PDA

Zobacz pełną wersję : Windows XP i aktualizacje



Valdek_Tychy
02-04-2008, 13:22
Czy jest jakiś sposób na zarchiwizowanie pobranych ze strony Microsoftu aktualizacji do Win XP tak aby dało sie je wprowadzić je do systemu ponownie po reinstalu bez konieczności ponownego ich ściagania.?

bombel
02-04-2008, 13:38
To nasuwa mi inne pytanie (sorry, że nie odpowiadam na to Valdka, ale nie jestem mocny w tych sprawach). Otóż pytanie brzmi tak: czy w takiej sytuacji trzeba wprowadzać wszystkie poprawki, które się wprowadziło przez pół roku, czy to jest tak, źe te ostatnie załatwiają niejako sprawę i wystarczy tylko parę ostatnich?

Tr0n
02-04-2008, 13:47
Na początku maja wyjdzie SP3 do Windows XP PL, w kwietniu do wersji EN, który będzie zawierał wszystkie dotychczasowe poprawki, warto więc poczekać 1 miesiąc i już nie kombinować bo szkoda czasu

Jeśli jednak to polecam program nlite www.nliteos.com (http://www.nliteos.com) gdzie można zintegrować poprawki z płytka instalacyjną


Ad pytania bombla: Tylko duże poprawki tzw Service Pack zawierają wszystkie poprzednie poprawki, niestety po SP2 w Windows XP wydano ponad 90 poprawek bezpieczeństwa które należy ściągnąć dodatkowo, w momencie wydania SP3 do Windows XP te a także wiele innych poprawek zostaną zintegrowane z SP3

Edit: a jeśli chodzi o same poprawki to http://www.msfn.org/board/HOTFIXES-Win2000-SP4-WinXP-SP2-Win2003-SP2-t86450.html

dzejms
02-04-2008, 14:42
Mozna tez korzystac z autopatchera (http://www.autopatcher.com/autopatcherxp), ktorego comiesieczne reedycje zawieraja wszystkiego dotychczasowe uaktualnienia+troche zabawek.

_k_o_s_t_e_k_
02-04-2008, 14:50
Mozna tez korzystac z autopatchera (http://www.autopatcher.com/autopatcherxp), ktorego comiesieczne reedycje zawieraja wszystkiego dotychczasowe uaktualnienia+troche zabawek.

O ile mnie pamięć nie myli projekt "Autopatcher" został zawieszony bodajże we wrześniu 2007 po tym jak jego autorzy otrzymali pismo od Microsoftu nakazujące zaprzestania jego dalszej dystrybucji.

Valdek_Tychy
02-04-2008, 15:00
Czyli jak rozumiem pobrane poprawki nie są zapisywane gdzieś w jakimś katalogu w Windowsach i nie da się ich np. skopiować by je później zainstalować z kompa. Pytam bo w ostatnim kwartale trzykrotnie robiłem reinstal i za każdym razem muszę pobierać wszystkie poprawki poprzez net a to niestety trwa dość długo.

Jeszcze jedno pytanie: czy u Was też tak jest ? używam firefoxa i bywa,że robi mi coś na kształt zwisu , nie otwierają się w nim strony tak jakby nie było netu natomiast w tym samym momencie te strony można otworzyć w IE kilka razy po dość długim oczekiwaniu na otwarcie się kilku stron w FF wyświetlił mi się blue screen i komp się zrestartował, nie wiem czy wiązać to z przeglądarką, w tym wypadku z firefoxem ?? czy poprostu coś nie tak z moim kompem

_k_o_s_t_e_k_
02-04-2008, 15:19
Czyli jak rozumiem pobrane poprawki nie są zapisywane gdzieś w jakimś katalogu w Windowsach i nie da się ich np. skopiować by je później zainstalować z kompa. Pytam bo w ostatnim kwartale trzykrotnie robiłem reinstal i za każdym razem muszę pobierać wszystkie poprawki poprzez net a to niestety trwa dość długo.

Poprawki są przechowywane w katalogu \WINDOWS\SoftwareDistribution\Download

qwerty1237
02-04-2008, 18:21
Windows Updates Downloader - sciagasz raz i po klopocie

Makowiec
02-04-2008, 23:56
(...)
Jeszcze jedno pytanie: czy u Was też tak jest ? używam firefoxa i bywa,że robi mi coś na kształt zwisu , nie otwierają się w nim strony tak jakby nie było netu natomiast w tym samym momencie te strony można otworzyć w IE kilka razy po dość długim oczekiwaniu na otwarcie się kilku stron w FF wyświetlił mi się blue screen i komp się zrestartował, nie wiem czy wiązać to z przeglądarką, w tym wypadku z firefoxem ?? czy poprostu coś nie tak z moim kompem

