Zobacz pełną wersję : D300 i hoty na matrycy
Dziś miałem kupić D300 - ktoś sprzedawał niechciany prezent, ale nówka nieśmigana, kupiona w polskim sklepie, z dystrybucji Nikon Polska, niecały tydzień temu.
Spytałem sprzedającego, czy mogę zrobić choć jedno zdjęcie, oczywiście zgodził się. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu zrobiłem zdjęcie z lampą jednolitej jasnej ściany z przysłoną f/36 na ISO 1600. No i od razu zonk - na samym środku jaskrawy niebieski hot piksel, do tego 3-4 pyłki na matrycy. Jeszcze drugie zdjęcie na ISO 200 - po wcześniejszym uruchomieniu strzepywaczki. Wynik: jaskrawoniebieski hot w tym samym miejscu i dwa pyłki, których nie ruszyła strzepywaczka.
Co do czystości matrycy to nie liczyłem na cuda, a skuteczność czyszczenia taka sobie...
Najbardziej wkurzył mnie ten hot piksel w nowym aparacie. Miałem przygodę z hotami już w D80, ale w nowym D300 tego się nie spodziewałem.
Wiem, że mogę taki sprzęt odesłać do serwisu i zamapują hota, ale to strata czasu (2 tygodnie lekko licząc) i pieniędzy na kuriera i uważam, ze tego nie powinno być w nowym sprzęcie.
W związku z tym mam pytanie do użytkowników D300 - czy ktoś miał od nowości jakiegoś hota lub czy pojawił się takowy w czassie eksploatacji sprzętu? Czy tylko ja trafiłem na "rodzynka"?
Po dwóch miesiącach pojawił mi się jeden. Leję na to.
tak czytam o tym d300-chce kupic w przyszlosci ale co raz wiecej osob pisze ze maja problemy z tym d300 jak nie przebarwienia to af to jakies hoty... wiec panowie jak to jest z tym d300 aparat za 5 tys-teraz prawie 4 tys i same wady?
jak to jest z tym d300 aparat za 5 tys-teraz prawie 4 tys i same wady?
I do tego cały czarny. Jak sam diabeł.
Dariusz Walus
03-04-2008, 11:02
Robin, po lekkim skarceniu, natychmiast stal sie poprawny politycznie:)
WIGI piksuś to pikuś. Pixelmaping zrobią Ci w serwisie i po ptokach. Jak cena dobra to kupuj sprzęta.
Na takiej dużej matrycy wszyscy mają jakieś zdechlaki
Robin, przeciez napisałem, że serwis to może zamapować, ale nie wtym rzecz. Chodzi o to, że kupujesz nowy sprzęt, prawie profesjonalny i masz takie niespodzianki. I nie próbuj mi wmówić, że wszyscy mają jakieś widoczne zdechalki na matrycy, bo to nieprawda (a czy Ty w swoim widzisz jakieś?), no chyba, że masz na myśli zdechlaki zamapowane już w fabryce, ale czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal... ;)
Ja na strzepywaczke nie narzekam mam wlaczona i dziala.
Przy trudnych prztypadkach (pylkach ) pomaga obrocenie aparatu np.obiektywem do dolu,bynajmniej u mnie.
Na puszke nie narzekam ale ja nie robie testow na bialych scianach ;)
Pawel Pawlak
03-04-2008, 11:26
ja to szczęśliwy jestem, nie sprawdzałem hotów w żadnym ze swoich aparatów i zawsze byłem zadowolony :)
ja to szczęśliwy jestem, nie sprawdzałem hotów w żadnym ze swoich aparatów i zawsze byłem zadowolony :)
to albo nigdy nie oglądasz zdjęć w powiększeniu 100% (1:1), albo po prostu ich nie masz - obstawiam to drugie :)
edit:
sprawdziłem, hota widać juz przy skali 33%, więc myślę Pawel, że nie miałeś nigdy hotów :)
ja też nie wiem o co chodzi ;)
nie miałem w D80, nie mam w D300 ani hotów, ani syfów.(a obiektywów kilka często zmienianych).
Jakbym brał bardzo serio wszystko co przeczytałem o D80 na forum, to bym go pewne nigdy nie miał.
