Zobacz pełną wersję : 18-70 a 18-135 czy zamieniac ?
Witam.
Mam maly dylemat.
Obecnie posiadam standartowy 18-70 f/3.5-4.5 G ED
i mam propozycje zamiany na 18-135 f3.5-5.6 IF ED
czyli zdeczko dluzsza ogniskowa.
Czy jest sens i czy znieksztalcenia obrazu na 18mm w 135 sa wieksze niz w przypadku 70.
Co proponujecie.
Zamieniac czy nie?
Biorąc pod uwagę, że jednak 18-70 jest lepszy, to ja bym się nie zamieniał.
No wlasnie. moze ten KTOS kto sie chce zamienic nie jest do konca zadowolony z 135 i dlatego propozycja powstala ....
Pozostań przy tym co masz.
Pozdrawiam
D
Pozostań przy tym co masz.D
Podzielam zdanie :)
nie warto. Jak już zmieniać to na:
T17-50 bo jaśniej
18-200 bo większy zakres przy podobnej jakości optycznej
16-85 bo szerzej.
S 18-50 bo jasniej i mniej plastikowo :p
stachmuszel
09-04-2008, 11:28
N18-135 to optycznie całkiem niezłe szkiełko, zakres też wymarzony. Ale wykonanie i materiały daleko za 18-70. Pozostań przy 18-70, abyś się nie rozczarował.
Pozdr!
Dziekuje za sugestie i podpowiedzi. Zostane jeszcze przez jakis czas przy 18-70.
Docelowo poczekam jak pojdzie w dol 16-85VR i wtedy zamiana bedzie chyba nieunikniona.
Docelowo poczekam jak pojdzie w dol 16-85VR i wtedy zamiana bedzie chyba nieunikniona.
A nie lepiej jednak kupic cos jasniejszego? Ja bym tak zrobil :D Albo jezeli juz to kupil bym 18-200.
Ten 18-200 spedza mi sen z powiek ale chyba na niego sie nie zdecyduje.
Jakos tak nie lezy mi ta jego uniwersalnosc.
Mialem dzis podpiety 70-300VR przez moment i ..... nie wiem.
Gdyby tak sobie człowiek mógł pofocić każdym z tych szkieł i dopiero potem wybierać...
A nie lepiej jednak kupic cos jasniejszego? Ja bym tak zrobil :D
Ja też. Najpierw jasne szkło. A VR jako dodatek...
Ja też. Najpierw jasne szkło. A VR jako dodatek...
To sa juz dwa glosy za jasnym obiektywem ;) No ja mysle, ze predzej czy pozniej bedziesz chcial miec jasny standard-zoom wiec po co sie bawic w polsrodki? No ale decyzja nalezy do Ciebie...
Wszystkie jednoznaczne odpowiedzi są o kant. A niby co to za przewaga jasnego szkła nad np 18-200 ? W jasności, to oczywiste, ale w wartości użytkowej, wielce problematyczne. Jasne szkło służy do innych celów, niż długie 18-200. Porównania tego typu, to jak przystawienie Toyoty Celiki, do RAV 4. Do innych celów, to służy.
Czy się zamienić ? Odpowiedz sobie sam, jak często zakres 70, to dla Ciebie za mało, jak dużo podróżujesz i cenisz sobie uniwersalność, jeżeli liczysz się z tym, że za jakiś czas i tak wymienisz szkło (bo mechanicznie ani jedno, ani drugie nie jest wiekoodporne), to bierz. Optycznie 18-135 nie jest wiele gorszy (a w centrum niekiedy nawet lepszy), niestety, jak każdy długi zoom, obarczony jest potężną winietą.
Jeżeli zaś bawi Cię fotografia od strony bardziej kreatywnej, zabawa głębią ostrości i tego typu kombinacje, gdzie jasność jest priorytetem, to zbieraj na coś jasnego.
