PDA

Zobacz pełną wersję : Proszę, rozwiążcie mój dylemat



PD71
03-04-2008, 13:27
Mam spory dylemat z którym nie potrafię sobie poradzić, stąd prośba do Was. Nie znam się niestety zupełnie na oświetleniu studyjnym, a podejrzewam, że jest mi potrzebne. Dziwnie to trochę brzmi, ale do rzeczy.

Chciałbym robić ciekawe portrety swojemu 3-letniemu synkowi. Łobuziak jest ruchliwym chłopięciem, ale jak go czyś zainteresuję (jakichś film, książeczka, wycinanka, malowanie itd.), to pojawiają się fantastyczne momenty na uwiecznianie takich scen. I teraz mój dylemat. Czy uważacie, by robić ciekawe zdjęcia (chodzi mi o oświetlenie, a nie kadrowanie) wystarczy dobra lampa błyskowa (np. SB800, względnie SB600) z dyfuzorem (dodam również, że ściany i sufity mojego mieszkanka są w białym kolorze, więc dobrze odbijałyby światło), czy jednak powinienem myśleć o zaaranżowaniu sobie jakiegoś mini studia fotograficznego, gdyż efekty byłyby niewspółmierne do uzyskiwanych przy pomocy lampy? Jeśli ten drugi wariant, to co polecilibyście na początek przy kompletowaniu takiego studia? Mam D80 z obiektywem 18-70 i nie chciałbym wydać więcej niż 1000 zł.
Z góry dziękuję za Wasze sugestie.

bonnum
03-04-2008, 14:15
Najlepsze portrety jakie udało mi się zrobić to zdjęcia przy świetle z okna.
Nie zaszkodzi dokupić statywu do Twojej lampy i parasolki.

GSK
03-04-2008, 14:41
Witam,

też chciałbym podłączyc sie do tego wątku. Właśnie od jakiegoś czasu chciałbym spróbowac sił w fotografii studyjnej i myślę o urządzeniu mini studia foto w domu. Oczywiście najprosciej byłoby zakupic jakiś cały zestaw profesjonalnych lamp, ale jak wiadomo to trochę kosztuje.

Myślałem o klilku alternatywach:

1. Budowa na bazie świateł żarowych zamiast błyskowych (pełno różnych typów dostępnych w przystępnych cenach),

2. Budowa na podstawie lamp nikona (mam już jeden sb600, kupno drugiej byłoby lekkim naciąganiem budżetu ale pewnie bym to jakoś przełknął),

3. budowa na bazie jakiś prostszych (czyt tańszych) lamp błyskowych. Nie miałbym wprawdzie wyzwalania bezprzewodowego, ale w cenie jednej sb600 pewnie kupię 2 czy 3 prostsze lampy.

Hmm, no i właśnie, ktorą ścieżkę najlepiej wybrac?? Chciałbym, podobnie jak przedmówca, zmieścic sie w budzecie na poziomie ok 1000 pln.

Czy możecie coś doradzic? Czy ma to sens, czy lepiej sobie odpuścic, bo to będzie tylko wyrzucony w błoto tyś pln a efekty jakie da się z tego uzyskac mierne?

Raf 007
03-04-2008, 14:44
Myślę, że ważne jest też tło na którym fotografujesz.
Jak zaczniesz kombinować w ten sposób lampy , tło statywy stojaki to może minąć czar naturalnych ujęć, synek po prostu będzie zbyt przejęty tym całym "bałaganem". Pokombinuj ze światłem naturalnym i mieszanym, poza tym idą ciepłe dni i kłania się plener.
Jest jeszcze wyjście ekonomiczne - światło ciągłe żarowe:
kilka 3-4 lampek z reflektorami,
biały karton do zrobienia czaszy do ukierunkowania światła
kalka techniczna do zmiękczenia światła
mopy, szczotki i krzesła jako stojaki pod oświetlenie.
czarny i bały materiał na tło - plastrem do ściany
taśma klejąca do mocowania wszystkiego
i jadziem.

W ten sposób powstały fotki zamieszczone w moim poście " Synek Franio - pierwsza sesja "
w kat. PORTRET
Sorki ale nie wiem jak wkleić ścieżkę.

Ten sposób jest raczej niskobudżetowy 150-200 zł
a do wykonania portretów domowym sposobem całkiem dobry.
Robiąc cyfrą (RAW) nie ma problemu z WB, a jakby co to zawsze można zrobić czarno-białe.