Zobacz pełną wersję : Potrzebna migawka do D70
krays212
10-04-2008, 20:36
Witam, czas mojego nikona d70 chyba dobiegł końca, postanowiłem go jednak reanimować choć nie wiem czy jest to opłacalne, do meritum więc: potrzebuje migawkę do tego modelu, nową lub używaną . Ewentualnie jeżeli ktoś zna jakiś dobry serwis foto( nie nikon Warszawa) na śląsku, który podjął by sie sprawdzenia sprzętu i ewentualnej wymiany wadliwego elementu, byłbym bardzo wdzięczny. proszę o kontakt... pozdrawiam
A tak z ciekawości, sprawdzałeś, ile miałeś klapnięć przed "odejściem"?
cypherdid
11-04-2008, 13:54
nie lepiej kupić BODY używkę?? za migawkę i wymianę sporo policzą..nieopłacalne
GrzegorzPPP
11-04-2008, 14:13
kupi body używkę i nie wiadomo kiedy mu znów siądzie, lepiej wymienić na nową według mnie, lub kupić aparat klasę wyższy
Nie wymieniałam migawki, ale wymiana mechanizmu podnoszącego lustro ( chyba dobrze pamiętam) wyniosła mnie 290 zł. W Nikonach jest ten luksus, że jest to tańsze niż w Canonach. W pełni zgadzam się z przedmówcą, nie warto kupowac uzywanych Nikonów, bo nie wiadomo co z nimi się działo, może ktoś juz zrobił te 10 "obortów" czyli 10.000 zdjęć i migawkę szlag trafi za chwilę ponownie. O tyle opłaca się naprawiać aparat, że... nie ma sensu trzymać "zwłok" w domu. Dokupić nowy aparat warto, by mieć pod ręką dwa - jeden z zoomem, a drugi szeroki kącik :-D
oczwiści zjadłam jedno zero, chodzi o 100.000 zdjęć :oops:
co do samej migawki to najlepiej sprowadzić z Hong Kongu - części [jak i produkty końcowe] są tam okropnie tanie a za migawkę nie policzą ci cła.
Kiedyś miałem palmtopa XDA IIs, pękł mi w nim digitizer [warstwa dotykowa na ekraniku]. W polsce w jakimś serwisie wymiata to około 300zł. Ściągnięcie digitizera z Hong Kongu kosztowało mnie 100zł + 50zł dla gościa za naprawę.
O rany! podaj namiary na tak taniego naprawiacza aparatów !
po pierwsze primo - skad wiesz ze to migawka ?? jak nie miga to nie znaczy ze uszkodzona migawka !! moze tak jak mrowka po wyrwaniu 6 nogi traci sluch... no chyba ze grzebanko jakies bylo ;)
po drugie primo moze lepiej tanio nabyc jakiegos z przekrecona o 1-2 stopnie matryca i z dwu zrobic jednen dobry, a drugi przekrecony i niemigajacy sprzedac na alledrogo jako " uszkodzony nie przyjmuje negatywow" ;)
krays212
12-04-2008, 13:06
"grzebanka" żadnego nie było:), a diagnozę uszkodzenia przeprowadzała osoba, która reklamuje sie jako serwisant sprzętu fotograficznego (nie wiem czy była to kompetentna osoba), sam nie sprawdzę czy to migawka, więc komuś muszę zaufać. Kupno nowego aparatu nie wchodzi w grę.. więc będę musiał jednak poszukać części na wymianę, ale najpierw upewnić sie czy to na pewno to, ale gdzie??
po drugie primo moze lepiej tanio nabyc jakiegos z przekrecona o 1-2 stopnie matryca i z dwu zrobic jednen dobry, a drugi przekrecony i niemigajacy sprzedac na alledrogo jako " uszkodzony nie przyjmuje negatywow" ;)
oj... za takiego psikusa to bym chyba do Warszawki osobiście pojechał... w kilkoma specjalistami ds. negocjacji i dynamicznej persfazji...
Niestety obawiam się, że będziesz musiał oddać aparat do z przeproszeniem "serwisu" w W-wie... poczekasz całe wieki zanim sprawdzą, a drugie tyle na naprawę. Myslę, że w przypadku migawki w 300 zł zmieścisz się. Tak mi mówili, gdy podejrzewałam migawkę, a to padł mechanizm lustra .
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.