Podobnie jest z D300.
Panowie, róbmy zdjęcia, nie testy..to trochę tak jakby zamiast jeździć samochodem w ciekawe miejsca siedzieć w hamowni nieustannie testować i ubolewać, że mamy 2 konie mechaniczne i 0,1 do 100 km/h mniej niż napisano w parametrach. A jak podciągniemy te "braki" to i tak nam wyjdzie że konkurencyjny model na pewno lepszy. Pewnie są też i tacy.
A że da się zrobić zdjęcie D300 i nie narzekać to wystarczy dobrze rozejrzeć się po galeriach nawet tych naszych na forum - jest wiele przykładów co można nim osiągnąć...jeśli się umie.
Pracować trzeba nad sobą i umiejętnym wykorzystaniem sprzętu który się ma :) Nic nie jest doskonałe.
Warto też pamiętać, że D300 ma wiele osób, które się nie wypowiada, a najbardziej widać tych nielicznych narzekaczy. I nie ma co zrażać się tym.
Ja bym się jednym pixelem nie przejmował (chyba że w bardzo strategicznym miejscu), ale zawsze jak ci przeszkadza możesz kupić przecież inny egzemplarz.
Osobiście mam chyba szczęście...mam sporo urządzeń z LCD (w tym monitor i dość duży TV) i nigdzie nie mam i nigdy nie miałem ani jednego. A może mam coś ze wzrokiem i takich drobiazgów nie zauważam..hmm ;)
Maciex, dobrze mówisz, ale syty głodnego nie zrozumie... ;)
może nawet nigdy nie widziałeś hota, więc poniżej zamieszczam tego drania, o którym tu mowa (crop 1:1, zdjęcie prosto z body)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img383.imageshack.us/img383/2364/hotbs0.jpg)
znajduje się on w centrum matrycy i widać go na każdym zdjęciu, po prostu w oczy okole i denerwuje :(
Ja w D200 od razu na wstępie miałem dwa hoty, na szczęście z boku matrycy i pokazują się tylko przy długiej ekspozycji lub wysokim ISO. Łatwo je wystemplować.
To jest dość częsta przypadłość matryc, z czasem, w miarę używania aparatu, pojawia się ich coraz więcej.
Ja w D200 od razu na wstępie miałem dwa hoty, na szczęście z boku matrycy i pokazują się tylko przy długiej ekspozycji lub wysokim ISO.
markB, to co opisujesz (hoty przy długich czsach i wysokich ISO) występuje prawdopodobnie we wszystkich, albo w większości matryc - taka ich uroda. Ja tu opisałem inny, bardziej dokuczliwy przypadek - hot występuje zawsze - również na krótkich czasach i na niskich ISO (np. 1/250 s i ISO 200).
Zakładając ten wątek chciałem się dowiedzieć, czy często się zdarza, że w nowym D300 są hoty. Tylko jedna osoba przyznała (dziękuje jej za to), że jeden hot pojawił sie po 2 miesiącach używania apartu. Wynika z tego, że trzeba mieć wyjątkowego pecha, by trafić na hota w nowym D300 - w sumie jest to pocieszające, że zdarza się to wyjątkowo rzadko ;)
Osoby, które nie mają widocznych hotów w swoich D300 nie zrozumieją, że posiadanie hota w nowym body to duży dyskomfort i kłopot (bo czasami wymaga dodatkowych zabiegów by go usunąć), bo problem ich nie dotyczy... takie życie - syty głodnego nie zrozumie ;)
bierz aparat jak w dobrej cenie i nie truj się, jest okazja i pretekst cenę zbić :)
Robin, mimo, że jestem lekko zniesmaczony, to zamierzam jednak kupić D300 w najbliższych dniach, jak nie tę sztukę to inną nową w sklepie. Już 2 tygodnie temu sprzedałem D80 i bardzo brakuje mi aparatu, zwłaszcza, że robaki już się obudziły ;)
markB, to co opisujesz (hoty przy długich czsach i wysokich ISO) występuje prawdopodobnie we wszystkich, albo w większości matryc - taka ich uroda. Ja tu opisałem inny, bardziej dokuczliwy przypadek - hot występuje zawsze - również na krótkich czasach i na niskich ISO (np. 1/250 s i ISO 200).
