m.jpg)
http://www.fotograflublin.enterpol.pl/lens_001_d.jpg
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotograflublin.pl/bp/lens_002_m.jpg)
http://www.fotograflublin.enterpol.pl/lens_002_d.jpg
ze względu na grubość plexi i pochylenie linijki ustawić zero w linii z ekranem AF
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotograflublin.pl/bp/lens_003_m.jpg)
http://www.fotograflublin.enterpol.pl/lens_003_d.jpg
polecam,
pozdrawiam,
Cezary.
Ciekaw jestem czy wymienią i oczywiście życzę powodzenia. Daj znać jak ew. nowy egzemplarz się sprawuje,
Sigma bez problemu wymieniła obiektyw na nowy egzemplarz i odrazu skalibrowała z body.
W tej chwili obiektyw ostrzy tak jak powinien :-)
mam prośbę
chce kupić obiektyw 17-55 2,8 mógłbym prosić kogos o pomoc w ocenie zdjęć testowych?
podesle linka na pw
a tu próbki
http://dl.dropbox.com/u/328709/probki.rar
Poza tym że wygląda jakbyś test robił na szybko i mało dokładnie to celność AF wydaje się być OK :-)
Witam
Popykałem troszkę moim kitem D90+18-105 i podejrzewam jednak mały BF (szczególnie widoczny przy robieniu powiedzmy "macro" - cropy owadów itp). Zrobiłem dzisiaj zdjęcia testowe na linijce (poniżej kilka cropów). Proszę o opinie czy da się z tym żyć czy trzeba raczej wyregulować? (sprzęt na gwarancji).
1. Ile obecnie czeka się na wyregulowanie w serwisie nikona? (wysyłka/osobiste doręczenie)
2. czy po dokupieniu n35 znowu będe musiał coś kręcić, czy jeżeli zostanie ustawione body teraz to potem będzie ok?
Z góry dzięki za pomoc.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img175.imageshack.us/i/79267972.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/i/57368656.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/i/62695265.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img571.imageshack.us/i/47383197.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/i/96668385.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
chętnie też bym poznał odpowiedzi na to drugie pytanie :)
Wiesz co, ja mam podobną sytuację z tandemem D90+ N18-105, przez chwile pomyślałem że to moje tablice oglądam - też lekki BF. Nic z tym nie zrobiłem jak dotychczas, poza tym, ze ostatnio używam praktycznie tylko N35 (bo go testuję w różnych sytuacjach) i mam wrażenie ze ten BF nie występuje na zdjęciach z tym właśnie obiektywem - ostrzy tam gdzie chcę, choć zadowalająca mnie ostrość zaczyna się tak chyba koło f4. Jak znajdę czas w weekend to spróbuję porównać oba obiektywy na "focus chart"
też mam problem d90+18-105, łapie ostrość na 10-14mm... zamiast na napisie... kurde co oni wyprodukowali walnięte obiektywy??
co z tym zrobić? oddać do serwisu? właśnie dlatego interesuje mnie odpowiedz na 2 pytanie kolegi Mrowy...
oddawać body i wszystkie obiektywy czy tylko ta 18-105...
sorki już nie mogę edytować....
planuje w najbliższych dniach kupić N17-55 albo nowego Tamrona... myślicie, że z nimi też może być coś nie tak?? nikona bym tutaj od jakiegoś kolegi wziął czyli jak u kogoś działa to u mnie też powinno być ok??
samson09
10-07-2010, 21:51
panowie jak ustawiacie na statywie aparat na 45 stopni bo chyba nie jest to latwe w domowych warunkach
Po 1 primo:
"Focus Here" jest zawarte w GO, więc o co chodzi.
Po 2 primo:
Test tekstu pod 45 stopniami raczej jest mało miarodajny. Pole fokusa w aparacie to kilka % na matówce, wiec nie ma żadnej gwarancji, że trafi tam, gdzie myślimy, że trafi.
Po 3 primo, ultimo:
Płaszczyzna na której jest ustawiana ostrość powinna być pod kątem 90 a nie 45 stopni, tak jak np. testy na optycznych.
samson09
18-07-2010, 19:24
Więc jak ustawić aparat i co zrobić żeby test był w miarę miarodajny?
wasilewk
18-07-2010, 19:30
Kuba Ci dobrze radzi.
Ale możesz ustawić bateryjkę na tej tabelce (tymi malutkimi literkami) w miejscu fokusa, żeby jej płaszczyzna była prostopadła do osi obiektywu.
Pzdr.
Cichy już opisał problem (a doświadczenie ma ogromne), ja napiszę innymi słowami. Dopóki obiekt na który ostrzymy jest ostry, rozkład głębi nie mówi KOMPLETNIE NIC. Tak działa AF, że dba tylko o jeden element jednocześnie. Przykładowo ostrząc od nieskończoności możemy uzyskać inny wynik, a ostrząc od 30 cm - inny. Oba wyniki są poprawne, jeżeli tylko ostry jest nasz cel. Z jakąś tam dokładnością.
Ostatnie przykłady nie mówią więc za wiele o działaniu AFa. Napis jest praktycznie ostry => AF działa sprawnie.
Test z tabelą pod kątem 45 stopni jest taki sobie i pokaże rzeczywiście ogromne błędy, ale o małych nie powie nam nic.
Tak naprawdę by przeprowadzić porządny test, to należałoby mieć trzy tablice pomiarowe, ustawione tak, że każda z nich byłaby w ciut innej odległości od aparatu. Mają one wycięte otwory (czy odpowiedni kształt), przez które możemy zbadać rozdzielczość na obwodzie jednego okręgu na każdej z nich - z jednego zdjęcia. Następnie fotografujemy ostrząc na centrum środkowej i porównujemy rozdzielczości. Jeżeli wielokrotnie powtórzy się sytuacja, w której ostrość bliższej lub dalszej planszy jest *dużo* wyższa, wtedy możemy ciut na sprzęt narzekać. Dodatkowo, powinny one być badane z różnych odległości. To jest prawie niewykonalne w warunkach polowych.