Zastanowil mnie zbieg okolicznosci: przegladarka Ci sie wiesza (zakladam ze najnowsza wersja(?)), instalujesz system kolejny raz w krotkim-nawet jak na Windows;)-czasie. Z jakiego powodu te reinstalacje? Jesli awaryjnie to mam podstawowa propozycje w takim momencie: zrob dokladny test pamieci! Windows jest wrazliwy na uszkodzenia kosci RAM, odezwij sie na PW podam Ci dokladniejsze instrukcje jak chcesz. Teraz pisze z iPoda, nie dam rady sciagnac i sprawdzic czy o dobrym programie do tego celu mysle. Inna rada zwiazana tylko z przegladarka-nie masz jakis wtyczek do Firefoxa poinstalowanych? Moze ktoras z nich szwankuje. Zobacz czy bez nich sytuacja bedzie wracala.

dzejms
03-04-2008, 01:20
O ile mnie pamięć nie myli projekt "Autopatcher" został zawieszony bodajże we wrześniu 2007 po tym jak jego autorzy otrzymali pismo od Microsoftu nakazujące zaprzestania jego dalszej dystrybucji.

O ile mnie wzrok nie myli to ostatni (czyt. najnowszy) autopatcher to Marzec 2008 (http://www.autopatcher.com/autopatcherxp)

_k_o_s_t_e_k_
03-04-2008, 08:34
O ile mnie wzrok nie myli to ostatni (czyt. najnowszy) autopatcher to Marzec 2008 (http://www.autopatcher.com/autopatcherxp)

Drogi dzejmsie gdybyś jeszcze był uprzejmy wskazać miejsce z którego można go pobrać :)

Valdek_Tychy
03-04-2008, 08:53
Zastanowil mnie zbieg okolicznosci: przegladarka Ci sie wiesza (zakladam ze najnowsza wersja(?)), instalujesz system kolejny raz w krotkim-nawet jak na Windows;)-czasie. Z jakiego powodu te reinstalacje? Jesli awaryjnie to mam podstawowa propozycje w takim momencie: zrob dokladny test pamieci! Windows jest wrazliwy na uszkodzenia kosci RAM, odezwij sie na PW podam Ci dokladniejsze instrukcje jak chcesz. Teraz pisze z iPoda, nie dam rady sciagnac i sprawdzic czy o dobrym programie do tego celu mysle. Inna rada zwiazana tylko z przegladarka-nie masz jakis wtyczek do Firefoxa poinstalowanych? Moze ktoras z nich szwankuje. Zobacz czy bez nich sytuacja bedzie wracala.

Re instalacja związana była m.in. z wymianą pł. głównej,pamięci mam 4Gb (4 kości po 1Gb w dualu) firmy kingston.i podczas działania jakiegokolwiek programu nawet pod dużym obciążeniem (grafika - wideo) nic sie nie dzieje.Problemy występują przy korzystaniu z FF - przeglądarka zawiesza się a kilka razy doprowadziło to do samoczynnego restartu aczkolwiek nie dzieje się to często. Też przypuszczałem że przyczyną może być któraś z wtyczek rozszerzenia do FF a mam zainstalowanych zaledwie kilka potrzebnych do pobierania plików
zrzut ekranu:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img246.imageshack.us/img246/3141/rozszarzeniawn1.jpg)

faktycznie, może wywalę je i zobaczę co się będzie działo.
Dzięki bardzo Makowiec za pomoc, jeśli to nie zadziała to pozwolę sobie zawrócić Ci głowę na PW

PaSkal
03-04-2008, 09:42
A zmiana przeglądarki nie wchodzi w grę? To drażliwy temat ;-), ale może coś się z czymś gryzie po prostu.

Valdek_Tychy
03-04-2008, 12:25
A zmiana przeglądarki nie wchodzi w grę? To drażliwy temat ;-), ale może coś się z czymś gryzie po prostu.

Zmiana ? ale na co ? z Firefoxa korzystam praktycznie od samego początku,jakoś bardziej mi "leży" niż IE i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów a dopiero wersje powyżej 2.0 coś się "krzaczą" u mnie.

Wywaliłem trochę dodatków może tu tkwił problem

dzejms
03-04-2008, 14:46
Drogi dzejmsie gdybyś jeszcze był uprzejmy wskazać miejsce z którego można go pobrać :)

Drogi _k_o_s_t_k_u_ a zadales sobie chociaz troche trudu zeby kliknac na link, przeczytac...wejsc na forum sciagnac AutoPatcher Updater (http://www.autopatcher.com/apengine/apup.zip)...jak najbardziej dziala...wiec...

sokrates
03-04-2008, 15:05
Drogi _k_o_s_t_k_u_ a zadales sobie chociaz troche trudu zeby kliknac na link, przeczytac...wejsc na forum sciagnac AutoPatcher Updater (http://www.autopatcher.com/apengine/apup.zip)...jak najbardziej dziala...wiec...

This page will be back very soon - i to go pewnie odstraszyło
Ale tak jak piszesz da się :-)

_k_o_s_t_e_k_
03-04-2008, 15:12
Drogi _k_o_s_t_k_u_ a zadales sobie chociaz troche trudu zeby kliknac na link, przeczytac...wejsc na forum sciagnac AutoPatcher Updater (http://www.autopatcher.com/apengine/apup.zip)...jak najbardziej dziala...wiec...

