Zobacz pełną wersję : zmiana z d50 na d80 - warto?
Pytanie takie jak postawione w temacie.
Szukam argumentow ktore by przemawialy w jedna badz druga strone.
W mojej d50'tce brakuje mi kilku rzeczy "pod reka", badz zdalnego sterowania lampa, ale z drugiej strony moze jesli nie sam nie widze argumentow za, to znaczy ze jednak 50'tka wystarcza?
Kwestie finansowe do pominiecia.
Tez jestem ciekaw opini dot. zmiany d50->d80 . czy to sie oplaca? warto?
Jeśli kwestie finansowe do pominięcia, to ... trollujesz, bo zawsze fajnie mieć coś lepszego niż gorszego :D
pebees: no to wlasnie mniej wiecej tego typu: czy d80 jest na tyle lepsze zeby sie skusic.. bo po lekturze wielu watkow dot. d80 na tym forum mam watpliwosci..
slavo dla mnie nie jest, jesli juz to d200 moze...
Podobne tematy, znajdziecie potrzebne i dla Was argumenty za i przeciw.
http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-20443.html
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=54440
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=53104
Szukać, szukać, szukać... żebym musiał za Was to robić... nie wstyd Wam? Jeśli po przeczytaniu tych wątków macie jakieś wątpliwości to czekam na pytania. :D
Ja też się właśnie zastanawiałem zmiana D50->D80 czy D50->D200, za mniej więcej te same pieniądze mogłem mieć nowe D80 + grip albo używkę D200+grip. Poszedłem do sklepu i wziąłem D80 do ręki, a potem D200 - skończyło się tym co w stopce czyli zakupem używki D200 i nie żałuję. Chciałem po prostu zrobić od razu krok przy zmianie a nie kroczek;) D200 z gripem to jest to czego mi było trzeba:D
Moim zdaniem warto, ja właśnie tak uczyniłem i dzięki temu mam lepszą jakość zdjęć-rozpiętość tonalna zdecydowanie szersza, kultura pracy podobna, nieco łatwiejsza obsługa, jaśniejszy wizjer i bardziej przejrzysty wyświetlacz, nieco mniejsze szumy. to tyle co mi przyszło do głowy, prędkość w zasadzie taka sama jednak moim zdaniem warto dorzucić 1K i mieć o klase lepsze body. Najrozsądniej byłoby przejść na D300 pomijając D200(straszna jakość generowanych obrazów) jednak cena na tę chwile przeczy zdrowemu rozsądkowi.
Pozdrawiam.
Adam
żółto-czarny
09-04-2008, 12:50
Najrozsądniej byłoby przejść na D300 pomijając D200(straszna jakość generowanych obrazów)...
Użytkownicy D200 genaralnie obrabiają RAWy. Więc dodatkowe pytanie, czy autor tematu to lubi?
W d300 tez najlepiej na NEFach - taki urok 3 cyfrowych widocznie
W d300 tez najlepiej na NEFach - taki urok 3 cyfrowych widocznie
Kurcze, w D80, D70s, D50 również najlepiej na NEFach. Amerykę odkrywacie?
mpwt - nie zrozumielismy sie - d50 zalatwia wiele rzeczy programowo i przy minimalnej ingerencji w ustawienia jpeg z puchy wyglada bardzo dobrze w d300 ta sztuka jak do tej pory jest ciut trudniejsza.
Polsar74
10-04-2008, 16:09
witam
strasznie przychorowałem na 80-tkę (od momentu jak kolega "autograf" zakupił takowego) :-).
Kilka dni temu sprzedałem swoją ukochaną i wypieszczoną D50-tkę i dziś zakupiłem D80 wraz z 18-55 DX VR.
Wziąłem to szkło pomimo że mam "lepsze" ale to ma VR - jeny jak mi sie spodobało to że mogę w końcu z łapki zrobić zdjęcie bez lampy z czasem rzędu 1/15-1/20sek. Miód na oczy <przynajmniej moje> :-)
Dla mnie warto było - wziąłem sobie na ratki w EuroRTV i już - będę sobie płacił 20 małych ratek - da się przeżyć.