Identyczny cel ma jednak test bateryjkowy i można go wykonać nawet z kilku metrów w prawie dowolnym miejscu. Przecież bateryjki można rozstawić co 30cm nawet. Bateryjka ma wysokość zbliżoną do długości nosa człowieka, czy szerokości oka - zatem jest to najczęściej spotykana wielkość, która podlega ocenie ostrości na zdjęciach. Tablice testowe... się słabo sprawdzają, bo trzeba je testować z bliska (większość tych amatorskich). Są to niepraktyczne warunki, chyba, że obiektyw wykorzystujemy właśnie w takich warunkach. A obiektywy mają specjalną i w pewnym sensie oddzielną korekcję ostrości dla małych odległości. Zatem obiektyw ostrzący idealnie na kartce z testem, może pudłować o 10 centymetrów czy nawet o pół metra, ale z odległości 5 metrów. I tego się kompletnie nie dowiemy z testu na kartce, choć początek tendencji może być już widoczny.
Dość ciekawą opcję mamy w korpusach z regulacją płaszczyzny ostrości (np. D300, D700). Możemy przeprowadzić taki test z trzema ustawieniami, na 0, -20 i +20 i ocenić, która wersja jest bliższa ideału, czy jakakolwiek, czy ewentualna korekta mieści się w zakresie regulacji itd. Niestety to nie jest jeszcze popularna opcja w konsumenckim sprzęcie.
Witam
Popykałem troszkę moim kitem D90+18-105 i podejrzewam jednak mały BF (szczególnie widoczny przy robieniu powiedzmy "macro" - cropy owadów itp). Zrobiłem dzisiaj zdjęcia testowe na linijce (poniżej kilka cropów). Proszę o opinie czy da się z tym żyć czy trzeba raczej wyregulować? (sprzęt na gwarancji).
1. Ile obecnie czeka się na wyregulowanie w serwisie nikona? (wysyłka/osobiste doręczenie)
2. czy po dokupieniu n35 znowu będe musiał coś kręcić, czy jeżeli zostanie ustawione body teraz to potem będzie ok?
Przynajmniej główny obiekt masz ostry i ciut przestrzeni przed również.
Kupiłem niedawno 50mm 1.4G.
On miał z kolei FF i to taki, że obiekt na który celowałem już był niezbyt ostry.
Pierwsza regulacja w serwisie ciut ponad tydzień.
Powiedzieli, że doregulowali obiektyw wg wzorca, zrozumiałem, że body nie ruszali.
Fotki były dokładnie jak przed.
Kolejna wizyta w serwisie dałem CD z przykładowymi fotkami i komentarzem.
Opis serwisanta, że sprawdzili wszystko dokładnie i jest ok.
W obu przypadkach oddawałem obiektyw razem z aparatem.
Moim zdaniem nic się nie zmieniło, cała głębia ostrości ciut przed obiektem a obiekt już ciut nieostry.
Jak widać niestety wizyta w serwisie nie gwarantuje uzyskania poprawy.
Aczkolwiek już teraz kontakt jest całkiem ok. Odpisują na maile a nawet oddzwaniają.
Bardzo bym chciał, żeby nowe nawet proste lustrzanki Nikona miały regulację AF.
To chyba rozwiązuje sporą część problemów.
Spróbuj tego testu, tu płaszczyzna ostrzenia jest pod kątem 45 stopni jak się dobrze wszystko ustawi.
http://focustestchart.com/focus12.pdf
caravaggio
21-10-2010, 20:49
Mysle,ze lektura tego artykulu wyjasnia wszystkie mity i dywagacje na temat problemow z prawidlowym ostrzeniem obiektywu!! polecam :)http://accord-foto.pl/index.php?artykul=110
Dzięki caravaggio za link to dobry artykuł uzupełniający ten temat.
Freddie Chopin
10-08-2011, 10:18
Witam!
Zakupiłem ostatnio aparat D5100 z obiektywem 18-105. Po zrobieniu pierwszej serii zdjęć zauważyłem, że praktycznie każde jest nieco mydlane. Po dokładniejszym przyjrzeniu się, zdjęcia wyglądają jakby ostrość została złapana w praktycznie każdym przypadku nieco za obiektem na który celowałem. Zdjęcia zrobione na LiveView są za to zdecydowanie ostrzejsze...
Zjawisko to występuje na praktycznie każdej ogniskowej, choć ze względu na zmianę przysłony wraz ze wzrostem ogniskowej najbardziej zauważalne jest dla 18mm, gdy przysłona jest równa 3.5.
Poniżej link do dwóch zdjęć demonstrujących to o czym piszę (koleżanka może się nie obrazi, w końcu twarzy nie widać). Obydwa nie są na 18mm, ale akurat dobrze na nich widać zjawisko. Jedno zrobione jest na LiveView i jego ostrość jest OK, natomiast drugie - zrobione "normalnie" - jest już niezbyt, wzór materiału na koszulce jest niewyraźny, natomiast na spodniach jest ostry, skała wydaje się ostrzejsza niż obiekt główny.
https://www.dropbox.com/gallery/1426569/1/bf?h=3a16b2
W domu porobiłem sobie na szybko proste testy (kontrastowy obiekt na papierze milimetrowym fotografowany z niewielkiej odległości), korzystając z tego, że w rodzinie jest jeszcze aparat D3000 z tym samym obiektywem zrobiłem małe porównanie i... wyniki są nijakie. W takim teście każda z czterech kombinacji aparat-obiektyw zachowuje się bardzo podobnie, jednak z D3000 zdjęcia są bardzo ostre, natomiast z mojej sztuki praktycznie każde jest nieco zamydlone. Sprawa jest o tyle bardziej zakręcona, że nie wszystkie zdjęcia wychodzą nieostre - niektóre zdjęcia wychodzą perfekcyjne (robione przez wizjer oczywiście), ale jest to może 1/100. W większości portretów z dużym zbliżeniem największa ostrość jest na uszach, a nie na oczach czy nosie (tam gdzie było ostrzone).
