PDA

Zobacz pełną wersję : zdjęcia 140cm wysokości (300dpi) - CZYM??



bombel
03-04-2008, 13:12
K W I E C I E Ń ! :)

Nie wiecie przypadkiem, czy nie pojawiły się gdzieś wyniki tego słynnego testu (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=42578) na magiczne, bezstratne powiększanie obrazków? Strasznie jestem zainteresowany wynikami, a marker obiecywał, źe na pewno tanio skóry nie sprzeda...

Erie
03-04-2008, 13:31
K W I E C I E Ń ! :)

Nie wiecie przypadkiem, czy nie pojawiły się gdzieś wyniki tego słynnego testu (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=42578) na magiczne, bezstratne powiększanie obrazków? Strasznie jestem zainteresowany wynikami, a marker obiecywał, źe na pewno tanio skóry nie sprzeda...

Bombel, daruj sobie proszę :) - nie ma i nie będzie, bo nie było możliwości aby były. A teraz to już tylko Ty wychodzisz na wrednego człowieka :(.

bombel
03-04-2008, 13:50
No co chcesz - w tamtym wątku na mnie się skrupiło, ze plotę głupoty. Teraz to ja mam zabawę.

I liczę na to, źe wejdę markerowi na ambit, i się odezwie.

Erie
03-04-2008, 13:57
No co chcesz - w tamtym wątku na mnie się skrupiło, ze plotę głupoty. Teraz to ja mam zabawę.

I liczę na to, źe wejdę markerowi na ambit, i się odezwie.

Bombel, w tamtym wątku byłem całkowicie zgodny z Tobą. Wiem bowiem (podobnie jak TY i wiele innych osób, które tam sie wypowiadały lub tylko czytały ten wątek), że zabieg proponowany przez Markera tak wspaniałych rezultatów nie da. Teraz jednakże już wygląda to na czystą złośliwość i radochę z porażki przeciwnika w dyskusji :(. A to do Ciebie nie pasuje. Tak więc proszę o zachowanie umiaru.

bombel
03-04-2008, 14:07
zachowanie umiaru.

Masz rację z umiarem - zatem umieram i zaprzestaję.


PS
ja jednak jestem złośliwy... :twisted:

elanek
03-04-2008, 15:06
Z pustego to i Salamon nie naleje - jak powiedziała gosposia reżysera w pewnym starym polskim filmie. I na tym sie powiniem poprzedni i ten wątek skończyć.

rabijki
03-04-2008, 16:56
cala prawda o czlowieku

bombel
03-04-2008, 18:18
cala prawda o czlowieku

Oczywiście. :) Zawsze mówiłem, źe rewelacje markera to jakieś bzdety - ale on się zapierał. Miałem nawet nadzieję, źe się ujawni z tymi testami, ale w cichości ducha i tak wiedziałem, źe raczej nie.

Ot, cała prawda o zapierającym się człowieku. A mnie pozostaje robić sobie podśmie****ki.

rabijki
03-04-2008, 19:20
mnie chodzilo o to ze stworzenie tego watka swiadczy raczej o tobie i to wcale nie najlepiej

bombel
03-04-2008, 19:24
No, to mamy kolejne potwierdzenie, źe się róźnimy ładnie.

I wiem, co miałeś na myśli, ale bawi mnie to, źe potrafię obrócić kota ogonem.

gmoszkow
04-04-2008, 01:28
Raaaaaaaaaaaaaaaaannny Boskie

rabijki: myśl co chcesz, ale dałeś się markerowi wkręcić, a poziom Twojej złośliwości nie odbiega od Bomblowej - przymajmniej w tym zamkniętym już wątku

bombel: ładnie to tak ludzi z nadziei odzierać :-) - robiłeś to metodologicznie, cierpliwie ale najciekawsze to to, że nieskutecznie - i co ciekawe nie dlatego, że źle tłumaczyłeś, ale dlatego, że ludzie chcą czarów a racjonalne argumenty nie trafiają.

Szczerze to nadal nie jestem w stanie uwierzyć ile osób wierzyło bądź chciało by się to udało.

Kilka uwag dotyczących procesu skanowania odbitki:
1. skanowanie odbitki da lepszy w odbiorze plik komputerowy niż chamskie resamplowanie - resamplowanie inteligentne będzie lepsze
2. przy wydruku obu jakość będzie bardzo zbliżona - różnice będą niewielkie
3. skanowany plik z odbitki vs photo 200MPix - są kompletnie nieporównywalne - jeden z najbardziej znanych polskich fotografików robił dla mnie zdjęcie pewnego produktu i wyciągnął ile się da (składał cały obrazek z kilkudziesięciu) - finalny plik miał około 900 MB i musiał mieć tyle - zresztą w Warszawie to była jedyna mi znana osoba, która się czegoś takiego podjęła - była potrzeba zrobienia takiego pliku bo fragmenty - składające się na całość były drukowane w formacie B0 - więc i tak pod lupą nie było specjalnie co oglądać. - To jedno zdjęcie (w sumie kilkadziesiąt) kosztowało mnie tyle co wyższej klasy samochód osobowy funkiel nówka -siedziała nad tym banda ludzi i robili ze 3 tygodnie w kompie jak już skończyli robić fotki.

