PDA

Zobacz pełną wersję : d50- czy te rzeczy w nim to zło?



gurken
27-03-2006, 10:56
Witam,
jestem tuż przed zakupem /dylemat 350dvs d50/ mam kilka pytań:

-czy nikon d50 nie ostrzy na nieskończoność- czy pojawią się problemy przy korzystaniu z obiektywów m42?
-czy rzeczywiscie w d50 nie da się wyłączyc algorytmu obrabiajacego RAW- jeśli tak czy to wada czy zaleta?
-czy to duży minus że iso w d50 zaczyna sie od wartości 200?
-czy w codziennym użytkowaniu przeszkadza wam niepodświetlany wyświetlacz?
-jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach? ponoć lepiej wypada canonowski cmos? ale czy ta różnica jest odczuwalna?
-czy to dobry aparat jako 1 lustrzanka? może ktoś się pochwali fotkami?

pozdrawiam i dziekuję za posty

sirdoniu
27-03-2006, 11:27
Witam

Na część pytań mogę Ci odpowiedzieć:
ad 1. ostrzy z obiektywami M42 bez problemu ale z redukcją posiadającą soczewkę (niestety droższa niż ta zwykła - ok.100-120 pln)

ad 2. nic mi nie wiadomo żeby taki algorytm w ogóle istniał, ale ja dopiero zaczynam zabawę z d50 więc mam prawo nie wiedzieć

ad 3. nie jest to w żadnym wypadku żadem minus. Widziałem wiele fotek na różnych amerykańskich stronkach, które dowodziły, że iso200 w nikonie jest co najmniej tak samo dobre jak iso100 w 350d.

ad 4. no raz mi się tylko zdarzyło, że przydałoby się podświetlanie. Wszystko zależy od warunków, w jakich będziesz robił większość fotek. Jeśli w zupełnych ciemnościach to na pewno bedzie Ci to przeszkadzać. Ja tego braku nie odczuwam.

ad 5. tego nie wiem - nie stosuję aż tak długich czasów.

ad 6. na pewno dobry. Jesli chodzi o fotki to nie mam za bardzo się czym pochwalić. W sieci umieściłem tylko jedną, ale zaznaczam, że na pewno mozna kitem zrobić ładniejsze fotki - trzeba tylko treningu:)))
A oto i ona: http://www.pbase.com/sirdoniu/image/57066763&exif=N

Pozdrawiam
sirdoniu

LeonArek
27-03-2006, 11:35
> -czy nikon d50 nie ostrzy na nieskończoność- czy pojawią się problemy przy korzystaniu z obiektywów m42?

Jeśli chodzi o M42 to jest kiepsko. D50 działa z nimi tylko na manualu, nie ostrzy na nieskończoność (chyba, że z przejściówką z dodatkową soczewką)i nie ma pomiaru światła.

> -czy rzeczywiscie w d50 nie da się wyłączyc algorytmu obrabiajacego RAW- jeśli tak czy to wada czy zaleta?

Pierwszy raz o tym słyszę ale jeśli to prawda to mnie przynajmniej to nie przeszkadza.

> -czy to duży minus że iso w d50 zaczyna sie od wartości 200?

Ja fotografuję przeważnie na 400 lub 800. Nie pamiętam kiedy fociłem na 200 więc 100 zupełnie nie byłaby mi potrzebna. Może w studio przy fleszach ale tak to raczej zbędna rzecz.

> -czy w codziennym użytkowaniu przeszkadza wam niepodświetlany wyświetlacz?

Trochę tak. Zwłaszcza w nocy ;-)

> -jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach? ponoć lepiej wypada canonowski cmos? ale czy ta różnica jest odczuwalna?

Zachowuje się normalnie, tzn. dobrze. Nie mam porównań z CMOS-em ale na różnych stronach można sobie obejrzeć sample i porównać.

> -czy to dobry aparat jako 1 lustrzanka? może ktoś się pochwali fotkami?