Czy w tym obiektywie i/lub aparacie takie zachowanie ostrości jest normalne? Nie wiem czy przesadzam (może przy tak małej głębi ostrości tak ma być?), czy mam się zacząć martwić - za dwa dni wyjeżdżamy na wakacje i nie ma czasu na żaden serwis, ewentualnie mógłbym spróbować wyregulować to samodzielnie, ale nie wiem czy w tym modelu aparatu jest to w ogóle możliwe...
Dziś chyba skuszę się na porządny test na drukowanych kartach testowych...
Z góry dzięki za pomoc!
4\/3!!
Elektronika poszła do przodu, a pomimo tego dokładność AF daje często ff/bf a obiektywy manualne + kropka w sprawnym body tej wady nie mają.
wasilewk
11-08-2011, 18:40
Elektronika poszła do przodu, a pomimo tego dokładność AF daje często ff/bf a obiektywy manualne + kropka w sprawnym body tej wady nie mają.
Ja mam inne zdanie: obiektywy manualne i ostrość ustawiana na live view. Jeśli kuż koniecznie przez wizjer, to nie żadna kropka ale ostrość łapana na matówce (ja używam lupy powiększającej).
Jednak 99.9% fotek z N24-70/2.8 jest ostra na automacie.
Pzdr.
Ja ostrzę na kropkę, bo się jej nauczyłem. Trzeba przejechać nie od nieskończoności, a od tej strony gdzie jej minimalna odl. ostrzenia i jak pojawi się kropka to jeszcze trochę przekręcić pierścień i trafia idealnie tam gdzie chcę.
wasilewk
12-08-2011, 11:28
Aaaa, to już wyższa szkoła jazdy ! Spróbuję.
Pzdr.
Ale tę kropkę trzeba wyczuć. Różnie to może u innych działać.
Ja zauważyłem, że mam lekki FF na 180-200mm w Tamronie jadąc od minimalnej odl ostrzenia, ale jadąc od nieskończoności BF znika.
cocolino41
23-08-2011, 23:56
super poradnik , ale moim zdaniem lepiej jest gdy aparat jest idealnie poziomo a linijka pod katem 45stopni ,
skrzypol
12-09-2011, 08:53
Znalazłem dziś coś dla szkłoonanistów - http://www.amazon.com/gp/product/B0043RTJN0 - SpyderLensCal Lens Calibration System - myślę że sprzedawca w sklepie widząc klienta z takim sprzętem do sprawdzania obiektywów lekko by się zdziwił :)
adolfik9501
12-09-2011, 12:02
Znalazłem dziś coś dla szkłoonanistów - http://www.amazon.com/gp/product/B0043RTJN0 - SpyderLensCal Lens Calibration System - myślę że sprzedawca w sklepie widząc klienta z takim sprzętem do sprawdzania obiektywów lekko by się zdziwił :)
A jak by się zdziwił jakby zobaczył z tym (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=165157) ;)
A ja plecam pomysł Skibka, opisany na forum. Ostrzymy na płaską szachownicę a odczytu dokonujemy ma linijce pod kątem. Kartonik łatwo rozłozyć i ustawić na półce w sklepie. Pozycja pionowa jest łatwa do ustawienia, a skala jest milimetrowa. W przypadku bateryjek, kto mi powie jakie odległosci mają być pomiędzy bateryjkami. Dla pomiaru trzeba by wykonywać wiele ustawień.
W przypadku bateryjek, kto mi powie jakie odległosci mają być pomiędzy bateryjkami. Dla pomiaru trzeba by wykonywać wiele ustawień.
MZ im więcej bateryjek i ustawionych bliżej siebie, tym pomiar i odczyt będziesz miał dokładniejszy.
KamilM źle mnie zrozumiałeś. Na linijce Skibka mam podziałkę (kreskę) co milimetr i jestem w stanie zobaczyć jak rozklada się głebia ostrosci. A ile by trzeba ustawić tych bateryjek dla zkresu po 10mm w każdą stronę. Zakladająć że aparat mierzy wzorowo to czy ustawię bateryjki co 3mm czy co 6mm to i tak wynik będzie prawie podobny. Ale dokladnego rozłożenia GO nie odczytam.
Dziś opublikuję najnowszą (udoskonaloną) wersję FocCal'a na stronce (ZTS), ale oczywiście będzie też dostępna od nas z Forum (wkleję bezpośrednio link, żeby potencjalne "Ostrofoby" nie musiały się ujawniać rejestrując się na stronie. Oczywiście link będzie w poddziale "Akcesoria, wynalazki, własne inicjatywy".
Dziś opublikuję...
A słowo ciałem się stało... (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=191673)
Skibek... Dzięki , mam w planie zakup więc czytam wątek z zainteresowaniem, a ten zestawik- ekstra :)
astramus
12-12-2011, 21:49
No i można samemu ;) a nie wyrzucać 200zł. Działanie takie samo.
sylwek34
01-03-2012, 16:49
bardzo fajny poradnik :)
fotofil71
19-07-2012, 00:13
OT: A pamiętam jak kiedyś jechali po Zbigniewie na nikoniarzach - zupełnie niesłusznie! A on taka cicha tytaniczna pracę - już wtedy - wykonywał! (Aż mnie to skłoniło do napisania pierwszego posta). :)
hippocampus
21-08-2012, 11:45
Ponieważ jest to mój pierwszy post, witam serdecznie wszystkich Forumowiczów.
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zakupu swojej pierwszej lustrzanki. Jestem już prawie zdecydowany na D90 z kitowym obiektywem 18-105. Do tego zestawu chciałem dokupić jakąś światłojasną stałkę. Myślę nad N 35 f/1.8 lub N 50 f/1.4. Po przeczytaniu tego wątku doszedłem do wniosku, że nie wszystko wygląda tak różowo, jakby się chciało i że zakup tego zestawu będzie dla mnie sporym wyzwaniem i przeżyciem (najgorsze jest to, że mam zerowe doświadczenie w tej materii i o przeoczenie jakiejś usterki łatwo).:| W związku z tym mam kilka pytań:
1. Czy często zdarzają się błędy typu ff/bf z powyższym obiektywem kitowym oraz tymi dwoma szkłami stałoogniskowymi? (pomijając oczywiście innych producentów, to na jakie obiektywy Nikona trzeba zwracać szczególną 'uwagę'?).
