Zobacz pełną wersję : D300 - makro - zakup kontrolowany dla laika ! :)
Witam,
Od niedawna jestem zarejestrowanym forumowiczem NKP. Naczytalem sie juz sporo o D300 jego wadach i zaletach.
Od kilku lat bawie sie fotografia (nie mozna nazwac jej profesjonalna) czarno biala (uzywajac Practica z ob. 50/f1,8) oraz kolorowa (Sony Cyber-shot DSC P-100 - ob. Carl Zeiss - typowy kompakcik).
Kompakcik na tyle jest dobry ze ma mozliwosc ustawien manulanych. Practica notomiast byla wykorzystywana do nauki (ogolnych zagadnien typu ustawienia przeslon itp.).
Teraz mam przyplyw gotowki i zamierzam zakupic wlasnie N D300 (wybor kreowal sie nastepujaca od momentu kiedy pomyslalem o cyfrowej lustrzance (Canon 400D -> Pentax K100D -> Pentax K10D -> Nikon D80 -> Nikon D300).
A wiec powracajac do tytulu watku.
Mam zamiar (na poczatku) pobawic sie z makrofotografia!
Sprzetu jaki mam zamiar do korpusu dokupic :
1. Nikkor 105/f2,8 VR Micro lub 60tke
2. Karte pamieci i czytnik sandisca - 8gb IV + Firewire
3. statyw gitzo explorer 2220 + ciekawsza glowica
Teraz pytania :)
- Jakie beda widoczneroznice miedzy obiektywami w.w. (pkt. 1)? czytalem w dziale obiektywy porownanie ale nie widzialem fotek wykonanych 60tka. Zdaje sobie sprawe ze 105vr umozliwia mi oddalenie sie od obiektu uzyskujac skale 1:1 gdzie 60tka np. sploszylaby juz np. owada. Oraz czy ktos kto tak na prawde zaczyna foto zblizeniowe wykorzysta potencjal posczegonych obiektywow?
Jakie proponowalibyscie zamienniki w.w. obiektywow?
- Jakie polecacie ksiazki (i czy sa wogole jakies ciekawe pozycje) o tematyce makro? na poczatek na pewno teorii duzo zeby bylo (ale nie typu podlacz a sam sie przekonasz co jest do czego). Mam w tej chwili ksiazeczke National Geographic Michaela Freeemana - Fotografia zbliżeniowa.
- Co powiecie odnosnie Karty, czytnika oraz statywu?
Od razu mowie ze wychodze z zalozenia ze lepiej wydac wiecej i dluzej np. pozbierac kase na to niz kupic wczesniej cos bo sie napalilo na robie fotek.
Jak dojda mi jakies pytania to bede pisal :)
2. Karte pamieci i czytnik sandisca - 8gb IV + Firewire
Dwa dni temu kupiłem czytnik sandiska III Extreme usd 2.0 i powiem Ci że jest naprawdę szybko...
Wersja IV Firewire kosztuje dość sporo i wg mnie nie jest wart aż tyle... pewnie zaraz się różne osoby rzucą, że nie wiem i się nei znam, ale takie jest moje zdanie...
Oczywiście fajnie jest zgrywać fotki z prędkością około 40MB/s ale dla mnie 18MB/s i tak jest szybko. Zamiast wydawać 300 pln czy wiecej na tylko czytnik, kupiełm swój za 85pln i tak jestem szczęśliwy... Jeśli będziesz przegrywał naprawdę duże ilości fotek to kup FireWire - ja jako amator wybrałem wersję tańszą, ale tak jak powiedziałem jestem bardzo zadowolony
marzenia, taki zestawik sobie sprawić,
Wojteksw
28-03-2008, 16:08
Obiektywy, które wymieniłeś są bardzo dobre. Jako alternatywę możesz brać pod uwagę Tamrona 90.
Obiektywy, które wymieniłeś są bardzo dobre. Jako alternatywę możesz brać pod uwagę Tamrona 90.
Tamron owszem, w wypadku wersji "low budget". Jeśli możesz sobie pozwolić na dużo bierz 105vr lub jego starszego brata z literką "D" (możesz zaoszczędzić nawet z 1000zł na kupnie, a prawie nie odbiega od VRki optycznie). Ja takim pstrykam i rezultaty możesz zobaczyć klikając w link w mojej stopce. 60 to też super szkło. Wadą jest właśnie dystans ostrzenia, ale masz troszkę większą GO i większe powiększenie z pierścieniami/mieszkiem. Ale chyba decydowałbym się wyłącznie na 105vr jeśli kasa nie stanowi problemu. Jeśli będziesz potrzebował większych powiększeń, pomyśl o pierścieniach pośrednich, raczej olej soczewki i inne tego typu wynalazki.
Swoją drogą nie wiem, czy teraz bawienie się w jakieś superszybkie zgrywanie ton fot i zawalanie sobie dysku tonami rawów ma sens (nie mówiąc o wydawaniu kasy na czytniki). Po przesiadce na d200 gdzie RAW ma 15MB, Tiff 30MB bardzo starannie przebieram materiał z każdej sesji i troszkę lżej naciskam spust migawki :P
Pomyślałbym też o Sb-800 (przyda Ci się, oj przyda :) ). Po oglądaniu rezultatów ze specjalnymi lampami makro dałem sobie spokój z kupnem R1C1 i widzę, że lepsze rezultaty mogę uzyskać tekturowym dyfuzorem nałożonym na lampę.
Co do książek. Makro jest traktowane wszędzie po macoszemu. Ja zapoznałem się z ogólnymi zasadami fotografowania, a reszty uczyłem się od innych, podglądając dobre zdjęcia. Nadal tak robię :)
na korzysc nikona 105 przemawia wieksza odleglosc przedmiotowa
na korzysc nikona 60 przemawia wieksza glebia ostrosci
mam tego ostatniego jeste rewelacyjny
bawilem sie 105 i tez jest rewelacyjny
nic nie pomoglem i zdaje sobie niestety z tego sprawe:-)
olek
Dark, czy te Twoje fotki makro to tylko z tego N105 czy zakładasz jeszcze jakieś dodatki typu pierścienie?