Pozdrawiam
Chaos1987
10-04-2008, 19:40
W ostatnich dniach zmieniłem D50 -> D80. Jestem na TAK!
Czy to się opłaca to prywatna kwestia. Mi akurat brakowało: Systemu Zarządzania Światłem i Podświetlanego LCD, są też takie mniejsze rzeczy jak szybsze zdjęcia seryjne, większy LCD, znacznie większy wizjer, przyciski wyciągnięte na zewnątrz , 10MPix itp. Ale to wszystko kwestia własnych potrzeb, ja jestem zadowolony i polecam.
Tez jestem ciekaw opini dot. zmiany d50->d80 . czy to sie oplaca? warto?
Nie opłaca się. Warto.
Użytkownicy D200 genaralnie obrabiają RAWy. Więc dodatkowe pytanie, czy autor tematu to lubi?
Moim zdaniem bzdura.
Kurcze, w D80, D70s, D50 również najlepiej na NEFach. Amerykę odkrywacie?
Niby co najlepiej? Śluby?
Bradzo dobre zdanie ostatnio przeczytałem u Scotta Kelbiego "NEF to nie religia, to format pliku". Ja się pod tym podpisuję. Co ma model aparatu, do sposobu pracy? Nic. Ważne jest do czego się go używa.
Co do porady.
Warto bo:
- nowszy model
- wyższy model
- bardziej ergonomiczny (wiele użytecznych ustawień na zewnątrz)
- lepszy wizjer
Nie warto bo:
- idzie nowy model (chyba)
- większe szumy
- gorszy pomiar światła (moim zdaniem)
Co ma model aparatu, do sposobu pracy? Nic. Ważne jest do czego się go używa.
I jak używa. Chcesz wywołać dyskusję NEF - JPG?
Ale nie rozumiem stwierdzenia "Co ma model aparatu, do sposobu pracy? Nic."
I jak używa. Chcesz wywołać dyskusję NEF - JPG? .
Ci co uzywają świadomie, niech używają, bo za to biorą pieniądze (zwykle), Ci co nieświadomie, też niech używają, to ich własny czas, mnie nic do tego. Ale niektóre stwierdzenia rozbawiaja do łez.
Ale nie rozumiem stwierdzenia "Co ma model aparatu, do sposobu pracy? Nic."
Chodziło o używanie formatów pliku. Gdyby na D40 powinno się uzywać tylko JPEG, bo to aparat dla "cieniasów", to nie było by opcji NEF, gdyby D3 był aparatem tylko dla "zawodowców", to nie było by opcji JPEG.
Co więc wspólnego ma model aparatu, do pliku na którym pracujemy? NIC !
piotr w
ze niby w czym wieksze szumy?
w d80 niz d50?
monster666
12-04-2008, 15:57
piotr w
ze niby w czym wieksze szumy?
w d80 niz d50?
No właśnie to stwierdzenie mnie najbardziej zdziwiło z całego tego wątku.
Większe szumy w D80, to akurat żadna nowość. Tak jak i większe niż w D50 szumy były w D200.
D50 daje świetne zdjęcia nawet na 1600. 80% moich zdjęć robiłem na wysokich czułościach i łatwo można było porównać moje jpgi z wywołanymi nefami Stiga.
Uważam, że nie warto i nie opłaca się taka zmiana jeśli w tej chwili ceny D200 poleciały na łeb.
Sam chciałem rok temu wymienić D50 na D80 ale wstrzymałem się po próbnym meczu koszykówki z D80 w ręce i po radach Stiga.
Teraz dziękuję Bogu bo przepaść jaką pokonałem dokupując w styczniu D300 była przeogromna.
Moja rada: kup D300 a jeśli nie masz możliwości finansowych to szukaj używanego D200 z małym przebiegiem za rozsądną (a takich dużo) cenę.
Większe szumy w D80, to akurat żadna nowość. Tak jak i większe niż w D50 szumy były w D200.
Ciesze się, że nie ja jedyny nie mam numerkofobii. :)
żółto-czarny
12-04-2008, 22:43
JohnnyB, mowa o D80 z wyłączonym odszumianiem? Pytam, bo nie mogę znaleźć tego wątku z Tobą i Stigiem.
