Zobacz pełną wersję : D70 i przekręcony kadr
Problem zaczął się jakiś miesiąc temu, ale był ledwo zauważalny, ale doszło do tego, że wszystkie fotki miały tą wadę a mianowicie były lekko przekręcone (zgodnie z ruchem wskazówek zegara, o jakieś 10-12 stopni). W wizjerze kadr był poprawny natomiast na pstrykniętym zdjęciu już był lekko przekręcony.
Poniższe przykładowe zdjęcie pokazuje problem. Dodam, że w wizjerze wszystko było prosto (włączyłem sobie nawet grid'y by mieć większą pewność)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
inne fotki z problemem w galerii (oczywiście resztę krzywych fotek alb wyprostowałem, albo usunąłem)
http://picasaweb.google.pl/goncik/Kadr
Ponieważ nie znalazłem żadnych postów o podobnym problemie udałem się do serwisu Nikona (w Warszawie na ul. Postępu). A tam chwilowa konsternacja Pana co przyjmuje sprzęt, zniknął na dłuuuższą chwilę na zapleczu, wraca i stwierdza... na początku trzeba zrobić wycenę naprawy (90 zł i 2 tygodnie czekania!) a potem się okaże. Wycena potrzebna ponieważ takie coś to w serwisie widzieli pierwszy raz :) Jak naprawa będzie za droga i nie do przyjęcia (dla mnie) to oddają aparat i inkasują ww 90 zł jak nie to ponoszę koszt tylko naprawy, ale już mi się robi ciepło ile to może kosztować!! Dodam tylko, że w serwisie Nikona 1 godzina robocizny to 200 zł :)
Dam znać jak będzie wiadomo co z tym dalej się potoczyło...
PS. Dodam tylko, że aparat nie upadł, nic na niego nie spadło, nie był czymś klepnięty itp
Ambrosious
07-04-2008, 19:33
Dla precyzji: przy tobie nie upadł...
Ja bym zrobił ( wiem, że to teraz niemożliwe bo ap. jest w serwisie) jeszcze taki test: dokładnie wypoziomował aparat i pstryknął coś "równego" bacząc co pokazuje się w tej sytuacji w celowniku.
Jeśli w celowniku też byłoby równo to... matryca się przesunęła?
Jeśli w celowniku krzywo - to coś ruszyło się w układzie celowniczym...
A podnosiłeś lustro i obserwowałeś matrycę? I czy równocześnie nie pojawiły się tajemnicze nieostrości? Zdjęcie ze stawem nie wydaje się być "żyletą"...
Krzywo osadzona matryca. Kiedyś odesłałem Cyfromanowi jeden z D70 z taką wadą.
Taka wada powinna być prosta do usunięcia w serwisie. A być może i ambitny majsterkowicz sobie z tym poradzi.
@Ambrosious: Tylko ja używałem aparatu i na pewno nikt go nie dotykał. Jeden z testów polegał na zabawie z poziomicą (wypoziomowany aparat i element do fotografowania - użyłem poziomicy). Najlepiej było widać to skrzywienie właśnie na dolnej i górnej krawędzi.
Obraz w wizjerze na pewno był prosty, to już przy samym rejestrowaniu foty było przekręcenie.
Co prawda nie podnosiłem lustra i nie obserwowałem matrycy (tylko zerknąłem) no ale nic nie widziałem.
Zdjęcia testowe nie miały być żyletami tylko pokazywać krzywiznę :)
@ekonet_pth: Nie podjąłbym się prostowania matrycy... aż tak dobry to nie jestem :) ale mam nadzieje, że serwis sobie z tym poradzi i to szybko (w mało roboczogodzin :)) - może przy okazji przeczyszczą matrycę :)
Jak pisałem... jak będe wiedział dopiszę odpowiedź. A na razie wrócę do starego Soniaka DSC-V1
@ekonet_pth: Nie podjąłbym się prostowania matrycy... aż tak dobry to nie jestem :) ale mam nadzieje, że serwis sobie z tym poradzi i to szybko
Nie ma szans, byś spoglądając bezpośrednio na matrycę zobaczył, iż jest krzywo zamocowana.
