Zobacz pełną wersję : Body Nikona a wizjer.
Witam. Kiedyś czytałem na forum jak ktoś chwalił jakiś model analogowego body Nikona, że patrząc w wizjer można poczuć się jakby się było w kinie. Możecie mi pomóc o jakim modelu była mowa? ;)
F3, FM, FM2(n), FE, FE2, F301, F90(X), F100, F5 .... do wyboru, większość starszych Nikonów miała świetne wizjedy w porównaniu z tym co teraz jest z amatorskich cyfrach. Przy każdym z nich poczujesz szok po przejściu z D70.
Planuję zakup F100 więc na pewno się nie zawiodę... ale pytałem dlatego że z tamtego wątku odniosłem wrażenie jakby to body było wyjątkowe pod względem wizjera. Jeśli tak to dobrze byłoby wiedzieć:lol:
Nie kupuj F100. Nie będziesz mógł patrzeć przez wizjer D70s... :D
Witam. Kiedyś czytałem na forum jak ktoś chwalił jakiś model analogowego body Nikona, że patrząc w wizjer można poczuć się jakby się było w kinie. Możecie mi pomóc o jakim modelu była mowa? ;)
chodzi o wątek z 16 lipca 2007 co wybrac F3 czy F4...w tym dziale...
jak sie robi takie fajne linki zeby kolega mógł sobie tam zajrzec???
Cicho!:twisted::lol: Ważne że coś widać:D Co mieli powiedzieć Ci od camery obscury:D Mmm D70s to było moje pierwsze lustereczko więc żal sie pozbyć:rolleyes::mrgreen: Ten sezon jeszcze mi potowarzyszy. Po wakacjach pewnie coś przytargam.
chodzi o wątek z 16 lipca 2007...
Kolega to ma ale pamięć:shock: Zaraz poszukam w archiwach:-P
chodzi o wątek z 16 lipca 2007 co wybrac F3 czy F4...w tym dziale...
jak sie robi takie fajne linki zeby kolega mógł sobie tam zajrzec???
Wchodzisz w ten wątek, kopiujesz z paska adres http i wklejasz tutaj
Proste!;-)
Witam. Kiedyś czytałem na forum jak ktoś chwalił jakiś model analogowego body Nikona, że patrząc w wizjer można poczuć się jakby się było w kinie. Możecie mi pomóc o jakim modelu była mowa? ;)
tak, było na ten temat w 2006 Kaleid tak napisał o F100 :)
o f3hp nawet nie wspomnę......
W dawnych analogowych czasach różnica pomiędzy zawodowymi korpusami AF (f4, f5, f6, f90, f100) a amtatorskimi (f50, f60, f80, f65, f55, f75) była bardzo wyrażnie widoczna właśnie w jakości wizjerów. Super jasne i duże (górma półka) i ciemne, małe dziury (seria amatorska).
Nie wie, czy jakaś cyfra ma wizjer jak f5.
W korpusach ery cyfrowej ta różnica przestała być tak kolosalna (D80 ma taki sam wizjer jak D200 - to rewolucja - pamietacie różnicę wizjerów F80 i F100?)
Był taki spejalny jasny pryzmat do F5 - zwał się chyba DA-30 (nie mylic z DP-30). Bił wszelkie rekordy.
po pierwsze jakie to dawne czasy, F6 jest chyba z rok produkowany dopiero, może 2.
natomiast po co ci wizjer w cyfrze? - robisz na oślep 5 fotek i potem na wyswietlaczu kasujesz nieudane. ale to tak BTW, błagam, nie rozwijajmy tego tematu.
obisz na oślep 5 fotek i potem na wyswietlaczu kasujesz nieudane.
Nie zlituję się i nie usłucham błagań. Ten LCD to się nadaje.... To nie takie proste jak napisałeś. Walczę na co dzień z Soligorem i tyle fotek ile poszło do śmieci, bo na LCD było ok (i w wizjerze) że nieraz szlag trafia. Jak robiłem Zenitem to nie miałem tego problemu...
o f3hp nawet nie wspomnę......