Dzięki. Nie zwróciłem uwagi.

wigi
03-04-2008, 18:43
Zmiana ? ale na co ?

zmiana oczywiście na Operę, wg mnie jest doskonalsza od Firefoxa, którego używałem wcześniej, polecam Operę :)

Valdek_Tychy
03-04-2008, 22:15
zmiana oczywiście na Operę, wg mnie jest doskonalsza od Firefoxa, którego używałem wcześniej, polecam Operę :)

Próbowałem i jednak wolę FF

gregoire7
04-04-2008, 09:54
Żeby uniknąć instalowania systemu i jego składników warto zrobić sobie obraz systemu albo nawet całej partycji systemowej, odtwarzanie takiego obrazu z płyty w razie jakichś problemów to kilka chwil

PaSkal
04-04-2008, 09:55
Zmiana ? ale na co ?

He, he, przyzwyczajenie to więzienie ;-)
O IE nawet nie wspominam. Do "szóstki" jakoś dociągnąłem właśnie z przyzwyczajenia, ale siódemka mnie dobiła.

Teraz używam Maxthona i nie jest mi z nim źle. Wszystkie "normalne" ficzersy, dość skuteczny i edytowalny filtr reklam, programowalny pasek wyszukiwarki i sporo innych rzeczy.
To jest, zdaje się, chiński produkt.
Ktoś zresztą tu na forum go używa.

Mi z kolei w FF ie odpowiada niemożliwość przesunięcia paska wyszukiwania (tzn. żeby był
na środku, a nie z prawej strony, jak zresztą ma IE.
www.maxthon.com (http://www.maxthon.com)

P.

sawi
04-04-2008, 11:36
Teraz używam Maxthona i nie jest mi z nim źle. Wszystkie "normalne" ficzersy, dość skuteczny i edytowalny filtr reklam, programowalny pasek wyszukiwarki i sporo innych rzeczy.


Ale to nie jest przegladarka tylko nakladka na IE - co oznacza, ze nie tak naprawde to jesli mozesz mowic o czyms lepszym w niej to tylko o interfejsie.
Natomiast bugi, luki w bezpieczenstwie itp ma podwojne - te z IE i swoje :)

bombel
04-04-2008, 11:56
Żeby uniknąć instalowania systemu i jego składników warto zrobić sobie obraz systemu albo nawet całej partycji systemowej, odtwarzanie takiego obrazu z płyty w razie jakichś problemów to kilka chwil


Słyszałem o tym nie raz. Mógłbyś w punktach, jak dziecku (albo blondynie) podać przepis na to, żeby ugotować taki przepis? To znaczy:

1. bierzemy program taki i taki.
2. Odnajdujemy w nim partycję systemową
3. Uważamy na to, tamto i owamto.
4. Inne partycje robimy, ale albo teraz, albo koniecznie nie w jednej sesji.
5. Trwa to tyle i tyle.
6. Unikamy robienia tego i tamtego.
7. I tak dalej...

PaSkal
04-04-2008, 12:03
Ale to nie jest przegladarka tylko nakladka na IE

To jest, powiedzmy, przedmiotem "dyskusji" (patrz Wiki i in.). Nie jestem specem, więc nie będę się sprzeczał.
Faktycznie używa silnika Trident, ale jeśli się orientuję, przerzucą się w końcu na Gecko.

Natomiast jest bardzo wygodna i wysoce ustawialna - bardziej niż FF i Opera.
Miałem zainstalowane wszystkie - zrobiłem sobie okres próbny różnych przeglądarek i zostałem z Maxthonem.

Problemów z zabezpieczeniami nie miałem.

OT!!!

P.

stig
04-04-2008, 12:53
Tez uzywam Maxthona. IMO -- swietne narzedzie. Daje do dyspozycji standard wygladu stron (nie oszukujmy sie -- wiekszosc stron i serwisow jest budowana pod IE i ich dzialanie wlasnie w IE testowane). Po skonfigurowaniu -- wygoda pracy oszlamiajaca! Nie wyobrazam sobie uzywania czegokolwiek innego; taby w pelni konfigurowalne, sety w ulubionych, sesje, gesty, wlasny downloader, aliasy, wszystko na skrotach, no i uruchamia sie 5x szybciej niz FF. Zalety mozna by wymieniac w nieskonczonosc, ale po co, jak zwolennicy FF zaraz zaczna wojenke? :) Do lisa podchodzilem juz wielokrotnie. Niestety przy Maxthonie -- FF to siermiężny mół. A bezpieczenstwo? Hmmm... od wielu lat czytam donosy o dziurach w IE (ktora sila rzeczy w tym momencie rowniez Maxthona, ktory uzywa silnika IE -- powinny dotyczyc), nijak jednak zycia mi nie uprzykrzyly. Odrobina logiki i NOD32 -- zalatwiaja potencjalne problemy. Jesli cos zmusiloby mnie do porzucenia Maxthona, to chyba jedynie Opera, ale jednak od kilku lat nie mam takiej potrzeby.

