Zobacz pełną wersję : zabezpieczenie sprzetu przed kradzieza
witam! czy macie swoje sprawdzone, proste i skuteczne sposoby na zabezpieczenie (bo ubezpieczenie sprzetu w PL praktycznie nie istnieje) aparatu przed kradzieza i np. nie epatownie np. marka sprzetu. jak radzicie sobie w nocy, fotografujac np. uroczy ale ale pusty zaulek? i tak ogolnie jak oceniacie ryzyko kradziezy sprzetu w Polsce (niewielkie, srednie, wysokie?)
pzdr
nysander
04-04-2008, 23:22
niby mówią, że nie jest tak strasznie w Polsce ale dla własnego bezpieczeństwa przyjmuję wersję, że ryzyko jest wysokie i proponuję nie zapuszczać się w takie "urocze zaułki" samotnie ...
nic nie robie poza normalnym zachowaniem. tak jak dbam o wlasny tylek tak dbam o sprzet.
Don_Pedro_123
05-04-2008, 10:58
...(bo ubezpieczenie sprzetu w PL praktycznie nie istnieje) ...
Istnieje, istnieje... Użyj "szukajki"...
Istnieje, istnieje... Użyj "szukajki"...
Swego czasu szukałem, ale nic nie znalazłem - przynajmniej dla osoby prywatnej.
Napiszesz 3 słowa?
Jeśli nie chcesz robić kryptoreklamy, to podaj choć nazwę firmy na PM.
Don_Pedro_123
05-04-2008, 13:12
Były tu już wymienione różne firmy, więc chyba nic się nie stanie, jak je powtórzę.
CONCORDIA oferuje ubezpieczenie "all risks" prywatnego sprzętu fotograficznego, w tym używanego również do celów zarobkowych. Przy zadeklarowanej wartości sprzętu 10000 zł składka roczna wynosi 200 zł - przynajmniej ja tyle wynegocjowałem ;) .
Była też dyskusja w wątku: tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37352)
CONCORDIA oferuje ubezpieczenie "all risks" prywatnego sprzętu fotograficznego, w tym używanego również do celów zarobkowych. Przy zadeklarowanej wartości sprzętu 10000 zł składka roczna wynosi 200 zł - przynajmniej ja tyle wynegocjowałem ;) .
Super.
Co prawda teraz nie pracują, ale nie omieszkam do nich w poniedziałek zadzwonić.
Kiedyś nawet myślałem nad ubezpieczeniem sprzętu, ale rodzime firmy nie miały żadnych propozycji.
A tu - o dziwo :-)
Don_Pedro_123
niezla opcja, ale nie wiesz jak dokladniej jak rozumieja to "all risks"? chodzi mi o to, ze wiekszosc firm nawet przy polisach miedzynarodowych i w ogole, nie uznaje utraty sprzetu w rejonach wojennych czy w ogole w wyniku jakiegos konfliktu zbrojnego, a jak to tam wyglada?
edit: ok, z pdfow wynika ze moge o czyms takim zapomniec, chociaz i tak zadzwonie zapytac :/
Don_Pedro_123
05-04-2008, 15:21
Opcja "all risks" oczywiście nie dotyczy zamieszek wojennych, zamieszek masowych (czyli coś koło 1000 ludzi), zamachów terrorystycznych, wybuchów jądrowych itp. Obejmuje za to: kradzież zarówno z domu jak i z samochodu (oczywiście nie z tylnego siedzenia a z zamkniętego bagażnika), rabunek, napad, dewastację (czyli np. upadek), działanie wody i wilgoci, błędy w obsłudze, pożar, przepięcia, przetężenia - czyli właściwie wszystko, bo łącznie z własną głupotą ;) . Szczegóły w OWU.
Moim zdaniem warto skorzystać z opcji "prywatny wykorzystywany do celów zarobkowych", bo bez tej opcji uszkodzenie podczas np. ślubu (w końcu może się zdarzyć - a to zarobek) nie będzie objęte ubezpieczeniem.
[...] zamieszek masowych (czyli coś koło 1000 ludzi) [...]
Tego trochę szkoda, ale jako ze demonstracje robie baaardzo rzadko to przeżyję.
Don_Pedro_123
05-04-2008, 17:35
Demonstracje i zamieszki to dwie różne sprawy...
Demonstracje i zamieszki to dwie różne sprawy...