U mnie te hoty już są na stałe przyklejone (akurat czerwone) i zawsze są widoczne w ciemnym miejscu, w tej chwili niezależnie od ISO. Podejrzewam, że było tak od samego początku, ale akurat zauważyłem je kiedy robiłem pierwsze fotki przy wysokiej czułości. Nie przejmuję się, bo pojawiają się jedynie na dużych powiększeniach. Gorzej, że coraz więcej się tego wykluwa.
witam.
co prawda na matrycy nic nie zauwazylem ale na wyswietlaczu jeden ladny bialy w lewym dolnym rogu. z dwojga zlego, lepiej ta strona:). nie przeszkadza ale na poczatku zdenerwowal...
ps. wiem, ze to *******a w porownaniu z syfkiem na matrycy.
bosch_1980
07-04-2008, 07:15
Witaj
Mam D300 4 miesiace i jeden hot, dokładnie taki jak Twój i prawie w tym samym miejscu. Co ciekawe nie pojawia się zawsze, to znaczy przy każdej ISO ale nie w każdym zdjęciu. Pojawił się dwa dni po aktualizacji software - ale nie łącze tych faktów - po prostu jest. Nie przejmuję się tym, jak będzie przeszkadzał wytnę w PS jak będzie ich więcej będę szukał software do ich usunięcia jak nie znajdę (a pewnie nie znajdę) będzie serwis.
Pozdrawiam - Michał
PS wigi - nie przejmuj się, da się z tym żyć :) Pozdrawiam.
Maciex, dobrze mówisz, ale syty głodnego nie zrozumie... ;)
racja:)
nawet nigdy nie widziałeś hota, więc poniżej zamieszczam tego drania, o którym tu mowa (crop 1:1, zdjęcie prosto z body)
znajduje się on w centrum matrycy i widać go na każdym zdjęciu, po prostu w oczy okole i denerwuje :(
no chyba rzeczywiście nie widziałem, bo nigdy nie miałem...:) pewnie też bym się martwił, jakbym w nowym sprzęcie od razu miał..
Zwłaszcza w takim centralnym miejscu i na matrycy, bo na wyświetlaczu to już naprawdę nie ma czym się przejmować.
Jednak jak już koledzy pisali - da się z tym żyć - można np zmapować tego pixela, albo usuwać go później przy obróbce.
Chociaż - nie da się ukryć - wkurzająca sprawa. I jak pisałem cieszę się, że (odpukać) nie mam i nie miałem.
Pozdrowienia
LightHunter
25-03-2009, 02:45
Witam,
choć wątek lekko podstarzały to temat ten sam więc nie chciałem zaczynać nowego. Otóż mam D300 prawie trzy miesiące i ostatnio przy przegladaniu zdjęć na komputerze, bez powiększenia (rozmiar zdjęcia dopasowany do rozdz. ekranu 1280x800) zauważyłem dwa kolorowe punkciki. Po głębszej analizie odkryłem, że widoczne są na prawie każdym (90% zdjęć) nie bardzo jasnym i w miarę ostrym zdjęciu w tym samym miejscu. Niezależnie od ISO, czasu, przysłony czy czegokolwiek innego. Pierwszy (zielony) pojawił się po około 50tym (!) zdjęciu a drugi (czerwony) po około 650tym. Uważam, że nie powinno ich być widać gdy oryginał 4288x2848 oglądany jest w 1280x800.
Chciałbym się Was zapytać czy taka usterka to jest sprawa gwarancyjna czy nie i czy ew. serwis Nikona jest w Zielonej Górze lub Koszalinie.
Tu załączone zdjęcie:
http://iv.pl/images/ivltvy0micru1uveyl.jpg
pzdr
postregiment
25-03-2009, 10:15
maciex dobrze prawi, aparat służy do robienia zdjęć, a nie do testowania, a jak jest problem z zabrudzeniami to strzepywaczka + grucha, a jak nie pomaga to czyszczenie matrycy w serwisie.
a co hotpikseli to jeden to chyba żadna tragedia na takiej matrycy?