Pomyślałbym też o Sb-800 (przyda Ci się, oj przyda :) ). Po oglądaniu rezultatów ze specjalnymi lampami makro dałem sobie spokój z kupnem R1C1 i widzę, że lepsze rezultaty mogę uzyskać tekturowym dyfuzorem nałożonym na lampę.
O sbeku juz tez mysle ale najwczesniej za miesiac niestety :/ jednak ten zestawik i tak sporo wyniesie :(
hmmm... co do karty Sandisc IV czytalem ze w D3 jest wyrazja roznica przy zapisie, i z drugiej strony wypowiadali sie uzytkownicy wlasnie d300 ze dzialaja na serii III ale po przesiadce na IV widza roznice.
Stad moje pytanie... na pewno kiedys siade do robienia serii fotek a d300 strzela jak karabin, wiec jak bedzie z zapisem?
Co do czytnika kart... myslalem o robienu rawow (jak na poczatek i tak duzo nie zdzialam ale jak amator siadzie i zacznie psocic to napsoci 20GB glupot) a pozniej dopiero jpegow tak wiec jaka jest roznica czsowa "praktyczna" podczas zgrywania fotki o rozmiarze np. 30MB ?
Kase mam rozdysponowana tak zeby mi starczylo na to wszystko co wymienilem tylko teraz kwestia na czym warto zaoszczedzic!
Aaaaaa... do 105vr czy dobrze jest wziasc filtr POL? znalazlem fajny B+W Polaryzacyjny Slim 62mm (taka jest chyba srednica pod filtr na 105vr?). O filtrze mowie bo mylalem nad tym aby nie tylko do makro uzywac obiektywu, na poczatek (dopuki nie dorobie sie N17-55 f/2.8 if ed ktore utkwilo mi we lbie i to bardzo :) ) rowniez do fotek krajobrazu lub czegos innego.
Nie wiem w czym sie sprawdze tak na prawde najlepiej bo do tej pory 50 f/1,8 nie dawalo mi duzo.
Wiec... co powiecie o filtrach do makra i polaryzacyjnych w polaczeniu d300+105vr+ B+W
Moja opinia:
105 macro - tak, filtr do niej - nie (jedynie ochronny UV), ale jak coś innego Dark doradzi to jego się słuchaj. Do krajobrazu sie obiektyw nie nada. Jedynie jako porteretówka (z jakichś 3 metrów) oraz obiektyw "koncertowy" choć jego autofokus działa w ślimaczym tempie, zatem w każdym innym zastosowaniu niż makro - słabo. VR jest pomocne jesli robić będziesz bez statywu, bo nie trzęsie się wtedy obraz w wizjerze aż tak, a i tak ostrość nie jest łatwo ustawić. VR zżera prąd, może to mieć znaczenie. Co do filtra to polecałbym B+W w tym przypadku, ponieważ obiektyw makro jest narażony na kontakt z różnymi obiektami, a B+W ponoć są najłatwiejsze w doczyszczeniu.
Karty pamięci - mogą być wolne. To nie ma znaczenia! Prędkość karty ma znaczenie w jednym przypadku. Wtedy gdy chcesz zrobić serię ponad 15 (koło 20) zdjęć. Przy prędkości 5 kl/s, to są 3 sekundy. To raczej nie jest sytuacja spotykana w makro, byś tak chciał zdjęcia robić, bo prędzej ci obiekt z kadru wypełznie niż karta pamięci zablokuje robienie zdjęć. Aparat najpierw zapisuje zdjęcia do wewnętrznej pamięci (bodajże do 12-20 zdjęć zaleznie od jakości), a potem sukcesywnie kopiuje z niej pliki na kartę pamięci (od momentu jak już pierwsze zdjęcie siedzi w pamięci). Robiąc nawet sekundową przerwę między krótszymi seriami, karty Extreme III spokojnie powinny zapisać tyle, że starczy w pamięi miejsca na kolejną krótka serię z pełną prędkością. Tym bym się kompletnie nie przejmował - to ma znaczenie dla szybkostrzelnych reporterów, którzy muszą uchwycić ten jeden moment.
Czytnik. I tak zgranie zdjęć trwa krócej niż ich selekcja, wstępna obróbka itp. Raczej nie musi to być błyskawica. Szybki czytnik przydaje się w innym wypadku - wtedy gdy "w polu" braknie miejsca na kartach i zrzucamy dane na laptopa na przykład. Wystarczy zatem przyzwoitej klasy czytnik. Co ciekawe są czytniki, które w przeciwieństwie do Sandisków nie mają dużej prędkości zapisu na kartę, ale mają szybszy odczyt. To też jest jakaś alternatywa - tańsza.
Co do statywu nic nie podpowiem, poza tym, że zależnie od tego co będziesz fotografował, ważny tu będzie kompromis mobilności i sztywności. Głowica raczej nie "szybka" - pistoletowa, a precyzyjna, ale to już raczej masz przemyślane.
No i oczywiście lampa, bo bez niej makro ani rusz.
Aha, są alternatywne zestawy makro-obiektywów, typu 50/1.8mm i pierścienie pośrednie. Można stosować soczewki itp. Proponuję w tej kwestii podpytać praktyków z działu makro osobiście. Darka czy innych, których typ fotografii zbliżony jest do tego co będziesz robił.
heh... no to troche sie zasmucilem, myslalem ze 105 wykorzystam nie tylko do makro na poczatku (makro glownie ale dodatkowo myslalem o portrecie czu krajobrazie :/ ) no nic najwyzej zamiast lampy przyjdzie mi kupic 85/f1,8.
Mam w sumie na poczatek do wydnia 9600zl!
i z tego co wybralem i mi doradziliscie wychodzi nastepujaco:
1. d3oo - 5240zl
2. 105vr - 2549zl
3. 8gb III sandisc - 229zl
3. czytnik extreme 3w1 - 82zl
4. filtr uv B+W MRC 62mm - 139zl
SUMA: 8300 zl z kosztami wysylek.
i na razie tyle; zostaje mi 1300zl.