Valdek_Tychy
04-04-2008, 13:01
Słyszałem o tym nie raz. Mógłbyś w punktach, jak dziecku (albo blondynie) podać przepis na to, żeby ugotować taki przepis? To znaczy:

1. bierzemy program taki i taki.
2. Odnajdujemy w nim partycję systemową
3. Uważamy na to, tamto i owamto.
4. Inne partycje robimy, ale albo teraz, albo koniecznie nie w jednej sesji.
5. Trwa to tyle i tyle.
6. Unikamy robienia tego i tamtego.
7. I tak dalej...

Mam coś takiego.
Użyłem Partition Menagera przy pomocy którego można zarządzać partycjami z poziomu windowsa, ma on m.in. możliwość robienia kopii całej partycji ze strukturą zainstalowanych na niej programów i przywrócenia jej w razie konieczności.

PaSkal
04-04-2008, 15:20
Dodam tylko, że Partition Managera 8.0 można teraz kupić z którymś z rozlicznych magazynów komputerowych, tylko zapomniałem, którym.

Valdek_Tychy
04-04-2008, 15:27
Dodam tylko, że Partition Managera 8.0 można teraz kupić z którymś z rozlicznych magazynów komputerowych, tylko zapomniałem, którym.

Pełna wersja była z PC Formatem

Tr0n
04-04-2008, 16:35
Tno i uruchamia sie 5x szybciej niz FF. Zalety mozna by wymieniac w nieskonczonosc, ale po co, jak zwolennicy FF zaraz zaczna wojenke?

E tam wojenki Ci się zachciewa od razu ;), mi w Maxthonie brakuje słowników i adblock+ i dlatego używam Firefoxa, ale zgadzam się że Maxthon to świetne narzędzie
ad słowników - dawno postulowany na forach maxthona - pewnie w końcu będzie
ad adblock+ - jest w maxthonie filtracja reklam ale ta w firefoxie działa mi skuteczniej

Po testach firefoxa 3 liczę na większą szybkość i mniejsze zużycie pamięci

Władca Pixeli
05-04-2008, 03:48
Słyszałem o tym nie raz. Mógłbyś w punktach, jak dziecku (albo blondynie) podać przepis na to, żeby ugotować taki przepis? To znaczy:

1. bierzemy program taki i taki.
2. Odnajdujemy w nim partycję systemową
3. Uważamy na to, tamto i owamto.
4. Inne partycje robimy, ale albo teraz, albo koniecznie nie w jednej sesji.
5. Trwa to tyle i tyle.
6. Unikamy robienia tego i tamtego.
7. I tak dalej...
Ja używam Symantec Backup Exec System Recovery Desktop Edition (poprzednia nazwa LiveState). Jest to profesionalna wersja Ghosta.
1. Instalujesz Windows na PC + wszystkie poprawki
2. Instalujesz Ghosta.
3. Robisz obraz dysku na drugim dysku w PC, na zewnętrznym dysku USB lub na dysku sieciowym
4. Instalujesz wszystkie programy
5. Powtarzasz pkt. 3

Jak są problemy z systemem to robisz backup danych (to powinno być robione codziennie lub raz w tygodniu) :mrgreen:
Startujesz system z programu Symantec'a
Odtwarzasz system zrobiony w pkt 3 lub pkt5
Restartujesz PC i system gotowy.
Po większych zmianach w systemie jak masz miejsce na dysku USB dodajesz nowe obrazy z dysku.
Nie wiem jak Ghost ale Symantec Backup Exec System Recovery może odtwarzać z dysków USB czy z sieciowych.
Czas odtwarzania systemu równa się praktycznie czasowi kopiowania obrazu systemu z innego dysku.

bombel
05-04-2008, 11:24
Dzięki za odpowiedzi, Koledzy!

Mam jeszcze dodatkowe pytanko: czy obraz (np. dysku) potrzebuje mniej więcej tyle miejsca, ale sam dysk (to znaczy nie objętość nominalna, tylko objętość zajęta przez pliki)? Inaczej mówiąc - czy obraz dysku, który ma plików powiedzmy 10giga (tyle zajętego przez pliki obszaru) potrzebuje mniej więcej tyle samo miejsca na swój obraz?

Nie dziwcie się, bo nie robiłem tego nigdy, stąd być może głupie pytania.

krzysztof jot
05-04-2008, 12:01
Słyszałem o tym nie raz. Mógłbyś w punktach, jak dziecku (albo blondynie) podać przepis na to, żeby ugotować taki przepis? To znaczy:

1. bierzemy program taki i taki.
2. Odnajdujemy w nim partycję systemową
3. Uważamy na to, tamto i owamto.
4. Inne partycje robimy, ale albo teraz, albo koniecznie nie w jednej sesji.
5. Trwa to tyle i tyle.
6. Unikamy robienia tego i tamtego.
7. I tak dalej...

