Zobacz pełną wersję : Dell 24" 2407wfp-hc
Witam,
szukam opinii o tym monitorze (DELL 24" 2407WFP-HC), oczywiście pod kątem zastosowania do amatorsiej obróbki fotografii (czytaj: by po skalibrowaniu monitora, odbitki z fotolabu nie odbiegały zbytnio od tego co widać w wywoływarce RAW w której obrobiono te zdjęcia do wywołania).
W ostatnim wątku o monitorach 24" się nie pojawił. Tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=32374) też nie został wymieniony. Czy to przeoczenie, czy monitor rzeczywiście do niczego się nie nadaje? Jest on na matrycy S-PVA, więc chyba nie tak źle jeśli chodzi o barwy.
Miał ktos z nim kontakt? Jakie wrażenia?
wiktor
shaddixx
31-03-2008, 02:18
ja mam taki u siebie w akademiku. Jednym slowem rewelacja.
Bartek Witek
31-03-2008, 03:28
Z tego co kiedyś o nim czytałem do fotografii go nie polecają :( Można na necie znaleźć kilka testów z niemiec o ile dobrze pamiętam.
Wszystko zależy od Twoich wymagań. Ja miałem kiedyś młodszego brata tego monitora, ale na S-IPS Della 2007 WFP i bez kalibracji dawał radę. Z Labu odbierałem zdjęcia prawie identyczne co na ekranie.
Jednak z tego co pamiętam (nie jestem teraz na bieżąco) ten Dell nie jest wcale tani i w tej cenie, albo niewiele drożej można znależć coś lepszego.
Podrawiam
drhardware
31-03-2008, 08:23
Zobacz, jakie pasmo przenoszenia ma ten monitor. Od tego zalezy ilość szczegółów i częsciowo ostrość. Są monitory 19' i 20", które mają szerokośc pasma mniejszą niż obecnie posiadana przeze mnie 17".
szukam opinii o tym monitorze (DELL 24" 2407WFP-HC), oczywiście pod kątem zastosowania do amatorsiej obróbki fotografii
Omijać szerokim łukiem.
Dobry to był 2405, nowsze modele sknocili, sam miałem okazję zamienić bez dopłaty ze starego na nowy i zrezygnowałem. Z czystym sumieniem mogę polecić Della 2005 lub 2405 (oczywiście panoramy).
ovserwator
31-03-2008, 19:36
O tak, posiadam 2405FPW i z całą pewnością*mogę polecić*właśnie ten - kolory trzyma, matryca IPS i do tego kilka fjuczerów... Wiem, że są*lepsze i droższe, ale za tego dałem jakies 5k dwa lata temu a wtedy to była wyjątkowo wyjątkowa okazja :)
O tak, posiadam 2405FPW i z całą pewnością*mogę polecić*właśnie ten - kolory trzyma, matryca IPS i do tego kilka fjuczerów...
2405 i 2407 robi ktoś inny (2407-Benq), dlatego sie różnią. Swoją drogą ani jeden ani drugi demonem jakości nie jest i do zdjęć są znacznie lepsze monitory w podobnych pieniądzach.
Omijać szerokim łukiem.
Jakieś argumenty?
To co polecasz z panoram 24" do 2700zł?
2405 nowej już się nie kupi.
ovserwator
31-03-2008, 19:50
Tak tak masz rację, dwa lata to conajmniej epoka za nami... Ale tak już jest ... Na ten czas był to przyzwoity monitor. Ba nawet dalej wyświetla obraz i nie mruga...
Jakieś argumenty?
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=413291&postcount=444
To co polecasz z panoram 24" do 2700zł?
Nie ma godnych polecenia monitorów 24" w tej cenie. Sugeruję mniejszy a lepszy.
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=413291&postcount=444
Zły link Ci się wleił. Tutaj jest model 2007 i Twoje domysły co do 2407 HC. Daj link do argumentów przeciw temu drugiemu.
Nie ma godnych polecenia monitorów 24" w tej cenie. Sugeruję mniejszy a lepszy.
Do przewidzenia.
Zły link Ci się wleił. Tutaj jest model 2007 i Twoje domysły co do 2407 HC. Daj link do argumentów przeciw temu drugiemu.
Dobry link. Ten jest najbliższy. Nie mam pomiarów 2407WFP-HC. Szczerze mówiąc nawet nie chciało mi się go badać. Z tego co miałem nieprzyjemność widzieć, jest jeszcze gorszy. Główna cecha to oczojebność obrazu. Pożądana przy multimediach, podobnie jak zestaw ciekawych wejść. Przy normalnej pracy w warunkach domowych bardzo męczy. Szczególnie wieczorem.
Do przewidzenia.
A co w tym dziwnego? Jeśli są sprzeczne warunki, trzeba z czegoś zrezygnować. Moim zdaniem, lepiej z rozmiaru.
Zobacz, jakie pasmo przenoszenia ma ten monitor. Od tego zalezy ilość szczegółów i częsciowo ostrość. Są monitory 19' i 20", które mają szerokośc pasma mniejszą niż obecnie posiadana przeze mnie 17".