I jak ta kwote wydac racjonalnie? Na co?
Na kwiecien niestety juz wiecej gotowki miec nie bede ale maj i czerwiec przyplynie mi po 4000zl x2 czyli do czerwca 8000zl na aparat.
Prosze teraz o rady co i jak nalepiej zakupic do koty 1300zl a potem po kolei do 4000zl na maj i 4000zl na czerwiec.
Dzieki :)
Archangel
29-03-2008, 12:13
no to ci zostaje kasa na sb 800 i masz po "kłopocie" ;)
ok to skoro lampe to cyz sbka 800 cyz metya 58, czytalem wasze porownanie ale nie doczytalem sie ktora lampa jest zwyciezca wiec... dla osoby uczacej sie co i jak co bedzie lepszym wyborem na dluzej? cholera wie moze za 6mcy nikon/metz wyda cos rewolucyjnego to sie zmieni.
Skoro pisałeś że lepiej wydać więcej na sprzęt to po co kupujesz extreme III ?? Skoro bedziesz miał przypływ gotówki 8 tyś to chyba lepiej dołożyć marne 200 zł i mieć sprzęt z najwyższej półki. Takie jest moje zdanie i podobnie myśle do Ciebie ;) Pzdr
Jesli nie zauwaze roznicy to nie wiem czy jest sens preplacac ... sam od poczatku myslalem o IV, heh teraz juz zglupialem...
no to ci zostaje kasa na sb 800 i masz po "kłopocie" ;)
jestem za... lampa bardzo się przydaje, bo ta wbudowana to strasznie lipna jest
a w kwestii czy ex III czy IV to jak sam powiedziałeś: skoro nie widać różnicy to po co przepłacać... no chyba że chcemy lepiej się czuć z tym, że mamy sprzęt najdroższy...
bloodcrawler
29-03-2008, 13:14
cholera wie moze za 6mcy nikon/metz wyda cos rewolucyjnego to sie zmieni.
Żadnej rewolucji w systemie błysku bym się nie spodziewał.
jeżeli na serio bedziesz się zajmował macro, to przemyśl jeszcze sprawę szkła. Im dłuższa ogniskowa tym lepsza. 60 jest świetna, ale raczej do dokumentów. Poczytaj o Sigmie 150 - złego słowa nie znajdziesz w necie, same zachwyty, poparte fotkami. Przy porządnym statywie VR Ci wtedy nie potrzebny. Niezłym patentem jest też Nikkor 300/4 + TC 1.4 + pierścienie. To juz jest kosmos.
Rzuć okiem:
http://www.pbase.com/ronnie_14187/nikon_d100__d200_galleries
Pozdrawiam
300 to troche za duzo do tego co mam zamiar glownie strzelac.
Glownym obiektem moich "pstrykow" bedzie akwarium lub moje psiaki :)
Tak wiec mysle ze przy 105 vr zostane.
Czy macie dodatowo jakies testy badz opinie na temat statywu Gitzo Explorer 2220?
Zbigniew
30-03-2008, 00:08
świeżak, ale pewien jesteś, że potrzeba Ci akurat takich zabawek ? Po przejrzeniu wątku doradziłbym Ci na zainwestowanie tych pieniędzy inaczej - kupienie tańszego body (D80, D200) i zestawu obiektywów. Niepokój wzbudziło we mnie szczególnie stwierdzenie, że 105-tkę chcesz jeszcze do krajobrazu. Może przemyśl jeszcze raz, czy nie potrzebujesz czegoś szerszego (choćby 18-70), aby mieć na codzień. Bo deliberuje się tu o kartach pamięci, a wg mnie robisz coś, co do czego możesz nie mieć do końca pewności. Chyba że się mylę ....
Niezłym patentem jest też Nikkor 300/4 + TC 1.4 + pierścienie. To juz jest kosmos.
Rzuć okiem:
http://www.pbase.com/ronnie_14187/nikon_d100__d200_galleries
Pozdrawiam
Szczerze mówiąc nigdy nie sądziełem, że szkiełkiem 300mm można zrobić takie makro jak ten gość...
Nie mylisz sie niestety :(
Jak juz pisalem zaczynam zabawe z lustrzankami cyfrowymi i do tej pory mialem w rece practice z 50 f/1,8
Na Nikona D300 po prostu sie napalilem :) i zdania nie zmienie. w przeciagu kolejnych 2 mcy bede mial jakies 8000zl wiec obiektywy dodatkowe kupie (na pewno N 17-55 f/2,8 if-ed)
Co do takich dupereli jak karta czy czytnik rowniez przywiazuje wage bo... niestety ale lubie miec to co "najlepsze".
Glownie uwage na poczatek przywiazuje do makro bo najwiecej fotek bede robil na razie rybkom dopiero pozniej zajme sie czym innym..
Ok przyznam ze to sformulowanie z krajobrazem bylo nietrafne ale rozne opinie slyszalem o tym obiektywie i byly glosy ze zrobie i przecietnej klasy fotke otoczenia, stad ten nieszczesny krajobraz :)
Co odnosnie w.w. statywu?
Co do fotografii rybek, to... próbowałem i powiem, że zadanie dość proste nie jest (by to zrobić porządnie). Po pierwsze idealnie czysta szyba, bo będzie to widać, po drugie przyda się polarek by wytłumić refleksy od szyby i podnieść kontrast, po trzecie lampa błyskowa świecąca raczej od góry akwarium. Dlatego też polecałbym sabinkę a nie metza, ponieważ na pewno działa dobrze we wszystkich trybach i kombinacjach, szczególnie wyzwalaniu od lampki w korpusie. A skoro opinie są podzielone to tym bardziej. Można próbować robić przy świetle z akwarium, ale to raczej roślinność, bo rybki są niesamowicie szybkie i czasy rzędu 1/320 to raczej minimum, a częściej będzie to 1/500 i krócej. Nie wiem, na ile wysokie ISO tu pomoże, być może coś się uda zrobić bez lampy, ale traktowałbym to raczej jako ostateczność. Od razu małe spostrzeżenie - przymknięcie przysłony do f/16 czy jeszcze dalej, ogromnie wpływa na trójwymiarowość ryb i akwarium, stąd też tak istotne jest dobre światło.
