Zobacz pełną wersję : Cyfrowy jako swiatłomierz
Witam,
Chciałbym zrobić zdjęcia Nikonem F80 przy użyciu studyjnych lamp błyskowych. Nie posiadam jednak światłomierza zewnętrznego, w jego miejsce chciałbym użyć cyfrowego Canona G5. Czy to w ogóle ma sens?
Kilka lat temu robiłem podobny eksperyment ale to co zobaczyłem na negatywie było daleko niezadawalajace (wszystkie klatki byly naswietlone w chwili gdy stosowalem ten patent.) Wiem ,że w Canonie G5 Iso 50 jest zestrojone jak rzeczywiste Iso 100 ale mimo wszystko nie bylo by chyba az takiego efektu.
Macie jakieś doświadczenie z tej materii?
Z góry dziękuję za wasze przemyślenia.
Nie posiadam jednak światłomierza zewnętrznego, w jego miejsce chciałbym użyć cyfrowego Canona G5. Czy to w ogóle ma sens?
1. Nie bardzo. Jeśli masz tylko jedną lampe błyskową, to OK. Jesli kilka - to bez sensu, ilość pomiarów jaką byś musiał dokonać byłaby .. wkurzająca.
2. Jesli w studiu będziesz robił tylko jeden raz, a G5 używał i do innych rzeczy - to sę pomęcz. Jeśli chcesz dużo robić w studiu to światłomierz jest wg mnie konieczny.
Chodziło mi o to by:
Najpierw zrobić zdjęcie G5. Ustalić pomiary a potem powtorzyć te ustawienia na F80. Mam do zrobienia 10 ściśle zaplanowanych ujęć.
Chodziło mi o to by:
Najpierw zrobić zdjęcie G5. Ustalić pomiary a potem powtorzyć te ustawienia na F80.
tak sądziłem i tego dotyczą moje rady.
Ustawienie odpowiedniej przysłony to jedno, ale zupełnie co innego to ustawienie odpowiednie mocy świateł, proporcji między nimi itp.
Jeśli masz jedną lampę - dasz radę. Jeśli 3-4-5 lamp - to twoje ustawianie świateł będzie przypadkowe.
Władca Pixeli
10-04-2008, 05:46
- W aparacie cyfrowym ustaw tryb M. (czas ustaw np. na 1/60 lub 1/125 i więcej go nie zmieniaj!!!)
- Zrób serię zdjęć z przysłonami od 2.8 do 16
- Wczytaj zdjęcia do komputera.
- Zobacz na którym histogram wygląda najlepiej lub zobacz na LCD jeżeli Canon ma taką opcję.
- Odczytaj przesłonę
- Ustaw w aparacie filmowym tryb M z takim samym czasem i korektą przesłony po przeliczeniu.
w fotografii studyjnej nie o to chodzi, by dobrac całkowitą przysłonę i wszystko jest OK. kolejność wygląda mniej więcej tak:
1. chce miec określoną głebię ostrości - więc wybieram sobie do prac (przy jakiejś odległości, jakiejś ogniskowej) przysłonę, niech to będzie np 8,0
2. ustawiam jedną lampe na moc np 5,6 i 1/2, kolejnej lampy na 4,0 i kolejnego spota na 4,0 i doświetlam tło kolejną lampą na 11,0.
3. mierzę sumę. wyjdzie mi pewnie te 8,0 (bo silniejsze światło na tle da mi przepaloną biel, ale nie wpłynie na ekspozycje modelki stającej dalej od tła)
ile trzeba zrobic pomiarów by zrobic to co napisałem - przy pomocy aparatu?
by ustawic lampę na 4,0 musi zrobic zdjęcie, zobaczyc histogram, wzmocnić lub osłabic lampę, zrobić zdjęcie, zobaczyć histogram i byc może zrobic zdjęcie kontrolne po raz trzeci. To ma załatwioną jeną lampę. Z mojego przykładu zostały mu jeszcze 3 lampy i suma lamp.
To nie jest fajna zabawa przy wielu lampach.
gdy przestawisz lampy lub będziesz chciał zdecydowanie zmienić moc - np robiąc portrety na przysłonie 2,8 - cała zabawa od nowa.
Jeśli chcesz to robić często i się nie błaźnić przy modelce ustawiając lampy po 0,5 godz (a modelka wypadnie wtedy z rytmu) to kup światłomierz.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.