Dla mnie to w tej chwili jest jedyna cyfrowa lustrzanka jaką mam. W zasadzie to nie mam się do czego przyczepić, może jedynie fokus głupieje w niektórych sytuacjach ale to występuje bardzo rzadko, może raz na 100 zdjęć.

akustyk
27-03-2006, 12:24
-czy nikon d50 nie ostrzy na nieskończoność- czy pojawią się problemy przy korzystaniu z obiektywów m42?
jesli masz zamiar korzystac powaznie z takich obiektywow to Canon bedzie wygodniejszy

-czy rzeczywiscie w d50 nie da się wyłączyc algorytmu obrabiajacego RAW- jeśli tak czy to wada czy zaleta?
NEF to bezposredni, niemanipulowany zrzut matrycy. obrabianie nastepuje przy zapisie JPEG-a

-czy to duży minus że iso w d50 zaczyna sie od wartości 200?
w praktyce - nie. no chyba, ze chcesz robic duzo zdjec wodospadow i innego rodzaju ruchu na dlugich czasach. ale i to da sie obejsc szarym filtrem

-czy w codziennym użytkowaniu przeszkadza wam niepodświetlany wyświetlacz?
jesli robisz duzo zdjec w bardzo slabym swietle (np. w nocy) to podswietlany wyswietlacz moze sie przydac. ale z drugiej strony - kluczowe parametry ekspozycji masz w celowniku

-jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach? ponoć lepiej wypada canonowski cmos? ale czy ta różnica jest odczuwalna?
nie wiem. widzialem zdjecia z 20D na bardzo dlugich czasach (rzedu 15-30 minut) i wygladaly dobrze. ale 350D to nie jest dokladnie ta sama matryca i nie wiem czy to wyglada tak samo.

-czy to dobry aparat jako 1 lustrzanka? może ktoś się pochwali fotkami?
bezdyskusyjnie tak. w rece D50 trzyma sie jak aparat. ma to co trzeba i mozna nim spokojnie robic zdjecia :)

grzechoo
27-03-2006, 12:45
-czy nikon d50 nie ostrzy na nieskończoność- czy pojawią się problemy przy korzystaniu z obiektywów m42?
z tego co mi wiadomo żadna lustrzanka cyfrowa nie będzie ostrzyć na nieskończoność bez specjalnej soczewki korygującej- wynika to ze specyfiki obudowy i odległości szkła obiektywu od matrycy
taką soczewkę można nabyć za kilkaset złotych- ale nie warto....
przy obiektywach o mocowniu m42 nie występuje pomiar światła oraz nie ma AF, ale nie traktuje tego za ujmę... dla mnie m42 to doskonały sposób na doskonalenie umiejętności i przyjemne spędzanie czasu z aparatem

-czy rzeczywiscie w d50 nie da się wyłączyc algorytmu obrabiajacego RAW- jeśli tak czy to wada czy zaleta?
nie mam pojęcia o czym mówisz.... D50 zapisuje Pliki "RAW" w NEF`ie... to takie jego specyficzne oznaczenie.... niczym nie różni się od typowych raw`ów, zwykły cyfrowy negatyw

-czy to duży minus że iso w d50 zaczyna sie od wartości 200?
popatrz na sample..... przy ISO200 nie ma szumów... więc mniejsze ISO nie jest Ci potrzebne, po za tym D50 doskonale radzi sobie przy ISO400 oraz 800, przy największej wartości ISO1600 troche szumi... ale zdjęcia cz-b przy ISO1600 są rewelacyjne

-czy w codziennym użytkowaniu przeszkadza wam niepodświetlany wyświetlacz?
no cóż... przydał by się czasem przy nocnym fotografowaniu, ale można się obejść i poradzić z tym... wszystkie niezbędne informacje widoczne są w wizjerze... a tam wszystko widać

-jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach? ponoć lepiej wypada canonowski cmos? ale czy ta różnica jest odczuwalna?
nie zauważyłem drastycznego spadku jakości przydługich czasach, do canonów nie mam porównania więc mogę być nieobiektwywny, na pewno nie jest gożej przy długich czasam niż przy krótkich