Wszystkie jednoznaczne odpowiedzi są o kant. A niby co to za przewaga jasnego szkła nad np 18-200 ? W jasności, to oczywiste, ale w wartości użytkowej, wielce problematyczne. Jasne szkło służy do innych celów, niż długie 18-200. Porównania tego typu, to jak przystawienie Toyoty Celiki, do RAV 4. Do innych celów, to służy.
hmmm... ja Ci powiem, ze nie znam osoby, ktora nie chciala by miec jasnego zooma. Zreszta pisalem wczesniej, ze jesli nie jasne szkielko to 18-200. Ale zamiana 18-70 na 18-135 lub nawet 16-85 jest moim zdaniem nieoplacalna, bo zyskujemy troche wiecej mm z gory i z dolu, ale dalej mamy ciemno. I po jakims czasie gdzie ktos bedzie chcial pstrykanc pare kreatywnych fotek (jak sam pisales) stwierdzi, ze brakuje mu tego swiatla i trzeba znow kupic nastepny obiektyw. Nie twierdze, ze 18-200 jest nie halo bo wiele ludzi nim pstryka na weselach z duzym powodzeniem, ale jednak dobrego swiatla nic nie zastapi...
hmmm... ja Ci powiem, ze nie znam osoby, ktora nie chciala by miec jasnego zooma...
Wszyscy by chcieli mieć, ale za 1000 zł a takich nie ma.
zamiana 18-70 na 18-135 lub nawet 16-85 jest moim zdaniem nieoplacalna, bo zyskujemy troche wiecej mm z gory i z dolu, ale dalej mamy ciemno....
Przy 18-135 zyskujemy sporo z góry, nie tracimy za bardzo światła i nadal mamy kieską jakość mechaniczną, czyli korzyść jest.
Przy 16-85VR zyskujemy dużo więcej, jest szerzej, dłużej, mamy stabilizację i lepszą jakość mechaniczną, czyli jest dużo lepiej, ale dwa razy drożej.
I po jakims czasie gdzie ktos bedzie chcial pstrykanc pare kreatywnych fotek (jak sam pisales) stwierdzi, ze brakuje mu tego swiatla i trzeba znow kupic nastepny obiektyw. Nie twierdze, ze 18-200 jest nie halo bo wiele ludzi nim pstryka na weselach z duzym powodzeniem, ale jednak dobrego swiatla nic nie zastapi...
Nie demonizujmy "wielkiej dziury". Sam mam parę jasnych szkieł, ale bez przesady, w 99 % sytuacji, kiedy używam 18-200 nie potrzebuję swiatła 2.8.
Do fotek kreatywnych są inne obiektywy, do fotek turystyczno-rodzinnych inne. Czasmi się przenikają, często i jednymi i drugimi można zrobić wszystkie zdjęcia, ale nie ma co na siłę dorabiać ideologii.
Wszyscy by chcieli mieć, ale za 1000 zł a takich nie ma.
No ale za 1250zl juz jest Tamron 17-50/2.8. Te dwie i pol stowki to nie az tak duzo :)
Przy 18-135 zyskujemy sporo z góry, nie tracimy za bardzo światła i nadal mamy kieską jakość mechaniczną, czyli korzyść jest.
Jak dla mnie te 65mm gory, ale do tego gratis plastikowy bagnet i jeszcze wieksza beczka niz na 18-70, powoduja, ze zakup/wymiana robia sie jednak niekorzystne.
Przy 16-85VR zyskujemy dużo więcej, jest szerzej, dłużej, mamy stabilizację i lepszą jakość mechaniczną, czyli jest dużo lepiej, ale dwa razy drożej.
Tu sie zgodze, ale jak sam piszesz dwa razy drozej, a za to juz kupimy 18-200. No chyba, ze ktos woli miec 2mm szerzej na dole, zamiast 115mm dluzej :D
Nie demonizujmy "wielkiej dziury". Sam mam parę jasnych szkieł, ale bez przesady, w 99 % sytuacji, kiedy używam 18-200 nie potrzebuję swiatła 2.8.
Do fotek kreatywnych są inne obiektywy, do fotek turystyczno-rodzinnych inne. Czasmi się przenikają, często i jednymi i drugimi można zrobić wszystkie zdjęcia, ale nie ma co na siłę dorabiać ideologii.
Po czesci sie z Toba zgodze, ale ja nie dorabiam zadnej ideologii jasnym szklom, ani nie demonizuje ciemniejszych. Poprostu twierdze, ze swiatla nic nie zastapi, a to ze kazdym z nich da sie robic wysmienite zdjecia nie podlega zadnej dyskusji.
Kazdy z nas ma swoje zdanie :) i dobrze, bo swiat bylby zarabiscie nudny gdyby wszyscy mysleli tak samo ;)
Przyłączam się do opinii, że taka zamiana (jak w temacie) nie ma sensu.