Jak dla mnie to mit. W F3 widzisz obraz o większym powiększeniu niż w F3HP. F3HP jest o tyle wygodniejszy, że z większej odległości widzisz całą matówkę - wygodne dla okularników.
Oddałbym większość telewizorka w cyfrze na dobry wizjer - taki jak w F100 czy w F5. A telewizorek może być nawet 1 calowy.
fajnie wygląda takie zestawienie zdjęć dwóch body koło siebie. np. f80 i d80 albo f100 i d200 - w tym drugim zawsze lustro wygląda na jakieś niedorobione, jakby nie urosło :)
D80 ma taki sam wizjer jak D200 - to rewolucja
Niestety oba tylko staraja sie zblizyc do tego co mam w FM2 z lat osiemdziesiatych.... ot taka refleksja.
Dodam ze dzieki uprzejmosci naszego kolegi Bowie, mam w efemce jasniejsza matowke - K3 rodem z FM3a. Obraz jest jeszcze o 2/3 przyslony jasniejszy i bardziej kontrastowy od tego co bylo pierwotnie.
f100 i d200 - w tym drugim zawsze lustro wygląda na jakieś niedorobione, jakby nie urosło :)
Ha fakt. Bylem w szoku jak to zobaczylem.
W starych analogach to w lustrze mozna sie nawet uczesac!!!
slaw74, niestety tutaj nie trafiłeś.. mając cyfrę można sie też uczesać, i to z tyłu głowy!
Zaś z wizjerami można kombinować, było o tym gdzieś na forum i wtedy już małe "kino" można sobie dorobić,
ja tak zrobiłem z moim D200 (dołożyłem mu podszlifowane Dk-2 czy cosik takowego) i już wiele fajniej się przezeń spogląda choć troszkę mniej komfortowo przy styku z "oczodołem";-)
Karl Johansson
30-03-2008, 23:28
Ja mam syf, jak robię coś efpiątką, bo potem się przerzucam na wizjer d70 i ledwo widzę. Dopóki nie dorwałem się do f5 nie miałem problemu z ostrzeniem manualnym na d70...teraz mam :P
Niestety oba tylko staraja sie zblizyc do tego co mam w FM2 z lat osiemdziesiatych.... ot taka refleksja.
Dodam ze dzieki uprzejmosci naszego kolegi Bowie, mam w efemce jasniejsza matowke - K3 rodem z FM3a. Obraz jest jeszcze o 2/3 przyslony jasniejszy i bardziej kontrastowy od tego co bylo pierwotnie.
Moim zdaniem to marne próby z tym zbliżaniem.
Też mam K3, tylko że w FE i jak dla mnie to między FE a D80 jest różnica tak duża różnica, że jeśli ktoś przechodzi z d50 na d80 i mówi wow!, to przed zajrzeniem w wizjer FE powinien usiąść (najlepiej na sedesie).
slaw74, niestety tutaj nie trafiłeś.. mając cyfrę można sie też uczesać, i to z tyłu głowy!
No nie wiem.... chyba jednak mam racje.
W D300 i D200 lustra sa duzo mniejsze, dlatego zazartowalem ze w lustrze FM2 mozna sie uczesac.
zrobiłem z moim D200 (dołożyłem mu podszlifowane Dk-2 czy cosik takowego) i już wiele fajniej się przezeń spogląda choć troszkę mniej komfortowo przy styku z "oczodołem";-)
A prosze Cie rozwin temat. Bede wdzieczny za PW.
jeśli ktoś przechodzi z d50 na d80 i mówi wow!, to przed zajrzeniem w wizjer FE powinien usiąść (najlepiej na sedesie).
;) ;) ;) Dobre...
No nie wiem.... chyba jednak mam racje.