Jak lubisz mieć co najlepsze (zresztą jak ja i wielu innych) to w takim razie kasa ma mniejsze znaczenie i możesz sobie pozwolić na szybszą kartę. Szczególnie jak fundusze będą napływały, a nie odpływały. Po przeprowadzeniu paru obliczeń (z kolegą liczyliśmy to w modelkach na sekundę ;-)) wyszło mi, że być może jednak warto trochę więcej dopłacić, szczególnie jeśli będziesz robił zdjęcia w NEFach. Ja czasem wolę kupić coś dla świętego spokoju i komfortu psychicznego, że mam w zanadrzu zapas i jak będzie akurat taka sytuacja, że potrzebował będe tej małej różnicy, za którą dopłaciłem spore pieniądze, to wtedy ją wykorzystam zamiast głowić się co zrobić, bądź potem żałowac ujęcia.
Dzieki mOSAd za odpowiedz :)
Kilka dni temu odebralem Nikkora 105 vr f/2,8 :)
Jest to co prawda moj pierwszy nowy nikonowski obiektyw tak wiec jestem zachwycony straaaaasznie :)
Kupowalem na http://sklepfotograficzny.pl i musze powiedziec ze i obsluga i szybkosc transakcji - perfekcyjna.
Jednym slowem polecam :)
Korpus dopiero bedzie kupowany pod koniec kwietnia, niestety.
Co do rybek to sie okaze w praniu, przyslone myslalem o 16 lub 22 wiec sie okaze jak juz dorwe sie do sprzetu.
Jedno mnie boli, ze statyw potrzebny jest do makro :/ A na razie kasy brak na mojego Gitzo :)
Chyba ze czas nastawie na tyle krotki ze i z reki strzele ?
To niech jeszcze ktoś napisze jak to trzeba zaświecić żeby strzelać z ręki, dajmy na to 1/320 przy przysłonie f/22. Poza tym przy takich przesłonach dyfrakcja się kłania. Warto pamiętać o tym.
Nie martw się dyfrakcja na poczatek tylko eksperymentuj. Co do statywu, to właśnie ponieważ będziesz fotografował z krótkimi czasami, to może się okazać on niekonieczny. Przynajmniej na początku. VR pomoże, problem będziesz miał raczej z dobrym oświetleniem, a nie z poruszeniami. Zanim opanujesz puszkę, obiektyw, materiał zdjęciowy... trochę minie czasu. Musisz poeksperymentować, zobaczyć na jakich czasach ryby wyjdą nieporuszone, może krótszy dać tylko błysk, a migawkę otworzyć troche dłużej by złapać więcej światła zastanego, określić graniczne ISO, na którym jeszcze wychodzą zdjęcia dobrze... jak mówiłem, ja tylko wprawke robiłem, więc tu niewiele pomogę. Aha, akurat zamiast statywu używałem jakiegoś podparcia - stołu bodajże, więc niekoniecznie wszystko od razu musi być dopięte na ostatni guzik. To nie wyścigi, a opanowanie D300 i jego współpraca z obiektywem naprawdę zajmie Ci chwilę, tak by uzyskać z niego to co Ci sie będzie podobało. Nie mówiąc juz o lampie błyskowej, którą można świecić naprawdę na wiele sposobów (może gdzieś lusterka sie przydadza itp). Gdzieś ktoś kiedyś pisał jak fotografować ryby, poszukaj na sieci, jesli nie czytałeś. Fajnie było opisane jak się przygotować, "zasadzić", stworzyć dobre tło, wywabic ryby tam gdzie się chce, o tym, że trzeba ryby poznać itp. Jak już będziesz miał sprzęt i pierwsze zdjęcia i będzie ci ciężko je ulepszać, to na forum makro na pewno ktoś coś doradzi albo skieruje gdzieś dalej. Jest to działka dość wymagająca zarówno wiedzy jak i eksperymentów.
W sprawie statywu:
Też się zastanawiałem nad Explorerem, ale przeleciałem trochę Internet i niestety znalazłem dość sporo kwękań. Explorer jest dobry jeśli zestaw puszka + szkło jest lekkie. D300 + 105 VR nie jest piórkiem, swoje waży, a jeśli w przyszłości dodasz zestaw lamp R1 to będzie całkiem spory klops. Umieszczony na końcu "tyczki" będzie łatwo łapał drgania, co będzie psuło ostrość zdjęć. Do tego całość może nie być super stabilna. Specjaliści od makro używają normalnych trójnogów i do tego całkiem ciężkich, np. Gitzo z serii 3 lub Systematic, ale normalna 2-jka Mountaineer powinna starczyć. Trzeba tylko odłączyć pionową kolumnę i głowicę przykręcić bezpośrednio na podstawę; w nowych Gitzo to pestka. Do tego szyna makro i jest Super-Gitzo do makrofotografii.
W sprawie czasu:
Normalnie lepiej wyłączyć VR, ale jeśli nie masz wyboru (brak statywu) to pozostaw to włączone, dołóż lampę lub dwie (idealnie oczywiście R1 lub lampa pierścieniowa z serii SB29) i śmiało możesz focić tym szkłem przy 1/60, a nawet przy pewnej ręce niżej. To się nie sprawdza tylko przy naprawdę małych obiektach, normalne kwiatki lub owady o wielkości porównywalnej z matrycą da się pstrykać.
