Zobacz pełną wersję : markoflash - bardzo dziwny problem.
ostatnio zakupiłem na allegro 2 lampy makroflash compactflash 1000s. Sprawdziłem światłomierzem czy sa powtarzalne i odchylenia w obrebie jednej lampy minimalne. Ale zobaczcie na zestawienie obu lamp:
moc | pomiar1 | pomiar2 |
0,1 | 11,5 | 11,3 |
0,3 | 11,2 | 22,7 |
0,4 | 22,7 | 32,7 |
0,7 | 32,7 | 45 |
1 | 45,1 | 45,1 |
moc - ułamek pełnej mocy.
pomiar to wartość przesłony jaka pokazywał swiatłomierz (seikonic)
wyniki są srednia z 3 błysków (odchylenia jakie były to max 0,3 kroku przesłony)
Co o tym myślicie, to jakieś bardziej popularne zjawisko i mam sie do tego przyzwyczaić, czy robić burzę?
Źle wyregulowany podział mocy w lampie (w obu). Nie znam sie na tym, nie wiem czy to proste i czy samodzielnie to możesz poprawić. Zapewne Marko w Zgierzu ci to poprawi.
W Elfo mam idealnie - co 1 przysłonę, z tolerancją mieszczącą się w 0,1 EV i powtarzalność kolejnych błysków też 0,1 EV
Nie wiem czy dla marko to normalne, miejmy nadzieje, że nie. Da się tak pracować, bo w kocu pokrętłem dobierzesz potrzebną moc, a czy na tablicy znamionowej jest wtedy 1/2 mocy czy 1/4 mocy? Co to ma za znaczenie. Ważne, że wartości minimalne i maksymalne w lampach są takie same(prawie).
Bardziej martwi taka nieregularność błysków, bo piszesz, że to były średnie z pomiarów i że były odchyłki 0,3 EV.
Coś z elektroniką jest nie tak. Zużyte kondensatory? To byłby spory wydatek. A jeśli sama regulacja - to chyba nie aż tak wiele.
oki wielkie dzieki za odpowiedz, pogadam z człowiekiem od którego kupowałem lampy i zobacze jak sie sytuacja rozwinie.
porozmawiaj raczej z marko - o czym swiadczą takie przypadłości i ile kosztuje ewentualna naprawa. Sprzedawca zapewne zbagatelizuje sprawę. Namiary na marko znajdziesz w sieci.
Strzelam: wygląda tak, jakby ktoś wymieniał zwalony potencjometr i wsadził jakiś o innej charakterystyce. Poza nieliniową skalą nie powinno przeszkadzać... Podpytaj sprzedawcę, czy ktoś grzebał w lampie :)
Nie można jednak wykluczyć jakiegoś uszkodzenia lampy, objawiającego się dziwną skalą.
"Makroflash" czy "Markoflash"? Bo jeśli to pierwsze, to podróbka.
jak najbardziej marko flash, orginał na pewno.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.