Render - to fajny wynalazek, ale dobry kosztuje więcej - wiem co mówię bo sprawdzaliśmy i taką opcję.

Grzegorz

bombel
04-04-2008, 09:46
Wiesz co - mówmy co chcemy, ale ten wątek (ten właśnie, nie tamten) i Twój post dał mi naprawdę wiele, w tym wiele do myślenia...

Myślałem, że ja, stary koń, wiem już wystarczająco dużo i wystarczająco dobrze potrafię to przekazać - a tu taka niespodzianka! Z pokorą muszę przyznać, że masz rację i odpowiadasz na moje wątpliwości: ludzie po prostu chcą magii!

Nie chcą praw fizyki, bo materia stawia opór, na dodatek wymaga posiadania wiedzy i warsztatu... Chcą magii!

Magia jest miła i nie wymagająca, nie obsorbuje i jest stosunkowo miła we współpracy i obsłudze. Nie męczy (jak praca), nie jest żmudna (jak praca) i nie wymaga uwagi i zaangażowania. Wykonuje się ją z uśmiechem i pstryknąwszy palcem (pracę nie - tam trzeba się przyłożyć).

Gmoszkow, chłopie - dziękuję Ci za otworzenie mi oczu. Teraz już spokojnie można zamknąć ten wątek. Dzięki wielkie!

A ja głupi, zastanawiałem się, czemu argumenty roządkowe nie działają... :???:

rabijki
04-04-2008, 13:52
gmoszkow:
1.nie wiem czy dalem sie wkrecic - to dobre okreslenie??? moim zdaniem bylem niezmiernie ciekaw wynikow i czekalem na nie z niecierpliwoscia. nie liczylem ze rezultat bedzie identyczny ale ze wyniki beda akceptowalne. przyznaje przy tym ze samemu nie chcialo mi sie eksperymentowac. przyznaje ze trzymalem kciuki za utarcie nosa bomblowi bo jego przemadrzaly ton nie musi mi sie podobac i nie musze go akceptowac.
2.wydaje mi sie ze skoro gosc nie odpowiada to byc moze ma ku temu jakis powod. nie mnie oceniac jaki. moze cos po prostu sie stalo.
3.stawianie tego nowego watka jest dla mnie pokazem charakteru autora i tyle - co zreszta napisalem. dla mnie gdyby bombel byl tak pewny swego zrobilby po prostu ten eksperyment bardzo starannie i udowodnil ze sie nie da, a nie pastwil sie nad kolega w malo sensowny sposob.
4. nie uwazam ze jestem czlowiekiem do rany przyloz, ale staram sie mowic wprost co mysle . tu mysle wlasnie tyle. ni mniej ni wiecej i nie mam zamiaru tego ukrywac.

olo

gmoszkow
04-04-2008, 16:22
Olo: ależ złośliwość to wyróżnik ludzi inteligentnych - pamiętaj i o tym
Co do wkręcenia - jasne, że skan będzie akceptowalny, tak samo jak interpolacja - ale jak pisałem inteligentna - zwykly upsize będzie gorszy. Oczywiście nie będzie ani więcej szczegółów ani wiecej ostrości, ale przejścia tonalne będą płynniejsze.

Z drugiej strony patrząc na zadanie jakie stało w pierwszym wątku to myślę, że masz pełną świadomość, że ta metoda zupełnie się do tego nie nadaje. Otrzymanie 300dpi (prawdziwe 300 dpi) jest do osiągnięcia tylko metodami o których niektórzy pisali.

Obawiam się, że jakby doszedł ten test do skutku to byłbyś rozczarowany, bardzo rozczarowany - spróbuj zeskanować odbitkę jakąkolwiek to zobaczysz, że obraz będzie znacznie gorszy niż jego cyfrowe źródło - ja nie piszę tu że masz cokolwiek skalować i wykorzystywać jakieś bajeranckie skanery - zwykly skan w stosunku do cyfrowego zdjęcia. Nawet jeśli super wypasiony skaner daje lepszą gęstość, ma możliwość skalowania i bóg wie co jeszcze to fizyki nie oszukasz.