D 300 mam od 10 grudnia 2008, zrobiłem ponad 2000 zdjęć, głównie RAW, obrabiane w powiększeniu 100% i odpukać - zero anomalii ani paprochów na matrycy mimo że zmieniam szkła. Instrukcja zaleca, by trzymać aparat pionowo przy uruchamianiu potrząsaczki (tj w pozycji do fotografowania). D 80 natomiast po kilkakrotnej zmianie obiektywów tak się zapaproszył, że z trudem doczyścili go w serwisie Nikona. Wymyśliłem rodzaj kaptura z przezroczystego plastiku, w którym jak w mufce nawet na świeżym powietrzu wymieniam szkła w D 80. Ten model tak ma, niestety - natomiast D 300 to super aparat pod każdym względem.
siedemczwartych
25-03-2009, 10:33
To ja się dołączę ze swoim probleme z D300.
Otóż zauważyłem, że już jak kupiłem aparat to ta zielona kropka obok przycisku kompensacji ekspozycji nie jest idealnie okrągła. Nie wiem czy to wynika z pochyłej powierzchni, na której jest naniesiona, czy może mój model ma wadę?
Dodam, że zielona kropka na przycisku QUAL jest idealnie okrągła.
Co radzicie? Do serwisu?
poza tym polecam:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=28111
LightHunter
25-03-2009, 10:41
To ja się dołączę ze swoim probleme z D300.
Otóż zauważyłem, że już jak kupiłem aparat to ta zielona kropka obok przycisku kompensacji ekspozycji nie jest idealnie okrągła. Nie wiem czy to wynika z pochyłej powierzchni, na której jest naniesiona, czy może mój model ma wadę?
Dodam, że zielona kropka na przycisku QUAL jest idealnie okrągła.
Co radzicie? Do serwisu?
poza tym polecam:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=28111
Twój humor akurat mnie nie bawi. A poważnie uważasz, że gdybyś miał takie dwa hoty w swoim D300 to nic byś z tym nie robił czy jednak odwiedziłbyś serwis w celu zmapowania ?
LordRamzes
25-03-2009, 10:42
Witam,
choć wątek lekko podstarzały to temat ten sam więc nie chciałem zaczynać nowego. Otóż mam D300 prawie trzy miesiące i ostatnio przy przegladaniu zdjęć na komputerze, bez powiększenia (rozmiar zdjęcia dopasowany do rozdz. ekranu 1280x800) zauważyłem dwa kolorowe punkciki. Po głębszej analizie odkryłem, że widoczne są na prawie każdym (90% zdjęć) nie bardzo jasnym i w miarę ostrym zdjęciu w tym samym miejscu. Niezależnie od ISO, czasu, przysłony czy czegokolwiek innego. Pierwszy (zielony) pojawił się po około 50tym (!) zdjęciu a drugi (czerwony) po około 650tym. Uważam, że nie powinno ich być widać gdy oryginał 4288x2848 oglądany jest w 1280x800.
Chciałbym się Was zapytać czy taka usterka to jest sprawa gwarancyjna czy nie i czy ew. serwis Nikona jest w Zielonej Górze lub Koszalinie.
Tu załączone zdjęcie:
http://iv.pl/images/ivltvy0micru1uveyl.jpg
pzdr
Przyjacielu nie stresuj się 2 pikselami szkoda Twoich nerwów , jeśli będą uciążliwe na jakimś zdjęciu na którym bardzo Ci zależy to "łatką" usuniesz , teraz je widzisz ale z czasem przestaniesz zwracać na nie uwagi , oddasz sprzęt do serwisu jak nie mieszkasz koło niego to równoznaczne z 2-3 tygodniami bez niego (przesyłka itd). Na Twoim miejscu robiłbym zdjęcia a jeśli uznasz ,że jest to nie do przyjęcia oddasz za pare miesięcy ;-)
D300 to jeden z aparatów na których pracuję. Ma od początku jednego hota.
Robię w RAW, używam na zmianę Aperture, Lightroom, CS3 - i wszystkie 3 programy bez żadnych zbędnych dyskusji mapują ten jeden czerwony piksel. Automatycznie i bez mojego udziału.