2. Jeżeli już chciałbym sprawdzać kalibrację obiektywu kitowego to dla jakich ogniskowych przeprowadzić test? Czy wystarczą skrajne wartości, czy należałoby też zbadać środek zakresu? W jakich odległościach powinien być ustawiony przedmiot dla tych poszczególnych wartości ogniskowych aby test był wiarygodny? Rozumiem, że test przeprowadzam, przy maksymalnym otworze przysłony.
3. Przeczytałem, że w zoomie może występować jednocześnie ff jak i bf w zależności od ogniskowej. Czy serwis jest w stanie skorygować taką wadę?
4. Jeśli chodzi o 2 powyższe obiektywy stałoogniskowe - przy jakiś odległościach przedmiotu zrobić test? wystarczy jedna odległość czy trzeba kilka? przeczytałem gdzieś, że próby powinno przeprowadzać się dla odległości odpowiadającej 50-krotności długości ogniskowej, ale nie wiem, ile w tym prawdy...
5. Czy jest może ktoś, kto kupował obiektywy w lubelskim FJ? Jak wygląda u nich testowanie? Są chętni do pomocy, czy raczej kręcą nosem? Trzeba przyjść ze swoimi rekwizytami czy udostępniają?
Swoją drogą zastanawiałem się jeszcze nad D7000, ze względu na opcję mikroregulacji af no i oczywiście nowszą matrycę. Jednak naczytałem się sporo na temat 'pechowych egzemplarzy' i to zniechęca mnie do zakupu tego modelu... :sad:
BTW: Wielkie podziękowania dla Zbigniewa za porady oraz Carravagia za link do świetnego artykułu. :smile:
hippocampus - jak dla mnie za dużo kombinujesz... D90 + 18-105 to bardzo "bezpieczny" zestaw. Po prostu kup i rób zdjecia - na 100% będziesz zadowolony. Nie czytaj już forum i wątków o problemach bo to nic nie wnosi. Skoro tysiące użytkowników ma lustrzanki Nikona to zawsze jest ktoś kto będzie miał jakieś realne bądz wyimaginowane problemy.
Sam kupiłem sprzęt nowy bez żadnego testowania i po prostu działa.
A stałkę kup sobie jak się już wstępnie "nabawisz" kitem :) będziesz miał więcej uciechy!
Pozdr.
A stałkę kup sobie jak się już wstępnie "nabawisz" kitem :)
Chyba odwrotnie ;)
Najpierw kup stałkę (np. 35mm), naucz się kadrować, a potem dopiero brnij w zoomy (chociaż ni wiem po co).
Dobra, ciach bajera, bo robimy OT (a to złe).
Jak będziesz kupował zoom 18-105 to rzadko zdarza się FF/BF.
Nawet jeśli to serwis to usuwa.
Jedynie sprawdź czy ma równomierną ostrość.
Tzn. czy np. po prawej ostrość jest wyraźnie gorsza jak po lewej.
Jeśli chodzi o stałki to już FF/BF zdarza się dużo częściej i postępowanie serwisu Nikona bywa delikatnie mówiąc dyskusyjne.
Herr Mec
21-08-2012, 20:13
Z doświadczenia - miałem BF w zestawie D90 z 18-105. Zorientowałem się dopiero po upływie gwarancji (i lekturze forum - wcześniej kładłem to na karb braku wprawy). Zrobiłem test ustawiając 5 słoiczków z przyprawami (moga być też np. baterie), montując aparat na statywie i robiąc zdjęcia na różnych ogniskowych przy korzystaniu z AF i z LiveView. Ponieważ na AF występował BF opisałem problem w mailu do serwisu Nikona. Kazali przysłać samą puszkę z opisem problemu i, chyba, zdjęciami. Wyregulowali ją i odesłali. Kosztowało mnie to coś ponad 100 zł, może bliżej 200 z kosztami wysyłki, ale teraz na moje oko wszystko jest OK.
hippocampus
08-09-2012, 21:03
Czy ktoś ma doświadczenia, jeśli chodzi o zakupy w lubelskim FJ? (mam na myśli możliwość przeprowadzenia szybkiego testu, chociażby takiego, o którym mówi Herr Mec). Gdy byłem tam ostatnio, sprzedawca stwierdził, że 'z Nikkorami te problemy nie występują a poza tym nie ma tu warunków do przeprowadzania testów'... Od biedy mogę, w razie potrzeby, zawieźć aparat na kalibrację do Warszawy. Pytanie tylko po co... czy nie łatwiej sprawdzić go w sklepie...
Hmm, z tego co gdzieś tu na forum wyczytałem, to w każdym sklepie możesz dokonać testu urządzenia. U siebie w FJ wielokrotnie podpinalem obiektywy, lampę pod swoje body oraz swoje obiektywy z body z FJ - bez problemów, że nie można czy coś. Jak widać, wszystko zależy od sprzedającego.
Czy ktoś z forumowiczów z Trójmiasta byłby skłonny pomóc w zakupie lustrzanki (D5100 + 18-105)? Chodzi o sprawdzenie sprzętu w sklepie. Gratyfikacja do uzgodnienia.
kurczaczek
12-04-2013, 11:12
Myślę że ten zestaw będzie chodzil dobrze i nie ma co go jakos strasznie sprawdzac. Możesz podpiac do puszki jasna stalke 50 lub 35 mm i zrobić parę zdjęć filtrów ( opakowań) czy czegokolwiek co leży blisko siebie i będziesz w stanie wychwycić gdzie jest ostrość. Później sprobuj uchwycić coś z kilku metrów. Rób zdjęcia mniej więcej pod kątem 45'. Im mniejszy kąt tym szansa trafienia w punkt mniejsza. Zdjęcia zrób na f1.8... Poradzisz sobie :-)
Trochę poczytałem co i jak sprawdzić, ale mimo wszystko wolałbym żeby zrobił to za mnie ktoś obeznany w temacie.
Dopiero zaczynam przygodę, będzie to mój pierwszy zakup :)
Czy ktoś z forumowiczów z Trójmiasta byłby skłonny pomóc w zakupie lustrzanki (D5100 + 18-105)? Chodzi o sprawdzenie sprzętu w sklepie. Gratyfikacja do uzgodnienia.