Zresztą autor wątku pisał o problemach z usuwaniem rastra z opakowań - to powinno dać wszystkim pojęcie o doskonałości rozdzielczej zdjęcia jaką chciał uzyskać. Ja o problemach z rastrem z opakowań na zdjęciach z DSLR nie słyszłem i myślę, że długo jeszcze nie usłyszymy - chyba nie ma takich obiektywów - choć oczywiście to zależy od rastra.

Grzegorz

rabijki
04-04-2008, 17:23
tylko ze wszystko co napisales nie zmienia moich zastzrezen do bombla.

gmoszkow
04-04-2008, 17:36
no tak, ale ja się do Bombla w ogóle nie odnosiłem

Grzegorz

JK
04-04-2008, 17:41
tylko ze wszystko co napisales nie zmienia moich zastzrezen do bombla.

Rabijki, może daj już spokój z tymi opiniami. Naskoczyli wtedy na Bombla w sposób mało wybredny, a Ty wcale nie byłeś takim znów bezstronnym obserwatorem tej dyskusji. Pamiętasz taką swoją wypowiedź z tamtego wątku:


ja co prawda sie nie znam, ale przyznam ze wcale nie jestem przekonany o braku sensu w wypowiedziach kolegi. jak se przypominam ktos kiedys swiecil dia z plikow... pozyjemy - zobaczymy. moim zdaniem jednak rezultat tego testu wyjasni kto mial racje.

przy okazji
bombel
wpadasz w rutyne z obrazaniem sie i lekcewazeniem ludzi na tym forum. coraz czesciej ci sie to zdaza. zwrocilem na to uwage bo niedawno w podobny jak tu sposob zlekcewazyles mnie. nie wiem dlaczego ale cholernie bylbym zadowolony gdyby metoda kolegi okazala sie skuteczna i utarlby ci nosa:smile:

Teraz powinno Ci być trochę głupio, bo nikt Bomblowi nosa nie utarł, a wyszło na to, że chyba rzeczywiście się nie znasz. Marker był pewny swego, jak Ty teraz. No, ale wyszło jak wyszło, czyli nie wyszło nic. Tak jak napisał Grzegorz - mity, fantazje i pobożne życzenia królują na tym forum nie od dziś, a rzetelna wiedza, prawa fizyki i inne takie dyrdymały, są uważane tylko za niepotrzebne obciążanie pamięci.

To nie Bomblowi "utarli nosa", tylko Tobie i może daj już spokój z tymi wycieczkami, bo to się żałosne robi.

rabijki
04-04-2008, 20:34
ale przepraszam dlaczego ma mi byc glupio??? jedyne co napisalem to fakty:
1. ktos kiedys swiecil dia z plikow i sprzedawal jako dia - fakt
2. rezultaty tego testu wyjasnia kto mial racje - fakt ( brak rezultatow jak juz pisalem nie wyjasnia kto mial racje - gdyby ktos ten test przeprowadzil to by rezultaty byly. z jakich wzgledow nie przeprowadzil albo nas o rezultatach nie poinformowal tego nie wiem i jak sie domyslam nikt nie wie).
3. moja nadzieja na utarcie nosa bomblowi wynikala z jego aroganckiej moim zdaniem pozycji do czego mam prawo. przykladem neich bedzie chocby post w ktorym sie znajdujemy. jeszcze raz powtarzam gdyby bombel test przeprowadzil i mial jakikolwiek rezultat w te lub w druga strone to by cos udowodnil. na razie nie udowodnil niczego boza swoja upierliwoscia. w drugim przypadku moglibysmy stwierdzic:

a: bombel mial racje
b: bombel nie mial racji a racje mial interlokutor.

teraz stoimy w starym, znanym nam miejscu gdzie jedni mowia tak a inni tak i mozemy se pisac do woli i nic - zupelnie nic z tego nie wynika!!!

co do mnie:
chcialbym by bombel nie mial racji bo to dalo by troche fajnych mozliwosci. oczywiscie rezultaty skanowania moglyby byc i bylyby erzatzem foty jako takiej. pytanie jak dobry bylby to erzatz. czy jestem tego ciekawy? tak i to bardzo!!!! nie jest to naiwnosc ale ciekawosc. dlaczego sam nie zrobie testu??? bo jestem leniwy - to raz. bo nie mam az takiego parcia na te wiedze - to dwa. tyle ze ja nie sieje domyslow co tez sie stalo z naszym kolega ze sie nie odzywa bo byloby mi cholernie glupio gdyby za jakis czas sie okazalo ze gosc mial jakis problem a ja sie pastwilem. bombel takich zastrzezen nie ma - jego prawo. ja to krytykuje - moje prawo. wszyscy inni moga sie z tym zgadzac lub nie i tyle.

olo