W D300 i D200 lustra sa duzo mniejsze, dlatego zazartowalem ze w lustrze FM2 mozna sie uczesac.
chodziło mi o to, że cyfrą robisz sobie zdjęcie tyłu głowy i od razu możesz skorygować uczesanie. sam to trenuję z komórką. a analogiem byłoby dość uciążliwe i długotrwałe :) twój żart, który oczywiście zrozumiałem (dumny) że to żart,
cyfrą robisz sobie zdjęcie tyłu głowy i od razu możesz skorygować uczesanie. sam to trenuję z komórką. a analogiem byłoby dość uciążliwe i długotrwałe :)
O fakt, o tym nie pomyslalem. Wiec jednak sa jakies plusy tej miniaturyzacji.... hihihihi ;)
chodziło mi o to, że cyfrą robisz sobie zdjęcie tyłu głowy i od razu możesz skorygować uczesanie. sam to trenuję z komórką. a analogiem byłoby dość uciążliwe i długotrwałe :) twój żart, który oczywiście zrozumiałem (dumny) że to żart,
Ja co prawda się nie czeszę, bo za bardzo nie mam co, ale czy nie prościej użyć do tego celu lustra?
Karl Johansson
02-04-2008, 00:42
Ja co prawda się nie czeszę, bo za bardzo nie mam co, ale czy nie prościej użyć do tego celu lustra?
Prościej, ale...jakoś tak...pozbawione finezji ;)
A prosze Cie rozwin temat. Bede wdzieczny za PW.
Poszlo na PW
...
W starych analogach to w lustrze mozna sie nawet uczesac!!!
I nie musisz uważać na łupież...:mrgreen:
Pozdrawiam
Poszlo na PW
Możesz do mnie też przesłać?
F3, FM, FM2(n), FE, FE2, F301, F90(X), F100, F5 .... do wyboru, większość starszych Nikonów miała świetne wizjedy w porównaniu z tym co teraz jest z amatorskich cyfrach. Przy każdym z nich poczujesz szok po przejściu z D70.
Dokładnie, sam po zakupie F80 poczułem się jak w kinie! Teraz z oporem wracam do D70s, gdy nie używam F80.
To powiadacie, że F100 ma jeszcze lepszy wizjer niż F80? jak miło :)
Dokładnie, sam po zakupie F80 poczułem się jak w kinie! Teraz z oporem wracam do D70s, gdy nie używam F80.
To powiadacie, że F100 ma jeszcze lepszy wizjer niż F80? jak miło :)
Z tego co pamiętam to akurat F80 ma jeden z gorszych wizjerów. Wszystkie starsze modele mają lepsze wizjery
F100, F5 i F6 oczywiście też :mrgreen:
f80 wlasnie taki sobie ma. proponuje wziac do reki olympusa om1/2, tam sie rzeczy dzieja.
W dawnych analogowych czasach różnica pomiędzy zawodowymi korpusami AF (f4, f5, f6, f90, f100) a amtatorskimi (f50, f60, f80, f65, f55, f75) była bardzo wyrażnie widoczna właśnie w jakości wizjerów. Super jasne i duże (górma półka) i ciemne, małe dziury (seria amatorska).
Nie wie, czy jakaś cyfra ma wizjer jak f5.
W korpusach ery cyfrowej ta różnica przestała być tak kolosalna (D80 ma taki sam wizjer jak D200 - to rewolucja - pamietacie różnicę wizjerów F80 i F100?)
Był taki spejalny jasny pryzmat do F5 - zwał się chyba DA-30 (nie mylic z DP-30). Bił wszelkie rekordy.
W dawnych analogowych czasach ostatni "prawdziwy" analogowy amatorski Nikon F70 miał wizjer praktycznie nie ustępujący wizjerowi F100, a identyczny jak w F90X.
Co więcej - bardzo amatorski F50 mial wizjer niewiele gorszy.
D2 po zainstalowaniu DK-17M staje się znośny. A jeśli chodzi o prawdziwy, analogowy, wizjerowy wypierd&wyczad to nad wszystko przedkładam dalmierzyk ;)
W sumie racja. Od generacji F80/F65 wizjery znacznie się pogorszyły. F80 miał lepszy od F65, ale od F100 dzieliła go przepaść. W tym czasie pojawił się w częstym użyciu taki niechlubny wynalazek jak pentamirror prism.
sprocket
06-04-2008, 18:56
W F80 wizjer zrobili malo kontrastowy, pisano o tym pozniej w miesieczniku FOTO.