W sprawie statywu:
Też się zastanawiałem nad Explorerem, ale przeleciałem trochę Internet i niestety znalazłem dość sporo kwękań. Explorer jest dobry jeśli zestaw puszka + szkło jest lekkie. D300 + 105 VR nie jest piórkiem, swoje waży, a jeśli w przyszłości dodasz zestaw lamp R1 to będzie całkiem spory klops. Umieszczony na końcu "tyczki" będzie łatwo łapał drgania, co będzie psuło ostrość zdjęć. Do tego całość może nie być super stabilna. Specjaliści od makro używają normalnych trójnogów i do tego całkiem ciężkich, np. Gitzo z serii 3 lub Systematic, ale normalna 2-jka Mountaineer powinna starczyć. Trzeba tylko odłączyć pionową kolumnę i głowicę przykręcić bezpośrednio na podstawę; w nowych Gitzo to pestka. Do tego szyna makro i jest Super-Gitzo do makrofotografii.
http://pstryk.pl/details:6080/gitzo+gt2220+explorer+alu+tripod+w.+tilt+swivel+co lumn
tu pisze ze uniesie do 9kg a mountain od 2kg:/
Heh... nie mam pojecia
nowakjacek
05-04-2008, 17:18
Z tym statywem to chyba lekkie przegięcie jest.
Od kiedy do polowania na robale korzysta się z podpórki do muszkietu ???
Na martwą naturę to a i owszem, ale przy "łapaniu żywca" zapomnij o statywie.
To wszystko z ręki http://www.nowakjacek.pl/zdjecia_makro.php bez podpierania statywem, który kulą u nogi będzie przy takich zdjęciach.
Większość ze światłem zastanym i bez przesadnie krótkich czasów ( 1/100 - 1/300 , f5,6 - f11) lampa wbudowana doskonale sprawdza się jako doświetlenie kadru robalowego pod dwoma warunkami : zmniejszyć siłę błysku kompensacją i zastosować dyfuzor w postaci zwykłej kartki papieru (odpowiednia wielkość) przyklejonej taśmą do pleców otwartej lampy jednym dłuższym końcem, wypięty brzuch w stronę obiektu, a drugi koniec sam się trzyma między podstawą lampy a obiektywem.
Ze szkłem 105VR mam bardzo złe doświadczenia, aberracja straszliwa, kapryśny AF często się blokujący tak, że trzeba było łapać ostrość na dalszym planie i wracać do tematu, a VR pożal się boże, w 80% lepsze były zdjęcia bez niego... Tak wiem, zaraz usłyszę ze miałem egzemplarz do dupy, być może, choć serwis nikona stwierdził że jest ok. a nie znam innego szkła które w ciagu roku zjechało z ceną prawie 30% ciekawe dlaczego ???
Tylko kilka zdjęć z linku jest ze 105ki , reszta to stary nikon 50mmf 1,4 i DCR250
Pozdrawiam robalolubnego kolegę :)
Dzieki "nowakjacek" za odp.
105vr kupilem po przeczytaniu n liczby pozytywnych opinii i na forum nikona i na zagranicznych serwisach i po obejrzeniu fotek ktore wychodzily przy pomocy w.w. obiektywu.
Mam nadzieje ze bedzie pozbawiony wad ktore Ty wymieniles :)
Co do reszty obiektywow to 50f/1,4 bede kupowal rowniez tylko nie czystego manuala.
Ktore fotki byly wykonane 105vr? Z gory dzieki :)
Co do statywu to jak pisalem bardziej mi on bedzie potrzebny do robienia makrofotek rybkom i krewetkow w krewetkarium.
Na forum holenderskie oraz pkmd (polski klub milosnikow dyskowcow) wlasnie polecali uzycie statywu.
Fotki wychodzily im rowniez ciekawe.
Czasy naswietlania mysle ze dopiero sprawdze za ok. 2 do 3 tyg jak zakupie d300 :)
Ale ponawiam pytanie, czy Gitzo Explorer + glowica http://www.pstryk.pl/details:5241/gitzo+g1276m+qr+off+center+ball+head
nowakjacek
06-04-2008, 10:47
Mz. lepszym rozwiązaniem będzie http://www.pstryk.pl/details:2894/manfrotto+322rc2+horizontal+grip+action+ball+head z racji pionowego przenoszenia ciężaru zestawu na kulę obrotową i uchwytowi , którym błyskawicznie zmienia się pozycję zestawu na statywie, cena również korzystniejsza a firma bdb.
nowakjacek
06-04-2008, 11:53
http://www.nowakjacek.pl/paczki/105.zip kilka pełnych kadrów z tak zachwalanej na forum 105mm VR i http://www.nowakjacek.pl/paczki/nie105iDCR250.zip kilka z 50mm za 400zł, tudzież kitowego 18-70mm nikona za 1kpln. Z tych nie makro, foty są kadrowane ( 18-70mm z DCRem winietuje mocno) dane masz w EXIFach.
Mz. lepszym rozwiązaniem będzie http://www.pstryk.pl/details:2894/manfrotto+322rc2+horizontal+grip+action+ball+head z racji pionowego przenoszenia ciężaru zestawu na kulę obrotową i uchwytowi , którym błyskawicznie zmienia się pozycję zestawu na statywie, cena również korzystniejsza a firma bdb.
Fotki juz sciagam i patrze :)
Dzieki wielkie.
Co do glowicy to wyglada ciekawie, ale szczerze mowiac wolalbym juz komplet ze stajni Gitzo. Wole miec komlet jednej marki.
---------------------------
Ok, ogladnolem fotki, sliczne :)
heh... Nie sadzilem ze przy pomocy 50tki da rade zrobic takie ciekawe ujecia!! Stosowales jakies dodatkowe pierscienie, filtry?
teraz tosze sie z zamiarem kupna od razu 50f/1,4 bo widze ze z tym "podstawowym" szkielkiem tez mozna co nieco zdzialac :)
nowakjacek
07-04-2008, 18:35
Dodatkowych pierścieni ani filtrów nie było, szkło okazyjnie kupiłem za 400zł ( to stara analogowa 50ka, pełen manual)
nie wiem czy dostaniesz jeszcze taką staroć, myślę, ze 50mm f 1,8 za ok. 350zł w zupełności wystarczy , zwłaszcza, ze i tak przy makro przesłonę trzeba skręcić na min. 5,6 - 8 by uzyskać rozsądną GO.