Wejdź na grupę z trójmiasta i tam szukaj ludzi, prędzej trafisz.
Andrzej1974
12-04-2013, 19:50
Zapoznaj się z tymi informacjami: BF i FF cz.1 - problemy obiektywów lustrzanek (http://www.accord-foto.pl/index.php?artykul=110)
Dzięki za odpowiedź i linki.
Wcześniej już to czytałem i tak jak napisałem chciałbym, żeby sprzęt sprawdził i ocenił ktoś, kto się orientuje w temacie.
the.hardest.ever.
19-11-2013, 12:38
Witajcie, odświezam nieco temat
Powiedzcie mi co można z tym zrobić
obiektyw to 17-35 z FF
gdy ostrze na odleglosci ok 1-2 m potzebuje korekty AF na minus (ok -10) zeby bylo ostro tam gdzie chcemy
gdy otrze na powiedzmy obiekt 50m dalej (powinna byc nieskonczonosc) potrzebuje korekty AF na 0-5 żeby było ostro
Obiektyw nie ma tak że jak ustawiam manualnie na nieskonczonosc to jest ostro (jest mydlo) - ustawia AF gdzies między 3m a nieskonczoność
o taki drań
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/1564_tam1735_2-1.jpg
źródło (http://www.optyczne.pl/aparaty_image/1564_tam17-35_2.jpg)
co można z tym zrobić? (naprawa możliwa?) Przecież wycieczkowo to nie wypali. W pomieszczeniach daje rade ustawić af na ten -10 i jazda. AF w body jest ok. Czy może robie coś źle, szkło po gwarancji.
A co to za obiektyw? A w sumie nieważne. Do serwisu i tyle.
nied0bry
19-11-2013, 18:27
17-35mm 2.8 to wersja D, więc serwis nic nie zrobi...
pozdr,
kris
the.hardest.ever.
19-11-2013, 20:41
tamron 17-35 2.8-4
po gwarancji
zrobiłem test, może się ktoś wypowiedzieć?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img203/512/bz07.jpg)
Andrzej1974
23-01-2014, 17:56
Czy aby nie przesadziłeś z tym zdjęciem?
zrobiłem test, może się ktoś wypowiedzieć?
Mogłeś dać link, zamiast wklejać, ale pewnie zaraz jakiś mod poprawi może.
Zdjęcie trochę źle wykonane, gdyż prawa dużo ostrzejsza od lewej. Wydaje się być niewielki backfocus, więc jeżeli masz mikrokorektę w puszce, to będzie to w jej zasięgu. Natomiast należy pamiętać, że to jest ostrzenie na małych dystansach tylko. Należy sprawdzić jeszcze dystans średni (2, 5, 10 metrów) i nieskończoność. Wówczas będzie pełniejszy obraz tego, co szkło sobą reprezentuje. Co więcej, w świetle dziennym i żarowym lub świetlówkowym efekty mogą być różne, jeżeli puszka niezbyt dobrze z obiektywem współpracuje, więc to kolejna zmienna. Nie ma lekko.
faktycznie przegiąłem z rozmiarem
zrobiłem drugi test, ogniskowa 105, przysłona 5.6 odległość ok 2m.
1. ustawianie ostrości ręczne:
http://imageshack.com/a/img203/8814/ddg1.jpg
2. ustawienie ostrości automatyczne:
http://imageshack.com/a/img39/7053/4j10.jpg
zrobić jeszcze test z mniejszej odległości na ogniskowej 18mm i przysłonie 3.5?
Bez mikroregulacji w korpusie ja bym się dwa razy zastanowił, czy wybrać taki obiektyw. Problem polega na tym, że ma backfocus, a nie frontfocus. A to oznacza, że przy wszelakich portretach twarz będzie niewystarczająco ostra. Tak podejrzewam. Oczywiście można próbować kalibrować puszkę lub obiektyw w serwisie.
Obiektyw 18-105 należy sprawdzić przede wszystkim na dużych odległościach, rzędu kilku metrów. Na kilku ogniskowych. 18mm, 24-28mm, 50mm, 105mm. Znam praktycznie z pierwszej ręki przypadek, kiedy to właśnie jeden zakres (szeroki kąt) się rozjeżdżał w sposób uniemożliwiający użycie. Serwis sobie z tym jednak radzi w razie czego. Zazwyczaj.
nikoniarz
24-01-2014, 00:06
Kadruj tą kartkę tak, by w całości pokryła widoczność obiektywu. I nie zapominaj by aparat był pod kątem 45 stopni względem tablicy testowej (bądź tablica względem aparatu). To tego testu musisz się po protu przyłożyć- im dokładniej dokonasz tym mniej wątpliwości.
Obiektyw 18-105 należy sprawdzić przede wszystkim na dużych odległościach, rzędu kilku metrów.
Co rozumiesz przez pojęcie "kilku metrów"? Przy ogniskowej 105 mm i f/5.6 głębia ostrości obiektu fotogragowanego z 8 metrów wynosi około 1 m więc wydaje mi się, że wtedy nie określi czy obiektyw ostrzy poprawnie.
Co rozumiesz przez pojęcie "kilku metrów"? Przy ogniskowej 105 mm i f/5.6 głębia ostrości obiektu fotogragowanego z 8 metrów wynosi około 1 m więc wydaje mi się, że wtedy nie określi czy obiektyw ostrzy poprawnie.
Należy skorzystać wówczas ze zdrowego rozsądku i użyć dostępnych przedmiotów typu opakowania z napisami, butelki, kartony, karty, bateryjki itd. Wbrew pozorom to, że głębia ostrości obejmuje duży obszar nie oznacza, że wszystko w niej jest jednakowo ostre. Głębia ostrości jest pojęciem dość umownym i jej kalkulacja opiera się na pewnych założeniach (oglądanie odbitki z typowej odległości), które tracą znaczenie, jeżeli tylko analizujemy obraz w znacznym powiększeniu. Poza tym, obiektywy mogą na tym dystansie dawać pomyłki rzędu kilkunastu centymetrów, co będzie już zauważalne przy złym rozkładzie głębi. Zauważ, że na zdjęciach powyżej punkt zerowy łapie się w głębi tuż tuż - na jej bliższym krańcu (jeżeli w ogóle). Przy fotografii odległych przedmiotów, głębia może się jeszcze dalej przesunąć w tył i to, w co wcelujemy, wypadnie z niej całkowicie.