Jak dla mnie to mit. W F3 widzisz obraz o większym powiększeniu niż w F3HP. F3HP jest o tyle wygodniejszy, że z większej odległości widzisz całą matówkę - wygodne dla okularników.
zgadzam się w 100 %...taka polityka firmy, ale fakt, ja się patrzę najpierw w d70 a później w wizjer f3hp....to w tym drugim to ja w imaxie się czuję....
Z tego co pamiętam to akurat F80 ma jeden z gorszych wizjerów. Wszystkie starsze modele mają lepsze wizjery
F100, F5 i F6 oczywiście też :mrgreen:
Zapewne, poza tym starsze modele w wielu przypadkach przewyższają F80.
Jakby nie było, nie ma żadnego porównania między d70s, a F80 ;)
To prawda, wizjer F80 to porażka - jest to jakiś taki elektroniczny wizjer.
Już F70 ma lepszy wizjer bo całkowicie optyczny.
To prawda, wizjer F80 to porażka - jest to jakiś taki elektroniczny wizjer.
Zajrzyj przez wizjer D70s ;)
Ale to chyba następstwo ograniczania kosztów jak i wszech obecnego AF...
taniość. poza tym 5 lusterek jest mimo wszystko lżejszych niż bryłka szkła. jeżeli to zaleta, ale to inny wątek.
cieszę się że chwalicie wizjer f70 :) jeżeli f100 ma taki sam, to wybieram f6 - trzeba sie rozwijać :)
cieszę się że chwalicie wizjer f70 :) jeżeli f100 ma taki sam, to wybieram f6 - trzeba sie rozwijać :)
Coś mi chodzi po głowie, że F100 ma ciut lepszy.
Eee, po prostu na drodze do F6 masz F100 :p
Pozwolę sobie zacytować kolegę z forum :D
"(...) ja po takiej przesiadce w ogóle za F70 nie tęsknię. F100 ma szybszy,celniejszy i pięciopolowy focus, wizjer to jak wyjazd z tunelu na szeroki świat :)"
...cieszę się że chwalicie wizjer f70 :) jeżeli f100 ma taki sam, to wybieram f6 - trzeba sie rozwijać :)
Jeśli tego mało, to polecam wizjer od KIEV 60. Sam pryzmat to bryła szkła o wadze 1,5 kg.
"(...) ja po takiej przesiadce w ogóle za F70 nie tęsknię. F100 ma szybszy,celniejszy i pięciopolowy focus, wizjer to jak wyjazd z tunelu na szeroki świat :)"
Chyba ktoś nie zna tych aparatów...
Ach ten internet... - można napisać co sie chce nie majac o tym zielonego pojęcia.
Ten ktoś oczywiście przesadził. Ale to wynika, z tego że F70 ma krycie 92% a F100 96%.
P.S. popraw Smurf cytat, bo wynika z tego, że to moje słowa...
Ten ktoś oczywiście przesadził. Ale to wynika, z tego że F70 ma krycie 92% a F100 96%.
Za to powiększenie wizjerów wynosi: F70,F90=0,77x; F100=0,76x; F5=0,75x; F6=0,74x, a tak naprawdę to ta liczba w powiazaniu z wielkością formatu kliszy/matrycy decyduje o "wielkości" obrazu jaki widzimy w celowniku. To, że będziemy mieli nieco ucięte krawędzie przy polu krycia 92-96% w stosunku do 100% nie ma w praktyce większego znaczenia.
Jezeli nie wierzysz to spójrz w wizjery F6 i F70 wycelowane z tego samego miejsca na ten sam motyw i zobaczysz gdzie np. znajdująca sie w kadrze głowa czlowieka, albo jakikolwiek inny wybrany detal jest większy.
Nie mam F6. Mam F100, kumpel ma F70. Z doświadczenia za to wiem, że pole krycia jest równie istotne co powiększenie.
Nie mam F6. Mam F100, kumpel ma F70.