- tak - bierzesz program Acronis True Image http://www.itxon.pl/content/view/24/46/
- w wersji całkowicie po polsku - legalny 145 zł, inne opcje wg własnego uznania
- na nic nie uwazasz, tak intuicyjny i jasny interface że nawet moja córka :) (sory Marta) radzi sobie z przywróceniem systemu w 5 minut
- robimy partycje, dyski, foldery lub pliki - dowolne konfiguracje wszystkie systemy
- trwa to - system C i aplikacje D - kilka minut, ale partycja z 200GB fotek no to godzine, ale mozesz bez przeszkód w tym czasie pracowac - program działa w tle
- dostajesz kopie w całosci lub podzieloną - też dowolnie wg ustawien
- oczywiscie dla koneserów też zaawansowane opcje czasowe, automayczne, wyboru plików po rozszerzeniu itp...

tez meczył mnie temat reinstalacji i dwudniowego instalowania potem wszystkiego od nowa - teraz czasem nawet z nodów robie to co miesiac - system i aplikacje jak w dniu postawienia - czyste i stabilne - zajmuje to max 10 minut. Polecam, mm to juz 4 lata, kupiłem w.8 potem 9 teraz nawet wydałem kase na 11 bo warto - 100 zł z rabatema a tyle zaoszczedzonego czasu i stresu...

Władca Pixeli
05-04-2008, 15:31
Dzięki za odpowiedzi, Koledzy!

Mam jeszcze dodatkowe pytanko: czy obraz (np. dysku) potrzebuje mniej więcej tyle miejsca, ale sam dysk (to znaczy nie objętość nominalna, tylko objętość zajęta przez pliki)? Inaczej mówiąc - czy obraz dysku, który ma plików powiedzmy 10giga (tyle zajętego przez pliki obszaru) potrzebuje mniej więcej tyle samo miejsca na swój obraz?

Nie dziwcie się, bo nie robiłem tego nigdy, stąd być może głupie pytania.
Tylko objętość zajęta przez pliki.
Jest kilka stopni kompresji, więc jak ktoś chce to można kompresować.
Nieco dłużej to trwa ale zajmuje mniej miejsca.

PaSkal
24-04-2008, 09:47
Kilka dni temu uporałem się z wymianą bebechów i postawiłem system na czysto.
Byłem mile zdziwiony, bo ściągnięcie i zainstalowanie wszystkich poprawek, łatek, aktualizacji itp. do Windows XP zajęło ok. godziny (mam łącze 1 MB na osiedlówce w bloku), łącznie z kilkukrotnym restartem po niektórych aktualizacjach.

Aktualizacje MS Office zajęły jeszcze mniej czasu.

Piszę o tym tylko po to, że jak boisz się/ nie umiesz/ nie chcesz robić obrazu systemu, to przy sensownym łączu ściągnięcie łatek nie jest takie strasznie czasochłonne. A ustawienia Office i Windows można przecież zachować wcześniej w odrębnych plikach.

Inna rzecz, że jak robię obraz czystego systemu dziś, to i tak przecież ciągle pojawiają się aktualizacje różnych programów, nowe ustawienia w związku ze zmieniającą się zawartością dysku systemowego etc. etc.

Więc co tak naprawdę mi da przywrócenie systemu z obrazu zrobionego 8 miesięcy temu?

P.S. Dla zainteresowanych: w najnowszym Chipie pełne wersje Acronis True Image i Paragon Hard Disk Manager Suite. Za 20 zeta to chyba niezły geszeft.

dinox
24-04-2008, 11:17
OT.. bo jakis przewidujacy admin postawil proxy ..coby wszyscy na osiedlu nie ciagneli tych 3GB łat do Microsoftów :)

Ania_B
24-04-2008, 19:04
tak sobie czytam z rozbawieniem ten wątek..sama miałam te same problemy ale zmieniłam system /Mac/ i teraz wszystko po prostu działa bez problemu i niczym się nie muszę przejmować :twisted:
pozdrawiam i życzę wytrwałości! no i już nie przeszkadzam w wymianie info...
:cool:

bombel
24-04-2008, 19:41
Jako pracujący na Macu od kilku lat (i mający winde w domu) z rozbawieniem czytam, jak to te maćki podobno niezawodne, a jakie niewieszalskie, a jak to z nimi kłopotów nijakich nie ma, a jak to przejmować nie ma się czym... :)

ADAM1
25-04-2008, 03:23
Jako pracujący na Macu od kilku lat (i mający winde w domu) z rozbawieniem czytam, jak to te maćki podobno niezawodne, a jakie niewieszalskie, a jak to z nimi kłopotów nijakich nie ma, a jak to przejmować nie ma się czym... :)

Dobrze prawisz, mnie tez już mdli, jak słyszę peany na cześć, niby, niezawodnego systemu Macków.

Wszystko można popsuć, nawet żelazną kulkę z dowcipu narodowościowego i diable.;)

Ania_B
25-04-2008, 07:45
Dobrze prawisz, mnie tez już mdli, jak słyszę peany na cześć, niby, niezawodnego systemu Macków.