Cześć !
Pojawiające się na forum pytania, które dotyczą sprawdzania obiektywów przy zakupie, zmotywowały mnie do napisania kilku słów o moich doświadczeniach . Nie jestem sprzętowym onanistą, który codziennie robi testy z linijką lub bateryjkami, ale lubię czasami kupić sobie jasne szkiełko, szczególnie takie, które nie kosztuje za dużo. A w takich przypadkach niestety często wymagane jest sprawdzenie jak obiektyw współpracuje z aparatem.
Powyższą rzecz wykonać to można na wiele sposobów, oczywiście najkorzystniej mieć obiektyw w domu i porobić normalne zdjęcia. Niestety jednak najczęściej konieczność sprawdzenia szkiełka występuje w sklepie przy jego zakupie. W takim przypadku warto zabrać ze sobą coś, co nam pomoże w sprawdzeniu szkła. Drukowanie kartki do sprawdzania BF/FF to jeden pomysł (choć nie do końca dobry – patrz dalej) – można spróbować inaczej. Ja biorę ze sobą normalny metr krawiecki albo nawet linijkę. Warto jednak mieć świadomość, że pola pomiaru ostrości w aparacie mają niezerową powierzchnię, więc raczej nie powinno się ostrzyć na obiekty inne, niż prostopadłe do osi optycznej obiektywu (innymi słowy pomiar na kartkę do sprawdzania BF/FF jest mniej dokładny niż w przypadku skorzystania z patentu takiego jak na optyczne.pl). Dlatego warto też mieć dodatkowy obiekt, który będzie robił za cel.
Poniżej kilka przykładów jak sobie można sprawdzać (po lewej przeskalowany i nieco ścięty kadr, po prawej crop):
1) Linijka na statywie, przy czym ostrzymy nie na linijkę, ale na coś, co udaje element prostopadły do osi optycznej – tutaj śrubka; trzeba to robić oczywiście z odpowiedniej odległości i na odpowiedniej przysłonie, aby było dobrze widać skalę; (test robiony w Sigma Pro Centrum w Warszawie); wynik testu – jest w miarę, choć mogłoby być lepiej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/9608/t1uq1.jpg)
2) Sprawdzenie nieco bardziej partyzanckie, które stosuję m.in. w warszawskim Interfoto, gdzie wisi kalendarz ;) Ostrzymy sobie pod odpowiednim kątem z odległości 1-2 metrów na odpowiedni dzień i patrzymy jak się rozkłada na zdjęciu głębia ostrości – tutaj na „13” – widać, że jest BF (lub błąd autofocusa!). Ten test jest nie do końca poprawny (patrz dalej)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/9992/t2iu2.jpg)
3) Można zbudować prowizoryczny zestawik udający ten profesjonalny – mamy miarkę do obserwacji i obiekt, na który ostrzymy i który jest odpowiednio ułożony. Taki obiekt powinien być też odpowiednio kontrastowy (najlepszy mocny wzorek), aby autofocus nie miał problemów z trafieniem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img120.imageshack.us/img120/7964/t3hd0.jpg)
4) Teraz coś podobnego, tyle że do prób na większą odległość. Można zastosować na dół gazetę/magazyn z dużymi napisami, aby było widać co jest ostre. Zmieniając kąt, pod jakim robimy zdjęcie, zmniejszamy też obszar gdzie będzie ostro – trzeba popróbować. Tutaj jest lekki FF ((lub błąd autofocusa!). Widać też, że linijkę stosuję na skali calowej, a nie centymetrowej, dlatego warto mieć kilka wzorców o różnych skalach (czasami można nawet na karce narysować kilka kresek w odpowiedniej odległości).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/6404/t4ch1.jpg)
5) Ostatni przykład – wykorzystanie istniejących obiektów – tutaj tapety. Szukamy czegoś, co ma regularną fakturę – tapeta, biurko, ale też z dalszych odległości żaluzja, mur, itp. i umieszczamy w pewnym miejscu jakiś obiekt, który będzie służył do zaczepienia ostrości. Oczywiście obiekt powinien być kontrastowy i umieszczony prostopadle do osi obiektywu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/1742/t5qm6.jpg)
Warto pamiętać:
Dobrze jest kilka razy zrobić próbę typu wyostrzenie na obiekt – wyostrzenie na dalszy plan – znowu na obiekt. Pamiętajmy, że autofocus się może nieraz mylić, dlatego zadbajmy o zrobienie odpowiedniej próbki, aby potem wyciągać odpowiednie wnioski.
Do wszystkich tych prób aparat powinien być na statywie, a przynajmniej powinniśmy się o coś oprzeć.
Ustawienie ostrości dla różnych pól ma różną dokładność (niektóre czujniki są krzyżowe, inne nie) – najlepiej zacząć od pola centralnego.
Pola wyświetlane w wizjerze nie pokrywają się idealnie z tymi miejscami, gdzie znajdują się czujniki służące do ustawiania ostrości.
Jeżeli jest możliwość sprawdzenia poprawności ostrzenia na dalszą odległość, to jest to lepsze niż na krótszą (np. lepiej na 5 metrów niż na 50cm, bo wszystko lepiej widać).
Warto wreszcie pamiętać, że głębia ostrości powinna rozkładać się odpowiednio 1/3 przed i 2/3 za miejscem wyostrzenia. Innymi słowy punkt, na który łapiemy ostrość powinien być w 1/3 obszaru ostrego na zdjęciu.
BF/FF występuje w różnych szkłach i w różnych systemach, ale nie należy się go doszukiwać akurat u siebie !Rada ostatnia i najważniejsza – jeżeli nie musisz, to niczego nie sprawdzaj - rób zdjęcia !
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś porady, zachęcam do ich opublikowania w wątku. Ja przedstawiłem swoje, amatorskie doświadczenia.