Dodatkowych pierścieni ani filtrów nie było, szkło okazyjnie kupiłem za 400zł ( to stara analogowa 50ka, pełen manual)
nie wiem czy dostaniesz jeszcze taką staroć, myślę, ze 50mm f 1,8 za ok. 350zł w zupełności wystarczy , zwłaszcza, ze i tak przy makro przesłonę trzeba skręcić na min. 5,6 - 8 by uzyskać rozsądną GO.
Ja juz myslalem ze moze wrto by bylo zainwestowac w cos pozadniejszego, roznica 500 zl w swiatelku o 0,4 mniejszym!
Na pocztku na pewno nie wykorzystaw mozliwosci tego sloiczka ale moze kiedys?
Czy wiadomo cos o tym czy nikon chce wydac jakies nowe ciekawsze stalki? Np. W.w. 50f/1,4 ? :) jesli tak to kiedy mniej wiecej i czy macie jakies strony ze specyfikacjami, wstepnymi opisami itp.
Co do statywu to jak pisalem bardziej mi on bedzie potrzebny do robienia makrofotek rybkom i krewetkow w krewetkarium.
Na forum holenderskie oraz pkmd (polski klub milosnikow dyskowcow) wlasnie polecali uzycie statywu.
Fotki wychodzily im rowniez ciekawe.
Czasy naswietlania mysle ze dopiero sprawdze za ok. 2 do 3 tyg jak zakupie d300 :)
Ale ponawiam pytanie, czy Gitzo Explorer + glowica http://www.pstryk.pl/details:5241/gitzo+g1276m+qr+off+center+ball+head
Wracając do statywu: 9 kg nośności nie oznacza, że na koniec żerdki możesz założyć puszkę + obiektyw o tej wadze. Oznacza to, że jeśli postawisz centralnie taki ciężar na statyw (oczywiście nie obiektyw tylko zwykły ciężarek), to statyw to wytrzyma. W taki właśnie sposób testuje się statywy Gitzo. Statywy z grupy 2, ataki jest ten Gitzo, mogą utrzymać na pionowej (nie na poziomej żerdzi) kolumnie puszkę + obiektyw 200 mm z gwarancją braku poruszenia. BTW te 9 kg to jest z zapasem. Niejaki Galen Rowell siadał na szczycie węglowego statywu Gitzo1228, żeby zademonstrować jego wytrzymałość (Galen był niewysoki i ważył ledwo 60-parę kg, ja bym tego nie próbował).
O doborze głowicy do statywu pisze Thom Hogan: http://www.bythom.com/support.htm
Jak widać nie poleca głowicy pistoletowej.
Używanie statywu do makro jest indywidualną sprawą. Większość specjalistów poleca statyw. John Shaw, chyba najbardziej znany makrofotografik, żadnego zdjęcia nie robi bez statywu, i to z serii 3 Gitzo. Żeby używać statyw do robali trzeba je focić wcześnie rano, kiedy są nieruchawe po chłodnej nocy. Przyznaję, że również większość fotek robali robię bez statywu, a z lampami, bo nie chce mi się wstawać skoro świt. Natomiast do kwiatków statyw jak najbardziej polecam.
A i jeszcze w sprawie rybek w akwarium:
1. Tak jak wyżej kolega zapodał szyba musi być idealnie czysta, nawet jeśli się tak zdaje to lepiej przelecieć ją szmatką nie puszczającą włosów i jakimś rozpuszczalnikiem (np. etanol)
2. Dalej są dwa sposoby
- bez polara: trzeba przyłożyć obiektyw do szyby, a lampę w pewnej odległości także jak najbliżej szyby; idealny jest zestaw lamp R1
- z polarem j.w. kolega, obiektyw oddalony od szyby; tu trzeba trochę prób, żeby pozbawić odblasków, bo nie każde położenie polara jest skuteczne
Przy ruchliwych rybkach potrzebne krótkie czasy.
A i jeszcze w sprawie rybek w akwarium:
1. Tak jak wyżej kolega zapodał szyba musi być idealnie czysta, nawet jeśli się tak zdaje to lepiej przelecieć ją szmatką nie puszczającą włosów i jakimś rozpuszczalnikiem (np. etanol)
2. Dalej są dwa sposoby
- bez polara: trzeba przyłożyć obiektyw do szyby, a lampę w pewnej odległości także jak najbliżej szyby; idealny jest zestaw lamp R1
- z polarem j.w. kolega, obiektyw oddalony od szyby; tu trzeba trochę prób, żeby pozbawić odblasków, bo nie każde położenie polara jest skuteczne
Przy ruchliwych rybkach potrzebne krótkie czasy.
Hmmm... jak wczesniej pisalem o filtrze polaryzacyjnym to mi go odmowiono a tu teraz mowisz ze jest potrzebny :/
Sam po obejrzeniu fotek z filtrem i bez bylem ZA jego stosowaniem ale mi go odradzono :(
To co w koncu zrobic?
Mam mozliwosc zakupu filtra Polaryzacyjnego B+W Slim.
A ze statywem... I tak nie bede go wysuwal na pelna wysokosc (no moze czasami :P ) czyli ogolnie to radzisz wziasc co? statyw gitzo z serii 3?
Ogolnie na statyw chcialbym wydac do 1000zl a na glowice do 700zl
Chodzi mi o najbardziej uniwersalny statywik.
Moze byc jeszcze ostatecznie to: http://www.pstryk.pl/details:6086/gitzo+gt2931+basalt+tripod+w.+column - tylko poza innym materialem nie widze zadnej roznicy :/
Muszę przyznać, że nie mogę odnaleźć kwestii antypolarowej, ale może niedokładnie czytałem. Kolega mOSAd też poleca polara. Kopuj polara, bo to jeden z nielicznych filtrów co się przydają na cyfrze.