I piszesz o F70 i F100 : "wizjer to jak wyjazd z tunelu na szeroki świat"???
I piszesz o F70 i F100 : "wizjer to jak wyjazd z tunelu na szeroki świat"???
Przeczytaj dokładnie mojego posta. Przeczytaj też prośbę o którą prosiłem. :twisted:
Troszkę tez ironizowałem z galu44. Easy... :mrgreen:
Przeczytaj dokładnie mojego posta. Przeczytaj też prośbę o którą prosiłem. :twisted:
Troszkę tez ironizowałem z galu44. Easy... :mrgreen:
Przytaczając czyjąś wypowiedź (czyją?), coś chciałeś chyba przekazać.
Przytaczając czyjąś wypowiedź (czyją?), coś chciałeś chyba przekazać.
"postresować" galu44 :p
Cytat M.Januchowskiego, z którym zresztą rozmawiał galu44:
http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-47550.html
no dobra, to sobie wyjasniliście (trozhe po mnie jeżdżąc przy okazji, ale wybaczam ;) ), a teraz niech ktoś, kto ma mozliwośc porównania sprwdzi: w którym wizjerze będzie większa głowa modela. mogę przynieść moje body i nawet obiektyw - 50 jest idealny do tego.
przy okazji chętnie sobie pomacam f6 albo nawet f100 jak ktoś w warszawy ma :)
i raz na zawsze na forum opiszemy wrażenia, subiektywne, ale kilku osób. dla checy może cyfowe też porównamy?.. albo nie... to by było niesmaczne.... ;)
przy okazji chętnie sobie pomacam f6 albo nawet f100 jak ktoś w warszawy ma :)
i raz na zawsze na forum opiszemy wrażenia, subiektywne, ale kilku osób. dla checy może cyfowe też porównamy?.. albo nie... to by było niesmaczne.... ;)
No ja to F100 trzymam w Wawie. Dobrze, że już nie mam D70s, bo D80 jeszcze jakoś się broni...
troche zartowałem, ale mysle ze mozna by sie w jakies cikawe miejsce umowic na zdjecia, a przy okazji powymieniac na zywo doswiadczeniami. jakby jeszcze ktos z f6 i np. 801 sie pojawil, byloby to swietne doswiadczenie. oczywicie ja bym na tym najbardziej skorzystal :)
Ty sobie żartujesz, a tutaj Warszawska grupa systematycznie się spotyka i robi zdjęcia...
Witam. Kiedyś czytałem na forum jak ktoś chwalił jakiś model analogowego body Nikona, że patrząc w wizjer można poczuć się jakby się było w kinie. Możecie mi pomóc o jakim modelu była mowa? ;)
znalazłem taki cytat:
a... czy matówka w f90 tez jest tak duza jak w 801 ?? ostatnio zmieniłem na 801 z canona eos300 i oszołomiło mnie:) jak kadruję to się czuje jakbym tam miał telewizor 22cale haha-super <LOL> a jak jest w f90 ... albo w f80 ??
a tutaj link do całosci anosi on tytuł czy dołożyc 400zł do... http://http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=3497&page=4
czy o to ci chodziło??
Możesz do mnie też przesłać?
Sorry z opóznieniem, poszło na Pw
Za to powiększenie wizjerów wynosi: F70,F90=0,77x; F100=0,76x; F5=0,75x; F6=0,74x, a tak naprawdę to ta liczba w powiazaniu z wielkością formatu kliszy/matrycy decyduje o "wielkości" obrazu jaki widzimy w celowniku.
Zgadza sie! A co powiecie na takie dane: krycie 93% i 0,86X powiekszenie w wizjerze.
FM2 i jemu podobne! To jest dopiero kino, nawet familijne ;)
Procent to jak kazdy pewnie wie odnosi sie do tego co widzimy w wizjerze kontra do tego co widzi obiektyw.
Druga liczba to powiekszenie, a dokladniej mowiac POMNIEJSZENIE - podawane dla obiektywu 50mm w stosunku do tego co widzimy nieuzbrojonym okiem. Zatem liczba 0,86X oznacza minimalne oddalenie obrazu.