Mialem kiedyś 18-135 (do D80) i dało się robić zdjęcia, ale słabe światło i inne wady przeszkadzały (zwłaszcza zaczęła razić jakość w porównaniu do jasnych stałek i przestałem w końcu go w ogóle podpinać).
W praktyce te 135 mm nie jest tak bardzoi potrzebne (zwłaszcza przy jego jakości) i 18-70 wystarczy w zupełności do 90% zastosowań (ba...nawet na dobrą sprawę jako górna ogniskowa 50 wystarcza.a do ptaszków zwierzątek to nawet i 200 to za mało)
Jak już zmieniać to na jasne jak Tamron 17-50/2.8 lub (jak koniecznie musi być "długo")) na 18-200 (znając wszystkie za i przeciw).
No ale za 1250zl juz jest Tamron 17-50/2.8. Te dwie i pol stowki to nie az tak duzo :)
Jest to alternatywa dla 18-70, ale też dyskusyjna.
Jak dla mnie te 65mm gory, ale do tego gratis plastikowy bagnet i jeszcze wieksza beczka niz na 18-70, powoduja, ze zakup/wymiana robia sie jednak niekorzystne.
Zależy od sytuacji.
Tu sie zgodze, ale jak sam piszesz dwa razy drozej, a za to juz kupimy 18-200. No chyba, ze ktos woli miec 2mm szerzej na dole, zamiast 115mm dluzej :D.
Tacy już się znaleźli, pewnie czymś się kierowali, zatem nie ma co uogólniać.
Po czesci sie z Toba zgodze, ale ja nie dorabiam zadnej ideologii jasnym szklom, ani nie demonizuje ciemniejszych. Poprostu twierdze, ze swiatla nic nie zastapi, a to ze kazdym z nich da sie robic wysmienite zdjecia nie podlega zadnej dyskusji.
Kazdy z nas ma swoje zdanie :) i dobrze, bo swiat bylby zarabiscie nudny gdyby wszyscy mysleli tak samo ;)
Niby tak.
Do wiadomości zainteresowanych napiszę jeszcze tylko, że nie zamieniłbym 18-200 na np 17-50, czy 18-50 2.8, mniej więcej tak samo bardzo, jak nie zamieniłbym 35/2 na 18-70/3,5-4,5 :).
Czyli teoretycznie zamiast kombinować jak koń pod górę zostawić 18-70 i zbierać kasę na Tamrona 70-200mm F/2.8 Di LD (IF) Macro (niecałe 2,3kzł, czyli w cenie Nikkora 18-200mm f/3.5-5.6G AF-S DX VR IF-ED). A jak się go kupi to wymienić 18-70 na coś jaśniejszego.
W praktyce te 135 mm nie jest tak bardzoi potrzebne (...) ba...nawet na dobrą sprawę jako górna ogniskowa 50 wystarcza.
Bardzo lubię takie wypowiedzi.
Na dobrą sprawę, to nawet wystarcza stałka 35, tylko czy właśnie o to chodzi ?
Czyli teoretycznie zamiast kombinować jak koń pod górę zostawić 18-70 i zbierać kasę na Tamrona 70-200mm F/2.8 Di LD (IF) Macro (niecałe 2,3kzł, czyli w cenie Nikkora 18-200mm f/3.5-5.6G AF-S DX VR IF-ED). A jak się go kupi to wymienić 18-70 na coś jaśniejszego.
Jeżeli lubisz fotografować ptaszki, to tak, jeżeli lubisz fotografię podróżniczą, to zwykle nie.
Czyli teoretycznie zamiast kombinować jak koń pod górę zostawić 18-70 i zbierać kasę na Tamrona 70-200mm F/2.8 Di LD (IF) Macro (niecałe 2,3kzł, czyli w cenie Nikkora 18-200mm f/3.5-5.6G AF-S DX VR IF-ED). A jak się go kupi to wymienić 18-70 na coś jaśniejszego.
Jeżeli lubisz fotografować ptaszki, to tak, jeżeli lubisz fotografię podróżniczą, to zwykle nie.
No na ptaszki 200mm, to raczej nie bardzo :) jak juz napisalem w innym watku 300mm to jest minimum. A jezeli chodzi o turystyke, dodajmy do tego, ze czesto niesie Cie tam gdzie warunki na zmiane szkla sa kiepskie, to 18-200 napewno spisuje sie znakomicie!