JohnnyB, mowa o D80 z wyłączonym odszumianiem? Pytam, bo nie mogę znaleźć tego wątku z Tobą i Stigiem.
Bo nie było takiego wątku - razem jeździliśmy na mecze, razem robiliśmy zdjęcia i często porównywaliśmy.
Ani D50 ani D80 nie miały włączonych redukcji szumów - na obu robiłem jpgi. Stig tylko nefy. Inna sprawa, że szumy z d50 były moim zdaniem łatwiejsze do usunięcia np w NI ale mogę się mylić.
Ciesze się, że nie ja jedyny nie mam numerkofobii.
Na moim D50 zrobiłem niecałe 101 tysięcy zdjęc, z tego spokojnie 15 tysięcy na iso 1600 w różnych warunkach - to nie próba dyskredytacji D80 a stwierdzenie faktów chyba, że moja pięćdziesiątka była anormalna :mrgreen:
Faktem jest też, że to jedna z nielicznych przewag 50tki nad 80tką chociaż wciąż uważam, że d50 był rewelacyjnym aparatem dla początkujących.
ze niby w czym wieksze szumy?
w d80 niz d50?
A niby czemu miałoby być inaczej? Fizyki nie oszukasz. A jeśli chcesz mieć obiektywny test szumów, to tylko rawy, chyba, że testujesz soft odszumiający (zamydlający, tfu) puszki, a nie prawdziwe cechy matrycy.
To samo zauwazyłem po zmianie D70 na D200. Do ludzi, którzy rzekomo porównywali rawy z tych dwóch rodzajów maryc w sofcie nikona i stwierdzali, że jednak te 10 milionowe matryce szumią mniej, miałem podobne warażenie do momentu gdy zauważułem, że programy Nikona "przepisują" ustawienia puszki dla jpgów i wystarczyło wyłączyć odszumianie w puszce lub w kompie, żeby się przekonać jak jest faktycznie.
Nie mniej jednak, nie wiem jak D80 w porównaniu do D50, ale jeśli chcę wyciągac cienie, czyli innymi słowy zwiększyć programowo iso na częsci zdjęcia, to tam gdzie w D70 robią się jakieś ciapki i prążki, to w D200 wygląda to normalnie. Podobnie jest przy bardziej agresywnej obróce rawów pod względem kolorów.
Na moim D50 zrobiłem niecałe 101 tysięcy zdjęc, z tego spokojnie 15 tysięcy na iso 1600 w różnych warunkach - to nie próba dyskredytacji D80 a stwierdzenie faktów chyba, że moja pięćdziesiątka była anormalna :mrgreen:
Faktem jest też, że to jedna z nielicznych przewag 50tki nad 80tką chociaż wciąż uważam, że d50 był rewelacyjnym aparatem dla początkujących.
Z tego właśnie powodu mam od jakiegoś czasu lekki zgryz. Zamiana D50, jeżeli zależy komuś na wyższym ISO i na JPEGach jest lekko problematyczna. Zarówno na D80, jak i w niektórych przypadkach (i tu pewnie zaraz będzie lincz), na D200. Biorąc jednak pod uwagę te dwie cechy, oraz wykorzystanie amatorskie (nie zawodowe), Ci którzy mieli okazję porównywać D200 z D50 z pewnością przyznają mi rację. Posługiwanie się ISO 800 w D50 jest bezstresowe, przy dobrym naświetleniu, a tym bardziej, przy odbitkach papierowych wygląda to bardzo dobrze (lepiej niż D80).
Ja czekam na D90, zobaczę, co pokaże, jak to będzie pracowało i na jakim poziomie. Wtedy wybiorę pomiędzy D90 a ewentualnie D200. Na razie kupuję to, co można do puszki podpiąć :).
Ja wymieniłem D50 na D200. Wczoraj od razu miałem halę do robienia. ISO800 i jedziemy. Wrażenia całkiem niezłe, choć szum większy niż w D50 (ale tego akurat się spodziewałem). Ogólnie D50 uważam za najbardziej udany model Nikona jaki miałem w łapach. Brak mu co prawda kilku dość istotnych (z mojego punktu widzenia) funkcji, ale jakość zdjęć jest rewelacyjna. D80 nie przekonywało mnie w żaden sposób, a na D90 nie miałem czasu czekać. Przede mną kolejne testy D200, bo na podstawie jednego, acz intensywnego, focenia trudno wyrobić sobie zdanie.
