Zobacz pełną wersję : 50f1.8 +pierścienie pośrednie
Jak sprawuje się 50f1.8 z pierścieniami pośrednimi przy fotografi makro, da się tym robić fajne zdjęcia? Z góry dziękuję za komentarze.
Nie dosyć, że się da to na dodatek to jedna z lepszych kombinacji, bo dystorsja pomijalna, a pierścieni niewiele potrzeba do osiągnięcia skali makro.
Witam
A jak wygląda sprawa wprowadzania korekcji ekspozycji przy jej ustawianiu ? Kiedyś czytałem, że użycie pierścieni wymaga czegoś takiego ale było o tym tylko wspomniane.
Pozdrawiam.
Jak pierścienie przenoszą elektronikę pomiaru to nic nie trzeba korygować.
Witam
No właśnie a jak nie przenoszą chodzi mi o pierścienie manualne bez Af przy manualnych ustawieniach.
rzeczywista przesłona = wielkość przesłony x ogniskowa/długość pierścieni pośrednich + ogniskowa
To dla zakresu makro.
rzeczywista przesłona = wielkość przesłony x ogniskowa/długość pierścieni pośrednich + ogniskowa
To dla zakresu makro.
W celu wyjaśnienia i uniknięcia nieporozumień: rzeczywista przesłona = wielkość przesłony x ogniskowa (to w liczku) dzielone przez sumę?? długość pierścieni pośrednich + ogniskowa.
Z góry serdeczne dzięki za pomoc. Pozdrawiam serdecznie.
Tak, to co jest przed / to w liczniku, bo tu nie mogę narysować ułamków. I także suma długości pierscieni jak więcej niż jeden.
Bede skrytykowany pewnie, ale trudno:)
Jak nie przenosza, to zyjemy w erze cyfrowek - robimy zdjecie na czuja, a przed nastepnym ogladamy histogram i poprawiamy. Mozna bardzo szybko dojsc do wprawy. Cyfrowka to wygoda - wszystko widac jak na dloni.
"po co mi mozg, mam cyfrowke" :P
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.