Porządne statywy Gitzo z serii 3 kosztują sporo powyżej 2 K zł, a nawet ponad 3K. Więc odpadają. Można oczywiście nie brać węglowego, ale aluminiowa 3-jka to ponad 3 kg do dźwigania (bez głowicy). Jeśli zamierzasz focić głównie makro, to ,wbrew temu co wyżej napisałem (jeszcze raz: pod wpływem opinii z Internetu, a nie własnego doświadczenia), może faktycznie kupić tego Explorera (nie jest to jednak uniwersalny statyw, w normalnym foceniu traci się dużo czasu na ustawianie nóg, bo brak blokowanych pozycji) i używać go ostrożnie, starając się nie wysuwać drążka na pełną długość. Ja akurat używam Gitzo 2540, czyli normalnego trójnoga, ale nie jestem całkowicie zadowolony przy makro. Często zdejmuję aparat, bo nawet bez kolumny nadal jestem zbyt wysoko nad ziemią.
Statywy bazaltowe nie cieszą się specjalnym uznaniem. Raczej albo aluminium, albo węgiel.
Nie używam specjalistycznej głowicy do makro. Osobiście nie mam nic przeciwko głowicy 1276, chociaż znowu w necie zdania na jej temat mocno podzielone. Podobno bywa niestabilna. Można spróbować (tutaj jeden z Nikoniansów jej używa:
http://www.nikonians.org/forums/dcboard.php?az=set_threaded_mode&forum=159&topic_id=931&prev_page=show_topic&gid=931#934
Można oczywiście nie brać węglowego, ale aluminiowa 3-jka to ponad 3 kg do dźwigania (bez głowicy). Jeśli zamierzasz focić głównie makro, to ,wbrew temu co wyżej napisałem (jeszcze raz: pod wpływem opinii z Internetu, a nie własnego doświadczenia), może faktycznie kupić tego Explorera (nie jest to jednak uniwersalny statyw, w normalnym foceniu traci się dużo czasu na ustawianie nóg, bo brak blokowanych pozycji) i używać go ostrożnie, starając się nie wysuwać drążka na pełną długość.
Zaraz zaraz, to explorera nozek nie mozna blokowac w dowolnym miejscu? tylko przy min lub max wysunieciu? :/
Co masz na mysli piszac "blokowanych pozycji"?
Bawilem sie ostatnio jakims Velbonem (dobrze napisane? :P ) kolegi (za 130zl z glowica) i ustawianie nozek, plynne bez rewelacji zaciski itp. Czy moze chodzilo ci o to ze sa okreslone punkty w ktorych kazda nozka zatrzymoje sie (jeden i ten sam pkt dla kazdej z nozek)?
Co do glowicy to ta mi sie spodobala ze wzgledu na to ze moge body wygiac w dowolna strone.
Aha, co do polara przy makro, to nie mam tu doświadczenia, za to wszelkie szyby sugerują, że polarek powinien się sprawdzić. Zawsze można dokupić na końcu jak zauważysz, że w twoich warunkach przeszkadzają refleksy, lub niski kontrast. Poza tym, polarek jest bardzo fajny do różnych eksperymentów, ale niestety jest to droga zabawka, a obiektyw makro ma dość niską średnicę, zatem zakup polarka na tę średnicę trzeba dobrze premyśleć, bo raczej nie użyjesz go z innymi obiektywami. Można kupić polarek trochę większy i dokupować o wiele tańsze redukcje, pozwalające go założyć na różne obiektywy. Ale i to rozwiązanie ma wady, ponieważ przy makro, być może będziesz wtedy musiał troszkę inaczej zestaw oświetleniowy skonstruować, tak by polarek nie przeszkadzał. No i kolejny minus, to że tulipanowe osłony przeciwsłoneczne nie dadzą się zamocować. A wbrew pozorom są to fajne wynalazki (choć przy makro to już różnie chyba), bo pozwalają nie martwić sie o przednią soczewkę kompletnie.
Co do oświetlenia to jak już wspomniałem, a powtarzam za kims mądrzejszym, nie świeć z przodu przez szybę jeśli tylko sie da! To pogarsza kontrast, powoduje odbicia, oraz jest mało naturalne. Najlepsze jest oświetlenie od góry, na przykład przy przesuniętej trochę obudowie z oświetleniem, lub przez otwory do karmienia ryb. Im większy kontrast między tym co przed szybą, a tym co w akwarium, tym lepiej powinny wychodzić zdjęcia (ale to już teoria "autokarowa", choć tam się sprawdziła). Czyli chyba najlepiej robić zdjęcia w ciemnym pokoju.
Aha, polarek przy dobrym oświetleniu nie powinien byc potrzebny, choć może w ciekawy sposób wpływać na kolorystykę roślin, czy odbłyski światła na kamieniach itp. Możesz na próbe kiedyś pożyczyć od kogoś dowolny filtr polaryzacyjny i po prostu zrobić zdjęcia przy jegu użyciu, nawet trzymając w powietrzu przed zestawem umocowanym na statywie. Zobaczysz, czy ci się przyda czy nie. Ale to zostawiłbym gdzieś daleko na końcu, jak już reszta rzeczy i sprzętu będzie opanowana.
Zaraz zaraz, to explorera nozek nie mozna blokowac w dowolnym miejscu? tylko przy min lub max wysunieciu? :/
Co masz na mysli piszac "blokowanych pozycji"?
Bawilem sie ostatnio jakims Velbonem (dobrze napisane? :P ) kolegi (za 130zl z glowica) i ustawianie nozek, plynne bez rewelacji zaciski itp. Czy moze chodzilo ci o to ze sa okreslone punkty w ktorych kazda nozka zatrzymoje sie (jeden i ten sam pkt dla kazdej z nozek)?
Co do glowicy to ta mi sie spodobala ze wzgledu na to ze moge body wygiac w dowolna strone.
W normalnym trójnogu są 3-4 blokowane pozycje dla nóg przy rozstawianiu (nie przy wyciąganiu nóżek). Dzięki temu statyw szybko się ustawia. Explorery nie maja tych blokad, blokuje się tymi zaciskami na szczycie w dowolnej pozycji. To jest oczywiście wygodne w nierównym terenie lub w makro, ale można się wkurzyć w normalnym foceniu, kiedy trzeba wypoziomować statyw. Jest po prostu wolniej. Stąd Explorer nie jest tak uniwersalnym statywem.