Co więc wspólnego ma model aparatu, do pliku na którym pracujemy? NIC !
Ano ma - przy d50 moglem sobie pozwolic na uzywanie jpeg-ów i po kosmetycznych poprawkach puszczanie ich do wydruku - z d300 nie jest tak różowo - aparat niejako wymusił na mnie stosowanie NEFa w większości wypadków.Kolory,ostrość,balans bieli często do poprawy - nawet dyskredytowane często odszumianie w d50 bylo jakby ladniejsze - tu jest ciapa i lepiej uzywac w stopniu minimalnym(podejrzewam ze to kwestia typu matrycy).Teraz mnie pewnie zagryzą fanatycy ale takie sa moje spostrzezenia i tyle.
Ano ma - przy d50 moglem sobie pozwolic na uzywanie jpeg-ów i po kosmetycznych poprawkach puszczanie ich do wydruku - z d300 nie jest tak różowo
Twierdzisz, że w D300 nie da się pracować w JPEGach? Ja jestem innego zdania. Owszem sposób obrazowania jest inny (inny rodzaj matrycy, inny procesor), ale wystarczy odrobinkę "pogrzebać" w ustawieniach i można generować bardzo przyzwoite JPEGi.
D50 robi się powoli kultowy! I wcale się nie dziwię. To bardzo udany aparat, pod wieloma względami. Dla mnie, osoby, która fotografuje jedynie dla siebie, amatorsko, robi odbitki głownie 10x15 i 20x30 jest pod wieloma względami wystarczający. Na razie ciężko mi go zamienić na coś innego.
U mnie, niestety, ilośc pól autofokusa, wielkość bufora i szybkość wymusiły wymianę. Gdyby nie to pewnie jeszcze długo jechałbym na D50.
Twierdzisz, że w D300 nie da się pracować w JPEGach?
Twierdze że jest to mało wygodne i wymaga duzo wiekszej ingerencji w ustawienia(przy zmieniających się warunkach oświetlenia więcej grzebania w opcjach niż samego fotografowania) niz w przypadku d50 którego tryby automatyczne i półautomatyczne działały jakby to powiedzieć..sprawniej.
D50 robi się powoli kultowy! I wcale się nie dziwię. To bardzo udany aparat, pod wieloma względami. Dla mnie, osoby, która fotografuje jedynie dla siebie, amatorsko, robi odbitki głownie 10x15 i 20x30 jest pod wieloma względami wystarczający. Na razie ciężko mi go zamienić na coś innego.
Szkoda ze sensownego następcy brak.
puchbeary
14-04-2008, 12:15
U mnie, niestety, ilośc pól autofokusa, wielkość bufora i szybkość wymusiły wymianę. Gdyby nie to pewnie jeszcze długo jechałbym na D50.
Używam zwyczajowo środkowego, pojedynczego pola ostrości - nie tylko z lenistwa ale i dlatego że moim zdaniem najlepiej się sprawdza. Nigdy nie zabrakło mi miejsca w buforze - choć przyznaję że przy zdjęciach sportowych może mieć to znaczenie. Jak juz kilkukrotnie pisałem szum z D80 już od ISO 500 ( przy wyłączonym odszumianiu) jest dla mnie nieakceptowalny - nie jestem szumofobem ale to co D50 daje mi na ISO 1600 z większą przyjemnością idzie mi oglądać. Zdaję sobie sprawę z tego że jest to subiektywne ale nic na to nie poradzę. W dzisiejszych realiach cenowych gdzie d200 jest częstokroć niewiele droższy od D80 brałbym D200 ale nie z powodu lepszej jakości zdjęć ale z powodu ergonomii i - jak sądzę - lepszej inwestycji na przyszłość. D200 po obecnym spadku zapewne jeszcze delikatnie się podźwignie ale D80 podzieli los D70s i D50 i będzie sprzedawane za marne grosze. Zgadzam się z poprzednikami że takiej drugiej puszki jak D50 długo Nikon nie wypuści.