Ok, to demonstracja antyaborcyjna to demonstracja, a górnicy rzucający kamieniami i koktajlami mołotowa to już zamieszki?
Don_Pedro_123
05-04-2008, 17:46
... a niech Ci agent to uściśli, skoro masz wątpliwości...
... a niech Ci agent to uściśli, skoro masz wątpliwości...
Kiedy nie może, bo oni są czynni między 8 a 16 od poniedziałku do piątku ;-)
CONCORDIA oferuje ubezpieczenie "all risks" prywatnego sprzętu fotograficznego, w tym używanego również do celów zarobkowych. Przy zadeklarowanej wartości sprzętu 10000 zł składka roczna wynosi 200 zł - przynajmniej ja tyle wynegocjowałem ;) .
Możesz zdradzić jakieś szczegóły?
Zadzwoniłem, porozmawiałem, ale gość od ubezpieczeń jeździ po szkoleniach, nie oddzwania choć obiecywał i ogólnie to wg. niego nie da sie ubezpieczyć sprzętu foto na all risks, co mnie niepomiernie dziwi, skoro Tobie się to udało :-?
Możesz powiedzieć jak się nazywa Twoja oferta, albo przytoczyć jakieś szczegóły, żeby ludziki z Concordii nie musieli myśleć, tylko po prostu żeby sprzęt ubezpieczyli?
Don_Pedro_123
10-04-2008, 14:13
Nazywa się to "Umowa ubezpieczenia w pakiecie CONCORDIA FIRMA" i zawiera:
- zestawienie sprzętu w/g załącznika (tak było dla mnie prościej)
- w dziale VII UBEZPIECZENIA: pkt D. Sprzęt elektroniczny - zakres podstawowy - pkt 2. przenośny - stawka 0,9; rozszerzenie o kradzież, rabunek i dewastację - pkt 6. - przenośny - stawka 1,2.
Nazywa się to "Umowa ubezpieczenia w pakiecie CONCORDIA FIRMA"
Czy jest takie ubezpieczenie dla sprzętu prywatnego?
Don_Pedro_123
14-04-2008, 18:37
Ja ubezpieczyłem prywatny sprzęt - czyli nie będący majątkiem firmy, który jest też używany do celów zarobkowych.
ryzyko kradzieży w Polsce jest bardzo duże. Taki dres (ludność autoktoniczna w stroju ludowym) widząc np. napis nikon canon harata to od razu, dlaczego, dlatego że widzi takie rzeczy w telewizji...raz miałem starcie ze skinami sk....synami ( naziolami) którzy chcieli się zaopiekować się moim aparatem, ale jakoś udało mi się, dzięki złotej zasadzie "honor honorem ale zdrowie i sprzęt ważniejszy, cza sp....."Jest rada zapisać sie na krav mage czy cuś takiego, lub być ABS-em (absolutny brak szyi) tak jak większość z nich. Ale większość takich to kozaki...gorzej jak sie trafi na rasowego sku....
Ja ubezpieczyłem prywatny sprzęt - czyli nie będący majątkiem firmy, który jest też używany do celów zarobkowych.
A jak to załatwiłeś (z kim rozmawiałeś, byłeś osobiście u nich)? Bo ja dzwoniłem i dowiedziałem się, że ubezpieczają tylko od kradzieży w domu. Może rozmawiałem z kimś mało kompetentnym.
Don_Pedro_123
15-04-2008, 10:39
Zadzwoniłem do biura i powiedziałem czego potrzebuję. Połączono mnie z miłą panią (na stanowisku menadżer wsparcia sprzedaży ds. współpracy z bankami i brokerami), która zadeklarowała, że wszystko sprawdzi i przyśle mail'a z informacjami. Tak też zrobiła. Późnej była wymiana korespondencji i wyjaśnianie szczegółów (w międzyczasie załatwiałem metalową szafkę na sprzęt), po czym skontaktował się ze mną skierowany przez nią agent i podpisaliśmy umowę.
Ksiazkiewicz
15-04-2008, 17:01
ja rozmawiałem wczoraj z agentem z Towarzystwa Polskich Ubezpieczeń (chyba coś takiego) i powiedział że Polsce bardzo ciężko znaleźć ofertę ubezpieczenia aparatu na wypadek rabunku, kradzieży poza domem...więc Don_Pedro_123 nie wiem jak Ci się to udało ale gratuluje...ja też tak chcę ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.