Ten parametr był bardzo istotny w odniesieniu do monitorów CRT. Monitory domowe czy biurowe z reguły miały pasma nie przekraczające 200 MHz. Szerokości pasma torów wizji sprzętu aspirującego do klasy profesjonalnej były duuużo wyższe. Np. Iiyama VisionMaster HM204 DT miał (jeśli wierzyć producentowi) 390 MHz a wcale nie był to ósmy cud świata. Faktem jest, że im więcej było tych megaherców, tym bardziej szczegółowy i ostry był obraz oraz tym więcej złotówek trzeba było wydać na monitor. W monitorach LCD nie jest to już tak oczywiste. Wielcy tego świata jak NEC czy EIZO w podstawowych specyfikacjach swoich flagowych serii (SpectraView i ColorEdge) w ogóle tego parametru nie podają. Inni różnie, niemniej jednak liczby nie przekraczają z reguły 200 Mhz i różnią się dość znacznie dla wejścia analogowego i cyfrowego. Myślę więc, że używanie tego parametru jako wykładnika klasy monitora jest nieuzasadnione.
Szerokości pasma torów wizji sprzętu aspirującego do klasy profesjonalnej były duuużo wyższe.
Potrzebne pasmo to nic więcej jak ilość punktów linii obrazu razy ilość linii razy częstotliwość przebiegu wiązki przez cały ekran. Dla monitora 1600x1200 i 85Hz jest to ok 164MHz. Czym szersze pasmo, tym większe zakresy ww parametrów, a głównie częstotliwości odchylania pionowego (odświeżania) przy stałej rozdzielczości. Przy monitorze LCD, gdzie wszystkie te trzy parametry są stałe, nie ma sensu podawania pasma.
Przyzwoity monitor za nie duże pieniądze (porównywalny do Della 2005, ta sama matryca tylko z szybą) ale 20" to NEC MultiSync 20WGX2 PRO (około 1700zł) ale to już ich końcówka sprzedaży więc trzeba się śpieszyć. Kiedyś można było kupić za rozsądne pieniądze dobry monitor, teraz porobiło się tak że albo taniocha na TN albo wyspecjalizowane dla grafików >4tyś
Tom01, przytoczona przez Ciebie wyliczanka wskazuje jedynie na parametr określany niekiedy jako "pixel speed" czy też "pixel clock", nie zaś na charakterystykę amplitudową wzmacniacza wizji (odnosząc to do CRT). Jeśli kolega Wukaem pozwoli trochę pozaśmiecać (boć to jego wątek), chętnie wymienię uwagi na ten temat.
Tom01, przytoczona przez Ciebie wyliczanka wskazuje jedynie na parametr określany niekiedy jako "pixel speed" czy też "pixel clock", nie zaś na charakterystykę amplitudową wzmacniacza wizji (odnosząc to do CRT). Jeśli kolega Wukaem pozwoli trochę pozaśmiecać (boć to jego wątek), chętnie wymienię uwagi na ten temat.
Być może się mylę, chętnie dokształcę się w tej kwestii.
Ponieważ kolega Wukaem nie zabronił to rozumiem, że nie ma nic przeciw temu, byśmy trochę podywagowali.
W Twoim Tom01 wyliczeniu nie ma żadnej pomyłki. Tyle tylko, że, jak wcześniej pisałem, wynik tego obliczenia można nazwać "szybkością piksela". Mógłbym posłyżyć się Twoimi liczbami, łatwiej mi jednak będzie użyć danych monitora, przed którym najczęściej siedzę ostatnimi czasy. Mamy więc: rozdzielczość 1920 x 1200, wielkość plamki (piksela ekranowego) - 0,27 mm, częstotliwość odchylania pionowego (odświeżanie) - 60 Hz, częstotliwość odchylania poziomego - 74,1 kHz; obie częstotliwości odczytane z menu INFO OSD monitora. Liczby te mówią, że 2304000 pikseli jest wyświetlanych 60 razy w ciągu 1 sekundy, lub też 1 raz w ciągu 1/60 sekundy. Dzieląc 1/60 sekundy przez liczbę linii (rozdzielczość w pionie, czyli 1200) otrzymamy, że jedna linia obrazu wyświetlana jest w czasie ok. 13,9 mikrosekundy. Jeśli z kolei tą wielkość podzielimy przez liczbę pikseli w jednej linii (rozdzielczość pozioma, czyli 1920), to dowiemy się, że wyświetlanie jednego piksela trwa około 7,2 nanosekundy (?). Policzmy teraz wg podanego przez Ciebie schematu: 1920x1200x60 Hz = 138,24 MHz. Jeśli policzymy teraz odwrotność tej częstotliwości czyli okres, to dostaniemy, z dokładnością do trzeciego miejsca po przecinku, ten sam wynik. Mam jednak kłopot z interpretacją tej liczby, ponieważ nie wiem czy pojęcia odchylania poziomego i pionowego w przypadku LCD należy rozumieć tak samo jak w odniesieniu do CRT. Np. czy w LCD w każdym cyklu odchylania pionowego odświeżany jest stan każdego piksela? Dlatego też...