-czy to dobry aparat jako 1 lustrzanka? może ktoś się pochwali fotkami?
jak na pierwszą lustrzankę bardzo dobry.... moze za tym przemawiać choćby ogromny dostęp do obiektywów, i akcesorów, razem z canonem, nikon przoduje w dostępie do sprzętu, uzywanego również, a jesli to Twoja pierwsza lustranka to dopiero zaczniesz budować swój system
fotki? jest tego pełno, i tu na forum i w sieci... do wyboru do koloru... jesli potrzebujesz sample mogę wykonać je dla Ciebie w konkretnych sytuacjach i danych nastawach.
D50 sam od niedawna stał się moją pierwszą lustrzanką... nie żałuje,
aha, wybrałem nikona dla tego że lepiej leży mi w dłoni od canona (dla mnie canon 350D jest za niski, u brakuje mi miejsca na mały palec- a zabawa w gripy to nieporozumienie)

sadki
27-03-2006, 17:26
-czy nikon d50 nie ostrzy na nieskończoność- czy pojawią się problemy przy korzystaniu z obiektywów m42?
Użycie konwertera zawsze eliminuje nieskończoność, ale można sobie z tym poradzić zmniejszając grubość konwertera (szlifierka) oraz nieco przerabiając obiektyw (nie z każdym jest tak prosto, jak z Heliosem od Zenka). Niewygodny jest brak pomiaru ekspozycji z m42.


-czy rzeczywiscie w d50 nie da się wyłączyc algorytmu obrabiajacego RAW- jeśli tak czy to wada czy zaleta?
?


-czy to duży minus że iso w d50 zaczyna sie od wartości 200?
Nie ma potrzeby stosować ISO100 i mniejszych. Chyba że chciałbyś jeszcze odrobinę przesunąć ekspozycję.


-czy w codziennym użytkowaniu przeszkadza wam niepodświetlany wyświetlacz? Tylko w całkowitej ciemności, a takowa nie zdarza się często.


-jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach? ponoć lepiej wypada canonowski cmos? ale czy ta różnica jest odczuwalna?Wystarczy włączyć redukcję szumów (NR), i jest znacznie lepiej. NR działa z czasami dłuższymi od 1s. Pozatym CMOS zawsze będzie lepszy.


-czy to dobry aparat jako 1 lustrzanka? może ktoś się pochwali fotkami?Zajebisty. Adres mojej strony wysyłam na PM.

martinus
28-03-2006, 11:11
grzechoo, właśnie że nie zawsze. Używałem Jupitera 153/3,5 z Canonem i spisywał się świetnie. AFAIK tylko z nikonem jest problem - Canon, Pentax, Olympus, Sigma obsługują M42. Zaciekawiło mnie, że gdy robiłem test bez przejściówki trzymając tylko obiektyw przystawiony do body to do kilkudziesięciu metrów było miodzio. Potem brakuje skali :( Słowem WSZYSTKO oprócz krajobrazu, czyli nie jest źle :)

sadki, z tą szlifierką możesz napisać coś więcej? Bo perspektywa nieskończoności w D50+M42 to fajna sprawa, zwłaszcza bez dodatkowych soczewek. Ew. napisz, gdzie znaleźć mnożna info jak przerobić stare szkiełko na potrzeby Nikona.

gurken D50 chłopaki dobrze prawią - D50 to świetne body. Jestem z niego bardzo zadowolony a do takich pierdółek jak niepodświetlany LCD to można się przyzwyczaić. Do ręcznego ustawiania ekspozycji z M42 też.

Pozdrawiam!

Korchez
28-03-2006, 11:27
Aparat jest bardzo sympatyczny i można nim zrobić naprawdę fajne zdjęcia. :)
Moim zdaniem brakuje jednak tego podświetlenia górnego wyświetlacza. W wizjerze nie ma niestety wszystkich informacji np. czułości. Poza tym brakuje mi większych możliwości korekty balansu bieli (np. tak jak ma to D70) Niestety czasami automat nie najlepiej sobie poradzi. A cała reszta jest super :) :D :(