Wszystko można popsuć, nawet żelazną kulkę z dowcipu narodowościowego i diable.;) no pewnie że można wszystko popsuć... ale maczka o wiele trudniej popsuć niż pcta:razz:..ale już dajmy sobie spokój bo będzie jak z udawadnianiem wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą każdy i tak ma swoje zdanie
pozdrawiam wszystkich niezależnie od systemu na jakim pracuje:twisted:

PaSkal
25-04-2008, 09:33
:razz:..ale już dajmy sobie spokój bo będzie jak z udawadnianiem wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą każdy i tak ma swoje zdanie

No... bo już chciałem koleżance dogryźć...

Pomijając ceny jabłek, jak zwykle i jak zawsze, zdrowie komputera zależy w dużej mierze od higieny osobistej.

No i przytoczę link podany przez Calme w sekcji "Humor"

http://apina.kubitus.org/6779.jpg

:-D

Paweł

bombel
25-04-2008, 11:14
no pewnie że można wszystko popsuć... ale maczka o wiele trudniej popsuć niż pcta:razz:.

Nie idzie o to, co można popsuć, tylko o mity. Konkretnie o mit, że któryś system jest lepszy. Dam przykład z ostatniego tylko tygodnia, czy kliku, nieważne...

Pracuję na macu, na pakiecie Adobiego do filmów, rzecz jasna żadnej ściemy z jakąkolwiek lewizną, wszystko legal. Renderując poszczególne ujęcia czasem wygodniej mi renderować z dżwiękiem, a czasem bez - zależy od wielu spraw i nie będę teraz tego tłumaczyć - dość powiedzieć, że czasem renderuję z dżwiękiem. Filmy wyjściowe to wszechobecny na macach QuickTime.

Otóż niedawno QT się zaktualizował do wersji 7.ileś.tam. Niestety, przy okazji dodano mu coś do kontroli, czy odtwarzany właśnie plik dżwiękowyu jest legalny, czy piracki (jak piracki, QT pokazuje palec i się wyłącza). Oczywiście nie idzie tego wyłączyć (a przynajmniej nie legalnie, bo może jacyś crackerzy nad tym już myślą).

I teraz najciekawsze: podczas renderowania filmu ze ścieżką dżwiękową (obojętne, czy jest tam piosenka, czy pierdnięcie aktora, a może nawet cisza) - QT jużpo ułamku sekundy mi mówi, że odkrył właśnie próbę odtworzenia nielegalnego dżwięku, i że on, ten zasrany QuickTime, musi ją przerwać. Oczywiście jedynym znanym mu sposobem reakcji jest wyłączenie mi renderowania ujęcia, czyli wysłania efektu mojej ciężkiej i legalnej pracy w - jak to mowią - piz.

Innymi słowy jeden legalny program (QuickTime) uniemożliwia mi legalną pracę na innym legalnym programie (Adobe) pokazując mi palec. Oczywiście na windowsach śladu podobnych niedopatrzeń i idiotyzmów. Na win jakieś problemy też były, ale malutkie (dało się pracować), ale ponieważ QT jest natywny dla maca - na macu pełen zastój.

Wyjściem jest rzecz jasna grzebanie. Odinstalowanie QT7, instalacja wcześniejszych wersji, ale nie idzie zrobić tego tak prosto, jakieś śmieci zostają, coś się sypie, coś nie odpala, dłubanie naokoło, obejścia, tricki, sztuczki, szukanie przepisów w necie - słowem wszystko to, z czego dawniej słynęły windowsy: burdel. A robota (i spieniony klient) czeka. Po jakimś czasie wychodzi poprawka, ktoś zapewnia, że jest już wszystko OK - ale studio stało cały dzień, tak?




Wniosek: jeśli ktoś mi mówi, że jakiś system (obojętne jaki) jest lepszy niż inny (obojętne jaki) - to albo chce mnie oszukać, albo biedny nie wie, co mówi. Sorry, za stary jestem na takie bajki.

Turtles
25-04-2008, 15:50
W temacie aktualizacji Windowsa
http://www.softpedia.com/get/Others/Signatures-Updates/Windows-XP-SP3.shtml - z dawna oczekiwany

downunder
25-04-2008, 23:45
W temacie aktualizacji Windowsa
http://www.softpedia.com/get/Others/Signatures-Updates/Windows-XP-SP3.shtml - z dawna oczekiwany
Z przeinstalowaniem systemu czekam na SP3 w wersji PL podobno ma być w maju. ;)

Ania_B
26-04-2008, 07:18
Nie idzie o to, co można popsuć, tylko o mity. Konkretnie o mit, że któryś system jest lepszy. Dam przykład z ostatniego tylko tygodnia, czy kliku, nieważne...

Pracuję na macu, na pakiecie Adobiego do filmów, rzecz jasna żadnej ściemy z jakąkolwiek lewizną, wszystko legal. Renderując poszczególne ujęcia czasem wygodniej mi renderować z dżwiękiem, a czasem bez - zależy od wielu spraw i nie będę teraz tego tłumaczyć - dość powiedzieć, że czasem renderuję z dżwiękiem. Filmy wyjściowe to wszechobecny na macach QuickTime.