Oczywiscie im liczba ta wieksza tym lepiej bo obraz jest mniej oddalony, stad bierze sie ciemna dziura w D70, w ktorym jest 0,75X
Zgadza sie! A co powiecie na takie dane: krycie 93% i 0,86X powiekszenie w wizjerze.
FM2 i jemu podobne! To jest dopiero kino, nawet familijne ;)
Procent to jak kazdy pewnie wie odnosi sie do tego co widzimy w wizjerze kontra do tego co widzi obiektyw.
usciślę, % tego, co widzi FILM bądź MATRYCA, gdyż obiektyw widzi trochę więcej zazwyczaj, a właściwie pokazuje flmowi/matrycy - kółko o promienu 50mm cirkebaut (no chyba że to szkło DX)
D2 po zainstalowaniu DK-17M staje się znośny
a to dk-17m mozna sobie na d300 jakos zalozyc czy nie bardzo?
a to dk-17m mozna sobie na d300 jakos zalozyc czy nie bardzo?
Jakoś można. Choć do D300 jest również dedykowany wizjer lekkopowiększający.
Zgadza sie! A co powiecie na takie dane: krycie 93% i 0,86X powiekszenie w wizjerze.
FM2 i jemu podobne! To jest dopiero kino, nawet familijne ;)
...
Powiemy krótko: 100% krycia w F3, powiększenie zależne od wizjera... Jak w FM2 jest kino familijne, to tutaj masz Multikino...:-D
Pozdrawiam
Powiemy krótko: 100% krycia w F3, powiększenie zależne od wizjera... Jak w FM2 jest kino familijne, to tutaj masz Multikino...:-D
Pozdrawiam
nie chce robić reklamy ale to jest nawet IMAX!!!!!
Galu44 owszem masz racje!
Vadim i Ptero dawno nie mialem "multikina" w rekach... jakies dobre 8 latek ;) na co dzien starcza mi familijne.
Oczywiscie 100% jest fajne, choc z tego co pamietam zdaje sie wizjer HP mial dosc slabe powiekszenie, jednak tam chodzilo bardziej o punkt oczny.
Pozdrawiam!
Powiemy krótko: 100% krycia w F3, powiększenie zależne od wizjera... Jak w FM2 jest kino familijne, to tutaj masz Multikino...:-D
Pozdrawiam
o tak jak po zabawie f3hp biorę w lapy d300 to jakoś tak nieswojo, ciemno, malo i gorzej.
dzisiejsza konfontacja F70-F100 okazała się zwycięska dla tego pierwszego :) oczywiscie pod względem wielkości samego obrazka w wizjerze (czyli np. ręcznego ostrzenia), pomijam jasność (podobna) i powiekszenie (gorsze)
co nie znaczy ze rezydnuje z zakupu tego drugiego :)
nie chce robić reklamy ale to jest nawet IMAX!!!!!
IMAX to jest z DA-2...:-D
Pozdrawiam
IMAX to jest z DA-2...:-D
Toz to MEGAGODZILLA jakas!
wiem ze to totalny OT ale nurtuje mnie pytanie; mam F90x którego żywotnosc migawki okresla sie na 50tys. klapnięc... co zrobic gdy migawka padnie? wiem ze to martwienie się na zapas ale reanimowac wtedy? czy kupic młodszy model? ile kosztuje taka naprawa? czy to ma sens naprawiac?
a zeby w temacie było: własnie dlatego wolę analogi bo ogólnie w cyfrze jest ciemno i nic nie widzac przez wizjer.
Nie wiem czy przy dzisiejszych cenach luster oplaca sie cokolwiek grubszego w nich naprawiac.
Jak sie popsuje to kupisz drugi.
Zauwaz ze dla analoga 50 czy 100 tys to ladnych kilka lat uzywania, robisz tyle zdjec?
A w cyfrze jest bardzo ale to bardzo latwo napstrykac 50 tys, dlatego rowniez wiekszosc jej uzytkownikow szybko wymienia body na kolejne. Co sadzic zatem o uzywanych tanich cyfrakach?