Twierdze że jest to mało wygodne i wymaga duzo wiekszej ingerencji w ustawienia(przy zmieniających się warunkach oświetlenia więcej grzebania w opcjach niż samego fotografowania) niz w przypadku d50 którego tryby automatyczne i półautomatyczne działały jakby to powiedzieć..sprawniej.
Chyba warto poświęcić trochę czasu na zdefiniowanie, powiedzmy trzech, użytecznych trybów pracy i w ich obrębie się poruszać. D300, to potężna maszyna, zawierająca cuda na kiju dotyczące obróbki finalnej, skoro są narzędzia, to trzeba po nie sięgać.
Używam zwyczajowo środkowego, pojedynczego pola ostrości - nie tylko z lenistwa ale i dlatego że moim zdaniem najlepiej się sprawdza. Nigdy nie zabrakło mi miejsca w buforze - choć przyznaję że przy zdjęciach sportowych może mieć to znaczenie. Jak juz kilkukrotnie pisałem szum z D80 już od ISO 500 ( przy wyłączonym odszumianiu) jest dla mnie nieakceptowalny - nie jestem szumofobem ale to co D50 daje mi na ISO 1600 z większą przyjemnością idzie mi oglądać. Zdaję sobie sprawę z tego że jest to subiektywne ale nic na to nie poradzę. W dzisiejszych realiach cenowych gdzie d200 jest częstokroć niewiele droższy od D80 brałbym D200 ale nie z powodu lepszej jakości zdjęć ale z powodu ergonomii i - jak sądzę - lepszej inwestycji na przyszłość. D200 po obecnym spadku zapewne jeszcze delikatnie się podźwignie ale D80 podzieli los D70s i D50 i będzie sprzedawane za marne grosze. Zgadzam się z poprzednikami że takiej drugiej puszki jak D50 długo Nikon nie wypuści.
Uwielbiam focić sport i pole środkowe mi nie wystarczało (boks, judo), buforek też mikruśny i często akurat mielił kiedy na macie coś się działo. Zgadzam się, że poziom szumów jest większy, a zdjęcia mniej ostre, ale JPG nie używam (choć pewnie będę zmuszony zacząć :() więc przy wywoływaniu można sobie z tym poradzić w mniejszym lub większym stopniu. Miałem nadzieję korzystać z D50, ale możliwości finansowe zweryfikowały te plany, tak więc ciesząc się z większych możliwości muszę pogodzić się z pewnymi wadami.
Używam zwyczajowo środkowego, pojedynczego pola ostrości - nie tylko z lenistwa ale i dlatego że moim zdaniem najlepiej się sprawdza.
W D200, D300 za aktywnym punktem podąża waga, w D50 nie. W D80 nie pamiętam, ale w obrębie 9-ciu chyba też, a to jest czasem ważne.
D50 robi się powoli kultowy!
Dlatego go nie sprzedałem, to mijało by się z sensem przy takiej ilości zdjęć natrzaskanych ;-)
Twierdze że jest to mało wygodne i wymaga duzo wiekszej ingerencji w ustawienia(przy zmieniających się warunkach oświetlenia więcej grzebania w opcjach niż samego fotografowania) niz w przypadku d50 którego tryby automatyczne i półautomatyczne działały jakby to powiedzieć..sprawniej.