Mam d300 i też mogę wskazać hoty. Tylko po co. Ta matryca ma 12 milionów pikseli i nie przejmuję się kilkoma. W każdym obrabianym zdjęciu zmieniam więcej niż kilkadziesiąt tysięcy pikseli, to co za problem zmienić jeszcze tych kilka.
A taki scenariusz. Będziemy tak długo walczyć z hotami, aż wreszcie nie będzie ani jednego. Za to uda nam się piękne stuk-puk o framugę drzwi lub kant stołu i co??? Sztuczny problem, moim zdaniem, z hotam.
MarcinPoland
25-03-2009, 14:02
nie rozumiem dlaczego Nikon nie zrobi mapowania hotow w firmware
olympus ma to od lat, nawet w kompaktach
po co do serwisu chodzic i marnowac czas pracownikow, jak mozna bylo by to zrobic prosciej i taniej
ci co moga niech napisza jakas petycje do nikona :)
ja tez mam od poczatku jednego hota
Mam 3 sztuki w D3x. Jakos sobie z nimi daje rade, choc tez poskocze do serwisu zamapowac. To chyba najprostszy sposob poprawienia samopoczucia ;)
pmsphotography
25-03-2009, 16:07
Dla zmartwionych hotami- serwis Nikona usuwa je od ręki (na poczekaniu) i całkowicie za darmo (nawet jeśli aparat jest po gwarancji).
Miałem D70, D300, teraz D700.
Nigdy nie sprawdzałem czy mam hoty czy nie.
Z syfów na matrycy wyleczyłem się gdy próbowałem z nimi walczyć w D70 i nigdy mi się nie udało do końca ich usunąć.
Co do hotów to wiem że było takie bydle na D300 ale odkryłem je przypadkiem i nie robiłem z tego problemu.
Większym problemem jest dla mnie zrobienie ciekawego zdjęcia...
Jeśli brałbym do serca wszystkie problemy z puszkami opisywane na tym formum to nie ma odpowiedniej dla mnie i pewnie dla większości użytkowników tego forum.
Jestem szczęśliwym fotografem (oczywiście amatorem) bo nie przejmuję się takimi pierdołami, a pewnie zwaodowcy którzy biorą za zdjęcia pieniądze przejmują się tym jeszcze mniej bo nikt z ich odbiorców nie zauważy jednego hota...
Pozdrawiam i życzę samych udanych zdjęć i dużej satysfakcji z nich...
Mariusz
Pawel Pawlak
26-03-2009, 00:21
mam d300 i d700, miałem d70, d80, d200, d2x, d2h... a wicie gdzie mam hotpiksele ? :twisted:;)
mam d300 i d700, miałem d70, d80, d200, d2x, d2h... a wicie gdzie mam hotpiksele ? :twisted:;)
Tam, gdzie kura jajo...? ;)
LightHunter
26-03-2009, 00:49
mam d300 i d700, miałem d70, d80, d200, d2x, d2h... a wicie gdzie mam hotpiksele ? :twisted:;)
Zgaduję. Nie masz? Wcale? :)
Dla zmartwionych hotami- serwis Nikona usuwa je od ręki (na poczekaniu) i całkowicie za darmo (nawet jeśli aparat jest po gwarancji).
Wszystko fajnie ale serwis jest tylko w Warszawie a jak mówi gwarancja "Produkt zostanie odesłany z serwisu na koszt gwaranta. Koszt dostarczenia produktu do serwisu pozostaje po stronie osoby wysyłającej". Także skromnie licząc, wysyłając aparat do głupiego zmapowania hot pixela musimy liczyć się z kosztem ok 100zł a może i więcej (bo przecież aparat trzeba ubezpieczyć). Ktoś może powiedzieć, że 1 pixel na 12mln matrycy to pryszcz i może mieć rację, ale ja mam takiego w centralnej części kadru i oglądając zdjęcia z jednolitym (głównie ciemnym) tłem wali po oczach jak mało co.
Ponadto D90tka którą używam nie jest też tanim aparatem dlatego uważam, że w przypadku braku sieci serwisowej producent powinien zapewniać gwarancję door-to-door za free.
Ciekawym jestem jak to jest w przypadku innych producentów np. Canona ?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.