A jezeli chodzi o turystyke, dodajmy do tego, ze czesto niesie Cie tam gdzie warunki na zmiane szkla sa kiepskie, to 18-200 napewno spisuje sie znakomicie!
No właśnie o to chodzi, są sytuacje, kiedy nawet f 1.8 nic nie znaczy, kiedy leży w torbie ! To fanie mieć dobre 70-200 (lub 300, wiem, bo miałem) na puszce, ale wtedy, kiedy jest potrzebne, a to np chodząc po Wenecji, zwykle mało się przydaje. Ale nagle, 50m dalej, płynie piękna gondola i po zmianie szkła, jest już za późno.
Nie warto zamieniać. Zostaw go i dokup Tokinę 50-135/2.8 i będzie niezły duet.
Jack Daniels
19-04-2008, 10:53
Mam 18-135 i zastanawialem sie nad wymiana na 18-200VR (mimo jego wad). Z obiektywu jestem raczej zadowolony, ale jego najwieksza wada jest po prostu brak VR. (nieostre zdjecia z reki w slabych/srednich warunkach oswietleniowych, szczegolnie w gornym zakresie ogniskowych). Z tego powodu nie zawracalbym sobie nim glowy i rozwazal inne jasniejsze, lub 18-200VR (pamietajac o jego minusach). Wydaje sie ze w tej klasie obiektywow VR jest jednak potrzebny, chyba ze robi sie zdjecia tylko w dobrych warunkach oświetleniowych, lub ze statywu.
No dobra, skoro N18-70 spełnia moje wymagania co do zakresu ogniskowych, ale już nie bardzo podoba mi sie jego światło to jako spacerzooma warto pakować się w Tamrona SP AF 28-75mm F/2.8 XR Di LD (1,2kzł) lub Sigmę 24-70 F/2.8 EX DG MACRO (ok 1.5kzł) i w razie czego "do widoczków" uzupełnić go Sigmą 15-30mm f/3.5-4.5 EX DG (<1kzł) albo 10-20mm f/4-5,6 EX DC HSM(ok.1.5kzł)?
Mam na spacery S10-20 i T17-50. Teraz uzupełniam zestaw o T28-75 lub S24-70. Jak dla mnie to najlepsze wyjście, acz nieco kosztowne. N17-80 miałem okazję używać. To świetny, o ile nie najlepszy, KIT ale nic ponad to.
SwIeRsZcZ
19-04-2008, 21:57
To i ja się podepnę... Powoli przymierzam się do kupienia jakiegoś jasnego szkła. Obecnie mam kitowy N18-70 i N70-300 . No i właśnie brakuje mi czegoś jasnego do tego kompletu... Co byście polecili ?
Myślałem żeby zestaw uzupełnić stałogniskowym N50/1.8f jako obiektyw do fotografii ogólnej :)
Myślałem żeby zestaw uzupełnić stałogniskowym N50/1.8f jako obiektyw do fotografii ogólnej :)
Jak do fotografii ogolnej to nie lepiej N 35/2 tudziez S 30/1.4. 50mm jako standard to troche wasko na DXie.
SwIeRsZcZ
19-04-2008, 23:39
No tyle że ta cena... Rozumiem że N50/1.8 bardziej w portrety ??
no tak, choc bokeh, moim zdaniem ma fatalny. Ale w sumie nie tylko do portretow. Moga byc sluby, jakies konferencje (ogolnie w wiekszych pomieszczeniach i jak jest malo swiatla), jak masz tylko gdzie odejsc kilka krokow, to bedzie ok :)
foto-facecik
22-04-2008, 18:53
Witam.
Mam maly dylemat.
Obecnie posiadam standartowy 18-70 f/3.5-4.5 G ED
i mam propozycje zamiany na 18-135 f3.5-5.6 IF ED
czyli zdeczko dluzsza ogniskowa.
Czy jest sens i czy znieksztalcenia obrazu na 18mm w 135 sa wieksze niz w przypadku 70.
Co proponujecie.
Zamieniac czy nie?
KOLEGO MIAŁEM DO CZYNIENIA Z 18-135 I Z 18-70 ten drugi zdecydowanie lepszy pod względem jakości wykonania i właściwości optycznych, chociaż do końca z mojego 18-70 nie jestem zadowoony bo nieraz widze wyraźne mydlo ale nie zamienilbym go na 18-135
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.