Jak napisałem, nie mam nic przeciw tej głowicy, bo nawet nie miałem jej w ręku. Jedynie z netu wiem, że skarżono się na jej niestabilność, ale nie wszyscy mieli takie zdanie. Mogę tylko dodać, że nie będzie (chyba?) łatwo ustawić na niej sanki, bo ta płytka nie wygląda na specjalnie dużą.
Ok, to bede myslal o polarku chodz na razie zamiast polarka skusze sie chyba na 50f/1,4 gdyz i z tego mozna ladne zblizenia zrobic a i normalne fotki tez pojda (typu portrecik czy krajobrazik).
A co do rozmiaru polarka to jest to srednica pod filtr 62 mm (na 105vr), wiec i do 85f/1,8 tez bedzie pasowalo bo tez srednica pod filtr to 62mm.
hmmm... macie moze jakies fotki makro zrobione z i bez polarka?
markB - jest tez taka sama glowica tylko bez wyciaganych saneczek wiec teoretycznie problem z glowy. O te sanki mi chodzi glownie bo moge przyczepic do 2 aparatow podstawke i wsowac szybko i nie bawic sie w przykrecanie i odkrecania. Co do solidnosci to sadze ze skoro to Gitzo to szajsu nie powinni sprzedawac!! przynajmniej porownalem statyw gitzo z velbonem to jak niebo i ziemia.
W sprawie sanek nie zrozumieliśmy się: to co masz na myśli to jest wyciągana płytka głowicy; i słusznie, że chcesz głowicę z taką płytką kupić. Szybciej i wygodniej mocuje się to do aparatu niż głowicę z stałą płytką. Ja pisałem o sankach makro, czyli np. http://www.raysfoto.pl/nowoflex/body_system_mocowania.html. Takie coś przykręca się do płytki tak jak aparat i to zapewnia precyzyjne ustawienie ostrości (zobacz tutaj, ten gość to używa: http://www.mack.neostrada.pl/makrofotografia.html. Nie każdy tego używa, więc nie jest to aż takie ważne. Poza tym zawsze do tej głowicy można dokupić wydłużoną płytkę Gitzo.
Gitzo na pewno nie jest szajsem. Porównanie z tym Velbonem to jak z kawałkiem kijka. Te osoby, które donosiły o niestabilności głowic Gitzo używały jeszcze droższych i super stabilnych głowic typu Markins, ArcaSwiss, ReallyRightStuff. Ceny tych głowic zaczynają się w rejonie 1200 zł (w przeliczeniu, bo w Polsce tego się nie kupi) bez płytki, bo te kupuje się osobno do każdego aparatu i obiektywu z stopką.
Material super i fotki jeszcze lepsze na stronie http://www.mack.neostrada.pl/makrofotografia.html#cam
Tylko nie sadze ze (przynajmniej przez pierwsze kilka/kilkanascie miesiecy) bede potrzebowal tego typu sprzetu w zwiazku z moim "stopniem zaawansowania".
Mysle ze explorer 2220 bedzie ok pod warunkiem ze nie bede wysuwal go na max i wstawial tele 400:)
Te blokowania nozek az tak mnie nie przerazaja bo nie mialem do tej pory stycznosci (na dluzej) z dobrym statywem pokroju Gitzo. Pouzywamy zobaczymy, najwyzej uzyje go kiedys jako wieszak na smycz dla psa a sam sobie sprawie serie 3 lub 4 :P
Co do glowicy to.... hmmmm... nie wiem na prawde. Ten moj wybor Z WYGLADU jest solidny i zdaje sie ze "bez konfliktowy". Jak bedzie to sie okaze.
Kolejne pytanie. Tak jak (bodajze) kolego mOSAd pisal z tym obiektywem 50f/1,8. Fotki w jego wykonaniu widzialem i podziwiam (gratuluje :) ), wiec... jakie sa rady na poczatek, czyli jak bawic sie z 50f <b>1,4</b> (bo taka wlasnie zamowilem) w polaczeniu z lampa sb800 abym na poczatku mial jakis optymalny start. Czyli jasniej, jakich najlepiej ustawien uzywac zeby klikac w miare przyzwoite fotki (typu przeslona itp).
Chodzi mi o to ze do tej pory bawilem sie kompaktem z makro i (a praktika nie dawala mi mozliwosci za bardzo) teraz jak zasiade za stery 105vr/2,8 i 50/1,4 to dostanie "choroby morskiej". Zalezy mi na tym zebym po ustwieniu i cyknieciu nie wracal na forum jak niejeden laik i nie zaczynal watkow typu, co zrobilem zle bo mi kolory sie nie podobaja. Wiec jakie macie rady szanowni koledzy?
Z samego 50/1.4 nie zrobisz makro, bo maksymalna skala odwzorowania dla tego obiektywu to 1 : 6.8, czyli sporo od prawdziwego makro. Potrzebne będą pierścienie pośrednie. Na szczęście jest to krótki obiektyw, a jeszcze bez dużej dystorsji; więc pierścieni nie potrzeba wiele, starczy 50 mm i już jesteś w pożądanym zakresie. Można oczywiście kadrować, ale jakość nie będzie ta sama, bo tracisz dużo pikseli. A dalej to już musisz sam, SB800 to i tak automat, aczkolwiek nienajlepszy wybór do fotografii zbliżeniowej. Teraz robienie testowych fotek nic nie kosztuje oprócz czasu.
Ok, wiec 50tke zostawie w spokoju jesli chodzi o makro (przynajmniej na razie :P )
Co do polara to czytalem (w ksiazce Ekspozycja bez tajemnic - petersona) ze zeby tak na prawde wykorzystac polara to swiatlo musi padac pod katem 90st, tyle ze byly tam tez fotki z ciemnego lasu gdzie polar pozbawil refleksow liscie itp ktore byly delikatnie pod woda wiec... hmmm... nie dowiem sie chyba puki nie kupie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.