O ile wiem, to płytka z matrycą jest umocowana trzema śrubami. Demontaż aparatu też jest nieźle opisany w sieci. Ale mam nadzieję, że serwis zrobi to odpowiednio precyzyjnie.
stachmuszel
08-04-2008, 07:43
Trochę dziwna sprawa, bo moduł z matrycą jest zamontowany w chassis aparatu w odpowiednich otworach (chyba 3-ech). Są one na tyle ciasno spasowane, że nie może być tam mowy o przesunięciu.
Pozdr!
Ale to nie jest 10-12 stopni jak opisałeś.
doszło do tego, że wszystkie fotki miały tą wadę a mianowicie były lekko przekręcone (zgodnie z ruchem wskazówek zegara, o jakieś 10-12 stopni). Troche "pojechales". ;) Zdjecie, ktore pokazales jest obrocone o 1-2 stopnie (w zaleznosci od tego, na jakiej prostej przeprowadzi sie pomiar).
Foto było prostowane na podstawie krawężnika.
a tak.... źle spojrzałem na miarkę nie 10-12 stopni tylko od 1 do 1,2 stopnia. Co nie zmienia faktu, że jest krzywo i to irytuje a wszystkich fotek nie chce mi się przekręcać i chyba nie o to chodzi.
fotek nie chce mi się przekręcać i chyba nie o to chodzi.Pozostaje wiec serwis, lub korekta w druga strone podczas kadrowania. ;)
Jak kupowałem 3 lata temu ten aparat, to naczytałem się o wadliwej serii D70tek, które miały właśnie o 1-2 stopnie przekręcone matryce fabrycznie.
Część osób wysyłała wtedy sprzęt do serwisu...a części to nie przeszkadzało ;-)
Pozdrawiam
Moshica
Pisalem o tym troche tutaj. http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=53936 Byli tacy co tez twierdzili ze to niemożliwe a jednak...
Jak pisałem w na początku. Skrzywienie kadru postępowało.... Przez rok pstrykałem foki i wszystko było OK więc to nie wada fabryczna. Teraz dochodzę do wniosku, że może go trochę wytrzęsło podczas podróży na rowerze. Chociaż mam plecak przystosowany do jego transportu.
A Dzięki za link do instrukcji rozłożenia aparatu na czynniki. Już sobie zapisałem www i jak coś to może skorzystam :)
PS. albo wyślę tą instrukcję do serwis Nikona :) z dopiskiem proszę też o przetarcie szybek
arturkrz
10-04-2008, 13:42
Myśałem, że krzywo trzymam aparat i przekręcałem go zawsze trochę w lewo mimo, że w wizjerze widziałem prosto... Myślałem, że przy naciskaniu spustu przekręcam aparat w prawo...
Teraz wszystko jasne. D70 chyli się ku upadkowi... w prawo.
Czy przesuwająca się matryca (luz?) ma wpływ na ostrość zdjęć? Ma, jeśli jest luz umożliwiający jej ruch.
Czy zaobserwowałeś pogorszenie jakości zdjęć?
cypherdid
10-04-2008, 13:50
pierwszy raz takie coś widzę...ciekawa sprawa
Jakość zdjęć się nie pogorszyła.... przynajmniej tego nie widzę.
Dla sprawdzenia tej krzywizny foto nie było robione z ręki tylko ze statywu. Tak, że zdjęcia w linku do galerii w pierwszym poście zawierają fotę poziomicy... po uprzednim wypoziomicowaniu aparatu. Także na to nie ma wpływu ręka, ciśnienie atmosferyczne ani krótsza jedna noga :) tylko grawitacja.
Dziwna sprawa... tak też powiedzieli mi w serwisie hehe
eot
Trzeba czekać na oficjalną opinię serwisu.
arturkrz
11-04-2008, 14:20
To zaczekamy na opinię serwisu.
Hehe na razie....
na kosztorys czytałem nie 2 tygodnie a 8 dni :) a koszt naprawy to 190 zł :)
Jutro odbiór aparatu więc jutro napiszę co było naprawiane.
No i sprawa jasna!
Matryca była lekko przekręcona. Serwis dokonał regulacji położenia matrycy. I matrycę mi przeczyścili :p
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.