Wszystko co napiszę poniżej z całą pewnością tyczy się monitora CRT.
Załóżmy, że chcemy wyświetlić obraz składający się pionowych pasków, na przemian czarnych i białych. Szerokość każdego paska niech wynosi 2 piksele ekranowe. Ponieważ wszystkie linie obrazu są identyczne można ograniczyć rozważania do pojedynczej linii. Sygnał analogowy potrzebny do wyświetlenia takiej linii będzie miał postać fali prostokątnej ze składową stałą odpowiadającą średniej szarości. Ponieważ każdy pasek zajmuje szerokośc dwóch pikseli okres tej fali wynosi 4 x 7,2 ns, co odpowiada częstotliwości ok. 34,7 MHz. Z teorii sygnałów wiadomo, że sygnał prostokątny jest nieskończoną sumą składowych sinusoidalnych o ściśle określonych amplitudach i częstotliwościach będących nieparzystymi wielokrotnościami częstotliwości podstawowej. W naszym przykładzie mamy:
fp = 34,7 MHz - czestotliwość podstawowa,
f3 = 3 x fp = 104,1 MHz,
f5 = 173,5 MHz,
f7 = 242,9 MHz,
f9 = 312,3 MHz,
f11 = 381,7 MHz.
itd.
Przyjmijmy, że do akceptowalnego odtworzenia naszych pasków na ekranie wystarczą składowe od fp do f9. Oznacza to, że tor wizji musi mieć pasmo szerokości co najmniej 312,3 MHz, a właściwie nieco więcej. Jeszcze bardziej krytyczne stanie się to gdy nasze paski bedą miały szerokość jednego piksela. Wtedy otrzymane częstotliwości należy pomnożyć przez 2. Co się stanie jeśli pasmo będzie niewystarczające? Biel przestanie być bielą, czerń przestanie być czernią, odniesiemy wrażenie nieostrości. W sytuacji granicznej, kiedy na skutek ograniczoności pasma zostanie tylko składowa podstawowa fp, nasza fala pierwotnie prostokątna stanie się sinusoidalna a na ekranie zobaczymy szarość określoną przez składową stałą zawartą w pierwotnym sygnale.
Wiem, że CRT to rasa na wymarciu i nic jej już nie wskrzesi. Myślę jednak, że warto zdawać sobie sprawę z istotnych różnic pomiędzy oboma typami wyświetlaczy, zwłaszcza, że niektóre formalne podobieństwa wynikające z danych w specyfikacjach mogą sugerować podobieństwa zastosowanych rozwiązań technicznych.
Bardzo przydatny opis. Porządkuje trochę rzeczy. Dziękuję.
Dzięki za dobre słowo :), mnie jednak nadal nurtuje to w jaki sposób następuje odświeżanie kolejnych pikseli w LCD. Załóżmy, że mamy obraz nieruchomy. W monitorze kineskopowym sprawa jest prosta: konstrukcja kineskopu narzuca konieczność cyklicznego rozświetlania wszystkich pikseli po kolei. Istnieją oczywiście luminofory o długim czasie poświaty, ale raczej do innych zastosowań. W LCD każdy subpiksel ma własną parę elektrod, można więc, w sytuacji niezmiennej treści obrazu, poprzestać na jednokrotnym pobudzeniu pikseli i utrzymaniu ich w tym stanie do momentu, aż w treści obrazu coś się zmieni. Czy jednak tak to się robi...?
W LCD każdy subpiksel ma własną parę elektrod, można więc, w sytuacji niezmiennej treści obrazu, poprzestać na jednokrotnym pobudzeniu pikseli i utrzymaniu ich w tym stanie do momentu, aż w treści obrazu coś się zmieni. Czy jednak tak to się robi...?
Wg moich informacji tak to się właśnie dzieje. "Odświeżanie" polega tylko na zadaniu następnej wartości na tranzystor sterujący.
Moze troche nie na temat bo to inna jakosc, zakupilem niedawno samsung SyncMaster 223BW panorama - koszt ok. 1000zl 22 cale 65 kHz 1680-1050 slowem: wersja ekonomiczna.Uzywam do obrobki zdjec wlasnie i nie narzekam.Pzdr
Uzywam do obrobki zdjec wlasnie i nie narzekam.Pzdr
To jesteś twardziel :D
...samsung SyncMaster 223BW. Uzywam do obrobki zdjec wlasnie i nie narzekam.
Zaczniesz narzekać w momencie pierwszego porównania z przyzwoitym monitorem do grafiki.
To jesteś twardziel :D
Dobre. Ten samsung to połowy kolorów nie wyświetla, ale najważniejsze aby klient był zadowolony :)
To jesteś twardziel :D
W sklepie jednej z dużych sieci sprzedaży, powiedziano mi ostatnio, że to najlepszy monitor i wyposażony w wyświetlacz TFT, który jest lepszy od TN. ;-)
Dobre. Ten samsung to połowy kolorów nie wyświetla
Jeśli chodzi o ścisłość, to nie wyświetla 98,46% palety kolorów :lol: Co i tak jest stosunkowo najmniejszym zmartwieniem ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.