Opis super, ale czy linki ma ktoś aktualne do zdjęć?
Maly.Psikus
23-10-2016, 19:38
Czy ktoś ma obrazki z pierwszego postu ? Szukam jak sprawdzić obiektyw w sklepie i... no tutaj nie ma obrazków.
Kartka zadrukowana tekstem, celujesz pod 45 stopni w jeden wiersz i sprawdzasz czy trafił.
O ile wiesz, że obszar AF nie zachacza o inne wiersze, a sam wiersz jest na tyle mały, że nie ma znaczenia czy trafi w górna czy dolną część wiersza, lub masz w aparacie mikrokalibracje, żeby w razie czego wyregulować...
Wojteksw
23-10-2016, 21:05
Czy ktoś ma obrazki z pierwszego postu ? Szukam jak sprawdzić obiektyw w sklepie i... no tutaj nie ma obrazków.
Daj maila, podeślę Tobie plik pdf
Wojteksw
12-11-2016, 23:27
Zamieszczę jeszcze fotkę mojego przyrządu do sprawdzania FF i BF
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/237064716/DSCN3772i.jpg)
ck_dezerter
28-11-2016, 19:43
Witam,
Szybkie pytanie, żeby się upewnić: jeżeli przez LV ostrzenie jest poprawne na wszystkich ogniskowych a nie jest poprawne przez wizjer, to oznacza, że:
1. obiektyw jest OK a coś jest nie tak z AF w aparacie,
2.na odwrót?
3. Nic nie wiadomo?
Oczywiście wypoziomowany aparat na statywie i przed tarczą testową - prawie tak samo, jak obrazku powyżej (tarcza kupiona gotowa).
pozdrowienia!
lukasz.antoniak
29-11-2016, 10:02
Nic nie znaczy. Poczytaj o detekcji fazy i kontrastu. Z LV nie powinienes miec problemu typu BF/FF. Przy kalibracji zdjecie z LV wykorzystujesz jako wzorzec.
Robson_zg
29-11-2016, 22:22
Jaką odległość obieracie, do zrobienia fotki celem sprawdzenia BF FF ? Wg mnie, czym większa ta odległość, tym lepiej jest sprawdzić BF FF, ale chciałbym o opinie znawców w tym temacie
ck_dezerter
30-11-2016, 08:08
Jaką odległość obieracie, do zrobienia fotki celem sprawdzenia BF FF ? Wg mnie, czym większa ta odległość, tym lepiej jest sprawdzić BF FF, ale chciałbym o opinie znawców w tym temacie
Witam!
Podobno powinno być 20x ogniskowa, ale mnie się wydaje, że czym bliżej, tym lepiej, bo głębia ostrości jest mniejsza z bliska, więc lepiej widać niedokladności. Ale z drugiej strony normalnie zdjęcia się robi z większego dystansu, a nieraz inna korekta jest wymagana z bliska, a inna z daleka. Tak że generalnie ciężko wyczuć nieraz...
pozdrowienia!
seawolf001
03-11-2017, 16:14
Dobry artykuł. Dzięki wielkie
Kilka uwag na temat mozliwosci oceny pracy af w warunkach sklepowych.
1. Uklady af w detekcji fazy sa wrazliwe na barwe swiatla. Dla roznej dlugosci fali ( barwy swiatla) optyka ma rozny wspolczynnik zalamania swiatla. Stopien kompensacji aberacji chromatycznej jest rozny w roznych obiektywach, nigdy w stopniu calkowicie idealnym. Uklady af sa komensowane dla swiatla dziennego o barwie ok 5500 K.
W wiekszosci przypadkow uklady AF aparatu nie sa kompensowane na barwe swiatla.
Swiatlo o barwie nizszej ( ku czerwieni) powoduje FF , a barwie wyzszej ( ku niebieskiem) powoduje BF.
2. Praca AF obarczona jest zarowno bledami systematycznymi jak i przypadkowymi. Ustawienie ostrosci ma charakter statystyczny o rozkladzie normalnym Gaussa. Nie mozna okreslic z cala pewnoscia ( prawdopodobienstwem =1 ) odleglosc na jaka zostanie nastawiony obiektyw . Prawdopodobienstwo ustawienia ostrosci obiektywu na okreslona odleglosc np. = 3m jest rowne zeru !!!. Mozna mowic wylacznie o prawdopodobienstwie nastawienia odleglosci w pewnym przedziale np 3m +- 5 mm . Chodzi o to , by to prawdopodobienswto bylo jak najwyzsze, a przedzial mozliwie najwezszy.
A teraz krotkie wnioski.
1. w warunkach sklepowych nalezy przede wszystkim zadbac o prawidlowosc oswietlenia . Proby w swietle jarzeniowym 3000 K lub 8000 K albo ledowym 2800 K o niskim Ra nie maja sensu . W ten sposob mozna wylapac tylko rzeczywiscie bardzo duze bledy - obiektyw najczesciej i tak bedzie wymagal dokladnej kalibracji.
Gdybysmy w jakis sposob wybrali obiektyw prawidlowo wspolpracujacy w warunkach oswietlenia np jarzeniowego , moze on w warunkach oswietlenia pochmurnego pracowac z wyraznym bledem BF.
Czyli zrodlo swiatla moze byc przyczyna bledu , a ten wlasnie staramy sie wykluczyc.
Kalibrujac dla 5500 K blad nastawy odleglosci spowodowany w trakcie fotografowania zmiana barwy swiatla bedzie najmniejszy.
A wiec albo w swietle zarowki fotograficznej , albo wyjsc na zewnatrz , jesli to mozliwe.
To jest podstawa tego by nasz test w ogole mial sens . Inaczej bedzie to tylko efekt placebo i kwestia przypadku - byc moze bez naszych prob wynik bylby identyczny albo i lepszy.