Otóż niedawno QT się zaktualizował do wersji 7.ileś.tam. Niestety, przy okazji dodano mu coś do kontroli, czy odtwarzany właśnie plik dżwiękowyu jest legalny, czy piracki (jak piracki, QT pokazuje palec i się wyłącza). Oczywiście nie idzie tego wyłączyć (a przynajmniej nie legalnie, bo może jacyś crackerzy nad tym już myślą).

I teraz najciekawsze: podczas renderowania filmu ze ścieżką dżwiękową (obojętne, czy jest tam piosenka, czy pierdnięcie aktora, a może nawet cisza) - QT jużpo ułamku sekundy mi mówi, że odkrył właśnie próbę odtworzenia nielegalnego dżwięku, i że on, ten zasrany QuickTime, musi ją przerwać. Oczywiście jedynym znanym mu sposobem reakcji jest wyłączenie mi renderowania ujęcia, czyli wysłania efektu mojej ciężkiej i legalnej pracy w - jak to mowią - piz.

Innymi słowy jeden legalny program (QuickTime) uniemożliwia mi legalną pracę na innym legalnym programie (Adobe) pokazując mi palec. Oczywiście na windowsach śladu podobnych niedopatrzeń i idiotyzmów. Na win jakieś problemy też były, ale malutkie (dało się pracować), ale ponieważ QT jest natywny dla maca - na macu pełen zastój.

Wyjściem jest rzecz jasna grzebanie. Odinstalowanie QT7, instalacja wcześniejszych wersji, ale nie idzie zrobić tego tak prosto, jakieś śmieci zostają, coś się sypie, coś nie odpala, dłubanie naokoło, obejścia, tricki, sztuczki, szukanie przepisów w necie - słowem wszystko to, z czego dawniej słynęły windowsy: burdel. A robota (i spieniony klient) czeka. Po jakimś czasie wychodzi poprawka, ktoś zapewnia, że jest już wszystko OK - ale studio stało cały dzień, tak?




Wniosek: jeśli ktoś mi mówi, że jakiś system (obojętne jaki) jest lepszy niż inny (obojętne jaki) - to albo chce mnie oszukać, albo biedny nie wie, co mówi. Sorry, za stary jestem na takie bajki.

to po takich zabawach też mogłabym zmienić zdanie.. ale na szczeście do filmów nie użwywam a ze zdjęciami nie ma narazie tego typu idiotyzmu i oby tak zostało!..no coż widać nie ma idealnego systemu:)
/..chociaż i tak na razie mój mi się podoba:twisted:/
pozdrawiam,
A.

ADAM1
27-04-2008, 00:38
Z przeinstalowaniem systemu czekam na SP3 w wersji PL podobno ma być w maju. ;)

Dla zwykłych śmiertelników, polskiej wersji tego zbioru poprawek, nie spodziewałbym się wcześniej niż w lipcu.;)

spiritwood
27-04-2008, 19:29
Bomblu,
bo filmy to się robi na Avidzie a nie na Adobim. Wtedy ścieżkę dżwqiękową odtwarza natywny dla środowiska Digidesign - ProTools, który poradzi sobie z każdym, nawet po stokroć hackowanym / kradzionym / nielegalnym / kopiowanym pierdnięciem aktora i nigdy, przenigdy nie pomacha Ci palcem ;) ;) ;)

bombel
27-04-2008, 20:45
filmy to się robi na Avidzie a nie na Adobim.

Nie, robi się na tym co jest. Jestem freelancerem, na moją prośbę właściciel studia nie kupi mi Avida, nawet jak będę bardzo miły.

A poza tym ja nie lubię Avida. A pod Afeterem nikt mi nie podskoczy, zwłaszcza jak włączę mu szaja i słoneczko.





Zaś co do dżwięku, to chyba źle zrozumiałeś. Dźwięk był z filmu, który ktoś nakręcił (setka z planu), więc o żadnym hackowaniu czy kradzieży mowy nie ma. To tak, jakby ktoś nakręcił ujęcie na ulicy, a o dźwięku z podkładu QT mu powiedział, że jest nielegalny.

Przykład był tylko po to, żeby unaocznić tym wszystkim mądralom, co twierdzą z wyższością, że maki to ponoć re-we-la-cyj-ny system, i nic ponad to nie istnieje - że każdy system ma swoje słabe strony, a jak widać, niektórym systemom nawet idiotyzmów nie brakuje. :)

spiritwood
27-04-2008, 21:10
Ja wszystko dobrze zrozumiałem. Wiem, że dźwięk był z planu i o żadnej nielegalności mowy być nie może. I że jest to ewidentny babol QuickTime'a. Ponieważ ja akurat właśnie jestem niewolnikiem Digidesigna więc dźwięk mam zawsze na ProToolsie. Moje Quicktime'y odpalaj się raz na ruski rok i z tego powodu pewnie się nawet nie zupdate'owały (ach, jaka piękna ta polszczyzna...)