Więcej opcji=więcej grzebania chociaż nie do końca zgadzam się z Twoim zdaniem :-)
W moim przypadku to tez kwestia braku czasu na doglebne zapoznanie sie ze sprzetem - aczkolwiek aparat ma olbrzymi potencjał i możliwości i dlatego go kupiłem.Fakt faktem ze moge sie obejsc bez dodatkowych pol AF czy kalekiego(moim zdaniem) trybu LV zamiast czego wolalbym te 8fps bez gripa no ale to juz takie moje marudzenie;]
Polsar74
14-04-2008, 21:41
a ja muszę pochwalić tu kielecki sklep Euro RTV z os. Ślichowice - pokazałem im nieostre foty z mojej dopiero co zakupionej D80 i w zasadzie bez żadnej konwersacji przyznali mi racje i dziś odebrałem całkowicie nowe body - aktualnie jestem w trakcie sprawdzania tego egzemplarza - pierwsze wrażenie są duuużo lepsze :-)
zobaczę jeszcze jak z testem FocusTestChart.com - oby lepiej niż ostatnio (bo był spory BF puchy)
pzdrw
a ja muszę pochwalić tu kielecki sklep
A czemu musisz i czemu tutaj ? :-)
Nikt nie wspomina o różnicy w wielkości matrycy D50 - 6, a D80 - 10. Czy to nie ma przypadkiem wpływu na jakość generowanych obrazków szczególnie przy oglądaniu ich na monitorze w skali 1:1? Proszę zmniejszyć plik z 80 i porównywać wtedy. Miałem D50 i z całą odpowiedzialnością potwierdzam opinię iż był to genialny aparat. Zamieniłem na d80 i nie żałuję, chociaż faktycznie pierwsze wrażenie było kiepskie (zdjęcia jakby mniej ostre), ale poprawę jakościową zauważyłem porównując odbitki (a tych robię niemało). Ostatnio po 7 miesiącach używania D80 zmuszony byłem pożyczyć D50 i dopiero wtedy miałem okazję przekonać się jak wielka dzieli przepaść te dwie puszki jeśli chodzi o komfort pracy. Kolejnym aspektem jeśli chodzi o porównywanie nawet tych dwóch puszek jest szkiełko i tutaj obojętnie do której przypniemy 18-55 kita, to się raczej cudów jakościowych nie ma co spodziewać :)
Nikt nie wspomina o różnicy w wielkości matrycy D50 - 6, a D80 - 10. Czy to nie ma przypadkiem wpływu na jakość generowanych obrazków szczególnie przy oglądaniu ich na monitorze w skali 1:1?
To żart ?
Zaraz sie zacznie porównywanie cropów hehe
Mi kazdego dnia d300 uswiadamia jakie mam slabe szkielka;]
Jeśli komuś się nie spieszy to dzisiaj sprzedawca w MediaMarkcie "puścił farbę" - czekają na dostawę D80, która ma się pojawić na początku maja - ceny zestawów KITowych mają być mocno okazyjne, a już teraz puszki D80 są po 2250zł. Niestety nic więcej nie chciał powiedzieć :-|
Jeśli komuś się nie spieszy to dzisiaj sprzedawca w MediaMarkcie "puścił farbę" - czekają na dostawę D80, która ma się pojawić na początku maja - ceny zestawów KITowych mają być mocno okazyjne, a już teraz puszki D80 są po 2250zł. Niestety nic więcej nie chciał powiedzieć :-|
Parę miesięcy temu już mieli tą promocję: D80 + 18-135 kosztował w MM Szczecin 3 350 PLN (normalnie 3 700).
D60 z kitem 18-55 VR kosztuje u nich ok. 2 400 PLN, może jeszcze niżej zejdą z D80 (3 000 PLN?), ale i tak muszą trzymać odstęp od D60, bo sobie sprzedaż przyblokują.
W wyprzedaży stoków nie ma sentymentów. Puszcza się ile trzeba i zapomina o temacie. Grunt pod nowy produkt być musi.
P
D60 z kitem 18-55 VR kosztuje u nich ok. 2 400 PLN, może jeszcze niżej zejdą z D80 (3 000 PLN?), ale i tak muszą trzymać odstęp od D60, bo sobie sprzedaż przyblokują.
Jezeli D80 body jest za 2250 to juz i tak nie ma co sie zastanawiac nad d60 z 18-55VR za 2400
kerry123
15-04-2008, 21:48
dobrze zrobilem ze kupilem tanio D200 :D co sie dzieje z tymi cenami to masakra, a D200 chyba jeszcze troche bedzie trzymac cene.
dobrze zrobilem ze kupilem tanio D200 :D co sie dzieje z tymi cenami to masakra, a D200 chyba jeszcze troche bedzie trzymac cene.
taaak, bo aparat ma pełnić przede wszystkim funkcję tezauracyjną ;)
dobrze zrobilem ze kupilem tanio D200 :D co sie dzieje z tymi cenami to masakra, a D200 chyba jeszcze troche bedzie trzymac cene.