sadki
28-03-2006, 12:46
martinus, poszukaj w archiwum, bo kiedyś to opisywałem.
Na początek zmniejszyłem grubość przejściówki, po prostu ją ordynarnie zeszlifowałem (po stronie obiektywu, bagnetu nie ruszałem, bo nie ma sensu).
Dotyczy Heliosa od zenita: piłowałem w obiektywie po kolei każdy pierścień, który moim zdaniem blokował dalsze poruszanie szkieł w kierunku matrycy. Napotkałem jeszcze jeden problem: wewnątrz konstrukcji, do aluminiowej tulei dopasowane są dwie prowadnice, które powodują przesuwanie się jej tylko wzdłuż osi obiektywu, nie wokoło własnej osi - jeśli chcesz mieć nieskończoność, musisz tam podłożyć odpowiednie podkładki, tak, by nie blokowały.
Kolejna przeszkoda - dekiel obiektywu od strony body. Wewnętrzna część obiektywu w końcu dociska mechanizm popychania przesłony, w efekcie ją blokuje.
Efekt? Daleko za nieskończoność :-)

fridrih
02-04-2006, 14:00
NEF'y z D70 i D50 to nie jest dokladnie surowy zrzut z matrycy... NEF jest w niewielkim stopniu obrabiany przez aparat. Ale to nie jest problem, porownywalem ostatnio NEF'y z mojego D70 z RAW'ami z 20D i moge powiedziec ze fotki z obu sa rownie dobre (osobiscie wydaje mi sie ze lepsze byly z Nikona ale to moze kwestia szkla)

aries.mehehe
04-04-2006, 02:18
NEF'y z D70 i D50 to nie jest dokladnie surowy zrzut z matrycy... NEF jest w niewielkim stopniu obrabiany przez aparat...

W D70 jest on kompresowany -co do D50 mam sprzeczne informacje (obie z dpreview). W tym wątku (http://groups.google.pl/group/pl.rec.foto.cyfrowa/browse_frm/thread/36d984395a0dd4d6/ef4d9dd7e619487f?hl=pl#ef4d9dd7e619487f) pytam o kompresje RAWów i podaję linki do dpreview.

fridrih
05-04-2006, 21:32
z dpreview wynika ze NEF'y z D50 sa bez kompresji a z D70/D70s sa z kompresjia... to mnie troche dziwi. Czemu tak jest skoro D50 to najbardziej amatorskie body... ?

aries.mehehe
05-04-2006, 21:44
fridrih, może Nikon od modelu D50 zaczął wychodzenie z błędu (jako błąd i głupi pomysł określono kompresowanie NEFów właśnie na usenecie). Np. D200 ma wybór -z kompresją lub bez.

grzechoo
07-04-2006, 21:18
D50 to najbardziej amatorskie body... ?jak do tego doszedłeś?
aktualnie D50 jest najlepiej sprzedającym się korpusem, czyżby z powodu jego amatorszczyzny?

sadki
07-04-2006, 22:09
czyżby z powodu jego amatorszczyzny?
Nie, z powodu ceny.
Amatorskie, i owszem, dzięki dostępnym funkcjom.

fridrih
07-04-2006, 23:03
Wiem ze sie swietnie sprzedaje i gdybym mial kupic najprostsza lustrzanke to bym wybral pewnie D50. To ze sie dobrze sprzedaje nie zmieni jednak faktu ze to nadal najprostsze i najbardziej amatorskie body w stajni nikona.

aries.mehehe
07-04-2006, 23:13
fridrih, ale masa użytkowników nie potrzebuje niczego więcej niż to, co oferuje D50. Ja jakbym miał Prakticę ze światłomierzem, co by mi JPGi czy RAWy wypluwała, to by mi wystarczyło (chyba) ;)

CANIS
08-04-2006, 00:22
fridrih a ja od siebie dodam, ze znakomita czesc tej masy nie wykorzysta wszystkich mozliwosci jakie daje d50 8)

fridrih
08-04-2006, 15:21
Fgadza sie... ja mam analoga F801 i szczerze mowiac to brakuje mi tylko punktowego pomiaru i rawa 2000x3000 i jestem szczesliwy

grzechoo
09-04-2006, 10:10
fotografów można podzielić na zawodowców i amatorów, a cała reszta to ludzie którzy pstrykają zdjęcia przy rodzinnym stole, albo na wycieczce zwykłą małpą.....
zawodowiec nie wybierze D50 z wiadomych powodów, nie wybierze również EOS 350, Minolty 5D itd.
zaś fotograf amator?...... on chce fotografować tylko dla własne przyjemności, satysfakcji- możliwości jakie daje D50 w zupełności dla niego wystarczą....