2. Wyniki jakie obserwujemy na monitorze aparatu sa obarczone zarowno beldem systmatycznym jak i bledem przypadkowym. Jesli wybierzemy obiektyw , ktory na monitorze nie wykazuje wyraznie widocznego FF lub BF wcale to nie oznacza ze wybor jest bezbledny. To blad przypadkowy porownywalny z bledem sestematycznym bedzie uniemozliwial nam wylapanie bledu systematycznego . Nie znajac statystyki tego sie nie da zrobic - nawet jesli jestesmy przekonani o naszej nieomylnosci i poteznej praktyce. Raz moze nam sie wydawac , ze obiektyw ostrzy prawidlowo , innym razem - ze jednak zbyt krotko albo zbyt dlugo. Niestety trzeba sie z tym pogodzic - w warunkach sklepowych nie da sie rzeczywiscie dokonac dobrego wyboru - to kwestia przypadku.
Zrodlo swiatla moze byc przyczyna BF lub FF - a tego wlasnie chcemy uniknac.
3. Co fotografowac i z jakiej odleglosci ?
Mozliwie kontrastowa plaska tablice , dobrze oswietlona umieszczona prostopadle do osi optycznej obiektywu ale taka, ze na podstawie jakis skosnie umieszczonych elementow jestesmy w stanie okreslic rozklad glebi ostrosci. Fotografujemy oczywiscie na otwartej przyslonie z odleglosci ok 30 - 50 *f . Np prostopadly znak drogowy z odleglosci 5 m i po rozkladzie ostrosci na plytkach chodnikowych jestesmy w stanie " z grubsza" ocenic obszar w ktorym wypada maximum Rozdzielczosci . Pamietajmy, ze tylko dla skali odwzorowania 1: 1 rozklad GO jest symetryczny w stosunku do plaszczyzny ostrzenia . Ze wzrostem odleglosci systmatycznie rosnie udzial GO za plaszczyna ostrzenia.
Szukamy wiec niekoniecznie srodka GO lecz maksimum rozdzielczosci - praktycznie na ekranie monitora aparatu nie zawsze jestesmy w stanie to dokladnie zrobic - ocena bedzie " z grubsza".
Zdecydowanie lepiej jest poslugiwac sie duzym monitorem.
Pomiar AF z odleglosci parudziesieciu cm nie ma sensu . Najczesciej bedzie przyczyna blednego wyboru. ( W sieci strasza od lat tablice pozwalajace niby pomierzyc af z 30 cm )
4. Niemal kazdy obiektyw wymaga skalibrowania a przynajmniej sprawdzenia prawidlowosci tej kalibracji.
Nowo zakupiony obiektyw z idealna fabryczna kalibracja ma prawo z uzywanym aparatem wspolpracowac blednie , jako ze aparat w miare uzywania sie dakalibruje.
Jak przeprowadzic dokladna kalibracje ?
O ile mamy w aparacie te funkcje ( dzisiaj niemal standard ) nalezy to przeprowadzic dokladnie - nic " na oko" . Dla dobrze skalibrowanej pary obiektyw - aparat nie tylko, ze blad systematyczny jest mniejszy ale takze bledy przypadkowe. Przy prawidlowej kalibracji wyraznie spada odchylenie standardowe pomiarow doleglosci . Slowem obiektyw zdecydowanie coraz rzadziej nie trafia.
Kalibracje przeprowadzany w domu w warunkach swiatla 5500 K ( zarowka fotograficzna, jarzeniowki stosowane w biologii immitujace swiatlo slonecze itp ), nikoniecznie silna , przy ktorym nastawiamy odleglosc. Na czas naswietlenia po ustawieniu odleglosci najlepiej posluzyc sie krotkim swiatlem blyskowym co wyklucza poruszenie. Oczywiscie aparat umieszony na statywie. Fotografujemy z odl ok 30-50 *f pelna szczegolow tablice , np prostopadla do osi obiektywu kolorowa strone czasopisma ( druk) . Przyslona otwarta , najnizsza mozliwa czulosc ISO ( bardzo wazne - wymagany jest najnizszy mozliwy szum). Wszystkie fotografie musza byc identyczne.
Wykonujemy na otwartej przyslonie kilka zdjec w JPG bez wyostrzenia obrazu , zmieniajac wartosci korekty kalibracji AF. Przykladowo 10 zdjec dla korekty -20 , nastepnie 10 zdjec dla koretkty -15 itd az do korekty +20. Po kazdym zdjeciu rozostrzamy obiektyw i ponownie nastawiamy odleglosc za pomoca AF .
Sprawdzamy wielkosc plikow JPG. Charakterystyka kompresji JPG jest taka , iz im wieksza szczegolowosc odwzorowania , a wiec wieksza rozdzielczosc obrazowania , tym wiekszy plik .
Identyczne kadry ale ostrzejsze obrazy maja wiekszy rozmiar pliku JPG
Wyliczamy srednia arytmetyczna wielkosci pliku z kilku zdjec robionych dla tej samej wartosci poprawki.
zauwazymy, ze dla roznych poprawek te srednie beda sie roznic. Gdyby wykreslic krzywa ( warto zrobic przy uzyciu exel ) zauwazymy, ze dla pewnej wartosc poprawki , krzywa ta osiaga wyraznie maksimum ( ma ksztal krzywej dzwonowej / lini lukowej). To jest bardzo wyrazna zaleznosc. Wielkosc poprawki odpowiadajaca temu maksimum jest poszukiwana wartoscia korekty dla ktorej AF pracuje statystycznie biorac z najmniejszym bledem.
Godzina pracy , a problem AF zostaje rozwiazany na dlugo - tego nie zrobi zaden zaklad kalibrujacy.
Krotko mowiac - aby prawidlowo ustawic AF musimy znalezc trend dla konkretnej pary obiektyw - aparat i odpowiednio skompensowac. Pojedyncze zdjecia nie wystarcza dla dobrej kalibracji - pozwalaja tylko na wyliminowanie bardzo duzych bledow. Uzysk w praktyce jest olbrzymi. Zdjecia nietrafione zaczynaja byc rzadkoscia.
Tyle w duzym skrocie.
serdeczne pozdrowienia .
jest:
"W wiekszosci przypadkow uklady AF aparatu nie sa kompensowane na barwe swiatla"
winno byc :
"W wiekszosci przypadkow uklady AF aparatu nie sa kompensowane na zmienna barwe swiatla"
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.