Pieniądze proponuję odkładać na lokatach, albo inwestować w obligacje. Nie tracą (zwykle) na wartości, niestety nie robią zdjęć, ale wydaje się, to mniejszy problem.
ostatnio z kolega we wroclawiu kupowalismy mu d60 + 18-55 vr + torba + sdhc 4gb = 2200 zł sklep bodaj na sienkiewicza 148.
ze d200 ma szumy wieksze niz d50tka to wiem. ale zdziwilem sie ze d80 tka takze.
w sobote robilem zdjecia oddzialu zamknietego i poznalem tez pania fotograf (d80+t28-75)na zlecenie do NTO na www,ktora wspomniala ze na iso 1600 zdjecia jej wychodza raczej nie dopuszczalne(widzialem pozniej jej zdjecia)
kiedy ja na 1600 lecialem 3/4 koncertu przy f4 i f1.8 i powychodzily super, a co lepsze jpgi(nr on) podobaly mi sie lepiej niz wywolane pozniej rawy. nie wiem czemu.
JohnnyB 101 k i bez problemow? :)
pozatym wybiliscie mi z glowy zmiane korpusu :D
JohnnyB 101 k i bez problemow?
Przy 99 887 pierwszy raz zawiesiło mi się lustro podczas dłuższego trzymania spustu migawki. Sytuacja taka pojawiła się potem jeszcze 4 razy. No i guma się odkleiła :mrgreen:
Ja mam d50 i d200. Do iso800 nie mam większych oporów, jednak jeśli trzeba wejść na iso1600 bezpieczniej czuję się z d50.
Jakże miło poczytać taki watek i dowiedzieć się jaki świetny aparat się ma!!!
Wielkie dzięki :)
Wielkie dzięki
nie ma za co, jakbyś robił nim zdjęcia też byś już wiedział ;-)
nie ma za co, jakbyś robił nim zdjęcia też byś już wiedział ;-)
Ja to wiem dlatego nawet nie myślę o zmianie :mrgreen:
Na razie inwestuję w szklarnię :wink:
Dla mnie D50 ma jeszcze jedną zaletę, robi wspaniałe IR prosto z puszki. Wystarczy filtr poprawne złapanie WB i już gotowe :-D
Pozdrawiam
no wiecie.. w sumie D50 to jedyna z tych puszek, o ktorych rozmawiamy, do ktorej nie pojawil sie nigdy i juz sie nie pojawi nowy soft - znaczy pierwszy i ostatni raz sie chlopaki z nikona sie przylozyli ;-)
mnie wkurza jedno - czesto uzywam A i M, i jak przelacze to niestety brak drugiego kolka owocuje pozniej czasem fotki 1/30 na M a nie zmniejszona przyslona.
no ale fakt faktem .. ta pucha po prostu robi ladne zdjecia i chyba jej juz nikomu nie oddam.
Radek Radziszewski
20-04-2008, 11:50
ja se swoja d50 na pamiątkę zostawiłem
transporter
21-04-2008, 01:46
Moim zdaniem NIE - albo weź D200, albo zaczekaj na następcę D80 - D90?
monster666
21-04-2008, 14:01
Ja tydzień temu przesiadłem się z D50 na D80.
W podjęciu decyzji pomógł mi kurs dolara :) i to, że miałem możliwość sprowadzenia aparatu z USA bez kosztów przesyłki, bez cła i z możliwością realizacji gwarancji w razie gdyby coś było nie tak (ogólnie wyszło mi 800zł taniej niż w najtańsze body na allegro, do tego sprzedając D50 dołożyłem do nowego D80 naprawdę niewiele). Gdybym miał korpus D80 kupować w Polsce (nowy, bo tylko taki wchodził w grę) nawet nie myślałbym o zamianie.
Czyli krótko, nie ma sensu zmieniać:)
Po tygodniu użytkowania mogę powiedzieć, że:
na + D80, to o wiele większy i jaśniejszy wizjer (w D50 musiałem wysilać "oko" przy robieniu makro:), 10MP (z pewnościa bardzo przyda mi się w fotografii stockowej);
na - to jednak trochę większe szumy, ale znowu nie ma jakiejś tragedii jak piszą niektórzy, D50 trzymało mi się lepiej (uchwyt był "pełniejszy").