Moja odpowiedź miała być z założenia lekko z przymrużeniem oka - wiadomo, że robi się na tym co się ma albo na tym, co jest w studio. I że Mac raz na rok też się myli ;)

pozdrawiam
Marcin

BugsBunny
27-04-2008, 21:16
Do lisa podchodzilem juz wielokrotnie. Niestety przy Maxthonie -- FF to siermiężny mół.
dziwne, ja z ciekawości zainstalowałem i efekt odwrotny - Maxthon chodzi zdecydowanie wolniej od FF

bombel
27-04-2008, 21:31
I że Mac raz na rok też się myli ;)

To dopiero jest dowcip!

:mrgreen:




Również pozdrawiam. A przy okazji - wcale się nie obrażałem. :)

VonRays
04-05-2008, 11:30
W temacie programów do aktualizacji:
Wymieniany AutoPatcher NIE jest dostępny do polskich wersji językowych

VonRays
04-05-2008, 11:35
W temacie programów do aktualizacji:

Wymieniany AutoPatcher NIE jest dostępny do polskich wersji językowych (i to chyba od tamtego roku).

Alternatywnym rozwiązaniem jest podobny projekt o nazwie "WinSPatcher" który działa podobnie:
http://www.sgjps.com/winspatcher/

Pozdrawiam.

Jacek_Z
04-05-2008, 13:09
Czy jest jakiś sposób na zarchiwizowanie pobranych ze strony Microsoftu aktualizacji do Win XP tak aby dało sie je wprowadzić je do systemu ponownie po reinstalu bez konieczności ponownego ich ściagania.?

tak, juz jest SP3 w polskiej wersji systemu. Zajmuje 307 MB, sa tam wszystkie łaty i pare nowości.
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=8830&Polski+Windows+XP+Service+Pack+3+juz+do+pobrania
co prawda znaleziono coć do poprawki w tej poprawce :mrgreen: ale to podobno nieistotny szczególik.

BugsBunny
04-05-2008, 14:23
co prawda znaleziono coć do poprawki w tej poprawce :mrgreen: ale to podobno nieistotny szczególik.
po zainstalowaniu SP3 z paska zadań zniknął mi pasek adresu i żadnym sposobem nie chciał się przywrócić - nie było go w menu. Dopiero wywalenie SP3 przywróciło okno adresowe.

bombel
04-05-2008, 15:39
Sorry za dalszy ciąg prostych pytań, ale nie jestem w tym mocny, więc wolę pytać.

Otóż - czy jeśli przez cały czas aktualizowałem na bieżąco Windowsy, jest teraz sens instalowania SP3 - czy to jest mega-łata dla tych, co tego nie robili?

I mam też inne pytanko: aktualizowałem, ale wybiórczo - już w tej chwili nie pamiętam co mi się nie podobało, ale coś takiego było. Czy teraaz podczas instalacji SP3 będę miał możliwość wyłączenia czegoś, czy zinstaluje się jak leci, wszystko?

T&T
04-05-2008, 16:17
SP3 zawiera wszystkie aktualizacje bodajże od SP2 + dodatki. Teraz zamiast kilkudziesięciu aktualizacji masz jedną z dodatkami.

szymony
04-05-2008, 19:28
Sorry za dalszy ciąg prostych pytań, ale nie jestem w tym mocny, więc wolę pytać.

Otóż - czy jeśli przez cały czas aktualizowałem na bieżąco Windowsy, jest teraz sens instalowania SP3 - czy to jest mega-łata dla tych, co tego nie robili?

I mam też inne pytanko: aktualizowałem, ale wybiórczo - już w tej chwili nie pamiętam co mi się nie podobało, ale coś takiego było. Czy teraaz podczas instalacji SP3 będę miał możliwość wyłączenia czegoś, czy zinstaluje się jak leci, wszystko?
A obrazkowo to wygląda tak:
http://tinyurl.com/5sgqhk

Valdek_Tychy
04-05-2008, 20:08
Nie wiem jak to w praktyce wygląda ale podobno SP3 miał uregulować sprawę RAM powyżej 3 GB,ja mam 4BG a komp pokazuje mi 3,5 i ten problem miał podobno SP3 zlikwidować

bombel
04-05-2008, 20:43
Dzięki szymony za wersję porzystępną! :)

Choć jedyne co mnie naprawdę uspokoiło, to to, że można się z tego wypisać, jakby co...

Tr0n
04-05-2008, 21:30
Nie wiem jak to w praktyce wygląda ale podobno SP3 miał uregulować sprawę RAM powyżej 3 GB,ja mam 4BG a komp pokazuje mi 3,5 i ten problem miał podobno SP3 zlikwidować

To jest problem 32-bitowej architektury i nie da się tego obejść. Jedyne rozwiązanie to system 32-bitowy z adresacją pamięci 36-bitową jak Windows 2003 lub Linux

koniksk
11-05-2008, 23:17
Też zainstalowałem SP3. Wszystko gra. BugsBunny miałem to samo z paskiem, on jest po prawej stronie okienka, taki napis: adres. Kilkasz prawym klawiszem i odhaczasz "zablokuj pasek narzędzi". Przenosisz go sobie wtedy na swoje miejsce.