wilus
11-04-2006, 11:55
Pracuje w branży foto i widze "zawodowców" .. sami sie tak nazywają , pewnie dlatego że na szyi uwieszony ma D200 ze szkłem za 6000 a zdjęcia .... pożal sie boże . Gdzie lezy granica amator/zawodowiec?
chodzi o kase?

pebees
11-04-2006, 12:01
wilus, dobry amator moze byc lepszy niz zawodowiec, bo zawodowiec robi to niejako z racji zawodu, a amator dla siebie. Jeden wiec bierze kase, drugi robi dobre fotki :)

JK
11-04-2006, 14:22
Często zawodowiec idzie na imprezę niechęnie, bo mu na przykład szef kazał, a on wolałby się uwalić na kanapie, wypić pifko i pogapić się na jakiś mecz. Amator w takiej sytuacji na imprezę nie idzie, a jak już tam idzie to znaczy, że chce i lubi. I to nastawienie psychiczne często sprawia, że zdjęcia tego amatora będą dużo lepsze od tego znudzonego zawodowca. Z tym już tak jest, że od zawodowca nie wymaga się zazwyczaj arcydzieła, tylko pewności, że tam gdzie trzeba, zrobi fotki na dobrym poziomie (nie zejdzie poniżej poziomu przyzwoitości), co amatorowi może się przytrafić - bez konsekwencji.

SHOX!
11-04-2006, 14:22
Pracuje w branży foto i widze "zawodowców" .. sami sie tak nazywają , pewnie dlatego że na szyi uwieszony ma D200 ze szkłem za 6000 a zdjęcia .... pożal sie boże . Gdzie lezy granica amator/zawodowiec?
chodzi o kase?Jak sama nazwa wskazuje... "Zawodowiec" to człowiek który przedewszystkim trudni się jakimś zajeciem czyt. fotografowaniem zawodowo i zarabia na tym, i to jest jego praca i źródło utrzymania. W drugim znaczeniu zawodowiec to człowiek który dajmy na to robi świetne fotki a nie mui na nich zarabiać :) tak to się przyjęło, bo zazwyczaj ludzie którzy zamują się tym zawodowo są profesjonalistami w swojej dziedzinie i siłą rzeczy mają wieksze doświaczenie od amatarów a co za tym idzie odwalją lepszą prace... oczywiście są wyjątki, ale tyle jeśli chodzi o określenie. I zadowowiec i amator są w stanie robić fotki na takim samym poziomie, tak jest w każdej dziedzinie wszystko żalezy od fotografa i jego umiejętności.

grzechoo
11-04-2006, 18:37
zawodowiec będzie czerpał korzyści materialne z fotografii, a amator tylko korzyści "duchowe"
a jeśli chodzi o jakość zdjęć to granica jest bardzo rozmyta, choć wiele zależy też od sprzętu.....
ale stwierdzenie zdjęcia robi fotograf a nie aparat nadal obowiązuje

ravros
13-04-2006, 01:24
-jak się zachowuje d50 przy dłuższych czasach?
Wracając do tematu, chciałbym się dowiedzieć czy takie dłuższe czasy (np. 15s) nie będą powodowały wypalania matrycy (albo innych szkodliwych skutków)? Chodzi mi głównie o takie zdjęcia jak Noise Reduction na depreview.com (http://www.dpreview.com/reviews/nikond50/page18.asp) , czy przy takich ustawieniach i robieniu zdjęć gdzie są silne źródła światła (np latarnie uliczne) matryca się nie uszkodzi?



P.S. Wiem, że na forum jest kilku przeciwników długich czasów naświetlania, więc taka prośba, żeby nie krzyczeli odrazu, że po co, a na co itp.

aries.mehehe
13-04-2006, 01:30
ravros, skoro D50 oferuje czasy naświetlania do 30 minut (w trybie bulb) to... ;) Jasne, że stosowanie czasu 15s w słoneczny dzień nie jest ani mądre, ani bezpieczne, ale wówczas, kiedy sytuacja wymaga takich czasów, to się ich używa...