Trafiła się okazja wymienić dwulatka na nowy korpus. Obie strony zadowolone. Na razie nie żałuję. A potem i tak zostanie jako zapas. Chyba ze znowu ktoś się trafi. Na bardzo duży plus: więcej obrazu w wizjerze i na wyświetlaczu no i wyprowadzona z menu "przyciskologia" ;)
Polsar74
21-04-2008, 23:21
a ja muszę pochwalić tu kielecki sklep Euro RTV z os. Ślichowice - pokazałem im nieostre foty z mojej dopiero co zakupionej D80 i w zasadzie bez żadnej konwersacji przyznali mi racje i dziś odebrałem całkowicie nowe body - aktualnie jestem w trakcie sprawdzania tego egzemplarza - pierwsze wrażenie są dużo lepsze :-)
no i kicha z tamtym egzemplarzem - nawet wsparcie Nikona poprosiłem o wyrażenie opinii - potwierdzili moje obawy.
Obecnie od soboty mam już 3 ( ! ) egz. D80 - z tym że testów mam już dosyć - zrobię sobie jutro...
I pomyśleć że D50 wziąłem jako ostatni egz. w sklepie z półki - i nie było żadnego BF w puszce.... nie wiarygodne ;
czyż nie ?
no i kicha z tamtym egzemplarzem - nawet wsparcie Nikona poprosiłem o wyrażenie opinii - potwierdzili moje obawy.
Obecnie od soboty mam już 3 ( ! ) egz. D80 - z tym że testów mam już dosyć - zrobię sobie jutro...
I pomyśleć że D50 wziąłem jako ostatni egz. w sklepie z półki - i nie było żadnego BF w puszce.... nie wiarygodne ;
czyż nie ?
Z jakim szkłem testujesz BF/FF ?
monster666
21-04-2008, 23:53
Trochę dziwne, 3 egzemplarze i trzy trefne?
Pokaż zdjęcia to może coś się wyjaśni.
Polsar74
22-04-2008, 00:09
Z jakim szkłem testujesz BF/FF ?
50mm 1.8 D(iesel) :-)
do tej pory sprawiało wrażenie dobrego (z D50) aż tu nagle .... dup...stuk... mydło z D80
już sam nie wierzyłem w to co widzę - więc obudziłem Pana w call center N. i podesłałem mu foty
potwierdził moje obawy i zaprosił do sklepu po następny egzemplarz
dziś mi się już nie chce, ale jutro sobie zrobię teścik tego obecnego D80 - oby ostatni bo od 2 tyg. niczego nie focę tylko kartki z podziałkami i bateryjki
:-(
Polsar74
22-04-2008, 00:10
Trochę dziwne, 3 egzemplarze i trzy trefne?
Pokaż zdjęcia to może coś się wyjaśni.
napisałem że 3-ci mam w domu - nie napisałem że 3-ci trefny
moze moje krotkie wrazenia (podpinalem dzisiaj swoje szkla pod D80 kolegi)
1. ostrosc - na korzysc D50 (ale malutko)
2. AF - no tutaj D80 gora (jakos celniej i szybciej)
3. same aparaty - D80 fajniej sie to obsluguje, LCD - cholera jakos wole ten z D50 (D80 - mydlany trudno ocenic ostrosc - ale to moja opinia)
4. obraz - przepatrzylem rawy i......jak dla mnie to samo w szumach, natomiast pliki z D80 jakby latwiej sie "obrabia"
Czy zamieniac - hmm sam sie zastanawialem i chyba przy cenie 2900 D200 w Saturnie nie warto, tak naprawde moze jestem dziwny ale tylko dwie rzeczy dla ktorych bym sie zastanowil nad zamiana to AF i wizjer. Pytanie czy te 2 rzeczy sa warte okolo 1000 zl doplaty?
To wszytsko jest moja subiektywna opinia i na koniec napisze cos co pewnie wprawi w oslupienie :) - w kolegi D80 MATRYCOWY DZIALA LEPIEJ NIZ U MNIE W D50 - naswietla mu idealnie.:neutral:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.