Zdaje sie rowniez zastanawiales sie kiedys nad F100, bierz je poki sa w dobrych cenach i stanie. W porownaniu do F90 bedziesz mial odrobinke mniejsze powiekszenie w wizjerze ale zyskasz na pokryciu klatki.
wiem ze to totalny OT ale nurtuje mnie pytanie; mam F90x którego żywotnosc migawki okresla sie na 50tys. klapnięc... co zrobic gdy migawka padnie? wiem ze to martwienie się na zapas ale reanimowac wtedy? czy kupic młodszy model? ile kosztuje taka naprawa? czy to ma sens naprawiac?
a zeby w temacie było: własnie dlatego wolę analogi bo ogólnie w cyfrze jest ciemno i nic nie widzac przez wizjer.
Ja tu gdzieś jeszcze miałem fakturę za wymianę migawki przez serwis NP bodaj w 1999 roku... Jakieś 2tys.pln...:evil:
Cholernie dużo, praktycznie tyle, ile wtedy kosztowała nowa pucha w zerowej strefie cłowej...:confused: Ile dzisiaj, to niestety nie wiem, ale pewnie relatywnie taniej, zwłaszcza, że można sobie zorganizować dobrą migawkę od jakiegoś dawcy.
Pozdrawiam
Ja tu gdzieś jeszcze miałem fakturę za wymianę migawki przez serwis NP bodaj w 1999 roku... Jakieś 2tys.pln...:evil:
Cholernie dużo, praktycznie tyle, ile wtedy kosztowała nowa pucha w zerowej strefie cłowej...:confused: Ile dzisiaj, to niestety nie wiem, ale pewnie relatywnie taniej, zwłaszcza, że można sobie zorganizować dobrą migawkę od jakiegoś dawcy.
Pozdrawiam
Tylko jak często trafia się dawca z migawką z niewielkim przebiegiem która jeszcze sporo pociągnie, za to z czymś innym tak spierdzielonym, że nie opłaca się reanimować? To już lepiej adoptować jakiegoś w pełni sprawnego dawcę, a martwego staruszka postawić w gablotce z karteczką "spoczywaj w spokoju, wierny towarzyszu".
Reanimacja jest moim zdaniem bez sensu, nawet jeśli naprawa kosztowałaby 2/3 ceny puszki, to oprócz migawki może wkrótce zdechnąć coś innego.
Reanimacja jest moim zdaniem bez sensu, nawet jeśli naprawa kosztowałaby 2/3 ceny puszki, to oprócz migawki może wkrótce zdechnąć coś innego.
No to żeś mnie Axer pocieszył ;(
2/3 ceny puszki??? to moze rzeczywiscie pomyslec o zapasowym body? a jak sprawdzic zywotnosc migawki przy zakupie? można to gdzies zrobic np. we wrocławiu?
No to żeś mnie Axer pocieszył ;(
2/3 ceny puszki??? to moze rzeczywiscie pomyslec o zapasowym body? a jak sprawdzic zywotnosc migawki przy zakupie? można to gdzies zrobic np. we wrocławiu?
Z ceną strzelałem, ale F90x można kupić w bardzo dobrym stanie za max 450zł, więc licząc 2/3 - wymiana migawki to 300zł. Moim zdaniem abstrakcja - taniej niż 500zł bym się nie spodziewał. Wystarczy telefon do Nikona i dowiesz się ile to może kosztować.
Zapasowa puszka - biorąc pod uwagę obecne ceny - to niewielki wydatek. A wyobraź sobie, że wyjeżdżasz na 3 tygodnie i pierwszego dnia zdycha Ci migawka...
Sprawdzenie przebiegu jest możliwe w wybranych puszkach dzięki możliwości podłączenia aparatu do PC przez specjalny kabel. Do F90x taki kabel swego czasu sprzedawało Interfoto (wraz z niezbędnym oprogramowaniem), ale ponoć były z nim problemy (nie pamiętam czy z F100 czy z F90x).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.